info

Dieta kopenhaska - Forum dyskusyjne

Zapraszamy do dyskusji na forum. Nie musisz się rejestrować, podawać żadnych danych itp. Po prostu klikasz i piszesz - szybko i wygodnie :)

Strona główna
zaczynam od 24-08 kto ze mną?
Kamila: zaczynam od 24-08 kto ze mną?
23.08.2013 19:50
Witajcie,jutro zaczynam dietę kopenhaską,robiłam ją już trzy razy z czego tylko raz do końca.Szukam chętnych do wspólnego motywowania się,bo wiem że to bardzo dużo daje.Ktoś jeszcze podejmuje wyzwanie od jutra???

odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Ewa
24.08.2013 11:47
#1
Ja zaczynam ale od poniedziałku 26 :) Szczerze mówiąc to nie wiem czy wytrwam na niej do końca i moim zdaniem jest t najgorsza dieta na świecie ale najpierw chcę dać kopa swojemu organizmowi a potem przejść na normalną zdrową dietę:)
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Magda
24.08.2013 14:00
#2
Hej , moje pierwsze podejście nie udane po 4 dniach..
Masakra.. Zaczynam od jutra i mam nadzieję , że tym razem uda mi się te zbędne kilogramy zrzucić. :)
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Ewa
24.08.2013 14:10
#3
Damy rade :) Ja tylko trochę zmodyfikuję tą dietę i zamiast wołowiny będę jadła pierś z kurczaka bo nie przepadam zbytnio za innym mięsem niż kurczak :)
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Kamila
24.08.2013 16:19
#4
Jestem już po obiedzie i póki co nie jestem głodna.Ja również zamieniam wołowinę na pierś bo nie przełknę wołowiny.Za pierwszym razem owszem jadłam wołowinę ale dzięki temu poległam już drugiego dnia, bo mi na gardle stawała.Za drugim i trzecim razem już na piersiach jechałam i schudłam ponad 6 kg.Na razie jest ok.Daję radę,dużo wody trzeba pić,zauważyłam że im więcej wody się pije tym lepsze rezultaty.A i jeszcze jedno,zamiast sałaty jem kapustę pekińską a zamiast szpinaku brokuły.
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: basia
24.08.2013 17:32
#5
Cześć Kamila, ja też dzisiaj zaczęłam :) możemy zdawać sobie relacje...mam nadzieję schudnąć 5-6kg. Waga na dziś - bark danych ale około 59, jutro się zważę wzrost 160cm. Będę codziennie pisać a ty?
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Kamila
25.08.2013 8:11
#6
Witajcie,właśnie piję kawę,całą noc bolała mnie głowa nie mogłam spać.U mnie waga 65,4 pokazywała wczoraj rano,bo dzisiaj jest 64równiutko.Wiem że to woda ale zawsze cieszy i daje kopa.U mnie zazwyczaj było tak na tej diecie,że w pierwszym tygodniu leciało 4 ,5kg. a w drugim od1-1,5 góra 2.Nigdy nie schudłam więcej niż 6.5kg.na DK.Basiu fajnie że jesteś,takie wsparcie naprawdę dużo daje.
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: basia
25.08.2013 11:05
#7
Cześć, u mnie dzisiaj na wadze 57,3......liczyłam na jakieś 58,4 :)
szok, wiem, że to woda ale tak jak Kamila cieszę się :)......ja nie mogłam spać bo było mi bardzo zimno.....
już jestem po kawie, jest mi bardzo słabo...ech..i te pierwsze 2 dni uważam że mają najgorszy jadłospis....ale cóż.....trzymam kciuki Kamila, będę zdawać codziennie relacje mam nadzieję że ty też...:) fajnie że jesteśmy 2 :)
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Ewa
25.08.2013 11:12
#8
Ja od jutra zaczynam, również zamieniam szpinak na brokuły bo szpinak bez masła, czosnku itd jest jak dla mnie niejadalny ;p Od jutra też postaram się codziennie pisać jak mi idzie. :)
Pamiętajcie koniecznie o piciu wody!! Bo jeżeli nie będziecie wypijać min. 1,5l dziennie to istnieje duże prawdopodobieństwo, że woda Wam się zatrzyma w organizmie a to nic przyjemnego :)
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Kamila
25.08.2013 14:25
#9
Ja już po obiadku,ugotowałam tę nieszczęsną pierś,już mi powoli brzydnie to mięso.Na dodatek od wczoraj boli mnie głowa a za chwilę będę miała gości.Musiałam ciasto upiec i nakupiłam jak zwykle góre słodyczy,bo będą też dzieci.Ale wiem że nie będę łamać diety dla kilku ciastek,aż tak słaba to nie jestem.Najgorsze są wieczory bo wtedy dopadają mnie myśli o jedzeniu,staram się zapić wodą albo położyć się spaćNie lubię weekendów,jakoś lepiej mi idzie na tygodniu,jest więcej rzeczy do zrobienia,więc jakoś szybciej dzień leci.Najgorsze dla mnie jest to że ten jadłospis jest strasznie monotonny,a jak pomyślę o piersi kurczaka to trochę mnie skręca,ale jakoś się zmuszam.W sumie to tylko 13 dni i gdybym wytrwała za ostatnim podejściem to jutro już bym kończyła dietę,a tak muszę się jeszcze pomęczyć.Pozdrawiam.Ps.Ewa dołącz do nas jutro,to tylko dwa dni a będzie nam razniej.
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: basia
25.08.2013 17:03
#10
jestem już po ostatnim dziś jedzonku....jutro tylko fe fefe obiad :) jech pomidor + brokuły + owoc .... oprócz ostatniego nie przepadam za niczym :)
ale dam radę ..jutro grzanka mniam mniam
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Iza
26.08.2013 9:34
#11
Witam was:) co prawda ja zaczelam diete 3 dni wczesniej, ale podobnie jak wy rowniez sie z nia zmagam:) jem przewaznie to co jest w jadlospisie, nie jestem jednak w stanie przelknac brokulow, wiec zupelnie je sobie juz odpuscilam. Wazyc sie nie waze, bo bardziej niz o okreslona wage chodzi mi o poprawe sylwetki i widac juz nawet jakies efekty, bo opiete dotad spodnie nie wydaja sie juz jak pozyczone od mlodszej siostry:) to motywuje do dalszej walki i jedzenia tych wszystkich... dań :)
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Ewa
26.08.2013 10:03
#12
Hej dziewczyny! Jetem już z Wami :) Dzisiaj pierwszy dzień. Wzrost: 170 waga: 55,5. Chciałabym schudnąć ok. 5 kg bo w wadze 50-51kg czuję się najlepiej (niestety wakacje, wyjazdy, lenistwo, piwko,grille i 5 kg przyszło nie wiadomo kiedy). Najbardziej obawiałam się śniadań, bo zawsze rano jestem przeraźliwie głodna ale na szczęście kawa okazała się całkiem sycąca. Nie mogę się doczekać obiadu bo te jajka na twardo chodzą za mną już od kilku dni!!! Brokuły i pomidora też lubię. Zrobię z nich coś w rodzaju sałatki i będzie pucha!:) http://kulinarneprzeboje.blogs pot.com/2013/03/saatka-z-broku ami-pomidorami-jajkami-z.html bez soli i sosu też musi być pyszne, zobaczcie tylko na to zdjęcie! :) Za 10 dni mam egzamin, więc siedzę w domu i się uczę - wszelkie spotkania i wyjścia ze znajomymi odpadają więc i pokus będzie mało więc myślę, że powinnam wytrwać. Trzeba wreszcie skurczyć żołądek po wakacjach i przestawić się na normalne zdrowe jedzenie :) Powodzenia!
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: martyna
26.08.2013 11:14
#13
to dopiero 2 dzień, a jest mi strasznie niedobrze, ledwo kawę przełknęłam, ponadto całą noc trzęsłam się z zimna, któraś z Was też tak miała??
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Kamila
26.08.2013 17:50
#14
Woda i woda,matko święta ileż tej wody można w siebie wlać???!!!Za wcześnie zjadłam drugi posiłek i tylko woda mi została do jutra.Na dodatek jeszcze zimno się zrobiło,a jak jest zimno to mnie bardziej chce się jeść.Podobno właśnie trzeciego dnia jest największy kryzys,ale przecież nie mogę przerwać diety bo za chwilę znowu będę chciała ją od nowa zaczynać,a z każdym razem coraz ciężej.Martyna ja też tak miałam przy pierwszym podejściu do tej diety,myślę że to szok dla organizmu.Ta dieta to tak naprawdę głodówka i organizm się broni.U mnie w dodatku masakryczne bóle głowy dochodzą.Jeśli udało ci się przezwyciężyć ten kryzys to będzie ok.Ja poprzednim razem w 8 dniu bodajże miałam taki stan,że podczas wstawania z łóżka czy fotela miałam straszne zawroty głowy,mroczki przed oczami i tego typu akcje,ale się nie poddałam i następnego dnia było już ok.Mam nadzieję że dałaś radę.Oby wytrwać do jutrzejszego poranka,już nie mogę się doczekać kubka kawy,mniam.Trzymajcie się.
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: martyna
26.08.2013 17:57
#15
Ten kryzysik na szczęście minął, dalej pewnie będzie gorzej, ale nie poddam się- Kamila dzięki ;)
Ja jak nie mogę wytrwać i moje myśli krążą wokół jedzenia- włączam sobie zdjęcia szczupłych ludzi przed dietą i po, mówię sobie, że warto przecierpieć dla takiej figury.
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Ewa
26.08.2013 18:25
#16
Ja wypiłam kawę ok, 9.30 później ok. 14 zjadłam obiad a teraz "czekam" na kolację. Planuję zjeść ją ok 19-19,30. Na razie jest ok. Jestem lekko głodna ale nie ma tragedii, bardziej bym to nazwała poczuciem pustki niż głodem. Czuję się dobrze, tylko co 5 minut latam do łazienki przez picie tej okropnej ilości wody! :P
Nie mam jakiegoś strasznego parcia na tą dietę i nie wyobrażam sobie czegoś takiego jak wy przeżywałyście- zasłabnięcia, zawroty głowy itp. W takiej sytuacji najlepiej zjeść coś lekkiego! Kawałek marchewki, jakiś nieduży owoc. Na sto procent nie spowoduje to zatrzymania spadku wagi czy wręcz tycia a Wam będzie łatwiej i organizm będzie wdzięczny. Po tej DK i tak trzeba będzie zmienić nawyki żywieniowe już na zawsze, żeby mieć ładną figurę. Pamiętajcie, że dieta to styl życia a nie kilkudniowa udręka! :)
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: basia
26.08.2013 19:51
#17
ech na wadze dzisiaj 57,5....wczoraj 57,3........jak to ja dietę robię pare dni przed @..ale nic..........dzisiaj tyle pracy że nawet nie myślałam o jedzeniu o picu zresztą teź a to już gorzej........:(
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Ewa
26.08.2013 20:19
#18
Basia! W dwa dni schudłaś półtora kg! Nie załamuj się, że dalej nie chudniesz! Poczekaj! Efekty przyjdą! Przy normalnej zdrowej diecie powinno się chudnąć ok kilograma tygodniowo, nie oczekuj więc że będziesz chudła kilogram dziennie! :) Zacznij się mierzyć zamiast ważyć codziennie. Zważ się po tygodniu i w ostatni dzień. Unikniesz stresu- a stres też może zatrzymać spadek wagi! :)
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: martyna
26.08.2013 20:53
#19
Dziewczyny, to mój drugi dzień. Nie wytrzymałam i zjadłam kilka takich hmm wafelków okrągłych (takie małe podobne do okrągłego opłatka), niby na opakowaniu jest , że wypiekane w piecu bez dodatku oleju i bez dodatku cukru, powiedzcie, że z tego powodu nie powinnam przerywać diety...
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Kamila
26.08.2013 21:02
#20
Basia u mnie przed@ też poszło w górę ale to tylko chwilowe,nie przejmuj się.Martyna brawo-nie poddawaj się,jesteśmy z tobą.Ja na szczęście swój głód już zapiłam wodą,teraz podobnie jak Ewa co chwilę biegam do łazienki,ale najważniejsze, że nie myślę już tak intensywnie o tym żeby napaść na lodówkę:0Ewa ma rację,,ze trzeba zmienić swoje nawyki żywieniowe na stałe,bo te 13 dni cudów nie zdziała,nie oszukujmy się.Ale może być wstępem do dalszego odchudzania czy utrzymania wagi.Moim największym problemem podczas diety jest to,że kiedy już postanowię że dłużej nie chcę jej ciągnąć,od razu odzywa się we mnie jakiś wewnętrzny głos ,który mówi mi,nie on krzyczy wręcz ,że powinnam teraz w tej sekundzie rzucić się na wszystko co mam pod ręką i zrekompensować sobie to że się głodziłam,że znęcałam się nad samą sobą.Po czym nachodzą mnie ogromne wyrzuty sumienia,że jednak się poddałam,że jednak jestem słaba,że nie mam nad sobą kontroli.To przykre jest,ale prawdziwe,okrutne i szczere.I wiecie co?Może właśnie teraz jest ten moment,żeby zastanowić się,czy to ma jakikolwiek sens,może po prostu trzeba zaakceptować siebie takim jakim się jest.Nie wiem,sorry dziewczyny za ten wywód ale w tej chwili nie mam nawet komu się pożalić,a czasami muszę,po prostu muszę.Może dzięki temu jutro wstanę bardziej przekonana o słuszności tego co robię i podejmę jakąś ostateczną decyzję.Pozdrawiam was,śpijcie dobrze.
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Ewa
26.08.2013 22:22
#21
Martyna- NIE! Zasady diety- że nie wolno nic ponad program zjeść, że nie wolno rzuć gumy są mocno przesadzone! Schudniesz ZAWSZE, kiedy liczba przyjmowanych przez Ciebie kalorii będzie mniejsza niż liczba spalanych. Po za tym nie rozumiem czegoś takiego jak "przerwać dietę" jeśli nie dajesz radę na kopenhaskiej, jest dla Ciebie zbyt restrykcyjna, wyczerpująca- zmień dietę, na racjonalne, zdrowe i mało kaloryczne odżywianie składające się z 5 posiłków dziennie. Kończąc dietę i wracając do starych nawyków żywieniowych nie ma sensu na żadnym etapie DK, nawet po 13 dniach bo kilogramy wrócą szybciej niż je straciliśmy.
Kamila- może wybierz mniej restrykcyjną dietę? Taką na której będziesz chudła wolniej ale nie będziesz miała takich chwil załamania? Będzie Ci łatwiej. Nie musisz wybierać między akceptowaniem zbędnych kilogramów a drakońską dietą. Możesz powoli ale zdrowiej i łatwiej dążyć do wymarzonej sylwetki :)
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: martyna
26.08.2013 22:35
#22
Przeszłam na kopenhaską, bo potrzebują motywacji. Gdybym zaczęła od racjonalnego żywienia, 5 posiłków dziennie, to efekty pojawiałyby się bardzo powoli. A ja chciałabym taki bum- szybką satysfakcję ze zrzuconych kilogramów, która da mi kopa do podjęcia naprawdę racjonalnego żywienia już na stałe. @Kamila, ja również mam taki głos, on odzywał się do tej pory ZA KAŻDYM RAZEM kiedy byłam na jakiejkolwiek diecie. I potem przychodziły ogromne wyrzuty sumienia, których mam już dość. Kluczem jest odpowiednia motywacja, znajdź coś takiego i walcz :) Dasz radę, każdy z nas da radę- jeśli nie na kopenhaskiej, to od razu przejdź do 5 posiłków dziennie i racjonalnej diety, pozwalając sobie czasem na małe przyjemności, żeby człowiek nie zwariował, ale nie poddawaj się i walcz! Trzymam kciuki za Was i za siebie ;)
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Magda
27.08.2013 5:58
#23
Hej dziewczyny! Można się do was dołączyć?
Jestem właśnie w trakcie 2 dnia diety i potrzebuje to gdzieś napisać żeby było mi łatwiej przebrnąć przez ta wymagająca diete bez odpuszczania sobie. W kupie siła! Wiec damy radę.
Dla mnie największym wyzwaniem jest odstawienie slodkosci... Z potrawami nie mam problemu bo wszystko lubię. Abstrahując to może w tym tkwi problem ze wszystko praktycznie mi smakuje no moze oprócz smalcu:-) wracając do tematu to mam nadzieje ze wszystkie wytrwamy do końca bez żadnych nieprzyjemnych niespodzianek, bo jak czytam o zaslabnieciach, bólach głowy to mi się słabo robi... Delikatny bol głowy stoleruje ale innych rzeczy nie dopuszczam. Mam nadzieje ze damy rade do końca 13dnia :-)
Ja mam tak docelowo 9kg do schudniecia ale daje sobie na to pełny rok, a teraz mam zamiar zaliczyć szybki start może uda misie zrzucić chociaz 3kg. Aktualnie mam 68kg żywej wagi przy 171cm i czuje się z tym zle. To nie jest waga z która dobrze się czuje wole siebie jak mam max 63kg. Może ktoś teraz powie ze nie trzeba było tyle jeść a nie teraz pchać się w drakonska diete. I owszem będzie mial racje ale to mój wybór i chce dac sobie takiego motywacyjne go kopa paroma kilogramami na minusie. Musi się udać! Powodzenia wam i sobie życzę.
Odezwę się jutro.
PS. Pisze o tak wcxzsnej porze bo głód mnie obudził teraz czekam na poranna kawie do której daje kapke mleka ale za to mniej cukru mam nadzieje ze to nie wielkie wykroczenie?
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Iza
27.08.2013 8:50
#24
Cześć wam:)
Sądziłam, że ta dieta dla mnie będzie piekłem i będę musiała sobie usta zaklejać żeby tylko nic nie podjadać, ale po kilku dniach naprawdę świetnie się czuje:) Jest mnie niej, pije witaminy więc energii troszkę jest, stałam się nawet mniej leniwa i jestem w stanie więcej w ciągu dnia robić. Minus jest jednak taki, że trzeci dzień boli mnie głowa, przez co wcześniej chodzę spać, ale powtarzam sobie, że będę wyglądać cudownie, więc te kilka dni można przeżyć:) Nastawienie zmienia bardzo dużo. Za pierwszym razem na tej diecie wytrwałam tylko 5 dni, bo właśnie motywacji i pozytywnego myślenia mi brakowało. Teraz sama mówię sobie, że codziennie jest mnie choć odrobina mniej i wiem, że do końca wytrzymam:)
Życzę więc wam wytrwałości i pozytywnego nastawienia:)
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Sonia
27.08.2013 9:35
#25
Hej, to wskakuję trochę i do was, ale muszę się meldować na "moim" wątku, startuję z 66,3 a dziś jeden dzień za mną, na minusie 0,7. Zjadłam co prawda pół pomidorka i kilka plasterków ogórka do sałaty, ale myślę że to nie ma zbyt wielkiego wpływu na dietę - to prawie bezkaloryczne warzywa. Was też tak głowa boli?
Tak Iza, pozytywne nastawienie to podstawa i cieszymy się z każdego spadku wagi.
Magda - słodkości nawet nie mów, u mnie to chyba nałóg, najgorzej czegoś popróbować to później już idzie....
Życzę powodzenia wszystkim..
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Kamila
27.08.2013 9:51
#26
Witajcie!Nowy dzień powitałam już dużo bardziej optymistycznie.Wczoraj miałam kryzys to prawda,ale wyszłam z tej próby charakteru zwycięsko,a w nagrodę -1,5 kg.na wadze mniej.Ja jestem uzależniona od tej diety.Nigdy nie miałam nadwagi,bo przy wzroście 1,76 waga 65kg jest prawidłowa ale wykresy swoje a lustro swoje.Jak może być prawidłowa jak brzuch wisi i boczki wystają.Przez lata utrzymywałam wagę 59kg.i to była idealna waga w takiej najlepiej się czuję.Nigdy nie mówię nikomu otwarcie,że jestem na diecie,bo zawsze spotykam się z krytyką,że przecież jestem chuda i nie muszę,ale sama ze sobą czuję się zle jeśli ważę ponad 63.Dziś rano waga pokazała 62,8 więc już powoli odzyskuję wiarę w siebie,ale diety nie przerwę,bo za bardzo dumna jestem.No dobrze,kawkę już wypiłam,muszę się brać za pracę.Dobrze że jesteście,trzymajcie się dzielnie:)
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Ewa
27.08.2013 10:59
#27
Hej! Kamila ja mam to samo! Nadwagi nie mam bo ważę 55,5kg (tzn wczoraj rano ważyłam, dzisiaj schudłam całe 0.2 KG! :P Czyli obecna waga to 55,3...) przy wzroście 170. Jednak źle się czuję w takiej wadze. Moja optymalna to 50-51 kg.
Mnie też głowa boli. Zastanawiam się czy to od diety czy od pogody? Jak tylko pogoda się zmienia i ciśnienie to zawsze mam bóle głowy... Wydaje mi się, że to chyba tym jest spowodowane bo po jednym dniu diety ból głowy to chyba trochę za wcześnie zwłaszcza, że miewałam takie dni że po prostu nie byłam głodna i nic nie jadłam i nigdy mnie z tego powodu głowa nie bolała...
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Sonia
27.08.2013 11:11
#28
Kamila ja jestem wyższa od Ciebie o 2 cm, mam 178 i powiem Ci że doskonale cię rozumiem z tą wagą. Ja najlepiej się czuję mając 62 to dla ciebie ok 60. Niby brak nadwagi ale ten brzuszek... O matko jak Tobie może spaść 1,5 kg w jeden dzień? niby woda, ale to 1,5 KG!!! mnie zaledwie 0,7..trudno, jak się żarło tony lodów to teraz nie ma co narzekać, chociaż tu pewnie i wiek ma znaczenie, mnie za 3 m-ce stuknie 38 lat - sama w to nie wierzę jak widzę tę cyfrę, tylko moi synowie mi o tym przypominają - dwa dryblasy ponad 190 cm wzrostu. Jesteśmy taką wysoooką rodzinką. I niby mam wagę prawidłową ale postanowiłam sobie że nigdy nie upasę się jak moja matka, w moim wieku to już ważyła pewnie ze 100 kg i zapewniam że z powietrza się to nie wzięło. Niezła przestroga.
Ewa Ty to chyba trochę przesadzasz - 170 cm i chcesz na 50 kg, no ale właściwie każdy ma swoje wyznaczniki.
Buziaki
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Ewa
27.08.2013 11:29
#29
Ja mam bardzo lekkie kości i przy 50 kg nie wyglądam wcale wychudło :) Zawsze tyle ważyłam i nie miałam żadnych problemów zdrowotnych ani nic. :) A przy 55 kg robi mi się strasznie pulchna twarz, no i oczywiście brzuch i boczki - bo tylko w tych miejscach tyję i chudnę :) Przy wadze 50g wyglądam tak samo jak moje koleżanki o tym samym wzroście, które ważą ok 58 kg. Po prostu taka budowa :)
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: martyna
27.08.2013 13:18
#30
Dziewczyny, czytam tak Wasze posty i cieszę się, że jesteście, razem dużo łatwiej się motywować :) Wpadł mi do głowy pomysł...

UWAGA!
Co Wy na to, żeby założyć nasze własne forum, w którym byłyby przejrzyście uporządkowane wątki, żeby każdy temat miał inny dział- w jednym dzieliłybyśmy się naszymi wątpliwościami, pytaniami, w innym byśmy się motywowały, a w jeszcze innym po prostu poznawały się i dzieliły pasjami, co Wy na to? ;) Tutaj panuje lekki rozgardiasz i ciężko czasem się odnaleźć lub uzyskać odpowiedź na nasze posty.
Mogę się tym nawet zająć, jeśli uznacie to za dobry pomysł :)
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Kamila
27.08.2013 13:18
#31
Witaj Sonia,jesteś moją bratnią duszą w tym momencie.Wiesz co ja nie ważyłam się ani wczoraj,więc rozkładam to sobie na dwa dni,czyli mniej więcej tak samo jak u ciebie.U mnie to jest tak,że tylko pierwszy tydzień chudnę a pózniej to już tylko pare deko w tym drugim tygodniu.Idę właśnie obiadek zjeść bo już najwyższy czas.Chociaż wcale nie czuję głodu jak na razie,bo już drugą 1,5l butelkę wody piję.Dziennie ok.4-4,5 l wody w siebie wlewam i to mi dużo daje,bo czuję się pełna.Pozdrawiam,odezwę sę jeszcze wieczorkiem,bo wtedy najciężej.
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Ewa
27.08.2013 13:40
#32
Z tym forum to całkiem fajny pomysł! będzie znacznie wygodniej niż tutaj :)
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Kamila
27.08.2013 14:43
#33
Martyna zakładaj to forum!Jestem za.
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Martyna
27.08.2013 16:36
#34
UWAGA UWAGA NASZE NOWE FORUM!!!!!

https://jedzmyzdrowo.fora.pl/

Zachęcam do rejestrowania i zakładania nowych tematów, pomóżmy sobie wzajemnie! :)
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Kamila
27.08.2013 21:07
#35
Widzę,że nikt nie pisze na tym nowym forum od nas.Ja chyba jednak też wolę póki co tutaj pisać ale jak tylko się ruszy to oczywiście dołączam.Jakoś lekko mi dzisiaj dzień zleciał,prawie głodu nie czułam i spać zaraz idę więc jakoś tak mi dobrze.Tylko jakieś wzdęcie mam dzisiaj,pewnie po jajkach:0Już nie mogę się doczekać porannej kawy.
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: martyna
27.08.2013 22:40
#36
To i ja tutaj napiszę :) Dzień trzeci minął mi lepiej niż dwa poprzednie. Głodu nie czuję wcale, co najwyżej marzę sobie czasami o jakiejś pizzy, ale generalnie jest dobrze. Poza tym, że po wejściu schodami na 3 piętro czułam się jakbym przebiegła maraton.
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Kamila
28.08.2013 6:50
#37
Jest przed 7 a ja nie mogę spać już od 1,5h.To jest chyba najgorsze dla mnie w tej diecie.U mnie 5 dzień.Po 4 dniach diety -3,1 kg.Do celu brakuje mi 3,3kg.Mam nadzieję że się uda.Motywacja póki co jest,więc nie jest zle.
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Sonia
28.08.2013 9:34
#38
Witam, dziewczyny podziwiam was.
ja niestety klapa, pięknie zaledwie po jednym dniu - opisałam to na swoim wątku powyżej. przegięłam,
Myślę że może spróbuję od soboty, wy będziecie miały drugi tydzień, ale wiem gdzie popełniłam błąd to najważniejsze.
waga dziś bez zmian 65,6, może przez te 3 dni uda się zrzucić te60 dkg i startnęłabym z 65. Będę jadła mniej i tyle. Na dziś mam zupę warzywną i kurczakiem bo i mąż chce się odchudzić, ale on nie chce stosować tej diety. Ale ja jeszcze muszę gotować dla chłopaków, oni o sałacie i kawałku mięsa nie będą.
Bardzo wam kibicuję i jeśli pozwolicie będę was wspierać, chcę dołączyć od soboty - zrobię sobie mięso od razu na dwa dni.
Życzę wam powodzenia.
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Kamila
29.08.2013 8:15
#39
Co jest dziewczynki??Nie ma już nikogo???Dzień 6 czas zacząć,u mnie dziś wzrost zamiast spadku+30dag.Ale to spowodowane jest najprawdopodobniej @ więc się nie przejmuję bo wiem że to minie.Wczoraj też nie za dużo wody wypiłam,bo miałam cały dzięń zalatany aż do samego wieczora,a pózniej już nie chciałam nadrabiać bo pózniej trzeba co chwilę do łazienki latać.Sonia nie poddawaj się,trzymaj sobie swoją własną dietę MŻ.Dołącz w sobotę jeśli się zdecydujesz.
odpowiedź: zaczynam od 24-08 kto ze mną? autor: Kamila
31.08.2013 16:44
#40
8dzień już prawie prawie.-4,3kg.Małymi kroczkami do celu.Jak się chce to można.
Dodaj odpowiedź
Imię *
Email *
Treść
*
Wpisz kod
*
* - pola wymagane