info

Dieta kopenhaska - Forum dyskusyjne

Zapraszamy do dyskusji na forum. Nie musisz się rejestrować, podawać żadnych danych itp. Po prostu klikasz i piszesz - szybko i wygodnie :)

Strona główna
03.01.18 zaczynam
Ania: 03.01.18 zaczynam
03.01.2018 8:39
Witajcie dziś zaczynam pierwszy dzień z dietą Dk. Mam nadzieję że wytrwam ponieważ jestem zdeterminowana. Zaczynam z waga 83kg przy wzroście 175cm. Jest z czego schudnąć :) może ktoś dzisiaj się do mnie dołączy byłoby mi raźniej a w grupie siła

odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Karcia
03.01.2018 10:18
#1
Hej Ania, ja zaczęłam wczoraj tą dietę z wagą 75kg a wzrost 170cm.
Póki co nie jest źle ale dużo piję żeby nie czuć głodu :-)
A jak Tobie idzie? Daj znać;-)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
03.01.2018 10:57
#2
Witaj cieszę się, że ktoś się odezwał. Idzie mi jak na razie dobrze ponieważ ja mam złe nawyki żywieniowe i często nie jem śniadania Martwię się co będzie wieczorem. Zawsze po pracy nadrabiam cały dzień stąd moja nadwaga. Poza tym jak mam jakieś stresy to też ciągle czegoś szukam do jedzenia. Czas na zmiany. Obym wytrzymała
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: tox
03.01.2018 12:01
#3
Ania,
mam podobnie wieczorami:(
U mnie dzień drugi.
Ja trochę przesunęłam godziny obiadu i kolacji, a momencie ssania wyszłam z domu. No i celebrowałam posiłki, choć głos wewnętrzny podpowiadał żeby pożreć wszystko na raz;)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Rybka
03.01.2018 12:58
#4
Cześć wszystkim.
Zaczęłam dzisiaj pierwszy dzień diety. Pobudkę miałam dzisiaj o 7 rano. O 9 wypiłam kawę z cukrem i niestety już o 10 zaczęło mnie skręcać w brzuszku. Ja nalezę do tych osób zjadających pierwsze i drugie śniadanko :-) Aby zmniejszyć ssanie zaczęłam pić wodę, która w sumie za dużo nie pomogła. O 11:50 zaczęłam konsumcję jajek ze szpinakiem. Dodam , że wybrałam największego pomidora w lodówce :-D Najadłam się. Cóż...teraz czekam do 17. Dodam, że to moje drugie podejście do tej diety. 14 miesięcy temu schudłam na niej 4-4,5kg. Nie wiem dlaczego, ale dzisiejszy start wydaje mi się dość dokuczliwy głodowo ;-)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
03.01.2018 13:46
#5
Dla mnie pierwszy dzień nie jest najgorszy. Wypiłam już 1,5 l wody i właśnie zjadłam obiad.... Nie najadlam się :
Byłam na tej diecie 6lat temu i schudłam 8kg a po diecie drugie tyle. Też zaczynałam od 8z przodu miałam wtedy 82kg schudłam do 76kg ale z czasem zaczęło się obzarstwo i kilogramy wróciły..
Chciałbym znowu tyle schudnąć,....
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Karcia
03.01.2018 15:24
#6
O ja pije cały czas żeby nie myśleć o jedzeniu :-)
A co jadłaś Ania po diecie ostatnio ze schudłaś jeszcze raz tyle?? :-)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Magda 128
03.01.2018 15:27
#7
Witaj u mnie drugi dzień i na wadze -1kg czyli 74,5 jest ok oby tak dalej wierze że wszystkim nam sie uda trzyba tylko sie nastawić psychicznie i nie myśleć o jedzeniu u mnie akturat moja zmorą są słodycze i wieczorne podjadanie. Powodzenia :) kolejne ważenie po 12 dniach :)))) obym wytrwała waga schowana bo kusi...
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
03.01.2018 18:20
#8
Karcia jak już schudłam 8 kg to już była motywacja żeby dalej nie tylko. Poza tym po Dk tak niewiele wystarcza żeby się najeść że porcje są o wiele mniejsze niż wcześniej. Nawet zjedzenie jablka daje sytośc :) ale też uważałam na to co jem unikalam słodyczy zjadłam ewentualnie w niedzielę kawałek ciasta lub ze dwa cukierki. Mleko tylko odluszczone to samo jogurty kefir i twarogi. Unikalam pieczywa jasnego., sosów itp oduczyłam się pić napoje gazowane. Każda mała rzecz ma znaczenie a w rezultacie efekty były :) nawet nie ciwczylam. Z rozmiaru 42 z łatwością miescilam się 38a nawet w 36.Jestem zła na siebie ze to zaprzepascilam..... :( Dziewczyny damy radę bo to jest do zrobienia trzeba tylko się mocno zdeterminowac
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
03.01.2018 18:30
#9
Magda masz rację wszystko jest w naszej głowie. Zanim się coś zje trzeba pomyśleć co nam to da sekundę przyjemności i po diecie.... Nie warto. Lepiej wytrwać a ja jestem tego żywym przykładem że można i efekty będą!!! Tylko żadnych odstępstw nawet pilnowalam się żeby nie rzuć gumy co było uciążliwe przy takich głodówkach kiedy organizm się oczyszcza.
To tylko 13dni każdy da radę trzeba tylko chcieć i poukładać sobie w głowie że nie i koniec nie myśleć o tym co by się zjadlo... i żałować siebie ze teraz tego nie mogę. Myślenie musi być w drugą stronę być z siebie dumna że się podjęło tej diety i cieszyć się każdym dniem do przodu każdym 10dkg mniej bo to zawsze krok do przodu :) realizować swój plan krok po kroku. Trzeba w siebie uwierzyć.
Dziewczyny razem damy radę jestem tego pewna
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
04.01.2018 8:50
#10
Hej dziewczyny. Zaczynamy kolejny dzień. Mimo wszystko cieszę się że, zdecydowałam się na Dk.
Jesteście??? Jak Wam idzie?
Pozdrawiam serdecznie
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Karcia
04.01.2018 10:43
#11
Hej, ja dziś zaczęłam dzień 3. Czuje się Ok, nic mi nie dolega ale głodna trochę jestem dlatego cały czas coś popijam :-) Nie ważyłam się jeszcze ale czyje po spodniach ze są luźniejsze ;-) Mam dziś w planach jakieś ćwiczenia lekkie :-)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
04.01.2018 10:58
#12
Jest w końcu ktoś już się bałam że zostałam sama :)
Ja drugi dzień i cały czas popijam w pracy a czym więcej pije tym bardziej mi się chce pić. Lekko doskwiera mi ból głowy. Ale nie poddam się!!!
Też myślałam żeby zacząć coś na brzuch.
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: tox
04.01.2018 11:14
#13
Jestem i ja. Dzień trzeci zaczynam. Z dobrym samopoczuciem i bez głodu - w sumie sama jestem tym faktem zdumiona....
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
04.01.2018 11:23
#14
Będzie coraz lepiej... :) obawiam się weekendu bo w pracy myśli są zajęte i chyba jest łatwiej.
Dobrze ze jesteście to pomaga
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Rybka
04.01.2018 11:59
#15
I ja też jestem :-)
Zaczęłam drugi dzień. I dokladnie za 5 minutek lece jeść bo burczenie mojego brzucha juz na pół open spac'u sie rozlega! I tez tak jak Ty Aniu trochę czuję głowę - mam nadzieje, że po obiadku przejdzie. W grupie raźniej!
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Rybka
04.01.2018 12:02
#16
Właśnie spojrzałam na jadłospis co dalej...no i 4-ty dzień mnie przestaszył:
1 jajko na twardo, 1 duża marchewka, małe opakowanie serka wiejskiego (twarożku naturalnego) (100-150 g)
Kolacja: pół szklanki kompotu z owoców (ugotowanego bez cukru, owoce zjadamy), 2/3 szklanki (słownie: dwie trzecie, a więc niecała jedna szklanka!) jogurtu naturalnego
będzie mało jedzenia...a to sobota...dla mnie to wyzwanie!
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: tox
04.01.2018 12:11
#17
Paradoksalnie weekend może być łatwiejszy -pod warunkiem, że nie planujesz wizyty u kogoś. Jest wolne, śpisz dłużej, jesz wolniej, możesz wyjść na spacer - byle nie w okolice żarła;) Myśl pozytywnie. Poprzednie podejścia do DK zawsze dawały bóle głowy i osłabienie - tym razem nic takiego się nie dzieje. Z jednej strony dobrze, z drugiej...nie wiem jak to odczytywać?
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
04.01.2018 13:30
#18
Rybka ten dzień dla mnie jest najlepszy grani i marchew pycha uwierz mi że się tym najesz gorzej (to fakt) z kolacją. Wytrzymamy.
Boję się weekendu bo w domu gotowanie dla dzieci i zawsze sobota to sprzątanie a co za tym idzie dużo ruchu i pewnie będę mocno głodna...
Dziś idę na urodziny ciasta mogę nie jeść w ogóle nie będę z tym miała problemu.

Dziewczyny gdyby któraś miała chwilę słabości to zanim się skusi niech zajrzy tu na forum , to napewno ochota minie :) :)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Magda
04.01.2018 19:53
#19
Witajcie w tak licznym gronie jutro bede tu z wami :)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Karcia
04.01.2018 20:02
#20
Hej dziewczyny :-) kto ze mną kończy dziś trzeci dzień? Właśnie skończyłam jazdę na rowerku stacjonarnym. Jutro przeraża mnie dzień bez kawy :-( nie wiem jak to wytrzymam. A jak Wasze wrażenia? :-)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
04.01.2018 21:04
#21
Cieszę się że nas przybywa :) w grupie siła :)
ja kończę drugi dzień i wróciłam z imprezy urodzinowej i nie uległam pokusom. Jestem z siebie mega dumna!!!! Myślałam że będzie gorzej ale faktycznie to siedzi wszystko w głowie.
Karcia jak jest dzień bez kawy ja nie dam rady i wypije. Myślę że to nie będzie żadna tragedia jak wtedy byłam na diecie to też piłam.
Jutro dzień trzeci :)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
05.01.2018 8:07
#22
Hej dziewczyny!
Zaczynamy kolejny dzień co niektórzy już 4:)
Zycze siły w ciągu dnia i wytrwałości :)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Rybka
05.01.2018 9:15
#23
3 dzień u mnie. Złamałam sie i zważylam...a chciałam to zrobić w połowie dietki. Moze i dobrze, bo jest motywacja: - 1,5 kg
Jeżeli chodzi o śniadanka to niestety nie trzymam godzin "śniadaniowych". Pije kawe o 9 - 10. Pije ja dluuuuugo, w miedzy czasie zapijajac woda lub czasami herbata. Nie dala bym rady 4 h na wodzie czekac na obiad. Moje burczenie bywa tak dokuczliwe, ze az boli. Ale trzymam sie! Chce Wam dorównać :-) A wlasnie...i np. wczorajsza kolacja - zjadlam po prostu caly kubek activii - nie wiem czy to byla niepelna szklanka, raczej nie. Ale tak troche bez sensu wyrzucac 2 lyzki jogurtu. - 1,5 kg jest. Wiec mysle, ze az tak duzego wplywu to nie ma. Niemniej jednak reszte wszystko waze :-)
Aniu podziwiam! Ja mam zamiar sie odizolowac od ludzi ;-) w znaczeniu wyjsc, piwek i spotkan wieczornych. Moja silna wola jest niestety dosc niedopracowana...Trzymam kciuki za NAS :-) Czy ktos sie juz wazyl? Jakie macie wyniki po 2, 3 dniach diety?
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Karcia
05.01.2018 9:30
#24
Hej wszystkim :-) zaczynam 4 dzień ;-) nie ważyłam się jeszcze ale pewnie to zrobię lada dzień bo nie wytrzymam ;-)
Ja też się nie trzymam w 100%, np dziś już wypiłam kawkę a w planie jej nie ma, oczywiście czarna i bez cukru ale myśle ze to za bardzo nie wpłynie na dietę. Najważniejsze ze nie jest mi słabo itd a jak burczy w brzuchu to pije i jakoś daje radę ;-)
Trzymajcie się, będzie dobrze !
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: tox
05.01.2018 10:12
#25
Jestem i ja. Dziś mój dzień czwarty. Jest dobrze. Od wczoraj minus 0,8kg. Nie trzymam się ściśle godzin, bo wstaję później. Jadłospisu nie zmieniam, chyba, że jest szpinak.... Natomiast zamiast cukru do kawy zjadam ten cukier później na "drugie śniadanie" i ....zjadam go w postaci łyżeczki miodu. Cukier jest cukier - nie dajmy się zwariować. A korzyść jest taka, że wspieram odporność. Jutro w planie nie ma kawy - ja tę kawę zamierzam wypić! Umówmy się - przecież te podane składniki nie mają w sobie żadnej magicznej mocy odchudzania, chodzi o reżim kaloryczny trzymany przez kilkanaście dni. Trzymajcie się!
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
05.01.2018 10:25
#26
Dziewczyny jeżeli chodzi o picie to może to być herbata zawsze ciepły napój lepszy a to przecież też woda ja pije zielona herbatę 2-3 dziennie. Kawy też wypijam 2-3 mam niskie ciśnienie i umarła bym bez niej . 6lat temu też tak robiłam i schudłam na diecie 8kg dodatkowo piłam wodę z cytryna w dużych ilościach.
Ważyłam się po dwóch dniach mam - 1,7. kg jest dobrze.
Nie da się odizolowac od ludzi zawsze są pokusy trzeba zmienić myślenie w głowie. :) to wszystko jest w nas
A kiedy jak nie teraz... Zawsze będzie coś kusilo skoro już zsczełysmy to już jest połowa sukcesu a dziś 3dzien!!! Zostało tylko 10 co to jest.... Wytrzymamy potem można w nagrodę coś dobrego zjeść ale uwierzcie mi jeśli będą efekty przestanie już na tym tak zależeć i jedzenie nie będzie już robiło takiego wrażenia
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Kate
05.01.2018 11:06
#27
Cześć Dziewczyny ! widziałam wasze wpisy na innej stronie chciałabym się również dołączyć bo rozpoczełam diete 03.01.
Waga początkowa 73,3kg wzrost 165cm
Waga aktualna 70,5 kg czyli 2,8kg w dwa dni, sama sie zdziwiłam jak stanelam dzisiaj na wage , wode mam cały czas ze soba nawet w sklepie nie moglam zrobic zakupow bez skorzystania z wc , tez tak macie ze co chwile do toalety gonicie, i caly czas mi zimno... 3majcie sie dziewczyny!
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Rybka
05.01.2018 12:21
#28
Witaj Kate. Masz naprawdę dobry wynik. Ciekawe od czego to zalezy ze niektore z nas chudna wrecz expresowo :-) Tox - wyczytalam z innego tematu, ze schudlas 4 kg w 3 dni. Czyli tyle ile ja półtora roku temu przez 13 dni diety ;-)
Moje 1,5 kg w 2 dni ma sie tutaj licho ;-) Ale...nie poddaje sie! Wierze, ze wytrwam tak jak wtedy. Bede zadowolona nawet z tych 4 kg :-) To bedzie dobry start, zeby pozniej juz dbac co jem i w jakich ilosciach.
OBIAD !!! - Zmykam przygrzac szpinak. Dobrze ze ten owoc jest! Tego mi brakuje! :-) Powodzenia życzę!
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: tox
05.01.2018 14:28
#29
Rybka,
tak po 3 dniach mam 4kg na minusie, choć najwięcej ubyło po pierwszym dniu - była to na pewno woda! U mnie się dobrze składa, bo nie chodzę teraz do pracy, więc mogę się skupić na diecie... choć czasami chyba wolałbym być w pracy, żeby nie myśleć o lodówce;) Oj teraz mnie ssie w żołądku na maksa, a "obiad" dziś marny:(
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
05.01.2018 18:34
#30
I po obiedzie.... Mi jest łatwiej dużo w pracy nie mam dostępu do jedzenia. Nie ma zapachów itp. Dzieciom robiłam kopytka leniwe ich zapach czułam potrójnie... Wciągnęła bym je nosem. A tu jajeczko szynka i sałata..... Eh dwa najgorsze dni przede mną
Gratuluję 4kg po 3dniach to extra!!!!! Daje kopa do utrzymania diety
Ja już też czuję się lżejsza, mniejszy brzuch choć ubyło niecałe 2kg
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: kawu- sia
05.01.2018 19:00
#31
Magda 128 albo Karcia napiszcie Magdalenie na innym forum(tam gdzie mało osób zagładą ) że jestem zablokowana i nie pojawiają się moje komentarze . Niech nie odpuszcza i ciśnie do końca , Karcia ja już mam -2 kg nie ma bata pre do finału :-D
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Magda 128
05.01.2018 19:32
#32
OK kawu-sia poinformowałam ..:) napisałam jej również o tym forum może do nas dołączy:)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: kawu- sia
05.01.2018 20:05
#33
MADZIA ! Dzięki :-D słuchaj a jak u CIEBIE z dietą ? Dajesz radę ? Ja się pomęcze , bo wiem ze WARTO :-) już czuję taki luz w brzuchu ! Założyłam sobie taki zeszyt i opisuje wszystkie wrażenia . Taki ceremoniał bardzo mi pomaga ! Czyni z tego odchudzania Bardzo Ważny Projekt :-D wszystkie drogi są dobre - które zmierzają do celu ! MAGDA trzymam kciuki za ciebie :-D i oczywiście za wszystkie dietowiczki:-D
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Magdalena
05.01.2018 20:42
#34
Witajcie dziewczęta :-) jestem od 2.01 na diecie i jak na razie to jest ok.Startowała od 65.5 dziś 64.2 a miałam już 63.9.Powodzenia
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Karcia
05.01.2018 22:12
#35
Hej Wam ;-) KAWUsia - dopiero teraz przeczytałam Twoja wiadomość ;-) cieszę się ze super Ci idzie:-) tak trzymaj! Ja pewnie w poniedziałek
się zważę to dam znać :-)
Do jutra! W grupie siła :-))
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
05.01.2018 22:35
#36
Cieszę się, że nas przybywa, bardzo to pomaga.Miło się to czyta :)
Ja zważę się teraz dopiero na koniec :) chyba że nie wytrzymam z ciekawości :)
Jutro już 4 dzień jak to super brzmi
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Magda 128
05.01.2018 22:48
#37
Właśnie ja poległam az głupio mi sie do tego przyznać ale dziś zaczełam z czystym sumieniem od nowa i już sie nie poddam cieszę sie że tu wspieramy sie opisujemy swoje wrażenia na innym "FORUM" tylko krytyka i łapki w dół:( Wiem że podjać walkę ze swoimi słabościami odmówić sobie pyszności jest bardzo ciężko ja jestem tym najlepszym przykładem i chce walczyć z tym jutro się zważe a pózniej juz po zakonczeniu diety :))
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
06.01.2018 7:59
#38
Właśnie obudził mnie głód i ból głowy. Dzisiaj dzień 4.
Magda szkoda.... ale czasami tak bywa. Mam nadzieję że my które trwamy na diecie będziemy dla Ciebie motywacją. Nie poddawaj się.
Rybka jak przetrwalas dzień 4 którego tak się bałaś :)
Trzymajcie się dziewczyny
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: kawu- sia
06.01.2018 8:08
#39
MAGDA :-D takie podejście mi się podoba !masz rację Podnieś się , popraw koronę i do przodu :-D:-D:-D Ja dziewczyny mam zwyczaj codziennego ważenia! Nawet małe spadki mi bardzo tomagaja utwierdzaja przekonanie, żeto ma sens :-Dale każdy robi po swojemu :-) i bardzo to szanuje Pozdrawiam
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: KorciA
06.01.2018 8:18
#40
Cześć dziewczyny! Ja dziś zaczynam dzień 4.kilka lat temu na tej diecie schudłam 8 kg. Robie kolejne podejście(chyba 4. Przez ostatnie 2 lata), ale na luzie, bo jak się ostro zapierałam to zawsze poległam koło 3 dnia. Zauważyłam, że jak nie jem słodyczy (a cała czekolada albo i dwie i mnóstwo innych słodyczy to była moja dzienna dawka) jestem jakoś mniej pobudzona i nerwowa. Staram się nie skupiać na jedzeniu, przecież nie żyjemy żeby jeść tylko jemy żeby żyć...a na pokusy mam taki sposób, że tłumaczę sobie, że wszystkich sklepów nie zamkną jutro, przecież będę mogła sobie kupić/zrobić to na co będę miała ochotę (w ramach rozsądku oczywiście ;)), to tylko 13 dni a uczucie po diecie, to tak jakby dostać skrzydeł serio, taki ogrom pozytywnej energii, że to moja motywacja:)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Magda 128
06.01.2018 8:59
#41
Obym przetrwała bardzo szybko sie poddaje .... waga 74.5kg zobaczymy na koniec :) fajnie że jesteście . Ostatnio 2 lata temu byłam na tej diecie ale to było zaraz po ur dziecka i schudłam wtedy 6kg i szczerze mówiąc przez te 2 lata ogólne schudłam 27kg wiec z perspektywy czsu to mega dużo! ale no wiadomo każdy chciałby expresowo .... nie jest zle ale chce oby było jeszcze lepiej zobaczyć 6 z przodu uf... było by super.
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Kate
06.01.2018 9:05
#42
Hej Dziewczyny! jestem mega zadowolona kilogramy leca w dół czuje sie super lżej moj brzuch znika:D Chcialam sie podzielic z wami moimi efektami:
03.01- 73,3kg
04.01- 71,6kg
05.01- 70,5kg
06.01- 69,1kg
czyli 4,2kg mniej po 3dniach diety , nie wiem jak to sie dzieje , ale wczoraj wieczorem wypiłam 3lampki wina , zjadłam 3 wafle ryzowe, nawet napiłam sie trochę coli, zamiast szpinaku zjadłam brokuły ( hihihi)
A wy jak tam dziewczyny ?
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Karcia
06.01.2018 9:37
#43
Hej dziewczyny:-), Magda 128 nie poddawaj się;-) mamy taka sama wagę startową więc będziemy się razem wspierać :-)
Moim marzeniem jest schudnąć poniżej 70kg bo bardzo dawno już takiej wagi nie miałam a czytając te wszystkie komentarze to myśle ze jestem w stanie w końcu to zrobić :-) Razem będzie nam łatwiej :-)
Kate, Tobie idzie super! Tez bym chciała w takim tempie gubić kilogramy ;-) zobaczymy w poniedziałek ile waga pokaże:-)
Powodzenia dla wszystkich ;-)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Magdalena
06.01.2018 12:20
#44
Część Dziewczęta,te co upadły niech się pozbieraja i głową do góry -trzymam kciuki. Ja mam dzisiaj 64 na minusie 1.5 kg może nie dużo ale już coś, teraz bedzie juz lepiej bo skończyłam pracę w nocy i wracam do normalności .zasiadał do śniadania.Trzymam kciuki za wszystkie Panie i do później.
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: tox
06.01.2018 12:53
#45
Dziś mój piąty dzień. Od wczoraj spadek 0,6 kg. Od początku minus 4,6 kg. Czuję się dobrze, cieszę się na obiad z rybą!
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Karcia
06.01.2018 13:20
#46
Wow, to idziesz jak burza :-)
Ja tez się cieszę na dzisiejsza rybkę ;-) w poniedziałek dam znać jaka waga po tygodniu ;-)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
06.01.2018 14:03
#47
Ciężko mi dziś było wytrwać do obiadu ale już jest dobrze bo po :)
Jak Wasze samopoczucie?
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Rybka
06.01.2018 18:29
#48
Cześć Dziewczyny. I znowu widzę expresowe chudniecie: Kate 4,2 kg w 3 dni?!!! Jak Wy to robicie? :-)
Aniu ja ze strachu przed ciągłym burczeniem w brzuchu zjadłam obiad o 14. Moja taktyka była taka ze im później tym większe szanse, ze dotrzymam do kolacji, którą tez zjadłam o 18 ;-) Natomiast moje grzeszki z dzisiaj są takie, ze jak już mam serek wiejski opakowanie 200 gramów (wybrałam chudszy, 3 gr tłuszczu) to zjadam cały (co mam zrobić z tymi 50 gramami??). Jak jest jogurt (kolacja) zjadam cały (180 gramów) no i kompot....zjadłam cały kubek ugotowanych owoców. Aaaa i dzisiaj skropiłam marchewkę cytryną...nie wiem dlaczego raz można skropić raz nie...Aniu, ile udało Ci się schudnąć do tej pory? Ja zważę się jutro rano :-) A jutro 0,5 kg mięsiwa! JUUUUPI :-)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
06.01.2018 19:24
#49
Rybka zważę się rano i napiszę, chciałam dopiero na koniec ale może doda mi to większej motywacji. Bo jest mi ciężko zwłaszcza w domu wiedziałam, że tak będzie. Ja też zjadłam całe grani odluszczone a na kolacje ugotowalam jabłko było tego więcej niż pół kubka ale bez przesady chyba co...? Może się mylę .. Chyba wleje sobie lampkę wina wytrawnego kiedyś a studiach jeden z wykładowców mówił że czerwone wytrawne poprawia krążenie a w efekcie jesteśmy pobudzeni jak po treningu co wpływa lepiej na spalanie.... Taka teoria mi pasuje zwłaszcza w sobotni wieczór
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Rybka
07.01.2018 9:51
#50
Dzisiaj piąty dzień. Zważyłam się rano i jest dokładnie 2 kg mniej. Wiec średnia to 0,5 kg na dzień ;-) Jeżeli tak będzie dalej to będę zadowolona :-)
Aniu - z winkiem czerwonym...nie mam pojęcia. Lubie :-) Ale generalnie podczas diety się powstrzymuje od alkoholu.
Dziewczyny jak Wasze wyniki minusowe po 4-5 dniach? :-)
Życzę smacznej niedzieli, bo dzisiaj jest co jeść ;-)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
07.01.2018 10:52
#51
Witajcie dziewczyny
Wypiłam wczoraj lampkę wina ale nie czułam się po niej dobrze. Pić na pusty żołądek to nie jest dobry pomysł..
Rybka na każdej diecie alkohol jest zabroniony :) pewnie dlatego że ma kalorie i wzmaga apetyt.
Dziś się zwazylam zgodnie z obietnicą i jestem mega zadowolona bo jest już 78.300 czyli - 4,700. Cieszę się bardzo ale już to po sobie czuję twarz biust i brzuch.
Miłego dnia będę tu zaglądać
PS mama zaprosiła mnie na obiad pojadę ze swoim :)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Rybka
07.01.2018 11:15
#52
Rybka Gratuluje!!! Świetny wynik ekspresowego odchudzania! Trzymaj tak dalej!!! Widocznie mój organizm się broni jak może...;-) bo chudnę dwa razy wolniej ;-) No nic, byle sukcesywnie i do przodu :-)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Sylka
07.01.2018 12:05
#53
Cześć dziewczyny :)
Robie dietę 3x. W zeszłym roku w lutym zrobiłam było -5kg i pare lat temu było -6kg. Dzisiaj 5 dzień, spadek na wadze 1,8kg jakoś tak bez szału przy tych waszych wynikach, oczywiście bardzo mi zależy na schudnięciu ale równie mocno na naprawie nawyków żywieniowych. Mam duże problemy z tym a na kopenhaskiej się nie ugnę choćby świat się miał zawalić. Głodu nie czuje ale jestem osłabiona. Trochę kłopotliwe przy codziennym funkcjonowaniu. Musiałam zrezygnować z treningów:( Może i jestto trochę Głodówka ale mnie akurat chyba ratuje przed czymś gorszym ...
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: tox
07.01.2018 12:22
#54
U mnie dziś dzień szósty.
Niestety... wzrost o 0,2kg od wczoraj:(.
Czyli bilans po 5 dniach minus 4,4kg.
Poprzednie moje podejścia do kopenhaskiej też miały zawsze taki moment wzrostu, choć nie pamiętam już teraz po którym dniu.... Nie załamuję rąk, Robię swoje. Zobaczymy co szklana pokaże jutro...?
Co do zmiany nawyków na kopenhaskiej... to nie jest najlepsza droga;) Jedyne czego ta dieta uczy, to sztuki przeżycia na minimalnej ilości paliwa... sama zaczynam się bać o swoje wyjście z diety, a ono musi przecież kiedyś nastąpić...wiadomo, nie można się rzucić na żarcie, ale nawet jeden dodatkowy niewielki posiłek może zapoczątkować drogę do wspaniałego jo-jo:( Zaczynam rozmyślać jak to zrobić, żeby jo-jo uniknąć?
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Rybka
07.01.2018 17:12
#55
Muszę sie przyznać, że dzisiaj głodna nie chodzę. Pewnie jak większość z Was w 5tym dniu, ale skręca mnie za słodyczami strasznie. Dzisiaj wypilam też kawe, ale bez cukru rano. Zjadła bym cokolwiek co jest słodkie a najchętniej jakieś ciasto domowe!!!
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: kawu- sia
07.01.2018 17:46
#56
Magda 128 co u ciebie ? Przerwałaś? Zaczynaj od jutra :-D rano kawa a produkty kupisz później ! Czekam naCiebie ! Pisałaś , że kupę kg pożegnałaś --dasz radę -teraz masz mało !
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
07.01.2018 17:58
#57
Robię dopiero rybę bo zamienilam obiad z kolacją.
Rybka ja też będąc u mamy miałam skrety jak wszyscy objadali się brownie. Kawę piję cały czas bez cukru bo słodkiej nie przełknę.
Zaraz piąty dzień zaliczony :)
Karcia a co u Ciebie???
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Magda 128
07.01.2018 18:07
#58
Tak jestem ... zaczynam od jutra jeszcze raz z czystym sumieniem . Kawusia jestem pełna podziwu że dałaś rade i ja też Dam :)) zabiegany tydzień miałam a to nie zrobiłam posiłku na czas a to czegoś brakło i to nie to samo dlatego postanowiłam z nowym tygodniem zmienić siebie .Nie już nie bede się wygłupiać bo takim sposobem do niczego nie dojde a mój cel to 67kg tak że te 7kg to nic w porównaniu z tym co było ... tak że trzymaj kciuki rano się odezwe buziaki fajnie że sa tu takie osoby ktore nie krytykują a wspieraja to dla mnie jest ważne a wiem że sama nie będe widze że ktoś od jutra zaczna więc sie dołącze:)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Magda 128
07.01.2018 18:19
#59
Kawusia z jakiego menu korzystasz ?
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: kawu- sia
07.01.2018 18:58
#60
DIETA KOPENHASKA DOKŁADNY JADŁOSPÍS kup produkty i śmiało dołączaj :-D my będziemy zaczynać drugi tydzie ń już prawie a ty pierwszy :-D będziesz miała w nas MOTYWACJĘ !!!No to dawaj od jutra ! CZEKAMY
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Magda 128
07.01.2018 20:09
#61
Bede na pewno! nie ma odwrotu krecić i udawać że sie jest na diecie nie ma sensu. Jutro lece z wami zrobię wszystko dla siebie aby przetrwać :)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Karcia
07.01.2018 20:09
#62
Hej dziewczyny:-) Ania- ja już jutro zaczynam 7 dzień i tez mam zamiar się od rana zważyć :-) Pewnie szału nie ma ale coś na pewno schudłam bo czuje po rzeczach ale nie jest to tempo ekspresowe ;-)
Bardziej się martwię co ja będę jadła po skończonej diecie żeby dalej chudnąc :-) Jeśli któraś z Was ma jakieś rady co po diecie to poproszę ;-)
Fajnie ze jest nas tu dużo i razem możemy się wspierać :-)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Magdalena
07.01.2018 21:01
#63
Witajcie dziś waga pokazała 63.4 czyli 2.1 kg mniej jestem hepy i lżej sie czuje.Trzymam kciuki za Was wszystkie i życzę wytrwałości. Buzki
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
08.01.2018 9:26
#64
Cześć dziewczyny. Zaczynamy 6 dzień co niektórzy 7a jeszcze inni 1.Nie ma to znaczenia każdy z nas zmaga się z tą samą dietą :)
Chociaż wczoraj przy 5dniu popraz pierwszy nie byłam głodna.
Pozdrawiam wszystkie trzymajcie się
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: tox
08.01.2018 11:06
#65
U mnie dziś dzień 7! Od wczoraj spadek minus 0,4 kg. Od początku po 6 dniach minus 4,8 kg. Wczoraj wieczór bolała mnie głowa, ale samo przeszło:) Tylko sporadycznie czuje lekki głód - najwyraźniej organizm się przystosował... często jest mi zimno. Dziś bez kolacji...:(
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: KorciA
08.01.2018 11:08
#66
Tak ja zaczynam dzień 6. Dzisiaj mam jakiś kryzys egzystencjonalny, zero energii, chęci do czegokolwiek. A w takich chwilach łatwo się złamać, ale nie ma bata, dam rade. Druga kawa dziś jest koniecznością.nie ważę się, bo Bateria mi się rozładowała w szklanej wyroczni ...i dobrze:) a jak u Was.? Tez jakiś ponuro-bury dzień?
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Rybka
08.01.2018 11:21
#67
Witajcie z rana na kawusi z cukrem.
Aniu ja też wczoraj zamieniłam obiad z kolacja. I wypiłam kawę z miodem wieczorem. Ten brak cukru mnie wczoraj przytłoczył. Ta łyżeczka miodu mi bardzo pomogła. Może ja jaka uzależniona jestem... ;-)
Dzisiaj po wczorajszym wypaśnym dniu się nie ważę, ale jutro z rana ma taki zamiar :-)
Magdalena - widzę, że chudniemy w podobnym, nie-ekspresowym tempie. Ale obie zadowolone! To najwazniejsze.
Aniu - podziwiam Twoja silna wolę, na obiadkach i wyjściach!!!
Karcia, tox, Kate, Sylka, kawusia - jak Wam idzie? Ile schudlyscie do tej pory i po ilu dniach :-)
Pozdrawiam Was wszystkie! Silnej woli życzę i braku uzależnienia od cukru ;-)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Karcia
08.01.2018 15:38
#68
Hej dziewczyny! U mnie 7 dzień, od rana ciężko gdyż nie mogłam nic pic ze względu na badanie krwi i ledwo wytrzymałam do obiadu a teraz gorzej będzie bez kolacji :-) Muszę dużo pic żeby to przetrwać ;-) Zważylam się dzisiaj i było 71,3kg, to 3,7kg w dół od początku ;-) Mam nadzieje ze uda mi się zejść poniżej 70;-) Dajcie znać jak Wam idzie, pozdrawiam !
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: kawu- sia
08.01.2018 16:14
#69
Czesc dziewczyny ! U mnie tak kg nie lecą szybko jak u was :-( mam swój rytm nie taki inwazyjny jak niektóre z Was ! _dziś dz.7 ubytek wagi 2.9 kg czyli w skrócie około 3 kg dla mnie bomba , bo to dopiero półmetek :-D teraz będzie już z górki :-D wynik końcowy będzie oscylował 4.5--5 kg (tak miałam kiedyś ) widocznie ja tak mam gdyż wasze osiągi są dla mnie nieosiągalne ! Moje myśli już nie są monotematyczne i nie krążą obsesyjnie wokół jadła :-D to jest duży plus . Pozdrawiam
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Magda
08.01.2018 18:40
#70
Pierwszy dzień wcałości za mną bez wymówek pije dużo wody i dużo zielonej herbaty i jest bardzo dobrze:)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: kawu- sia
08.01.2018 18:49
#71
Super Magda ! Trzymam kciuki :-D pozdro
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Sylka
08.01.2018 21:03
#72
Heloszka. Dzisiaj kończę 6 dzień. Samopoczucie świetne. Jest energia. Zrobiłam trening nawet. Rano miałam -2,7kg także świetnie. Absolutne zero odstępstw. Jedynie cukier do kawy zamieniłam na troszke większa ilość ksylitolu, nie wiem czy to dobrze czy nie, ale cukier jest fe.
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Magdalena
08.01.2018 22:45
#73
Dziewczyny czytam i podziwiam za determinację.Jutro z rana ważenie. Miłej nocki......
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Karcia
09.01.2018 9:46
#74
Hej dziewczyny:-) dzień 8 się zaczął, musiałam wskoczyć na wagę a tam ciut więcej bo 71,5kg ;-) pewnie to przez ten wczorajszy rozregulowany dzień. Czy którejś z Was tez waga poszła lekko w górę? Mam nadzieje ze teraz znowu będzie spadek :-) Pozdrawiam Was :-)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: kawu- sia
10.01.2018 7:02
#75
Witam dziewczyny:-) jak u Was ? U mnie luzik :-) spadek wagí ogółem----3.8 kg wcale mnie nie ciągnie do jadła ! Intensywnie myśle jaką strątegie zastosować po diecie ! Pozdrawiam no i odzywajcie się :-)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Rybka
10.01.2018 9:25
#76
Hej Dziewczyny.
Dzisiaj zaczynam 8-my dzień. Czyli 7 dni za mną. Wczoraj był dzień bez kolacji. Pzemyślałam ogólnie kwestie nie jedzenia 24 godziny i stwierdziłam, ze to zły pomysł. W 7dniu Twoj jedyny posilek to kurczak z jablkiem i dopiero za 24 godziny mozesz zjesc jajko ze szpinakiem. Stwierdziłam, że 24h głodówka nie wpłynie dobrze ani na moje samopoczucie, ani na organizm, który być może tylko się ejszcze bardziej zepnie i wpadnie w jakis tryb odkladania z taką głodówką. W związku z tym zjadłam kolacje. Przegladnęłam dni z dietyi i wybrałam kolacje z dnia gdzie jest 100 gramow szynki plus jogurt. Dzisiaj rano sie zważyłam, wiec po 7mu dniach jest -2,7 kg. Więc jestem bardzo zadowolona. Jezeli dobije do -4 kg będę wniebowzięta :-) Dziewczyny a jak Wam idzie? Tox, Aniu, Magdaleno....?? :-)

Jeszcze 6 dni. Życzę nam wszystkim wytrwałości :-)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
10.01.2018 9:27
#77
Hej
Wszyscy stąd pouciekali... :(
Piszcie dziewczyny jak wasze samopoczucie. Ja zaczynam dziś 8 dzień Padła mi waga tzn bateria ale dziś się zaopatrze w nową i rankiem się zważę.
Nie czuje już też zbyt głodu ale po wczorajszej głodowce to już zjadłabym coś i innego. Przychodzą mi na ślinę różne smaki. Jak dziś dzieciom robiłam kanapki do szkoły to wszystko tak intensywnie pachniało....
Pozdrawiam wszystkie
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
10.01.2018 9:31
#78
Rybka napisaliśmy jednocześnie :)
Jest dobrze tzn do przodu teraz już z górki i niebawem weekend przed nami...
Jednak lepiej jest zaczynać od poniedziałku wtedy kończy się w sobotę a w niedzielę można zjeść coś innego.
Buzka miłego dnia
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: KorciA
10.01.2018 12:24
#79
Cześć :) ja również zaczynam dzień 8. Wczoraj...no szału nie było z samopoczuciem. Tez twierdzę, że chyba takie niejedzenie nie jest dobre, bo organizm chyba szaleje bo nie wie co się dzieje. Dziś dzień 8 i rano ważyłam (72 waga wyjściowa-wzrost 170) 68,7 nie jest źle ale mogłoby być lepiej;) zobaczymy jak to będzie wyglądać na końcu:) trzymajcie się dzielnie !
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Karcia
10.01.2018 13:12
#80
Hej dziewczyny, u mnie zaczął się dzień 9. Nie jest źle ale już czekam na koniec tej diety, do niedzieli muszę jakoś wytrzymać :-) Wtedy tez się zważe na koniec. Macie jakieś propozycje co jeść zaraz po diecie? Piszcie jak Wasze samopoczucie :-)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: KorciA
10.01.2018 16:24
#81
Karcia ja kiedyś jak skończyłam te dietę nie jadłam białego pieczywa i słodyczy, ziemniaki czasami ale bez tłuszczu czy sosów. Na śniadanie jakiś Graham, albo jogurt naturalny z blonnikiem i owocami, na obiad frytki z ziemniaków w piekarniku z minimalną ilością tłuszczu plus rybka lub pierś z kurczaka. Na wczesna kolacje tez coś lekkiego, owoc itp. To taki przykład Ale pomału wprowadzałam normalne jedzenie tylko jak juz zaczęłam jeść normalnie to porcję mniejsze. No i rytuał picia wody zostawiłam. Teraz ciężko mi to będzie wprowadzić w życie, bo jest zupełnie inaczej niż za pierwszym razem. Musze poszukać jakiejś fajnej strony z fit jedzeniem, bo sama na pewno nie wymyslę czegoś wybujałego :)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Rybka
11.01.2018 8:24
#82
Cześć Dziewczyny.
Powiem Wam szczerze, że już bym bardzo chciała skonczyć ta diete. Marzy mi sie owsianka, jakis wyciskany sok. Wiecej błonnika przede wszystkim, owocow. Przez to bialko i białko i białko mam problemy z wypróżnianiem, co jest nastepnym mankamentem oprocz tego, że jestem osłabiona. Wczoraj byłam w stanie zrobic sobie kolacje, ogladnac wiadomosci i o 20:10 powlokłam sie do łóżka. Dzisiaj od rano tez energii zero. Pije kawe z cukrem...Jejku. Jeszcze pełnych 5 dni zostało!!! Wytrwałości życzę, dobrego samopoczucia oraz dwójeczki w ubikacji ;-)
Trzymajta się. No i oczywiście piszcie co tam u Was :-)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
11.01.2018 8:56
#83
Witajcie
U mnie też się zaczął dzień 8. Waga - 5kg to dobry wynik może jeszcze przez ten tydzień uda mi się chociaż kg zgubić.
Rybka rozumiem Cię doskonale ja też mam już dosyć ale jesteśmy już na końcówce teraz już z górki. Dotrwamy. Ja pracuje w szkole i jak widzę kiedy dzieci wyjmuja z tornistrow świeże kanapki i słodkości a zapach się roznosi po klasie aż mnie skręca. A na stołówce wczoraj na obiad był gulasz z kaszą uwierzcie mi ale ja bym ta kaszę suchą bez sosu wciągnęła nosem dosłownie.
Szkoda byłoby się teraz poddać tym bardziej że efekty są.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
11.01.2018 9:00
#84
Patrzę w kalendarz dziś dzień 9:)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: KorciA
11.01.2018 10:09
#85
Dziś dzień 9. Wczoraj teściowa przyniosła mi gulasz...tez:) ona robi taki mega, że niestety nie umiałam się powstrzymać i mała miseczkę zjadłam:/ nie jestem z tego zadowolona, bo się złamałam:/ ale przynajmniej się wypróżniłam rano;) ale dziś ostro według jadłospisu. Ale po tym 7 dniu bez kolacji, myślałam że zwariuje zjadłabym wszystko co na drzewo nie ucieknie. Dramat był wczoraj. Mam nadzieje, ze juz nic mnie nie skusi i damy rade do końca:) juz bliżej niż dalej ;)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Karcia
11.01.2018 10:52
#86
Witajcie! U mnie zaczął się dzień 10, już końcówka ale myśli miałam czy nie zrezygnować, chyba pierwszy tydzień był dla mnie lepszy jeśli chodzi o nastawienie. Jednak szkoda mi tego co już osiągnęłam a za tydzień wybieram się na basen wiec nie mogę się poddać ;-)
Póki co ok 4kg mniej od początku ;-)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Magdalena
11.01.2018 11:08
#87
Witajcie dziewczęta! !Jestem z Was dumna że nadal jesteście twarde i konsekwentne .Mam 2.6 kg mniej może nie dużo ale jednak coś. Jeszcze parę dni i będzie koniec......
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: kawu- sia
11.01.2018 13:09
#88
U mnie waga narazie stoi w miejscu !już w tej chwili to nie chodzi tyle o spadki a raczej poprawienie samooceny ! Nabrałam do siebie szacunku i mówiąc krotko JESTEM Z SIEBIE DUMNA :-D:-D:-D
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Rybka
12.01.2018 8:46
#89
Witajcie dziewczyny w piateczek :-) Szkoda ze dietetyczny piateczek ;-)
Dzisiaj to juz 10ty dzien!!! Dla mnie. Zaczne z grubej rury :-) Wczoraj wzielam tabletje na przeczyszczenie na noc - bo sie juz troche wystraszylam..za duzo dni minelo bez..., i dzisiaj rano bylo piekne sranxx :-) Wiec pieknie poszlam sie zwazyc. I co...ustawialam wage na 6 ciu roznych kafelkach, bo myslalam, ze sie zaciela. ale NIE! Przytylam pół kg. W zwiazku z tym przez 9 dni schudlam dokladnie 2,4 kg. Dziwne to...no ale...juz zmieniam zalozenia koncowe z 4 kg do 3 kg ;-) zostaly 4 dni. Moze się uda!
A jak Wam idzie? Też jakieś przygody? Czy u Was to głodko wszystko przebiega? ;-)
No to smaczniutkiego sucharka zycze :-)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
12.01.2018 9:59
#90
Witajcie
Ja dziś miałam to samo Rybka!! przesuwalam wagę z miejsca na miejsce bo wskazywała 0,5wiecej niż wczoraj..... To jakiś żart taka głodówka... Chyba organizm zaczyna odkładać chociaż nie wiem z czego!!!! Kiedy byłam 6lat temu na tej diecie tak nie było ale nie ma co porównywać człowiek starszy itd
Ehhh w takich momentach ma sie dość tej diety tyle starań....
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Rybka
12.01.2018 10:36
#91
Cześć Aniu. Ale Twoj całkowity wynik nawet z tym 0,5kg wiecej jest imponujacy w porównaniu z moim!!! Więc Ty powinnaś być bardziej zmotywowana! :-) Jeszcze 4 dni więc wytwamy. WYTRWAJMY! I zważmy się jutro rano :-) Moze co nieco sie poprawi. NAPEWNO sie poprawi...zrzucimy to 0,5 kg do jutra ;-)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Sylka
12.01.2018 11:05
#92
Hejka.
Dzis u mnie dzien 10. Zero spadku od wczoraj czyli w sumie od początku 3,7kg.
Wczoraj bylam na treningu nawet jakos dalam rade. Ogolnie troche juz mi sie to ciagnie, ale nie mam problemu z utrzymaniem diety najmnijeszego. Zakodowalam sobie ze zrobie to zrobie i chocby skaly sra*y to sie nie zmieni. Tylko teraz juz mi sie to troche ciagnie, niech sie juz skonczy i chce triumfować:)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Rybka
14.01.2018 11:12
#93
Cześć Dziewczyny.
Dzisiaj przedostatni dzień diety. Po 11 dniach moja waga to pełne -3kg.
no i dzisiaj mięsko :-) Lubie ten dzień.
Jak Wam idzie? :-)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
14.01.2018 18:38
#94
Cześć dziewczyny
Ja dziś zjadłam mięso gotowane na obiad i wczoraj na kolacje a miał być jogurt i kompot..... Już mi to jedzenie tak obrzydlo że na samą myśl o befsztyku robi mi się niedobrze.. Takie zrobiłam odstępstwo wiem że tak nie może być i chyba to już przerwanie diety. Ale nadal zjadłam tylko dwa razy i bardzo mało. Zaczynam myśleć co dalej...
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
15.01.2018 11:17
#95
Rybka co u Ciebie????
Mój finał to - 5,5 strach pomyslec co dalej.... Dziś jeszcze mimo złamanej zasady z soboty realizuje dzień 13 bo i tak nie mam żadnego pomysłu na jedzenie....
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Rybka
15.01.2018 11:25
#96
Hej Aniu,
Zjadlas białko samo - miesko. Wiec jest OK :-)
Final bedzie jutro rano :-)
U mnie dzisiaj tez ostatni dzien. I sie zastanawiam co ja jutro bede jesc :-D
Waga -3 kg na dzien dzisiejszy. Ale ostateczna ostatecznosc bedzie jutro :-)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Ania
16.01.2018 9:22
#97
No i 13dni minęło.
Co niektórzy przepaoadli albo są na innym forum.
Dziękuję wszystkim za wsparcie zwłaszcza Tobie Rybka:) wytrwałas tu że mną do końca. Życzę Ci dalszych sukcesów w realizacji celów :) jeszcze raz bardzo Ci dziękuję że byłaś. Łatwo nie było liczy się wytrwałość choć dla mnie końcówka to był koszmar, już zaczęłam kombinować nie żeby się najeść nie wiadomo czego ale porostu choćby ogórka kiszonego... Wszystko tylko nie to co na diecie :)
Mój bilans na dzień dzisiejszy to - 5,4 jak dla mnie super.
Pozdrawiam serdecznie
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Rybka
16.01.2018 11:39
#98
Czesc Aniu.
Dzięuję za miłe słowa. Wytrwałam...chociaz wczoraj o godz. 20 znalazłam rpzepis na dietetyczne "kluseczki. Bialy ser, 2 lyzki maki kukurydzianej, jajo. no i zrobilam i ugotowalam :-) I co najgorsze zjadlam. Byly to najpyszniejsze kluseczki serowe jakie jadlam w zyciu, pewnie dlatego ze w ostatnim 13stym dniu diety :-D
Gdyby nie Ty, takie rzeczy pewnie przytrafily by mi sie wczesniej hehe. No ale juz mozna jesc co sie chce, oczywiscie w granicach zdrowego rozsadku.
Dziekuję Aniu za Twoje wsparcie. I rowniez zycze Ci sukcesow w dalszym zdrowym jedzonku. Wlasnie, teraz szukam w internecie dietetycznych przepisow na obiadki no i ..ciasta :-)
Ps. Moj bilans to jakies -3, -3,4 ks, w zaleznosci na ktora plytke poloze wage :-D
Pozdrawiam cieplutko! :-)
odpowiedź: 03.01.18 zaczynam autor: Sylka
16.01.2018 14:14
#99
No i dzisiaj 14 dzień ;) NARECZCIE !!!! Nie moge już patrzeć nawet na marchewke!! Poranny wynik - 4,3kg. Nieźle, chociaż liczyłam na 5kg. No ale bardziej niż ten spadek cenię sobie silną wolę i wytrwałość. Oraz drastyczną zmianę odżywiania, za czym mam nadzieję teraz pójdzie dalej zdroworozsądkowe odżywianie a te ta żywieniowa SODOMIA którą uprawiałam.
Dodaj odpowiedź
Imię *
Email *
Treść
*
Wpisz kod
*
* - pola wymagane