info

Dieta kopenhaska - Forum dyskusyjne

Zapraszamy do dyskusji na forum. Nie musisz się rejestrować, podawać żadnych danych itp. Po prostu klikasz i piszesz - szybko i wygodnie :)

Strona główna
SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;)
krzych: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;)
13.11.2017 7:45
Witam w poniedziałek!!
Kontynuujemy nasz miesiąc działania!
Jak widać po raportach, solidne spadki zanotowały Kasia i Czarna, brawa i gratulejszyn!!! KAsia już poniżej diabelskiej a Czarna znów ma 6 z przodu.
U K. tez spadek, mimo że organizm zaczął się buntować. Ja bym powiedział, że na moment zwolnił, żeby znowu ruszyć z kopyta! Poza tym spadek to spadek, nie ma co gadać tylko trzeba się cieszyć i robić dalej swoje.
U Aniki wypadek przy pracy, natychmiast trzeba się poprawić i działać. Koniec z grzeszkami.
Ja się cieszę ze swojego spadku i zachęcam wszystkich do DZIAŁANIA.
Mamy drugi poniedziałek listopadowy, ani się obejrzymy a będą święta. Warto by coś z tym zrobić! ;)

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
13.11.2017 7:53
#1
Witam i Ja w poniedziałek w nowym wątku mialam nie zajrzeć bo mi wstyd ale czas wziąść sie do siebie dziś nie wchodzilam na wagę nie chciałam sie dobic do reszty!
nie ma sie co uzalać trzeba zacząć działać 13 dzień listopada musi być moim dniem!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Karolina
13.11.2017 9:07
#2
To może ktoś z Was znowu rozpocznie walkę z DK i na andrzejki będzie piękny :-P
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
13.11.2017 10:55
#3
Dzień dobry w poniedzialek:)

Weekend przebiegał u mnie pod haslem
"Odpoczynek regeneracja odstresowanie"
Były w sobotę % i małe co nieco:)
Z pewnością jest dziad poweekendowy:-(
Ale ważenie kontrolne, o ile w ogóle, nastąpi w środę!

Ale mam zamiar dalej kontynuować moje działania:
●4 posiłki dziennie
●co najmniej trzy aktywności po 50 minut czyli tzw minimum z minimum.

Zrobię wszystko by na kolejny raport zgubić dziada weekendowego i zanotować kolejny, choćby niewielki spadek!

Anika brawa za nastawienie!
To Twój poniedziałek!

Krzysiu czuję że byleś grzeczny w weekend jak aniolek na dodatek pracujacy w sobotę-
masz dobry start w poniedzialek, pozazdroscić!

Kasia wyłaź♡

Karolina-ja na DK się nie piszę!
O co to to nie!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Karolina
13.11.2017 11:55
#4
Czarna ale tak stanowczo DK, bo? rozregulowuje metabolizm? bo później jest rzucanie się na pożywienie? bo...? bo, tak ciężko przez nią wytrwać? bo, efekt jo-jo prędzej czy później murowany?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
13.11.2017 13:54
#5
Karolina wytrwac mozna jak najbardziej na DK kwestia pozytywnego nastawienia a efekt jojo wiadomo jak sie rzucamy na jedzenie po każdej diecie będzie wcześniej czy pożniej zmienic nawyki zywieniowe i wszystko mozna a czasem pogrzeszyc tez trzeba nie mozna sobie wszystkiego żałować całe życie!

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
13.11.2017 13:55
#6
u mnie w planach odparować póki co !
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
13.11.2017 13:59
#7
Karolino, myślę że zarówno w moim jak i w przypadku Czarnej, DK nie chcemy robić, bo obecnie mamy wagę, którą kiedyś po DK osiągnęliśmy, teraz schodzimy jeszcze z tego, co nam ewentualnie przeszkadza, to już nie jest na DK, można i bez tego.
Bardziej zależy nam na zdrowym trybie życia, regularnym jedzeniu posiłków i aktywności fizycznej, do której się mobilizujemy.
Moim zdaniem akurat wytrwać te 13 dni to nic trudnego. Po tych 13stu dniach jakieś kg wracają, więc kluczowe jest wrócić do "normalności" i po tym szoku dla organizmu tak się prowadzić, żeby móc chudnąć dalej bądź utrzymywać wagę, jeśli taka nam odpowiada.

Czarna, bardzo pracująca sobota była ale niedziela z %
fakt jest taki, że poniedziałek powitałem z wagą raportową, czyli nic się nie stało...
5 aktywności muszę zaliczyć w tym tygodniu!
a Ty do środy pewnie już wyjdziesz na prostą
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
13.11.2017 14:01
#8
Oczywiście Anika to odparowanie rozumiem że odbywa się w kącie bądź na zumbie? ;)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
13.11.2017 14:28
#9
Droga Karolino.
Pozwolisz,ze w imieniu Czarnej odpowiem Ci na tak nurtujace Cie pytania..

* rozregulowuje metabolizm?
-mi niczego nie rozregulowala DK..wrecz zauwazylam poprawe.

* bo później jest rzucanie się na pożywienie?
-jesli ktos po tych 13-stu dniach ktos "rzuca " sie na jedzenie..to o czym tu mowa?Rownie dobrze mozna nie zaczynac wcale DK tylko sie "rzucac" na lodowke. ;P Po za tym,po DK mialam daleko idace refleksje na temat tego co i ile jem.Docenilam smaki ( ze wzgledu na brak soli w diecie "RZUCILAM" sie na oliwki-ktorych NIGDY nie lubilam..wiec u mnie to plus)

*bo, tak ciężko przez nią wytrwać?
- nie jest ciezko.Jesli sie podejmie swiadoma decyzje ,ktora jest dobrze przemyslana -DK nie jest problemem. Dla zadnego z nas nie byla.

* bo, efekt jo-jo prędzej czy później murowany?
- za przeproszeniem..jaki efekt jojo? Po DK na poczatku trzeba sie pilnowac-jak po kazdej diecie.Lekki wzrost na poczatku -to woda ,ktora sie gromadzi przez zmiane zywienia ,sol i te sprawy.
Po za tym niedlugo stuknie mi 3 lata po DK. I NIGDY nie mialam wagi sprzed DK ,ani tej po DK..nie mowiac juz o tzw.jojo -czyli wyzszej wadze niz przed zaczeciem diety.Ciagle utrzymuje wage ponizej tej ,ktora osiagnelam konczac DK.
I to tez ogromna zasluga Naszej Kochanej Super Ekipy! :*
Bo po to jestesmy razem.
Jak napisal Krzysiu -by prowadzic zdrowy tryb zycia i sie wspierac.

I na koniec:
"To może ktoś z Was znowu rozpocznie walkę z DK i na andrzejki będzie piękny :-P"
Wypraszam sobie! Jestesmy piekni caly czas O! aahahaha

buziaki
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Natalia
13.11.2017 15:35
#10
Zaczęłam dzisiaj. I tym razem ma mi się udać. Waga początkowa 64. Chce mieć 55.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Karolina
13.11.2017 16:27
#11
Ślicznie dziękuję Wszystkim za odpowiedzi na moje pytania, w szczególności Kasi30 :-) bardzo trafne spostrzeżenia :-D pozdrawiam serdecznie super wygraną ekipę
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
13.11.2017 17:00
#12
No właśnie Karolino
Własciwie Kasia , Krzysiu i Anika powiedzieli już wszystko:)
Mnie osobiście zależy by REGULARNIE i zdrowo jeść
i ćwiczyć co najmniej trzy razy w tygodniu:)
Wierzę, że dzięki temu i tak osiągnę swoją wymarzoną wage 63-65kg

Pozdrawiam i trzymam kciuki za Twoją wygraną:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
13.11.2017 18:42
#13
Kasiu, jaki wykład! Pani profesor! :-D
I tak, przyznaję, jesteśmy piękni:-P

To ja sobie melduję 50 minut orbitreka.
Anika, wyjdź na chwilę z kąta, zjedz coś i pij dużo wody, z cytryną najlepiej.

Powodzenia Natakia
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
13.11.2017 19:29
#14
Kasia wykład zrobiła ale ani słowem nie wspomniała jak minął weekend:)
Czyżby Kasia nie grzeszyła:)?
Albo przeciwnie; grzeszyła i się nie przyznała :)?

Anika czy dzisiaj złapałaś wiatr w żagle?
Zumba zaliczona?

Ja planuję 50 minut orbitka ale nwm czy coś z tego wyjdzie:-(
Jestem dzisiaj taka słaba że szok:(
No ale zobaczymy:(
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
14.11.2017 7:52
#15
Witam wtorkowo!
No to mamy mojego orbitka, orbitka Zarnej i zumbę Aniki.
Czyli większość z nas ćwiczyła.
KAsia pewnie zdrowo dietowo, więc też kolejny spadek szykuje i bez ćwiczeń
Natomiast K. może ćwiczyła ale się jeszcze nie zdążyła pochwalić.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
14.11.2017 8:31
#16
Poniedziałek pod względem diety i zapitalania wzorowy...
Mimo to czuję się tak jakoś ciężko -chyba za bardzo nabroiłam w weekend:(
Jeśli się odważę to jutro wykonam kontrolne ważenie by do raportu sobotniego podjąć właściwe kroki...
Choć własciwe kroki już są
4 posiłki dziennie + 3 x zapitalania
W obecnej sytuacji nic więcej brać na siebie nie chcę bo wiem, że nie wyrobię:-(

No zobaczymy!
W weekend w każdym razie szykuje się mała imprezka więc przez tydzień trza być grzecznym i działać:)

Jak wtorkowe nastroje?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
14.11.2017 10:29
#17
NIBY ZUMBA ZALICZONA I DIETA utrzymana ale czuję sie do bani nastrój nie pała optymizmem u mnie i brak chęci na wszystko!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
14.11.2017 12:13
#18
U mnie nastroj ok.
Nie opuszczaja mnie checi na zdrowe jedzenie..wiec bede to ciagnela ile wlezie ;)

Czarna..to sa bardzo wlasciwe kroki! :* Bedzie dobrze na raporcie!Musi byc.
I niech Cie motywuje weekendowa imprezka,gdzie przeciez o szklance wody i suchym chlebie siedziec nie bedziesz.Taka nagroda weekendowa po grzecznym tygodniu!Bez wyrzutow sumienia!O! To to to ! :D

Anika,gratuluje Zumby i diety. Wiadomo ile taka Zumba kalori potrafi spalic i jak pieknie modeluje sylwetke. Moze teraz jakis taki spadek nastroju Cie dopadl..taka pogoda do kitu..ze nic sie nie chce.Tylko prosze mi sie tu tostami nie pocieszac! :))) A z dwojga zlego (czyt.wino,wodka) - mozesz wybrac cos na "odwodnienie.. (you know what i mean.. ;) hahaha). Tylko obwiaz lodowke lancuchem i na klodke! Co by nie kusilo ;P

Krzysiu..a nasz Krzysiu orbitkuje! Toz to sie chwali! I podobnie jak ja dzis czuje sie dobrze i nie psuje tego wchodzac na wage! O to to ! haha
Brawa ogromne!

K.. czyzby sie nam Krysia w starym watku zgubila?! Szukac Krysi! :)
I wogole to HAALLOO! Czy Wy wiecie ,ze K ma juz od dluzszego czasu TYLKO SPADKI na raportach?! No !To jest postawa do nasladowania!

Ilona, wracaj do nas ,mowie Ci cos!!! ;) :*

Buziaki kochani!Milego wtorku!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
15.11.2017 7:40
#19
Witam środek tygodnia już.... stałam rano i patrzyłam na wagę wleżc czy nie juz prawie jedna noga byłam ale spieprzyłam.....

dzis kawusia z rana póki co w planach dzis zumba i oczywiście dieta chociaz z tym to róznie.....

nastrój nie najlepszy nadal może sie poprawi pod koniec tygodnia na wekend

oglądałam wczoraj płytę z wesela hmmm z tego wesela rok temu co było u mnie 63 i coś i chyba to mnie tak dobiło bo wyglądałam naprawde dobrze a teraz..... tak sie zapuścić koszmar
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: K.
15.11.2017 8:29
#20
Hej kochani. Syn mi zachorowal i tak mi się nic nie chce dodatkowo robic....malo snu i zmęczenie....Czarna mobilizuj :-) :-) :-) :-)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
15.11.2017 8:50
#21
Witam i ja w środę!
Jak to Czarna nie może spędzić weekendowej imprezki o chlebie i wodzie?
A t niby dlaczego? Coś by się stało?
No dobra, żart! aaaaahahahaa
Czarna, jeśli jesz tak jak mówisz, to robisz to najlepiej jak możesz. Raport będzie pozytywny.

Kasiu, jak nam trzeba takich optymistycznych wpisów.
Trzymaj się dalej zdrowo-jedzeniowo, na ostatnim raporcie wspaniale pokazałaś co to znaczy jak się zdrowo je.

Zumbująca Anika!!! Takie zumby to Aniu sama wiesz że potrafią z Ciebie wycisnąć w tydzień ze dwa ja nie trzy kilo, z czego odparowanie z tłuszczykiem to pewnie pół na pół, czyli całkiem możliwe. Nie wpadaj w zły nastrój, na weselu bawiłaś się jako sexi sześćdziesiątka-trójka (nie mylić z wiekiem, buahuahua) więc niech to będzie Twoim celem. Wcale się nie zapuściłaś, wytrzymaj ze dwa-trzy tygodnie na porządnej diecie, wszystko z Ciebie zejdzie!

K. zdrowiejcie mi tam! Bo mi brakuje Twojego orbitkowania! Pewnie kontynuujesz swoją dietkę, więc i tak się o Ciebie nie martwię!

A ja melduję że:
dwa orbitreki po 50 minut za mną
kontrolne ważenie też za mną, na wadze constans, ani do przodu ani do tyłu
w zasadzie czemu nie, nie jest przecież źle aż tak.
A Ty Anika póki co z wagi spieprzaj, dla Ciebie ważenie w soboty w zupełności wystarcza, po te w środku tygodnia to tylko mieszają!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
15.11.2017 8:50
#22
Jak tu mobilizować kiedy sama się po 4-5godzin a jestem zmęczona tak, że chwilami padam na pysk.
Przy dziadku z alzhaimerem mam więcej pracy niż przy małym dziecku.
On w ciągu godziny w nocy potrafi chcieć wstawać siku np 7-8 razy
I trzeba pilnować -bo wstałby i już! Może to po tych zastrzykach w brzuch?
albo ma jakiś stan zapalny -właśnie zanioslam mocz do badania-trza coś z tym zrobić bo się ze Ślubnym wykończymy!

Wczoraj nie zapitalałam:(
Za to posiłki zgodne z planem, bez grzeszkow.
Ze słodyczy jedynie kostka czekolady 70% kakao by mnie postawić na nogi!

Kontrolne ważenie było :
I mnie dobiło!

Nie grzeszylam cały weekend.
Jedynie w sb wieczorem byly % i przecież nie zjadłam całego świniaka:-(
Nd, pn, wt grzeczne!
A dziad poweekendowy wisi na moich zmeczonych barkach :(

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
15.11.2017 10:35
#23
Czarna .. waga plata Ci figle.Skoro nie pogrzeszylas to ta waga nic wspolnego z prawda nie ma! Ok..nie zapitalalas..ale przeciez sama wiesz ,ze dieta to ok.90% sukcesu.Mysle,ze Twoj organizm jest tak przemeczony,ze ta waga poprostu wariuje.Ale tluszcz to zaden nie jest!
Ja sama po sobie wiem,ze jak trzymam diete-spadki sa.A jak dodatkowo zdarza mi sie wyspac porzadnie-cala noc i w dzien tez np.drzemke strzelic(co sie przy rodzince i obowiazkach zdarza raz na ruski rok..ale zdarza)- to spadki sa wieksze.
Moglas dwie kostki zjesc( albo 5)! Przeciez czekolada z 70% kakao to samo zdrowie i korzysci!

Krzysiu.. u mnie tez constans.. waga z soboty.

Anika ..Krzysiu ma racje.Wyzumbujesz te dziadygi i znowu bedziesz 63.I koniec i kropka!Ja w Ciebie mocno wierze!

K.. zdrowka dla syna.A dla Ciebie duzo pozytywnej energii. I nie podjadac !

U mnie dzis w menu leczo z baklazana z papryka,pieczarkami,cebula,czo snkiem i piersia z kury-podlane sosem sojowym.

Dzis dopiero sroda.Do raportu jeszcze czas.Nie mlocimy.Dzialamy.Bedzie dobrze!OLE!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: K.
15.11.2017 20:53
#24
Czarna podziwiam Cie. Wiem ze jest Ci teraz bardzo bardzo trudno. Jestes moja motywacją. Czasem i mi zdarzaja sie gorsze dni. Jak wszystkim. Dzis orbitka nie bylo.Ale sprzatanie kuchni i mycie podlog tak. Wiec dobrej nocy, kochani.Kasiu i Krzysiu dziekuje za wsparcie. Wysylam wspierajace usmiechy dla Czarnej. Odpoczywaj ile tylko sie da. I zjedz troche wiecej tej gorzkiej czekolada
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
16.11.2017 8:44
#25
Witam wszystkich!
Oj Krzysiu święta prawda że kontrolne ważenie źle na mnie wpływa dlatego nie włażę
Czarna też Ci radzę nie wchodz bo to tylko człowieka dobija do reszty ale wiedząc że nie ma sie nic na sumieniu mozna jeszcze jakoś przetrwać ale Ty przede wszystkim odpoczywaj i nie forsuj się to nie są żadne wyścigi mamy się wspierać i dobrze czuć a Ty masz tyle na głowie że organizm też potrzebuje odpoczynku i regeneracji(kostka czekolady nikogo nie zabiła)

K Ty to ostatnio same spadki więć nie ma się czym przejmowac jak troszkę pofolgowałaś

a Kasia tez dzielnie sie trzyma dietki więc to będzie chyba dobra sobota

Wczoraj było dietowo i zumbowo i mam zamiar tak wytrwać dokąd się da mąż przyjeżdza za tydzień więc troszkę mobilizacja jest do zrzucenia paru kilogramów a nie widzielismy się od września..... hmmmm

nastrój taki sobie może ciut lepszy ale to nie to
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
16.11.2017 9:58
#26
A ja wczoraj znowu nie zapitalałam:-(
Wieczorem młóciłam urodzinowo...

Dziękuję za uwagę
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
16.11.2017 11:16
#27
A ja złapałem tydzień stania w miejscu
dwa zapitalania, wczoraj mi się żywcem nie chciało i miałem dreszcze, myślałem że coś mnie bierze, to odpuściłem, podjadłem czosnku (tzw. antysex) i dziś jest już ok, z tym że czuję na plecach lenia. Zważyłem się i jestem cały czas sobotni. No i doszedłem do wniosku, że ostatnio niby niechcący ale jednak za dużo jem. Tak się uparcie zacząłem trzymać tych regularnych posiłków, że jem nawet jak głodu nie czuję, tylko bo godzina posiłku wybiła. Coś przeginam ale to jest do poprawki.

Czarna, poza tym co na fb to specjalnie dla Ciebie, żeby żadnych wyrzutów nie było, kostka czekolady 70% to 60 kcal, więc na jednej nie trzeba kończyć, zwyczajnie sobie pozwalaj. I tak spalisz, i tak! A w urodziny młócić trzeba, takie jest prawo! Wszystkiego, wszystkiego, wszystkiego naj naj naj!!!!! Tylko fb nic nie powiadomił, a Ty też tak w ukryciu... nie ładni! A miałbym okazję do szklaneczki koniaczku ._.

Anika, dobrze będzie, Ty się pamiętaj wagi "nie tykaj", zumba zrobi swoje, super że masz tak aktywny tydzień. Obiecaj sobie zero grzeszków póki ślubny nie wróci. To będzie mobilizacja!

K. mycie podłóg i inne zaliczmy do aktywności, więc tu i ówdzie kalorie poszły!
Wspieram w diecie, walcz dzielnie, a w sobotę pogrzesz ;)

Kasiu, zamieniłem sobie Czarną na Ciebie w tym tygodniu, jeśli nie macie nic przeciwko ;) i tym razem to my mamy zbieżną sytuację ;) ale taka stabilizacja jest uważam bardzo dobra, takie ugruntowanie poprzedniego spadku, tzn że w górę nic nie idzie, więc nie ma się czego bać.

Dobrego dnia wszystkim!!!
i super mocy Czarna dla Ciebie/Was
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
16.11.2017 13:23
#28
Czarna mistrzyni WSZYSTKIEGO NAJWSPANIALSZEGO!!!!!!!!!!!!!! !!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: K.
16.11.2017 22:57
#29
Czarna wszystkiego najlepszego :-) :-) :-) :-)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
17.11.2017 8:01
#30
Dziękuję Wam Kochani!

U mnie ten tydzień zaliczam do nieudanych
Gdzieś mnie wszystkie chęci odeszły
O ile pn i wt rozsądne i nawet z poniedziałkowym zapalaniem
To śr i czw ...brak słow! Wstyd!
Proszę jutro nie oglądać mojego raportu. ..

Dziękuję za uwagę
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
17.11.2017 10:38
#31
Czarna,spoznione,ale szczere zyczenia!Wszystkiego Naaajlepszego kochana!:*

Dzis sie nie wazylam..bo wczoraj mialam "jedzeniowy" dzien.Od poniedzialku dieta wzorowa..ale chyba jednak czegos za malo..bo bylam taka bez energii..masakra .
To znaczy nie mlocilam..no ale na pewno wzrost na wadze Jakis byl-wiec wolalam go nie wazyc.
A co takiego..serek wiejski z ogorkiem,rzodkiewka,cebula i smietana+przyprawy i do tego kromka chleba z maslem.Ten chleb mnie postawil na nogi. A na obiad ugotowalam zupe. Z calym szacunkiem do zup kremowych..ale wole jednak tradycyjne.
Mialam od dlugiego czasu dynie hokaido..w sumie nawet nie wiedzialam ,ze tak dlugo moga lezec w domu i nic im sie nie dzieje.
Ugotowalam bulion na ogonie(!), podsmazylam cebule i plaster wedzonego boczku i to do zupy.Potem marchewka,seler,ziemniaki i 2 lyzki koncentratu pomidorowego.Na koniec dynia w kosteczke(bo szybko sie robi miekka) +przyprawy(min. wedzona papryka) i pietruszka. Wyszla pyszna zupa.Ale na pewno troche kaloryczna..wiec dzis na wage nie stawalam.

% zero w tym tygodniu.
Ale dzis wieczorem moze bedzie cos na "odwodnienie"..nie wiem jeszcze.

Jestem w niebezpieczenstwie ;P jedziemy pod wieczor do teatru dla dzieci..i cos mi sie obilo o uszy o jakies pizzy.. Czy to musi byc akurat dzisiaj,przed raportem?! Nie poto caly tydzien czlowiek sie pilnuje,zeby potem w piatek cie atakowali fastfoodami..heh

A co u pozostalych?
buziaki
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
17.11.2017 10:44
#32
no u mnie tydzień w miarę dietowo zobaczymu jak dziś i wekend bedzie zumba 2 razy lepsze to niz nic.....

no nastrój nie zaciekawy u mnie tez

Czarna co będzie to będzie u mnie tez ostatni nie ciekawie
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
17.11.2017 13:19
#33
Witam, witam!
No to zobaczymy Czarna, czy jest się czego wstydzić. Nie przesadzaj mnie tu!

Ale fajową zupkę KAsiu zrobiłaś. Ja też lubię bardzo nie tylko kremy, tylko czasem nie mam weny na coś innego, a krem to takie trochę na łatwizną...
Ale jakby mi kto podał teraz ogórkową (najlepiej z żołądkami), prawdziwą pomidorową z ryżem albo taką fasolową na wędzonce (Jak za mną chodzi!!!) to ja wtedy jem KAsiu dwa talerze, no niestety ale jeden to za mało!

Anika, kto ćwiczył w tym tygodni ten się jakoś tak dziwnie na drugim treningu zaciął, także nie jesteś jedyna. Zobaczymy jak będzie jutro

Jest szansa że Kasia będzie na plusie po pizzy :) więc nie jest źle... ;)

K. wszyscy już zdrowi? Jakiś stresik na jutro?

Ja bez stresu ale też bez nadziei na spadek. A tak wgl to zdarzyło się też małe co nieco w postaci pewnego kurczaka w pewnej słynnej panierce z pewnego słynnego fast fooda.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
17.11.2017 13:40
#34
!!! UWAGA !!!

Krzysiu juz jadl "pewne" kurczaki!
Uwazajmy dziewczyny,zeby z nas w niedziele po raportach rosolu nie nagotowal.. a w poniedzialek nie przerobil na "prawdziwa pomidorowa z ryzem"
:O
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
17.11.2017 19:09
#35
Kasiu, csiiiiiiiiichoszaaaa!!!!!
A jutro to zobaczymy która kura idzie na rosół, a może nawet kogut!
Czy ktoś się na jutro "odwadnia"...% ?? huehue :-D
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
18.11.2017 8:13
#36
ANIKA
Wzrost 172cm
Start DK 23.02 -71 kg
Po DK 07.03 -66 kg
Minus 5 kg
Dziad 4,1kg
poprzednio 73
Dziś 70,1
po tygodniu -2,9

wiem e spadek ale i tak samopoczucie do bani, dobiam sie chyba tym weselem i tak mnie trzyma od tego czasu
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
18.11.2017 9:39
#37
Kasia30
Wzrost 160cm

Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg

Waga z ostatniego raportu
65,4kg
Waga dzis:
64,1kg
-1,3 kg


Bilans ogolny
-8,9 kg

Wczoraj nie bylo pizzy ,ani niczego na odwodnienie.Byla kawa u tesciowej i male ciacho +lampka czerwonego wina.
Na nastepny raport tez ma byc spadek.Juz 63 i cos zeby bylo..Jakos bedzie tak lepiej wygladac.
Anika !Spektakularny spadek. :)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
18.11.2017 10:24
#38
CZARNA

Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4kg

Waga tydzień temu- 69,5kg
Dziś 18.11.2017 - 69,5kg
Po tygodniu +/- 0

Bilans ogólny minus 5,5kg
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
18.11.2017 12:29
#39
Anika, to jest to!!!!
Kasiu, spadek super!!
Czarna, stabilnie, stabilność jest ok.
Ja:
KRZYCH - wzrost 178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 18.11.2017 79,9 kg
Od ostatniego raportu +0,2 kg
Bilans ogólny -7,1 kg
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: K.
18.11.2017 15:58
#40
U mnie 74.0 stabilizacja :-) od poniedziałku będzie lepiej
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
19.11.2017 0:25
#41
K! Stabilizacja jak najbardziej jest dobra! Od dłuuugiego czasu masz spadki na raportach. Teraz brak wzrostu na wadze to też duże osiągnięcie! Małymi kroczkami - i uzyskamy wymarzoną wage.
Na Krzysiu tylko usiadła mała mucha..a że ważyła tylko 200 gram szybko ją przepędzi!
Mamy Bardzo Dobre raporty w tym tygodniu. :)))
Anika- Królową raportów! Ole! Ole! Ole!
:*
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
20.11.2017 7:18
#42
nowy tydzień nowe wyzwanie niestety przez wekend nie byłam grzeczna były i %%%% i podjadanko niedozwolonych rzeczy na wage nie wchodze dopiero w sobotę a od dzis znowu trzeba być na przyslowiowym liściu sałaty..... dzis szalony poniedziałek praca, szkoła, i zumba w planach więc rozsadnie z jedzeniem nie będzie ale oby tylko nie popłynąc bo najgorzej w poniedziałek źle zacząc to już sie ciągnie później caly tydzień
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
20.11.2017 9:05
#43
Witajcie w poniedziałek:)
U mnie raport był jaki był..
Stabilizacja:)
Jeszcze w piątek rano nic na to nie wskazywało gdyż wlasnie piątkowe ważenie pokazało 70,1kg.No, ale w sobotę jakoś się udało, waga się zlitowała i pokazała dokladnie tyle co tydzień temu.
Nie jestem zadowolona ani z ubieglego tygodnia ani z weekendu.
W ub tygodniu zapitalalam jedynie dwa razy a od środy kompletnie mnie poniosło i nie pilnowałam rozsądnego jedzenia.
W weekend było podobnie.
Dlatego kontrolne najwczesniej w środę o ile w ogóle :(

Jestem zmęczona , niewyspana i zła.
Tak naprawdę średnie mam nastawienie na zrzucanie kilogramów ale wiem , że cóś robić powinnam bo stres działa na mnie w odwrotną strone -zdecydowanie tracę kontrolę nad jedzeniem.A tego chciałabym uniknąć.
W najgorszym wypadku chcę utrzymać tę szóstkę z przodu choć pamiętam, jaką wagę obiecałam Kogutowi na koniec TEGO ROKU ( a nie na Wielkanoc:))
Coraz gorzej to widzę...
I nie nastraja mnie to zbyt optymistycznie:(

*_*


odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
20.11.2017 9:24
#44
Na dodatek w najbliższą sobotę moja Sister ma imieniny (Kasiu -Ty też?)
więc już wiem, że z pewnością na przyszły weekend trafią się jakieś pyszności zwane grzeszkami i dodatkowo % ( dobrze, że choć w ten weekend udało się ich uniknąć...)

Nie ma to tamto.
Ten tydzień MUSZĘ być grzeczna.
Wówczas w nagrodę trochę będę mogła pogrzeszyć:)

Dziękuję za uwagę:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
20.11.2017 11:09
#45
Czarna..tak ja "tez" ;)

Weekend byl na luzie pod wzgledem diety .I dobrze.Nie mozna non stop sobie wszystkiego odmawiac.
Dzis poniedzialek .I na sniadanko salatka.. ;P

Na wage nie wchodze,z oczywistych wzgledow.

Krzysiu ma wolne..miejmy nadzieje,ze tez nie wolne od zdrowego jedzenia ;)

Najlepiej to by bylo miec Jakis zloty srodek.
Tyle sie slyszy o przypadkach odchudzajacych sie osob.. Cale zycie w pernamentnym stresie..niezadowoleniu.Chudni ecie,przerozne diety cud..potem znowu powrot do wagi..albo i wiecej.Brak pewnosci siebie,zero samoakceptacji .Dlugo by wymieniac.
Ja siebie akceptuje.I lubie siebie :) Czasem waze mniej..czasem wiecej.
Do czego zmierzam? Wydaje mi sie ,ze wiele osob poprzez pryzmat swojej wagi -ocenia siebie. Poprzez liczbe na wadze okresla swoja wartosc.
Czy to jest normalne?
Czasem sie zapetlam w tym i ja. To jak zaburzenia odzywiania.
Czeste odmawianie sobie wielu rzeczy.Nie chodzi mi o to by jesc co popadnie..ale przeciez 1 kromka chleba nas nie zabije i nie przytyje sie od niej 2 kilo.
Nie przeszkadza mi bycie na "diecie".Bo co to za dieta..Kolorowe salatki,ktore lubie..i inne rzeczy. To jest ok.Tylko czasem mam wrazenie ,ze to taka pulapka.Pulapka na dlugi czas..Chyba juz na zawsze.Ciegle myslenie o jedzeniu.
Z drugiej strony wiem,ze tak musi byc.Bo inaczej bym jadla wszystko..waga by skoczyla do gory masakrycznie.I czy ta "wolnosc" podobalaby mi sie bardziej?Watpie.
Wiem,ze pisze nieskladnie.Ale wiem co chce powiedziec.
Chce zebysmy nie oceniali siebie przez pryzmat wagi.Bo to do niczego nas nie zaprowadzi.Zawsze beda czasy gdzie bylismy chudsi..i tak dalej.
Dobrze ,ze mam Was.To ogromne wsparcie .To pisanie codzienne..te raporty itd.
To trzyma w ryzach.
I to,ze mamy cel.
Dobrze by bylo znalezc srodek, rownowage.. miedzy dazeniem do upragnionej wagi-a tym ,by sie w tym wszystkim nie zatracic.

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Anika
20.11.2017 14:58
#46
matko Kasiu co za imponujący i motywujący wpis..... powiem Wam ze
tak jak Czarna mam zero chęci na odchudzanie i w ogóle ba robienie czegokolwiek ale coś trzeba czy się uda czy nie tydzień pokaże
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
22.11.2017 7:06
#47
wszystkich gdzieś wywiało a dzis juz środa no niestety to nie jest znowu mój tydzię więc cudów sie nie spodziewam!

w planach owszem zumba dziś ale bez diety to i tak to nic nie da!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
22.11.2017 7:42
#48
Nie wywiało Anika , nie wywiało.Ja zaglądałam wczoraj ale pusto tutaj było więc szukałam Was na fb:)
U mnie wczoraj 50 minut orbitka ale z rozsądnym jedzeniem też kiepsko.
Niby się staram-ale zawsze coś nieprzewodzianego i niezaplanowego spałaszuję.
Nastrój nienajlepszy niestety:(

Krzysiu jak tam ? Czy wszystko pod kontrolą?
Kasiu a u Cb nadal tak pysznie, zdrowo i kolorowo?

Jako, że środa czas kontrolnego ważenia to zwaźyłam się .
Jestem 400g na plusie od raportu więc raczej raport nie bedzie na plus o ile będe się dobrze prowadzić...:)
Ale spadku spektakularnego trudno u mnie oczekiwać:-(

Czy ktoś się jeszcze ważył?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
22.11.2017 7:57
#49
Dzień dobry w środę!
U mnie drobne perypetie szpitalne się zakończyły.
Piszę drobne, bo nic nie przebije wczorajszych Panów na SORze, z których jeden przyjechał z urwanymi jądrami, a drugi to ten, co mu je urwał (podobno tak popili, że w pewnym momencie jeden z nich zaczął się dobierać niekoniecznie do swojej żony).

Czarna, gratuluję wczorajszej aktywności i dziękuję za założenie kolejnego tygodniowego wątku, aż się zachciało wskoczyć na orbitreka i chociażby dziś zameldować zapitalanko. Czuję że coraz bardziej odganiasz 7 z przodu.
Zobacz jak pięknie się składa na sobotę, najpierw raport a dopiero potem imienimy sister, to jest ta właściwa kolejność! ;)

Ja też mam siostrę Kasię i wiem, że ta sobota będzie... obfita ;)
W ten weekend pracowałem i trzymałem fason, udało mi się nawet ugotować całkiem niezłą kalafiorową, gulasz z cielęciny (taki na węgierską nutę, koniecznie z przesmażoną na minimalnej ilości smalczyku sproszkowanej papryki słodkiej i ostrej), palce lizać.

Kasiu, jaki piękny wpis.
Tak czytam i cyztam i doszło do mnie jedno. Gdybym tak na dwa miesiące, ale tak od deski do deski, od poniedziałku do niedzieli przez dwa miesiące ćwiczył regularnie i nie grzeszył, dziś bym nie oceniał się pod kątem wagi, bo problemu by nie było. Czy ktoś chciałby od poniedziałku wytrzymać ze mną takie dwa miesiące?? ok, dobra, dobra, to żart. Można już spokojnie oddychać. Przecież to jest nie możliwe, skoro za miesiąc święta, a po drodze imieniny. Tylko chyba trochę jednak za dużo tych przeszkód po drodze na osiągnięcie tego maksymalnie zadowalającego nas wyniku.
I tak wracając do tego co jeszcze kiedyś pisałem z Czarną, to na które w końcu święta się ogarniemy? Te, czy jednak wielkanocne?
Dlatego chciałbym jeszcze teraz dać z siebie dużo, żeby mieć mniejszy "problem" z nowym rokiem.

Anika, chwała Ci za zumby, grzeszny weekend już odparowuje z Ciebie, trzymam kciuki za być może i dzisiejszą zaplanowaną zumbę. Srodek tygodnia, jeszcze jest czas na odwrócenie karty.

K. gratuluję stabilizacji na wadze, ale chyba nie spoczniesz jeszcze? Małe dgrnięcie na przyszła sobotę mile widziane!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
22.11.2017 8:17
#50
Czyli Czarna na jutro już się pozbędziesz tej muchy co ma 400g i będzie waga sobotnia, ugruntowana stabilizacja jest konieczna, żeby można było iść dalej w dół. Ja się nie ważyłem, przeczuwam też stabilizację, jak dorzucę orbitreka to nie będę się miał czego bać.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
22.11.2017 20:26
#51
Melduję i tutaj 50 minut orbitka. Niech K. czyta i się mobilizuje. Bo K. trzymasz się bardzo dzielnie już od dłuższego czasu. A przez październik miałaś wyjątkowy spadek.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
22.11.2017 22:32
#52
To i ja w ślad za Krzysiem melduję również na forum 50 minut orbitka.
Niech K. wie i niech K. bierze przyklad:-)
To drugie zapitalanie w tym tygodniu.
Jutro z pewnością dzień bez ćwiczeń bo Ślubnego nie będzie w domu aż do późnego wieczoru i zaraz po powrocie z pracy zostaję sama z Dziadkiem.
Trzeciego i ostatniego w tym tygodniu orbitka planuję w piątek:)

W sobotę planuję % za zdrowoe Kaś i mam nadzieję kontrolowane grzeszenie:)
W niedzielę na maxa odpoczywam jak tylko się da i nastrajam się na ostatni listopadowy tydzień.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
23.11.2017 8:53
#53
Witam już w czwartek!
Przez moją nieobecność w pn i wt i brak zapitalania, jakoś tak szybko mi tydzień leci nie wiem na czym ;/

To mamy już dwa zapitalania Czarnej, dwie? zumby Aniki i moje jedno zapitalanie, przy czym dziś na pewno będzie drugie.
K. pewnie dietowo, tego jestem 100% pewny, a że chwilowo bez aktywności, to na pewno nie zaważy na raporcie.
Kasia ostatnio więcej z kuchenką i garnkami rozmawia niż z nami ;) ale to nic nie szkodzi, przynajmniej zdrowe posiłki z tego wychodzą.

A w sobotę każdy kto nie jest Kasią, może sobie śmiało znaleźć jakąś Kasię, za którą strzeli sobie % (Kasiu, jak widzisz wszystko przez Ciebie) ;)

Dziś rozsądny pod kątem jedzonka dzień, trzy małe posiłki w pracy, zapitalanie i lekka kolacja w postaci rybki pieczonej z surówki
przdałaby się lampka wina do tego ale nawet nie mam i nie kupię, w końcu w sobotę płynów nie zabraknie ;)

Anika, jak waga odstrasza to spokojnie, można sobie z nią poradzić ale to wymaga czasu. Daj go sobie.
Wczoraj czytałem, że tłuszcz spala się najwolniej. Maksy malnie można go spalić do 1 kg tygodniowo, jeśli tracimu z wagi ciała więcej, to nie straciliśmy tłuszczu a utraciły nasze mięśnie, jesteśmy odwodnieni. Dlatego masz takie wahania wagi, bo potem mięśnie regenerujesz i wracają do odpowiedniej masy, tak samo z wodą, i waga leci do góry. Twoje wahania czasem nawet -3kg to nie jest utrata tłuszczu, tylko wszystkich trzech rzeczy rzaem wziętych, z których mięśnie i woda wracają. Musisz pilnować stałych posiłków, żeby schodzić tylko z tłuszczyku, ale wolno, 1kg tygdniwo max. Okazuje się, że od dłuższego czasu właśnie taką "robotę" robi K.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
23.11.2017 9:29
#54
I ja się podpisuję pod tekstem Krzysia:)

Nikt w tym tygodniu nie przyznaje się do wagi.
Anika jojczy co prawda ale nie ujawnia:)
A ja się znowu zważyłam...by sprawdzić czy mucha odleciała.
Pomimo 4 rozsadnych posiłków, 50 minutowego zapitalania i picia wody
NIE ODLECIAŁA
Dziś na wadze:
69,6 a więc 100g więcej jeszcze niż na raporcie!

Ale mamy jeszcze czwartek i piątek!
Może uda się w sobotę ujrzeć 68,9kg:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
23.11.2017 11:14
#55
Super Czarna ten wywiad wpisałaś na FB.
Jak sobie nieraz przypomnę w tych wszystkich programach o odchudzaniu, jak osoby grubsze decydują się w końcu na dietetyka i trenera, to zauważcie że dietetyk takim osobom rozpisuje 5 wcale niemałych posiłków. Na prawdę trzeba regulernie często jeść i to w połączniu z ćwiczeniami da nam ujemny bilans kaloryczny, więc będziemy chudli ale nasz organizm ani trochę nigdy nie odłoży, bo po co, skoro ciągle dostaje, więc nie będzie magazynować.
Powiem tylko tak, jest to bardzo trudne, praca, obowiązki, i jeszcze znaleźć czas na ćwiczenia. Tylko że po pierwsze nikt nie każe ćwiczyć co dziennie, podobno właśnie trzy aktywności tygodnowe to już pozwalają chudnąć, no i tylko te posiłki zostają. Można się zawziąć i działać.
U mnie, jak było zero %%%, jadłem 4 posiłki dziennie ale niemałe, średnie w tym lżejsza kolacja, ćwiczyłem i nie balowałem przez weekend, zawsze był spadek międz 0,7kg a 1,0 kg.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
23.11.2017 12:03
#56
Uważam , że ten wywiad jest dobry i może pozwoli uświadomić nam wszystkim że MUSIMY JEŚĆ i to jeść wcale nie mało tylko mądrze.
Dlatego go wkleiłam.
Przede wszystkim z myślą o Anice!

Ja z 4 posiłków nie zrezygnuję, wszystko można zorganizować, wziąć w pudełku i zjeść nawet w biegu (w pracy).Ja teraz jem jak przychodzi pora posiłku nawet kiedy nie jestem głodna!

Pewnie jeszcze nie doszłam do tego punktu ZERO o którym mowa w wywiadzie
ale wierzę, że jak to nastąpi to wtedy będę się mogła " tym bawić" i każdy najmniejszy wysiłek będzie powodował utratę wagi!
A na aktywność 3 razy w tygodniu każdy może sobie pozwolić!
Ja zamierzam się nie poddawać.
NIGDY
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
23.11.2017 17:45
#57
No to ja melduję tak: trzy średnie posiłki w pracy, 56 minut orbitka i jeśli wierzyć licznikowi to 600kcal na minusie, teraz lekka kolacja, ryba z warzywami. I dużo wody
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
24.11.2017 7:37
#58
Halo, Halo!!
Piątek, piąteczek, piątunio!!!
Jutro raporty, czas leci. Chciałem zauważyć że jutro ostatni listopadowy raport
ale tak sonie myślę, że podsumowanie miesięczne powinniśmy zrobić po następnym raporcie, w końcu sobota to dopiero 2 dzień grudnia, więc to jeszcze raport polistopadowy. Także jutro tylko bilans tydzień do tygodnia, mam nadzieję że się zgadzacie.

K. wyłaź!
Kasia, wyłaź!
ILONA, WYŁAŹ!
Anika, co dobrego? pamiętaj, pytam o coś dobrego!
Czarna, wczoraj ćwiczenia z dziadkiem, a czy dziś uda się rzutem na taśmę przed raportem?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
24.11.2017 8:22
#59
Krzysiu
Jestem rzecz jasna za tym by podsumowanie miesiąca zrobić 2 grudnia.
W koncu jeszcze do czwartku przyszłego tygodnia mamy listopad:)

Ja wczoraj intelektualnie rozwijałam Dziadka i faktycznie nie zapitalałam.
Wieczorem za to trochę podjadłam niezaplanowanego chleba z pomidorem i szczypiorkiem:(Szlag.
Na wadze rano dokladnie tyle co wczoraj -dobrze chociaż że nie ma wzrostu.
Dzisiaj muszę zapitalać.
Nie ma to tamto.

Miłego piątku
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
24.11.2017 9:03
#60
U mnie "prawie" stabilnie.. to znaczy mam jeszcze dziada 300gram.
Nie wiem czy sie uda na jutro miec 63 i cos.
Bylam w miare grzeczna w tym tygodniu.Nie mlocilam-ale tez sie nie katowalam dieta.
Byla bulka z szynka
Wczoraj byla mala kromka chleba z maslem do twarozku.
Trafilo sie nawet ptasie mleczko (sztuk-2)
I wino grzane wczoraj po pracy.

Ale nie mam wyrzutow.I tak bylam grzeczna.Byly salatki i te sprawy.
Nie bylo mlocenia wieczornego.

Wczoraj naprodukowalam 2 pudelka salatki brokulowej Czarnej i za chwile sobie podsmaze na maselku.

Krzysiu z zaciekawieniem przeczytalam Twoj post o spalaniu tluszczu.
Ile w nim racji. (!)
I tak sobie pomyslalam,ze wole miec teraz stabilizacje -albo spadek nawet niewielki.Ale ze swiadomoscia ,ze gubie tluszcz -a nie mase miesniowa i tylko wode.
Pomalu -a do celu. :)

buziaki wszystkim
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
24.11.2017 13:09
#61
Czarna, masz stabilizację o którą chodzi, i którą pewnie też wykaże Kasia, i ja na pewno też. A nóż i Anika, a K. pewnie spadek do którego nas przyzwyczaiła.
Jemy rozsądnie ale nie przeginamy w żadną ze stron, to i nie tyjemy
Organizm nie ma się przed czym bronić bo dostaje jeść, a bilans kaloryczny nam się zeruje bądź jest ujemny, wtedy ciało musi pobierać energię z tłuszczu (przy ujemnym bilansie kalorycznym ale NIEZAGŁODZONYM organizmie).

Anika, chyba jesteś zajęta regularnym spożywaniem niedużych posiłków... !

Wszyscy o Andżejkach w ten weekend, a ja będę mieć "Kasiejki" ;)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
24.11.2017 13:42
#62
Ja też powiedziałam sobie.
S P O K O J N I E
Bez głodzenia, regularnie jeść od czasu do czasu nawet pogrzeszyć ( jak jutro przy Okazji Kasiejek:), zapitalać trzy razy w tygodniu.
Tak będę działać.

Mam dużo czasu:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
25.11.2017 9:46
#63
KRZYCH - wzrost 178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 25.11.2017 79,3 kg
Od ostatniego raportu -0,6 kg
Bilans ogólny -7,7 kg

Kasiu, wszystkiego czego tylko sobie życzysz!!!!
Zakładam że będzie dobre wino i fantastyczny obiad!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
25.11.2017 10:24
#64
Dziekuje Krzysiu! I tak,bedzie dzis pysznie :)
Gratuluje spadku!

U mnie dzis na minusie.Ale nie wiem na ile ta waga pokazuje moja rzeczywista wage.. Wczoraj bylo dietowo -na salatce Czarnej.Ale zjadlam furosemid ,ktory pomaga pozbyc sie nagromadzonej wody .
Takze ile bedzie w przyszlym tygodniu to ja nie wiem..
No ale i tak pomijajac wszystko- milo mi bylo zobaczyc dzis taka liczbe na wadze ;)

Kasia30
Wzrost 160cm

Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg

Waga z ostatniego raportu
64,1kg
Waga dzis:
62,9kg
-1,2 kg


Bilans ogolny
-10,1 kg
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
25.11.2017 10:31
#65
CZARNA

Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4kg

Waga tydzień temu- 69,5kg
Dziś 25.11.2017 - 69,0kg
Po tygodniu - 0,5 kg

Bilans ogólny minus 6 kg

Kasiu , Krzysiu gratuluję Wam spadków!
Kasi wynik mnie zaskoczył:) Brawa!
I z Okazji Imienin spełnienia marzeń!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
25.11.2017 11:41
#66
Piękny wynik Kasiu. Coraz ładniejsza ta Twoja waga. A czy to zasługa furosemidu to teraz nie jest ważne, ważne żeby ten wynik albo mniejszy powtórzyć za tydzień.

Czarna,my podobnie. I myślę że to jest dobre tempo
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Anika
25.11.2017 13:31
#67
az wstyd składać przy takich wynikach 72,5
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
25.11.2017 14:38
#68
A ja apeluję by raport składać w takiej formie:-)
I myślę, że raz w tygodniu jest to wykonalne:)

ANIKA
Wzrost 172cm
Start DK 23.02.2015-71 kg
Po DK 07.03.2015 -66 kg
Minus 5 kg

Waga tydzień temu- 73,0kg
Dziś 25.11.2017 - 72,5kg
Po tygodniu - 0,5 kg

Bilans ogólny plus 1,5 kg

Anika masz spadek w tym tygodniu taki jak ja ale faktycznie Twój bilans ogólny jest na plusie więc od ...poniedziałku zaczynasz jeść (a nie głodować) i ćwiczysz co najmniej 3 razy w tygodniu.

Koniec i ●

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
25.11.2017 15:26
#69
Czarna.Podpisuje sie pod Twoim postem "rekami i nogami" :)
I to pod wzgledem formy raportow -jak i nie glodowania i cwiczen.

A gdzie Krysia?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: K.
25.11.2017 16:39
#70
NICK- K.
WZROST 166 CM
START DK 24.07.15 73 KG
KONIEC DK 06.08.15 68,9 KG
DZIŚ 25.11.17 73.1 kg
od ostatniego raportu - 900 gram
Jestem, jestem. Wybaczcie tygodniową nieobecność- sprawy rodzinne pochłonęły mnie zupełnie, ważne, bardzo ważne nawet. Trzymam dietę swą ale orbitrek zakurzony stoi w kącie. Czas wracać....Waga tak mi się podoba!!!A gdyby tak dołożyć ćwiczenia to ho ho:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
26.11.2017 12:53
#71
Czarna, dzięki Ci bardzo za podsumowanie raportu Aniki.
Aniu, krótka piłka, regularne posiłki i zumba. Czyli wszystko to, co lubisz.
I nie ma to tamto, bo samo się nie zrobi!!!
Obiecaj nam od poniedziałku ale tak na prawdę na poważnie.
Ja będę meldować orbitka, Ty melduj swoje.

Krusiu, ode mnie złoty medal. Twoje poczynania są to dla mnie wzór. Wzór, że można, pilnować diety, od czasu do czasu alw jadnak odkurzyć odbitka i mieć wspaniałe wyniki z tygodnia na tydzień. Po prostu brawa!!

A jak tam "kasiejki"? Bobu mnie procentowo ale z jedzeniem nie przesadziłem w żadną stronę, i dziś-500g.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
27.11.2017 9:09
#72
Pozazdroscić tylko Krzysiu takiej wagi wyjsciowej w poniedziałek!:)
Nie dość że bez dziada weekendowego to jeszcze na minusie!
Brawa!
Ja się nie ważyłam, jak zwykle najwcześniej w środę:)
Sobota z % i z grzeszrniem ale jak na mnie to nazwię to grzeszeniem kontrolowanym.
Niedziela już grzeczna - 4 posiłki a późnym wieczorem , jak już wiecie z fb, 50 minut zapitalania.
W tym tygodniu liczę na kolejny, choćby niewielki ale SPADEK!
Chciałabym mieć na nastepnym raporcie 68 i coś:)...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
27.11.2017 9:21
#73
DLA MNIE ważne że złozony składam w takiej formie jak mogę brak czasu po prostu a u mnie po tygodniu nie spadek a wzrost Czarna bo ostatnio było 71 więc 1,5 na plusie.

ogólnie mam dość na razie więc zobaczymy jak będzie nie wchodze na wagę nie melduje i nic nie obiecuje co będzie za tydzien czs pokaże
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
27.11.2017 9:42
#74
Oj faktycznie wzięłam Twoją wagę z 11.11 zamiast z 18.11.
Powinno być tak:

ANIKA
Wzrost 172cm
Start DK 23.02.2015-71 kg
Po DK 07.03.2015 -66 kg
Minus 5 kg

Waga tydzień temu- 70,1kg ( z 18.11 - post 36)
sobota 25.11.2017 - 72,5kg
Po tygodniu + 2,4 kg

Bilans ogólny plus 1,5 kg

Nie chciałam Cię urazić Anika wklejając Twój raport.
Po prostu skladając w ten sposób zarowno my sami jak i członkowie grupy wiedzą bez problemu kto i jak "wyszedł" na przestrzeni tygodnia.

Anika ja wierzę, że ten tydzień będzie dla Ciebie dobrym tygodniem.
Mamy ponad miesiąc do Sylwestra!
Jeszcze można sporo zdziałać!
Na spokojnie...
Nie nerwowo:)

Zaplanuj cztery posiłki.
Pij dużo wody.
A wieczorem na zumbę:)
Trzymam kciuki Anika


odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
27.11.2017 11:52
#75
no wszystko sie zgadza! po za cała resztą która jest do bani! nie chcę Wam psuc nastrojów więc pozwólcie że sie wycisze w tym tygodniu
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
27.11.2017 18:23
#76
Anik, tylko się nie łam. Jest jak jest, będzie lepiej, O!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
27.11.2017 20:39
#77
A czy ktoś z Was w ostatni poniedziałek listopadowego DZIAŁANIA zamierza DZIAŁAĆ? (w sensie ćwiczyć? )
Bo ja zamierzam tyle, że dopiero jak Dziadka ogarniemy i położymy czyli za jakąś godzinę:)
Może Ktoś się zmobilizuje i pozapitalamy razem?

Anika zumba była?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: K.
28.11.2017 8:29
#78
Ja napiszę tylko tyle,że miałam mega ciężki tydzień. I poniedziałek znów bez ćwiczeń. Ale dziś wtorek i powinno być lepiej. I chcę napisać,że choć mnie tu mało teraz, to myślę o Was ciepło często. Dobrego wtorku:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
28.11.2017 8:52
#79
Witam wszystkich.
Ja też myślę zawsze o Was, mimo że bywa że nie zaglądam, tak jak wczoraj.
Chwała dla Czarnej której w ostatni poniedziałek listopadowy cokolwiek się chciało i mistrzowsko zapitalała aż 50 minut!!!
Moją JEDYNĄ aktywnością było wstanie do pracy ;)
Po 13stu godzinach miałem dość, ja nie Czarna, ja nie umiem ćwiczyć wieczorem!
Chciałbym coś uskutecznić dziś, ostatni tydzień listopadowy.

Anika, ja wierzę że do świąt znów będzie blisko diabelskiej, to jakieś "cuda na kiju" z tą Twoją obecną wagą.

Czy wszyscy pamiętają i regularnych posiłkach, a nie o liściu sałaty?!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
28.11.2017 9:09
#80
Ja pamiętam:)!

Myślę sobie jednak, że te posiłki są być może zbyt kaloryczne bo waga jednak spada baardzo powoli albo wcale:-(
No ale przynajmniej nie rośnie!

Nie chcę być o liściu sałaty i tyć
Już wolę jeść i nie tyć:)

Dzisiaj u mnie raczej aktywności nie będzie.Muszę zostać trochę w pracy a wieczorem przychodzi do Dziadka rehabilitant.
Planuję drugą aktywność w środę a ostatnią-trzecią, w piątek lub w sobotę.
Póki co muszę na tym poprzestać bo zwyczajnie czuję, że powinnam się trochę oszczędzać.

A co u Kasi i Aniki?

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
28.11.2017 14:01
#81
Witajcie kochani.
A mnie rozklada przeziebienie.Bronie sie jak moge.Tabletki biore i dzialam jakos.
Ale trzymaniem scislej diety pochwalic sie nie moge.
Ja to jestem ogolnie zla ,ze ten ostatni tydzien teraz wypada ;P Nie dosc ,ze musze zwiekszyc- przez chorobe- moj bilans kaloryczny - to jeszcze na weekend mam dostac okres. PMS mam takie w tym miesiacu(!) ,ze najlepiej nalezaloby domownikow i kota przedemna schowac ;P
A moglo byc tak pieknie..taka wage jaka w sobote ujrzalam..ahh ..
A teraz ..nawet sie nie waze..bo zawal murowany pewnie ;)

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Anika
28.11.2017 17:57
#82
Ja dalej ze swoją handrą Wiem co czujesz Kasiu. Oczywiście czytam Was na bieżąco!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
29.11.2017 10:46
#83
Kaisu, co za tydzień! I dobrze że bilans kaloryczny zwiększony, zobaczysz że efekt może być odwrotny niż by się mogło wydawać.
Anika, zobaczysz że w sobotę się uśmiechniesz, na pewno waga będzie lepsza niż ostatnio
A ja ani w poniedziałek ani wczoraj nie wygospodarowałem czasu na orbitka.
Uparcie mógłbym wczoraj o 21:00, ale więcej ludzi widziało Yeti niż mnie ćwiczącego wieczorem, więc nie ma szans.
Dziś trochę rzeczy po pracy do ogarnięcia, już z góry zapowiadam że nic z tego nie będzie. Ale jest na pewno dietowo, to na 100%, chociaż to.
Także Czarna, jeśli Ci się uda dziś pozapitalać, to znowu beze mnie i bez mojej asekuracji. Kurka! Czy ktoś się popiszę na koniec listopada?
Bo wiecie, że podsumowanie miesiąca...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
29.11.2017 10:46
#84
Środa!
Kontrolnego ważenia nie było z jednego powodu.
Wczoraj wieczorem jadłam pizzę na cieniuśkim spodzie i piłam wino półwytrawne z Biedronki.
Ślubny zorganizował, nie było jak odmówić:-(
Czuję się ciężko:-(

Kasiu jak zdrówko?
Bo zdrowie najważniejsze!
W tym miesiącu i tak miałaś same, niemałe spadki więc i tak bilans miesięczny będzie u Ciebie z pewnością bardzo dobry.
Zresztą tak naprawdę te bilansy są dla nas samych a nie dla grupy!
Bo przecież odchudzamy się dla siebie.

Anika wracaj na forum.
Bo niby dlaczego nas opuściłaś?
Myślisz, że to dobry sposób by się zmotywować?
Proszę o relację z diety i zumby!:)

K -gratuluję ciągłego spadku wagi oraz konsekwencji!
Czy udało się wskoczyć wczoraj na orbitka?

Szukałam wczoraj Twojego Krzysiu zdjecia z zapitalania na fb!
Co się stało? Nie ćwiczyłeś?
Ja dzisiaj zamierzam ćwiczyć więc możesz mi towarzyszyć!
Liczę na to!

Piszcie co u Was!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
29.11.2017 10:52
#85
Ja się popiszę ...
ahahahahaha
Jeśli mi się uda utrzymać wagę z raportu to schudnę
w listopadowym miesiącu działania cale 1,3kg:)

Krzysiu jak prowadzisz się bez grzeszków i na dodatek zacząłeś tydzień z bilansem ujemnym to może to TY się popiszesz!:)

Szkoda że dzisiaj zapitalam bez Ciebie
Ale muszę spalić tę pizzę!
Może Anika dziś zumbuje?
Albo K się zmobilizuje!
Kasia się leczy:)♡
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
29.11.2017 10:57
#86
O nie!
Jeśli utrzymam wagę to schudnę aż 1,8kg!
Teraz sprawdziłam i 4.11 ważyłam 70,8kg
Prawie dwa kilo to już nie jest tak źle
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
29.11.2017 14:15
#87
Ja 04.11 - 80,4kg
jeśli utrzymam te -500g po weekendzie, to będzie 78,8kg
no to będzie całe minus 1,6kg za listopad
coś mi opadło...
no ale jeszcze miesiąc niecały do świąt, powalczyć można
Dziś mi orbi nie wyjdzie, będziesz Czarna spalać sama
kurka, to jeszcze żebym chociaż czwartek piątek coś z sobą zrobił

ANIKA WYŁAŹ JUŻ
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
29.11.2017 16:14
#88
A mnie też opadły ręce i nogi
I chęci do zapitalania...
Taki mam dzisiaj dzień na jedzenie i bez przerwy coś mi się chce!
Niech ten dzień się już skończy!

ŚRODA pod względem rozsądnego jedzenia jest tragiczna!

Dziękuję za uwagę...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
30.11.2017 7:58
#89
Ja 4.11. miałam 66,9kg
Tydz.temu 62,9kg
-4kg

Ale nie licze na to nawet. Nie trzymam sie diety.
Nie tylko Wam wszystko opadlo. JEM PIECZYWO w tym tygodniu. :0
Bedzie Dziad jak smok!
Ale zwaze go dopiero w sobote.

Tymczasem zapraszam na kawke!
Ps. Dzis spadl śnieg!:) tak mnie to ucieszylo jakbym dzieckiem byla ;).
Ale mrozu nie ma ..plucha sie robi. A myśląc już jako dorosa osoba- to widzę tylko na wieczór zagrożenie na drodze- jak mróz ściśnie ;P

Na śniadanko ( podobnie jak wczoraj) bedzie salatka z tunczykiem.
Zostaly 2 dni. Oby nie mlocic wieczorem..oby oby ;)

Buziaki
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
30.11.2017 13:12
#90
NIE opuściłam Was tylko mi wstyd że sie tak zapuściłam no tragedia normalnie! wagę omjam szerokim łukiem do soboty!

co mogę powiedzieć:
pn- dieta+zumba
wt- dieta
śr- dieta+zumba-lampka wina(wiecie andrzejki)

i to by było na tyle póki co na bank beda %%% w wekend a jutro szkolenie cały dzień w rozjazdach!
staram sie jak mogę jednym palcem z kąta wychodzę póki co ....

Wy trzymacie się dzielnie i to jest ważne!!!!!!!!

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
30.11.2017 14:53
#91
Anika, nie istnieje słowo WSTYD i nigdy więcej już go nie używaj
Istnieje za to ZUMBA i tego się trzymaj ;)
Nawet jeśli jak piszesz że się zapuściłaś, to co teraz? Teraz trzeba tak robić, żeby nie poszło to jeszcze w gorszą stronę, a już tylko w lepszą. Moim zdaniem bierz przykład z K. - małymi krokami do celu
albo jak nasza KAsia, która ŻE CO??? W LISTOPADZIE ZGUBIŁA 4 KILOSY? Takiej to dobrze...

U mnie tylko dieta, mówię tylko bo jak się ma orbitreka to żal nie korzystać, a ja w tym tygodniu nie korzystam. Po trochu sam sobie jestem winien
No nic, zobaczę co pokaże waga w sobotę, bo jeśli będzie w miarę ok, to przynajmniej dieta będzie skutkować, a mowa w moim przypadku o wcale nie małych ale regularnych czterech posiłkach w dzień, nawet z lekkimi grzeszkami.
A śnieg to ja chcę ale na święta, a nie że w wigilię będzie +12...i jeszcze deszcz!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
30.11.2017 14:54
#92
I jeszcze raz podwójne brawa dla Czarnej za dwa orbitreki póki co w tym tygodniu
i Anika podwójne brawa za dwie zumby!!!
PODWÓJNE
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: K.
30.11.2017 22:25
#93
Dzis sie udalo dopiero. 40 min. Dobranoc :-)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
01.12.2017 9:12
#94
Już mnie ręce bolą od klaskania, no ale jak trzeba to trzeba
Brawa dla K. za pierwszą ale jakże długą aktywność fizyczną, całe 40 minut!!!!!
Może uda się jeszcze dziś!

Dziś świeci ładne słoneczko u mnie i nie pada z nieba nic, więc nastrój pozytywny, tymbardziej że się człowiek nie naodśnieżał/naodskrobał przy samochodzie ;) Chociaż w moim przypadku chociaż tyle mógłbym zameldować z aktywności, a tu nic.
Ale melduję prawie wzorowy już piąty dzień dietowania i czuję się lekko.
Jak u Was przed sobotą?
Ilonka, daj że już spokój bo ta upartość nie jest nikomu potrzebna. WYŁAŹ! :)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
01.12.2017 10:02
#95
Ojojojojoj jak optymistycznie u Krzysia aż zazdrość bierze:)

Choć w ostatnim tygodniu listopada sama nawoływałam byśmy DALI CZADU to raczej mogę powiedzieć, że ja DAŁAM PLAMĘ :-(
Podsumowanie tygodnia pomimo dwukrotnego 50 minutowego zapitalania wypada blado jeśli weźmie się pod uwagę błędy żywieniowe tzw grzeszki:
I tak:
pn: rozsądnie + orbitrek 50min
wt:rozsądnie do poludnia + pizza i wino wieczorem + ZERO ćwiczeń
śr: rozum odebrało całkowicie pod wzgledem jedzenia+ 50 min orbitka
czw: rozsądnie+ZERO ORBITKA
pt : rozsadnie w pracy , po południu HULAJ DUSZA... (wyjście z dziewczynami na WINO I CO INO)+ ZERO ćwiczeń!

No czegóż po takim tygodniu można spodziewać się na jutrzejszym, tak ważnym, podsumywujacym raporcie?
Aż się prosi by użyć słowa, którego zabronił Anice Krzysiu:)...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Ilona
01.12.2017 11:15
#96
Krzysiu nie mam co meldować, więc siedzę cicho- od czasu do czasu do Was zaglądam jak sobie radzicie, ale widzę, że jest dobrze :) I niech tak zostanie :)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
01.12.2017 11:42
#97
Ilona!
1.12.
1.XII
1 grudnia
to idealna data na powrót:)

Dosyć już tego nic nie robienia:!
Jutrzejszy raport nieobowiązkowy.

Moim zdaniem 1 stycznia jest przereklamowany:)
Nie ma co czekać.
Wracaj do gry już dziś!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Ilona
01.12.2017 12:12
#98
Czarna- u mnie brak motywacji, więc to nie jest czas powrotu na forum. Może jeszcze kiedyś się zmobilizuję albo i nie- zobaczymy. Ubrania posegregowałam i te które są za małe, głęboko schowałam haha ;) Nie mogę powiedzieć, że czuję się rewelacyjnie z moją wagą, ale jest jak jest- przyzwyczaiłam się już. Po prostu wynik na wadze nie jest dla mnie najważniejszy, ale całkiem też nie odpuściłam- jem normalnie, ale ograniczam podjadanie, bo nie wyobrażam sobie, żeby przytyć 10kg- to już by było złe dla zdrowia. I tyle u mnie.

Życzę Wam osiągnięcia wymarzonej wagi :)
Pozdrowienia dla Was Kochani.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
02.12.2017 9:44
#99
Kasia30
Wzrost 160cm

Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg

Waga z ostatniego raportu
62,9kg
Waga dzis:
64,2kg
+1,3kg


Bilans ogolny
-8,8 kg

Myslalam,ze bedzie gorzej.. po takim luznym tygodniu .

4.11 66,9kg
02.12 64,2 kg
-2,7kg

buziaki
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
02.12.2017 9:47
#100
KRZYCH - wzrost 178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 02.12.2017 79,0 kg
Od ostatniego raportu -0,3 kg
Bilans ogólny -8,0 kg

Taka stabilizacja u mnie i to akurat mi się dziś podoba.

Ilonko, masz słuszność mówić że to nie jest czas dla Ciebie na powrót do zmagań z nami. Każdy ma swój czas. Przyjdzie niebawem do ciebie ochota na takie działanie jak kiedyś ale najważniejsze to siebie akceptować.
Ja ze swojej strony zapraszam Ciebie na robienie "deski", od stycznia. Co Ci zależy, a może być śmieszne!!! Ja już siebie widzę jak pękam ze śmiechu i sie "przewracam" bo już nie mogę, ale spróbować, spróbuję.

Czarna, proszę o relację grzech po grzechu co było oprócz wina i ile było wina, jak na spowiedzi, baaa, nawet gorzej, jak przed kogutem w kurniku!!!!!

K, proszę o meldunek spadku :-)
Kasiu, będziesz mistrzynią listopada??
Anika, ile udało się odparować??
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
02.12.2017 9:50
#101
Aha
Ja 4.11 80,4kg
Ja 2.12 79,0kg
Bilans listopada. Minus 1,4kg
Dobre i to.
Kasiu, brawa!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
02.12.2017 10:22
#102
CZARNA

Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4kg

Waga tydzień temu- 69,0kg
Dziś 2.12.2017 - 69,5kg
Po tygodniu +0,5 kg

Bilans ogólny minus 5,5kg

Podsumowanie miesiąca
4.11 - 70,8kg
2.12- 69,5kg
Minus 1,3kg
Dobre i to:)

Wczoraj grzeszylam umiarkowanie:
Sałatka Cezar i 2 lampki wina:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
02.12.2017 10:41
#103
Nie wierzę w pełną uczciwą spowiedź....
Ale Czarna, widziałaś? Ja 1,4 na minusie za listopad, Ty 1,3 minus.
:-D
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
02.12.2017 11:38
#104
Krzysiu niedowiarek z Ciebie:)
Raport mnie powstrzymał, jak widać skutecznie:)
Pomimo wzrostu na wadze (niewielkiego jak na taki tydzień )
jestem bardzo zadowolona z raportu:)

Kasiu MEGA wynik miesięczny!Gratulacje!
Krzysiu my jak zwykle podobnie:)
Buziaki ♡
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
02.12.2017 15:24
#105
ANIKA
Wzrost 172cm
Start DK 23.02 -71 kg
Po DK 07.03 -66 kg
Minus 5 kg
Dziad 4,kg
poprzednio 72,5
Dziś 70
po tygodniu -2,5
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
02.12.2017 15:51
#106
Uff Anika, lada moment i wacasz do szóstki z przodu!!!!!

No dobra Czarna, wierzę, ale przyglądam się dalej :-P
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
02.12.2017 16:17
#107
Tylko nie przyglądaj się w weekend:)
ahahahahaha:(
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: K.
02.12.2017 17:21
#108
U mnie dzis skrot z telefonu:) 72.5 czyli -600 gr jest dobrze :-)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
03.12.2017 10:49
#109
♡♡♡Podsumowanie LISTOPADA♡♡♡

I miejsce
KASIA
4.11- 66,9kg
2.12- 64,2kg
Spadek 2,7kg

II miejsce
K.
4.11- 74,4kg
2.12- 72,5kg
Spadek 1,9 kg

III miejsce
KRZYCH
4.11- 80,4kg
2.12- 79,0kg
Spadek 1,4kg

IV miejsce
CZARNA
4.11- 70,8kg
2.12- 69,5kg
Spadek 1,3 kg

V miejsce
ANIKA
4.11- 71,0kg
2.12- 70,0kg
Spadek 1,0kg

♡♡♡♡♡♡WSZYSCY MAMY SPADKI!♡♡♡♡♡♡
♡♡♡W sumie w listopadzie schudlismy 8,3kg!!!♡♡♡
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
04.12.2017 8:30
#110
Dzień dobry w poniedziałek
Zapraszam na wspólną kawę do naszego stoliczka z kawą:)
Bez Was mi nie smakuje:-(

Jak po wekeendzie?
Czy ktoś się może pochwalić jakimiś grzeszkami?:)
JA PIERWSZA!
W sobotę wmłóciłam całą czekoladę studencką.
Na dodatek po kryjomu, przed Ślubnym i Mlodym:)
Po kosteczce, dwie i zeżarłam ją całą!
Czy ktoś mnie przebije?...
ahahahahaha

Poza tym weekend bez % i z normalnym jedzeniem 4 posilków dziennie.
Niedziela wzorowa!
Wczoraj wieczorem orbitrek 50 minut!.

Zważyłam się rano - 69,8kg a więc 300g więcej niż na raporcie!
Zauważyłam, że odkąd jem regularne cztery wcale niemałe posiłki moja waga tak nie wariuje!Nawet po grzeszeniu skoki wagi są niewielkie! .

Zostały trzy tygodnie do Świąt!
Nastawienie mam bojowe:)
Jeszcze można coś ugrać.
Jeszcze można coś zrzucić!

Planuję trzy albo nawet cztery aktywnosci w tym tygodniu:)
Cztery rozsądne i wcale niemałe posilki!

Udanego tygodnia !
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
04.12.2017 9:14
#111
Dzień dobry.
Dosiadam się do stoliczka.
Ha! Czarna, siódemka z przodu jednak nie wróciła.
Jednak co racja to racja, im mniejsze szaleństwo w weekend, tym cały tydzień niezaprzepaszczony.
Nie przebiję Twojej czekolady, nie za bardzo jest czym. Mogę tylko powiedzieć że nie jadłem dietowo ani mało. Tyle tylko, że nie powinno mi to zaszkodzić na wadze i pewnie nie zaszkodziło, tak czuję.
Dziękować za podsumowanie listopadowe!! Muszę powiedzieć, że wypadliśmy "dobrze"
Kurcze, wystarczyła zmiana myślenia, żeby jeść! Jeść regularnie, a nic złego się nie podzieje.
Przecież mój ostatni tydzień to ZERO aktywności a jedzenie nie raz na prawdę konkretne.
No to działamy do świąt! Mamy trzy tygodnie.
Kto pierwszy stanie na wagę po świętach? ;)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
04.12.2017 9:26
#112
W Święta radzę za bardzo nie szaleć:)
W Sylwestra tyż nie!
A raport miesięczny ?
GRUDNIOWY?

Ahahahahahahaha:)

I ZERO
O* P* R
za czekoladę studencką?

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
04.12.2017 13:26
#113
a no nie ma OPR ;)
zachowuję tą energię na Anikę ;) niech no tylko wychyli się
A skoro Ty Czarna już zaplanowałaś minimum trzy aktywności, to jestem spokojny. Ćwicząc i rozsądnie jedząc no to nie ma jak sobie zaszkodzić.
A jak będzie inaczej tzn że ja się po prostu NIE ZNAM
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
04.12.2017 14:37
#114
A czy zauważyłeś Krzysiu że ostatnio mało komu po drodze do kurnika?
Ja już nie mówię, że kury nie nocują w kurniku!
Ale żeby rano w poniedziałek nie stawić się na kawę
i nie opowiedzieć jak sprawowały się przez weekend?
Jakie mają plany i nastawienie na ..." od poniedziałku"?
Gdzie się podziała dawna dyscyplina?
Siem pytam:)


odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
05.12.2017 9:11
#115
Dzień dobry we wtorek.
Dawna dyscyplina? hmmmm....
Cieszmy się, że są chociaż pozory dyscypliny ;)
Jedno wiem na pewno, wszyscy powoli chyba też miewamy dość ciągłego myślenia o tym, czy my jeszcze mamy trochę schudnąć, czy już nie, czy zważyć się kontrolnie czy nie, jaki będzie sobotni raport? Można mieć dość.
Ale moim zdaniem nigdy nie można mieć dość na zdrowe odżywianie i aktywność fizyczną, jakąkolwiek. Więc po to to miejsce, żeby meldować, dawać przykład!
Obiecałem sobie i Wam że ćwiczę wtorek, środa, czwartek i piątek, i bez tej obietnicy tu na forum, na pewno bym się w tym tygodniu za ćwiczenia też nie zabrał. Każda przerwa generuje potem dłuższą przerwę która się potem ciągnie i ciągnie a im dłużej się nie ćwiczyło, tym gorzej potem zacząć i obritrek vel duży wieszak stojący pięknie "zdobi" pokój.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
05.12.2017 10:22
#116
Witaj Krzysiu:)
Mnie nasz kurnik mobilizuje i zamierzam tu zaglądać i pisać choćby był pusty:)
Ale póki co na centralnie na grzędzie siedzi Kogut i mobilizuje i stawia do pionu!
I całe szczęście:)
Ja wczoraj wieczorem zamiast aktywności kilka razy aktywnie zapitalałam do patery gdzie są umiejscowione cukierki dla Młodego, Ślubnego i ewentualnych gości:(....Przyznaję się że ostatnio wieczorami mam straszną ochotę na coś słodkiego, że tracę poczucie zdrowego rozsadku.
Dzisiaj za karę zapitalam co najmniej 50 minut a najlepiej równiuśką godzinę :)

I zamierzam Krzysiu ćwiczyć z Tobą także w śr, czw i pt...A co!:)



odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
05.12.2017 11:38
#117
Pusty to ten kurnik raczej nie bedzie. (mam nadzieje ! ) ;P
Wiadomo jak to jest jak konczy sie sezon letni.Morale na odchudzanie troche slabna.Nie trzeba odslaniac ciala..mozna zalozyc luzna bluzeczke i tyle.Po klopocie.
Ale jak bedziemy nadal tak dzialac i uwazac na siebie i sie wspierac i motywowac-to przynajmniej juz na wiosne nie dostaniemy paniki ,ze sie zapuscilismy i ze na HURRA-SZYBKO trzeba sie doprowadzic do porzadku!
Bo wiadomo..szybko to sie nie da.Przynajmniej zdrowe to to nie jest!

Dlatego juz teraz malymi kroczkami robimy to -za co sobie sami podziekujemy na wiosne :)

Wczoraj dietowo.
Dzis tez w planach zdrowe jedzonko.
Na wage moze jutro wejde..zobaczy sie ;)

buziaki kochani!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
05.12.2017 19:34
#118
Dobry wieczór!
Kto zamierza dzisiaj ćwiczyć?
Bo ja będę na 100% tyle, że później, jak już ogarnę Dziadka:)
Mam nadzieję, że Krzysiu nie zawiedzie i słowa dotrzyma:)

U mnie dzisiaj bez młocenia:)
Cztery, niemałe , podkreślam NIEMAŁE posiłki.
Ze słodyczy : kostka czekolady do popoludniowej kawy ale z a p l a n o w a n a :)

Kasiu jak dobrze, że się odezwałaś:)
Brakuje Ciebie na forum

K czy ćwiczysz z nami dzisiaj?

Anika wyłaź już! Nie wygłupiaj się !

Kto się jutro waży kontrolnie?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: K.
05.12.2017 22:49
#119
Cwiczylam cwiczylam :-) 40min. Slabo u mnie z czasem dla siebie i dla Was. Slabo. Ale jestem i ćwiczę. Więc na razie tak byc musi.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
06.12.2017 7:44
#120
Dzień dobry w środę.
Ja się nie ważyłem, niech będzie w tym tygodniu tylko raz w sobotę.
Ale patrzcie jaki ruch w interesie:
Ćwiczyłem ja i Czarna po 50 minut, K. 40 minut a Anika ma za sobą zumbę.
KAsia wzorowo dietowo z takim samym planem na dziś.
Czarna, umówmy się że "meldujesz" czekoladę od trzech kostek wzwyż ;) (a nie taką pierdołkę za przeproszeniem o.O )
Co ja mogę napisać jeszcze? A no to, co zwykle, w planie cztery posiłki i orbi!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
06.12.2017 10:41
#121
A ja się ważyłam:)
Pomimo wieczornego młócenia cukierkasów w poniedziałek ,
dzisiaj na wadze 69,2kg a więc 300g mniej niż na sobotnim raporcie.
Jest duża szansa że w sobotę wreszcie będzie 68 i coś o ile nic nieprzewidzianego się nie przytrafi.Mam zamiar dotrzymać kroku Krzysiowi i codziennie do piątku zapitalać po 50 minut.

Zauważyłam , że szóstkę z przodu utrzymuję już ponad 3 tygodnie i pomimo niewielkich wahań na plus lub minus ta szóstka wciąż jest!
Ba! Była nawet w pn rano po weekendzie:)
Uważam, że jest to zasługa niegłodzenia się i regularnych niemałych posiłkow!

Czuję, że coś się rusza w dobrym kierunku i niech tak zostanie:)

Nie wariuję, nie głoduję, zapitalam tylko trzy razy w tygodniu
a widzę już efekty.Może na wadze szału nie ma ale zdecydowanie jest mnie mniej i samopoczucie o wiele lepsze:)

"Co ja mogę napisać jeszcze? A no to, co zwykle, w planie cztery posiłki i orbi!"...:)

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
07.12.2017 8:38
#122
Witam w czwartek z poranna kawka. :)
Alez sie namlocilam wczoraj tych raffaello..
K!Zaloz sobie konto na fcb ,bo duzo Cie omija ;P
Poza tym nie chcesz zobaczyc jakiego mamy przystojnego Koguta? :D

Dzis w planach lekkie jedzenie.
Zostaly 2 dni do raportu.
Anike wcielo.. ;P

buziaki
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
07.12.2017 9:50
#123
To i ja się dosiadam z kawką:)

Ja wczoraj nie młociłam cukierków i poza planowaną kostką czekolady do kawy popołudniowej było u mnie wzorowo tj cztery posiłki, które zaspokajają moje zaporzebowanie w takim stopniu, że kompletnie nie jestem głodna w ciagu dnia i czasem jak przychodzi "pora jedzenia" to jem "bo muszę":)

Dzisiaj na śniadanie 3 kromki razowego z avocado.Było pysznie:)
Na drugie mam pierś kurzą z rożna (Ślubny wczoraj zrobił) papryka czerwona i zielony ogórek, na obiad pomidorowa , i pstrąg z warzywami a na kolację chyba zrobię sałatkę brokułową ( będzie też na jutro:)

W planie wieczorem orbitrek 50 minut, może uda się wczesniej w końcu Slubny jest do końca roku i trzeba go wykorzystać:)

Kasiu ja potrafię wmłócić rafaello całą paczkę , bo w przeciwieństwie do Ciebie i Krzysia uwielbiam kokos i migdały i to połączenie jest dla mnie mega:)
Ferrero roche nie za bardzo lubię:)choć jednym nie pogardzę:)
A ostatnio odkryłam czekoladę studencką własnie z KOKOSEM ino i dodatkowo z orzechami i galaretką , no pycha ,to ta co po kryjomu w sobotę wmłóciłam.Więcej nie kupię!:)

K. Kasia ma rację - dołącz do nas na fb.Będziesz na bieżąco:)
No i jakby tak forum kiedyś całkiem wywaliło to masz nas na fb.
Namawiam:)

Anika to ja nie wiem, chyba sobie w kulki leci....
Są dwa wyjścia:
●albo Anika zrobiła sobie przerwę
●albo na raporcie wyskoczy z 66,6:)

Jak jest naprawdę dowiemy się w sobotę:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
07.12.2017 14:56
#124
Kasiu, rumienię się ;)
Zawirowanie w pracy, to pisze chociaż teraz
Zjadłem trzy bułki, każda na każdy z trzech posiłków w pracy i chyba ze 12 mandarynek o.0

Anika, czy jesteś na forum czy nie, ja patrzę, w wiedz że co nie co widzę.
Jeśli widzę to co widzę, to proszę wyprowadź mnie z błędu, bo sam już nie wiem czy to zumba czy nie!

Ja też Czarna jem czasem, bo pora karmienia, ale nie żeby głód ściskał.
Generalnie widzę i czuję, że organizm jakieś inne nieznane mi dotąd wcześniej tory złapał.

Kasia planowo dietowo, ok!
Wczoraj mnie przyłapała na twixach ;)

K. byłoby fajnie gdybyś zajrzała na FB, chociaż oczywiście pamiętaj że tu jesteśmy cały czas jak do tej pory

Do zobaczenia na obiedzie (u Czarnej, hue hue...)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
08.12.2017 8:11
#125
Dzień dobry w piątek.
Dzień przed raportem.
Myślę, że tydzień (który jeszcze trwa) nie był zły, wszyscy zumbują, zapitalają, dietują. Myślę, że możemy liczyć na satysfakcjonujące nas raporty, oby!

Czarnej należą się wielkie brawa za wykonanie planu minimum, a przecież tydzień jeszcze trwa!
Wszyscy pewnie powoli myślimy już o świętach
ja dorwałem wczoraj karpie, już poporcjowane i pomrożone. teraz tylko wyciągnąć w wigilię i smażyć ;)

10 mandarynek do pracy, dwie bułki, pomidor, dwa plastry sera żółtego, pół makreli, serek wiejski.
Muszę jeszcze plan minimum wykonać!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
08.12.2017 11:38
#126
U mnie nie bedzie dobrego raportu.
Robilam wczoraj wieczorem dla corki do przedszkola salatke makaronowa.
Nie skonczylo sie tylko na "sprobowaniu" czy dobrze przyprawiona.
Dzis na wadze kilogram wiecej niz na raporcie.
Na sniadanie byla ww salatka +kromka chleba z maslem.

Poleglam.

Nie mam wyrzutow.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
08.12.2017 13:41
#127
Kasiu, nie da się przytyć od porcji (nawet solidnej) sałatki makaronowej
tka działają na Ciebie węglowodany, że Cię trochę "pompują" ale Ty nie przytyłaś.
Zobaczysz to na raporcie albo jeszcze następnego dnia.
I moim zdaniem "zaprzyjaźnij" się z chlebkiem i makaronem :)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
08.12.2017 14:14
#128
Krzysiu dobrze mówi Kasiu :)

A ja wczoraj po zapitalaniu wypiłam grzane wino! (przez Ślubnego) choć w planach nie miałam , a na dodatek dzisiaj mam nastrój na jedzenie a nie mam nastroju na ćwiczenie więc nie wiem co z orbitkiem wieczorem.
Jakby co to schowam się za zasłonę:)
Nie ważyłam się środy ale,nie wiem czy przez to wino ,czuję się dzisiaj jak balon:-(..A może to panika przed raportem?

*-*
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
08.12.2017 14:25
#129
A jeśli już mowa o raporcie:)

Co z raportem po Świętach?
Jakie jest Wasze zdanie?
W ubiegłym roku pierwszy raport skladaliśmy 7.01:)
Może darujmy sobie raport 30.12 bezpośrednio po Świętach i raport miesięczny grudniowy co by się zwyczajnie nie stresować:)
No chyba, że macie inne zdanie - ja się dostosuję:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
08.12.2017 22:06
#130
Czarna. Masz rację. Po co się stresować. Po świętach wiadomo , że nie bedziemy na minusie ( chyba , haha). I jeszcze 1 dzien przed Sylwestrem fundowac sobie jakis nieciekawy nastroj?! Nie warto.
Ja jestem za!
A jesli ktos bedzie chcial - to niech sklada raport! A moze i lekko poje w swieta i raport by mial przyzwoity.
Ja tez sie dostosuje do wiekszosci. :)
Buziaki
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
09.12.2017 10:03
#131
Dzieńdoberek:)

Oto mój raport:

CZARNA

Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4kg

Waga tydzień temu- 69,5 kg
Dziś 8.12.2017 - 68,8 kg
Po tygodniu - 0,7 kg

Bilans ogólny minus 6,2 kg

Jestem bardzo zadowolona.
Może spadek niewielki ale przy taaaaakim jedzeniu , trafiajacych się grzeszkach, grzanym winku i cukierkach z patery...jednak jest spadek!
Jem regularnie i to całkiem sporo!
Ćwiczę dużo mniej zaledwie trzy razy w tygodniu..
A waga spada...
Niech ta tendencja zostanie na dłużej a najlepiej na zawsze!

A co u Was?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
09.12.2017 12:17
#132
Kasia30
Wzrost 160cm

Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg

Waga z ostatniego raportu
64,2kg
Waga dzis:
64,9kg
+0,7kg


Bilans ogolny
-8,1 kg

Czarna mamy tak samo..z tym ,ze Ty -0,7kg .. a ja +0,7 kg ;P
A tak powaznie to Bardzo Ci Gratuluje!Co za piekna waga !68,8kg BRAWAAAA!

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
09.12.2017 12:28
#133
Przepraszam za spóźnienie

KRZYCH - wzrost 178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 09.12.2017 78,8 kg
Od ostatniego raportu -0,2 kg
Bilans ogólny -8,2 kg

Za moment sprawdzę co u Was!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
09.12.2017 12:33
#134
ANIKA
Wzrost 172cm
Start DK 23.02 -71 kg
Po DK 07.03 -66 kg
Minus 5 kg
Dziad 6,kg
poprzednio 70
Dziś 72
po tygodniu +2
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
09.12.2017 12:34
#135
Hahahaha

Czarna-68,8 kg
Krzych-78,8 kg


Czarna-0,7kg
Kasia +0,7kg
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
09.12.2017 12:40
#136
Ahahahah, no tak, jak zwykle "podobne" raporty.

Czarna, Twój organizm złapał ten prawdziwy rytm. To się nazywa zdrowe chudnięcie i zdrowy tryb życia, nawet z paterą...
Kasiu, to tylko ten makaron nie chce dać o sobie zapomnieć.
Anika, dziś na plus, za tydzień na minus. Zobaczysz.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: K.
09.12.2017 21:37
#137
Przepraszam ze tak pozno dzis. U mnie 72.5 czyli stoje w miejscu....
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
11.12.2017 8:03
#138
Dzień dobry w poniedziałek.
Jesteśmy po dość kolejnych raportach, jak jest - każdy widzi.
Uwaga, chwila powagi, żeby nie było że jesteśmy niepoważni. Trudno:

Anika, jesteś na plusie 1,0 kg od startu DK. Proszę coś z tym zrobić. Wiadomo że teraz niekoniecznie czas będzie temu sprzyjał, idą święta itp. No i trzeba hurtowo jeść mandarynki, taki czas :) Twoja diabelska mi się marzy, może tak w nowym roku? I to szybciutko!

Czarna, co to był za tydzień i co to był za raport!! 7 z przodu zażegnane, silna "pozycja" ugruntowana, można czasem sięgnąć do patery bez wyrzutów. (powiedziałem czasem!) Oby tak dalej, bo ja wiem, że tak już będzie.

KAsia się broni przed makaronem, to makaron ją dopadł! Makaron albo mucha albo też niewłaściwa pozycja na wadze. A tak w zasadzie to o co chodzi? o 0,7kg na + ?? Jak dla mnie to po prostu stabilizacja

Stabilnie u K. ale liczyłem osobiście na spadek. Cieszymy się ze stabilizacji, w myśl naszej zasady: "spadek albo stabilizacja". A może uda się wskoczyć w tym tygodniu na orbitka...

Ilona leci sobie w kulki ._.

Sałatka brokułowa Czarnej na dziś do pracy zrobiona, wzięta, zjadłem pierwszą porcję. Uwielbiam.
Raport 30.12 oczywiście składamy, nie ma to tamto. I beż żadnego ale!!
Jak działamy, to działamy!!!
.....
Żart! Chyba bym musiał być nienormalny!
Oczywiście, że raportu tego nie, no chyba że ktoś bardzo chce.
Bardzo Was lubię ale umówmy się, jak ktoś go złoży, to będę patrzeć na tą osobę podejrzanie o.0
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
11.12.2017 8:06
#139
****** "Jesteśmy po dość optymistycznych raportach z małymi ALE, jak jest, każdy widzi"
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
11.12.2017 8:44
#140
Uwielbiam Cię czytać Krzysiu!
Nikt nie potrafi mnie tak rozbawić w poniedzialek z samego rana:)

Dosiadam się z kawką i piszę co u mnie.
W weekend nie ćwiczyłam za to w sobotę umylam 10 okien więc naprawdę czuję się rozgrzeszona z braku aktywności.W sobotę woeczorem było nawet trochę grzesznie ale cicho sza...nic nie mówię!

Zważyłam się!
Waga już tak nie wariuje, jest co prawda więcej niż na raporcie ale zaledwie 300g (69,1kg) PIKUŚ!:)
Nastawienie mam dobre.
Zamierzam zatem Was mobilizować.
Dwa tygodnie do Świąt!
Dajmy z siebie jak najwięcej!

A Ilona to" se w kulki leci"...☺
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
11.12.2017 8:55
#141
Ja też mam dzisiaj do pracy na II śniadanie sałatkę brokułową:)
Na pierwsze zjem zaraz bułkę razową z połową avocado (ja uwielbiam) i pomidorkami koktajlowymi..
Na obiad dzisiaj coś będę improwizować, mam gotowane udko kurze więc pewnie trochę zrumienię na masełku, dodam cukinię, paprykę czerwoną...
Po obiedzie kawa i czekolada ( kostka lub dwie)
Kolacja -jajecznica ze szczypiorkiem!

No i tak ☺
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
11.12.2017 9:42
#142
MATKO co to był za tydzien to mówie Wam na szczeście sie juz skończył ten póki co zaczął się też intensywnie ale moze nie będzie tak zwariowany jak tamten.....
zazdroszcze Wam tego zapału naprawdę Ja osobiście nie mam ochoty na zapitalanie ani dietowanie.....
a Święta za pasem a tu taki nadbagaż
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
11.12.2017 11:09
#143
I ja sie melduje.
Ale nic ciekawego nie napisze teraz.Czuje sie taka zmeczona..sobota byla pracujaca ,a wczoraj mialam gosci do 22:30. (ps.nie chodzi o zmeczenie poprocentowe ahhaha).
Nie odpoczelam w ten weekend.Tylko bym spala..ale nie ma na to czasu heh

Postaram sie jakos pilnowac z jedzeniem.
Chociaz dzis nie mam ochoty na diete. Najlepiej to bym bule z maslem i szynka zjadla i tyle.

Zastanawiam sie nad przysiadami.. moze zaczne je robic..tylko nie 200 na 1 dzien-bo znowu zakwasy mnie wylacza na 3 dni ;P

I nie od dzis..bo dzis to mnie wolami by trzeba bylo zaciagac.

buziaki



odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
11.12.2017 11:21
#144
Kasiu buła z masłem i szynką na sniadanie to calkiem dobry pomysł:)
Ja rozumiem, że można unikać węglowodanów wieczorem ale na śniadanie?
Przecież nie da się tylko na sałatkach...

A przysiady stopniowo, powoli ...nie żeby przez tydzień później nie chodzić:)
Najważniejsze żeby cokolwiek robić.

I nie mówimy o diecie tylko o regularnym jedzeniu bez młócenia i ze zdrowym rozsadkiem...

Anika ochoty możesz nie mieć ale trzeba się zebrać i wreszcie zacząć JEŚĆ a nie głodować!

Czy ktoś, oprócz mnie , ważył się po weekendzie?☺
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
12.12.2017 7:43
#145
Ja się nie ważyłem, zaczynam powoli traktować sobotnie ważenie jak kontrolne, tzn. ja tylko kontroluję wagę.
Regularne posiłki weszły mi w krew i niech już tak zostanie.
Wczoraj razem z Czarną zaliczyliśmy 50 minut poniedziałkowego zapitalania! oraz sałatkę brokułową.

Anika, po prostu musisz wpaść w rytm regularnych posiłków.

Kasiu, jak smakowała buła? Bo właśnie bułą powinnaś zacząć dzień ;)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
12.12.2017 9:10
#146
Witajcie we wtorek.
Ja też będę się ważyć tylko w soboty:)
Jutro kontrolnego nie będzie:)
A z regularnymi posiłkami , podobnie jak Ty Krzysiu,nie mam zamiaru się rozstawac.
Niech nawet na wadze utrzymuje się stabilizacja ale widzę, że przy takim odżywianiu ,przynajmniej nie ma hop w górę 2 kg po weekendzie:)

Potwierdzam że widziałam wczoraj Krzysia na treningu:)
Czy ktoś jeszcze coś ćwiczył?
K?

A ja właśnie na śniadanie zjadlam bułę z masłem i szynką, takiej mi Kadia ochoty narobila:)

A Ilonka to se w kulki leci....



odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
12.12.2017 12:45
#147
Witam i Ja.. hmmm co tu napisać chyba to że kawa zaliczona co na obiad nie mam pomysłu z ćwiczeń zero w tym tygodniu.... jaka waga bedzie na swięta...... marzy mi się 6 ale z moim zapałem i nastawieniem trudne będzie.... podsumowujac mój rok to nie był dobry rok wagowo bo od roku same wzrosty...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
12.12.2017 13:29
#148
Anika, nie przesadzaj, był moment że miałaś diabelską, znaczy że możesz ;)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
13.12.2017 8:26
#149
Środa! Dzień dobry!
Jeszcze półtora tygodnia i święta.
Ale czy przez te półtora tygodnia pokażemy jeszcze na co nas stać?
Mam wrażenie że wszyscy jemy ok, nie przeginamy, nie młócimy
ja melduję wtorkowe drugie zapitalanko
wczoraj jadłem gołąbki, dziś też będą.
Dziś nie ćwiczę, za to asekuruję Czarną.
Anika, 6 na święta wcale nie jest wykluczone
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
13.12.2017 16:44
#150
Ja dzisiaj mam kiepski nastrój :(
Nawet nie chce mi się pilnować jedzenia, że już nie wspomnę o zapitalaniu.
Wczoraj Dziadek dał nam popalić, że mnie chęci odeszły do wszystkiego, nawet dzisiaj nie poszłam do pracy.
No nie wiem co to będzie jak mi nie przejdzie ...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: K.
13.12.2017 22:03
#151
Melduje 40 min i usciski dla Was mocne, zwlaszcza dla Czarnej....trzymaj sie trzymaj....
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
14.12.2017 9:21
#152
Ja wczoraj miałam chyba jakieś "załamanie nerwowe"
Rano stwierdziłam, że nie pójdę nawet do pracy bo nie mam sily i chęci by się w ogóle podnieść.Z ledwością ugotowałam zupę a moja aktywność ograniczała się jedynie do wędrówki w kierunku patery zaopatrzonej w białe michałki dla gości ...
Wagi nie sprawdzam ale jest źle! z pewnością na raporcie będę na plusie bo porządzilam wczoraj konkretnie:-(

Ale umówmy się że to wczoraj to taki mały" wypadek przy pracy" mam jedno zapitalanie poniedziałkowe ale do konca tygodnia jeszcze 4 dni więc trzy zapitalania są jeszcze wykonalne.
No trzeba jakoś spalić te cukierachy z patery:)
Że też mnie podkusiło je wogóle kupić...

K.brawa za orbitka a Anika za zumbę:)
Krzysiu choinka stoi?
Kasiu dietowo u Ciebie?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
14.12.2017 10:24
#153
U mnie zbyt dietowo nie jest..
Na wage nie wchodze nawet.
Ten tydzien nie nalezy do udanych.Jem .Jem do kwadratu.
Nie mam zapalu na diete.Chleb bym tylko jadla i tyle.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
14.12.2017 10:29
#154
**** OGLOSZENIE PARAFIALNE ****

Czy Wy wiecie ,ze na takiej Fcb-kowej Grupie o gotowaniu itp -danie NASZEGO Krzysia zostalo wyroznione ?! I jest na glownej jako zdjecie w tle?!
:D
No no no.. :) Krzysiu! Gratulejszyn! :))) :***
BRAWA :)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
14.12.2017 11:03
#155
Ojojojojoj!
I Krzysiu się nie chwali takim WYROŻNIENIEM?
Co to za danie?
Proszę o przepis!!!

KRZYSIU PRZYJMIJ GRATULACJE!
Brawo!Brawo!Brawo!

Kasiu kochana ja też poleglam na diecie we wtorek wieczorem a wczoraj przez cały dzień młóciłam.Dzisiaj się staram ale nie wiem co będzie po powrocie do domu:-(Szlag by trafił tę moją słabą "silną wolę"...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
14.12.2017 19:29
#156
No to mamy tak (a jest to przedostatni przedświąteczny tydzień)
Czarna zachodzi do patery, mimo że ćwiczy to jednak zachodzi. Ale są regularne posiłki. Trzeba schować paterę, a zwłaszcza białe michałki, patera wtedy może zostać. Ja dziś chciałbym jedną osobę asekurować, gdyż sam już zaliczyłem dziś trzeciego orbitka. Ale jak dziadek dał w kość, to patera nie jest taka zła...

Kasia niby sałatkami bije nam po oczach, po czym okazuje się, że je do kwadratu. A waga co? A waga pewnie ma się dobrze. No i te buły z masłem... ja jestem ZA!! zwłaszcza na śniadanie! Kasiu, podejmij wyzwanie "buła na śniadanie", a potem to sobie już jedz jak zwykle. To się musi udać.

K. zameldowała w końcu zapitalanie. Ale tych zapitalań było czasem trzy a nawet cztery razy w tygodniu. Ale raporty pokazują spadki, więc nie m czego się czepiać.

Anika ostatnio na plusie, teraz w sobotę ma być na minusie.
Gdzie jest zumba? A no nie ma czasu. Taki czas. Ale każdy poniedziałek czeka na to, żeby od niego wystartować! A poniedziałków do wyboru, do koloru.

*************************
to tylko gołąbki były
Fakt faktem, dobre, smakowały i obowiązkowo z sosem pomidorowym.
No ale kto nie robił gołąbków?
A "wygrały" bo je pokroiłem jak zawsze...
Nikomu u mnie się to nie podoba, bo wszyscy uważają że jak gołąbek to w całości, a ja sobie zawsze kroję w plastry, układam na talerzu i podgrzewam. Po czym podlewam gorącym sosem pomidorowym. A ponieważ rzuciła mi się bazylia w oczy to jeszcze urwałem te kilka liści i siup na talerz. No i wstawiłem to zdjęcie. Nic specjalnego ani nadzwyczajnego, ja tak po prostu podgrzewam gołąbki
Ale Kasiu, dziękuję Ci, że zwróciłaś uwagę :) i tak zrobiło mi się miło tym ogłoszeniem parafialnym

Tak Czarna, jest choinka, właśnie się ubiera, czego wprost nie nawidzę...

Trzy zapitalania za mną!!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
15.12.2017 10:24
#157
Witam ! Witam w piątek!
Czy my już nie pijemy razem kawki przy stoliczku?
Ja przyznam że nie piłem, parzę teraz.
Z mojej strony plan minimum odrobiony, nastrajam się pozytywnie na raport.
To przedostatni raport w tym roku, myślę że Ci, co mogą zanotować spadek, niech raportują czym prędzej, a jak ktoś niezadowolony z wagi, to niech ją w grudniu zaraportuje właśnie zostawi raz na zawsze za sobą.
Wolny weekend przede mną, byleby nie popłynąć.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
15.12.2017 10:31
#158
Ja też teraz parzę kawę! :)
Rano wyjatkowo nie miałam ochoty i wypiłam herbatę!

Moja dzisiejsza waga jest do niczego :(
I nie jestem zadowolona bo wszystko wskazuje na to, że jutro będzie na plus!
Michałki robią swoje - już ich nigdy nie kupię. ..
Pociesza mnie fakt że skoki wagi są niewoelkie i wciąż jest szostka z przodu:)

Dzisiaj nie zapitalam, kończę sprzątanie i ubieram choinkę:)
W przecowieństwie do Ciebie Krzysiu ja uwielbiam stroić choinkè ale rozbierać nie znoszę...

Trzecią aktywność obiecuję w sobotę lub niedzielę:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
15.12.2017 11:12
#159
Czarna, stop kupowania michałków, sięgnij po daktyle ;)
Ale serio, patera jeśli ładna to należy ją zagospodarować czymś, co michałkami nie jest!
To dziś przyjemnego ubierania choinki!
Wiem że do końca tygodnia plan minimum będzie wykonany
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
16.12.2017 10:30
#160
Kasia30
Wzrost 160cm

Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg

Waga z ostatniego raportu
64,9kg
Waga dzis:
64,6kg
-0,3kg


Bilans ogolny
-8,4 kg

Luzny tydzien byl.. byly buly nie tylko na sniadanie. I taki jest efekt.
Wchodzilam dzis na wage z ciezkim sercem..balam sie ,ze bedzie MEGA wzrost.

Milego weekendu Kochani moi :*
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
16.12.2017 11:06
#161
KRZYCH - wzrost 178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 16.12.2017 79,1 kg
Od ostatniego raportu +0,3 kg
Bilans ogólny -7,9 kg

Trzy zapitalania i 0,3 na plus. Jak dla mnie, stabilizacja.
Jem bardzo "normalnie" tan. schabowy z kapustą też był i frytki też były wczoraj.

Kasiu, o właśnie takie buły chodzi!!! Zobacz że NIC SIĘ NIE STAŁO
Napiszę jeszcze raz, podejmuj wyzwanie "była na śniadanie" (i nie tylko). ;-)

A reszta kur???
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
16.12.2017 11:08
#162
Co pisanie z telefonu może zrobić....
Wyzwanie dla Kasi "buła na śniadanie" i nie tylko. O!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
16.12.2017 11:44
#163
CZARNA

Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4kg

Waga tydzień temu- 68,8g
Dziś 16.12.2017 - 69,5kg
Po tygodniu + 0,7 kg

Bilans ogólny minus 5,5 kg

To co zrzuciłam w ubieglym tygodniu w tym tygodniu nadrobilam.Tak to jest jak ma się w domu paterę pełną białych michałkow:-(
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Anika
16.12.2017 19:18
#164
71,5
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: K.
17.12.2017 9:01
#165
A ja kochani wczoraj mialam pilny wyjazd i nie zwazylam sie rano. Dzis waga taka jak u Aniki 71.5. Czyli -1 kg. Bardzo bardzo się cieszę.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
18.12.2017 8:20
#166
Witam w poniedziałek i przypominam że przed nami ostatni grudniowy i tegoroczny raport!!!
Ale zobaczmy co się działo...
Kasia stabilnie nawet z lekkim spadkiem, mimo że buły. Buły Kasię lubią coraz bardziej
U Czarnej gdyby nie patera, na pewno byłoby lepiej, ale też źle nie jest. Do wyzapitalania na jeden, góra dwa razy
Anika z tego co mi się wydaje to zaliczyła minusik, dokładnie -0,5kg. Powiedziałbym "tak trzymać"
Niewątpliwie K. wygrywa! Ale nie chodzi o to że ogrywa nas, a wygrywa siebie!! Brawa K.! Dzielnie notujesz same spadki i 6 z przodu na horyzoncie, co ja mówię, na wyciągnięcie ręki.
U mnie niewiele na plus, po dość rozsądnym weekendzie raczej nie boję się wzrostu. Kontrolnie się nie ważę, sobota pokaże z czym startuję na święta.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
18.12.2017 8:59
#167
A mnie już dopadło świąteczne lenistwo i nie zapitalalam ani w sb ani w niedzielę.
Tym samym plan minimum z minimum w ub tyg poszedł się je..dwabić...

Generalnie to weekend był średnio rozsądny, bo ja właściwie jem już normalnie!, był nawet kawałek pizzy, ale michałków już nie było bo wszystkie wyjadłam a inne cukierki jakoś mnie nie kręcą:)...
Białym michałkom mówię NIE i już ich nie kupuję.
Koniec i kropka!

Chciałabym zawalczyć jeszcze o 68 i coś na raport (nawet 68,9:-))
ale nie wiem czy coś mi z tego wyjdzie.Generalnie w tym tygodniu będzie szaleństwo bo pracuję do piątku a w domu , jak to w domu, mnóstwo rzeczy pozostało jeszcze do ogarnięcia:(

Zaczynam się martwić bo Ślubny po Nowym Roku wraca do pracy.Do tej pory do Dziadka zaglądała sąsiadka ale teraz muszę znaleźć opiekunkę i trochę mnie to wszystko przerasta i przeraża :)

W związku z tym jakoś nie obiecuję ale chciałabym bardzo to minimum z minimum wykonać - tak dla lepszego samopoczucia:)

Miłego tygodnia Kochani:)

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
19.12.2017 7:56
#168
No to we wtorek wypada podkreślić wczorajsze zapitalanie Czarnej i opróżnioną na wszelki wypadek paterę. Jest moc.
Do minimum z minimum dwa zapitalania, a już umówieni jesteśmy na dziś, także w tym tygodniu będzie szybko z górki (przynajmniej dla Czarnej).
Nie chciałbym po całym tym świąteczno-sylwestrowym okresie wrócić do 8 z przodu ale jak będzie, jak się rozhulam, to się dopiero okaże.

Anika ile jeszcze ugrasz przed świętami? Nie widzę motywacji!
K, na ile wygra dieta a na ile święta? (proponuję dać wygrać świętom)
Kasiu, przewidujesz na święta sałątkę z majo*e*em?
Ilona, nadchodzi motywacja i lepszy czas? Rodzą się w głowie postanowienia?

Czarna, zamieść ogłoszenie na opiekaseniora.pl. Tam też możesz przebierać w opiekunkach/opiekunach o ile sami się do Ciebie nie odezwą.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
19.12.2017 9:06
#169
No tak Krzysiu owszem zapitalałam wczoraj dzięki Tobie, a patera opróżniona ale jedynie z białych michałków, których młoceniu oprzeć się nie mogę.
Inne cukierasy leżą i jakoś nie kuszą, nawet jeśli to na jednym poprzestaję:)

Krzysiu Ty to jednak optymista jesteś, po świąteczno -sylwestrowym szaleństwie wciąż myślisz o 7 z przodu. ...ja też bym chciała zachować moją szóstkę ale to chyba mało realne ( na raporcie 69,5kg).No chyba, żeby :), ostatnio wahania wagi mam naprawdę niewielkie!

U Aniki faktycznie nie widać motywacji, na dodatek choroba ją rozklada więc może dla Niej podobnie jak dla Ilonki poniedziałek styczniowy będzie TYM PONIEDZIAŁKIEM.

Ja już nie mogę doczekać się powrotu Ilonki i powrotu Was wszystkich do kurnika bo ostatnio to tylko Kogut z Czarną się spotykają codziennie!

Dzieki Krzysiu zajrzę na tę stronę co polecasz:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
19.12.2017 11:05
#170
Witam wszystkich w kurniku... no u mnie faktycznie motywacja na poziomie zero a raczej całkowity jej brak.... wiem że nic juz nie zdziałałam do swiat a zresztą co mam kombinowac żeby jeszcze wiecej przybrać przez święta??? odpuszczam może faktycznie z nowym rokiem coś ruszy .... na dodatek chorbsko siedze w pracy i kipie i zero chęci nawet do pracy.... a więc ten rok to nie to miało być pieknie a wyszło jak zawsze....

Czarna i Krzysiu szacun dla Was naprawdę !!!!!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
19.12.2017 12:26
#171
Wiesz Czarna, 7 z przodu po świętach to pobożne życzenie. Kto wie, może wcale nie rzuci nam się na wagę jak zjemy więcej niż dobowe zapotrzebowanie na kcal. Ja np. mam takie postanowienie, że w te święta zero boczku, i już. Jest tyle wspaniałych ryb, innego mięsiwa, bigosu itp. że boczek może spokojnie iść w odstawkę. Na pewno przekroczę 80, ale co z tego, jak takie święta raz w roku a przy odpowiednim zapieprzaniu i normalnym jedzeniu (tym częstym, rozsądnym, nie głodzeniu się ale też bez schaba w panierze) można śmiało gubić 0,5-1,0kg tygodniowo, no to ze dwa-trzy raporty i po sprawie, świąt nie było :)

Anika, kurowanko, herbatka miód cytryna, już nie myślimy o wadze w takim razie, oficjalny ostatni raport grudniowy w tą sobotę, potem błogi czas, trzeba odpocząć, nacieszyć się, złapać chwilę refleksji, zapomnieć pewne rzeczy...
a o tej, o której nie będzie się dało zapomnieć, przypomni waga ;) ale to dopiero na styczniowym pierwszym noworocznym raporcie 6 stycznia. Od tego czasu będę motywować i strzelać równocześnie, jeśli ktoś nic nie będzie robić. Także będzie się tu w grupie działo

Jeszcze tylko trzeba namierzyć Ilonę i ją tu na siłę przywlec !
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
20.12.2017 8:14
#172
Dzień dobry w środę.
Melduję wczorajsze zapitalanie 50 minut, obydwoje z Czarną mamy póki co po jednym treningu w tym tygodniu.
Chciałbym żeby udało się jeszcze dziś oraz w czwartek lub piątek i będzie plan minimum.
Lepienia pierogów nie zaliczamy do aktywności fizycznej, więc jeśli ktoś na to liczył, to z góry mówię NIE ;)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
20.12.2017 9:59
#173
Mnie się wczoraj nie udało zapitalać:-(
Ci, którzy mają fb wiedzą, że to wina Ślubnego:)
Mam nadzieję, że dziś uda mi się wcześniej i może w czw lub pt ( tak jak Ty Krzysiu) w każym razie chciałabym do raporru plan minimum z minimum wykonać.
Wczoraj wieczorem zamuast ćwiczeń pojadlam chleba z pomidorem i papryką a było już grubo po 21wszej:-(
To taki nieplanowany posiłek - rozum mi odebrało:)
A wszystko po to , że przyzwyczajam organizm do Świąt, by nie zwariował i pobudzam go do spalania..ahahahahaha. ..
Na raporcie szału nie będzie i ja to wiem:)


Czekam zatem na ten 2018
Na Kogutowe odstawianie do kąta i grożenie paluszkiem:)
Ja wiem, że z Wami i tak dam radę:)
Milego dnia!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
21.12.2017 8:22
#174
Witam w czwartek.
Na forum jakiś taki zastój, nic dziwnego, okres przedświąteczny.
No ale choinki to chyba już wszyscy mamy ubrane?
Bez zapitalanie wczoraj, jak na razie ciągle z jednym zapitalaniem na koncie w tym tygodniu.
Na noc przed spaniem zjedzona kolacja, to w ramach rozciągnięcia żołądka na święta ;)
Jednym słowem, mamy święta ;)
Tylko żebyśmy chociaż raporty złożyli, i to takie wiecie, w miare.... ._.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
21.12.2017 8:46
#175
Cześć Krzysiu.
U mnie też na koncie tylko jedno poniedziałkowe zapitalanie.
Na kolację wczoraj lazania kupiona przez Ślubego w Biedronce; swoją drogą baaardzo dobra:)
Ja już czuję święta i naprawdę teraz trochę już odpuszczam i się nie przejmuję :)
Jak to mówią "trudno, świetnie" wagą zajmę się od Nowego Roku.

A raport sobotni?
No cóż!
Czy naprawdę musimy go składać!?!?!?!?!?!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
21.12.2017 9:14
#176
złóżmy
bądźmy świadomi naszego "startu" w święta, niekoniecznie tracąc przy tym humor i chęci na świętowanie
może to nas uratuje od całkowitej zguby ;)
Nie jadłem tej z biedronki, na szczęście lasagne mnie nie ciągnie
kiedyś przeczytałem ile ma kcal... ale nic nie mówię...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
21.12.2017 10:13
#177
Wiedziałam!!!
I celowo nie sprawdziłam:)
No cóź!
Stało się, lasagne zostało pożarte!
Wszystko to " w ramach rozciągnięcia żoładka na święta:)"
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
21.12.2017 10:20
#178
No ja tez "rozciagam " zoladek ..tak w ramach przygotowan do swiat ;P
Tez bym wolala nie skladac tego raportu.Ale coz..jak mus -to mus.

Najlepiej nie skladac sobie zadnych postanowien..mialam byc z wymarzona waga (lub blisko jej) "pod choinka".. a tu szlag by to trafil ;P
Wyszlo jak zwykle.

Kryzys dietowy mnie dopadl.Maz sie nadziwic nie moze..kanapki? W tygodniu tylko same salatki jadlas.

Niech ten rok juz sie konczy.

caluje
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
22.12.2017 7:36
#179
KURTYNA ŚWIĄTECZNA OPUSZCZONA!!!
Można odetchnąć ;)

To jutro widzimy się na ostatnim w tym roku raporcie.
Jaki będzie, taki będzie.
I to co Kasia napisała, darujmy sobie postanowienia, plany, plany tygodniowe i co tam jeszcze.
Proponuję po prostu nie odpuszczać, zmierzać w dobrym kierunku, nie katować się, nie głodzić, a ćwiczyć jak się ma czas i chęci, wprowadzać to zdrowsze jedzenie i jeść regularnie. Od nowego roku działamy bo chcemy, bo robimy to dla siebie, bo chcemy być lepsi! O!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
22.12.2017 8:59
#180
Bardzo pięknie Krzysiu to ująłeś:)

I nawet nie wiesz jaką wczoraj poczulam ulgę widząc post z kurtyną świąteczną...Bo ja tu bigos, sernik i szarlotkę robię i myślę jakby tu i kiedy na tego orbitka... choć czuję, że od tego biegania po domu to mi nogi do d*py chcą wejść :)...
I tu widzę taaki post:)
Kochany Krzysiu:)
Odetchnęłam z ulgą:)

Wczoraj napróbowałam się tak, że pewnie już mam 2 kg na plusie!
Ale bigos wyszedl pyszny!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
22.12.2017 10:01
#181
ahhhh bigosik!!!!!! Ja mam to szczęście że robi mama, więc zasiądę w święta z gracją przed wielkim garem ;)
tak sobie pomyślałem tyle teraz przygotowań, jeżdżenia na zakupy itd.itp. no to gdzieżbym miał się jeszcze dopytywać kto ćwiczył i wykonał plan minimum?!
Po mojej stronie do zrobienia krokiety z kapustą i grzybami, zadanie na dziś.
Sobotę mam pracującą, więc odpada i gotowanie, i ćwiczenia.
W wigilię smażę karpia, pstrąga, piekę łososia i dorsza oraz robię rybę po grecku. Ryby to zawsze moja działka.
Powodzenia wszystkim, żeby z wszystkim zdążyć!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
23.12.2017 9:27
#182
CZARNA

Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4kg

Waga tydzień temu- 69,5g
Dziś 23.12.2017 - 69,7kg
Po tygodniu + 0,2 kg

Bilans ogólny minus 5,3kg

Do 7 z przodu niebezpiecznie blisko:-(
Trudno się zresztą dziwić:(
Zapitalalam tylko w poniedziałek. ..
I na dodatek średnio u mnie w tym tygodniu z jedzeniem...
I ten bigosik....


A na koniec roku , pamiętam miało być 65kg:(
Nie myslałam Krzysiu, że to powiem....

...żeby chociaż na Wielkanoc :)...

Wesołych Świąt Kochani...
Niech ta najważniejsza z gwiazd w Wigilijny Wieczór rozproszy wszystkie smutki i doda nam sił na nowy, lepszy rok , na dalszą walkę z naszymi kilogramami:)
l
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
23.12.2017 10:41
#183
KRZYCH - wzrost 178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 23.12.2017 79,0 kg
Od ostatniego raportu -0,1 kg
Bilans ogólny -8,0 kg

Czarna, do Wielkanocy tylko trzy miesiąc, patrząc na to jak leci czas, nie mamy go za dużo żeby 1 kwietnia błysnąć idealną wagą.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia30
23.12.2017 11:41
#184
Kasia30
Wzrost 160cm

Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg

Waga z ostatniego raportu
64,6kg
Waga dzis:
64,9kg
+0,3kg


Bilans ogolny
-8,1 kg

Kochani! Spokojnych, pysznych rodzinnych swiat!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Anika
23.12.2017 21:01
#185
U mnie 72 wiec na plusie 0;5 Wesołych Świąt wszystkim!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: K.
23.12.2017 23:52
#186
U mnie stabilizacja 71.5 Wesołych Świąt :-)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
24.12.2017 16:22
#187
To jesteśmy po ostatnich raportach w 2017 r.
Życzę Wam radosnych świąt, smacznych potraw, biesiady, szczęścia i uśmiechu nie tylko w okresie świątecznym ale cały rok, przez wszystkie lata. Wiary, nadziei i miłości, a resztę można kupić (lub wypracować jeśli chodził o wagę i sylwetkę).
Wesołych Świąt!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
28.12.2017 7:40
#188
Kto się boi wyciągnąć dziubek po świętach?
Ja niczego nie żałuję, było tak jak miało być.
Udało mi się wytrzymać w postanowieniu niejedzenia boczku.
Teraz szybki detoks i zabawa sylwestrowa przed nami i mamy nowy rok.
No i dalej będziemy się motywować, żeby jeszcze troszkę nad sobą popracować.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
28.12.2017 16:38
#189
Ja się boję ale wyciągam dziubek:)
U mnie nie było tak jak miało być :(
Żałuję % , strogonowa, bigosu, uszek, pierogów, sałatek...i innych rzeczy
A najgorsze jest to że wciąż mam wolne od pracy i do rzeczywistości powracam dopiero 2 stycznia.Wtedy to właśnie Ślubny wraca do pracy a ja już mam stres jak to będzie:(..
Ale póki co u mnie nastroj wciąż świąteczny ...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
29.12.2017 7:33
#190
JA poki co omijam to zlo co w lazience stoi z daleka bo Nowy Rok i Sylwester i rozpusta jak nic będzie wię po co sie stresować bedzię Nowy Rok będą nowe wyzwanie mam nadzieję ze nie skończy sie juz tylko na gadaniu ale na działaniu!

Kochani życzę Wam Szczęśliwego Nowego wspaniałego Roku i wystrzałowej zabawy Sylwestrowej!

wracam 3,01 !!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
29.12.2017 11:57
#191
Łooooo Czarna, to masz mega długie święta w połączeniu z sylwestrem
Ah, co to będą za raporty 6 stycznia!!!!!!!
Przyznam że i mnie kusiło wziąć wolne po świętach, skusiłem się na środę, więc też miałem delikatne przedłużenie świąt. Teraz przerwa od żarcia aż do niedzieli, w niedzielę nie odpuszczę, zjem co chcę i wypiję co chcę.
Jeśli mój zapał do balangi zamieni się w nowym roku na zapał do ćwiczeń, to powinno być dobrze. Oby tylko tak było.
Ciekawe tylko czy dziadek nie będzie dla Ciebie zbyt uciążliwy jak nie będzie ślubnego... może nie martwmy się na zapas...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
29.12.2017 17:10
#192
Oj co to będą za raporty!
Aż strach się bać!
W sumie 10 dni wolnego a tylko 2 dni ur**pu:).
bo my 27.12 mieliśmy wolne za 11.11.Czulam się tak zmęczona że pomyslałam sobie że jednak pobędę w domu ze Ślubnym tymbardziej że wczoraj i dziś była u dziadka opiekunka (na próbę) a my mogliśmy wyrwać się na całe 5 godzin z domu.(wyprzedaże ! - kupiłam sobie mega kurtkę!:-)

Też nie wiem jak sobie poradzę, bo po przyjściu do domu będę z dziadkiem sama:-(
Powiem więcej- ja się naprawdę BOJĘ!
No ale "może nie martwmy się na zapas..."

No Kochani
Jutro SOBOTA!
Kto się boi raportu?
Ahahahahaha:)

Czy może jednak ktoś odważy się spojrzeć prawdzie w oczy?

Ps.W niedzielę rownież "nie odpuszczę, zjem co chcę i wypiję co chcę"...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
29.12.2017 17:15
#193
♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡ ♡ Ilonka ♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡ ♡♡♡♡

Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę, że zapowiedziałaś swój powrót!
Już nie mogę się doczekać Twojego
"nie ma to tamto, samo się nie zrobi"
czy
" dziękuję za uwagę"...

Co to będzie za ROK!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Ilona
30.12.2017 9:56
#194
Czarna- "dziękuję za uwagę" to zobaczysz już na najbliższym raporcie ahahahaha ;)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
30.12.2017 11:13
#195
Wiem Ilonko, wiem:)
Myślę, że i ja szybciutko podziekuję i spier.......ahahahahaha

Ale to dopiero za tydzień.
Póki co żyję w błogiej nieśmiałości...

Jutro Sylwester, Sister przychodzi...
Zaraz jadę do Biedy zakupić koniaczka,
(ostatnio metaxa(uwielbiam)była w promocji z tonic-iem, a i
szampan DORATO też jest w dobrej cenie)

Zrobię dla siebie w miarę dietetyczne przekąski
może szaszłyczki z piersi kurzych,
roladki z tortilli z sałatą ,łososiem i serkiem ?...

Bo jutro" nie odpuszcz, zjem co chcę i wypiję co chcę"...

Czy ktoś dziś dobrowolnie, na ochotnika składa raport?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
30.12.2017 21:58
#196
Widzę że wszyscy zdrowi na umyśle, nikt raportu nie złożył.
Ahahaha
Ilonka wreszcie wraca!!!!
Czarna, póki ślubny w domu to jeszcze żyj jak by był zawsze przy Tobie. W końcu sylwester też tylko raz w roku.
Myślałem o szaszłykach z kurzym biustem w tym roku ale nie będą, bo były ostatnio. Osobiście zatem robię roladę szpinakowa z łososiem wędzonym, roladę serową z pieczarkami, "ślimaczki" z ciasta francuskiego z szynką, serem i papryką oraz jako czwartą rzecz robię Ala sałatkę Ala torcik tuńczyk na krakersach. To jest mój hit ostatnio, wystarczy wpisać w necie jakby kogoś interesowało. Aha, mam jeszcze wielką ochotę na skrzydełka, i teraz nie wiem czy wygra wygoda i zamówię te wiadomo skąd, czy jednak upiekę sam, z musztardą i miodem, bez paniery i tłuszczu... Się okaże. No a resztę jakoś przyniosą goście, ponoć jakieś sałatki, kanapki i Korecki mają być. Ktoś ma przyjść z pizzą z jak będzie grube ciasto to nie tknę.

Kochane kurki!!!
Życzę Wam żeby było przede wszystkim lepiej. Żeby to, co nie chclalyscie żeby się zdarzyło, już nigdy się nie powtórzyło. Żeby to, czego się nie udało z żeby się dokonało. Zdrowia. Zdrowia i po raz trzeci zdrowia. I nawet po raz czwarty Zdrowia. Po piąte miłości, przyjaźni i szczęścia.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
02.01.2018 9:12
#197
Witajcie w Nowym Roku:)
Jak nastawienia?
To od kiedy zaczynamy!?
Bo jakoś przy stoliczku z kawą pustawo.


U mnie kiepskie:)
Slubny wyjeżdża o 15stej więc prawdopodobnie nie zobaczę się już z nim:(
Jest mi tak smutno, że aż mi się płakać chce:-(
A poza tym ja naprawdę się boję czy podolam, czy to jakoś udźwignę:-(

Dlatego moje nastawienie kiepskie jest.Taka prawda.
Mam nadzieję że Wasze jest o niebo lepsze!
Może ktoś mnie wyciągnie z tego "doła" za uszy!?....
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
02.01.2018 9:58
#198
Witam i ja w nowym roku i do kawki się dosiadam
Chce mi się robić tyle co nic
Przed oczami mam wyłącznie łóżko (a nie orbitka)
ale tak sobie myślę, że postaram się OD DZIŚ
Myślę także, że dobrze by było zmienić nastawienie do ćwiczeń i diety, tzn. nie powielać schematu z tamtego roku, tzn. nie planować, nie cisnąć na siłę, nie obiecywać sobie nie wiadomo jakich spadków, a po prostu podejść luźno do tematu na zasadzie "kiedy mogę to ćwiczę".

Czarna, trzymam kciuki żeby nie było ciężko, może teraz to tak strasznie wygląda bo będziesz sama. Pewnie będą gorsze dni ale pewnie będą też te lepsze, lżejsze i tych Ci życzę jak najwięcej. Z doła wyciągam za uszy, to na pewno ale cisnąć byś zapitalała nie będę, bo każdy wie kiedy będzie mógł, a jak będzie mógł to zamelduje.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Ilona
02.01.2018 12:46
#199
Ja się melduję- tak jak obiecałam wracam do Was :) Nie ma co odkładać, bo duży nadbagaż się zebrał. Mój plan jest taki- zamierzam jeść regularnie i odkurzyć steperka.

Czarna- tak jak napisał Krzysio- na pewno będą lepsze i gorsze dni (mam nadzieję, że tych lepszych będzie o wiele więcej), ale my wiemy, że silna babka z Ciebie i dasz radę :)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
02.01.2018 17:32
#200
ILONKA OFICJALNIE WRÓCIŁA

To ja pod ten powrót melduję 50 minut orbitka, na zapowiedź dobrego 2018 roku
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
03.01.2018 9:00
#201
A ja melduję że nic nie melduję:-(
Ani orbitka
Ani diety
Nic!

Ewentualnie może dziś coś mi się uda...
Mam nadzieję...
Trzeba się wreszcie zebrać przecież!

Krzysiu gratulacje za wczorajsze 50 minut zapitalania.Brawa!
Ilona - super , że jesteś z nami:)

Czy ktoś się już ważył w Nowym Roku?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
03.01.2018 9:11
#202
Czarna, przyjdzie czas na meldowanie. Każdy w swoim czasie, swoim tempem i możliwościami czasowymi.
Tak jak powiedziałem, bez spiny, bez nie wiadomo jakich wyrzeczeń, bo nam się szybciej odechce niż zachce!

Ważyć się nie ważyłem ale czuję dobre 4 kilo więcej na sobie, ponieważ popuściłem pasa nie tylko w święta czy sylwestra ale w ogóle tak gdzieś od 20 grudnia do 1 stycznia włącznie.

K., wyłaź!
Kasia, wyłaź!
Anika, dojechałaś? wyłaź!
Ilona, wyłaź!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
03.01.2018 9:43
#203
Ja wczoraj miałam takiego doła że młociłam wszystko!
Chyba więcej niż w święta:-(

Też się nie ważylam ale czuję że dobrze nie jest:(
I wyjdzie szydło z worka w najbliższą sobotę :(
Czyli ja Krzysiu młóciłam dłużej niż Ty bo aż do 2.01 włącznie...
Mam nadzieję, że od dziś się opamiętam.
Muszę się ogarnąć i wreszcie zacząć działać we właściwym kierunku:)


K., wyłaź!
Kasia, wyłaź!
Anika, dojechałaś? wyłaź!
Ilona, wyłaź!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Ilona
03.01.2018 9:47
#204
Czarna- to tak samo jak u mnie- melduję, że nic nie melduję. Ale, ale... od dziś zaczynam działać. Nie ma to tamto.

Od dziś zaczynam dietkę, którą wczoraj wykupiłam i na razie śniadanie wg planu :). Zobaczymy co z tego wyjdzie, bo kcal w niej sporo (1700 kcal). Dawno, dawno temu też byłam na podobnej i schudłam ok. 10 kg w 3 miesiące- powróciło ok.3 kg i waga się utrzymywała (do czasu kiedy nie rzuciłam się na jedzenie ;)) Oczywiście będę musiała poświęcić czas na gotowanie tylko dla siebie, ale w tym momencie to dla mnie najlepsze wyjście, bo wszystko mam rozpisane- co, kiedy i jaka porcja. Jeszcze tylko z aktywnością muszę się zmobilizować...

Dobrego dnia Kochani
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Ilona
03.01.2018 10:12
#205
Aaa i ja musiałam się zważyć (w związku z dietką) i jest źle, bardzo źle. Przekroczyłam granicę, której miałam nie przekraczać. Ale sama do tego doprowadziłam, więc muszę się ogarnąć.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
03.01.2018 10:42
#206
Czarna, Ilona, już nie patrzymy wstecz, nie wypominamy sobie młócenia, było - minęło, patrzymy tylko w przód.

Aż mnie zaskoczyłaś Ilona z tą dietą, widzę że podejście słuszne i bardzo profesjonalne, niech Ci dieta będzie smaczną. Tylko proszę, nie zniechęcaj się. Minie tydzień, miną dwa, potem trzy i z górki! To jest ten właściwy czas!

Czarna, a Ty najpierw psychicznie się podnieś! Stań na twardych nogach najpierw dla siebie, potem dla dziadka, a dopiero potem na wagę.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
03.01.2018 10:53
#207
"Podniese"się i to szybciej niż mi się wydaje bo nie mam wyjścia!
Oj tam, trzrba być twardym a nie "mientkim"

Ilonka faktycznie widać zaplanowane i konkretne działania!
Tak trzymaj a efekty przyjdą bardzo szybko:)

A Kasia gdzie?
A Anija gdzie?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Ilona
03.01.2018 11:07
#208
Dokładnie-zapominamy i działamy :)

Krzysiu przemyślałam sprawę i dla mnie to najlepsze rozwiązanie, bo nie chcę się głodzić, żeby mój metabolizm nie zwariował ;). Mam dużo kg do zrzucenia, więc trochę się zejdzie zanim będę zadowolona ze swojej sylwetki. Masz rację- pierwsze 2-3 tygodnie najcięższe, ale wiem, że Z WAMI DAM RADĘ :)

Czarna- widzę, że z motywacją nie jest tak źle i szybko wrócisz na właściwe tory :) I super, bo ja na pewno będę potrzebowała kogoś, kto mnie zmotywuje :)

Kasia, Anika i K to chyba jeszcze świętują :)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
03.01.2018 11:48
#209
No to już każdy wie co ma robić i jak to sobie zaplanował

wyrzucić słodycze, zwłaszcza michałki, nie podjadać, jak już to owoce, trzymać regularne posiłki, włączyć aktywność, a przede wszystkim mieć silną wolę, wytrwać w postanowieniu i przestać się bawić, a po prostu w końcu zgubić to, co przeszkadza.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
03.01.2018 19:24
#210
Melduję drugie zapitalanie 50 minut.
K., Widzisz to? Dołączysz?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
04.01.2018 7:46
#211
Halo, Halo!!!! 4 stycznia! Mamy 2018!
Budzimy się i meldujemy, chociażby rozsądnie-dietowy dzień ale jednak.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
04.01.2018 8:34
#212
No Krzysiu zmartwię Cię:(
Rozsądne jedzenie było w pracy.
W domu może bez młócenia michałków ale zamiast warzyw z kurczakiem była biała buła z szynką, i jeszcze rożne mniejsze grzeszki o ktorych wstyd wspominać.
Orbitka nie było bo jeszcze nie poukladalam sobie wszystkiego we łbie i po prostu nie potrafiłam się zmobilizować.

Do pracy naszykowane dwa rozsadne śniadania
Planuję być równie grzeczna po południu- domu pod wzgledem jedzenia.
I postaram się dziś zmobilizować do zapitalania:)

Moim zdaniem najbliższy raport spowoduje że się opamiętam , przestanę lecieć se w kulki i zacznę wreszcie działać...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
04.01.2018 19:59
#213
Buła z szynką nie jest zła.
O reszcie udam że nic nie wiem...

Trzeci orbitrek u mnie, 50 minut
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
05.01.2018 0:14
#214
To i ja na forum zamelduję:

Pierwszy orbitrek u mnie, 50 minut
Pierwszy dzień w tym roku z rozsądnym jedzeniem bez młócenia i grzeszków.
W piątek (jejku to już dziś) chciałabym by było podobnie...

Kusi mnie by się rano zważyć:)
Jakoś po tym orbitku lżej się poczułam ...ahahahaha...

Dobrej nocy :)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
05.01.2018 8:55
#215
witam wszystkich!

powiem tak najchetniej zakopałabym sie pod ziemie i jutro nie składala raportu nawet nie chcę wiedzieć co jest i ile bo nie wchodziłam na wage przez cały swiateczny okres więc będzie MEGA zaskocznie żeby mnie tylko z butów nie wyrwało, wiem że będzie grubo ponad 70 ale od poniedziałku zamierzam działać muszę w końcu 6 zobaczyć znowu!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
05.01.2018 10:07
#216
Witajcie w piątek, dzień przed dniem prawdy i łez :)
Krzysiu czy Ty widzisz na fb co Twoje kury zamierzają jutro zrobić z wagą?

U mnie w planie podobnie jak wczoraj orbitrek+dieta.
Po WZOROWYM czwartku , jak pisałam wczoraj, poczułam się jakby lżej:).Może tylko lżej psychicznie ale to już jest bardzo dużo jak dla mnie:)
Ciekawa jestem bardzo jutrzejszego ważenia i raportów:)

Muszę pić więcej wody!

Kasia wyłaź na forum - nie było Cię w Nowym Roku
K. A z Tobą jeszcze gorzej niż z Kasią bo Ona to ma chociaż fb i tam listę podpisała:)

Miłego dnia!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia
05.01.2018 10:46
#217
No wylaze juz. ;)

U mnie ten tydzien tez jeszcze zakrecony.Nie wpadlam na dobre tory (jeszcze).
Jestem na diecie "łączeniowej".
Tzn. przykladowe menu z wczoraj:
*sniadanie -zdrowa lekka salatka
*obiad- zupa (prawie dietetyczna)
*kolacja- BULA
;P

Anika -u mnie pewnie bedzie podobnie.."wyrwie mnie z butow" na wazeniu jutrzejszym..
Sa plusy..przynajmniej sie "obudze" i zaczne w koncu dzialac.

Czarna..gratuluje dnia dietowego i z orbitkiem.Super ,ze poczulas sie lzej :) Swietne uczucie.

Krzysiu ..dajesz swietny przyklad!Idziesz jak burza z orbitkiem.Moze waga nie bedzie taka zla jak myslisz.

Ilona.. SUPER ,ze wrocilas do nas!Tak sie ciesze.I plan masz dietetyczny .Musi byc dobrze!I bedzie! :)

Ja chyba cwicze przez sen.Od dwoch dni mam takie zakwasy na nogach,ze z trudem kucam.I nie moge sobie skojarzyc zebym az tak bardzo w ciagu ostatnich dni nadwyrezyla nogi. ;P Troche sie ruszalam..no ale zeby zakwasy??! Ciekawe.. ;P

Waga bedzie zaskoczeniem.Tez sie nie wazylam w ostatnim okresie.Dzis mnie troche kusilo..ale ostatecznie waga stoi w kacie .
Tylko przetrzec ja trzeba na jutro bo sie zakurzyla od nieuzywania ;P

Milego piatku kochani!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: K.
05.01.2018 14:07
#218
Witajcie :-) nie mam odwagi stanąć na wagę. Widze ze spodnie ciasne i nie jest dobrze. Dzis pierwszy dzień dietowy w miarę. Zanadto folgowalam sobie i na oko jest sporo na plusie. Czas się wziąć za się. Oj czas....
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
05.01.2018 17:57
#219
Melduję czwarte zapitalanie 50 minut.
Widzę że jesteśmy już wszyscy.
Proszę nie przeciągać powrotu poświątecznego, czas tak szybko leci, już nie ma co odkładać.
Cokolwiek zrobiliście ze swoimi wagami, jutro trzeba je wyciągnąć i przyjąć do wiadomości wynik.
Nie będzie boleć!!!
A kogo zaboli, mam na to sposób: zapraszam do diety i ćwiczeń
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
05.01.2018 22:15
#220
To i ja zamelduję swoje drugie zapitalanie 50 minut.
I drugi poprawny pod względem jedzenia dzień w Nowym Roku:)
Nie ma się co prawda czym chwalić gdyż miałam wziąć się na poważnie, ostatecznie od 2.01 , no ale wyszło jak wyszło!

Brawa dla Krzysia, który zapitalał w tym tygodniu 200minut a na dodatek przystąpił do działania (tak jak sobie obiecywaliśmy wszyscy przed Świętami) niezwłocznie od 2 stycznia!

To się nazywa mieć charakter!
To się prawdziwy Kogut!


odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
05.01.2018 23:18
#221
*To jest prawdziwy Kogut!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
06.01.2018 9:55
#222
KRZYCH - wzrost 178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 06.01.2018 82,9 kg
Od ostatniego raportu +3,9 kg
Bilans ogólny -4,1 kg

To jest Czarna "PRAWDZIWY" KOGUT
to już wszystko jasne, dlaczego tak "ostro" zapitalam
Ale nie boję się, Też się nie bójcie
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
06.01.2018 10:23
#223
PROSZE ZOSTAWIC TO BEZ KOMENTARZA JA TEZ KOMENTOWAC TEGO NIE BEDE!

ANIKA
Wzrost 172cm
Start DK 23.02 -71 kg
Po DK 07.03 -66 kg
Minus 5 kg
Dziad 8kg
poprzednio 72
Dziś 74!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!
po tygodniu +2
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Ilona
06.01.2018 11:06
#224
Ilona
Wzrost 170 cm

Start DK 14.05.15r. 72,0 kg
Po DK 27.05.15r. 67,6 kg
Minus 4,4 kg
Dziś 76 kg

W styczniu musi być stabilizacja albo spadki. Nie ma to tamto- samo się nie zrobi :)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
06.01.2018 11:14
#225
CZARNA

Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4kg

Waga 23.12.2017 69,7kg
Dziś 06.01.2018- 70,9kg
Od ostatniego raportu 1,2 kg ( TYLKO ?!)

Bilans ogólny minus 4,1kg

Krzysiu zaszalałeś♡
Ale nic się nie martw to przecież nie tłuszcz , wyzapitalasz!, na przyszły raport masz conajmniej 2kg mniej:)
Dla mnie i tak jesteś najprawdziwszym i najlepszym Kogutem.

Anika - tylko dwa kilo?
Phi:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
06.01.2018 12:08
#226
Ilona masz naprawdę dobrą wagę , chyba mniejszą niż nas opuszczałaś.
Prawda?
Gdy mówiłaś o przekroczeniu granicy to myślałam, że masz ósemkę z przodu :)
Przy rozpisanej diecie, minimum trzech stepperkach 30 minutowych w tygodniu raz dwa zobaczysz szóstķę z przodu:)

Krzysiu myślałam, że nie mamy na tym raporcie ze sobą nic wspólnego:)
A jednak mamy!:-):-):-)
Bilans ogólny -4,1kg
Ahahahahaha:)
Jeśli dzisiaj Sister przyjedzie to kieliszek koniaczka wypiję za Twoje zdrowie!

Kasia wyłaź!
K .wyłaź.
Do raportu@
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia
06.01.2018 12:28
#227
Kasia30
Wzrost 160cm

Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg

Waga z ostatniego raportu
64,9kg
Waga dzis:
64,0kg
-0,9kg


Bilans ogolny
-9 kg

Wczoraj trafil sie drink.Pewnie mnie odwodnilo.

Milego weekendu kochani :*
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
06.01.2018 12:55
#228
No i wypuscilyscie koguta w pole!!!! Jak tam można!!!
A Kasia w dodatku na minusie?!
To tylko ja tak pobalowalem??!!
Muszę powiedzieć że zawiodłem się... :'(

A zwłaszcza na Czarnej, bo rzekomo tak podjadala... I w tym tygodniu nawet...
A tu tylko 2 kg na plusie.
Nawet na Anikę nie mogłem liczyć?
Ilonka bez ósemki z przodu a taki dramat miał być?
Jestem zrobiony w ....
Ja Wam jeszcze pokaże!!!!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia
06.01.2018 16:47
#229
Krzysiu..oojjj Krzysiu.. :))) hahaha ;)
:*
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia
06.01.2018 16:50
#230
A gdzie Krysia??!O! Wyłazić! :)
W Krysi nadzieja Krzysiu ;P
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: K.
06.01.2018 16:55
#231
Oj tak tak. Nie zawiode Krzysia. Sama za to nie jestem dumna :-) :-) :-) dobra muszę to napisac dzis 74.6 czyli +3.1 kg. No i zaczynam walkę.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
06.01.2018 21:23
#232
Krysia jest ze mną w tej trudnej chwili.
No to co?
Ostro do roboty!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Anika
07.01.2018 19:49
#233
Od poniedziałku będzie się działo!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
07.01.2018 22:57
#234
Oj będzie Anika.
W razie W strzelaj ze mną z karabinu
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Ilona
08.01.2018 10:48
#235
Witam w poniedziałek.
Ja już po śniadaniu i kawce. Na śniadanie była kanapka z chleba żytniego, olejem lnianym i wędliną, a do tego sałatka warzywna. Na 2 śniadanie będzie jogurt z bananem, a na obiad kurak pieczony z warzywami i jakąś kaszą. Jeśli chodzi o plan diety, to traktuję go jako bazę- na pewno będzie modyfikowany i dostosowany do zasobów lodówki ;) Przepisy na pewno zachowam, żebym mogła do nich wrócić w każdej chwili. Zacznę chyba pić ocet jabłkowy, bo miał dobry wpływ na metabolizm i pozbycie się wody, bo u mnie to duży problem. Na początku poprzedniego tygodnia była 8 z przodu na wadze, ale zaczęłam brać hydrominum i zastosowałam detoks owocowo-warzywny i woda "zeszła".

Muszę się zmotywować do aktywności- nie ma to tamto- samo się nie zrobi ;)

A co u Was? Jak nastawienie?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
08.01.2018 13:25
#236
Witam!
Hej Ilona!!!!!

Moje nastawienie bojowe!
Do pracy zabrałem się bezchlebowo, bo chleb z chlebaka wyszedł był...
postawiłem na drobiową wędlinę, jajka gotowane, oliwki, serek wiejski, mandarynki. Tak o to zajadam trzy małe posiłki w pracy. Po pracy mój stały repertuar czyli orbi i jakaś niecięzka obiadokolacja. Tak chcę trzymać co najmniej do piątku. Sobotę mam wolną ale nie chciałbym pogrzeszyć, nie chcę już powtarzania całego schematu od początku, gubienie weekendowego dziada itd. Jest sporo powyżej 8 z przodu i na tym się skupiam, żeby szybko było 7 i coś.
Liczę na odkurzenia steperka Ilona, szklaneczką wody z octem mogę się stuknąć późnym popołudniem, bo mam w domu. W pracy tylko jęczmień ale jakoś tak nie patrzę na niego na razie, nie mam ochoty... może jutro.
Twój plan diety zapowiada się wspaniale. Oj trzymać tak, trzymać!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
09.01.2018 7:37
#237
Witam!
Ależ się działo wczoraj!!!!!!!
Ilona = 40 minut steperka
Anika = 60 minut zumby
Ja = 50 minut orbitka
Super! Nie odpuszczajcie, może w tym tygodniu wszyscy zrealizujemy plan minimum i będziemy z siebie dumni, a raporty przyniosą jakieś spadki.

Czarna, ja wiem jak jest i wiem zo znaczy że nie zajrzałaś do nas, nie mówiąc już o niemeldowaniu orbitka. Szukaj dla siebie odpoczynku! Ten na pewno wyjdzie Ci na zdrowie!

K., widzisz naszą aktywność? Dołaczaj, będzie raźniej i lżej!
Kasiu, Ty po całym tym okresie świątecznym wróciłaś na ujemnym bilansie, no to orbitka na siłę Ci wciskać nie będę. No i Twoje 64 bardzo łądnie wygląda
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
09.01.2018 8:10
#238
To prawda!
Wczoraj był sądny dzień:-(
Brakowało mi sił do czegokolwiek.
Tylko siąść i płakać:-(
Mam nadzieję, że dziś będzie inaczej.

O!Faktycznie...
Ale się wczoraj działo!
Brawa!!!!
Co za aktywna grupa!, aż żal że nie dołączyłam do Was!
Jak tylko będę mogla to nie odpuszczę!

Wczoraj poszłam spać o 22giej i choć cztery razy wstawałam do dziadka to i tak czuję się wyspana!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
09.01.2018 12:10
#239
Czarna ja wszystko wiem... Zobaczymy jak dziś, może będzie luźniej.
Póki co jedz, zdrowo, często, by mieć siłę i żeby przemiana materii działała jak należy.
A tak sobie jeszcze przypomniałem, że już wiadomo gdzie Kasia trzyma orbitka... w salonie zaraz obok kanapy! I że ją w oczy nie kłuje i nie ćwiczy... ;)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
09.01.2018 12:11
#240
Ilona i jak, zakwasy zwaliły z nóg?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
09.01.2018 12:11
#241
Zakwasy u Aniki? Tożto w końcu godzinna zumba po przerwie...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Ilona
09.01.2018 14:26
#242
Krzysiu nie mam zakwasów- sama jestem zdziwiona. Tak sobie wymyśliłam, że w tym tygodniu będę steperkować, a w kolejnym powrócę do treningów z Ewką- wtedy to zakwasy na pewno będą ;)

Ahahaha Kasiu też zwróciłam uwagę na sprzęt stojący obok kanapy :)

Czarna- Krzysio dobrze pisze- musisz mieć dużo siły, żeby wytrwać te cięższe chwile. Orbitkowanie tak, ale nie za wszelką cenę. My i tak wiemy, że jak możesz to aktywność jest- nie tak jak u mnie (ciągle szukam sposobu, żeby się wymigać ;))

A i jeszcze jedno- wczoraj jak nie bardzo miałam ochotę steperkować, to przypomniały mi się słowa Kasi- nie ma co myśleć czy się chce czy nie, trzeba zacząć, a potem już pójdzie ;)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
09.01.2018 19:40
#243
No i obiema rękami się podpisuję pod słowami Ilonki!!!!
A że jestem z Ilony mega dumny za powrót i steperkowanie to uwaga, uwaga!!!
Ilona wskoczyła dziś na steperka na całe 60 minut!!!!
I ja na orbiego na 50 minut!!!!!

Czarna, lepsze dni na horyzoncie!
Będzie dobrze bo dasz radę z każdą trudnością.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Ilona
09.01.2018 20:40
#244
Dziękuję Krzysiu za miłe słowa :)

Ale żeby nie było- Czarna nie mogę się doczekać wspólnego zapitalania :) Pamiętaj- nie ma to tamto, samo się nie zrobi.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
09.01.2018 22:35
#245
Kochani.
No nie ukrywam że bez Ślubnego opieka nad dziadkiem jest mega wyzwaniem.
Najgorsze jest to, że On potrzebuje ciągłej uwagi i właściwie dopóki nie zaśnie nie ma mowy bym mogła pomyśleć o sobie.A później wiadomo muszę coś przygotować na nastepny dzień...także tego czasu mało. ..

Ale żeby nie było Ilonka właśnie melduję 50minut orbitka i na dodatek rozsądny jedzeniowo dzień, bez ani jednego grzeszku!
I gratuluję Ci Ilonka takiego powrotu!
No to się nazywa powrót w wielkim stylu.
BRAWA!

Krzysiu najgorsze jest to że ja lepszych dni na horyzoncie nie widzę:-(
To jest straszna choroba- o ile z nogą może będzie lepiej to z pamięcią już tylko gorzej.Co dzień poświęcam dziadkowi dużo czasu by jak najdłużej pamiętał ,ale są dni że zapomnina już mojego imienia.

No ale wtacając do tematu!Krzysiu dopiero wtorek a Ty już masz 100minut zapitalania za sobą.Domyślam się że i z posiłkami prowadzisz się jak należy także ja nie chcę mówić kto tu może być królem raportu!
Super nas motywujesz- dzięki Ci wielkie:)

Anika coś czuję, że to będzie ten tydzień.
Jedzenie wzorowe i na dodatek godzina zumby już za Tobą a mamy dopiero wtorek:)


A Kasia to na forum nie zameldowała się po weekendzie?
Kasia wracaj!
Ps.
Oprócz orbitka w salonie Kasi na stole stało rafaello:)

K.wyłaź i melduj aktywność :)


odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
10.01.2018 7:36
#246
i dzis środa wlazłam dzis na wagę i troche odparowalam wczoraj bez ćwiczeń było ale dietowo za to dzis będzie znowu zumba i dietowo tez ma być i póki co mam plan wytrwac tak do końca stycznia a najlepiej do 10 lutego pozniej wyjazd na ferie się szykuje to róznie moze być dokąd będzie zapał to działam!

kurki i koguty na 8 marca musimy być piękni.... heheh
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
10.01.2018 7:52
#247
...a z pamięcią dziadka będzie coraz gorzej, okropna choroba.
Liczę jednak, że na przemian z tymi gorszymi dniami, będą te lepsze.

Pomimo sytuacji w domu, Czarna zaliczyła 50 minut orbitka!
Znowu kurnik ćwiczy.
Anika już zapowiedziała zumbę i dietowo wzorowo. Aniu, weż tą wagę odstaw i waż się co sobotę, nie ma co częściej! Na 8. marca to już dawno 6 z przodu będzie, ciekawe czy 666... nic nie zapeszam, będzie jak będzie, mamy się cieszyć z każdego efektu naszego zapału noworocznego!

Ferie? A no ja mam wyjazd w góry 9-13.02.2018, już teraz sobie obiecuję, że nie będzie żadnego żarcia tłustego po karczmach ani piwska, no może jedno.
Cel jest konkretny - Giewont. Liczę na spadek!

Rzeczywiście, namierzyłem na stole Rafaello!! Ciekawe ile z tego dostał jeż...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: K.
10.01.2018 9:33
#248
Kochani odkurzylam orbitka i nawet wlazlam na cale 32 min :-) tym samym oglaszam otwarcie 2018 sportowego aktywnego dobrego roku z sukcesami :-)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
10.01.2018 13:58
#249
No! K.! Już się nie mogłem Ciebie doczekać!!!!
Jak widzisz jesteśmy w pełnym starym składzie i w ruch poszły nawet steperki!!!!
Gratulacje Ci za orbitka, powrót na właściwe tory mile widziany /żeby nie powiedzieć wskazany/.
No to gubimy co mamy do zgubienia, bo akurat nam to się przybrało najwięcej po tych świętach.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
10.01.2018 15:11
#250
O u mnie tez góry na ferie bodajże od 12.02 tez mam zamiar nie żreć tylko zdrowo i delikatnie no pewnie jakiś %%%% sie trafi no ale to jeszcze odległy czas wiec zobaczymy co będzię...

nie waże się Krzysiu ostatno wcale a wlazłam dziś dlatego bo chcialam zobaczyc czy coś odparowalam po %%%% minął juz zły nawyk na szczęście włażenia kilka razy dziennie i dołowania się....

no Brawo K a więc teraz widac że cała ekipa zwarta i gotowa
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Ilona
10.01.2018 15:34
#251
Tylko Kasi brakuje. Kasiu wracaj :)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia
10.01.2018 16:04
#252
Napisalam post przed chwila. Zanim zdazylam wpisac kod - padla mi bateria w tel. i wszystko zezarlo.
Wiem, ze zaniedbuje Was i forum. Poprawie sie.
Ps. Brawa zas spostrzegawczosc! Wiedzialam ze to Raffaello na stole niebezpieczne jest na zdjeciu ;)Ale oswiadczam, ze ani ja- ani jeż -nie jedlismy tych slodyczy.

Gratuluje i jestem pod duzym wrazeniem jak cwiczycie! Brawa!
Buziaki
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
10.01.2018 21:04
#253
Kasiu, i tak wiemy że jesteś z nami.
A co się dziś działo!!!!
Ilona, godzina steperka
Anika, godzina zumby
Ja, 55 minit orbi!!!
Wow!!!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
10.01.2018 22:49
#254
a Czarna...
???
Nic
Woow!Woow!Woow!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
11.01.2018 8:10
#255
Czarna, nie przesadzaj, masz zaliczone 50 minut zapitalania, na koncie także odmówioną sobie lampkę wina, trzymasz się regularnych posiłków, nie ma michałków, nie podchodzisz do patery, przed Tobą być może jeszcze jeden bądź dwa orbitki, wciąż może być plan minimum, raport pokaże na pewno spadek choćby niewielki ale jednak, trzymasz się dzielnie i byle tak dalej.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
11.01.2018 8:17
#256
No fakt Krzysiu.
Właściwie wczoraj moglam ćwiczyć bo jeszcze tak poźno nie bylo ale odpuscilam, i dobrze w sumie bo przynajmniej dobrze spałam ( Dziadek też:)
Może dzisiaj się uda i w sb albo nd.
Plan minimum z minimum będzie :)

Ale z Was jestem mega dumna!
Co za grupa!
Jaki zapał!
Dobrze rozpoczęty rok!

A raporty będą z pewnością piękne!
Milego dnia Kochani
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
11.01.2018 8:50
#257
NO i dzis juz czwartek a jutro wekend i pokusy!!!!!! cel: NIE PODDAC SIE I NIC NIE ZEŻREĆ!!!!

dzis też ma być dietowo a z aktywności musze coś wymyslić bo zumba dopiero w poniedziałek
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
11.01.2018 10:04
#258
Sen w odchudzania jedną z ważniejszych rzeczy, każdy Ci to Czarna powie!
No właśnie Anika, idzie weekend, ten "trudny" czas, bo tak bardzo chciałoby się nieco poszaleć!
Ja mam wolną sobotę i aż kusi!
Ale jeśli już miałbym zgrzeszyć, to najpierw grzech poprzedzę orbitkiem, mniejsze wyrzuty sumienia będą
Poza tym jednorazowy grzech nie wpływa na wagę (podobno)
A jeśli w tym tygodniu zumba się już wyczerpała, to utrzymana dietka zrobi swoje. W ramch aktywności zawsze można "chaupę" ogarnąć ;)

A ja sobie wlazłem dziś na wagę, dlaczego? A no z jednego zasadniczego powodu, bo jem, jem dość sporo. Jem chcleb, jem makaron, ogólnie jem. Ale regulernie, nie zmażę, tylko gotuję, jeśli makaron to razowy i z umiarem, trzymam się czterech stałych pór posiłków, które nie są małe ale też nie wyłążą na brzegi talerza, nie ma mowy o dokładkach, nie ma mowy i jedzeniu tuż przed snem, była lampka wina, 3 orbitki od raportu i 0,9 kg mniej
Uspokoiłem się, idzie to w dobrą stronę, bez niewiadomo jakich wyrzeczeń.
uff
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Ilona
11.01.2018 10:31
#259
To ja też się dosiadam do stoliczka.
Zakwasów nie mam- "lekarstwo" pomogło ahahahaha;) Pomimo tego, że zmobilizowałam się do aktywności, to z dietą jest średnio. Od poniedziałku zamierzam trzymać się planu diety- zobaczymy co z tego wyjdzie.

Kasiu wreszcie się odezwałaś- następnym razem jak nie zameldujesz się po weekendzie, to wyślemy list gończy ;)

Anika miałam pytać czy planujesz jeszcze jakąś aktywność w tym tygodniu, ale widzę, że plany już są. Dietka utrzymana, aktywność jest, więc będzie mega spadek na raporcie- taki do jakich nas przyzwyczaiłaś. Jeśli dalej utrzymasz takie tempo, to na ferie na pewno będzie dużo poniżej 70-tki :)

Czarna- tak jak pisał Krzysio- nie przesadzaj. Nie ma powodu do wyrzutów sumienia- w Twojej sytuacji odpoczynek jest ważniejszy od zapitalania. Jeśli plan minimum wykonasz to będzie bardzo dobrze.

K już zaliczyła pierwsze zapitalanko w tym roku, więc jest dobrze. Stosujesz nadal dietę bez glutenu i laktozy?

Krzysiu- motywujesz, pilnujesz swoich kurek, dajesz dobry przykład (aktywność i rozsądne jedzenie)- nie można sobie wymarzyć lepszego koguta ;)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
12.01.2018 9:58
#260
To jak to było do tej pory od tego poniedziałku?
Ja cztery orbitki
Ilona trzy steperki i skalpel
Anika dwie zumby
K. i Czarna po jednym orbotku
No i wszyscy zdaje się mniej lub bardziej ale jednak trzymamy dietkę
Dobrze? Czy ktoś mnie poprawi?

Zbliża się weekend, w zasadzie już jesteśmy jedną nogą
oby nie zaprzepaścić tego, co udało nam się w ostatnich dniach wypracować
jak grzech - to pokuta
żeby w poniedziałek nie było tak, że już nie ma wagi z sobotniego raportu, trzeba o to zadbać!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Ilona
12.01.2018 10:11
#261
"Ilona... skalpel" dobre sobie. Więcej na macie przeleżałam niż ćwiczyłam, a jak udało mi się podnieść to ćwiczenia były koślawe i odbiegały od tego jak to miało wyglądać ahahahaha ;)

A jeśli chodzi o dietkę to trzymam ją mniej niż bardziej, ale się poprawię.

Podsumowując- nie jest źle, ale może być dużo lepiej :)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
12.01.2018 10:54
#262
ahaha, a wiesz że chciałem napisać "pseudo-skalpel" ale z drugiej strony, musze przyznać, że w tym momencie jest w szoku pod wpływem Twoich chęci i nastawienie, więc jak zwał tak zwał, dla mnie to był skalpel ;)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Ilona
12.01.2018 11:52
#263
Pseudo- skalpel buhahahahahaha ;)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia
12.01.2018 18:10
#264
Ja mam dzis na wadze o 500 gram wiecej niz na raporcie. Cudow na jutro sie nie spodziewam. Jem normalnie. Bez objadania sie..ale tez bez specjalnej diety- salatkowo- bezchlebowej czy tez kapusniakowej itp.
Szału u mnie na raporcie nie bedzie w tym tyg. No chyba, ze na plus..eh
Nie " wlazłam" jeszcze na wlasciwe tory.
A wiosna juz blisko :0

Buziaki kochana Grupo :***
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
13.01.2018 7:50
#265
Ilonka, właśnie że wlazłaś na właściwe tory. Ćwiczysz, uważasz na to, co jesz. Bije od Ciebie energia. Killgramy... No nic od razu. Ten tydzień był wstępem. Na pewno czujesz się lepiej po tym tygodniu, wiesz że wiele dla siebie zrobiłaś i wiem że wiesz że będzie lepiej. Proszę trzymać tak dalej.

wzrost 178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 13.01.2018 81,5 kg
Od ostatniego raportu -1,4 kg
Bilans ogólny -5,5 kg
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
13.01.2018 8:54
#266
CZARNA

Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4kg

Waga 6.01.2018- 70,9kg
Dziś 13.01.2018- 70,4kg
Od ostatniego raportu minus 0,5kg

Bilans ogólny minus 4,6kg
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Ilona
13.01.2018 9:58
#267
Ilona
Wzrost 170 cm

Start DK 14.05.15r. 72,0 kg
Po DK 27.05.15r. 67,6 kg
Minus 4,4 kg

Na ostatnim raporcie 76 kg
Dziś 75,9 kg
Po tygodniu -0,1 kg

U mnie stabilizacja- jak dla mnie ok. Zawsze mogło być lepiej, ale nie będę jojczyć ;) Może w następnym tygodniu będzie lepiej.

Krzysiu cóż za spadek- gratulacje :)
Czarna jest bardzo dobrze, niewiele brakuje do "6" z przodu.

Miłego weekendu Kochani
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia
13.01.2018 10:54
#268
Kasia30
Wzrost 160cm

Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg

Waga z ostatniego raportu
64,0kg
Waga dzis:
65,2kg
+1,2kg


Bilans ogolny
-7,8 kg

Po wczorajszym wazeniu wiedzialam ,ze bedzie na plus.no ale nie przypuszczalam ,ze o dodatkowe 700 gram w 1 dzien (!)

No coz..nie jest dobrze.Ta waga wyglada zle. Nie czuje sie grubo (oprocz brzucha)..ale lepiej by to wygladalo z 60 i cos..
Tak wiec 5 kg mam nadbagazu na poczatek.

Krzysiu piekny spadek! I ps. pomyliles chyba kurki we wpisie.. ;)
To ja jojczylam ;P haha

Czarna! Bardzo ladny spadek :* Ilona-stabilizacja! Brawa

Ciekawe co u K i Aniki?

Milego weekendu kochani.

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Krzych
13.01.2018 12:10
#269
Czarna na minusie, super, można bez orbitka? Można!
Kasia na plusie, to za to że po świętach był minus ;-) do doparowania
Ilonka dobry start, właściwe tory, mój wpis jak najbardziej bierz do siebie, bo był do Ciebie
Anika???
K.???
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
13.01.2018 12:52
#270
ANIKA
Wzrost 172cm
Start DK 23.02 -71 kg
Po DK 07.03 -66 kg
Minus 5 kg
Dziad 4,5kg
poprzednio 74
Dziś 70,5
po tygodniu -3,5

ODPAROWAŁAM
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: K.
13.01.2018 16:27
#271
Waga na dzis 74.0 czyli -0.6 kg. Pozdrawiam Was mocno
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: ANIKA
15.01.2018 7:39
#272
Witam wszystkich w kolejnym tygodniu zmagań! Nie zamierzam sie poddać i walczę dalej tym bardziej że w wekend bylo tyle pokus ale dałam radę i się nie skusiłam ani na %%% ani na podjadanie!

dzis będzie dietowo i wypad na zumbę i zobaczymy co waga teraz pokaże na raporcie na poprzednim to około 3kg to pewnie woda jak nic chociaz mąż wczoraj powiedział mi że schudłam Ja osobiście tego nie widzę ale działać trzeba!


a więc kawusia z rana!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: kasia
15.01.2018 12:30
#273
Witajcie w poniedzialek :)
Po 1 Anika,Brawa za grzeczny weekend.

U mnie juz byla kawa i salatka z tunczykiem.
Ojjjj widze po sobie ,ze musze sie wziac za siebie..brzuchol mi sie zrobil wielki i boczki tzw tez mam.
W przeciwienstwie do Ciebie Aniu- u mnie moj maz tez zauwazyl zmiane.Ale nie ,ze schudlam..wrecz przeciwnie. ;P OMG

Musze sie wybrac chyba po pracy na jakies zakupy.Co by bylo z czego gotowac dietetycznie..

A co u pozostalych ? buziaki
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
15.01.2018 13:05
#274
U mnie ubiegły tydzień był do niczego:-(
Dietowo nie za bardzo , tylko jedno zapitalanie i choć spadek 0,5kg na raporcie był to ja i tak czuję się ciężko.
W weekend nie byłam tak grzeczna jak Anika, ale też nie było nie wiadomo jakiego szaleństwa...Wagi jednak nie sprawdzałam i raczej nie zamierzam...
Zła jestem na siebie że mimo wszystko nie zmusilam się w ub tygodniu do drugiego i trzeciego orbitka, bo tu nie chodzi o czas, wieczorem jak Dziadek zaśnie mogłabym przecież (nie raz ćwiczyłam w nocy o północy)tyle, że mi się nie chce, a tego u siebie nie lubię...lenistwa:)

W każdym razie na deskę się piszę i zrobię wszystko by jak najszybciej zaadoptować się do tej sytuacji i wrócić na własciwie tory.

Ps.Tabletki "ni pie**(piiiiii) stosuję regularnie
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
16.01.2018 10:40
#275
Anika, czy Tobie zostało coś wody w organizmie? Bo po takim spadku to ja sam nie wiem...!!! Ogromne brawa dla Ciebie, zobacz jak blisko do 6 z przodu!!!

K. jest spadek, a robitek był jeden, to samo Czarna, spadek jest!
Kasiu, Ty po jednym dniu z kapuśniaczkiem potrafisz schudnąć, więc nie ma co, rób kapuśniaczek bądź coś podobnego

Ja złapałem wczoraj lenia, starczyło chęci tylko na deskę, póki nie trwa ona jeszcze minuty, ine jest źle. Tak sobie myślę że schody zaczną się już od mnuty wzwyż.
Chciałbym wskoczyć na orbitka, żeby były 4 aktywności w tym tygodniu.
No i oczywiście marzę o spadku 1 kg na sobotę,
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Ilona
16.01.2018 11:28
#276
Melduję się i ja. Wczorajszy dzień to u mnie przedłużenie weekendu. Ale dziś już musi być lepiej. Może wskoczę na steperka. Rozleniwiłam się przez weekend i teraz ciężko się zebrać.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: Czarna
16.01.2018 11:32
#277
A Ty Krzysiu czekasz z założeniem nowego wątku do raportu czyli do soboty?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. DZIAŁAMY OD KAŻDEGO PONIEDZIAŁKU ;) autor: krzych
16.01.2018 12:08
#278
łoszsz, nawet się nie zorientowałem, że wywaliło nas na drugą stronę, już zakładam wątek
Dodaj odpowiedź
Imię *
Email *
Treść
*
Wpisz kod
*
* - pola wymagane