fbpx
NOWOŚĆ!Prosta dieta bananowa... Zobacz więcej
Dieta kopenhaska

Po zakończeniu diety kopenhaskiej

21 min czytania
jojo

Tym, co sugeruje nam, że dieta kopenhaska została zrealizowana bez zarzutu jest oczywiście w pierwszej kolejności spadek masy ciała. Na stronach internetowych możemy zapoznać się w tym kontekście z relacjami osób, które utrzymują, że w ciągu trzynastu dni straciły od piętnastu do dwudziestu kilogramów wagi, nie przejmujmy się jednak, gdy nasz rezultat nie jest aż tak spektakularny.

Zazwyczaj dieta kopenhaska prowadzi do utraty od czterech do ośmiu kilogramów, spadek wagi jest zaś tym bardziej znaczący, im większa była nadwaga, z jaką przystępowaliśmy do odchudzania się. Niestety, zyski, jakie przynosi nam dieta kopenhaska mogą bardzo szybko okazać się naszymi stratami, nie wolno nam więc zapominać o tym, że brak rozsądku może doprowadzić nas do wyjątkowo niekorzystnego efektu jo-jo. Jeszcze przed przystąpieniem do diety warto uświadomić sobie, że po jej zakończeniu raz na zawsze przyjdzie nam zmienić dotychczasowe nawyki żywieniowe. Zapomnieć należy w związku z tym o pochłanianiu dużych ilości słodyczy, jedzeniu obfitych posiłków i siedzącym trybie życia, w innym wypadku bowiem z pewnością okaże się, że podjęte przez nas kroki związane z realizacją założeń diety kopenhaskiej okażą się pozbawione sensu.

Szczególną ostrożność powinniśmy zachować zwłaszcza w pierwszych dniach po zakończeniu diety kopenhaskiej. Zazwyczaj jesteśmy wówczas dumni z tego, że udało nam się doprowadzić ją do szczęśliwego końca, zachwyceni rezultatami, jakie przyniosła, a przede wszystkim – okropnie głodni. Naturalną reakcją wydaje się w tym kontekście wizyta w centrum handlowym składana po to, aby uzupełnić zapasy, których brakuje w naszej lodówce, wiele osób nie potrafi przy tym odmówić sobie przyjemności, jaką daje wizyta w pizzerii lub w barze szybkiej obsługi. Nasza radość z powodu pozytywnych efektów diety kopenhaskiej jest jak najbardziej naturalna, nie można jednak powiedzieć tego wcale wspominając o sposobach, do których odwołujemy się, aby ją eksponować. Specjaliści zalecają zatem, aby po zakończeniu diety kopenhaskiej stopniowo zwiększać liczbę spożywanych przez nas kalorii. Możemy zrezygnować już oczywiście z restrykcyjnego przestrzegania zasady spożywania tylko trzech posiłków, nadal jednak warto spożywać małe porcje, wystrzegać się słodyczy i unikać potraw bogatych w tłuszcze i węglowodany.

Najlepsze rezultaty przynosi w związku z tym zwiększenie liczby przyjmowanych przez siebie posiłków z trzech do pięciu, a potem również systematycznie powiększanie spożywanych porcji. W czasie trwania diety kopenhaskiej z reguły nie zaleca się przesadnej aktywności fizycznej, organizm jest bowiem osłabiony, a zmuszanie go do nadmiernego wysiłku może zakończyć się wyjątkowo poważnym problemem ze zdrowiem. Już po zakończeniu diety warto jednak zastanowić się nad tym, jakie miejsce w naszym życiu zajmują ćwiczenia fizyczne i sport. Jeżeli nie chcemy stracić pozytywnych efektów diety musimy przyzwyczaić się do tego, że systematyczna aktywność fizyczna to coś oczywistego, po raz kolejny warto jednak przypomnieć o tym, że zmiany wprowadzane w naszym trybie życie tuz po odejściu od założeń diety nie powinny być przesadnie radykalne. Lekarze nie mają wątpliwości, co do tego, że znakomite rezultaty w utrzymaniu pozytywnych efektów diety przynosi przede wszystkim szybki marsz i bieganie, nie powinniśmy jednak decydować się od razu na pokonywanie bardzo dużych dystansów, aby w ten sposób zagwarantować sobie lepsze rezultaty. Nadmierne obciążenie osłabionego organizmu niesie za sobą ryzyko kontuzji, unieruchomieni i przykuci czasowo do łóżka możemy zaś wyjątkowo szybko paść ofiarą niesprzyjających nam nawyków żywieniowych.


Archiwalne forum

Kasia ZoozaHej Dziewczyny,

Dzisiaj moj pierwszy dzien. Diete kopenhaska stosowalam 2 razy. To jest moj trzeci raz. Za kazdym razem zrzucalam 6-8 kg. Ostatnim razem Potej diecie przestalam nawej jesc. Jadlam 1 jablko dziennie i mialam wyrzuty sumienia za to jablko. Nie bralam witamin. Strasznie slabo sie czulam. Glupota. Ale schudlam 22 kg w 3 miesiace. Potem baaardzo powoli dodawalam skladniki aby nie bylo efektu jojo. Udalo mi sie utrzymac jakies pol roku. W sumie schudlam okolo 40 kg. Bylo super do czasu jak przeprowadzilam sie do UK. Zmienilam nawyki zywieniowe, jadlam slodycze. I tak waga wrocila z gruba nadwyzka. Obecnie startuje z 122kg. Wiem, potwor myslicie. Sama o sobie tez tak mysle. Mam siedzacy tryb zycia i uwielbiam chrupki. Za slodkim nie przepadam szczegolnie co nie zanczy ze raz na tydzien nie siegne po czekolade. Jestem w sytuacji gdzie musze cos zrobic dla zdrowia. Mam rwe kulszowa i przepuchline. Wiec boli… Nie chce sie poddawac i dalej walcze. Zastanawiam sie, czy nie zrobic vloga aby wesprzec inne dziewczyny w odchudzaniu i razem sie dopingowac. Co myslicie? I dziewczyny, pamietajcie aby pic wode i brac witaminy. Bardzo wazne.
To co, startujemy? Dzien 1….

Mag NieHej i jak się czujesz, jak efekty? Startuje z podobnego poziomu 

KasiaCześć Paulina. Bardzo szybko Ci te 2 kg uciekły. JEszcze troszeczkę i będzie 5 z przodu.

PaulinaNo to teraz z górki  świetnie!! Działaj działaj 
Mi się udało zjechać do 63,więc coś się ruszyło w końcu

KasiaPięć kilo za mną. Działam dalej 

KasiaDzięki kochana jesteś! będę informować o postępach.

PaulinaJak 2 lata temu Ci się udało osiągnąć 6 z przodu,to i tym razem na pewno też by Co się udało! Ja mam taką dietę ustaloną przez siebie, nie jest zapewne profesjonalnie zbilansowana,ale trochę na mnie podziałała, pomimo że nie mogę zejść poniżej 65,zauważyłam że trochę poszło w obwodach. Jem 3 posiłki dziennie, staram się nie jest słodyczy, choć nie zawsze się to udaje.
Jem normalnie wszystko to,co domownicy, ale o połowę mniej niż zawsze! Nauczyłam się jeść ostatni posiłek o 18,tak ,żeby nie jest już na noc.

Nadszedł czas grillowania, to wtedy nie jem śniadania ani kolacji, bo te wszystkie grillowane pyszności to też taka bomba kaloryczna.

Najważniejsze że nie chodzę głodna,piję dużo wody z sokiem z cytryny

Jak to się mówi apetyt rośnie w miarę jedzenia, i z tych 65 bardzo chciała bym zobaczyć 60 na wadze …

Daj proszę znać jak Ci idzie, będę cały czas Ci kibicować!

KasiaGratulacje Paulina!!!
Ja raczej do takiej wagi pewnie nie dojdę. Będę szczęśliwa jak zobaczę< j 75 kg.
A możesz napisać jak teraz sie odżywiasz? ile posiłków i czego nie jesz?

PaulinaU mnie jest ta piękna 6 z przodu, niestety nie ważne jakbym się starała, nie chce nic spaść poniżej 65 kg. Blokada jakaś i koniec … Oj to jojo na prawdę Cię szybko dopadło, teraz tak jak piszesz,trzeba być twardym, zawziętym, by utrzymać się Twojego celu! Jak obie wiemy,jesteś w stanie to osiągnąć, a później walczyć z pokusami!!

Kasia
Hej Paulina> U mnie kiepsko ,bo powyżej 90 kg. Jestem w trakcie dk. Pomału do celu. Schudnąć dam radę, tylko muszę się starać, żeby mnie znowu jojo nie dopadło.
a co u Ciebie? Jest ta piękna 6 z przodu?

PaulinaWitam Kasiu w tym ,ostatnio trudnym okresie pandemi.
Chciałam zapytać co u Ciebie? Czy wszystko w porządku, i jak się ma Twoja waga? Pozdrawiam

PaulinaWitam pi długim czasie nieobecności!! Co u Kasiu u Ciebie,wszystko w porządku? Ja po Nowym Roku miałam trochę problemów osobistych, i można powiedzieć że troszkę zjadły mnie nerwy…waga 67 kg

Kasiacześć Paulina. Przykro mi, że miałaś problemy. Za to waga wygląda pięknie. U mnie nic się w tej kwestii zbytnio nie zmieniło. Nawet jak coś spadnę to potem wracam do punktu 0. i tak w dalszym ciągu krązę wokół 85.

MonikaHej. Dzień 4 za mną zaczęłam z wagą 60kg dziś pokazuje 57.5. Czekam na kolejne –kilogramy. Cel 48-52kg trzymajcie kciuki

PaulinaEch  wszystko bez zmian,brak motywacji i pomysłu. Nadal 73 kg i obwody + 2 cm
Nie mam weny

Kasiau mnie też niestety bez chęci. Póki co muszę wyleczyć się z przeziębienia…1 rok temu

PaulinaCześć u mnie na liczniku po lecie 73 kg.  Jak u Ciebie?
Pozdrawiam gorąco 

Kasiau mnie 10 więcej …gdybyś planowała jakąś dietkę to możesz liczyć na moje towarzystwo  

PaulinaPuk puk Kasiu, chciałam zapytać jak u Ciebie? Udało Ci się zmieścić w kreacje ma wesele?  ja osiągnęłam najniższy poziom jak do tej pory 66,9 kg!! Ale tylko na chwilę  waga wzrosła do 69… Ciekawe kiedy się uda osiągnąć te 65 kg,i czy w ogóle….

Kasiahej Paulina. Sukienka pasowała, wesele też super. U mnie niestety co schudnę to przytyję z powrotem. Nadal poziom 80+.

MoniaDzis 4 dzien diety. Waga pocztkowa 74,2 , dzis rano 71,2. Czuje sie ok, bez zawrotow glowy narazie. Zobaczyny co dalej

UlaDziś 8 dzień
Zaczęłam od Wagi 60 kg
Dziś mam 57,3
Jeszcze tylko 5 dni a czuje się super !

PaulinaJa na razie staram się jeść mniej ,liczę kalorie, i nie opycham wieczorami.
Waga pokazuje teraz 69,8….
Ciężko mi teraz się opanować, nie mam tej determinacji co na kopenhaskiej miałam 

Kasiau mnie też w końcu pomału w dół 

PaulinaNo oczywiście że nie pierwsza i nie ostatnia. Przecież po każdej diecie, nie ważne jaka by nie była, powracając do starych nawyków jest efekt jojo!! Ludzie piszą że dieta kopenhaska do niczego bo jest efekt hihi,no a po której diecie nie ma jeśli puszczą hamulce! Mi już teściowa powiedziała że widać że żyję,i niestety po ubraniach obwodach czuć itp. Trzymam za Ciebie i za siebie kciuki, i pozdrawiam serdecznie!

Ps. Już około rok mamy ze sobą kontakt 

KasiaKciuki się przydadzą. Za 4 tygodnie idę na wesele i muszę jakoś w sukience wyglądać. Także ten… motywacja jest i do dzieła. Pozdrawiam 

PaulinaKasiu!!! Pomocy, lato w pełni, a u mnie waga wzrasta z każdym dniem! 72kg! Wystartowałas już z jakąś konkretną dietą??

KasiaCześć. 72 to i tak dobrze. Ja walcze z jojo. Moja waga na dziś to 82. O pięknej liczbie 65 to już raczej zapomniałam. Jak zejdę do 75 to będę zadowolona. Cóż nie ja pierwsza ani ostatnia 

AgaCześć wszystkim,
rok temu zastosowałam dietę kopenhaską.
Zależało mi na szybkim zrzuceniu kilku kg.
Trzymałam się ściśle przedstawionego tu jadłospisu.
Zrzuciłam bodajże 4,5kg, ale po kopenhaskiej – po której bardzo spada metabolizm (sic!), przez dwa kolejne miesiące byłam jeszcze na diecie 1000kcal ustalonej przez mojego dietetyka. 4 posiłki dziennie. I.. przytyłam 1,5kg – będąc na diecie.
Jeśli zatem ktoś po kopenhaskiej zaczyna jeść 'normalnie', to raczej bardziej niż pewne, że spotka się z efektem jo-jo.
Do małych porcji jedzenia szybko na kopenhaskiej przywykłam, tak, że gotowa byłam ją przedłużyć – ale NIE WOLNO! bo zacznie się tyć.
13 DNI – ani mniej, ani więcej.
A potem polecam dietę 1000kcal.
I nie częściej, niż RAZ NA DWA LATA – naprawdę jest to duży wysiłek dla organizmu i psuje się metabolizm (potwierdzone przez dietetyka, przetestowane na sobie).
Natomiast za rok planuję przed wakacjami znowu pojeść befsztyków popijając kawą z cukrem  kopenhaska działa, ale ważne też, co zrobicie 'po' niej.
Pozdrawiam serdecznie,
Aga

iwonaja zaczęłam od clin 9 czyli 9-ciodniowego oczyszczenia organizmu z toksyn. minus 4kg, teraz jestem trzeci dzień na diecie czuję się super, jeśli chodzi o clin9 mogę udzielić wiadomości na priv, pozdrawiam

PaulinaNo hejka!!! Ile ja tu czasu nie zaglądałam, aż nie do pomyślenia! U mnie w kwestii diety i wagi nic się nie zmieniło, średnio coś koło 68,7 a jak u Ciebie Kasiu? Masz może pomysł na jakąś inną dietę niż kopenhaska?

Kasiacześć  u mnie lipa – bliżej 8 niż 6 z przodu, ale z jakąś konkretną dietą wystartuję po majówce.2 lata temu

AgaCzęść, czy taki plan po diecie to dobry pomysł:
Śniadanie: chleb wysokobiałkowy z jajkiem i keczupem z małą zawartością cukru lub serek wiejski z warzywami lub chleb wysokobiałkowy z szynką i keczupem
II Śniadanie: owoc
Obiad: chude pieczone mięso (kurczak, indyk, pstrąg, dorsz itp) z warzywami z wody
Kolacja: odżywka białkowa

Kasiawygląda dobrze 

Kasiahallo Paulina ! jesteś? jest 6 na wadze? ja mam cos ok 74,6kg.

PaulinaCześć Kasiu! Moja kopenhaska trwała tydzień, nagle nabawiłam się jelitowki, i tak przez cały dzień zwracalam nawet łyczka wody. Waga 67 kg, ale, już dziś 69,5… Coś nic nie idzie zgodnie z planem! A Twoje wyjazdy do teściów są naprawdę niebezpieczne, hihi, nie ma się co dziwić, pewnie masz serwowane same pyszności!!

Kasiaoj, szkoda….było tak blisko….Mi też kilogramy wracały, jak przerywałam wcześniej dietę. A z drugiej strony to 6 z przodu 

Kasiahej Paulina  raportuj co u Ciebie. Przez kilka dni gościłam u teściów, ale na szczęście tym razem tylko 0,5 kg w górę.

PaulinaU mnie koło 70,5… właśnie dziś jadę po zakupy na kopenhaska od poniedziałku…. obwody poszły około +3cm… Niedobrze…

KasiaI tak idzie Ci świetnie  ja liczyłam się z tym, że na zimę waga podskoczy. Przez święta przegięłam (tydzień gościny u teściów  ) i teraz trzeba odrabiać. Na szczęście do lata jest sporo czasu i nie tracę nadziei na ten nasz cel. A za Twoją dietkę trzymam kciuki.

PaulinaPuk puk puk. Witam ponownie Kasiu,co u Ciebie słychać?

Kasiahej Paulina. U mnie ani lepiej, ani gorzej czyli w dalszym ciągu 75 kg. A jak wygląda sytuacja u Ciebie?

Gosikdużo

PaulinaCzesc Gosik! Dasz radę! Już i tak ładny wynik! A z jaką wagą zaczęłaś?

Gosikcześć dziewczyny, ja dzisiaj 6 dzień na diecie. rano waga minus 4,5 . samopoczucie super, nie czuję głodu. piję dużo wody i 3-4 kubki herbaty zielonej. bałam się, że nie dam rady ale dzisiaj wierzę, że wytrwam. mam motywację, bo po ciąży co nieco się odłożyło i cała szafa wymagałaby wymiany. jakoś przetrwam z tą jedną parą spodni

PaulinaNo cześć Kasiu,witam w tym nowym roku  a więc ja zauważyłam że duuuzo mówię a mało robię!! Co prawda,kilka dni jadłam mniej i popołudniu już nic,i było coś koło 70,4,bo ale jak sama wiesz można to szybko nadrobić,i jest coś koło 72. Też cały czas brakuje mi motywacji. Na gadaniu się kończy! Pozdrawiam gorąco!

Kasiahej Paulina  i jak ? zaczęłaś kopenhaską? u mnie na wadze 75 kg. Po ostatniej próbie i jojo wolę nie ryzykować. Jak będę miała więcej motywacji i silnej woli to może jeszcze za jakiś czas spróbuję. Na razie pozostaje mi tylko mż.

PaulinaŚwięta święta i po świętach! Ja już teraz nie bedę tylko gadać,tylko od dziś już robię coś ze sobą! Mam 72 kg na wadze,i już cZuję że powoli musiała bym zmieniać garderobę!! Od dziś nie jem słodkiego ani tłustego i wieczorem nic. A od pierwszego kopenhaska ponownie! Kasiu,jak u Ciebie?

Kasiahej, ja na wagę nie wchodzę bo popłynęłam przez święta że ho ho. Za parę dni sprawdzę, jak się trochę ogarnę.2 lata temu

PaulinaU mnie 71,5 a jak u Ciebie?

Kasiarano było 72,92 lata temu

WikiWitam. Dieta zakończona. Wynik -10,10kg. Pozdrawiam

KasiaGratulacje!!! a z jakiej wagi startowałaś?

PaulinaNo cześć Kasiu!! Wiesz,ja nawet nie zaczęłam żadnej diety!! Coś nie mogę się przemóc,jestem mało konsekwentna w stosunku swoje osoby. Z wagą waham się tak pomiędzy 69,5 a 70,8. Czyli trwałaś dzielnie 4 dni i rzuciłaś kopenhaską w pioruny?  widzisz,ja nawet jednego dnia nie umiem wytrzymać bez czekolady! I co dalej poczniemy?

KasiaHej, u mnie bez zmian  przez 4 dni trzymałam się dzielnie i zeszło troch wody a potem przerwałam i woda powróciła  a jak u Ciebie?

PaulinaTrzymam mocno baaaaardzo mocno kciuki!!! Napisz w 7 dniu,będę niecierpliwie czekać!!

KasiaDzięki Paulina 

PaulinaZa wołowiną trZeba się oglądać,a ja nie mogę na nią patrzeć. Pamiętam że w maju aż rosła mi w ustach,blee  pewnie,razem raźniej!

KasiaW takim razie zaczynam jutro- bez zamienników. Przepraszam, że nie od poniedziałku, ale na diecie wolę być w domu.

PaulinaNo właśnie zaraz święta,i jak nie zrzucimy tego co nadrobiłyśmy to będzie jeszcze gorzej! Myślę,jak się nastawić psychicznie na kopenhaską,bo to był ciężki czas,ale jednak opłacalny. Tak sobie myślę że zacznę od poniedziałku 

KasiaKurczę, musze wystartować wcześniej tzn. sobota lub niedziela. 7.12 będę miała wyjazd na weekend i po prostu nie zmieszcze się z tą 13-tką.

KasiaOk. to czas oglądać się za wołowiną  razem będzie łatwiej.

PaulinaNiby to tylko 2-3kg,a ja już cZuję po ubraniach że są takie jakby opięte! Zastanawiam się co będzie dalej. A Kopenhaską można powtórzyć wcześniej? Aha,byłam na norweskiej jeden dzień i dostałam po jajkach i grejfrucie takich mdłości,że momentalnie zaprzestałam!

KasiaJeśli zdecydujesz się na powtórkę to będę cierpieć razem z Tobą  musimy COŚ zrobić, bo niedługo święta i na pewno będzie jakiś nadbagaż po nich. Więc albo po raz kolejny ta dieta, albo inna zdrowa i ćwiczenia. Na święta musi być 6 z przodu i nie ma że się nie da.

PaulinaNoi stało się. Nadszedł ten dzień na który ostatnio sobie zapracowałam! 70,7 

Kasiaa u mnie dalej bez zmian – nieco ponad 72

PaulinaMalina,życzę wytrwałości! Ja też zaczynałam z taką wagą,dokładnie 86,5, po kopenhaskiej była już 7 z przodu,a przy trzymaniu zdrowej diety,po miesiącu już 6 z przodu. Czego Ci życzę pozdrawiam,u daj znać po jak poszło. To też był mój balast pi ciąży!

MalinaJa zaczęłam przedwczoraj ale przez niezapowiedzianych gości zgrzeszylam  dzisiaj zaczelam od pierwszego dnia od nowa  waga startowa z przedwczoraj 87 kg, bagaz po ciąży  zobaczymy jak bedzie  licze na 7 z przodu a poźniej pragnę wrócić do nawyków z przed ciąży i znów 6 z przodu 

PaulinaJolanta,fakt,taki spadek wagi to ogromny sukces! Powodzenia w dalszym boju!! Pozdrawiam

Ps. Kasiu,jak obcykasz jakiś patent,daj znać!

KasiaKopenhaska jest niezawodna, ale nie mogę się przełamać do befsztyków i sałaty.

PaulinaKasiu,ale mój wilczy apetyt też zmierza do zwiększenia wagi. Dziś już mam 69,5 ,a zajadam się słodyczami cały czas,nie umiem się pochamować. Jem na prawdę ogólnie dużo w przeciągu dnia. Coś jest ze mną nie tak bo ja nue umiem tego powstrzymać 

KasiaPowodzenia Jolanta. Pisz jak Ci idzie. dotychczasowe 28kg robi wrażenie 

JolantaHej Dziewczyny!
Od jutra zaczynam dietę kopenhaską. Schudłam co prawda ze 107 na 79 ale teraz od 3 m-cy zastój. Prawdę mówiąc, to się troszkę rozleniwiłam, pogoda się zmienia, więc rower i marszo-spacery stały się sporadyczne. Jedzonka więcej i niekoniecznie odpowiedniego. Mam nadzieję, że uda mi się te 7 kilo zjechać, do rozmiaru 38. Potem dalsze już rozsądniej, powoli. Żebym miała większą motywację, kupiłam sobie 2 sukienki w tym rozmiarze oraz długie kozaczki za kolano, zawsze o takich marzyłam, ale się nie mieściłam  Są dobre, ale po schudnięciu ok 7 kilo będą fajnie luźne, wygodne. to dobra rzecz, żeby mieć konkretne motywatory  Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki za dalszy spadek wagi.

KasiaNie mam żadnego pomysłu co nam może pomóc.2 lata temu

PaulinaWitam po dłuższym czasie! U mnie w sumie nic się nie zmieniło. Waga wskazuje już tydzień 68,7 a jak u Ciebie Kasiu?

KasiaHej Paulinka! u mnie słabo, bo znowu 7 z przodu a dokładnie 72 gdzieś straciłam chęci do walki.

PaulinaPuk puk,jest tam ktoś?  u mnie bez większych i mniejszych zmian,waga wacha się między 67,3 a 69,2  nie wiem kiedy osiągnę swój cel… a jak Kasiu u Ciebie? 

Kasiahej, jakbym o sobie czytała. Dziś było 69,2 a najmniej 67,5  Ale zawsze to 6 z przodu 

Paulina:*

PaulinaNigdy nie stosowalam żadnej diety poza kopenhaską!! Za dużo cukru teraz jadłam,pewnie gdy spada,organizm woła,wręcz krzyczy o uzupełnienie go. Jutro muszę kupić pikolinian chromu,podobno hamuje apetyt. Zaczęłam się o siebie bać….

KasiaNie słyszałam o tym wcześniej. Trzymam kciuki, żeby przyniosło Ci efekty 

PaulinaCześć Kasiu… Jak u Ciebie? Bo u mnie niestety znów 7 z przodu… Dokładnie jest 70,0 coś się ze mną dzieje,znów nie mogę opanować napadu głodu ;(

Kasiacześć Paulinka  no to teraz musisz powalczyć, żeby wyżej nie podskoczyło. U mnie ok. waga z dziś to 68,5 kg. A próbowałaś kiedyś dukana?

PaulinaNo hej Kochana ☺ no u mnie w sobotę rano było już 67,2,no ale z racji imprezy roczkowej dziś na wadze już 68,6… Ale to nie ma się co dziwić,tyle słodkości i gazowanego…Wiesz,ja też kupowałam cuda niewidyi też raczej nie dawały nic,to siedzi w głowie,wszytko możemy zawdzieczac swojej diecie! Więc reasumując: Zaczęłam się odchudzać tydzień przed kopenhaska i waga 86,5. W dniu rozpoczęcia kopenhaskiej 85,2 i więc teraz kiedy waga osiąga najmniej te 67 kg,można powiedZieć że schudłam 19 kg. Widzę że mamy podobną jak nie identyczną sytuację,ale cel na pewno ten sam 65 kg ☺ Trzymam w dalsZym ciągu za Ciebie kciuki i pozdrawiam serdecznie,do następnego razu!!

KasiaDużo zdrówka dla Małej. Moja córa w październiku skończy 2 latka. Może uda mi się do tego czasu mieć tą wymarzona liczbę na wadze 

Kasiahej Paulina  co u Ciecie? u mnie coś ok 69kg. Do piątku mam nadzieję, że coś jeszcze spadnie a w weekend wyjazd do rodziny. Wspomagacza nie kupiłam. Przemyślałam ile kiedyś pieniędzy traciłam na różne cuda, które nie dawały rezultatu i zrezygnowałam. Udało się zrzucić 20 kg to i 4 prędzej czy później zgubię.

PaulinaBrawo!!! Jak ładnie Ci idzie 

Kasia69,5 kg 

PaulinaCieszę się że tak dobrze Ci idzie! Ja mam cały czas 69… Nic nie lepiej… Z włosami to ja mam katastrofę,wypadają mi pękami,też kupiłam witaminy! Moja mała która do nie dawna tylko raczkowała miała całe rączki w moich włosach,były wszędzie! Muszę jeszcze zaopatrzyć się w coś hamujacego apetyt… Za tydzień wyprawiam roczek,chciałabym żeby brzuch mi się jeszcze trochę wciągnął!

KasiaTeż myślałam o jakimś wspomagaczu. Jak znajdę coś godnego uwagi to dam znać 

PaulinaI znów wykasowali mój komemtarz!!! Jak Ci idzie? Myślę że masz już 6 z przodu 

Kasiacześć Paulina, 6 przez chwilę była i uciekła, ale myslę, że jutro znowu się pojawi. muszę tylko pilnować wieczorów, bo wtedy za często kieruje swe kroki do kuchni  szkoda tylko, że przez to ciągłe odchudzanie zaczęły sypać mi się włosy  kupiłam jakieś preparat i witaminki i mam nadzieję, że pomogą. A co u Ciebie?

PaulinaHej Kasiu

PaulinaNo dzień dobry  i jak Ci idzie? Umnie fatalnie,idę w górę zamiast w dół. 69,2…

Kasiahej Paulina – głowa do góry, w kilka dni na pewno zleci. U mnie trochę w dół, bo jest 70,8kg. Będziemy miały te 65 na wadze i już. 

PaulinaNo hej Kasiu, gdy opanowałam się z jedzeniem waga niedawno wskazała 67… ale teraz był weekend i znów z mężem trochę pojadłam na mieście i dzis 68,7… Coś mi nie idzie! A Twoja dieta znów opiera się na tym co pisałaś! Widzisz 2 kg Ci sZybko zeszło,oby tak dalej!

KasiaJak nie podjadam i pilnuję godzin to waga spada. Mam wrażenie, że to będzie dobry miesiąc! w przyszłym tygodniu będziesz miała poniżej 67 

KasiaHej Paulina  póki co idzie mi dobrze. Dziś na wadze poniżej 72. A jak Tobie minął tydzień ?

PaulinaHej Kasia,szybko to z Ciebie zejdzie jak wezmiesz sie do roboty!! Ja folgowalam sporo,dzis na wadze 69 kg. Nawet w nocy jadłam batona! Też muszę sie wziąć do roboty

KasiaCześć Paulinka, u mnie aż 74 kg dziś rano ( w zeszłym tygodniu było pomiędzy 71,5 a 72). trzeba wziąć się ostro do pracy. Chciałabym na koniec sierpnia zobaczyć 68 na wadze. Tak wiec cel jest, motywacja też – walczymy!

PaulinaNie chcą dodawać mi komentarzy

PaulinaHej Kasia

Kasiahej Paulina  co tam u Ciebie?

justynaJutro ostatni dzień, dziś 58,5-54,5. Super !

PaulinaHejka. Kasia,to udanych tych imprez Ci życzę, i w ogóle mile spędzonych wakacji! Bez sensu wszystkiego sobie odmawiać,musimy zapewnić sobie trochę przyjemności. Mi dziś waga wskazała 68,8,czyli jest juz 6 z przodu. Zastanawiam się czego to zasługa bo nadal potrafię łyżeczką podjadac Nutellę  czy kawiorek z masłem itp. A kefiry zakupiłam już dawno i czekaja w lodówce. Nie mogę się przemóc,coś za słabą motywację mam. Pozdrawiam gorąco

KasiaDzięki Paulina. Jutro idę na wesele więc będzie bogato, jeżeli chodzi o jedzenie. Dziś u mnie waga pokazała 71,4kg. Chciałabym na koniec lipca mieć właśnie coś ok 71kg a w sierpniu walczę o te 6. A Tobie gratuluję pięknego spadku i zmiany cyferki z przodu 

PaulinaHejka,u mnie waga wskazuje 70,2 pomimo iż nic nie polepszyłam w swoim jadłospisie. Przed @ mam tak ze bym konia z ko kopytami zjadła i nie mogę się powstrzymać. Kasia,cały czas w dół Ci idzie to najważniejsze 

Kasiacześć Paulina, u mnie niestety w górę po weekendzie. W lipcu mam kilka imprez, raczej z diety nic nie wyjdzie. Na 6 z przodu będę pracować intensywnie od sierpnia a póki co skupiam się, żeby za dużo nie przytyć.

KasiaHej, po tygodniu waga mniejsza o 0,8 kg.

PaulinaHejka.Zgrzeszyłam przez ostatnie dni. Pofolgowałam ze słodyczami i białym chlebem… Strasznie się z tym czuję. Waga pokazuje rano 71,5. Muszę wziąć się w garść bo zrobi się nieciekawie… Myślę,żeby teraz przez 3 dni pić kefir,ale czy to dobry pomysł…

Kasiacześć Paulina. Myślę, że taka szybka dieta na oczyszczenie to nie jest zły pomysł. Waga Ci spadnie i motywacja do odchudzania wróci. u mnie zapowiada się raczej bez rewelacji jeśli chodzi o ten tydzień.

PaulinaNo hej. Najważniejsze ze tylko w dół, pomału ale damy radę!! Ja mam teraz równe 71,tylko mam ogromne ssanie na słodkie,a w domu niestety zawsze coś się znajdzie.

Kasia6 z przodu coraz bliżej 

Kasiahej Paulina  to raz w tygodniu ( w ramach wzajemnej motywacji  ) piszemy jak postępy. Pozdrawiam

Kasiapo 7 dniach mam 0,7 mniej ( a więc 71,5 kg) Niby mało, ale też cieszy 

PaulinaKalorii nie za dużo,gdzies z 1200,i doskonale zdaje sobie sprawę z tego ze jak zacznę jesc jak wcześniej kilogramy wrócą z nawiązką. To tak jak ja,ziemniaków nie jem i makaronu. Chleb zytni jak juz bardzo mam ochotę na kanapki. Teraz takie pyszne nowalijki dookoła i truskawki… Dużo pokus dookoła teraz. 

PaulinaHej. Kasia,jak u Ciebie? Ja trzymam się ściśle swojej diety i po kopenhaskiej schudłam jeszcze 5 kg. Więc juz teraz 73 na wadze i coraz bliżej celu!

KasiaCześć. Mój patent to trzymać się godzin i picie dużej ilości wody. Podjadanie zawsze mnie gubi. Słodycze/lody może raz na 2 tygodnie. Ziemniaków i makaronu nie jem wcale. Chleba raczej też unikam. Dużo warzyw, nabiału, chude mięso i owoce. I tak coraz bliżej celu, bo już tylko 7 kg ( ja mam za sobą 17). A ile kalorii Ci wychodzi dziennie? Znowu nie chciało mi dodać komentarza więc wklejam tu.

KasiaZważyłam się rano i jest 72,2 kg. ( w końcu wyszłam ze strefy nadwaga wg bmi)

Kasiahej Paulina, gratulacje pięknie Ci idzie !!!! ja miałam małe upadki, ale wróciłam na dobry tor. To teraz mamy podobną wagę  heh mam nadzieję, że teraz już tylko w dół. Możemy wrócić do założonego przez Ciebie wątku, bo już normalnie można dodawać komentarze.

PaulinaKopenhaska to wstęp do prawdziwego odchudzania. Jestem 2 tygodnie po skończonej diecie i tylko kilogram zszedł w dół

KachaHej, u mnie tydzień po waga lekko w górę, ale to akurat efekt zatrzymania wody przed @.

PaulinaChce pisać do Ciebie codziennie ale mam problemy z dodawaniem komentarzy. Gratuluję szczerze! Mi przez 1,5 tyg spadło pół kilo

KachaCześć Paulina  to super, że waga ruszyła. Walczymy dalej.

KachaHej, w sobotę miałam ostatni dzień. Waga spadła z 78 do 73,3 kg. Wczoraj do jadłospisu z 1 dnia dorzuciłam ok 100 kcal ( rano kromkę pieczywa chrupkiego, potem jabłko i do sałaty ogórka, używam też więcej ziół i przypraw) i waga spadła jeszcze o 0,2kg 

PaulinaHejk. Jestem zrezygnowana ale trwam w postanowieniu. Ani grama w dół. Zaczęłam jeść co 3 godziny i mniej wiecej stosuje się do tego co napisałaś. A czytałam o zatrzymaniu wagi,że taki stan może się utrzymać trochę… no może coś się ruszy w końcu

KachaCześć, u mnie od 2 dni też waga bez zmian.

Kachahej Paulina i jak Ci idzie ?

PaulinaDwa góra 3

KachaZa mało posiłków i kalorii też. Ten chleb rano jest ok – może być np. z pomidorem , (200 kcal), potem jakaś przekąska – np. owoc (100 kcal), na obiad do warzyw jakieś chude mięsko (350 kcal) a twarożek na kolację (200 kcal). i dużo wody – tyle teoria. W praktyce wdrażam od niedzieli.

PaulinaJa zjadam przez te kilka dni po diecie 2 małe skibki zytniego na zakwasie plus serek wiejski pomidor lub rzodkiewka i to ma już kolo 350 kalorii a na obiad same warzywa. Zobaczymy może coś się ruszy. A wody piję tyle że z domu ciężko się ruszyć bo z cewnikiem bym musiała chyba wychodzić. Męczy mnie ta ciągła toaleta; )

Kachaa ile posiłków jesz teraz?

PaulinaJak miło Cię widzieć! Ja że względu na malucha w domu nie zawsze mam czas by cokolwiek napisać! Duuuzo chodzę,dziennie robię trochę km. Biegać nie mogę bo mam coś z kostką. A może miesiączka ma coś z tym wspólnego

KachaU mnie w domu kręcą się dwa maluchy  ale na stepperze dadzą czasem poćwiczyć. Teraz jak zjadam te 700 czy 800 kcal nie ćwiczę. Poczekaj parę dni może waga ruszy – ważne, że nie idzie w górę.

PaulinaDlaczego 4 dni po zakończeniu diety, przy zachowaniu innej odpowiedniej diety,nie zmieniając kaloryczności, waga ani drgnie? 

KachaCześć. Pewnie trzeba będzie dorzucić do diety ćwiczenia.

KachaJa też pociągnę trzeci tydzień urozmaicając nieco oryginalny jadłospis.

HalinaJestem na diecie 11 dzień co jeść po diecie żeby nie było efektu jojo

SławomirDzisiaj 12 dzień
w swoim życiu byłem już na tej diecie 5 razy zawsze ze skutkiem pozytywnym
Tym razem z 100 kg zszedłem w 12 dniu na 92,8 kg dieta jest rewelacyjna w swoich skutkach z tym że od stosującego wymaga reżimu i wytrwałości
po trzeba zachować umiar i ćwiczyć co dziennie rano i wieczorem , zachowana waga utrzyma się na długo , chyba że wieczorem zaczniemy podjadać i nie ćwiczyć 

GosiaWitam,
Jestem w trakcie 4 dnia. Zeszlo mi 4 KG.
Czuje sie calkiem dobrze. Najgorszy czas mam wieczorami ale wypijam wtedy duza ilosc wody i jest calkiem spoko oprocz tego ze biegam do wc co 15 min 
Juz nie moge sie doczekac zakonczenia diety i rezultatow.
Juz teraz wiem ze bede kontynuowac zdrowe odzywianie i regularne cwiczenia.
Polecam i zycze wszystkim jak i sobie wytrwalosci .
Pozdrawiam

DdorotaMoja rada to nie rzucac sie na jedzenie, bo konicec diety – ja pociagnelam 3ci tydzien bazujac na kopenhaskiej, ale dodajac jak najwiecej warzyw i wiecej ilosciowo pozostalych produktow, mieso zmienialam na kurczaka itp, lae ogolnie sklad posilkow taki sam.

AleksandraWitam. Waham się nad tym, czy podjąć się tej diety. Mam metr 58 i ważę 60 kg. Ile mniej więcej mogłabym zrzucić? Dodam, że raczej nie zrezygnuję z aktywności fizycznej, gdyż co drugi dzień biegam po 4 km.

MARIOLADa się przeżyć, ale po diecie trzeba podjąć radykalne kroki aby do kilogramów sprzed diety nie powrócić.Niska kaloryczność posiłków i gimnastyka w tym nam pomogą.TRZEBA WYTRWAĆ, a kilogramy nie powrócą,ale to zależy od nas samych.Nikt Ci w tym nie pomoże. TYLKO WYTRWAŁOŚĆ I SAMOZAPARCIE.

MaggiSuper dieta schudlam 12 kg…….da sie przezyc na tych trzech posilakach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Być może zainteresuje Cię też...
Dieta kopenhaska

Dla kogo dieta kopenhaska nie jest stworzona?

3 min czytania
O diecie kopenhaskiej znowu jest głośno, a choć w wirtualnej sieci dominują głosy krytyczne i zastrzeżenia wysuwane przez jej przeciwników, nie da…
Dieta kopenhaska

Najważniejsze cele diety kopenhaskiej

3 min czytania
O diecie kopenhaskiej, znanej też jako dieta trzynastodniowa, powiedziano już wiele, a mimo to nie mamy wcale do czynienia z rozwiązaniem, w…
Dieta kopenhaska

Jak jeść podczas diety kopenhaskiej?

3 min czytania
Pytani o to, czy znamy założenia diety kopenhaskiej, zazwyczaj z dumą kiwamy głową. Gdy jednak zadaje się nam bardziej szczegółowe pytania dotyczące…