info

Dieta kopenhaska - Forum dyskusyjne

Zapraszamy do dyskusji na forum. Nie musisz się rejestrować, podawać żadnych danych itp. Po prostu klikasz i piszesz - szybko i wygodnie :)

Strona główna
26.08. start
Sonia: 26.08. start
26.08.2013 9:36
Witam, może ktoś się przyłączy na dzisiejszy start. Razem będzie raźniej, czytam wiele długich wątków, wszyscy wspierają się.
Moja pierwsza DK, przed wakacjami było 63 kg dziś 66,3 i chcę to zrzucić wreszcie. Nie mam nadwagi ale przeszkadza mi ten nadbagaż. Życzę powodzenia wszystkim.

odpowiedź: 26.08. start autor: Ewa
26.08.2013 10:56
#1
Zapraszam do wątku z 24. Ja wprawdzie też zaczęłam dopiero dzisiaj ae tam jest nas więcej a te dwa dni nie robią wielkiej różnicy. Im nas więcej tym więcej motywacji i wsparcia! :)
odpowiedź: 26.08. start autor: Kamila
26.08.2013 17:54
#2
Tak tak, Sonia dołącz do nas,będzie nas więcej i będzie nam razniej.Zapraszamy!!!
odpowiedź: 26.08. start autor: Megii
26.08.2013 18:07
#3
Też dziś zaczełam -drugi raz. Pierwszy raz był w marcu- schudłam 5 kilo, ale ja nie mam dużo do zrzucenia. Po tej diecie czułam się świetnie, wyglądałam super bo byłam bardzo szczupła. I trzymałam tą wagę długo. Ale popełniłam straszny bład. Przytyłam 2 kilo i postanowiłam znów zastosować dietę. Wytrzymałam 3 dni i przerwałam- efekt jojo- 5 kg. Więc znów postanowiłam przejść na dietę na początku sierpnia i znów przerwałam po 3 dniach- efekt jojo 3 kilo. Teraz ważę więcej niż przed pierwszym podejściem. Ale tym razem nie przerwę bo wiem czym to pachnie. Za pierwszym razem skróciłam sobie o jeden dzień dietę-trwała 12 dni bo nie wytrzymałam 7 dnia i w 7 dniu zrobiłam sobie 8 dzień....Ale i tak mi wtedy się udało, więc mam nadzieję że teraz też wytrwam, bo wiem że warto! Trzymam kciuki aby nikt z was (i ja sama) nie przerwał. Bo serio-lepiej wcale nie zaczynać niż przerwać ją po 4,5 dniach.
odpowiedź: 26.08. start autor: Sonia
27.08.2013 9:29
#4
Hej, jakoś poszło, jeden dzień za mną, na minusie 0,7 (waga 65,6). Tylko głowa mnie bolała wczoraj i nie mogłam spać, a dziś boli z niewyspania...
Megii wystraszyłaś mnie nieźle, ale masz rację, ja jak próbowałam innej diety to też tak miałam. Niestety z każdej trzeba wychodzić racjonalnie.
odpowiedź: 26.08. start autor: meggi
27.08.2013 10:01
#5
Trzeba wytrzymać, to nie jest długo -tylko 2 tygodnie z naszego życia a satysfakcja ogromna. Jak się trzymasz dziś? Podczas ostatniej diety żułam gumę-jedyne odstępstwo, oraz jak pisałam- skróciłam diete o dzień 7. Dzień 7 jest najgorszy, bo wówczas waga staje w miejscu, co w marcu wyczytałam u wielu osób. To demotywuje. Ja dziś mam 2 kg mniej, ale dobrze wiem, że to woda
odpowiedź: 26.08. start autor: Martyna
27.08.2013 16:37
#6
UWAGA UWAGA NASZE NOWE FORUM!!!!!

https://jedzmyzdrowo.fora.pl/

Zachęcam do rejestrowania i zakładania nowych tematów, pomóżmy sobie wzajemnie! :) Rozkręćmy je!
odpowiedź: 26.08. start autor: Sonia
28.08.2013 9:23
#7
Witam, ja niestety klapa, pięknie zaledwie po jednym dniu.
Meggi czytam twoje wypowiedzi również na forum powyżej - zaczynasz 2 raz gratulacje.
Moim zdaniem trzeba się do tej diety trochę przygotować. Ja ogólnie jem mało, dużo warzyw i owoców, niestety tylko słodycze...to obłęd. no i po dwóch urlopach doszło prawie 4 kg. Nie przepadam za mięsem jeśli jem to gotowane czy duszone. Kiedyś jak mż ją stosował dzieci jadły obiady w szkole ja jadłam razem z nim w domu to co z diety i było łatwo, a teraz wszystkim muszę zrobić obiad.

Odnośnie przygotowania - wczoraj wzięłam to mięso z sałata i grejpfruta do pracy - to był błąd! Należało zamienić i zjeść ciepły posiłek w domu! a tak to nie zjadłam tego bo mnie odrzucało od zimnego mięsa bez przypraw, owoc jakiś wysuszony. Efekt taki że byłam przeogromnie głodna i nie mogłam zapić tego wodą. Więc w domu zjadłam talerz barszczu białego i batona. Nie mam jakiś wyrzutów trudno, ale dietę trzeba przeprowadzać z głową, i tyle.
Nie mam dziś obfitego jedzenia, do pracy wzięłam jogurt i szklankę winogron, w domu zupa. Może i tak by się dało zrzucić ten zbędny balast.
Waga dziś bez zmian. Myślę że może spróbuję od soboty - nie jest to zła dieta, ale doprowadzenie się do wilczego głodu nie ma sensu.
Życzę wam powodzenia.
odpowiedź: 26.08. start autor: meggi
30.08.2013 9:33
#8
I jak-zaczynasz jutro? Ja jestem z siebie bardzo dumna, bo dziś mam 5 dzień. Ta dieta to też taki test silnej woli trochę.
odpowiedź: 26.08. start autor: Sonia
30.08.2013 11:13
#9
Hej, Megii ja również jestem z Ciebie dumna, Ty już drugi raz ciągniesz.
Tak zaczynam, dziś już rano przed pracą kupiłam mięsko, żeby jutro nie stać w kolejce w mięsnym. Tylko kupowałam witaminy z innymi lekami w aptece internetowej i pewnie dojdą w poniedziałek.
Z pewnością wieczorkiem odezwę się,
Dodaj odpowiedź
Imię *
Email *
Treść
*
Wpisz kod
*
* - pola wymagane