info

Dieta kopenhaska - Forum dyskusyjne

Zapraszamy do dyskusji na forum. Nie musisz się rejestrować, podawać żadnych danych itp. Po prostu klikasz i piszesz - szybko i wygodnie :)

Strona główna
25 zaczynamy
Arkadik: 25 zaczynamy
24.02.2019 20:23
Część Od jutra postanowiłam dołączyć do grona wielu będących na tej diecie wiem że jest bardzo rygorystyczna ale efekty daje niesamowite i w tak krótkim czasie. Niestety tak jak większość nadszedł czas zrobić porządek z sobą. Zapraszam chętne osoby do zmobilizowania się i podjęcia walki ze mną;)))

odpowiedź: 25 zaczynamy autor: Kasia
25.02.2019 14:15
#1
Witaj, chętnie dołączę, zbieram się i zbieram już od jakiegoś czasu. Ale koniec wymówek!!! Zakupy zrobione, jestem gotowa i zaczynam od jutra (26.02)
Pozdrawiam. Razem będzie raźniej i może wytrwamy
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: Kasia
25.02.2019 15:00
#2
Witaj, chętnie dołączę, zbieram się i zbieram już od jakiegoś czasu. Ale koniec wymówek!!! Zakupy zrobione, jestem gotowa i zaczynam od jutra (26.02)
Pozdrawiam. Razem będzie raźniej i może wytrwamy
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: kasia
25.02.2019 21:47
#3
rowniez dzis zaczelam. pozdrawiam
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: Kasia
26.02.2019 7:07
#4
CZAS START! Wzrost 176 cm, waga..90kg....taka sytuacja ;) rano zamierzam pić kawę z kapką mleka i bez cukru, trudno, inaczej nie da rady, a sałatę pomieszam z jarmużem. Zważę się dopiero w piątek, bo jak wiadomo początki są zawsze trudne i nie chcę się zdemotywować. Pozdrawiam
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: Iza24
26.02.2019 8:03
#5
Hej ja tez dzis znowu zaczynam ostatnio nie dalam rady . Zaczynam z waga 77kg. Moze tym razem sie uda. Powodzenia
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: Oli
26.02.2019 9:29
#6
Witajcie dziewczyny, ja tez od dziś zaczynam zrzutke zbędnych kg, trochę pózno sie obudziłam,ale lepiej pózno niż wcale, trzymam kciuki za nas i powodzonka, wiosna uz za rogiem,więc motywacja większa
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: Arkadik
26.02.2019 9:47
#7
Cieszę się bardzo że aż tak dużo nas jest i to dodatkowa motywacja że nie jesteś sama! U mnie również zakupy zrobione więc do dzieła. Nie mam się czym chwalić aż wstyd podać waga 83kg 174cm. Pierwsza wagę podam na półmetku. Powodzenia dziewczyny i nie poddawajcie się....
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: Oli
26.02.2019 10:13
#8
Ja sie nie wazyłam, bo dzis z rana armagedon miałam, ale jakieś 75, 170 cm, jak uda mi sie tą 5 przegonic to będe happy;-)
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: Kasia
26.02.2019 19:53
#9
Kurczę, ten pierwszy dzień był okropny, no żesz tak mnie ssało, że nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić. Świadczy to zapewne o mega rozciągniętym żołądku. Wypiłam 3 litry wody żeby to zagłuszyć i jakoś przeleciało. Nooooo teraz to już będzie chyba tylko lepiej :)
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: Kasia
26.02.2019 20:38
#10
No i 2gi dzień zaliczony. Jak się trzymacie
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: KKasia
27.02.2019 18:28
#11
Dzień drugi
Dzisiaj już było lepiej, aż tak nie ssało jak wczoraj :) miałam się zważyć w piątek ale nie wytrzymałam..na wadze -1 kg, nieźle :))
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: Iza24
27.02.2019 19:01
#12
Dzien 2 zaliczony troche trudny byl ale na szczescie juz sie konczy. Na wage jeszcze nie wchodzilam boje sie ze nic nie ubylo
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: Kasia
27.02.2019 19:06
#13
I jak dzien 3? U mnie calkiem nienajgorzej
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: Arkadik
28.02.2019 19:29
#14
Hej u mnie też nie jest źle trwam i widzę że mój brzuszek nie jest już jak balon nie ważyłam się jeszcze nie wolę na razie z tym poczekać może aż do końca diety zobaczymy.... Nie chcę się zbytnio rozczarować :) trzymam kciuki dziewczyny damy radę.
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: KKasia
01.03.2019 8:08
#15
Dzień czwarty
A tak naprawdę początek, właśnie się zważyłam..-4kg!!!! Ja wiem, że woda i tysiąc innych rzeczy ale mam to gdzieś :)))))))) czuję się bardzo dobrze, brzuch wyraźnie mniejszy. Ogólnie im dalej tym ja się lepiej czuję.A myślałam,że będzie odwrotnie ale kto wie, przecież to dopiero początek. Żeby nie było tak różowo to codziennie wieczorem szczególnie mam kryzysy typu , że coś skubnę małego :)) ale to jest dobre w diecie, że człowiek bierze się w ryzy i panuje nad zachciankami, które mnie właśnie doprowadziły do 90 kg...pozdrowienia dla wszystkich, trzymajcie się
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: Arkadik
03.03.2019 8:24
#16
A ja poległam podjadam w czwartek w piątek i nie mogę sobie tego darować więc zaczynam znowu od nowa tym razem nie dam się a efekt już, był -2kg :( ale jestem z wami ale z lekkim opóźnieniem :(
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: KKasia
04.03.2019 7:25
#17
Dzień 7

Ranek, ważenie....-5 kg !!!!!!! Rewelacja :)))))) szkoda Arkadik,że poległaś. Jak pomyślę,że miałabym zaczynać od początku i przechodzić te pierwsze dni to aż mnie dreszcz przechodzi. Też chcę być w porządku i przyznam się,że wczoraj wypiłam trochę białego wina..na nerwy. Jednak mój czyn , przy wyniku na półmetku -5 kg, uważam że w żaden sposób mnie nie dyskwalifikuje i dzisiaj już wszystko wraca do normy. Nawet nie wchodzi w grę zaczynanie od początku, bo to nie ma sensu. Czuję się bardzo dobrze, nie mam jakiś skutków ubocznych, których się obawiałam zaczynając dietę. Pozdrawiam Cię Arkadik i życzę powodzenia!! I dla reszty dziewczyn, jeśli jeszcze ktoś tu jest :)
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: Arkadia
04.03.2019 7:47
#18
KKasia pięknie gratuluje super i bardzo ci zazdroszczę . Trudno mam nauczkę ale jestem i się nie poddam dotrzymam ci towarzystwa w końcówce chodź mam nadzieję że ty po zakończeniu diety będziesz tu zaglądać bo chyba zostanę sama :( może dziewczyny jeszcze się zameldują :) pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz gratuluję z całego serca :)
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: KKasia
04.03.2019 8:53
#19
Dzięki serdeczne Arkadik :) jestem przeszczęśliwa :) jasne,że będę!! Muszę przyznać,że pisanie nawet parę słów na tym forum bardzo pomaga i mobilizuje. Będę Cię wspierać i napewno tym razem dasz radę :)
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: Arkadik
05.03.2019 6:47
#20
Kasiu czy widzisz po sobie ten spadek wagi po swoich ubraniach?
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: KKasia
05.03.2019 7:25
#21
Wiesz co...nie jakoś specjalnie, ale ostatnie dni miałam wolne i głównie dres był grany :) ale brzuch i boczki zdecydowanie mniejsze. I po twarzy widać. Ja Ci idzie? Zaczynasz czy już zaczęłaś? Acha, wczoraj zamiast wielkiego NIC na kolację zjadłam brokuły,ser kozi i chudą wędlinę :)))))
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: Arkadik
05.03.2019 10:43
#22
Zaczynam zakupy zrobione i motywacja jest dodatkowo mąż zakupił mi orbitrek więc bede się jeszcze bardziej mobilizować do działania . Kasiu powodzenia :)
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: KKasia
06.03.2019 7:28
#23
Dzień 9
Ranek, ważenie...w dalszym ciągu -5kg, z czego jestem przeszcześliwa. Waga stanęła,zapewne dlatego,że mój organizm zatrzymał wodę (okres) jestem pewna,że jeszcze polecą kg. Teraz to wogóle już jest taki luz, wogóle się nie męczę na tej diecie. Jak tam Arkadik, lżej trochę za drugim podejściem??? Pozdrawiam
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: Arkadik
06.03.2019 8:03
#24
Pewnie że lżej... Tym razem się nie poddam mam nadzieję że nie długo i u mnie polecą ladę kg :) jest ciężko napewno ale walczę z pokusami. Byłam już na tej diecie kilka ładnych lat temu i wtedy było -7kg oby i tym razem również wyniki był zadowalający:)
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: KKasia
06.03.2019 8:54
#25
Polecą, polecą :) i od razu motywacja wzrośnie. Chociaż z twgo co czytałam na tym forum to u każdego jest inaczej. Niektórym waga rusza dopiero w połowie wyzwania, to dopiero ciężko jak na jakiekolwiek efekty tyle trzeba czekać :) ale warto. Ja już myślę co będzie PO diecie. I wymyśliłam, że zmodyfikyję kopenhaską tak, żeby była zdrowsza ( kasze, smothie, owoce) bardziej chodzi, żeby zachować rygor i mieć plan spożywania posiłków. Kurczę żeby to wszystko nie wróciło! Mam jeszcze 4 dni, może poleci jeszcze ze 2 kg, wtedy ogółem -7kg to będzie dla mnie hit nad hitami !!!!!! :)))))
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: Arkadik
07.03.2019 15:35
#26
Jak tam Kasia już końcówka......ja trwam ale marzę o rzeczach o których powinnam zapomnieć o ich istnieniu :)
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: KKasia
07.03.2019 20:47
#27
Trwaj!!! Prztrwaj te najgorsze pierwsze dni a potem już pójdzie łatwo bo i wynik na wadze będzie Cię motywował :) będziesz też dumna z siebie,że się nie złamałaś :))) co to jest te parę dni wyrzeczeń a potem o ile lepsze samopoczucie. No tak, u mnie końcówka, luzik, wogóle już nie czuję że jestem na diecie, nie przszkadza mi szpinak ani jajka. Nawet nie mam wizualzacji rzeczy, które bym chciała strasznie zjeść po zakończeniu diety. Aż dziwne :))) trzymam kciuki za Ciebie. Ja jutro rano wchodzę na wagę, dam znać.pozdrawiam
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: KKasia
08.03.2019 9:10
#28
Dzień 11

Ważenie..-5,5 kg :))) coś tam jeszcze spada. Jeszcze 3dni, huurraaa
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: Arkadik
09.03.2019 7:29
#29
Zazdroszczę ci bardzo zez jesteś po i efekt jest super ja niestety polegalam i mam za swoje muszę zaczynać od początku ale tym razem się nie poddam. U mnie na razie-0.5kg zawsze coś . Muszę mienić swoje myślenie wiem że można osiągnąć sukces ale mi brak silnej woli przeważnie wieczorami. Tym razem zapinam to woda . Oby tym razem się udało..... . Gratuluje:))
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: KKasia
10.03.2019 9:19
#30
Dzień 13

Ranek, ważenie..-6kg :))))) aż trudno uwierzyć,że to już koniec!! Przez ostatnie dwa dni, nie trzymałam się sztywno diety, chrupałam surową marchewkę, zamiast chudej ryby łosoś, trochę oliwek, ale wszystko w małych ilościach, bo generalnie czuję się najedzona. Ostatni dzień, hura! Mam świadomość,że teraz i tak trzeba uważać,żeby nie wróciło. Jak dobrze,że nie mam ochoty rzucić się na jedzienie :)))) Arkadik, jak tam się trzymasz? Który to już dzień?
odpowiedź: 25 zaczynamy autor: KKasia
11.03.2019 7:09
#31
Podsumowanie

Bardzo chciałam się wziąć na siebie ale nie dawałam rady i mi nie wychodziło. Znalazłam to forum i trochę poczytałam o zmaganiach ludzi z tą dietą. Miałam dużo obaw bo dieta jest ciężka a ja nie chciałam sobie przecież zrobić krzywdy. Mogę tylko napisać jak wpłynęła na mnie i tylko na mnie, bo każdy musi obserwować swój organizm. Z takim przekonaniem zaczęłam. Gdybym zaobserwowała jakieś niepokojące symptomy to od razy stop, bo nie warto. Dla mnie ta dieta to był mega kop w tyłek, detoks od podjadania, skubania itp. Pierwsze dni mordęga, potem już z górki. W głowie się poprzestawiało, żeby nie wpychać w siebie byle czego. Muszę potwierdzić,że ta dieta lepiej chyba działa na osoby z większą nadwagą. Ja spadłam z 90 kg na 84 kg.Teraz tak jak pisałam wcześniej, chodzę nadal z kartką z menu :) żeby trzymać się rytmu dnia. Pisanie tu bardzo pomaga :) dalej będę zbijać kg, bo jest z czego, i tyle...pozdrawiam wszystkich walczących, trzymam kciuki i napewno się uda, jestem kolejnym przykładem :)))))))) trzymajcie się
Dodaj odpowiedź
Imię *
Email *
Treść
*
Wpisz kod
*
* - pola wymagane