info

Dieta kopenhaska - Forum dyskusyjne

Zapraszamy do dyskusji na forum. Nie musisz się rejestrować, podawać żadnych danych itp. Po prostu klikasz i piszesz - szybko i wygodnie :)

Strona główna
start 30.07 - kto momoże prztrwać te 13 dni !!!
Ribka: start 30.07 - kto momoże prztrwać te 13 dni !!!
01.08.2018 10:44
Hej !!! zaczynam z wagą 76,6 przy wzroście 170 cm. Czuje się fatalnie z tą waga. Wprawdzie nigdy nie byłam szczupła, ale dawno już tyle nie ważyłam.
Dziś waga pokazała 75,4 , czuję się dobrze i odrobinę tak jakby zeszło powietrze z tego balona.
Ciężko latem odgonić się od pokus, bo ciągle są jakies okazje do spotkań towarzyskich, ale jakos udało mi się te dwa dni przetrwać przy wodzie mineralnej, a znajomi przy piwie. Ale liczę, że znajdzie się kilka duszyczek, które z którymi będziemy się wspierać i razem uda nam się !!!
Kto dołącza i z jaką waga i wynikami ????

odpowiedź: start 30.07 - kto momoże prztrwać te 13 dni !!! autor: Ribka
01.08.2018 11:01
#1
znalazłam to kiedyś w necie, myślę że będzie pomocne :

ta dieta jest restrykcyjna i jedyną dopuszczalną zmianą czy też zamianą jest tu zamiana lunchu z obiadem pod warunkiem, że ma to miejsce w obrębie jednego dnia i na tym zmian KONIEC. Nie ma, że nie lubię, nie przełknę, nie dam rady. TRUDNO- jeśli nie dasz rady wybierz inną dietę!!!

I tak:
- Kawa z cukrem (kostka); tylko z ekspresu lub rozpuszczalna ale wysokogatunkowa (nie chodzi o kasę ale o zawartość substancji odżywczych w kawie, wysokości stężenia kofeiny i przeciwutleniaczy). Można ją pić RAZ dziennie oraz koniecznie z cukrem; kawa i cukier to kofeina i energia węglowodanowa, która ma dać Ci siłę do 12.00. Nie można jej zamieniać miejscami.
- Jajka gotowane na twardo; nie smażone bez oliwy czy gotowane na miękko itd. Jajko gotowane na twardo to czyste białko i odrobina tłuszczu, zamknięte szczelnie w skorupce!
- Szpinak; tylko gotowany z przyprawami aż do odparowania wody. I tu wtrącę raz i nie będę się powtarzać w tej diecie dopuszczalne są dwie przyprawy; SÓL I PIEPRZ (zaraz usłyszę, że sól zatrzymuje wodę w organizmie; tak zatrzymuje ale nie przy takich ilościach wypitej wody oraz minimalnemu zużyciu soli; polecana jest morska lub kamienna) a pieprz też małe ilości, bo jest ostry i może powodować nieładne wypryski na skórze (jak wszystko co ostre lub zawierające czekoladę!) Nie ma bazyli, oregano czy innych ziół NIE i koniec! Nie można dokonywać zmian, bo tak smaczniej i innych wprowadzać w błąd.
- Pomidor, surowy i z niewielką ilością soli, czyli również makro i mikro elementów, które ona zawiera.
- Befsztyk to czerwone mięso, wołowina ( i nie można zastępować jej ani kurczakiem ani schabem). Można ją usmażyć na patelni na małej łyżeczce oliwy i podlać wodą, aby mięso było bardziej ugotowane a nie usmażone; ważne jest aby położyć mięso na rozgrzanej oliwie (tylko OLIWA z oliwek z I tłoczenia). Natomiast absolutnie nie wolno jest mięsa gotować, podczas gotowania mięso wytraca i koaguluje białko a odżywcze zostaje w wodzie.
- Sałata, koniecznie z oliwą (pół łyżki a cytrynkę jeśli ktoś nie lubi można dodać do wody); dlatego, że oliwa maceruje sałatę i nie zjadamy twardej, niesmacznej ale miękką i delikatną; czyli łatwiejszą do strawienia (żołądek najdłużej trawi surowe warzywa i owoce).
- Woda; może być mineralna bez gazu lub z lekkim gazem ale koniecznie o niskiej zawartości sodu a wysokiej magnezu, który uspokaja i łagodzi objawy głodu!!!
Dopuszczalna jest zielona herbata ale absolutnie zakazane są soki owocowe; znane źródełko czystych węglowodanów w postaci CUKRU!!!
- Owoc; tu wskazane są trzy do wyboru: grejpfrut, jabłko, świeży ananas; wszystkie są używane jako znane wspomagacze diet!!! NIE MA W DIECIE ŻADNEJ SAŁATKI OWOCOWEJ, jest kompot, który sami gotujemy bez cukru lub ewentualnie kupujemy owoce w puszcze czy słoiczku (najlepiej bez zalewy słodzonej; ja gotowałam kompot z malin i piłam, polecam; można skorzystać z mrożonych poza sezonem), na sitko i przelewamy litrem wody zagotowanej i ostudzonej aby wypłukać max cukru ale wtedy rezygnujemy z wypicia kompotu i zjedzenia owoców a wykorzystujemy jogurt (błagam jakie 2-3 szklanki 2/3szklanki czyli troszkę więcej niż połowa), którym polewamy owoce z puszki i zjadamy całość.
- Szynka , najlepiej wędzona i bez grama tłuszczu
- Jogurt tylko naturalny i niesłodzony!!!
- Serek; może być twarożek naturalny lub wiejski ale bez cukru!!! Małe opakowanie (ok.150gram).
- Marchewka (jak marchewka, jeśli podane że ma być starta to nie po to aby Nas zająć ale aby łatwiej było ją strawić), najlepiej średnia i w miarę możliwości z odrobiną oliwy.
- Grzanka, to nie zwykły chleb czy też tostowy ale zakupione w sklepie pieczywo w grzankach albo chleb razowy !!!
- Kurczak, nie cały absolutnie ale pierś (pojedyncza) bez skóry i tu trzeba ugotować! Kurczak zawiera białko, które kumuluje się w długich włóknach piersi i zostaje w wodzie, za to w wodzie zostaje tłuszcz, stąd gotowanie zup na kurczakach!!!
- Ryba; ma być chuda, tu dopuszczalne są: sola, pstrąg, dorsz lub łosoś bez skóry. Żadnego sosu NIC tylko odrobinka soli i pieprzu!

Absolutnie niedozwolone jest jedzenie czegokolwiek co nie mieści się w jadłospisie lub modyfikowanie jadłospisu!!!

To tyle, jeśli chodzi o jadłospis, niektóre w sieci są prawie bliskie oryginału inne nie a jeszcze inne to masakra. I tu nie chodzi o to, że schudniemy 7kg czy 5kg tylko o efekt po diecie. Tylko ścisłe przestrzeganie diety przyniesie efekt, choć absolutnie nie będę okłamywać Was, że po tej diecie nie ma efektu jo-jo. Po każdej jest!!! Ale po tej macie większą szansę aby zatrzymać nabyte nawyki żywieniowe, nie jeść później niż po 18.00.

I ostatnia uwaga: ta dieta nie jest przeznaczona dla: przyszłych i karmiących Mam, młodych dziewcząt w okresie dojrzewania, ludzi z chorobami serca, żołądka i nerek a także wątroby. Nie wolno jest stosować częściej niż po upływie 2-3lat ponownie!!!

Nie jest to dieta dla wegetarian, jaroszy oraz ludzi poszczących w piątki (nie wolno zastępować składników!!!) oraz dla ludzi ze słabą wolą!

ABSOLUTNIE NIE przedłużać diety 13dni i KONIEC

Godziny posiłków: musimy je rozplanować tak, by obiad nie przekroczył godziny 18.00! U mnie wygląda to tak: śniadanie o 9.00, lunch 13.00– 14.00, obiad między 17.00 a 18.00.

Z przypraw dozwolone są sól i pieprz – nie ma ziółek, warzywka w granulkach, panierki do ryby itp.! Proponuję Wam jednak ograniczyć je do minimum, zobaczycie, jak wyostrzy się smak…

Nie ma obowiązku mieszania tych składników (marchew koniecznie starta), ale rozdrobniony pokarm szybciej strawicie, poza tym te „sałatki”, przynajmniej w niektórych przypadkach, bardziej dają się zjeść niż wszystkie produkty (których pominąć nie wolno! ) osobno…

Chcę zaznaczyć, że nigdy nie polemizuję z osobami nt. składników jadłospisu, jeśli nie jesz wołowiny, a zamiast niej filety z kurcząt lub kotlety sojowe – nie przestrzegasz diety kopenhaskiej i tyle. To Twój wybór czego się trzymasz i nie wnikam w to. Oryginalna dieta kopenhaska jest katorżnicza i nie ma przebacz. W tej diecie nie ma mowy o jakichkolwiek podmianach – gat. mięs czy warzyw. Jedyne, co jest dopuszczalne, to zamiana miejscami posiłków – lunchu z obiadem, ale wyłącznie w ciągu danego dnia!

Przy wysiłku i pilnowaniu się także po diecie, nie tylko wciśniecie się w wymarzoną kieckę na sylwestra czy bikini podczas wakacji, ale zachowacie szczuplejszą sylwetkę na dłużej!

Dzień 1 i 8:

a. Śniadanie - kubek czarnej kawy (rozpuszczalna, z ekspresu) + 1 kostka cukru - kawa ma dać nam siłę na cały dzień, cukier jest obowiązkowy, nawet jeśli nie macie zwyczaju jej słodzić!

b. Lunch - 2 jajka kurze na twardo, gotowany szpinak + 1 pomidor - jajka kurze kroimy w drobną kosteczkę, szpinak (pół tafli mrożonki) gotujemy do odparowania wody, pomidora też kroimy (bez skóry szybciej się strawi!) i te składniki mieszamy otrzymując „sałatkę”. Każdy, kto nienawidzi szpinaku, przekona się, że w tej formie jest zjadliwy

c. Obiad - duży befsztyk + sałata z oliwą i cytryną - plaster WOŁOWINY, ok. 20 dkg - bez żyłek i tłuszczu podsmażamy na oliwie z oliwek z pierwszego tłoczenia i podlewamy wodą – nie gotujemy i nie spalamy na zelówkę! Sałatę (4 duże LUB 6 małych liści - lodowa, zwyczajna, jaką lubicie) rwiemy na drobniejsze kawałki i skrapiamy oliwą (pół łyżki) oraz cytryną.

Dzień 2 i 9:

a. Śniadanie - kubek czarnej kawy + 1 kostka cukru – sposób przyrządzenia j.w.

b. Lunch - befsztyk + sałata z oliwą i cytryną, + 1 surowy duży owoc – sposób przyrządzenia j.w. a z owoców dopuszczalne są trzy DO WYBORU a nie jednocześnie!: jabłko, lub ananas, lub grapefruit.

c. Obiad - plaster szynki + 2/3 szklanki jogurtu naturalnego - plaster szynki (ok. 10 dkg) kroimy w kosteczkę, zalewany jogurtem naturalnym, uwaga: jogurtu ma być 2/3, słownie: DWIE TRZECIE szklanki, a nie 2 lub 3 szklanki jak wyczytałam w którymś jadłospisie z neta.

Dzień 3 i 10:

a. Śniadanie - kubek czarnej kawy + 1 kostka cukru + 1 grzanka - kawa jak zawsze, grzanka z chleba razowego. Możemy dzień wcześniej wyłożyć kromkę razowego chleba by sczerstwiała i taką chrupiącą zjadamy. Można też rzucić ją na teflonową patelnię i podgrzać, ale bezwzględnie bez tłuszczu!

b. Lunch - gotowany szpinak + 1 pomidor + 1 surowy mały owoc - pół tafli szpinaku gotujemy do odparowania wody, do talerza wkrajamy 1 pomidora, mieszamy i zjadamy. Owoc – j.w.

c. Obiad - 2 jajka na twardo + plaster szynki + sałata z oliwą i cytryną - kroimy jajka w kosteczkę, do tego plaster szynki (10 dkg. chudej!), do tego sałata z oliwą i cytryną – mieszamy i jemy jako sałatkę.

Dzień 4 i 11:

a. Śniadanie - kubek czarnej kawy + 1 kostka cukru – j.w.

b. Lunch - 1 jajko na twardo + 1 marchewka + serek wiejski (twarożek) - Jajko na twardo kroimy w kosteczkę, trzemy jedną średnią marchew (nie gryziemy całej – starta ma się szybciej strawić!) i do tego dodajemy opakowanie serka wiejskiego (bez cukru, jest w sklepach wersja fit, ma 150 g). Mieszamy i jemy.

c. Obiad – kompot + 2/3 szklanki jogurtu naturalnego - najlepiej, gdy sami ugotujemy kompot (wraz z owocami powinien zmieścić się w małym słoiku). Absolutnie go nie słodzimy! Wodę pijemy, owoce możemy zmieszać z jogurtem – znów 2/3 szklanki. Poza sezonem możemy skorzystać z mrożonek. Jeśli kupujemy gotowy kompot lub owoce z puszki, wtedy kompotu, czy zalewy nie pijemy (słodzone!), jedynie owoce (wściekle słodkie możemy opłukać na sicie) mieszamy z jogurtem. W oryginalnej diecie kopenhaskiej nie ma mowy o SAŁATCE OWOCOWEJ!

Dzień 5 i 12:

a. Śniadanie - 1 duża, starta marchewka z cytryną - DZIEŃ BEZ KAWY. Trzemy marchew, skrapiamy cytryną. Możemy wypić wodę z cytryną, jeśli nie skropiliśmy marchwi, lub herbatę zieloną.

b. Lunch - 1 duża ryba - pstrąg, dorsz, sola. Solimy rybę z obu stron (niewiele!), skrapiamy cytryną i owijamy folią. W piekarniku pieczemy – nie wysycha, jest smaczna i bez tłuszczu.

c. Obiad – befsztyk + sałata + brokuły (6-8 główek) - befsztyk i sałatę przyrządzamy wg wskazówek powyżej; brokuły (6 główek, 8 małych) gotujemy/dusimy w wodzie. Dla mnie zawsze tego dnia obiad jest ciężki do spożycia, bo po rybie jestem najedzona do wieczora, ale pamiętajcie – nie ma odstępstw od jadłospisu! Obiad zjedzcie mniejszy, ale go nie pomijajcie.

Dzień 6 i 13:

a. Śniadanie - kubek czarnej kawy + 1 kostka cukru + 1 grzanka - wg wcześniejszych wskazówek

b. Lunch - duszona pojedyncza pierś kurczaka + sałata z oliwą i cytryną - duszoną/gotowaną POJEDYNCZĄ pierś (bez skóry) z kurczaka kroimy drobno i mieszamy z sałatą – wychodzi skromna sałatka,

c. Obiad - 2 jajka ugotowane na twardo + 1 duża, starta marchewka - 2 jajka na twardo kroimy w kosteczkę, trzemy średnią marchew i jemy.

Dzień 7:

a. Śniadanie - kubek herbaty bez cukru - zielona herbata, nie aromatyzowana!


b. Lunch – pojedyncza pierś kurczaka grillowana lub z piekarnika - pojedynczą pierś kurczaka nieco solimy, zawijamy w folię i pieczemy w piekarniku – nie wysycha, całkiem zjadliwa.

c. Obiad – NIE MA!



Można używać soli!!! tylko w minimalnych ilościach -pamiętajmy o tym

odpowiedź: start 30.07 - kto momoże prztrwać te 13 dni !!! autor: Aga
01.08.2018 12:04
#2
Za dużo tego tekstu tutaj zamieściłaś. Ludzie wiedzą o co chodzi a tak trzeba będzie długo przewijać do ostatniego wątku.
odpowiedź: start 30.07 - kto momoże prztrwać te 13 dni !!! autor: Ewa
01.08.2018 18:58
#3
Aga jak możesz tak napisać.
Zamieszczony przez Ribkę post jest bardzo cenny
Ludzie właśnie nie wiedzą o co chodzi np.często zamieniają wołowinę na kurczaka itp.a w DK wszystko jest przemyślane.
Rozśmieszyłaś mnie z tym "przewijaniem" niektóre wątki na forum mają setki postów i nikogo palec nie boli.

Ribka życzę Ci znalezienia kompana do diety.
Ja już jestem po.
Trzymam za Ciebie kciuki.
Powodzenia
odpowiedź: start 30.07 - kto momoże prztrwać te 13 dni !!! autor: Asia
02.08.2018 17:18
#4
Cześć :) Zaczęłam tak samo w poniedziałek, dziś czwarty dzień. Jak się trzymasz?
odpowiedź: start 30.07 - kto momoże prztrwać te 13 dni !!! autor: Berka
06.08.2018 13:25
#5
Ribka jak ci idzie ?

Ja zaczęłam dzisiaj z wagą 91 przy wzroście 165 cm.
Dodaj odpowiedź
Imię *
Email *
Treść
*
Wpisz kod
*
* - pola wymagane