info

Dieta kopenhaska - Forum dyskusyjne

Zapraszamy do dyskusji na forum. Nie musisz się rejestrować, podawać żadnych danych itp. Po prostu klikasz i piszesz - szybko i wygodnie :)

Strona główna
gigant
Tomek: gigant
20.08.2013 23:00
Zacząłem wczoraj; po strasznym obżarstwie na wakacjach... Napisałem ,,gigant" bo jak się porównam z innymi tutaj użytkownikami to jestem monstrum - 125 kg przy 188cm wzrostu... Z wagą mam problem od dzieciństwa, już w wieku 17 lat ważyłem 106kg, potem przez 6 miesiecy schudlem 35kg. W ciągu jednak kilku lat systematycznie tyłem. Wiem ,że to jest u mnie problem psychiczny - zajadanie emocji. Zle się czuję ze swoją
wagą, mam już problemy zdrowotne, z kupnem odzieży itp. Boję się czy starczy mi motywacji... Dzisiaj zle sie czułem , raz zasnąłem w ciągu dnia. Mam pytanie - czy muszę jeść tę kostkę curku z kawą? Nie robię tego.. Czy mogę wypić wiecej kaw niż jedna w ciągu dnia? Bo czytałem w zasadach że wodę można zastępować zieloną herbatą.

odpowiedź: gigant autor: basia
21.08.2013 11:29
#1
Cześć. Ja zaczynam dziś. Cukier trzeba bo w diecie niemal nie ma innych cukrów - dostarcza rano energii i chroni przed omdleniami. Nawet jesli w tej chwili wydaje Ci się zbędny to na pewno Twój organizm będzie Ci wdzięczny - na pewno wpłynie to na twoje samopoczucie w przyszłym tyg. PS. to moja 3cia tura więc piszę zgodnie z własnymi doświadczeniami.
Pozdrawiam i powodzenia! B.
odpowiedź: gigant autor: INNA
21.08.2013 18:11
#2
witam
no niestety cukier trzeba dorzucic choc ja nie lubie kawy z cukrem to jakos idzie to wypic, bierz witaminy i dodatkowo vit c doda ci energii, dieta jest ciezka, robilam ja 12 lat temu i udalo mi sie wutrwac do konca, 2gi raz robilam 8 lat temu i niestety ni wyszlo, teraz jestem zmotywowana - przynajmniej tak mi sie wydaje:) jest to moj 3 dzien i powoli do przodu - najbardziej obawiam sie soboty bo ide na urodziny a tu ani nic wypic ani nic zjesc za bardzo nie mozna - przestawie sobie obiad z kolacja zeby glupio nie wygladalo ze nic nie jem,
zycze powodzenia
moja znajoma schudla 60kg w ciagu niecalego roku - nie stosowala tej diety ale bardzo podobnie nie jestem pewna czy jadla 3 czy 5 posilkow dziennie ale tylko salate pomidora jajka i chude mieso czy ryby - wrocila do powiedzmy normalnego jedzenia ale nie tyka slodyczy i fastfodow.
odpowiedź: gigant autor: Tomek
21.08.2013 21:03
#3
Cześć. Dzięki za odpowiedzi i wsparcie. Z tymi omdleniami bez cukru to prawda - dzisiaj potrąciłbym pieszego na pasach i łapałem sie że nie mogę się skupić na prostych sprawach, wyszedłem wcześniej z pracy... W zasadach odradzono wysiłek fizyczny, ja dzisiaj jednak z godzinę jeździłem na rowerze i o dziwo zrobiło mi to dobrze, poczułem się lepiej fizycznie i psychika też odpoczęła!
odpowiedź: gigant autor: Tomek
23.08.2013 20:09
#4
Cześć. Dzisiaj miałem poważny kryzys. Byłem na szkoleniu , pomijając ciężka podróż, nerwy na szkoleniu, okazało sie że mogę mieć jakieś problemy to przy mnie jeszcze jedli kilka rodzajów ciasta, pili piwo i ledwo udało mi sie uciec z obiadu!!! Teraz byłem w markecie, to był błąd chciałem juz pęknąć i cos sobie kupić... No ale udało się , zobaczymy co jutro...
odpowiedź: gigant autor: Ewa
24.08.2013 12:01
#5
Tomek! Ta dieta raczej nie jest dla Ciebie... Mając taką nadwagę i problemy zdrowotne polecałabym Ci jednak racjonalną diete składającą sie z 5 małych posiłków. Nauczy Cie ona zmiany nawyków żywieniowych, nie będziesz się na niej źle czuł i co najważniejsze nie będziesz przeżywał takich kryzysów jak na obecnej diecie! Efekty racjonalnej, zdrowej diety mogą być znacznie lepsze i mniejsze będzie ryzyko wystąpienia efektu jojo. Dieta kopenhaska może Ci zaszkodzić!
odpowiedź: gigant autor: Tomek
31.08.2013 8:42
#6
Dzięki Ewa za maila! Dietę wytrwałem , kończę dzisiaj, ile schudłem nie wiem - nie ważyłem się jeszcze, czuję po ubraniach że coś zleciało.... Tak się składa , że tę racjonalną dietę z 5 posiłków nawet mam już indywidualnie sporządzoną... Rok temu byłem u dietetyczki, oczywiście jej nie zastosowałem. Przerażało mnie trochę to sporządzanie takiej ilości posiłków z tak dużym urozmaiceniem potraw. No, ale chę już w to wejść, może po prostu czasami pójdę na skróty w produktach, ale sztywno muszę trzymać się małych ilości i wyrzucenia całkowitego zabronionych dla mnie produktów, głównie słodyczy. Pozdrawiam!
Dodaj odpowiedź
Imię *
Email *
Treść
*
Wpisz kod
*
* - pola wymagane