info

Dieta kopenhaska - Forum dyskusyjne

Zapraszamy do dyskusji na forum. Nie musisz się rejestrować, podawać żadnych danych itp. Po prostu klikasz i piszesz - szybko i wygodnie :)

Strona główna
20.03.2015 START
Gosh: 20.03.2015 START
19.03.2015 13:28
No cóż, nadszedł ten moment, żeby zmieścić się w ulubioną sukienkę. Koniec. Befsztyk już na jutro w lodówce czeka.
Byłam 3 lata temu na tej diecie. zaczynając 66kg przy wzroście 163. Po 13stu dniach: 58 kg.
Ogólnie nie maiłam efektu jojo dlatego że PO DIECIE:
- Zaczęłam jeść 5 posiłków dziennie - lekkich
- Zapisałam się na siłownie, głownie spinning - 3 razy w tygodniu

Efekty przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Pod kątem wagi, rzeźby ciała i samopoczucia. (Ogólnie miałam wagę 54-55)
Ja podczas diety brałam suplementy witaminowe - takie od a do z i piłam dużo wody. Nie byłam w ogóle głodna i czułam się świetnie.
Trzeba tyko silnej woli - nic więcej. Ale warto odebrać tę nagrodę czyli fajniejsze odbicie w lustrze.

Ogólnie startuje teraz z 60kg. Przez prawie cały ten rok mam prace siedzącą, wiec bardzo stopniowo a waga się zwiększała. Nawet nie zauważyłam kiedy.

Chcę się lepiej poczuć i lepiej wyglądać. Minus 5 kg by mnie usatysfakcjonowało :D TERAZ albo NIGDY. Koniec z wymówkami :D
Ktoś się dołącza? :)
Pozdrawiam



odpowiedź: 20.03.2015 START autor: emi
19.03.2015 14:22
#1
Hej ja również zaczynam jutro. Mam sporo kg do zrzucenia i ta dieta ma być początkiem. je z 73 kg przy wzroście 172 cm. Chciałbym schudnąć 5 kg.
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: ja
19.03.2015 15:42
#2
Hej ja też od jutra startuje waga 57 prędzej było 50 chociaż te 5 kg chciałabym zrzucić ;) będzie dobrze :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gosh
19.03.2015 18:24
#3
cześć - ja i emi
no to fajnie, ze jesteście ;) ja jestem zdeterminowana :P
próbowałyście już wcześniej? naprawdę musicie mieć motywacje, bo momentami będzie ciężko, nawet jak nie będziecie w ogóle głodne :D
Pamiętam, ze ta dieta naprawdę mnie nauczyła regularnych posiłków i dobrych nawyków na bardzo długi czas. Mam nadzieje, ze teraz tez tak będzie ;) a w jakim wieku jesteście? ;) ja 26
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gosh
19.03.2015 18:27
#4
aaa i jeszcze jedno - ja przetrwałam przez tą dietę również poprzez właśnie to forum. Ono naprawdę pomaga i warto tutaj pisać. :))) wspierajcie mnie :) ok? :P
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
19.03.2015 19:40
#5
Ja też. Zaczynam od jutra. Przede mną 10kg. Dołączam Chodakowską. Jak się katować to na całego. Najbardziej boje się bólu głowy i osłabienia... Do mety dobiegniemy 1 kwietnia :-)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
19.03.2015 19:45
#6
Czyli jest nas już 4! Pierwszy raz będę na Kopenhaskiej. Mam nadzieje, ze dam radę. Mówisz Gosch, że ciężko? Dobrze, że to tylko 13 dni.
Mam 30 lat i 66,5kg przy wzroście 168.
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
19.03.2015 20:09
#7
W zasadach diety znalazłam takie coś: "Pomóc może w tym spalacz tłuszczu, który można zakupić w aptece oraz preparat witaminowy, dzięki któremu dostarczymy organizmowi minimum składników niezbędnych do tego, abyśmy w czasie trwania diety całkowicie nie opadli z sił."
Ponieważ mam akurat taki specyfik - dołączę go. Co Wy o tym myślicie?
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Monia
19.03.2015 21:53
#8
witam wszystkie odchudzajace sie:) jestem juz na 4 dniu diety. Dzisiaj mam ochote na normalne jedzenie ale poczytalam co piszecie I wiem ze musze wytrwac... Zycze wszystkim powodzenia :) tak naprawde ja nie jestem glodna na tej diecie tylko najgorszy jest wieczor jak przyzadzam mezowi kolacje.
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
20.03.2015 7:19
#9
Dzięki Monia za rady, mnie tez nie minie robienie kolacji dla męża i syna... To będzie próba sił :-) powodzenia wszystkim.
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gosh
20.03.2015 8:29
#10
Dzień Dobry Dziewczyny !
Ja piję poranną kawę, a Wy?
Kosia - Fajnie ze podjęłaś wyzwanie. Apropo Chodakowskiej - na tej diecie są zabronione jakiekolwiek ćwiczenia. One są bardzo wyczerpujące. Jeśli chcesz podjąć aktywność fizyczną to tylko długie spacery. Dieta sama w sobie jest bardzo restrykcyjna.
Jeśli chodzi o witaminy to jak najbardziej a jeśli chodzi o spalacze tłuszczu to nie mam pojęcia. Ja tylko raz sobie kiedyś kupiłam taki spalacz co podnosi temperaturę w ciele i nie mogłam w nocy spać, mimo ze zażywałam rano. Skończyło się na 3 tabletkach i do kosza. Jeśli się dobrze czujesz po nich, to czemu nie.
Monia - tak trzymaj ! ;) Zobaczysz, ze będziesz z siebie dumna i będziesz wspomniac właśnie te najgorsze chwile, ze dałaś rade ;)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
20.03.2015 11:42
#11
Witajcie dziewczyny!!
Byłam na diecie 1,5 roku temu w listopadzie. Poleciało 7 kg.. miałam motywację, wyjazd na swieta do rodziny itp.. później przechodziłam na tą diete może z 3 razy ale niestety 2-3 dni i traciłam motywację. Starałam się poźniej zdrowo odzywiać i sporo cwiczyłam kazdego dnia. Teraz od wakacji nie robię nic tzn były próby tydzien dwa i odpuszczałam ćwiczenia.. Dziś znowu zaczynam trzynastkę i chciałabym dotrwać chociażby dla samego testu ile uda mi się tym razem schudnąć. Chciałabym zeby ta dieta była takim startem a później już pójdzie samo.. cwiczenia na orbitreku i aeroby . Dziewczyny wspierajcie mnie bo bez was nie dam rady :(

Mam 26 lat, 170 cm wzrostu i 68 kg.
Poprzednio miałam 77,2 i zeszłam do 70. Teraz liczę chociaż na 4-5 kg to będzie super :D
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
20.03.2015 11:51
#12
Hej gosh, fajnie, ze sie odezwalas :-)
Dobrze, ze jest tu ktoś kto ma doświadczenie z DK :-)
Mówisz, ze ćwiczenia nie są zalecane? Moze masz racje, zaraz pogooglam ten temat - dzięki za radę.
Info, ze mozna przyjmować spalacz znalazłam na tej stronie. Jestem przyzwyczajona do tego specyfiku, aczkolwiek brałam go raczej przed ćwiczeniami, nie wiem jak będzie działał przy pustym (no tak pustym!) żołądku :-) Mam spalacz oparty na naturalnych wyciagach z roślin, korzeni i owoców, wiec chyba ok. Dziś wzięłam go około 11.
A teraz czekam niecierpliwie na 12 :-)
Pomidorki pięknie pokrojone na talerzu, jajka ugotowane i szpinak dochodzi!!!
Wow, ale żarcie sie zbliża :-)
Na szczęście weekend, będzie łatwiej.
A wy jak sobie radzicie z laczeniem pracy i diety, czy nie pracujecie?
Jak tam wasz apetyt na zbliżający sie lunch?
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
20.03.2015 12:01
#13
Gabi, damy radę, fajnie, że jesteś!
Tym razem dasz radę, bo mamy siebie. Pisz w chwilach słabości - będziemy wspierać i bić po łapach, które chcą sięgać po niedozwolone żarcie!,
To tylko 13 dni. Przy innych dietach kilkadziesiąt, wiec jest o co walczyć!

Jeszcze minutka i jem lunch :-)
Pięknie wyglada i pachnie, w kieliszku od wina lśni się smaczna woda!!! Mmm...

Dziewczyny, nie wolno nic przyprawiać? Nawet zioła?

Zaraz poszukam dobrego przepisu na wołowinę, a moze macie sposób, by nie wyszła podeszwa?

Smacznego!
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
20.03.2015 12:14
#14
Trzeba wszystko zjadać, czy mozna zostawić? Czyli tylko ja po raz pierwszy na trzynastce? Ktory dzień jest najtrudniejszy?
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
20.03.2015 12:22
#15
Noo ja myślę że damy radę!! :)
U mnie woda weszła już dość dawno w nawyk . Nie piję nic innego, żadnych soków, napoi.
Zaraz też będę jeść lunch bo już mnie ssie, poza tym o 13 muszę odebrać córcię z przedszkola więc zjem zanim pójdę.
Ja doprawiam ziołami prowansalskimi, z tego co wiem to tego typu przyprawy nie są zabronione. Ja już po z doświadczenia wiem że nie dam rady tych warzyw każdego z osobna zjeść więc robię z nich taką ala sałatkę :) Wieczorem steka smażę na patelni teflonowej z kropelką oliwy tylko tyle żeby się scieła, czym dłużej smażysz tym jest twardsza :/
Co do pracy to nie pracuje zawodowo, zajmuję się domem i córeczkami. Uwielbiam gotować i piec dlatego też cieżko mi za każdym razem z tą dietą bo wiem że jeśli ja jestem na diecie to domownicy też mają ciężej. Nie wymyślam obiadów czy tam ciast jak zwykle :D muszą 13 dni wytrzymać później będzie już z górki :D
Do usłyszenia wieczorem :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gosh
20.03.2015 12:26
#16
Witajcie! ;)
Gabi, rozumiem Cię doskonale. W chwilach słabości podejdź do lustra i powiedz sobie : ważę 5 kg mniej!!!!!!!!!!!!!!!! i to nie będzie prima aprilis!!!!!!
a jak Ci w ogóle ciężko to powtarzaj sobie to często.
Afirmacje działają zawsze ;) uwierz mi ;)
Kaosia, jesli chodzi o przyprawy - jesli naprawde sie nie obejdziesz to minimalnie - ale BEZ SOLI. najlepiej jest w ogóle nie używać.
Najlepiej zjesc wszystko. Chociaz wiadomo ze lepiej nie dojesc niż coś zjesc wiecej. Pamietajcie, ze kazde odstepstwo, nawet kęs czegokolwiek - zburza wszystko. najtrudniejszy chyba hmmm drugi alebo trzecie. sama nie wiem. Najtrudniejsze sa takie kiedy spotykasz sie ze znajomymi albo coś się smacznego gotuje w domu
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Żabka
20.03.2015 15:03
#17
Witam, ja też wystartowałam wczoraj więc dziś drugi dzień -1,2 kg. Byłam już 2 lata temu na tej diecie i zgubiłam w 13 dni 8 kg a w ciągu kolejnych 2 tygodni jeszcze 5 kg. Wytrwałości życzę
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
20.03.2015 15:19
#18
Hej Żabko,
A z jakiej wagi schodzisz, przy jakim wzroście?
O kurczę, 8 kg to sporo, ale super! Fajnie, że jesteś z nami :-)

Ja dziś dobrze się czuje. Lekki glodek, ale da sie go polubić - w końcu to dzięki niemu waga leci. Chodakowską też ćwiczyłam, a co :-)

Dajcie znać jak Wam dzień mija:-)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Żabka
20.03.2015 16:04
#19
Mam 179cm wzrostu 77kg
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Marzycielka
20.03.2015 16:07
#20
Dziewczyny jak dobrze, że jesteście ;) u mnie w domu każdy mi wybija z głowy pomysł z dietą :) ale ja muszę!!! nie dla wyglądu, a dla lepszego samopoczucia i pokazania domownikom, że dam radę, ale koniecznie potrzebuje Waszej pomocy :)

mam 26 lat, 167cm i 59kg :) a w sklepie spodobała mi się sukienka rozmiar 36 :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
20.03.2015 16:34
#21
ohh.... dziewczyny widzę że coraz więcej nas jest :) nie wytrzymałam , piję właśnie kawę bo zaraz zasnę i nie mam na nic siły a przy dzieciakach nie mogę sobie na to pozwolić. Jeszcze godzinka i będę zajadać steka z sałatą... mm... już się nie mogę doczekać :D
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
20.03.2015 17:00
#22
Gabi, trzymaj sie dzielnie. Wiem jak to z dziećmi, trzeba mieć dużo energii. Ale przetrzymają te 13 dni ( już prawie 12!) - jak schudniesz to dopiero energii przybędzie! I po plaży jak będziesz śmigać z dzieciakami!!! Chudsza, lżejsza, piękniejsza i bardziej uśmiechnięta!
Nie daj sie!
Marzycielko, spoko, będziemy Cię wspierać! Nie daj sie domownikom...
Gosh, dobre z tym lustrem :-) Właśnie sobie z nim pogadałam :-)))

To co, zajadamy steka?

Mam nadzieje, że będzie zjadliwy, nigdy wcześniej nie nadawał sie do jedzenia, gdy sie za to zabieralam : -)))

Dziś wygooglalam i zrobię wszystko tak jak trzeba. Umyty, osuszony, natarty pieprzem (odrobina!), tymiankiem i sokiem z cytryny. Pół godziny wcześniej wyjęty z lodówki... Teraz na gorąca oliwę z oliwek (łyżeczka) i po 4 minuty na każdej ze stron. Dobrze robię dziewczyny?

A jak tam wasze podejście do befsztyka?

Powodzenia i smacznego ostatniego posiłku dnia!
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Żabka
20.03.2015 17:13
#23
Polecam polędwicę wołową (kupuję w lidlu) do tego sok z cytryny pieprz, oliwa i na patelnię. 2-3 minutki z jednej potem tak samo z drugiej i finito. Wołowina rozpływa się i zęby nie bolą :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
20.03.2015 17:33
#24
W Lidlu tez jest? Ooo, super, jutro kupie i porównam. Ja kupiłam w Biedronce. Są porcjowane właśnie po około 200g.

To teraz wrażenia: Hurra! Udał mi sie befsztyk! Pierwszy raz w życiu! To pewnie z wrażenia, że jedynej potrawy która mogę jeszcze dziś wziąć dziś do ust nie mogę sknocić!

Super! Konkretne jedzenie, nie ma co! 200g wołowiny na wieczór!

Uważam dzien za udany! Teraz już tylko woda i niech sie fałdy tłuszczu i cellulit pala! Precz z tąd! A sio!

Jak u Was dzwonek mija?
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Marzycielka
20.03.2015 17:44
#25
Zjedzone! :) tata patrzył na talerz co ja tam mam i słyszę jak pod nosem marudzi "i to ma być dieta?" :)
woda woda i jeszcze raz woda! :) ale dziś jestem "moczopędna" :P i w żadnym wypadku nie powiem, że to dieta głodowa ! jestem pełna jeszcze po jajkach :P

a co myślicie o zielonej kawie zamiast czarnej? :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
20.03.2015 17:52
#26
Hej Marzycielka, tez myślę, że nie jest to dieta glodowa:-) pamietam jak byłam na warzywnej - kurczę masakra. A tutaj jajka, wołowina, kawa, cukier! Jest ok.

Kawa zielona mi nie smakuje. Blee :-/ Jak zielona herbata rozrzedzona mocno wodą... Ale myśle, ze mozna zastąpić. W końcu to ta sama kawa tylko nie poddana paleniu - po prostu zdrowsza i z większa zawartością składników. Ma nawet wyższe właściwości pobudzające i przyspieszajace przemianę materii.

Same superlatywy, ale nie umiem znaleźć przyjemności w jej piciu. A czarna z cukrem... Mmm! Samo zło! I to dozwolone na tej diecie :-)))
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Marzycielka
20.03.2015 18:54
#27
Dziewczyny włączyła mi się chęć podjadania :( masakra :( idę na spacer!
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
20.03.2015 18:57
#28
Marzycielko,
Tylko 13 dni i sukienka 36 :-)))

Oj, warto trwać !
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
21.03.2015 6:50
#29
Wiem, ze to dopiero pierwszy dzień, ale jak tam wasza waga?

U mnie 65! Czyli minus 1,6kg! Jeszcze 12 dni przed nami :-) Ale będziemy piękne!

Marzycielko jak przetrwalas wczorajszy wieczór? Mam nadzieje, ze przetrzymalas ochotę na oodjadanie!

Gabi ja mam tak, że jak sie skusze na drobne oszustwo w diecie to zaraz cała dietę szlag trafia. Motywacja siada i koniec - muszę rygorystycznie trzymać sie diety. I tak sie obawiam, czy po skuszeniu sie na kawę, nie poszłas na całość. Mam nadzieje, ze zwyciężyłas tego glodomora w sobie wstretnego! A sio!

Żabko, jak po drugim dniu? Podobnie jak ja, pierwszego zleciałaś 1,2:-) Ciekawa jestem twoich relacji dzisiaj:-) daj znać koniecznie! Trudny drugi dzień?

Monia jak u Ciebie po 4 dniu? Jakie efekty? Dawaj szybko!

No i założycielka tego wątku - Gosh! Wspieramy cię kochana, opowiadaj szybciutko, jak waga leci? Mam pytanko, czy w 3 dniu mozna jakikolwiek owoc? Na przykład mielona? Mąż mi kupił i patrzy ten melon pyszny na mnie od wczoraj :-)

A co u emi i ja?

Przy okazji Wam powiem, że zajadali sie wczoraj wieczorem (mąż z synem) KFC! Przetrzymalas ich wstrętne mlaskanie i dziś jestem z siebie dumna! Dałam radę! A wy jakie mialyscie próby? Najgorzej jak rodzinka wspiera, co? :-)))

odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
21.03.2015 6:56
#30
Dziś można zjeść całego ananasa??!!
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
21.03.2015 7:00
#31
Witajcie,
ledwo co piszę.. już dawno się tak fatalnie nie czułam. Moja córcia obudziła sie o 5 wiec od tego czasu juz nie spię. Telepie mną, w pewnym momencie myślałam że zwymiotuję. Nie wiem czym to jest spowodowane, wczesniej na tej diecie nie czułam się tak zle wiec nie wiem :(
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
21.03.2015 7:12
#32
Gabi, kochana, moze bardzo złe jadłeś przed ta dieta i teraz palisz te paskudztwa. Miałam tak po rozpoczęciu warzywnej, ale wcześniej same słodycze i fast foody. Organizm przy braku kalorii sprząta śmiecie, a wtedy strasznie boli głowa. Zreszta nawet przy paleniu tłuszczyku tak sie dzieje... Inaczej niż ze świeżego pożywienia... Pamiętaj, ze te kg które chcesz spalić to stare śmieci, które obciążają organizm... Organizm ich nie wyrzuci od tak, on musi je palić, a wiec odrzywia sie nimi, odrzywia tymi złomami cały organizm...

Im gorzej sie odżywiamy przed dieta, tym gorzej czujemy sie na niej przez pierwsze dni... Mi w takich sytuacjach pomogła lewatywa... Wiem, ze to drastyczne, ale bol głowy i telepanie jak ręka odjął. Miałam nawet ochotę wymiotować. Dopiero po lewatywę przeszło. A moze weź jakiś ibuprom? Nie wiem tylko czy jest dozwolony...
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
21.03.2015 8:27
#33
Zaraz dziewczyny i chłopaki naleja sobie pysznej kawy i zaczną pisać :-)

Kawka mm... :-)

Udanego dnia! Drugiego z DK.
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Żabka
21.03.2015 10:13
#34
Hej laski, dziś początek trzeciego dnia -2kg :) . Wczoraj miałam kryzys, straszny ból głowy ale solpadin pomógł. Brzuszek mniej odstaje
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Marzycielka
21.03.2015 11:05
#35
Wytrzymałam wczorajszy wieczór spacerując po uliczkach mojego małego miasteczka ;)
Dziś rano miałam kryzys i czułam się mega osłabiona, że aż bałam się wstać z łóżka i stwierdziłam, że dzis do kawy zamiast lyzeczke cukru to zjem pol kosteczki gorzkiej czekolady i jakby ręką odjął ;)

Czy Wy też tak czesto oddajecie mocz? I czy też Wam tak burczy w brzuchu?
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Żabka
21.03.2015 11:24
#36
Dużo wody oznacza dużo wizyt w kibelku. Mi strasznie przeszkadza smrodek w ustach. Taki kapeć. Myję zęby 5-6 razy bo nie można cmokać miętówek ani żuć gum. Ale za pierwszym razem też tak miałam. A jak u was?
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
21.03.2015 11:35
#37
Marzycielko, jesteś wielka! Gratulacje!!!
Tak, Żabko, mycie zębów 5 razy dziennie. I do kibelkach gonie na siku co chwila, ale to chyba dobrze. Organizm filtruje.

Ja narazie większego kryzysu nie miałam.

Owszem burczy w brzuchu, ale polubiłam to nowe uczucie! To nie jest głód, bo jedzenia na tej diecie jest sporo. To przyzwyczajenie do obżarstwa :-))) jak dobrze odzwyczaic sie od ciągłego pożerania wszystkiego co pod ręka.

Myślałam o tej kostce czekolady gorzkiej zamiast cukru, ale jak już pisałam, wystarczy, ze pozwolę sobie na drobne odstępstwo to po diecie. Mnie trzeba trzymać na smyczy i w kagańcu!!! :-)))

Ha,ha, dopiero 11:30, a mój befsztyk już dawno wyjęty z lodówki, patelnia przygotowana, sałata na talerzu i ananas pokrojony!!! :-))) czekam aż zatrąbi południe i jazda:-) Ananasa połowa - nie za dużo???!!!

Muszę sie najeść, bo zaraz robię obiad dla rodziny, aż sie boje...

A wy jak sobie poradzicie w wolny dzien, podczas przygotowywania posiłków dla domu?

Buziaki:-)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gosh
21.03.2015 11:39
#38
Dzieczyny, ratunku! czy zamiast poledwicy wolowej, schab wieprzowy? nie bylo w sklepie wolowiny a auto mam u mechanika wlasnie. patrzylam na sklad bialko - weglowodany i podobe sa nawet. co mysliscie? prosze o szybka odpowiedz
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
21.03.2015 11:43
#39
Porównałam wartości odżywcze z ciekawości.

Kostka gorzkiej czekolady 64% to:
30kcal
Białko 0,5g
Tłuszcz 1,9g
Węglowodany 2,4g
Błonnik 0,8g

Łyżeczka cukru to:
49 kcal
Reszta wszystko 0!
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
21.03.2015 11:44
#40
Już patrzę dla Ciebie gosh:-)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
21.03.2015 11:52
#41
Polędwica wołowa 100g to:
117 kcal
20,1 białko
0 węglowodanów
3,5 tłuszczu

Schab wieprzowy 100g to:
128kcal
24 białka
0,4 węglowodanów
3,5 tłuszczu

Ale numer, rzeczywiście liczby podobne, schab wieprzowy ma przy tym więcej białka!
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gosh
21.03.2015 11:54
#42
czyli myslisz ze przejscie? podejrzewam, ze oprocz tego poledwica jest bardziej "bogatsza" i bardziej przyswajalna. ale może jakoś dużej szkody mieć nie bede z taką zamianą
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
21.03.2015 11:55
#43
Ciekawe w czym tki sekret, ze w tej diecie trzeba wołowinę? Moze dłużej sie trawi, czy jak...
Ktoś wie? Gosh jak nie masz wołowiny to chyba spoko w drodze wyjątku. Ja bym wciągała wieprzowinę bez wyrzutów sumienia!

Ile tego ananasa mozna? Pół to nie za dużo? Bo zaraz wyciągam!!!
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Żabka
21.03.2015 12:04
#44
Właśnie zjadłam do szpinaku i pomidora pyszne soczyste strzelające jabłko. Najsmaczniejsze jabłko w życiu :D
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
21.03.2015 12:16
#45
u mnie troszkę lepiej, ale niestety nudności i wymioty dalej są. Leżałam całe do południa, mąż zwolnił się z pracy żeby zająć się dziećmi. Teraz pojechał na cotygodniowe zakupy które zawsze ja robię.

Kasiu dziękuję Ci za odpowiedz, ale ja nie jadłam nie zdrowo. Tzn fast food raz w miesiącu, słodycze za to codziennie :/ to że się źle czyję to chyba nie przez dietę.
Wczoraj nakleiłam plaster antykoncepcyjny po tygodniowej przerwie którą miałam zrobić. Przeczytałam dokładnie ulotkę i od razu go odkleiłam. Pierdzielę... jak mam się tak czuć cały czas to wolę z nich nie korzystać. Działań niepożądanych więcej niż plusów..
Co do diety to dziś 2 dzień.. Rano o 7 zładłam kromkę sucheg chleba bo myslałam że to może z głodu.. ale niestety nie pomogła i poszła w kanalizację :/
Mam nadzieję że teraz już będzie ok.
Pozdrawiam was i powodzenia :)

(Co do wagi to wskakuję na nią jutro rano , może mnie jakoś zmotywuje)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
21.03.2015 13:05
#46
Gabi, szkoda mi Ciebie kochana...
Rzeczywiście hormony antykoncepcyjne to nic dobrego dla organizmu. Ja tez dawno wyrzuciłam i skończyły sie problemy z wahaniami nastroju itd.
Steki wychodzą mi coraz lepiej - nabywam wprawy. Ale ananasem to sie obżarłam! Po prostu obżarłam. Nie wiem czy to dobrze tak rozpychać żołądek.

Gosh jak tam schab?

odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gosh
21.03.2015 14:17
#47
Hej Dziewczyny :)

Kaosia, schab urobił :P myślałąm ze bedzie gorzej. Mam nadzieje, ze nie zaburzy to az tak bardzo. No cóź. Czuję się swietnie. Naprawde dobrze. Nie moge sie doczekac kolacji zeby zjesc cos innego niż mieso :P
a jutro nawet kromeczka suchara do kawusi :D żyć nie umierac :D
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
21.03.2015 15:27
#48
Gosh, a jak tam twoje kg po pierwszym dniu?

Czytałam o różnicy w mięsie jeżeli chodzi o wartości itd. Najbardziej różnią sie zawartością cynku i żelaza itp. Wołowina jest bogatsza w te i inne elementy. Wartości kcal, białko, tłuszcze i węgle są bardzo zbliżone, wiec spoko. Awaryjny zamiennik raczej ok. W dłuższym okresie, przy tak restrykcyjnej diecie te składniki mogą jednak mieć znaczenie.

Ja tez czekam na jutrzejszego tosta :-))

Muszę przyznać, ze wersji menu tej diety jest bardzo dużo w necie. W jednej jest ananas, w innych nie. W jednej 100g szynki, gdzie indziej 200g... Masakra. 2-3 szklanki jogurtu, czy 2/3 szklanki. Każdy pisze co innego, a strony niby typowo dotyczące DK...

odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gosh
21.03.2015 17:21
#49
Kaosia, jeśli chodzi o kg to nie mam pojęcia. bo nie mam wagi w domu.
Najwcześniej zważę się w poniedziałek. Natomiast zmierzyłam się cm i niby o 1 cm mniej w każdym miejscu No zobaczymy ;)

Jeśli chodzi o inne jadłospisy - trzymaj się tego ;) jak już zaczęłaś ten - to trzymaj się jednego ;)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
21.03.2015 19:05
#50
No to ładnie, chrupią obok mnie chipsy. Jest tu ich kilka rodzajów. Zajadają pod nosem. Mąż z synem. A zaraz goście wpadają i pizzę giganty bedą wcinać. Piwko, winko itd... No to pięknie!
Proszę mi tu pomagać szybko! Grupę wsparcia poproszę!

:-///
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
21.03.2015 19:09
#51
Film włączymy i tak kilka godzin bedą chrupać!!!
Co robić? Gdzie sie chować???

Ratunkuuuuuuu!

Planowałam żadnych gości, imprez itd... Taki spontan przyjaciele wymyślili! Wow!

:-(
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gosh
21.03.2015 20:10
#52
Kaosia, jutro już trzeci dzień!
Popijaj wode i powiedz ze Cię brzuch boli ! :D
pamietaj: JAK ROBISZ COKOLWIEK, TAK ROBISZ WSZYSTKO!
Sukienka czeka w szafie ;)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
21.03.2015 20:22
#53
Dzięki Gosh, kochana jesteś!
Nie skusilam sie, chociaż zapachy szok!!!

Jestem twarda! Popijam wodę.
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gosh
21.03.2015 20:32
#54
Wyobraz sobie ze jest już pierwszy kwietnia i widzisz się w lustrze o 1,5 rozmiaru mniej!
Bo tak bedzie Kosia! ale nic się samo nie wydarzy! Wierze w Ciebie ;) jak bedzie Ci bardzo źle, to idź się połóż spać ;P ale jakby było naprawde kryzysowo :P mysl o tej sukience co w szafie czeka na Ciebie :D
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
21.03.2015 20:50
#55
Gosh cudowna jesteś! Dzięki :-)

Najgorsze za mną! Wszyscy sie najedli, obżarli i napili. Włączamy film :-) udało sie - hura!!!

Woda, woda, przyjaciółka woda! Nie pękłam!
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gosh
21.03.2015 21:32
#56
do zobaczenia jutro ;) dobranoc :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
22.03.2015 6:58
#57
Hej wszystkim :-)
Dzięki za wczorajsze wsparcie!

Dziś 3 dzien! Pyszny tost do kawy!:-)

Mój raport po 2 dniach:
64,5 (czyli minus 2,1 kg)

A jak u Was?
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gosh
22.03.2015 8:46
#58
Czesc Kosia!
Fantastyczny wynik! oby tak dalej ;)
Kawa z rana jak śmietana ;)
Ja nie wiem ile waze, jutro się dowiem :D
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gosh
22.03.2015 8:50
#59
Kosia, chyba niewiele nas zostało, ktoś jeszcze jest w dniu trzecim razem z nami?
My dobrniemy do konca, Prawda?

5 kg mniej być musi!
HURA ! HURA! HURA!
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
22.03.2015 9:07
#60
Nie żartuj Gosh, zostałyśmy same?

Dobrniemy do końca! Jestem zdecydowana! Bardzo bym chciała zejść poniżej 60 kg. A sukces gdyby udało sie do 58! Docelowo chce ważyć 56:-) ale to już po DK, zdrowe odżywianie, ruch (bieganie, rolki, Chodakowska).

Wytrawny Gosh, prawda?

Jak Twoja waga? Acha, nie masz wagi?

odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gosh
22.03.2015 9:12
#61
nie mam właśnie wagi :/ ale czuje się bardzo lekko, brzuch jakby bardziej mniejszy ;) ja tez jestem zdecydowana i zdeterminowana - podstawaowa zasada - pewnosc ze sie dobrnie do końca ;) my już mamy to w kieszeni ;) nie ma totamto ;)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Marzycielka
22.03.2015 9:25
#62
O nie, nie, nie! Nie zostałyście same ;) jestem jeszcze ja! :)
moja aktualizacja po 2 dniach to 2,4 kg mniej :) ale nie czuje się lekka, a wręcz przeciwnie czuje się ciężka i stwierdzam, że wypijam chyba za dużo wody :P

czy Wy też miałyście problem ze zjedzeniem grzanki? bo mi kawa w zupełności wystarczyłaby :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gosh
22.03.2015 10:03
#63
Mnie też kawa by wystarczyła ;)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Żabka
22.03.2015 10:55
#64
Cześć laski! Nie jesteście same ja też jeszcze żyję i chudnę. Kosia ale miałaś traumę chipsową ale dałaś radę. Dzielna dziewczynka z Ciebie :) . Ja miałam dzisiaj test bojowy czyli niedzielne smażenie jajecznicy z szynką i cebulką. Oczywiście zadowoliłam się tylko kawusią. Mój wynik: początek 4 dnia -4kg :D :D :D
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
22.03.2015 11:06
#65
Dziewczyny ja też jestem :)
Kosia super wynik!! o Żabce już nie wspominam. Gratuluje :)
Ja też z wami jestem, brnę dalej choć jest ciężko nie poddaję się. Gotuję obiadek dla męża i dzieci. Oni będą jest rosołek, i sląski obiad czyli roladę kluski i czerwoną kapustę a ja zadowolę się 2 jajkami, szynką i sałatą bo zamieniłam sobie posiłki z południa na wieczór.
Ja dziś stanęłam na wagę choć obiecałam że zrobię to dopiero jutro rano no ale jest 66,5 czyli mniej 1,5 kg :D
Miłej niedzieli do usłyszenia wieczorem :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
22.03.2015 11:08
#66
Żabka, Marzycielka!!! Są! Są! Hura! Gosh, nie jesteśmy same! :-D

Problem ze zjedzeniem grzanki?? No wiecie?? Ja się nią delektowalam z 10 minut i skubalam jak myszka i wachalam... Kawa gdzieś tam z boku sobie czekała :-D

Żabko masz -4kg po 3 dniach?? Ale super wynik!

Z marzycielką idę prawie łeb w łeb :-)

Ciekawe co pokaże jutro waga Gosh... Nie mogę sie doczekać!

Mały owoc dzisiaj... Hm... Mąż mi kupił mango w czwartek, warto by było skonsumować, bo będzie mu przykro, nie? Kurczę, ale mango ma trochę wegli i kcal... Co myślicie na pół tego tropikalnego owocu dziś na lunch?

Miłego dzionka! Jutro słabe jedzonko na DK... Czuje, ze nie będzie to łatwy dzien, szczególnie dla pracujących. Za to we wtorek i ryba i wołowina :-)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Marzycielka
22.03.2015 12:44
#67
Dziewczęta ja chyba będę zmuszona Was opuścić z dietą, gdyż padły podejrzenia, że zostanę najlepszą mamą na świecie ;) a wiadomo DK raczej nie posłuży maleństwu :(
mój prywatny dietetyk ("mąż") ustala mi już dietę ciążową :)

w mojej nowej diecie jest mnóstwo szpinaku i ryby :) oczywiście owoce są wpisane w dużej ilości i wszelkie soki warzywne :)

a sukienkę już kupiłam :P na święta się w nią zmieszcze :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gosh
22.03.2015 13:38
#68
Marzycielka, wspaniała wiadomość!
Gratulacje!!!!!!!!!

:):)))))))
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
22.03.2015 13:38
#69
Hej Gabi! Super, ze jesteś :-)

Marzycielko, masz racje DK to nie jest dieta dla ciążówek! :-)
Dużo zdrówka życzę i powodzenia. Zdrowo sie tam proszę odżywiać :-)heblo
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
22.03.2015 14:18
#70
Włączyła mi się ochota na podjadanie... Poczytałam tutaj różne forum i już mi przeszło...
Widzę, ze nie jest łatwo, wielu odpada. Dużo osób jednak dzielnie walczy do końca.
Jejku, obym wytrzymała. To tylko 13 dni - za mną już prawie 3 i minus 2 kg!

Nie czuje sie słaba i głodna, ale mnie nosi do przekąsek itd.

Biorę sie w garść. Poćwiczę Chodakowską skalpel, potem kąpiel w soli, maska na ciało z błota z morza martwego :-) Na koniec ekstra krem ujędrniający i motywacja wróci. Jeszcze warto pooglądać zdjęcia z przed 10 (teraz już 8!) kg!

Nie dam sie tym zawałom tłuszczu! O nie! Tej wiosny będę ważyć 56 kg!

A wy dziewczyny jak walczycie ze zniechęceniem?
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
22.03.2015 15:34
#71
Marzycielka super wiadomość!! Gratuluje :)

Kosia, jak walczę z zniechęceniem? na razie nie wiem.. 1,5 roku temu udało mi się zakonczyć dietę bardzo pozytywnie bo podeszłam do nij jak do testu. Byłam po prostu ciekawa ile mi się uda schudnąć. Później podchodziłam do niej 3 razy ale w 3 lub 4 dniu wymiękałam. Dlatego teraz nie mogę i trzymam się swojego postanowienia. Poza tym mój mąż jest kilka cm mniejszy ode mnie i waży 64 kg (kiedyś 59) dlatego jak mi ostatnio powiedział ile waży pomyslałam ze dobrze będzie skonczyć dietę żeby ważyć mniej od niego :D
To chyba mój cel :D dlatego muszę wytrwać choć wiem że schody zaczną się dopiero jutro.. bo juro jest mało do jedzenia. :(
Mój cel do lata to 60 kg ..
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gosh
22.03.2015 18:06
#72
jak po kolacji dziewczyny?
mi bardzo smakowala ;)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Żabka
22.03.2015 18:25
#73
U mnie dziś 4 dzień więc zjadłam dotowane owoce z kompotem i jogurt. Ale jutro na obiadek rybka, nie mogę się doczekać. Musimy wytrzymać. Ja się pocieszam odliczając dni zostało mi jeszcze tylko 9. Może pod koniec policzymy ile razem zgubiłyśmy tłuszczyku po tych 13 dniach?
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
22.03.2015 21:10
#74
Jestem za! Policzmy za 10 dni ile udało nam sie zgubić kg!

No tak, jutro ciężki dzień, wyjątkowo mało jedzenia, pewnie z wagi zleci za to więcej. Ale kawa rano jest!

Gabi, dasz radę! Będziesz ważyła 5 kg mniej od męża :-))) Już my cię tu przypilnujemy :-)

Dobranoc dziewczyny! Jestem z Nas dumna, że trzy dni wytrwałyśmy.

Dawajcie rano raporty, ciekawe jak tak Gosh...
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gosh
22.03.2015 21:38
#75
Żyje zyje i czuje sie bardzo dobrze ;) Chociaż jakoś dzisiaj mało wody wypiłam. jescze nadrobie przed snem. Do napisania dziewczyny przy porannej kawie! Dobranoc ;)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Marzycielka
22.03.2015 21:38
#76
Dziewczęta mimo mojej wiadomości jakoś ciężko mi odstąpić od DK ponieważ te posiłki mi bardzo smakują :) i co więcej ja się nimi najadam :) przy okazji uczę się, żeby nie podjadać i pić dużo wody, bo z tym się zaniedbywałam ;) a poza tym to dopiero 3 tydzień także moja fasolka nie potrzebuje, aż tak dużo pożywienia :)

dzisiejszy dzień spędziłam z DK :) zobaczymy jak będę się czuła jutro ;)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Żabka
23.03.2015 7:16
#77
Marzycielka to twoja sprawa, twoje ciało i twój dzidziuś. Dobrze się zastanów co jest dla ciebie ważne. U mnie początek 5 dnia i -5kg. To bardzo motywuje kiedy takie są efekty. Ciekawe jak u was dziewczyny?
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Marzycielka
23.03.2015 7:32
#78
Wiem, wiem to moje ciało i moje maleństwo :) ale lekarze twierdza, że do każdego posiłku mam sobie dołożyć jedną pomarańczkę i będzie ok ;) za chwile wstaje z łóżka i prosto na wagę ;)
Wczoraj teściowa się nade mną znęcała stawiając mi do herbaty ciasto ;) na szczęście mój kochany "mąż" szybko zareagowal i je wyniósł ;) choc i tak mam silną wolę ;)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
23.03.2015 7:49
#79
Hej, mój raport po 3 dniach to:
64,1 kg (czyli w sumie minus 2,5kg)

Trochę mało, nie? A jak u Was?

Gosh pij wodę, pij, bo sobie nerki rozwalisz, tu jest dużo białka!
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Marzycielka
23.03.2015 9:05
#80
Mój raport ;) po 3 dniach osiagnęłam już zamierzony cel ;) dwie (a dokladniej 3) piąteczki na wadze ;) 55,5kg ;)
W sumie zeszło ze mnie 3,7kg mimo, że do każdego posiłku od wczoraj dorzuciłam pomarańczkę ;) a wody pije 3-4 litry dziennie z czego 1,5litra z cytryna bądź limonką ;)

odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
23.03.2015 9:20
#81
Marzycielko, ja w pierwszych 2 miesiącach ciąży schudłam z 58 do 52 kg.
Dziecko wyciąga, ze szok! I mało jadłam, kompletnie nie miałam apetytu.

Jestes młoda i zdrowa wiec dziecko bierze z rezerw, a ich zawsze jest sporo. Nawet gdy nie włączysz dużo. Ale pamiętaj o kwasie foliowymi i witaminach! Ale nie z puszki kapsulkach, tylko naturalne z pożywienia dostarczaj.

Są tez wyciągi naturalne tych witamin potrzebnych w ciąży, ale raczej w sklepie ze zdrowa żywnością, niż w aptece. I pamiętaj, ze żadna dieta nie jest warta zdrowia dziecka.

Najważniejsze, by urodziło sie zdrowe, wtedy masz przed sobą całe życie na odchudzanie.

Ciekawa jestem jak tam Gosh...

Tak bym chciała zejść na DK do 58... Ale wolniutko idzie... 0,5 kg dziennie trzeba liczyć.

Co drugi dzien ćwiczę Chodakowska Skalpel, wiec mięśnie rosną i ważą - trzeba to brać pod uwagę. Ale ciało po tych -2,5kg wyglada duzo lepiej :-)

Chodakowska mówi, że 70% sukcesu przy odchudzaniu to dieta, a te 30% to ćwiczenia:-))
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
23.03.2015 9:28
#82
Gosh 3 lata temu zeszła z 66 na 58kg na DK. Ja chce tak samo. Dokładnie tak samo jak wtedy Gosh.

Będę walczyć! Wspierajmy sie dziewczyny!
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
23.03.2015 9:39
#83
Nooo to zaczynamy :) Dzień 4 :)
Żabka minus 5 kg?? Super wynik gratuluje :)

Marzycielka, tak jak wspomniała Żabka to twoje ciało i twój dzidzius.
Choć jeśli mogę ci polecić poczytaj sobie o diete niełączeniowej Dr Haya. 2 lata temu byłam na niej i w przeciągu 1,5 miesiąca schudłam jakies 6-7 kg czyli zdrowo i jadłam co chciałam tylko musiałam pamiętać żeby nie łączyć produktów białkowych z węglami . Poczytaj sobie może dla ciebie w tej chwili to lepsze rozwiązanie.

Kosia w zeszłym roku robiłam skalpel przez 2 miesiące codziennie poźniej mi się odechciało ale po tych dwóch miesiącach byłam bardzo zadowolona z mojego wyglądu. Teraz nie chcę za bardzo cwiczyć przy diecie bo nie chcę się osłabić ale co parę dni zdarzy mi się poćwiczyć Mel B posladki i 15-20 min na orbitreku. Ty masz po 3 dniach minus 2,5 kg a ja minus 2,1 kg :) bo weszłam rano na wagę i mam 65,9 :D mam nadzieje że uda mi się jeszcze z 2 kg zgubić :D

Dziewczyny po diecie zamierzam jeść podobnie z tym że więcej warzyw a węglowodany tylko na sniadanie. No i ćwiczyć :) W tym tyg chyba wybiorę się z koleżanką na basen popływać :) fajne odstresowanie :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Żabka
23.03.2015 10:50
#84
U mnie ćwiczenia w domu nie przejdą. Zawsze szybko odpuszczałam. Bieganie jest dobre. Kiedyś biegałam o 6 rano prawie codziennie i waga szybko leciała w dół.
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
23.03.2015 12:05
#85
Żabka, u mnie keidyś ćwiczenia w domu nie przechodziły ale wkoncu się zmotywowałam. U mnie różnego rodzaku aerobiki, bieganie, stepy czy walking nie przejdzie ze względu na prblemy z biodrami. Mam obustronna dysplazje stawo biodrowego dlatego postawiłam na orbitrek i cwiczenia siłowe np skalpel chodakowskiej, no i basen tez bardzo wskazany :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
23.03.2015 14:25
#86
Ale mam spadek energii... Najchętniej przespalabym ten dzien... Siła na poziomie 1.

Dopiero 14:30, a dziś tylko jogurt z kompotem nas czeka po 17... Jejku, jak tu dać radę?

Radzicie sobie? Ech, kryzysik mam lekki...

Jak do tej pory najtrudniejszy ten 4 dzień :-/
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
23.03.2015 15:22
#87
Zgadzam się z Tobą Kosia!
Ja też dziś jestem ospała i zmęczona. Głowa mnie boli i w sumie jakoś ssie mnie dzisiaj ale trzeba przetrwać, dziś chyba najtrudniejszy dzień ..
Czeka mnie góraaa prasowania a jakoś nie umię się za to zabrać..:(

Dziewczyny liczę na dobry efekt więc damy radę!!! jak moja waga pod koniec pokaże mniej niż 64 to będę szczęśliwa :D
Na początku lipca idę na slub i mam nadzieję że zmieszczę się w jakąś cudną sukienke :) A wy? w lato jakieś plany wakacyjne? :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
23.03.2015 17:32
#88
Gabi, nie poddajemy sie oczywiście! Nie jest łatwo, ale kto mówił, że będzie :-/

Jak mam chwile zwątpienia to wpisuje w google hasło " motywator odchudzanie " i klikam grafikę! Zobaczcie! Moc wraca :-D

My często z rodzinka i znajomymi jeździmy nad wodę. I zawsze czuje dyskomfort gdy chodzę... Fałdy tłuszczu... Wiecie... Wstyd pic piwo i do grilla podejść... Nie lubię przez to tych wyjazdów. A są przecież znakomite. Relaks po pracy! Wykąpać się gdy upał. Poza tym synek kocha szaleństwa wodne, piasek itd.

Gdy człowiek szczuplejszy to wszystko lepiej idzie - wzrasta pewność siebie i poczucie wartości. Siła wewnętrzna, wiecie :-)

A tak... Wiadomo, że wygląd świadczy o charakterze (nie zawsze!), skoro nie umiemy zapanować nad samym sobą, nad zachciankami, to tak samo w życiu... I my sami o tym wiemy, stad niskie poczucie wartości, wąchania nastroju itd.

Właśnie to mnie motywuje. Zmienić styl życia, zawalczyć o pewność siebie i wiarę we własne siły.

Kolacja pycha! Niby tylko jogurt i kompot, a jestem syta. Zrobiłam kompot z połowa jabłka i tak na ciepło wypiłam gesty kompot i pyszne kawałki jabłuszko :-)

Jak Wam idzie dzień?
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
23.03.2015 17:37
#89
Gabi, ja też mam dzisiaj prasowania, że ho ho! Pranie, sprzątanie itd.

Ale nic na siłę. Zrobię tyle idę dam radę. Teraz musimy sie oszczędzać!

Chyba pójdę na solarium, to zawsze motywuje :-)

Potem kąpiel, olejki... Bardzo mnie motywuje też malowanie paznokci :-)

A wy, a wy? Dawajcie mi tu szybko motywatory!

Gosh, ile spadło?
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
23.03.2015 19:14
#90
Jutro rybka drogie dziewczyny.

Mój wybór padł na pstrąga lososiowego. Wyglądał najladniej, pięknie porcjowane, surowy na tacy i różowiutki... Ale teraz sprawdzam wartości i chyba nie jest to dobry pomysł...

Dorsz, pstrąg i sola (czyli te proponowane w DK) maja tylko po około 2%. tłuszczu, a pstrąg łososiowy ma 10% i dwa razy więcej kalorii. Białko podobnie. I co myślicie? Zjeść go jutro? Czy zbyt duże odstępstwo?

Już dobrze sie czuje, nie czuje głodu, jest ok :-)

Jutro nie ma kawy!
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
24.03.2015 7:04
#91
Kosiu ja mam tak samo z tymi wypadami nad wodę, zawsze czuję ten dyskomfort. Rodzina czy znajomi zawsze mi powtarzają że nie mam się czym przejmować bo mam 2 dzieci i wogóle.. a ja nie dośc że przejmuję się tłuszczykiem to jeszcze rozstępami :(
Choć przyznam wam się że teraz i tak już wyglądam ok.. 2 lata temu o tym czasie byłam kilka miesięcy po urodzeniu drugiej córeczki więc ważyłam 84 kg !!! teraz przed dietą 68 więc i tak nie jest źle ;)
Ja narazie z podjadaniem nie mam problemu jakoś mnie nie ciągnie. Może tym razem się uda bo się zawzięłam :D

Kosiu co do sprzątania to robię to każdy dzień czyli kurze, odkurzanie , łazienka.. ( nie jesetm perfekcyjną panią domu ;))
Prasowania zrobiła 2/3 dziś reszta no i zabieram się za gruntowne porządki . Dziś będę sprzątać pokój najmłodszej córci, muszę umyć okna niestety ma aż 2 :/ wyprać i poprasować zasłoonki no i przeprać troszkę dywanik.. więc mam co robić :D Jutro wezmę się za sypialnie :D

A wy jak przygotowania do świąt?? :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Kosia
24.03.2015 7:44
#92
Hej Gabi! Tak krótko napisze, bo lecę do pracy.

Mój wynik do dzisiaj (czyli po 4 dniach) to:
Było: 66,6
Jest: 63,7
Wynik: -2,9 kg

Ścianach marchewkę, choć wolałabym kawkę! No cóż...

Dziś będę wcinać zimna wołowinę w pracy... Już gotowa stygnie. Zamieniłam pory lunch i kolacji, bo nie wyobrażam sobie jedzenia zimnej ryby.

Miłego dnia i sprzątania Gabi!

A jak reszta? Powodzenia dziewczyny, nie poddawany sie! Niech moc będzie z nami! :-D
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gosh
24.03.2015 8:44
#93
Hej dziewczyny ;)

Ja dalej nie zważona ale już wstepne efekty widac ;))

Macie jakis pomysl na wolowine na zimno?
nie bede mogla zjesc dzisiaj kolacji na cieplo i nie wiem jak to rozwiazac :(
pomocy!
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: kasia
24.03.2015 9:04
#94
Hej Gosh :) wprawdzie jestem z watku dnia drugiego ale was podczytuje bo motywujace jestescie :) ja bym ta wolowine pokroila w cienkie paski usmazyla taka ala shoarme wymieszala z salata i brokulami i zjadla taka jakby salatke pozdrawiam
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gosh
24.03.2015 9:07
#95
Oj Kasia, Ty to jesteś :D
Dziękuję, że jesteś :D

Miłego dnia ;)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gosh
24.03.2015 9:11
#96
Dziewczyny, Cytat dnia!

Dla tych którym cięzko:

Prawdziwa decyzja jest mierzona poprzez fakt podjęcia nowego działania. Jeśli nie ma działania – tak naprawdę nie podjąłeś decyzji.

Miłego Dnia :*

odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
24.03.2015 12:29
#97
Dziękuję Kosia :) Południe wybiło a ja pokój cały popsprzątany włącznie z oknami i prasowaniem firanek :)

Teraz zajadam Seelachs filet. Po polsku filet z czarniaka :)

Wartość energetyczna w 100 g: 76,00 kcal

Białko w 100 g: 17,00 g
Węglowodany w 100 g: 0,00 g
Tłuszcz w 100 g: 0,90 g

Jak widać nie jest tłusty a smaczny, robię go zawsze na obiad. Córeczkom też smakuje więc dziś też mają rybke :)

Gosh.. dobry cytat :) Daje do myślenia :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
24.03.2015 17:17
#98
Kobietki jak tam dieta? Żadnych odstępstw? :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
25.03.2015 8:29
#99
Dzień 6!!
uff... jak dobrze że już dziś 6 dzień, choć szczere mówiąc jakoś już mam dosyć... Jak przypomne sobie że dziś znowu jajka na kolację to masakra... stają mi ostatnio w gardle.
Stanęłam dziś na wadze, pokazała 65,3 więc jakoś szczególnego spadku wagi nie ma.. minus 2,7 kg :( troszkę mnie to zawiodło i wątpię że dojdę do 5 kg. Ale może po diecie coś ruszy jak zacznę ćwiczyć.

Wy to dziewczyny się jakoś nie odzywacie. Mam nadzieję że trwacie dalej w DK??
Miłego dzionka :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: krzych
25.03.2015 8:33
#100
Witajcie!
Ja z wątku trzy piętra niżej a dziś mam dzień 11sty, w wolnej chwili postanowiłem i do Was zajrzeć. Dzielnie się trzymacie i powodzenia w dalszym dążeniu do celu. Po siódmym kulminacyjnym dniu będzie już z górki. Jesteście dziewczyny podobnie silną ekipą, co ekipa z wątku, w którym ja popisuję. A to już połowa sukcesu, bo silna grupa wsparcia motywuje i dzięki tym wpisom tutaj na pewno nie myślimy o poddaniu się.
Także walczmy! Powodzenia!!!
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Żabka
25.03.2015 8:52
#101
Cześć dziewczynki, jak tam u was? U mnie początek 7 dnia i -6kg. To już połowa. Tęsknię za chrupiącą bułeczką. Ale pasek w spodniach 3 dziurki wcześniej zapinam. Nawet lżej wchodzę po schodach. Dupsko trochę lżejsze:) .Dziś mam dzień bez kolacji będzie ciężko. Zdajcie raporty co u was
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
25.03.2015 12:24
#102
Krzych fajnie że napisałeś :) Ja u Was też byłam ostatnio ale postów jest tak dużo że ich nie ogarnęłam :D

Żabka super wynik tylko pozazdrościć :) A co do chrupiącej bułeczki to też tak mam... teśknie a tym bardziej jak widzę dzieciaczki albo męża jak zajada :D
Powodzenia dziś bez kolacji, mnie to czeka jutro :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
25.03.2015 19:54
#103
No więc koniec dnia 6... jutro ciężki dzień ale później będzie już z górki :)
Coś się nie odzywacie dziewczyny, mam nadzieję że jesteście i trzymacie się jadłospisu :) Ja tak jak postanowiłam tak dalej w diecie trwam ojjj choć zjadłabym jakąś zupkę.. :D
Miłego wieczoru :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
26.03.2015 8:17
#104
Dzień 7 :)
Chyba zostałam sama...
Po zważeniu rano lepszy humor mam :) Więc może przetrwam dziś bez kolacji.. Na wadze kolejne 300g mniej.
Początek 68
Teraz 65
Minus 3 kg więc nie jest źle :)
Czuję się lekka choć troszkę zawroty głowy od rana. Ból głowy też nie odstępuje. Będzie dobrze :) Szkoda dziewczyny że się wykruszyłyście :(
Nie ma jak to wzajemna motywacja. :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gosh
26.03.2015 8:41
#105
hej Gabi :) j zyje i trzymam sie dobrze tylko nie mam czasu zeby tutaj zagladac :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
26.03.2015 10:40
#106
Gosh no to super! cieszę się :)

Daj znać jak będziesz miała więcej czasu czy się ważyłaś :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Żabka
26.03.2015 10:50
#107
Dziewczyny cieszę się jak wariatka bo dziś 8 dzień a na wadze -7,5kg. Muszę przyznać że widać po figurze różnicę. Wczoraj dzień bez kolacji nie był taki straszny, nie dałam rady dokończyć piersi kurczaka a jeszcze czekało jabłko. Chciała bym jeszcze zrzucić 3 kg ale pewnie waga niedługo stanie. Niektórzy zrzucają w pierwszym tygodniu a inni w drugim.
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
26.03.2015 12:42
#108
Żabka zazdroszczę Ci !! :) i gratuluję!! :)

Ja pierwszy raz na DK schudłam 7,2 kg więc myslałam że tym razem będzie podobnie ale widocznie czym niższa waga tym mniej się chudnie.

My dziś bez kolacji więc zobaczymy, narazie zjadłam obiad czyli pierś i grejpfrut :) a do wieczora tylko woda woda i jeszcze raz woda :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
27.03.2015 7:24
#109
Ufff... już z górki :)
Przetrwałam 7 dzień, dziś zaczynam od początku :)
Stanęłam na wagę i ... :
Waga początkowa 68
Waga obecna 64,3
Minus 3,7 kg :D
Mam nadzieję że w ciągu tych 6 dni spadnie jeszcze co nie co :)
Miłego dnia dziewczyny :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Żabka
27.03.2015 11:16
#110
Początek 9 dnia. Mam kryzys, źle się czuję jest mi słabo i niedobrze. Nie miałam siły wnieść zakupów na 3 piętro. Przy smażeniu wołowiny było mi niedobrze. Dobrze że to tylko 13 dni. Gabi gratuluję ! Dziewczyny co z wami?
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Marzycielka
27.03.2015 11:31
#111
Dziewczęta jestem z Was dumna!!! Tzn razem z moją fasolką jesteśmy z Was dumne!!!
Ja siłą rzeczy musiałam zejść z diety, bo moje dwa organizmy domagały się innych posiłków :( termin mamy na 1 grudnia więc pewnie za dwa latka jak przestanę karmić wrócę tu i znów będziecie mnie wspierały swoją motywacją :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
27.03.2015 14:29
#112
Żabka... niestety nie tylko Ty tak masz... :(
Na jajka patrzeć nie mogę, najchętniej bym ich nie jadła.. :( na mięso teź :/
Ogólnie też jestem słaba, ciągle mam mroczki przed oczami.. Damy radę zobaczysz!!

Żabka zostały Ci już tylko 4 dni !!! :)

Marzycielka!! To normalne! :) Trzymam kciuki za Ciebie i Twoją fasolkę ;)
Masz termin na 1 grudnia :) Moja córcia ma ur 5 grudnia :)
To Twoja pierwsza dzidzia?

Miłego popołudnia dziewczyny :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Marzycielka
27.03.2015 16:06
#113
Tak, tak to moja pierwsza dzidzia :) i mój nowo poznany "mąż" :) z moim partnerem jesteśmy 2 miesiące z czego to nasz 3 tydzień "rodzicielstwa" :)
szaleństwo? :) może i tak, ale cudowne szaleństwo :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
27.03.2015 19:37
#114
Marzycielka - MY 26 latki chyba już tak mamy :D Ja po 3 miesiącach znajomości zaczęłam się starać o dzidzie z moim partnerem, po 9 miesiącach wzieliśmy ślub a po następnych 6 miesiącach byliśmy już rodzicami :D Ja mam już dwie coreczki rok po roku :)
Macierzyństwo jest zajebiste... ale najbardziej lubię jak już słodko sobie śpią :D :D

Poza tym, nie ważne jak długo kogo znasz, ważne jak bardzo się kochacie :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Marzycielka
27.03.2015 21:13
#115
Oj znać to się znamy od zawsze ;) tyle tylko, że zawsze darliśmy ze sobą koty ;) a teraz jedyne kłótnie to kto kocha bardziej i jak dziecko bedzie mialo na imię i do kogo będzie podobne ;)

Zaglądam tu kilka razy dziennie i telepatycznie Was wspieram!!! ;) nie wyruszaj się gabi ;)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
28.03.2015 8:21
#116
Dzień 9!!! :D
Czuję się lekko, no i mam motywację do działania. Stanełam dziś na wagę.

Waga początkowa: 68kg
Waga obecna: 63,9
Minus: 4,1 kg

Czyli znowu 400 g mniej :D Oj dziewczyny ale mam mobilizację :D Jeszcze patrzę na metamorfozy u E. Chodakowskiej no i zacznę z nią ćwiczyć tak jak w ubiegłym roku z tym że robiłam tylko skalpel na wymodelowanie sylwetki, teraz dołożę inne treningi no i mój orbitrek :)

Dziewczyny a Wy jak tam? Jak u Was spadki wagi?? :) Odzywać się bo jestem ciekawa.

ŻABKA Ty to pewnie dobrnęłaś już do 10 kg co? :D

Gosh wiem wiem nie macz czasu ale zdaj chociaż raporcik :D

Kosiu Ty się też już długo nie odzywasz, jesteś jeszcze z nami??
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Żabka
28.03.2015 10:14
#117
Oj gabi bardzo bym chciała. Dzień 10 waga stanęła w miejscu czyli -7,5. Pewnie jeszcze ruszy z kilogram na koniec ale za tydzień czy dwa dalej będzie spadać. 2 lata temu też tak miałam . Ta dieta to doskonały start w odchudzaniu.
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
28.03.2015 15:32
#118
Żabka i tak masz super efekt a to jeszcze nie koniec więc głowa do góry :)

Zgadzam się z Tobą że to doskonały start w odchudzaniu bo sama 1,5 roku temu tak miałam.

Teraz mam nadzieję wymodelować się troszkę jak już skończę DK i wezmę się za zdrowe jedzenie. A i u mnie największy plus tej diety to taki że żołądek się skurczył i że bardziej panuję nad przegryzaniem pomiędzy posiłkami i godzinami w których jem :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
30.03.2015 7:31
#119
Dzień 11 !! :)
Jeszcze tylko 2 dni :)

Jestem ciekawa czy Wy dziewczyny dalej na kopenhaskiej? Dajecie darę? Jakie wasze efekty?

Raport po 10 dniach :
Waga początkowa 68kg
Waga obecna 63,5 kg
Minus: 4,5 kg

Nie jest źle dziewczyny :) A nawet powiem że jest bardzo dobrze :)

Miłęgo dnia :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Żabka
30.03.2015 11:01
#120
U mnie 12 dzień, końcówka. Waga -7,5 kg. Jeszcze jeden dzień. Damy radę.
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
30.03.2015 18:57
#121
Żabka jutro już masz koniec :) Ja w środę, choć teraz się już przyzwyczaiłam i mogłabym tak jeszcze pociągnąć :) Napewno zastanowię się nad zrezygnowaniem z węglowodanów, ewentualnie raz dziennie i tylko ciemne pieczywo czy makaron :)

A Ty jaki plan po DK??
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
31.03.2015 7:11
#122
Dzień 12!!
Dobrze że to już koniec bo bez motywacji chyba nie dałabym rady, forum ucichło.

Waga początkowa 68kg
Waga obecna: 63,3kg
Minus 4,7 kg

Waga idzie w dół, ja przyzwyczaiłam się do godzin jedzenia. Nie mam zachcianek wiec efekt zamierzony w pełni się aktywował :) Zobaczymy jak dalej pójdzie z cwiczeniami :)

Miłego , słonecznego dnia
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Żabka
31.03.2015 13:50
#123
Gabi dasz radę. Dzień 13 waga początkowa 77,5kg obecnie 70kg.Warto było podjąć wyzwanie. Kurczak na obiad już mi nie wchodzi. Ugotuję jutro pyszną zupkę jarzynową. A na śniadanie zjem chrupiącą bułeczkę z twarożkiem :). Gabi co planujesz zjeść po 13 dniu?
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
31.03.2015 15:03
#124
Żabka, co planuje zjeść po DK?
W sumie nad tym nie myslałam ale na pewno chcę zrezygnować z węglowodanów. Będę jadła więcej białka, bo chcę zacząć ćwiczyć więc będę tego potrzebować. no i małe posiłki przynajmniej 3. Śniadanie, obiad i kolację.
A Ty masz konkretny plan??

odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Żabka
01.04.2015 10:33
#125
Planu nie mam ,to chyba niedobrze. Postaram się nie rozpychać czyli małe porcje. Zmniejszyć ilość spożywanych tłuszczów i cukrów. Dziś dzień 14 czyli 1 dzień po DK , na śniadanie była herbata i pół chrupiącej bułeczki z twarożkiem ziołowym. Mój kochany przyniósł rano świeże bułki bo wiedział że je uwielbiam. Do pracy wzięłam serek wiejski i jabłko. Waga -8,5kg. Waga początkowa 77,5 po 13 dniach 69kg
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
01.04.2015 13:31
#126
Żabka!

Super efekt :) bułeczka... mmm uwielbiam takie świeże, chrupiące a jeszcze jak je sama upiekę :D
8,5 kg to naprawdę dobry wynik! Ja jutro wstaje i stanę na wagę. Zobaczymy ile będzie :)
Dzień zacznę o 6.30 rano jak co dzień- kawa z mlekiem.

Później koło 9.00 zjem bułeczkę pełnoziarnistą z ogórkiem. Na obiad około 12.30 zjem pierś z sałatą . Później zielona herbata i wieczorem pewnie jakiś owoc z jogurtem naturalnym :)

Każdy dzień będę się starała zaplanować wcześniej żebym tego planu się trzymała.
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Żabka
01.04.2015 17:09
#127
Gabi trzymam za ciebie kciuki. Chyba reszta odpadła.
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
01.04.2015 17:20
#128
Dziękuję Żabko,
reszta odpadła a szkoda. Pewnie po zakończeniu diety będę tu jeszcze zaglądać.

Tobie życzę powodzenia w zbijaniu kg po DK . :)

Jutro rano zdam jeszcze raport po 13 dniach :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
02.04.2015 8:55
#129
Dzień 14 :)

Czyli koniec z kopenhaską :)
Podsumowanie :
Waga początkowa 68kg
Waga końcowa 63 kg
Minus- 5 kg :)

Wynik mnie zadowala :) Dziś , jutro i w sobotę pociągnę jeszcze nisko kalorycznie z tego powodu że są to Wielkie dni. W niedzielę rodzinny obiad, zjem ale bez węglowodanów .

Powodzenia wszystkim odchudzającym się :)
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: Żabka
02.04.2015 11:34
#130
Gabi gratuluję. Smacznego dnia:). Też czasami będę zaglądać
odpowiedź: 20.03.2015 START autor: gabi
03.04.2015 7:45
#131
Drugi dzień po DK :) Waga ta sama z tym że : rano kawa z mlekiem, około 9 pełnoziarnista bułka, o 12.30 zjadłam pomidor i pierś z kurczaka , a o 17. 30 mały kawałek pizzy który mnie skusił ale nie zjadłam nic więcej :) Do tego ćwiczyłam 40 min rano :) Myślę że dobrze poszło. Dziś będzie podobnie z tym że bez pizzy :D

Napiszę coś po świętach. Dziewczyny szkoda że odpadłyście. Było warto!! :)
Dodaj odpowiedź
Imię *
Email *
Treść
*
Wpisz kod
*
* - pola wymagane