info

Dieta kopenhaska - Forum dyskusyjne

Zapraszamy do dyskusji na forum. Nie musisz się rejestrować, podawać żadnych danych itp. Po prostu klikasz i piszesz - szybko i wygodnie :)

Strona główna
Zaczynamy:)
fighterka: Zaczynamy:)
16.07.2018 12:13
Hej. Próbowałam kopenhaskiej 9 lat temu. Przeszłam wtedy 9 dni i straciłam 6 kg. Efekt utrzymywał się przez ponad rok, do ciąży:) Teraz myślę żeby spróbować jeszcze raz. Ktoś dołącza? Razem zawsze raźniej:)

odpowiedź: Zaczynamy:) autor: Kesha
16.07.2018 19:19
#1
Hej ja już w trakcie jestem dziś dzień 9.Najgorszy był dla mnie dzień 4 i 5.4 dnia nie zjadłam tej cholernej grzanki , zapomniałam i głodna byłam,a piątego miałam niemiłosierny ból głowy, wypiłam hektolitry wody ale nie pomagało.Dzien 7 super bez problemów ale 8 już byłam głodna.Dzis 9 dnia wogole nie chce mi się jeść.Czekam na Twoją relacje i będę Cię wspierać.
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: fighterka
16.07.2018 21:40
#2
Gratulacje że doszłaś już tak daleko! a jaki efekt osiągnęłaś?ja planuję od jutra, ale nie wiem jak to będzie. Kiedyś było łatwiej, w czasie życia studenckiego..Teraz, jak się ma rodzinę to więcej czasu spędzam w kuchni, a to niebezpieczne ;p u Ciebie były jakieś odstępstwa?
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: Kesha
17.07.2018 8:42
#3
Tak tak na studiach to były czasy byłam takim chudziakiem.4 kg do tej pory od 2 dni waga stoi w miejscu.Mialam odstępstwa 1 dzień 3 jaja zamiast 2 , mięsa i sałaty więcej jadłam tzn większe porcje.Zamiast grzanki pół kajzerki bezglutenowej.7 dzien rano kawę wypulam.Czase miejscami zamieniałem obiad z kolacją ale to jest dozwolone.U mnie też ciężko wieczorami gdy dzieciom kolację szykuje cały czas szklankę z wodą mam przy sobie.Pije rumianek i czystek .Próbuj efekty są a najważniejsze że żołądek sobie ściągniesz i po diecie będziesz jeść mniej i o stałych porach.Po diecie kopenhaskiej planuje przejść na1000 jak.Startuj będę z Tobą.Milego dnia
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: fighterka
18.07.2018 9:03
#4
Po pierwszym dniu -1kg. Wiem, że tak nie będzie spadało codziennie. Głód? Tak, ale ja lubię jeść i to raczej takie "męskie jedzonko", ciągle coś podjadam. Nie tyle chodzi mi spadek wagi, ile o zmianę nawyków żywieniowych. Ciągle jestem zmęczona, bez energii, rozdrażniona. Myślę, że to wszystko zależy od jedzenia,organizm jest zakwaszony i przydałby mu się porządny detoks.. Piję codziennie dużo kawy z mlekiem, bez cukru, 3-4 filiżanki i tego mi najbardziej brakuje. Od 17 lat nie słodzę herbaty ani kawy, więc będzie ciężko, kawa z cukrem w DK jest okropna. Myślę, że pozwolę sobie na pewne odstępstwa. Befsztyk zamieniam na pierś z kurczaka, szpinak na brokuły. Najważniejsze jest zaprzestanie podjadania, regularne posiłki i wyrzucenie smażonego, niezdrowego jedzonka. Żeby wróciła energia nastolatki:)))
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: Mewa
18.07.2018 9:42
#5
Witam. zaczynam od dziś 72,9 kg , spis zakupów zrobiłam na trzy dni.Kawa z kostką cukru wypita. POWODZENIA dla wszystkich
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: fighterka
18.07.2018 10:41
#6
Mewa, powodzenia! zdawaj relację jak Ci idzie:)
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: Mewa
18.07.2018 14:21
#7
Jestem po obiadku , całkiem rozsądny.
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: Kesha
18.07.2018 15:12
#8
Bravo w pierwszym tygodniu spada waga szybko.Tez nie znoszę kawy z cukrem więc cukier zjadam najpierw a potem kawa :)Kawy brakuje bardzo też piłam jak Ty kilka kaw z mlekiem .W drugim tygodniu głód już nie dokucza ale i waga nie spada , przydałaby się jakaś dodatkowa aktywnośc , mam chrapkę na fitness , może dziś pójdę.Trzymam kciuki dziewczyny u mnie już 21 dzień,zaczynam myśleć co po kopenhaskiej, jak nie przytyć haha
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: Elka
18.07.2018 15:35
#9
elkabenet.blogspot.com zapisuje na blogu cierpienia, żeby pamiętać o nie przejadaniu, po skończeniu. Przechodzę trzeci raz w życiu. 16 lat temu, jako dziecko 12-letni 1 raz cała, 8kg na minusie, ale z niskiego progu startowałam. 20 lat i próbowałam - 2 raz wytrzymałam tyko 5 dni, 2kg na minusie
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: PoRaz3
18.07.2018 19:59
#10
Zaczęłam dziś. Startuje z 68,3. Fajnie byłoby zrzucić 9kg. Za pierwszym razem zrzuciłam 7-8kg, ale z kolejnym razem już tylko 3-4. Niemniej na żadnej diecie nie udało mi się tyle zrzucić w tak krótkim czasie. Planuje trzymać się bez odstępstw.
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: fighterka
19.07.2018 9:15
#11
Po dwóch dniach -1,6 kg. Myślę, że na razie będzie woda schodzić. Pierwsze dni są najtrudniejsze, żeby wytrwać. Potem już żal efektów i tak się ciągnie jakoś dalej:) Ja nie potrzebuje dużo stracić, jeszcze jakieś 3 kg by się przydało. Ale mam nadzieję , że po tej diecie w końcu odechce mi się jedzenia byle czego, byle kiedy:) Miłego dnia, do jutra:)
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: Mewa
19.07.2018 10:21
#12
Pierwszy dzień za mną, motywujący -1,1 kg. Ale jeszcze się nie cieszę, ucieszę się jak wytrwam jeszcze 12 dni.
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: fighterka
20.07.2018 8:09
#13
Witam wszystkich:) Po trzech dniach - 2kg. Pozwalam sobie na odstępstwa, trochę wczoraj opóźniłam kolacyjkę, do 20.00 ze względu na wyjazd. Dziś zamiast kompotu- sałatka owocowa. Ważne, że zdrowo i małokalorycznie. Wytrwałości i miłego dnia:)
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: Mewa
20.07.2018 8:39
#14
Witam po dwóch dniach - 1,2 kg ale ja też wczoraj miałam odstępstwa, na obiad zjadłam małą garść fasolki żółtej gotowanej.
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: fighterka
21.07.2018 9:02
#15
Hello. Dzień czwarty za mną: -2,3 kg. Nie jestem głodna, nic mnie nie boli i czuje się lepiej. Dzisiaj przygotowuję na obiad rybę. Oczywiście usmażę ją normalnie tak, jak dla całej rodziny, nie będę jej gotować. Mam nadzieję, że wolnymi kroczkami zrzucę te 5kg, jak sobie założyłam. Trzymajcie się:)
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: fighterka
22.07.2018 7:45
#16
Piąty dzień dla mnie był ciężki. Dołączył okres, a ja nie mogłam użyć swojego zestawu ratunkowego w postaci czekolady i batoników. Smażona ryba to chyba też był błąd, bo bolał mnie brzuch po tłuszczu. Waga się zatrzymuje - 2,4 kg. Do jutra:)
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: Anna Paula
22.07.2018 8:53
#17
Cześć dziewczyny,
Zaczęłam dietę 15 lipca, dziś 8 dzień - najgorsze za mną :) weszłam na wagę pierwszego dnia i waga wskazała 73,7 km przy wzroście 169 wg. BMI LEKKA NADWAGA:/ dziś ujrzałam 68,9 kg! :) Jestem bardzo szczęśliwa bo to aż 5kg mniej. Za tydzień wyjeżdżam na wakacje i chciałabym chociaż jeszcze ze 2 kg schudnąć, tak żebym mogła bez wstydu pokazać się w kostiumie dwu częściowym. Chciałam dodać, że dietę przechodzę 4 raz i za każdym razem z innym rezultatem. Za pierwszym razem schudłam 8 kg, za drugim 5, trzecim ledwo 3 kg. Życzę Wam wszystkim wytrwałości i pogody ducha bo bez tego w tej diecie ani rusz :) napiszę jaki będę miała wynik końcowy.
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: fighterka
22.07.2018 10:35
#18
Gratulacje Anna Paula! Piękny wynik po 8 dniach! Ja czuję , że dojdę ledwo do -3 kg. Ale startowałam z wagi 57,5 kg, więc nawet te 3 kg mniej widzę i czuję. Poza tym myślę, że ta dieta jest naprawdę skuteczna i dużoooo daje, jeśli się jej sciśle przestrzega. Ja pół dnia spędzam w kuchni, gotuję, próbuję, więc wiem, że nie będzie takich efektów. Za pierwszym razem po 9 dniach miałam -6kg, ale bardziej się pilnowałam. Powodzenia i pochwal się potem wynikiem:)
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: fighterka
23.07.2018 7:49
#19
Witajcie. Od wczoraj -0,4 kg mniej. Dziś ten trudny siódmy dzień, więc zamierzam spędzić go w większości poza domem, z dala od kuchni:) Miłego dnia!
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: Kasia
23.07.2018 9:08
#20
Cześć dziewczyny, zaczynam z Wami ., kawa wypita ,jaja się gotują a ja już chudnę
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: Anna Paula
23.07.2018 15:15
#21
8 dzień minął - ledwo go przeżyłam. Dziewiąty .... na samą myśl o jedzeniu robi mi się słabo :( woda smakuje okropnie, mam kryzys :(
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: Karolina
23.07.2018 17:07
#22
Hej! Ja już albo dopiero jestem na 3 dniu mam dużo do zrzucenia bo i tak ważylam 100.5 a odchudzam się od maja i już spadło 10 kg. Teraz spróbuje diety kopenhaskiej. Waga po 2 dniu 98.9 więc już coś spadło! Powodzenia wszystkim ;)
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: fighterka
24.07.2018 14:56
#23
Nie mogę nic napisać
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: fighterka
24.07.2018 14:57
#24
-o,4 kg mniej. na obiad pierś z kurczaka w papirusie i było ok
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: fighterka
25.07.2018 8:48
#25
Zaczynamy dzień 9. Dziś słabo się czuję, widzę, że nie mam energii. Waga stoi, minusem tej diety przynajmniej u mnie jest pogorszenie przemiany materii. Zaraz zbieram się do pracy, więc jakoś zmęczymy ten dzień. Jedzenie strasznie monotonne, już nie odliczam do posiłków. Na pewno potem dłuuugo nie spojrzę na pierś z kurczaka:) Miłego dnia:)
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: fighterka
25.07.2018 23:11
#26
A co u Ciebie Karolina, Kasia, Anna Paula, Mewa, PoRaz3? żyjecie?
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: fighterka
26.07.2018 7:24
#27
Po 9 dniu tylko -0,1 kg. Ważne , że nie przybywa..Ale nie trzymam się ściśle diety, gotuje dla rodziny, więc często coś próbuję itp. Może dlatego nie czuję się jakoś bardzo głodna;p
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: Kasia
26.07.2018 8:54
#28
Żyjemy , żyjemy : ) , tragedii nie ma , ja dopiero 4 dzień , lekki głód między posiłkami się pojawia . Rano zjadłabym konia z kopytami ale zadowalam się kawą . Na razie na wagę nie staję , czekam na 10 dzień , mam motywację bo pierwszy raz od 5 lat mam zamiar założyć strój kąpielowy , mam nadzieję ,,że wytrwam . No i piję dużo...……... wody oczywiście
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: Kasia
26.07.2018 9:20
#29
Żyjemy , żyjemy : ) , tragedii nie ma , ja dopiero 4 dzień , lekki głód między posiłkami się pojawia . Rano zjadłabym konia z kopytami ale zadowalam się kawą . Na razie na wagę nie staję , czekam na 10 dzień , mam motywację bo pierwszy raz od 5 lat mam zamiar założyć strój kąpielowy , mam nadzieję ,,że wytrwam . No i piję dużo...……... wody oczywiście
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: PoRaz3
26.07.2018 22:23
#30
Ja żyję, ale ledwo. 7-go dnia dostałam jednocześnie okres i silną reakcję alergiczną po ukąszeniu robala. Jestem cała obolała, spuchnięta i ogólnie wk***iona, ale trzymam się bez odstępstw. Nie wchodzę na wagę, bo jak ostatnim razem po tygodniu było 2kg mniej to się podłamalam. Zważę się we wtorek, czyli po przejściu całości.
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: Kasia
27.07.2018 7:28
#31
5 dzień , najbardziej przeraża mnie brak kawy rano ale trudno , może przetrwam . Jeszcze tylko 8 dni :)
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: Anna Paula
27.07.2018 8:19
#32
U mnie 13 dzień. 6,4 kg mniej. Niestety wczoraj miałam imieniny i uległam pokusom (zjadłam niedozwolone rzeczy) mam od rana kaca moralnego.
Tyle wytrzymała i 12 dnia dałam ciała.
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: PoRaz3
27.07.2018 13:05
#33
Anna, źle wybrałaś termin ;-). Ja przed rozpoczęciem najpierw opracowuje kalendarz na 2 miesiące do przodu,żeby się nie władować na jakąś imprezę. Bardzo ładnie Ci ubyło :-).
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: fighterka
27.07.2018 19:20
#34
znowu problem z wpisem
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: fighterka
27.07.2018 19:29
#35
jak coś pisze to wyskakuje ze uzylam niedozwolonego slowa, nie wiem o co chodzi
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: fighterka
27.07.2018 19:34
#36
Gratuluję tym , co trzymają się bez odstępstw. Ja podjadam borówki i piję 2 kawy z mlekiem. Ale i tak czuję się ok:)
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: fighterka
28.07.2018 7:37
#37
Witam wszystkich. Ja już kończę, niestety na dwunastym dniu. prawie -4 kg mniej, dla mnie ok. Powodzenia, trzymajcie się!
odpowiedź: Zaczynamy:) autor: PoRaz3
01.08.2018 6:43
#38
Hej, ja już dzień po diecie, schudłam do 62,4kg, czyli prawie 6kg, w strefie talia-brzuch-biodra straciłam łącznie 14cm. Dla mnie to kolejny (3) dowód, że warto się przemęczyć, chociaż tym razem było bardzo ciężko. Nie byłam głodna, ale pod koniec już bardzo bolała mnie głowa, byłam słaba i odrzucało mnie od jedzenia. 12-go dnia kolację tylko skubnęłam, 13-go zjadłam tylko marchewkę, tak to trzymałam się bez absolutnie żadnych odstępstw i warto było. Teraz trzymam kciuki za moją mamę, która wystartowała wczoraj :-).
Dodaj odpowiedź
Imię *
Email *
Treść
*
Wpisz kod
*
* - pola wymagane