info

Dieta kopenhaska - Forum dyskusyjne

Zapraszamy do dyskusji na forum. Nie musisz się rejestrować, podawać żadnych danych itp. Po prostu klikasz i piszesz - szybko i wygodnie :)

Strona główna
Nowy początek od dziś _10.06.2019
Aga: Nowy początek od dziś _10.06.2019
10.06.2019 17:16
Witam i zapraszam chętnych do wspólnych zmagań z materią w postaci nadprogramowych kg!
Dziś mój pierwszy dzień! Udało mi się go przetrwać ale wiem, że będą i słabsze dni dlatego szukam wsparcia w grupie bo wiem, że RAZEM się uda nam nawzajem zmotywować!
Mój start to 95 kg przy 165 cm wzrostu - czas to zmienić a że już nie urosnę to mogę jedynie wyrównać proporcję tracąc masę ;)
Zapraszam chętnych!!!

odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Agnieszka
10.06.2019 19:32
#1
Cześć Aga. :) Dołączam się do Ciebie, także dzisiaj zaczęłam. Jest to moje 3 podejście do diety, w odstępach kilku lat. Ja ją zawsze bez problemu przechodziłam, bez wyrzeczeń, bez gorszego samopoczucia itp. Trzymam kciuki za sukces :)
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Aga
11.06.2019 9:14
#2
Hej,
Dziś dzień nr 2. Wyzwania jakie widzę to głównie przetrwać upał na zewnątrz i w domu.
Menu na ten dzień nie jest zbyt „biedne” więc dotkliwego głodu nie powinnam odczuwać. Główna zasada tej diety to pić dużo wody! Teraz to wiem ale kiedyś nie wprowadziłam tej zasady i bardzo źle się czułam w czasie tej diety. Rok temu przeszłam ją z dbałością o ten istotny szczegół nawadniania - i było bardzo OK.(
Moja obserwacja jest też taka, że łatwiej tą dietę przechodzić o tej porze roku niż jak jest zimno.
Na razie nie ważę si, zrobię to po trzech dniach.
Agnieszko - cieszę się, że jesteś ze mną. Jak sytuacja u Ciebie po dniu 1?
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Basia
11.06.2019 9:18
#3
Hej, ja też od wczoraj.Waga 70.6kg wzrost 160.Juz dawno nie miałam takiej dużej wagi.Dwa lata temu ważyłam 10kg mniej. Robilam już kiedyś tą diete i spadlo 6kg.Dzis dzień drugi ale sie jeszxze nie wazylam.Mam nadzieję że przejdziemy całą,razem raźniej
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Aga
11.06.2019 9:42
#4
Witaj Basiu, fajnie, że do nas dołączyłaś - razem będzie raźniej to po kilku dniach zaczynają się schody i bez wsparcia trudno je pokonać i iść dalej. Ja jednak wierzę w naszą siłę i ducha walki o chudszą JA ! :-)
A co u Was było powodem wzrostu wagi?
U mnie to głównie efekt zajadania stresów połączony z niskim poziomem ruchu. Stres częściowo wyeliminowałem ( zmieniłam pracę) i wprowadziłam więcej systematycznego ruchu - staram się dużo chodzić. Nie zdawałam sobie sprawę, że dużo chodząc można naprawdę schudnąć i utrzymać formę! Odkąd to wiem to tam gdzie mogę chodzę pieszo - np. Wysiadam przystanek lub dwa przed miejscem docelowy aby podejść ten dystans 1,5 km itp.
To naprawdę banalne a jak łatwi można przy tym schudnąć lub chociażby nie przytyć :-)
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Basia
11.06.2019 10:05
#5
U mnie to był stres po śmierci mamy Bylam z nią bardzo związana razem mieszkaliśmy, była chora i to ja się nią opiekowałam ostatnie 14 lat.Po tym jakość sie zaniedbałam, mam od małego tendencje do tycia, także ten temat u mnie na porządku dziennym.To nie było tak że zaraz przytyłam te 10kg nawet trochę więcej tylko tak stopniowo kg, dwa.A to jeszxze schudne, tak sobie to wmawiałam.Co tam kg do góry, zaraz schudne.A to niestety tak nie było Chociaż nie jestem człowiekiem leniwym, chodzę z kijkami, troche biegałam i dużo jeżdże na rowerze a waga dalej skacze. Idzie lato więc chciałam trochę chociaż zrzucić parę kg. Mama zawsze mnie dopingowała a teraz siedzę sama w domu, syn w internacie a mąż pracuje za granicą i tylko w weekendy się widujemy lub co dwa więc muszę sama się pilnować a to różnie jest.Dzis mam 1.20kg mniej.Ale nie bede sie już ważyć codziennie(taki mam zamiar hahaha) Pozdrawiam serdecznie i życzę Wszystkim wytrwałości i pozytywnych wyników, sobie też
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Aga
11.06.2019 13:21
#6
Basiu, bardzo współczuję utraty mamy, każdy z nas niestety wcześniej czy później musi zmierzyć się z tymi sytuacjami i emocjami ;(
Nie znaczy to jednak, ze pomimo naszych biezących smutków i trosk mamy zapominać o sobie i o swojej jakości życia! Musimy zdawać sobie sprawę, ze to jak my żyjemy ma bezpośrednie przełożenie na naszych bliskich -dzieciaki, męża itp.
Zasada jest prosta - wystarczy zobaczyć zobaczyc na siebie obok - jak nasze dziecko/maż jest smutne czy przygaszone to my się zaczynamy martwić. A teraz odwróćcie tą sytuację, jak oni widzą sam - bez humoru czy niezadowolone z siebie - to nie oszukujmy się, to tez na mich wpływa!
Więc dla komformtu rodziny - CHUDNIEMY bo chudsza mama/.żona/partnerka to szczęsliwsza mama czyli ... szczęsliwasza rodzina :-)
Taka to motywacyjna pogadanka z mojej strony :-)

PS. już po obiadku u mnie. Było pysznie - ale wieczór nie będzie obfity ;)
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Aga
11.06.2019 17:00
#7
Jak u Was Dziewczyny? Wytrzymujecie upał? Sprzyja diecie czy wręcz odwrotnie?
Ja mam biuro w domu - niestety nie klimatyzowanym więc ciepło jest dotkliwe ale za to nie czuję głodu, woda wystarcza :-)
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Aga
12.06.2019 9:46
#8
Hej,
no i mamy kolejny dzień zmagań - dzień nr 3
Dziś dość skromne menu - szpinak, pomidor, owoc, jaja, szynka ...
Można przetrwać, ale tylko pijąc duze ilości wody ... poza tym ten upał...
Ale są pierwsze efekty tych wyżeczeń - dziś rano na wadze -2,5 kg mniej i to raptem po 2 dniach diety. Super!!!
Wiem, że to nie spadek masy tłuszczyku tylko nadmiaru wody ale i tak wynik cieszy bo nadmiar wody też nie jest potrzebny organizmowi. NA pewno się nie odwodniłam bo piję dużo i dbam o ten aspekt diety.
A co u Was?

Pozdrawiam ciepło w ten upalny dzień :-)
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Aga
12.06.2019 9:46
#9
Hej,
no i mamy kolejny dzień zmagań - dzień nr 3
Dziś dość skromne menu - szpinak, pomidor, owoc, jaja, szynka ...
Można przetrwać, ale tylko pijąc duze ilości wody ... poza tym ten upał...
Ale są pierwsze efekty tych wyżeczeń - dziś rano na wadze -2,5 kg mniej i to raptem po 2 dniach diety. Super!!!
Wiem, że to nie spadek masy tłuszczyku tylko nadmiaru wody ale i tak wynik cieszy bo nadmiar wody też nie jest potrzebny organizmowi. NA pewno się nie odwodniłam bo piję dużo i dbam o ten aspekt diety.
A co u Was?

Pozdrawiam ciepło w ten upalny dzień :-)
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Aga
12.06.2019 9:47
#10
Hej,
no i mamy kolejny dzień zmagań - dzień nr 3
Dziś dość skromne menu - szpinak, pomidor, owoc, jaja, szynka ...
Można przetrwać, ale tylko pijąc duze ilości wody ... poza tym ten upał...
Ale są pierwsze efekty tych wyżeczeń - dziś rano na wadze -2,5 kg mniej i to raptem po 2 dniach diety. Super!!!
Wiem, że to nie spadek masy tłuszczyku tylko nadmiaru wody ale i tak wynik cieszy bo nadmiar wody też nie jest potrzebny organizmowi. NA pewno się nie odwodniłam bo piję dużo i dbam o ten aspekt diety.
A co u Was?

Pozdrawiam ciepło w ten upalny dzień :-)
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Aga
12.06.2019 9:47
#11
Hej,
no i mamy kolejny dzień zmagań - dzień nr 3
Dziś dość skromne menu - szpinak, pomidor, owoc, jaja, szynka ...
Można przetrwać, ale tylko pijąc duze ilości wody ... poza tym ten upał...
Ale są pierwsze efekty tych wyżeczeń - dziś rano na wadze -2,5 kg mniej i to raptem po 2 dniach diety. Super!!!
Wiem, że to nie spadek masy tłuszczyku tylko nadmiaru wody ale i tak wynik cieszy bo nadmiar wody też nie jest potrzebny organizmowi. NA pewno się nie odwodniłam bo piję dużo i dbam o ten aspekt diety.
A co u Was?

Pozdrawiam ciepło w ten upalny dzień :-)
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Basia
12.06.2019 10:08
#12
Hej.Dzieki Aga za wsparcie i motywacje.Dzis dzień 3, miałam się nie ważyć ale dzis ostatni raz i0.60"kg czyli razem 1.90kgDobre i to.Czuje się dobrze, dużo pije wody i szukam zajęć by nie myśleć o jedzeniu.Ja mam w menu brokuł, jajko i pomidor.Szpinaj można zastąpić
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Basia
12.06.2019 10:12
#13
Urwało mi kawałek wiadomości.Mialo byc że szpinak mozna zastąpić brokułem więc wolę brokuła.Tobie Aga ładnie spadło. Zycze miłego dnia i powodzenia i wytrwałości
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Basia
12.06.2019 11:12
#14
Źle policzyłam 2.10kg niby mała różnica a tak cieszy hahaha. PO dwóch dniach to nieźle.
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Agnieszka
12.06.2019 15:22
#15
Kurcze dziewczyny ja mam jakąś awarie i mam problem z napisaniem wiadomości
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Agnieszka
12.06.2019 15:26
#16
Motywacja jest, pogoda sprzyjająca jest więc wszystko idzie w dobrym kierunku... Ja Wam powiem, że ja nawet nie jestem w stanie zjeść wszystkiego co jest podane, nie chce mi się po prostu, dzisiaj np ominęłam szpinak, a na kolacje omijam jajka. Rano nie mam cukru do kawy bo nie słodzę nic a cukru samego nie zjem. Efekty są, czuję i widzę po brzuchu, ale się nie ważę i nie mam zamiaru do końca diety.
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Aga
12.06.2019 18:21
#17
Hej,
super, że trwacie i jesteśmy razem!
Dziś już po kolacji czyli zakończony konsumpcyjmy dzień nr 3!!!
Jestem z nas dumna!
Oby 4 i 5 dzień były też takie łatwe to pójdzie nam już z górki.
Jak dojdziemy do połowy to później będzie szkoda się poddać i zmarnować dotychczasowy wysiłek- prawda?:-)
A co Was motywuje, że akurat teraz zaczełyście dietę?
U mnie to efekt zmiany pracy i poczucie nowego początku - też w sferze wyglądu. A poza tym lato i odsłanianie ciała też mobilizuję ;)
Dobrego wieczoru wszystkim na diecie - aby nas nie kusiły rarytasy tego świata :-)
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Basia
12.06.2019 19:09
#18
Mnie motywuje nadchodzące lato ale nie tylko. Poprostu źle się czuję z tymi dodatkowymi kg, boli mnie biodro i kręgosłup a gdy wage mialam w normie to te dolegliwości przechodziły tak że to najbardziej przeeażyło.Ja już próbuje od jakiegoś czasu schudnąć ale teraz postanowiłam że się zawezme i przejdę cała tą diete a pozniej jeszcze dalej tylko juz inaczej się odżywiać aby jeszxze coś spadlo.Mam nadzieję że mi się uda.
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Agnieszka
13.06.2019 5:41
#19
Ja tak samo jak Basia motywuje się nadchodzącym latem, wakacjami. Po zimie wiadomo jak jest pare kg do przodu, więc trzeba popracować nad figurą. Życzę Wam miłego 4 dnia dietki :)
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Aga
13.06.2019 10:17
#20
Cześć Wam w nowym dniu!
Dziś mam spadek samopoczucia - tragedi nie ma ale góry nie przeniosę ..
Jakoś mocno zmęczona jestem, trochę bolą mnie mięsnie.
Głodu nie odczuwam ale ewidentnie odczuwam osłabienie - może to dieta a może i upał w parze z dietą ...
No nic, trzeba pić wodę i przetrwać do jutra, może jutro będzie lepiej ...
Dziś waga pokazała ubytek 0,5 kg od wczorajszego poranka.
Czyli nie jest żle - 3 kg mniej w sumie.
Ja wiem, że szybkie spadki są tylko na początku tej diety - w pierwszym tygodniu, w drugim już spadki się stabilizują.
Zazwyczaj w pierwszym tygodniu chudnę ok 4 kg a w kolejnym ok. 2 kg.
Liczę więc na spadek po zakończeniu diety ok 6 kg
Powodzenia na dziś !
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Basia
13.06.2019 10:53
#21
Hej wszystkim, dzień 4, dziś się nie ważyłam.Tez czuje się trochę gorzej ale ja mam ogólnie niskie ciśnienie i jak jest zmiana pogody to bardzo odczuwam.Nie moglam spać cała noc, były burze i ulewy, boli mnie głowa i jestem niewyspana.No ale kolejny dzień przed nami leci Fajnie dziewczyny że idziemy przez to razem i jakoś to jest raźniej i bardziej motywujące.Pozdrawiam i życzę miłego dnia
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Aga
14.06.2019 9:17
#22
Witam w kolejnym dniu diety - nr 5
U mnie dziś kryzys minął - czuje się znacznie lepiej niż wczoraj a to daje energię i chęci do trwania w diecie :-)
Waga też była dziś łaskawa pokazując kolejny spadek - 0,4 kg od wczorajszego poranka (-3,4 kg od początku diety). Już trochę czuję ten spadek masy po ubraniach bo przestały być opięte a niektóre nawet naczynają być mocno luźne - i dobrze!!! Jak schudne będzie powód do wymiany garderoby ale do tego to jeszcze mi brakuje z 10 kg ;).
Po diecie kopenhaskiej przechodzę na dietę 1000 kcal - więc może to marzenie spełnię i do końca wakacji będzie ostatecznie z 15 kg mnie mniej.

Dziś mamy dość bogate menu - 2 duże mięsne posiłki, głodować nie będziemy ;)

Jak Wy się czujecie - Agnieszka , Basia - co u Was?
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Basia
14.06.2019 9:57
#23
Hej.Jakos to leci ale u mnie waga stoi w miejscu, troche żałuję że weszłam na tą wage dziś, no ale już za późno.Troche mi humor popsuło ale idę dalej.U Ciebie Aga super waga spada.Dziś dla mnie trudny dzień bo nie będzie mnie cały dzień w domu i pierwszy posiłek muszę zjeść po 10 a na kolacje już normalnie.Ale wezmę ze sobą wodę i może to przetrwam.
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Aga
14.06.2019 13:57
#24
Hej. mój wynik pewnie jest związany z wysoką wagą wyjściową (95 kg!) Wiadomo, że prawdziwe grubaski chudną szybciej bo mają z czego ;).
U mnie to już nie nadwaga tylko otyłość, żebym wróciłą do nadwagi to muszę jeszcze zrzucić mininum 10 kg ;(
Zawsze byłam krąglejsza ale ostatnie 2 lata mocno zwiększyły moje gabaryty -doszło mi jakieś 15 kg i nawet nie wiem kiedy bo się nie objadam, jem raczej od zawsze tyle samo lub podobnie. Pewnie to efekt przekroszenia 40 rż. i zmian w metaboliźnie.
Wyniki badań nie wskazują na jakieś przyczyny medyczne, poza zwiększonym cholesterolem - co też jest wpływem masy mam całkiem dobre wyniki badań podstawowych.
No nic trzeba przeboleć zmiany w organiźmie i bardzej pracować nad sobą ;-)

Mam też tak jak TyBasia ze spadkami. Przed okresem ich nie ma pomimo diety. Jeżeli to ten powód to kumulacyjnie spadnie Ci z masy po.

Pozdrawiam i do usłyszenia!
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Basia
14.06.2019 15:57
#25
Nie, to akurat jestem po. Może od tego ze mój organizm się broni, to nie pierwsza dieta jest jaką robie w ostatnim czasie.Zobaczymy jutro, może coś drgnie.Ale też na tej diecie są takie postoje wagi tylko nie myślałam że tak szybko.
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Agnieszka
15.06.2019 9:37
#26
Witam was w 6 dniu. Już jesteśmy na półmetku :) Jak się czujecie? jak samopoczucie? ja bardzo dobrze przechodzę, nie czuje zmęczenia ani głodu, jestem zadowolona. Jeśli chodzi o spadek wagi jest on widoczny po moim brzuchu, ale wagi unikam, od samego początku się nie ważyłam, dopiero po skończonej diecie zerknę jaki jest wynik końcowy :)
odpowiedź: Nowy początek od dziś _10.06.2019 autor: Aga
15.06.2019 12:37
#27
Chyba mamy szczęście z dopasowaniem czasu naszej diety do warunków atmosferycznych bo jak upał to dużo pijemy i mało jemy
Dodaj odpowiedź
Imię *
Email *
Treść
*
Wpisz kod
*
* - pola wymagane