info

Jak jeść podczas diety kopenhaskiej?

Pytani o to, czy znamy założenia diety kopenhaskiej, zazwyczaj z dumą kiwamy głową. Gdy jednak zadaje się nam bardziej szczegółowe pytania dotyczące tego, jakie pokarmy można przyjmować w czasie jej trwania, na jakie odstępstwa od diety można sobie pozwolić albo, co pić między posiłkami – bezradnie wzruszamy ramionami. Zasadne wydaje się zatem postawienie sobie pytania o to, co jeść chcąc schudnąć nawet osiem kilogramów w ciągu trzynastu dni, realizacja żadnej diety nie ma bowiem większego sensu, jeżeli osoby, które do niej przystąpiły nie mają pojęcia, jakie są założenia konkretnego sposobu na gubienie kilogramów.

celebracja

Już sama liczba posiłków, którą podają nam twórcy diety kopenhaskiej, może zresztą budzić nasze zdumienie, o ile bowiem wiele diet zaleca jedzenie małych porcji w odstępstwach trzy- albo czterogodzinnych, o tyle dieta kopenhaska przewiduje, że w ciągu dnia osobie odchudzającej wolno jest spożyć zaledwie trzy posiłki. Co więcej, mówimy tu o regule, od której nie ma odstępstw, osoby przekonane o tym, że mówimy tu o zasadzie, którą można będzie dowolnie modyfikować, powinny zatem uświadomić sobie, że nie ma na to szans.

Dieta kopenhaska przewiduje jedzenie śniadania niedługo po przebudzeniu, łasuchy muszą jednak uświadomić sobie, że nie jest to wcale szczególnie obfity posiłek. Z reguły składa się na niego duży kubek czarnej kawy z kostką cukru, nie ma zatem mowy o objadaniu się. Obiad warto zjeść między godziną dwunastą a czternastą, natomiast do kolacji nie można zasiąść później niż o godzinie osiemnastej. W tym miejscu warto wspomnieć o pewnej dowolności, na jaką pozwalają nam twórcy diety kopenhaskiej. Co prawda, z jadłospisu, który przygotowali, jasno wynika skład każdego z tych posiłków, obiad może być dla nas kolacją, a kolacja obiadem. Nie wolno nam jedynie zmieniać składu posiłków wychodząc z założenia, że skromny obiad zaplanowany na siódmy dzień diety zjemy sobie już dziś.

Przestrzeganie diety kopenhaskiej to dla wielu osób wyjątkowo duże wyzwanie, kolejne posiłki są bowiem naprawdę niewielkie. Na szczęście, osoby, które chcą wytrwać przy tym sposobie odchudzania, nie są niemal nigdy pozostawione samym sobie. Owszem, dieta kopenhaska uniemożliwia im eksperymentowanie z jadłospisem, pozwala jednak na stosowanie pewnych trików sprawiających, że głód może okazać się znacznie mniejszy, niż początkowo się tego obawialiśmy. W pierwszej kolejności warto zatem skoncentrować się na nauce celebrowania posiłków. Nie jest ona łatwa, jeżeli jednak opanujemy tę sztukę, dieta będzie stanowiła dla nas mniejsze niż do tej pory wyzwanie.

Jeżeli zależy nam na tym, aby dieta kopenhaska przyniosła oczekiwane rezultaty, nigdy nie możemy pozwolić sobie na szybkie jedzenie. Owszem, pokusa jest silna zwłaszcza wówczas, gdy dokucza nam naprawdę duży głód, musimy jednak liczyć się z tym, że to właśnie szybkie jedzenie jest najczęstszą przyczyną rezygnacji z diety. Znacznie lepszym rozwiązaniem wydaje się zatem celebrowanie posiłku i jedzenie go najdłużej, jak tylko się da. Nie zaszkodzi nawet, jeżeli będziemy mierzyli sobie czas starając się pobić nasz dotychczasowy rekord, nie da się bowiem ukryć, że nasz organizm będzie nam wdzięczny za tego rodzaju praktyki.

Jeżeli tylko mamy na to czas, postarajmy się również, aby nasz posiłek przybierał atrakcyjną formę. Ciekawym pomysłem wydaje się w tym kontekście umieszczenie go na mniejszym talerzu, wtedy bowiem wielkość obiadu i kolacji wizualnie się zwiększa. Nie zaszkodzi również, jeżeli rozmieścimy go na nim tak, aby zajął cały talerz i zachwycał nas swoją atrakcyjnością nawet, jeśli wiemy, że jego smak będzie pozostawiał sporo do życzenia. Owszem, rzeczywisty rozmiar posiłku, a także jego zawartość kaloryczna, pozostają bez zmian, my jednak możemy cieszyć się z tego, że udało nam się oszukać nieco własny organizm. Co więcej, zwyczaj wolnego i starannego jedzenia połączony z umiejętnością starannego przygotowywania kolejnych posiłków może nam się przydać również po zakończeniu diety. Właśnie wtedy będziemy w największym stopniu narażeni na tak zwany „efekt jo-jo”, a wiedza o tym, jak się odżywiać, aby walczyć z pokusą zjedzenia całej zawartości naszej lodówki nie może się nam nie przydać.

Pages: 1 All
JOANNA
mogę sprubować,
będzie trudno pewnie
6 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Pages: 1 All
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.