info

Dieta kopenhaska - Forum dyskusyjne

Zapraszamy do dyskusji na forum. Nie musisz się rejestrować, podawać żadnych danych itp. Po prostu klikasz i piszesz - szybko i wygodnie :)

Strona główna
Start 3 Luty 2017
Dorota: Start 3 Luty 2017
03.02.2017 22:05
Witam, jutro zaczynam diete, mam kilka spraw do zalatwienia, wiec nie bede siedziec w domu, zeby cos podjadac, wiec jutro jest dobry dzien by zaczac.
Ktos ze mna?

odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Dorota
04.02.2017 15:15
#1
Dzien 1 - jestem zajeta, wiec idzie dobrze, o 13:00 obiad i jak na razie prawie 1,5l wody wypite. Planuje drugie 1,5l do wieczora wypic i isc wczesnie spac, zeby nie kusilo :). Ok 18:00 planuje kolacje.
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Dorota
04.02.2017 19:40
#2
Jest 19:30 i zaczynam rozgladac sie za jedzeniem, bo siedze i nic nie robie. Na obiad zamiast befsztyku byl kurczak z salata. Zjadlam cala jedna piers i pol paczki mix salat. Koncze druga butelke 1.5l, bylam milion raxy w lazience... Na co dzien mam spory obrzek nog a dzis widze, ze jest mniejszy - zawsze to na plus. Ide wziac dluuuga kapiel z ksiazka i butelka wody, zeby nie podjadac, a potem prosto do lozka.
Widze, ze nikt sie nie dolaczyl, pewnie zaczynacie od poniedzialku? :) mi to sie nigdy nie daje, wiec zaczelam dzis, tak na przekor :D
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Dorota
05.02.2017 8:47
#3
Dzien 2: -1,7kg
Ogolem: -1,7kg
Jest dobrze, waga spadla, choc jeszcze wieczorem byla dokladnie taka sama jak rano, a po nocy -1,7kg. Wiem, ze to woda, ale sie ciesze, bo obrzek nog jest znacznie mniejszy. Wczoraj bylo mi zimno i mialam wypieki, dzis rano na razie czuje sie dobrze, czyli normalnie. Zobaczymy jak bedzie pozniej.
Wlasnie pije poranna kawe i wychodze z domu,zeby nie podjadac.
Nadal nikt sie nie zdecydowal? No nic, bedzie to moj prywatny pamietnik :P
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Dorota
05.02.2017 22:03
#4
Jestem zdziwiona jak latwo mi idzie. Mialam jeden maly kryzys ok 15:00, na szczescie moglam pozwolic sobie na 1,5h drzemke i wytrwalam do 18:00. Wymyslilam sobie, ze skoro mozna olej do salty to rownie dobrze mozna na nim usmazyc kurczaka a salate zrobilam z niecala lyzeczka musztardy i sokiem z cytryny - wczoraj tak samo, wiec mam nadzieje na kolejny spadek na wadze jutro rano. Zdradze wam,ze juz dzis wieczorem jest -0,4kg w porownaniu z porankiem.
Staram sie nie podchodzic emocjonalnie ani do diety ani do wagi - cieszy mnie brak obrzeku - pewnie to dzieki 3l wypitej znow wody, do jednej butlki dodalam multiwitamine rozpuszczalna a do drugie kubek herbaty malinowej, wpadla tez dodatkowa kawa z cukrem (z nawyku po obiedzie z mezem wypilismy). Oby nawyk picia wody pozostal ze mna po DK.
Widze, ze kilka osob tu zaglada, wiec pozdrawiam :)
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Magda
06.02.2017 5:59
#5
Witaj Doroto, gratuluję pierwszych sukcesów. Jestem na DK od wczoraj. Jest -0,6 kg niewiele. Trzymam kciuki za nas obie. Pozdrawiam ciepło !
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Dorota
06.02.2017 12:41
#6
Czesc Magda - ciesze sie, ze ktos sie dolaczyl :) -0,6 to prawie kilogram :P i najwazniejsze, ze spadek. Tez trzymam za ciebie kciuki!

Dzien 3: -0,9kg
Ogolem: -2,6kg
Dzisiaj kiepsko z woda, jest poludnie a ja ledwo szklanke wypilam - jak czlowiek zajety to i zapomina.
Wczoraj znow bylo mi zimno i mialam wypieki, w nocy nie moglam spac, ale to raczej przez ksiezyc, bo zbliza sie pelnia.
Rano bylo mi troche slabo, ale po kawie i toscie jest ok, glodu nie czuje, zreszta za godzinke planuje posilek - zamiast szpinaku, ktorego nie lubie i nie mam w domu beda brokuly. Najgorsze, ze jakis obiad dla rodzinki trzeba ugotowac. Jakos dam rade - trzymajcie kciuki!
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: IWONA
06.02.2017 14:11
#7
Witam! szkoda ,że nie zajrzałam tu wcześnie.Postanowiłam,że diete zacznę od 06 01.Gdybym wiedziała to 03 01 był by start.Ale jestem za tobą trzy dni.Będziesz moim wyznacznikiem.Jaką masz wagę startową. Ja zaczynam od 90 kg.Pozdrawiam
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Iwona
06.02.2017 14:27
#8
SORKI! w dacie pojawił się błąd,miało być 06 02.
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Dorota
06.02.2017 18:23
#9
Czesc Iwona, to nic, ze zaczelas dzis, lepiej pozno niz wcale :)
Wage wolalabym zachowac dla siebie, ale wieksza niz twoja.
Jak ci idze pierwszy dzien?
Ja na razie calkiem ok, chociaz gotujac obiad dla rodziny mialam mysli zeby cos skubnac. Duzo pomaga picie ciagle wody - ja mam te wygode, ze siedze w domu i non stop z butelka. Zostala mi na wieczor polowa drugiej 1,5l wody.
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Iwona
06.02.2017 21:04
#10
Hej pierwszy dzień bardzo spoko. Nawet nie mogłam zjeść kolacji, ale podobno należy jeść wszystko wg jadłospisu. Muszę schudnąć bo w szafie mnóstwo ubrań i to fajnych a ja w nich wyglądam jak baleron hihi
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Acha
06.02.2017 21:36
#11
hej Dora. Jak Ci idzie?
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Dorota
07.02.2017 7:56
#12
Czes wszystkim, dzien 4 i spadek motywacji, bo na wadze rowne -0.0kg :((((

Dzien 4: -0,0kg
Ogolem: -2,6kg

Niezbyt to motywujace, ale moze zwalic to na zblizaacy sie okres???? albo pelnie ksiezyca??? :DDDD

Iwona - ja tez mam w szafie pelno ubran w ktore juz sie nie mieszcze, a jeszcze w pazdzierniku bylo ok - ale sama wybralam siedzenie w domu, dlugo nie pilam alkoholu a tu nagle jedna impreza po drugiej, swieta, sylwester i bach +8kg. Caly rozmiar, a wiekszych ubran nie chce kupowac.

Magda jak tobie idzie? trzymasz sie?

Acha - do wazenia bylo calkiem spoko, nie czulam sie glodna tylko momentami, ale zapijalamtowoda, a dzis po wazeniu spadek motywacji. no nic dalej trzymam dite, zobaczymy jutro rano. Nawet jesli nie spadnie za wiele to i tak chce wytrwac do konca DK, moze sie odzwyczje sie troche od wegli :P

Milego dnia!!!!
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Magda
07.02.2017 11:49
#13
Cześć Kobitki! Ja zaczynałam od 86,4kg Dziś jest mój 3 dzień z DK i na wadze -1,1kg. ( razem- 1,7kg) Doroto, pisałaś że przez pierwsze 2 dni dużo piłaś płynów. Pomyślałam , że to twój klucz do sukcesu! Wczoraj przygotowałam więc 2 butelki 1,5 l. wody wcisnęłam pokrojone cytryny i piłam przez cały dzień w domu i pracy. Nie do końca według zasad, ale chciałam zapełnić żołądek. Widać Twój sposób Dorotko jest skuteczny. Dziś mam wodę z pomarańczą , imbirem i cynamonem plus cukier wanilinowy ( nie słodzę kawy więc dodaje do wody). Dziewczyny polecam tę mieszankę na chłodne dni:)

Doroto, nie poddawaj się , osiągnęłaś bardzo dużo - 3 kg. wow rewelacja!!! Pozdrawiam wszystkie dziewczyny :)
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Iwona
07.02.2017 13:20
#14
Hej! witam! dziś 2 dzień DK
1 dzień 90 kg
2 dzień 88.5
wody piję duzo trzymam się ściśle diety.MÓJ CEL TO 70 KG DO LATA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie jest to łatwe ale zdałam sobie sprawę,że mam problem z jedzeniem.Mam napady jedzenie.To się nazywa kompulsywne napady jedzeniowe.Ale jak juz to wiem,to mam nadzieję ,że dam radę.
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Dorota
07.02.2017 15:43
#15
Hej Iwona - nie poddaje sie, bede otynuuowac.

Dzis glodna, obiad wystarczyl na 2 godzinki i juz chodze za jedzeniem, syn wrocil ze szkoly wiec z drzemki nici, na sprzataniu tez nie moglamsie skupic bo ciagle myslalam o jedzeniu (a tak dobrze bylo przez 3 dni) - oby jeszcze godzinke wytrzymac!

Iwona- gratulacje!!! piekny spadek po jednym dniu! Moj cel to tez 70kg, nigdy nie bylam szczupla, teraz wiem, ze przez PCOS, a 70 to byla moja najnizsza "dorosla" waga 8 lat temu. Niestety w ciazy duzo przytylam, potem nic nie moglam schudnac i tak dowiedzialam sie o PCOS. Ja z reguly mam tygodniowe napady przed miesiaczka, wiec jestem zdziwiona, ze daje rade na DK.

Trzymajcie sie laski, odezwe sie pozniej czy dalam rade :P
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Dorota
08.02.2017 8:14
#16
Dzien dobry wszystkim!!!

Dzien 5: -0,3kg
Ogolem: -2,9kg

Jakis tam minimalny spadek jest, dupy nie urywa, ale zawsze to mniej. Mala wpadka wczoraj - zjadlam wieczorem 4 plasterki wedliny z kurczaka... no taka bylam glodna. Ale wybaczam sobie i trwam dalej na DK, zwlaszcza ze jakis tam spadek jest. Z moich obserwacji wynika, ze nie służy mi ani serek wiejski ani ojgurt, ktore oba byly wczoraj. Wzdecie jakiego dawno nie mialam.
Trzymajcie kciuki aby dzis bylo lepiej!
A wam jak idzie? Trzymacie sie?
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Magda
08.02.2017 17:26
#17
Witajcie dziewczyny!
Było: 86,4 kg
Dzień 4: 0,0 kg
Ogółem: 1,7 kg
Jest 84,7 kg
Nie będę się załamywać, walczę dalej. Czytałam ,że 5 dzień jest przełomowy. Głód zapijam wodą z pomarańczą i myślę jak cudnie będę wyglądać z wagą 69kg :) Do zobaczenia jutro!
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Dorota
08.02.2017 17:59
#18
Hej Magda! widze, ze jak u mnie byl przestoj. Juz ponizej 8ciu bedzie dobrze!
Ja mam 5 dzien i powiem ci ze 3 i 4 byl najgorszy. Dzis jest juz ok - mialam spora rybe.
Dalej wypijam 2x1,5l wody dziennie - moze celulit zniknie od tej ilosci wody :P
Ide robic kolacje i do jutra!
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Dorota
09.02.2017 7:47
#19
Dzien dobry!!! Jakos mam dzisiaj dobry humor, duzo nie spadlo ale jakos tak lzej sie czuje. Dzis zapelam biustonosz na wczesnijsza haftke, wiec maly sukces. Teraz czekam na pasek w spodniach :P, bo nogawki troche juz luzniejsze. Ahhh jakby tak spadal 1kg dziennie... ale u mnie cudow nie ma :)

Dzien 6: -0,6kg
Ogolem: -3,5kg

Milego dnia dziewczeta!!!!
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Magda
09.02.2017 21:54
#20
Witajcie dziewczyny!
Było: 86,4 kg
Dzień 4: 0,5 kg
Ogółem: 2,2 kg
Jest 84,2 kg
Dorota gratuluję wyniku, ja również cieszę się ciut luźniejszą spódnicą i stanik też zapięty na haftkę ciaśniejszą. Jestem zdziwiona jak ta dieta łatwo mi idzie, po tylu wtopach. Jedyne moje obawy, to zmarszczki które mogą się pojawić gdy szybko schudnę. Dziewczyny macie na to jakiś patent? Do zobaczenia jutro!
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Dorota
10.02.2017 10:43
#21
Dzien 7: -0,4kg
Ogółem: -3,9kg

Zawsze to kolejne pol kilo ale jak na kopenhaską i moja wagę startowa to cos pomalu to idzie. Pocieszam sie tym ze w ogóle cos spada. Jak zwykle pierwsze cycki... Dziś juz o druga haftke ciaśniej - ciekawe kiedy w dupce sie ruszy?

Magda - tez jestem zdziwiona ze to tak łatwo. Pamietam inne próby i to była jakaś masakra. A teraz na spokojnie, bez spiny. W sumie nie mam zaraz wesela, chrzcin czy nawet wyjscia na walentynki, wiec moze dlatego ze nie muszę a chce to zrobić?
Magda gratuluje spadku w wadze i obwodach!!!

Dziś tylko jeden posiłek, wiec zeby wytrwać tak do 15:00 zbijam tynk z komina w kuchni. I tak chciałam to zrobić zeby odsłonić cegły a dziś jest idealny dzien na to.
Pozdrawiam i trzymam kciuki za resztę. Trzyma sie jeszcze oprócz mnie o Magdy?
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: IWONA
10.02.2017 15:01
#22
Witam! cos mi nie chcą wskakiwać posty!
już trzeci raz próbuje.
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: IWONA
10.02.2017 15:09
#23
Dzień piąty!
start 90 kg
dzień piąty 64kg
jest dobrze więc mam motywację.
Cieszę się ,że trzymacie sie na DK.
Dorota 3,9 kg to zawsze mniej.
Wpadnę wieczorkiem pozdrawiam
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: MAGDA
10.02.2017 18:39
#24
Było: 86,4 kg
Dzień 6: 0,5 kg
Ogółem: 2,7 kg
Jest 83,7 kg
Ale dziś w pracy cierpiałam głód. Nie wzięłam wody, i to był błąd. W domu myślałam, że zwariuję dzieciaki jadły ryż zapiekany z jabłkami, ale pachniało. W desperacji wylizałam łyżkę którą nakładałam obiad. Żeby nie rzucić się na jedzenie przygotowałam sobie duuuży kubek inki, ze spienionym mleczkiem i posypałam cynamonem. Wprawdzie niedozwolone na DK ale , lepiej się napić niż nawpierdzielać węglowodanów. Boję się jutrzejszego 7 dnia diety, będzie sobota , a ja tylko lunch mogę zjeść. A nasze domowe soboty to czipsy, orzeszki, słodkości popcorny i wypasiona kolacja. Chyba ich zostawię i pójdę na długi spacer.

Iwona walczysz - to super!
Doroto jak Ci minął 7 dzień? Pozdrawiam. Trzymajcie za mnie kciuki!
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Iwona
10.02.2017 19:42
#25
Pomyłka 86.4
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Dorota
10.02.2017 20:52
#26
Iwona- fajnie ze sie trzymasz, juz mas zprawie polowe.

Magda - nie bylo tak zle, mialam zajecie z tym tynkiem, potem posprzatac ten syf po, zjadlam duuuza piers i prawie cala paczke mix salat, wrocil syn, mialam goscia na szybka kawe, zjadlam sloiczek jablek prazonych bez cukru zamiast owocu,potem maz wrocil i tak jakos zlecialo. Powiem ci, ze ja po prostu nie mysle o tym ze nie moge jesc. Tak jak piszesz sama nie wiem jak to sie dzieje - moze ta woda tak wypelnia zoladek?
Chociaz jak dziecko jadlo swieza buleczke to tak mi sie żal zrobilo na chwile :P
Oby nastepny tydzien poszedl tak latwo.
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Dorota
11.02.2017 10:08
#27
Dzien dobry w 8 dniu DK.

Dzien 8: -0,4kg
Ogółem: -4,3kg

Srednio 0,5kg na dzien - pomalu w dol, ale cieszy. Poznym wieczorem 7go dnia rozbolala mnie glowa, poza tym wszystko ok. Jade dzis do miasta, wiec zobaczymy czy pasek da rade zapiac na dziurke wczesniej - w koncu to juz -4kg :P
Nadal spokojnie podchodze do tej diety- jedynie boje sie isc do znajomych, rodziny, bo to nigdy nie wiadomo... dzis bede miala sprawdzian, czy umiem odmowic :D
Milegj soboty dziewczeta i dajcie znac jak tam u was.
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Dorota
11.02.2017 10:22
#28
P.s. Dzis po raz pierwszy od tygodnia wypilam kawe rozpuszczalna - nie pamietam zeby poczymkolwiek tak mnie bolal brzuch i bekam co 5 sekund - jednak naturalna to naturalna i na pusty zoladek nie powoduje problemow. Rozpuszczalna do kosza!
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Dorota
12.02.2017 8:39
#29
Dzien dobry! Czy ktos sie jeszcze trzyma? Iwona, Magda jestescie?

Dzien 9 : -0,5kg
Ogółem: -4,8kg

Kolejne 0,5kg w dol. Wyglada na to, ze mam szanse na jeszcze 2 kg do konca DK. Zaczynam zastanawianc sie co dalej. Tak sobie mysle ze bede bazowac na DK ale dodam wiecej warzyw niz tylko salata, inne rodzaje mięs, inaczej przygotowane, ale na dietetyczny sposob. Nie chce dodawac chleba ani ziemniakow czy makaronu przez pierwszy tydzien po DK, ale cos na sniadanie co drugi dzien. Wiec od dzis nie czekam na koniec diety, ale rozpisze sobie kolejny tydzien i bede sie tego trzymac, zeby te stracone kg nie wrocily po tyg.

Poza tym ogolnie czuje sie dobrze, wczoraj tylko baaaardzo pachnialy mi placki ziemniaczane i troche z zazdroscia patrzylam jak maz wcina jeden po drugim. Ale przypomnialam sobie, ze wlasnie od takiego jedzenia jestem grubas.
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: IWONA
12.02.2017 12:33
#30
Jestem! dzis dzień 7!!!!!!!!!
start 90 kg
dziś rano 85.7
Wiem że teraz będzie szło wolniej ,ale jednak.
Mam tak zawsze że jak jestem na jakiejś diecie ti wychodzi z mnie moja pasja.
Dziś dla moich chłopców gotuje Wszystko prawie gotowe.Rosół ,makaron ,rolady ,sos ,kluski śląskie ,schabowe ,buraczki czerwone.Mufinki pachną w całym domu.Nawet nie myślę aby się skusić.Trzymajcie kciuki.do wieczorka.
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Dorota
13.02.2017 10:50
#31
Dzien 10: +0,2kg
Ogółem: -4,6kg

Zera to moglam sie spodziewac ale plus? Zwalam to na okres ktory dostalam wczoraj.... no i nie wypilam az tyle wody co zwykle. Zobaczymy jak bedzie do czwartku, mam nadzieje, ze juz nie bedzie zadnego plusa.
Bilans zyskow; biustonosz zapiety 2 haftki ciasniej i pasek o jedna dziurek, jeansy w udach i biodrach znacznie luzniejsze, ramiona (biceps) tez mniejsze, bo wlozylam koszule w ktorej nie moglam dac rak do przodu a teraz moge spokojnie to zrobic. Wiec nie martwie sie bardzo kilogramami, grunt ze z obwodow spada :D
Pozdrawiam i dajcie znac co u was.
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Dorota
14.02.2017 20:48
#32
Caly dzien zlecial i zapomnialabym zrobic wpis.

Dzien 11: 0,0kg
Ogółem: -4,6kg

Wczoraj nie pilam za duzo i od 15:00 bylam non stop glodna i stalo sie - zjadlam dwa placki ziemniaczane :( Dzis juz staralam sie pic jak najwiecej i bylo ok,chociaz ciagnelo mnie do roznych rzeczy. przez 10 dni bylo tak dobrze, a przez ten okres to masakra. Jeszcze 2 dni i zaczne dodawac co nieco do tego co jest w rozpisce przez kolejny tydzien by pomalu wrocic do 4-5 posilkow. Nie licze juz na zaden spadek. Jak na 2 tyg spadek 5 kg jest ok.
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Iwona
15.02.2017 12:26
#33
Hej!
Dzień 10
Start 90kg
Rano 84.5
Jest moc. Trzymajcie się dziewczyny jest warto!
Wchodzę w żakiet który kupiłam parę miesięcy temu za mały. Wierzyłam że kiedyś do niego wejdę. Pozdrawiam serdecznie. Ditections
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Dorota
15.02.2017 20:39
#34
Gratuluje Iwona to juz ponad 5kg!
Ja zatrzymalam sie na niecalych 5ciu, jutro ostatni dzien i nie licze juz na wiecej, ale warto bylo.
Magda zyjesz tam jeszcze?
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Beti
16.02.2017 9:33
#35
Iwona piękny wynik u Ciebie : )

Dorota nawet niecałe -5 to i tak bardzo dobrze :)

u mnie dzisiaj 10 dzień i -4,3 i również nie liczę już na więcej, ale to mnie i tak cieszy, pozdrawiam :)
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Dorota
16.02.2017 11:08
#36
Dzien 13: 0,4kg
Ogółem: -5,0kg

No cos sie ruszylo dzisiaj, pewnie dlatego, ze konczy mi sie okres. Ostani dzien, jutro dokladam troche jedzenia i aby do tlustego czwartku - pozwole sobie na jednego pączka a potem dlaje na bazie kopenhaskiej bede dodawac.

Dzieki Beti, tobie tez dobrze idzie, oby tak dalej. Pozdrawiam!
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Dorota
17.02.2017 9:24
#37
Dzis poranek dnia 14, czyli wazenie po zakonczonej diecie.

Dzien 14: 0,5kg
Ogółem: -5,5 g

Dzis pierwszy dzien dokladania jedzenia, ciekawe jak bedzie z waga po tym tygodniu. Mam nadzieje uutrzymac te 5,5 kg i zrzucac dalej skoro juz zaczełam.
Pozdrawiam i zycze wszystkim powodzenia na tej diecie. Jak dla mnie warto.
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Beti
18.02.2017 10:02
#38
Dorota gratuluję bardzo dobrego wyniku, teraz tak jak piszesz oby to utrzymać, a nawet jeszcze coś zrzucić , powodzenia :)
odpowiedź: Start 3 Luty 2017 autor: Beti
20.02.2017 12:23
#39
U mnie dzisiaj 14 dzień, po diecie równe -5 kg, wiec jestem zadowolona
Dodaj odpowiedź
Imię *
Email *
Treść
*
Wpisz kod
*
* - pola wymagane