info

Dieta kopenhaska - Forum dyskusyjne

Zapraszamy do dyskusji na forum. Nie musisz się rejestrować, podawać żadnych danych itp. Po prostu klikasz i piszesz - szybko i wygodnie :)

Strona główna
SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;)
krzych: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;)
12.06.2018 9:42
ANIKA
Wzrost 172cm
Start DK 23.02 -71 kg
Po DK 07.03 -66 kg
Minus 5 kg
Dziad 4,2!
poprzednio 74,8
Dziś 70,2
po tygodniu -4,6!

Krzych
Wzrost 178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 09.06.2018 79,6kg
Od tygodnia +0,3kg
od początku DK -7,4kg

CZARNA
Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4kg
Waga 2.06.2018- 69,7kg
Dziś 9.06.2018- 69,8kg
Od ostatniego raportu +100g
Bilans ogólny 5,2kg

Ilona
Wzrost 170 cm
Start DK 14.05.2015 72,0 kg
Po DK 67,6 kg
- 4,4 kg
Start DK 23.04.2018 76,2 kg
Po DK 69,9 kg
-6,3kg
Na ostatnim raporcie 70,9 kg
Dziś 69,7 kg
Po tygodniu -1,2 kg

Kasia30
Wzrost 160cm
Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg
Waga z ostatniego raportu
63,5 kg
Waga dzis:
62,8 kg
-0,7kg
Bilans ogolny
-9,3kg

K. możesz wrzucić swój raport tu.

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
12.06.2018 10:17
#1
U mnie tak jak było, czyli regularnie, zdrowo i kolorowo (czasami nie do końca zdrowo ;). Zmuszam się, żeby zjeść śniadanie w ciągu 1-2 godz. od wstania i widzę różnicę, bo wieczorem nie mam ochoty na podjadanie. Wczoraj zjadłam reeses, ale nie mam wyrzutów sumienia, bo rzadko jem czekoladę. Dziś na śniadanie tortilla z salami i warzywami, obiad pstrąg pieczony (Kasia narobiła mi ochoty), jakieś owoce, a na kolację może warzywa z kurczakiem. Często przygotowuję większą porcję jedzenia i jak jestem zabiegana, to pogrzewam albo jem coś na zimno ( wcześniej łapałam coś mało zdrowego albo jakieś słone przekąski, a za chwilę znowu byłam głodna).

Kasiu brawa za basen. Woda wszystko wyciągnęła, więc bilans kaloryczny na minus ;)

Krzysiu myślałam, że już lepiej. Jeszcze trochę i będziesz śmigał na orbitku.

Czarna, Anika proszę się meldować po weekendzie.

K czekamy na Twój raport
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
12.06.2018 11:27
#2
Witajcie w nowym wątku:)
U mnie po weekendzie nastrój nie najlepszy (delikatnie powiedziane)
W sobotę grzeszyłam na całego, w niedzielę poprawiłam a wczoraj to już w ogóle! W pracy na śniadanie kebab, później wpadlam na chwilę do mamusi i tam pożarłam obiad, wieczorem wsunęłam orzeszki w jakiejś skorupce i na koniec zagryzłam lodami magnum.O!
A jeszcze zjadłam bułę z masłem i wedliną! Wszystko oczywiście nie w jakiś tam określonych godzinach tylko kiedy mi się chciało.

Nie mam nastroju ani na rozsądne jedzenie ani na zapitalanie.
Ale dzisiaj już mimo wszystko staram się jakoś ogarnąć.
Czuję że dziad jest jak smok
Zostały cztery dni do raportu i trza by coś zrobić by jednak wyparował:(
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: K.
12.06.2018 12:04
#3
Próbowałam w sobotę ze 20 razy i się poddałam. Już nawet miałam plany by w tygodniu zakładać konto na facebooku:)
Ale dziś tu zaglądam i jesteście!!!!
Cudnie.
Gorzej z moją wagą. W sobotę stała w miejscu. Równo 75 kg. Dziś obawiam się że jest gorzej. Kurcze nie idzie mi coś. Zajadam codzienne stresy. Może na stałe przejść na DK:) Wiem wiem, nie wolno. Ale tylko przy takim jadłospisie spada.....
Nie mogę się zmotywować. Orbitrek stoi i kurzy się.
Czekam na kopniaki. Mocne.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
12.06.2018 12:39
#4
K proszę dodawać raporty wg naszego schematu- wtedy wszystko od razu widać ;) ode mnie lecą kopniaki KOP KOP. Konto na fb załóż, bo naprawdę warto- będzie z Tobą lepszy kontakt. A tam to się dopiero dzieje buhaha :) Nie masz powodu do narzekania, bo utrzymujesz wagę po DK i nie masz dziadygi. A wcale nie jest to takie proste, bo bardzo łatwo złapać dodatkowe kg.

Czarna- buła z rana nie zaszkodzi :) Było minęło- przedłużyłaś sobie weekend, ale od dziś ma być zdrowo. Nie poddawaj się i walcz o 6 z przodu, 7 w ogóle do Ciebie nie pasuje ;) KOP i koniec jojczenia.

Anika nam się zagubiła- może też przedłużyła sobie weekend albo była tak grzeczna, że nie chce się chwalić.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
13.06.2018 13:30
#5
Ooo jak pusto w kurniku- nie dość, że żadna kurka się dziś nie zameldowała, to jeszcze kogut gdzieś zaginął ;)

Ja robię swoje- dziś dzień owocowo- warzywny.

Buziaki Kochani
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
14.06.2018 9:41
#6
U mnie w dalszym ciągu do d*py:(
Nie mam diety i nie ćwiczę!
Wiadomo dlaczego i wiadomo przez kogo...
Jak się Kogutowi zachciało wypier***niczyć i zafundować sobie wolne od orbitka to ja się nie będę wychylać.
To z pewnością nie jest ten czerwiec jeßli chodzi o moją skromną osobę.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
14.06.2018 10:23
#7
Czarna każdy może mieć gorszy tydzień. Mam nadzieję, że od poniedziałku do mnie dołączysz. Jeszcze połowa czerwca przed nami, więc można jeszcze coś zdziałać. Szkoda tej 6- tyle już ją utrzymujesz.

U mnie dobrze- bób, czereśnie, truskawki, sałatka brokułowa Czarnej i pęczak z kurczakiem i sosem grzybowym. Jutro będzie botwinka. Jem to co mi smakuje i na co mam ochotę. Dzięki DK zaczęłam lubić steki, więc na pewno niedługo też się pojawi w moim menu.

Kasiu, Anika, K co u Was?

Krzysiu wracaj do zdrowia, bo brakuje nam motywacji od Ciebie :)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
14.06.2018 10:24
#8
To chyba tylko dla Ilony jest TEN CZERWIEC
Aż miło czytać jak Ilonka walczysz i wspierasz.
Brawa i dzięki Ci za wszystkie kopy które kierujesz w kurnik!!!

Ja jestem załamany jeśli chodzi o moją aktywność a mówiąc wprost jej całkowity brak. Łokieć strajkuje, nie goi się jak powiniej. A to uderzenie to niczym pierdnięcie muchy było, taki pech. Do pracy nie chodzę, podopieczny weekendowy nie może się mnie doczekać a ja nic, nic nie mogę.
Staram się chociaż dużo chodzić ale najlepsze co mi wychodzi to zajadanie się bułami w łóżku. Wiecie, takimi z masłem, wędliną, serem, pomidorem, sałatą i po prostu wielką białą bułą. Najgorsze, że każda następna wazwala jeszcze większy głód i chęć na nią. Muszę się opamiętać.

Czarna, ja wszystko wiem! I Ci się nie dziwię. Wszyscy wiemy że już nie raz każde z nas potrzebowało czasem kilku dni na powodzenie sobie dość i nie martwienie się teraz wagą czy dietą. Spokojnie, skoków żadnych w górę u Ciebie nie będzie.

Jeszcze raz duży podziw dla Ilony za postawę i chyba wielką wygrają za chwile, może dwie...
K. Moje kopniaki też lecą, dasz radę i dasz z siebie więcej. Już i tak jest dobrze!
Kasiu, a Ty co? Spadek na raport był piękny ale gdzie Twoja aktywność (ta na forum i ta treningowa)?
Anika, być tak blisko 6?! Na sobotę 6 widzimy obowiązkowo!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
14.06.2018 10:47
#9
Krzysiu obiecałam, że do końca lipca (lub siepnia) będzie diabelska i tego się trzymam. Korzystam z tego, że są już warzywa i owoce, które uwielbiam i jakoś to idzie. Wiadomo, że grzeszki są i będą, ale mam nadzieję, że wszystko będzie szło w dobrym kierunku.

Ja do tej kanapki jeszcze majonezu bym dodała mniam :) Ale nie zaczynam tak jeść, bo wpadnę znowu w kaloryczne i fast foodowe jedzenie, które mnie uzależnia.

Jak ja lubię takie motywacyjne wpisy w naszym kurniku :)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
15.06.2018 10:17
#10
Witajcie w piątek.
Wczoraj się zmobilizowałam i wlazłam na orbitka, nie chciało mi się jak nie wiem ale czułam się już baardzo źle:-(
Wczoraj też jadłam w miarę rozsądnie tj normalnie i bez młócenia..
Mój weekend trwał aż 5dni od soboty do środy włącznie także , ten tego, jutro nie wiem co to będzie.Tymbardziej że jadłam , podobnie jak Krzysiu, świeże, pyszne białe buły! Dużo...

Jutro Urodziny Młodego więc będzie znowu tort, szampan i chyba grill..
Tak sobie myślę że postaram się panować nad sobą...maluśki kawałeczek tortu, łyk szampana, pierś kurza i warzywa z grilla.Ale zobaczymy co z tego wyjdzie...

Co u Was?
Z tego co widzę tylko Ilonka prowadzi się wzorowo i aż jej tego zapału "zazdraszczę" Rozsądne jedzenie(nie głodzenie) i aktywność to jeduna droga do sukcesu.Brawa Ilona!
Od niedzieli potrzebuję solidnych kopniaków bo czas wreszcie wejść do gry a nie pie****ć się z tym odchudzaniem na niby!

Krzysiu może byś tak ćwiczył same nogi na tym orbitku nie odgażując rąk?huehuehue:)
Motywacja u mnie wzrasta jak wstawisz zdjęcie z moniorka orbitka:)

Anika czy wskoczyłas na właściwe tory i znowu zaskoczysz mega spadkiem na raporcie?

Kasiu a u Ciebie co z dietą i aktywnością bo nic nie meldujesz...

Krysiu czy udaje Ci się w dalszym ciągu utrzymać wagę tuż po DK?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
15.06.2018 14:25
#11
Biała buła w momentach "kryzysowych" nie jest zła, powiem szczerze że działała na mnie jak lek na depresję.
Wcale nie jest to głupi pomysł ćwiczyć na odbitku samymi nogami :-), powiem więcej, takie ćwiczenia bez trzymanki niesamowicie angażują brzuch. Dlatego jak zapitalam, to zawsze 4 minuty z trzymaniem rąk minutę bez, i tak mi mija pięć minut.
Myślę sobie że jutro po malutku coś spróbuję. Dziś miałem kontrolę i jest dużo lepiej. Wiadomo, Skalpel nie wchodzi w grę (ufff...). Ale może w niedzielę, małe co nie co, jak na steperku.

Czarna, od poniedziałku to ja będę musiał wyzapitalac całe to prawie dwutygodniowe nierobienie nic, ile się uzbierało, jutro raport pokaże. Ale jak już wrócę, to żadna siła mnie nie zatrzyma. I żadna buła. Jeszcze tylko dziś nienajzdrowiej, bo karkówka (porcja rozsądna, tylko tyle, ale pocieszyłem się). Kapuśniak wkracza lada moment. I dyscyplina.

I grill, ale to nie wyjdzie, bo nie wiem jaki adres..:-)
Niech tylko Wam pogoda sprzyja, a ma sprzyjać z tego co paczę.;-)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
16.06.2018 6:33
#12
Witam Was kochani w nowym watku taki zwariowany tydzien mialam a wczoraj pred raportem troche poplynelam ale i tak sie ciesze ze bez cwiczen i bz wzrostu moze nie duzy spadek ale zawsze to spadek!

ANIKA
Wzrost 172cm
Start DK 23.02 -71 kg
Po DK 07.03 -66 kg
Minus 5 kg
Dziad 3,9!
poprzednio 70,2
Dziś 69,9
po tygodniu -0,3
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
16.06.2018 7:47
#13
Ilona
Wzrost 170 cm
Start DK 14.05.2015 72,0 kg
Po DK 67,6 kg
- 4,4 kg
Start DK 23.04.2018 76,2 kg
Po DK 69,9 kg
-6,3kg
Na ostatnim raporcie 69,7 kg
Dziś 68,8 kg
Po tygodniu -0,9 kg

Waga w tygodniu była trochę niższa, ale przez wczorajsze grzeszki trochę nadrobiłam. Ale i tak jestem bardzo zadowolona- małymi kroczkami do celu. Ciekawa jestem jaką motywację będę miała w przyszłym tygodniu- zobaczymy.

Anika gratulacje- jest 6 z przodu!!!ole ole Anika nie da się :)

Miłego weekendu Kochani
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
16.06.2018 9:27
#14
Krzych
Wzrost 178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 16.06.2018 80,7kg
Od tygodnia +1,1kg
od początku DK -6,3kg

U mnie niestety 8 z przodu ale OBIECUJĘ i sobie i Wam, że na przyszły raport jej nie będzie. Dziś po prosto jest raport "buła"

Ilona, ja nie wierzę!!!!!! Ugruntowana 6 z przodu!!!!!!!!!!!
OLEEEEEEEE OLEEEEEE OLEEEEEE OLEEEEEEE
ILONA MA 6 Z PRZODU NA CAŁE ŻYCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!
OLEEEEEEEE OLEEEEEE OLEEEEEE OLEEEEEEE
ILONA JUŻ NIGDY NIE DA SIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!

A Anika wystarczy że cały tydzień nie jojczyła, zajęta w dodatku była, to i waga nie poleciała do góry. Wręcz przeciwnie. Ale co ja widzę? Że też 6 z przodu?!?! Muszę przyznać, że jestem zdumiony, że posłuchałaś Anika mojego rozkazu ;) Chciałem szóstkę, to mam. No to ja poproszę diabelską teraz ;) Tak na lato ;)
OLEEEEE OLEEE OLEEE OLEEEEEEEEEEEE
ANIKA SZÓSTKĄ Z PRZODU CIESZY SIĘ!!!!!!!!!!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia30
16.06.2018 10:37
#15
Kasia30
Wzrost 160cm
Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg
Waga z ostatniego raportu
62,8 kg
Waga dzis:
62,4 kg
-0,4kg
Bilans ogolny
-9,7kg

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Anika
16.06.2018 11:45
#16
oj walczę o tą diabelską ale co będzie to zobaczymy weekend mamy więc pewnie 6 odleci sobie
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
16.06.2018 12:04
#17
Kochani
Przepraszam, że tak późno , nie chciałam Was trzymać w niepewności, ale dzisiaj Urodziny Młodego, niby niewielka rodzinna impreza sami najbliżsi ale trochę biegania od samego rana.Odebrać torta, zrobić zakupy, skoczyć na cmentarz do teściowej...z tego wszystkiego telefon zostawiłam w domu.

U mnie na plus
Niby niewielk(mucha)ale....
niestety jest siodemka z przodu:-(
Buuuuuuu....


CZARNA
Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4kg
Waga 9.06.2018- 69,8kg
Dziś 16.06.2018- 70,1kg
Od ostatniego raportu +300g
Bilans ogólny 4,9kg

Ilonka Anika Kadia brawa dziewczyny za spadek...
Ilona szacun!!! Zasługujesz na brawa i owacje na stojaco!
Zlapalas wiatr w żagle..

Krzysiu - miód na moje serce:)
Przepraszam ale zawsze to mi lżej jak zabłysłeś tą ósemką:)♡

Msm nadzieję że zdazyłam do 12stej:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
16.06.2018 12:58
#18
No i widzisz Czarna, pojojoczyłas a tu tylko +0,3kg
W dodatku nie zostawiłem Cię samą z niechcianą cyfrą z przodu, to się nazywa solidarność!!!! ;-)

Kasiu jest spadek!
Anika, chociaż w niedzielę zaklej usta ;-)
Czarna, baw się dobrze, niech to będzie fajna impreska rodzinna!

Natomiast po raz kolejny owacje dla Ilony!!!!!!
Oleeeeeee!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
16.06.2018 15:28
#19
K.! Czekamye. Składaj raport i odpoczywaj w weekend:-D
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: K.
16.06.2018 20:29
#20
U mnie nie tak różowo bo dalej w miejscu. Raport znow byle jaki. 75. Po pracy padam. Ale wierzę ze ten poniedziałek w koncu nadejdzie.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
18.06.2018 8:05
#21
Melduję się w kurniku gotowa do walki.
Doła zakopałam :) i bierę się za siebie.
Cel na przyszły raport minus 1kg
Cel na koniec miesiąca 68kg
Jeśli go nie osiągnę idę na DK(a bardzo nie chcę)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
18.06.2018 12:44
#22
O!!!
To ja za Czarną: cel na sobotę, -1,0kg
Do końca miesiąca ma być 78.
Wątek do zapitalania utworzony.
Czarna, Ale Ty nie potrzebujesz DK.

K, stabilizacja też dobra. Może się podciagiesz na sobotę;-)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
18.06.2018 13:35
#23
Też mi się nie usmiecha iść na DK bo tak jak mówi Ilonka mam w miarę ustawiony metabolizm, nie mam skoków wagi , niewielkie wahania jedynie...
Ale mnie wkurza że tak slabo mi idzie, moja slaba silna wola nie pozwala mi ruszyć do przodu.
Jak to nie będzie TEN PONIEDZIAŁEK to nie pozostanie mi nic innego.:-(
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
18.06.2018 14:20
#24
U mnie na pewno to nie jest ten poniedziałek dzis totalna załmka nic mi sie nie chce a zwłaszcza dietować....
na obiad dziś będą placki z cukini z sosem jogurtowym
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
18.06.2018 16:01
#25
A ja w sobotę podjadłam i w niedzielę dziad prawie 2kg. Wczoraj już się opamiętałam i troszkę tylko dziadka zostało, więc teraz tylko w tygodniu nie popłynąć i powinno być dobrze. Celu nie ustalam- robię swoje, co będzie to będzie. Dziś na obiad makaron z zielonym pesto, brokułem i kurczakiem- jutro pewnie to samo, chyba że to zostało zjem jutro na śniadanie. Plan minimum 3x30 min chciałabym wykonać.

Działamy kochana Grupo :)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
19.06.2018 7:49
#26
a ja mam dość dieta i dieta a efekty co w dół to w górę jem normalnie w tym tygodniu nie bedę glodować i postaram sie nie obiadać ..... naprawdę mam serdecznie dość wszyscy a to to a to to a ja całe życie sobie wszystkiego żałuję bo jak nie to zaraz waga szaleje.......... zresztą nastawienia brak więc co juz będzie na wagę owszem weszłam dziad od soboty 1,5kg i tak wciąż!

wczoraj placki z cukini z sosem jogurtowym były dziś może zrobię potrawkę z kaszą i cukinią bo mam jeszcze.... na sniadanie było poł buły białej z szynką.... oooooo!!!!!!!!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
19.06.2018 11:33
#27
Anika wytrzymaj jeszcze trochę i zwyczajnie rób swoje. Znamy Twoje możliwości i Twoje spadki. A że Twoją urodą są także mega wahania wagi w górę, to tylko wahania wagi. Osiagnij swoje 66,6 i się tego trzymaj, zobaczysz że nie będziesz wtedy musiała zawsze sobie wszystkiego odmawiać, nie!!! Wtedy po prostu będziesz kontrolować wagę!
Ilona ten plusik to się nadaje do szybkiego odparowania. Masz bardzo dobre podejście a Twoja cierpliwość zasługuje na pochwałę!!
Czarna, wczoraj miałaś wzorowy dietowo poniedziałek a dieta to klucz do sukcesu.
Ja się wymadrzam bo jeszcze nie chodzę do pracy i mam dużo czasu. Wracam do pracy w piątek a póki co korzystam i melduję poniedziałkowe i wtorkowe zapitalanie po 60 minut
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
20.06.2018 9:58
#28
Witajcie w środę:)
Czy ktoś się ważył kontrolnie?
Jak samopoczucie i nastawienie w środku tygodnia?

Ja w poniedziałek i wtorek trzymałam się regularnych posiłków.
Wczoraj wieczorem zameldowałam na fb 60 minut orbitka.
W tym tyg zamierzam zrealizować plan minimum z minimum i powinnam jeszcze dwa razy zapitalać:)

Wyjątkowo nie zwaźyłam się ani po weekendzie , ani dzisiaj.
Robię swoje i zobaczę dopiero w sobotę czy ten kierunek moich działań przyniesie spodziewany rezultat....

Co tu tak cicho?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia
20.06.2018 10:03
#29
Witajcie kochani.
A ja jestem na diecie "obrotowej". ;

Teraz sie troche opamietalam i mam wlasnie salatke tunczykowa,z feta,oliwkami itd. Standard.

Na wage nie wchodze wcale. Nie jestem ciekawa.

Zapalu do odchudzania nie mam zadnego .ZADNEGO.
Podejrzewam ,ze to sie moze zmienic w najblizszym czasie.
Za miesiac przyjedzie mama(moze z tata). Wiadomo,ze bedziemy wychodzili na basen,jeziorko..itd. Mama mnie rok nie widziala..chcialabym "jakos" miare wygladac.

buziaki
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
20.06.2018 19:28
#30
U mnie wielki dół- ważę się codziennie i od wczoraj ponad 2 kg na plusie. Jestem spuchnięta jak balon. Makaron pełnoziarnisty z warzywami chyba nie jest dla mnie, jutro wracam do kaszy i znowu zacznę brać swoje specyfiki. Nie chce mi się ćwiczyć i pewnie planu nie wykonam :(:(
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
20.06.2018 20:52
#31
Dzisiaj jest chyba taki dzień:-(
Ja podobnie czuję się okrrropnie ciężko, nogi mam jakieś spuchnięte, choć grzeszków nie było, normalne , moim zdaniem rozsądne jedzenie( jak na mnie)
Przez to samopoczucie i mobilizacja niestety maleje...
Nie wiem też czy nie odpuszczę dziś orbitka...
W takich chwilach, w przeciwieństwie do Ciebie Ilonka, nie odechciewa mi się jeść a wręcz przeciwnie:-(
Mam nadzieję, że się jednak powstrzymam...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
21.06.2018 7:39
#32
DZIEWCZYNY u mnie to samo na szczęście dziś przyszły dni kobiece i mam nadzieje że to przez to wszystko i juz wiem dlaczego młocenie mi sie właczyło w tym tygodniu!
co juz będzie na raporcie chodz widzę że szału nie będzię gonie tą szóstkę a ona tak szybko przede mną spier.......
Ja za równe dwa tygodnie będę leżeć i pachnieć przydałoby sie coś z tym zrobić jeszcze ale tak to opornie idzie wszystko....
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
22.06.2018 11:51
#33
WSZYSTKICH GDZIEŚ wymiotło nawet nie ma komu pojojczyć a tu jutro raport!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
22.06.2018 12:10
#34
U mnie wczoraj hulaj dusza!
Lody magnum
Kebab
Pizza
Mam tylko jednego orbitka na koncie
Mogę pojojczyć razem z Tobą:(
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
22.06.2018 12:25
#35
Anika ja się nie wychylam, bo myślałam, że grupa zmotywowana do działania, więc nie chciałam demotywować ;)

Czarna oj to było szaleństwo, ale myślę, że jeśli w rozsądnych ilościach to jutro na raporcie nie będzie tak źle.

U mnie średnio- woda się zgromadziła i samopoczucie się popsuło. Dziś już lepiej, ale nadal mam prawie 1kg dziadygi wodnistego. Mam jeszcze 3 małe słoiki leczo i 2 kapuśniaku, więc dziś zjem leczo i na szczęście nie muszę myśleć o gotowaniu. Rano była jajecznica.

K, Krzysiu co u Was?

Kasi nie pytam, bo pewnie dziś świętuje:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
22.06.2018 14:09
#36
Witajcie,
mam nadzieję do wieczora nadrobić Wasze wpisy
Póki co wir obowiązków w pracy a ostatnie dwa dni to jakaś masakra była, nalatałem się po lekarzach jeszcze ale z ręką już jest ok

Także podsumowując na szybko, u mnie dwa orbitreki i wzorowy poniedziałek i wtorek a od środy schrzaniłem całą dietę, i zero ćwiczeń.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
23.06.2018 8:04
#37
Dzień dobry :)

Ilona
Wzrost 170 cm
Start DK 14.05.2015 72,0 kg
Po DK 67,6 kg
- 4,4 kg
Start DK 23.04.2018 76,2 kg
Po DK 69,9 kg
-6,3kg
Na ostatnim raporcie 68,8 kg
Dziś 69 kg
Po tygodniu +0,2 kg

Jeszcze do końca nie odparowałam, ale wszystko idzie w dobrym kierunku. Kolejny tydzień będzie lepszy.

Miłego weekendu
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
23.06.2018 8:29
#38
Krzych
Wzrost 178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 23.06.2018 81,1kg
Od tygodnia +0,4kg
od początku DK -5,9kg
Przyszły tydzień musi być lepszy.
Ilona, nie jest źle, jest stabilnie i blisko do diabelskiej
Miłego weekendu!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
23.06.2018 8:50
#39
jak poplynac to poplynac

ANIKA
Wzrost 172cm
Start DK 23.02 -71 kg
Po DK 07.03 -66 kg
Minus 5 kg
Dziad 6,6!
poprzednio 69,9
Dziś 72,6
po tygodniu +2,7!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
23.06.2018 8:52
#40
CZARNA
Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4kg
Waga 16.06.2018- 70,1kg
Dziś 23.06.2018- 70,6kg
Od ostatniego raportu +500g
Bilans ogólny 4,4kg

To ja może opuszczę tę zasłonę milczenia
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
23.06.2018 11:14
#41
Ja też opuszczam zasłonę i chciałbym tego więcej nie powtórzyć.
Melduję 60 minut orbitka i nie grzeszę.
A od poniedziałku biere byka za rogi!!!

Kasia zabalowała... :O
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Kasia
23.06.2018 11:34
#42
No zabalowalam i mam.

Kasia30
Wzrost 160cm
Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg
Waga z ostatniego raportu
62,4 kg
Waga dzis:
63,9 kg
+1,5 kg
Bilans ogolny
-8,2 kg

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
23.06.2018 12:20
#43
;-)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: K.
23.06.2018 21:16
#44
U mnie 74.3 czyli -0.7 kg. Pakuje Starszakow na wakacje i od poniedziałku orbitrek odpalam:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
25.06.2018 7:17
#45
OSTATNI TYDZIEN NA prostą póxniej leżing plażing żałuję że zaprzepaściłam tamten tydzień ten będzie gorący bo wiadomo w pracy natłok obowiązków ale postaram się chociaz dietę utrzymać co z tego wyjdzie zobaczymy!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
25.06.2018 14:44
#46
Witam w ostatni poniedziałek czerwca
To nie był ten czerwiec... przynajmniej nie dla mnie ale co poniektórzy na pewno mogą się cieszyć...
Zapał u mnie fatalny, prędzej reprezentuję zapał do depresji niż do jakiejkolwiek pracy (tej w pracy jak i nad sobą i każdej innej). Po proszę o dwa miesiące zwolnienia i miesiąc ur**pu, może wtedy coś się zmieni...
tak już całkiem poważnie to mimo braku chęci będę zapitalać w tym tygodniu ile się da, czyli planuję 5-6 razy począwszy od dziś.

Witaj Anika przy poniedziałku, bądź grzeczna przez cały tydzień i na plażing leżing pojedziesz ze spadkiem, z którego jesteś znana więc będzie ok!
K. miło że dołączasz z orbitkiem, każdy meldunek na wagę złota, bo sprawia że zaczyna się chcieć, jak wiadomo że ktoś się męczy z nami ;)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
25.06.2018 14:55
#47
To nie był ten czerwiec...
To nie jest ten poniedziałek...

Zapał do depresji, a i owszem i ja mogę zameldować:(
Zero chęci na cokolwiek, ale będę chciała mimo wszystko coś z tym zrobić...
Czy się uda ?
Nie wiem :-(

Zasłona po raporcie wciąż pozostaje opuszczona coby czasem nikt nie zobaczył moich grzeszków weekendowych:(


Anika już na u*lop?
Już od najbliższego poniedziałku?

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
25.06.2018 15:27
#48
Gorsze samopoczucie u Was to pewnie przez pogodę- u mnie deszczowo od samego rana. Mnie dziś głowa boli i zimno mi jest- mam nadzieję, że to nie wirus. W środę wyjeżdżam do rodzinki, ale raport złożę (tylko z nie swojej wagi;)) U mnie w weekend było trochę grzeszków, ale malutkich, więc nowy tydzień zaczynam z wagą z raportu. Muszę kontrolować wagę po DK, żeby ogromnego dziadygi nie złapać.

Anika jeśli utrzymasz dietkę to będzie rekordowy spadek.

Krzysiu niezły plan na ten tydzień.

Czarna uda się- Krzysio będzie zapitalał, a Ty razem z nim.

Kasiu, K jak samopoczucie po weekendzie?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
25.06.2018 21:12
#49
To ja melduję 65 minut, żeby ośmielić K.!!!
No i że Czarna zaraz zapitala, więc już można uznać jej godzinkę zapitalanka!
A więc depresję prędzej czy później przegonimy.
Ilona, w Twoim przypadku małe grzeszki to nic, tak pięknie kontrolujesz wagę i wszystko. Ciekawe tylko jak waży nieswoja waga. Żeby nie było żadnego zafałszowania!!! :-D
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
26.06.2018 8:47
#50
NO postaram się chociaz ta diete potrzymać przez tydzien bo ćwiczyc to mi sie juz wcale nie chce to będzie mój ostatni raport przed u**m następny złoże dopiero po więc 21,07 oj będzie sie działo w tedy nawet nie chcę myślec ale kto by myślał o wadze na wakacjach, jestem z wami do 4,07 a później zasłużony odpoczynek
czerwiec miał być przełomowy miała być 6 i bliżej diabelskiej ale o 6 powalczę jeszcze
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
26.06.2018 19:07
#51
Anika, grunt żeby wakacje/ur**p się udał i niech Ci słonko świeci a woda będzie ciepła a drink niech się sączy :-P W dodatku jeszcze trochę czasu jest. Masz dobry tydzień!

Ja melduję 60 minut orbitka i nie widzę gdzie meldunki K.!!!?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: K.
26.06.2018 21:51
#52
Melduje orbitka 30min:) ufffff
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
27.06.2018 8:54
#53
Witajcie w środę- ale ten czas leci.
Krzysiu, Czarna, K brawa za orbitka.

Czy ktoś się ważył kontrolnie? Ja tak i jestem zadowolona -0,7 od raportu. Teraz tylko to utrzymać, a będzie ciężko, bo w ciagu dnia zapominam o jedzeniu i nadrabiam wieczorem- w poniedziałek popcorn, wczoraj kanapka z wędliną serem żółtym, pomidorem i majo... Wszystko byłoby ok, gdybym nie jadła o 21 ;) Mam nadzieję, że dziś będzie lepiej.

Anika nieważne jaki będzie raport- ur#lop ma być udany i już! :)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
27.06.2018 9:01
#54
No Ja tez wlazłam kontrolnie i o dziwo wiecie co hmmmm winko odwadnia..... jest spadek ponad kilogram ale do raportu jeszcze moze sie wszystko zdażyć....

do ur***u jeszcze mam cały tydzień więc wiem ze zdąże nabroic nie raz co juz będzie
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
27.06.2018 9:04
#55
KRZYŚ nie ważne z jaka wagą wystartuje na ur****p grunt to dobrze się bawic i używać a ja mam taki zamiar..... wiadomo że lżej by było z 6, A OSTATNI GDZIES WYCZYTAŁAM że otyli pasażerowie będą musieli wykupywac podwójne miejsca toż Ci dopiero motywacja
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
27.06.2018 11:05
#56
Już środa!
Faktycznie czas leci, od raportu do raporu:)
Dziewczyny dopiero środa a Wy macie już taaakie spadki?
Anika widać że trzy godziny na siłowni zrobiły swoje:-)!
Co to będą za raporty!

Brawa K za wczorajsze 30 minut zapitalania!!!!!

Ja się nie ważyłam.
Przez moment nawet o tym pomyślałam,
Minus lub nawet stabilizacja od raportu mogłaby mnie nawet zmotywować, ale jakbym zobaczyła plus...
Zdecydowałam, że jednak nie!

Mam za sobą dwa rozsądne jedzeniowo dni i jednego orbitka...

Byle tak trzymać do raportu...

Buziaki!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
27.06.2018 17:35
#57
Anika masz absolutną rację, to czas ur**pu i ma być na bogato, a wszystko się da odrobić potem. Taki odpoczynek jest raz w rolu, więc nie muszę nic dodawać

Ilonka, brawa, pozytywnie bardzo, już spadek a małe grzeszki są. I dobrze, metabolizm chodzi jak trza

K dołączyła z orbim, no no no, to ja rozumiem!!!! Brawo dla Ciebie K.!!

Czarna, tak trzymaj. Dietowo rozsądnie przede wszystkim i będzie dobrze.

Trzeci obi za mną i też rozsądnie jedzeniowo!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
28.06.2018 8:54
#58
Czwartek.
W dalszym ciągu nie staję na wagę...
Wczoraj z uwagi na naprawdę ciężkie popołudnie z Dziadkiem nie zapitalałam, choć planowałam:-(
Mimo stresu nie młóciłam (aż nieprawdopodobne jak na mnie!:)

Podsumowując
Mam za sobą trzy dni reguralnych i rozsądnych posiłków bez grzeszków
1 orbitka 65 minut

Krzysiu brawa za 3 orbitki!
Ilonka z Aniką pogrzeszyły wczoraj:) ale ja wciąż nie znam grzeszków Aniki:)
Czy K. wysłała starszyznę na wakacje i ma więcej czasu dla siebie?

Kasiu co u Ciebie?
Wyłaź♡

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
28.06.2018 10:01
#59
grzechy były pokaźne biały chleb zapiekany z serem i do tego oczywiście madżonezzz i żeby to się skończyło na jednej kanapce to pół biedy i na dodatek o 21!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
28.06.2018 10:03
#60
to u****p mial być na bogato a nie tydzień przed!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
29.06.2018 8:54
#61
NO i piątunio dzień przed raportem a u mnie znowu klęska!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
29.06.2018 10:20
#62
Anika, daj żyć....:) !!!

Witam w piątunio.
Jutro raporciki i tak sobie myślę, że połowa kurnika ćwiczyła a połowa nie, czyli siły się po równo rozłożyły, może wagi też się po równo rozłożą ;) haha
U mnie dobry nastrój na raport, wyciskam siódme poty na orbitku i rozsądnie jem. Melduję oficjalnie cztery zapitalanka jak do tej pory i chciałbym się pokusić dziś o piąte i najlepiej jutro o szóste, a co!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
29.06.2018 10:37
#63
Krzysiu, daj żyć.....:)!!!
Piąte, szóste zapitalanie???
Ale się nam nasz Kogut rozgimnastykował!
Tyż cóś!

I ja witam w piątek!
Do tej pory pod względem rozsądnego jedzenia jestem wzorowa jak nigdy.
Mam nadzieję , że dzisiaj też tak będzie i niczego w piątkowy wieczór nie nadrobię...
W planie jeszcze jeden orbitrek (góra dwa).
Bezwzględnie chciałabym ćwiczyć conajmniej 3 razy w tygodniu czyli minimum z minimum, ale to zależy od Dziadka:-(

Podobnie jak Krzysiu nastrój na raport mam dobry:)
Niech no tylko waga nie pokaże co trzeba to...

otwieram wino....ahahahaha
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
30.06.2018 7:40
#64
Krzych
Wzrost 178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 30.06.2018 80,0kg
Od tygodnia -1,1kg
od początku DK -7,0kg

No to 8 dalej z przodu mam ale spadek jest jaki chciałem.
Żeby tak jeszcze powtórzyć ten tydzień!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
30.06.2018 8:24
#65
TO NIE BYŁ DOBRY TYDZIEŃ nic dla siebie nie zrobila chociaz wiem że to pewnie dziad wodnisty bo %% były a w tygodniu była 6! no ale jest jak jest

ANIKA
Wzrost 172cm
Start DK 23.02 -71 kg
Po DK 07.03 -66 kg
Minus 5 kg
Dziad 6,6!
poprzednio 72,6
Dziś 71,6
po tygodniu -1!

i to by był byl mój ostatni raport następny 21,07 może JAKIES KONTROLNE WAŻENIE W ŚRODĘ BĘDZIE

UDANEGO WEKENDU KOCHANI!!!!!!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
30.06.2018 8:56
#66
CZARNA
Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4kg
Waga 23.06.2018- 70,6kg
Dziś 30.06.2018- 69,0kg
Od ostatniego raportu 1,6 kg
Bilans ogólny 6 kg
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
30.06.2018 9:08
#67
Ilona
Wzrost 170 cm
Start DK 14.05.2015 72,0 kg
Po DK 67,6 kg
- 4,4 kg
Start DK 23.04.2018 76,2 kg
Po DK 69,9 kg
-6,3kg
Na ostatnim raporcie 69 kg
Dziś 67,4 kg (diabelska wago nadchodzę)
Po tygodniu -1,6 kg

Czarna mamy taki sam spadek :)

Jakie piękne raporty- same spadki. Gratulacje dla wszystkich!

Kasiu,K a jak u Was?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
30.06.2018 9:54
#68
Ja pierdykam, jakie piękne raporty!!!!
Anika, skoro było 6 z przodu w tygodniu, to ją masz!!!? Dziś jak sama piszesz, to dziad wodnisty. W takim razie zaczynaj wakacyjne balowanie i stawiaj się w nasze szeregi po powrocie. Ole!

Czarna, to ja się męczę 5 razy w tygodniu na orbitku a Ty mnie tu nokautujesz?!?! Pięknie!!!!

Ilona, brak słów...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
30.06.2018 10:38
#69
Krzysiu przepraszam
♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Kasia
30.06.2018 10:59
#70
Kasia30
Wzrost 160cm
Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg
Waga z ostatniego raportu
63,9 kg
Waga dzis:
64,3kg
+0,4 kg
Bilans ogolny
-7,8 kg

Kochani Gratuluję Wam! Super spadki!

A siebie odstawiam do kąta.. ; (
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: K.
30.06.2018 15:54
#71
U mnie 74.0 czyli -0.3 coz orbitrek raz to za malo. Checi dobre a jakos slabo wychodzi....i znow od poniedziałku....
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia30
02.07.2018 10:14
#72
Witajcie kochani :)

Wylaze z kata (!)
Zwazylam sie.
64,7kg (!!!)
+0,4kg przez weekend

Dzis DZIEN ZERO.
"Biere" sie za siebie.

Weekend jak to weekend..nawet nie bylo w sumie tak grzesznie.
W sobote byla ryba na obiad, a wczoraj nadziewana papryka (z farszem i w sosie jak na golabki). W sobote byly % - a wczoraj juz nie.

Dziad nie jest duzy -ale ogolna waga juz tak.
I musze cos z tym zrobic.

Nie wiem czy mama przyjedzie.. juz bylo ustalone..ze przyjezdza 21-go lipca na tydzien. Okazalo sie ,ze tata u r l - u raczej nie dostanie.. i teraz wymyslili,ze to my mamy przyjechac do nich.
No super. Tylko ,ze corka ma ostatni dzien w przedszkolu 23-go. A ja mam u r l..p tylko ten tydzien co mama miala nas odwiedzic.
To raczej niewykonalne zeby jechac 1200km na 3 dni.

Echhhh.. a juz sie tak nastawilam.
Zobacze jak to wszystko wyjdzie.

Wracajac do mojej wagi to jest to jakas masakra.I nawet jesli to w duzej mierze woda jest..to i tak na wadze nie wyglada to dobrze.

Ostatnio malo mnie tu bylo na forum (ale czytalam Wasze wpisy regularnie).
Sama zauwazylam ,ze jakos ostatnio juz nie ten zapal.
I to mi sie w sumie nie podoba. ;P
Trzeba sie ogarnac wkoncu.

A co u Was ?
buziaki
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
02.07.2018 10:16
#73
Podsumowanie miesiąca

ILONA
02.06 -70,9 kg
30.06- 67,4 kg
Spadek 3,5kg
Gratulacje!!!!!

ANIKA
02.06 -74,8 kg
30.06- 71,6kg
Spadek 3,2kg
Brawa!!!!

K
02.06 -75,0 kg
30.06- 74,9kg
Spadek 1kg
Brawa!!!!!

CZARNA
02.06 -69,7 kg
30.06- 69,0kg
Spadek 0,7kg

KRZYCH
02.06 -79,3 kg
30.06- 80,0 kg
Wzrost 0,7 kg

KASIA
02.06 -63,5kg
30.06- 64,8 kg
Wzroat 0,8kg
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
02.07.2018 10:32
#74
Przepraszam Kasiu:)

SPROSTOWANIE
*)
KASIA
02.06 -63,5kg
30.06- 64,3kg
Wzroat 0,8kg
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
03.07.2018 9:47
#75
Cześć Wam!!

Czy mogę się do Was przykleić!!

Zaczęłam Walkę z kg od wczorajszego dnia tj poniedziałek 02-07-2018 i chciałabym mieć troszkę wsparcia ale nikt z nowych się nie odzywa, cisza i pustki !!!

A u Was!! Rety już tak długo jesteście razem !! Wspieracie się ze hej!!! Po prostu rzeczywiście jesteście nie do zdarcia!!

Błagam mogę z Wami ??/ Już to czuję ze mi się uda ale tylko tu u Was!!

Przygarnijcie Pchełkę!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia30
03.07.2018 10:05
#76
Witajcie kochani!
Waga z raportu: 64,3kg
Waga wczorajsza: 64,7kg
Dzis: 63,2kg (juhuuu hehehe)
-1,5kg

Wiem,wiem..to woda- ale i tak cieszy.
Wiem,ze to kropla w morzu..ale bede cisnac do 5 z przodu.
Teraz salatka z tunczykiem .

Buziaki!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
03.07.2018 10:13
#77
To może na dobry początek się przedstawię.

Jestem Pchełka ale z tych pączkowatych i mało ruchliwych ;-))

Ważę 83,9 - to znaczy wczoraj rano tyle było!!
Dziś jestem na minusie o 1 mniej czyli 82,9!!

Szału nie ma ale to i tak dobry początek!! Do wzrostu 152 cm powinnam zlecieć z wagi ok 25kg!!! Masakra ale dużo!!

Moją motywacją są słowa męża Brutalnie z jego strony, ale jakże prawdziwie i jednoznacznie!!!
Możecie pomyśleć że to nie ładnie z jego strony ale ...
Próbował już wielu rzeczy żeby mnie zmotywować do chudnięcia np. brał wolne w pracy i razem ze mną przechodził na dietkę ale nic nie skutkowało łamałam się i przestawałam !!

Aż do tych słów!! No i jestem tu z Wami ;-))

Kiedyś byłam na tej diecie, wieki temu jakieś 10 lat!! Musiałam schudnąć chcąc zajść w ciążę i udało mi się pozbyć 15kg które przybyły mi po ślubie - wcześniej zawsze byłam chuda i piękna i nie miałam problemów z waga!!

Dziś po 10 latach małżeństwa i 4 ciążach w wieku 34 lat mam otyłość 25kg!!! To bardzooooo dużo!!

Pomóżcie Mi choć troszke się z tego pozbyć na początek z dietką dk a potem dalej!!

To już ostatnia chwila żeby zacząć coś z soba zrobić i zdążyc przed 40-stka!!

25kg nie wyparuje w jednej chwili !!

Ciesze się ze tu jesteście, czuję ze przy waszym wsparciu powolutku i pomalutku dam rade!!

Ogarnęłam i ja orbitreka i nie wiem czy przy dk mogę ćwiczyć??
Wczoraj weszłam na 10min, a po kolacji wyszłam na spacerek.

Na razie wszystko OK, moja motywacja jest silna !!! Szklaneczka wody dodaje mi sił!!

Pozdrawiam Was ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
03.07.2018 10:20
#78
Ojjjjjjjjjjj, ucięło mi cytat męża !!
Oto słowa które poruszyły mnie do walki: < Schudnij wreszcie bo już nie mogę patrzeć na ciebie> !!

To nie jest tak ze cały czas siedzę i tyję - próbowałam wiele razy różnych diet, ale po 2, 3 kg na minusie zaraz siły opadały i kończyłam z dietką!!

Teraz obiecałam Sobie no i mężowi że tym razem się uda!! Koniec z nadwagą!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
03.07.2018 10:31
#79
Witajcie!

eh, Kasiu, a już się cieszyliśmy że Mama przyjedzie i będziecie miały w końcu tyle czasu dla siebie ;(
1200km to będzie nawet z 10 godzin jazdy w jedną stronę, masakra jak tylko na 3 dni. Może się jeszcze coś zmieni?
Już odparowałaś o.O czyli wagowo to tak na prawdę fałszywy mały alarm

A Anika już dziś mówi PAS i zaczyna wielki wakacyjny bal!!!

Ja popłynąłem przez weekend, a nie chciałem. Najgorsze te weekendy, tak się człowiek stara w tygodniu. Łącznie 5 godzin orbitka i dieta żeby zrzucić chociaż 1 kg i tu klops. Jakiś inny system by się przydał ale nie ma takiego, system to jest silna wola, a ona w weekend gdzieś się chowa...

Pchełka, to walcz zatem, masz drugi dzień i proponuję Ci nie ćwiczyć. To bardzo mało kalorii jest na DK więc lepiej się oszczędzać. Jak zainwestowałaś w orbitka to fajnie ale zostaw go sobie na po DK. Pomoże Ci nie załapać powrotu kilogramów po tak radykalnej diecie. Powodzenia.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
03.07.2018 12:02
#80
Krzych dzięki za miłe słowa i poradę !!

Orbitrek to u mnie stoi już parę ładnych lat!! Czasem się go odpalało ale nie na długo ;-(((

Cóż dziś puki mam jeszcze sporo zapasowej energii weszłam na chwilkę tj. 28min powolnego spacerku na niskim biegu i udało mi się przejść 280cla, wczoraj też pochodziłam ale tylko 10min i 150cal!!

Myślę że i u mnie najgorsze będą weekendy kiedy to wszyscy w domku siedzą i dziamają!!!

Optymizm i chęć działania mnie nie opuszczają więc się trzymam!!

Wiem, wiem to dopiero 2 dzień i moje słowa górnolotne mogą się wydawać ale dzięki nim wzmacniam swoją silną wolę!!!

Mam nadzieję ze nimi nie zrażę Was do siebie ale potrzebuję tego w walce z kg!!!

Jak już tu jestem to mam pytanko czy wodę z cytryną i miętą mogę pić??? Czy raczej tylko samą wodę ?? Dajcie znać bo obok mnie cały dzbanek jest i nie wiem czy mogę ....
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
03.07.2018 12:24
#81
Wodę z cytryną to myśmy pili z tego co pamiętam, więc moim zdaniem Ty też możesz. Z mięty też bym nie rezygnował, ziółka chyba nie utrudniają schudnąć na tej diecie. To trzymaj się.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia30
03.07.2018 12:35
#82
Tak samo smazac steka posypywalam go suszonymi ziolami prowansalskimi.Tylko jak sie zapytasz czy mozesz go zamienic na kurczaka to mi wszystko opadnie ..hahaha

Odchudzanie zaczyna sie w glowie. Ja na DK gotowalam codziennie normalne obiady dla rodziny.I nawet palca nie oblizalam jak cos kroilam.Przyprawialam na oko ,a potem maz probowal czy jest ok. I nie bylo ,ze boli.Poprostu nie wolno bylo nic podjesc i tyle.
Silna wola to podstawa.


odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
03.07.2018 13:34
#83
Kasiu30 alez jestes twarda i zasadnicza!! OK nie wspomne i nie pomysle o zamianie miesa!! Ja swoje potraktowalam oliwa z czosnkiem i papryka i udusilam w folii!! Do tego salata, jablko, olej i sok z cytryny!! Obiadowa salatka wyszla pyszna!! Bede ja serwowac czesciej po dk!! A teraz inne pytanie Czy moge jutro zamienic obiad z kolacja??? Ze wzgledu na wyjazd latwiej mi by bylo!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia30
03.07.2018 13:56
#84
Teoretycznie mozesz.. nie wiem ,nigdy nie zamienialam.
Do obiadu jest owoc..a z tego co wiadomo-owocow lepiej nie jesc na kolacje.
Musisz sama zdecydowac.
Moim zdaniem lepiej sie trzymac tego co jest w jadlospisie..bo potem sie zacznie..a zamienie to na tamto..a dzis wypije 2-ie kawy..a troche sobie posole..itp itd



odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
03.07.2018 14:12
#85
OK, czyli nie zamieniam!! Mial byc szpinak na cieplo to bedzie na zimno!! Co do owocow to masz racje!! Nie pomyslalam o tym. Dzieki
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
03.07.2018 17:17
#86
Pchełka, ja szpinak jadłem w pracy na zimno i nie narzekałem. Trzeba było yo jadłem. Dodaj sobie czosnku (ale nie z młynka czy z torebki bo będzie z solą), daj prawdziwego, bedzie szpinak lepiej smakować.
Oj tak, wszystko zaczyna się w głowie.
Kasia wie, bo Kasia jako pierwsza przeszła przez Dk a potem nas wspierała tu na forum jako przykład, że można było nie tylko schudnąć na Dk ale też pięknie schudnąć jeszcze po niej.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
03.07.2018 19:08
#87
Witajcie we wtorek
Żeby było jasne to zacznę od tego, źe nie tylko Krzyś popłynął w weekend:-(
Sobota była koszmarna, niedziela jeszcze gorsza w rezultacie przyjechała nawet Mama , a na noc z sb na nd Sister, tajże ten tego, wiecie ...Szczerze to w tamtej chwili było mi wszyatko jedno że mogę zaprzepaścić efekty tygodniowego, rozsądnego jedzenia i trzykrotnego zapitalania:(
Nie powoem co jadłam i nie powiem co piłam coby nie siać zgorszenia zwłaszcza , że widzę że zagląda do nas Pchełka , która jest w drugim dniu DK.

Nie wiem czy jest sens ważyć się jutro kontrolnie, ale raczej nie ma:-(
Wczoraj było w miarę rozsądnie z naciskiem na w MIARĘ ale bez jakiegoś wielkiego młócenia.O orbitku nawet nie pomyślałam
Dzisiaj rozsądne jedzenie i jak mi siły i Dziadek pozwoli planuję zapitalać.

Krzysiu tak naprawdę to zazdroszczę zapału i dziękuję za motywowanie do aktywności tylko dlaczego...
ahahahaha:)
Ilona ja Cię proszę weź się w garść.Wiem, że łatwo nie jest ale musisz!♡
Kasiu widzę, że wpadłaś na właściwe tory, ściskam mocno♡
Anika wypoczywaj, relaksuj się i grzesz:)!
K. jak nastawienie w nowym tygodniu?
Pchełka powodzenia!

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
03.07.2018 22:38
#88
Dziękuje Wam Wszystkim za miłe przyjęcie!!
Razem jakoś raźniej i mam więcej siły i zapału do trzymania dietki ..

Jak sobie radzicie (głupie pytanie już wprawienie jesteście) kiedy coś pichcicie dla rodzinki i bez świadomości ręka sięga po kawałek tego czy tamtego??? Ja dziś przechodziłam obok stołu i moja ręka zwinęła pół naleśnika z dżemem i dopiero jak poczuła zapach przy buzi zorientowałam się, że jestem na diecie i już dawno temu zjadłam kolację i w dodatku tak naprawdę mi się go nie chce zjeść tylko ta ręka sama z siebie podaje jedzenie do ust!!!
HA HA HA - koniec podjadania, dojadania i kończenia posiłków za innych, cóż szkoda ale wyląduje w koszu ;-((

Kolacja przebiegła u mnie bez zakłóceń - zjadłam ją na placu zabaw - dała mi dużo energii, że właściwie do 22:00 udało mi się spoko funkcjonować i nie czuć głodu.

Krzychu - spaliłam troszke tej energii na orbitreku - 20 min i 210cal!! To mało ale nie chciałam przesadzać!! Oby to nie spowolniło utraty wagi. Jutro z ranka ważenie ...

Ile Wy ćwiczycie na orbitreku i ile przy tym spalacie cal???

OK, do jutra dobrej nocki
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
04.07.2018 8:47
#89
Cześć Wam !!

Przyszłam się zameldować, że jestem, trwam, działam, kawkę piję i waga spada!!

Dziś odnotowałam -0,6 spadku ;-))

Cóż można by było liczyć na więcej, ale cieszę się i z tego ile poszło.

Jestem lżejsza o -1,6 - chociaż przy tak dużej nadwadze nie ma mowy o jakiejś wizualnej zmianie to na duchu czuję się lżejsza, szczuplejsza, swobodniejsza i o dziwo pełna energii!!

To dopiero trzeci dzień przede mną a czuję sie ze jestem na diecie już całe wieki ;-)

OK dziś się przyda dużo wody bo upalnie ma być i Wy tez nie zapominajcie o piciu!!

Dużo pijecie wody??
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
04.07.2018 9:00
#90
Zerknęłam na Wasze wpisy z góry i widzę że Dziewczęta w porównaniu do mnie to laseczki że hej!! ;-))

A na cel obrałam sobie Ciebie Krzychu !! Będę Cię Gonić!! Nie mogę ważyć więcej od Ciebie, co to to nie !!

Wyzywam Cię na pojedynek !! ;-)) Przyjmujesz wyzwanie ??? ;-))

;-)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
04.07.2018 10:17
#91
Czarna, trzeba coś zrobić, żeby weekendy wyglądały inaczej. Zwłaszcza teraz, jak mamy lato, nie możemy popłynąć!

Pchełka, nie jesteśmy tacy święci, jak Ci się wydaje. Mamy swoje wzloty i upadki, i chociaż wszystkim nam DK wyszła na dobre, to dalej nie mamy swojej wymarzonej wagi. Gdzieś się troszkę pogubiliśmy.
Wpadliśmy na pomysł że w tygodniu jesteśmy grzeczni i ćwiczymy, trzymamy dietkę a w weekendy możemy sobie pozwalać na małe co nieco. Ale z tego małego co nieco robią się takie grzechy, że nie jest to jednak najlepszy pomysł.

Jak ćwiczymy na orbitku to najczęściej około godizny, albo 50 minut (ja) jak mam gorszy dzień. K. zdaje się że średnio pół godziny ćwiczy. Uważamy że pół godziny to jest miinmum a godzina to jest tak w sam raz, w sensie że więcej nie. Czy dużo pijemy wody? Powiem za siebie, wiem że trzeba jej pić dużo ale czy tak robię? A no nie ;(
W takim razie Ty przyjmij wyzwanie, że dobijesz do swojej wymarzonej wagi. Że po DK będziesz jeść rozsądnie i regularnie i wprowadzisz na stałe aktywność fizyczną. Oglądałaś treningi Ewy Chodakowskiej? Ze swojej strony polecamy skalpel, on na prawdę działa.
Powodzenia na trzeci dzień.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
04.07.2018 11:36
#92
Krzysiu ja wiem , że trzeba coś zrobić tylko JAK?
Zawsze sobie obiecuję, że wekkend będzie grzeczny a nie grzeszny:)

Żeby zmotywować K. do aktywności i tu zamelduję wczorajszą godzinę orbitka:)
Krzysiu w pon ćwiczył 50 minut we wtorek 55 a dziś będzie 60!:):):)
Kasiu jak u Cb dzisiaj wagowo?
No właśnie czy KTOŚ z Was ważył się kontrolnie? Ilona? Krzyś?K?
Kto miał odwagę? Przyznawać/chwalić się!:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
04.07.2018 12:37
#93
Ja już nie pamiętam kiedy bym się ważył kontrolnie
Przyzwyczaiłem się do soboty i tak jest ok
Środy by mnie tylko zdemotywowały
Po takim weekendzie jak teraz to ja wolę "nie patrzeć"
Na weekendy trzeba by się zamykać w klasztorze ;)

K. no właśnie, szybko dołączaj do ćwiczących!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
04.07.2018 12:59
#94
Ja też się nie ważyłam:)
Kasia i Ilonka to pewnie tak, ale nie chcą się chwalić:)

Anika wstaw na fb zdjęcie z plaży:)
A właśnie, Krzysiu, widziałeś to poriszenie w kurniku? ( wsensie na fcb)
:-)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
04.07.2018 13:37
#95
Oczywiście, że się zważyłam- 66,9kg.

Pchełka powodzenia.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
04.07.2018 13:53
#96
Czarna już obczaiłem!!!! ;) ;) ;)

ale ja prdl! Co ja widzę!
U Ilonki już diabelska lada moment!
Oniemiałem o.O
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
04.07.2018 13:54
#97
Ilona!
Normalnie SZOK!
Oszaaaaaaleję z zazdrości!:-)
Taka piękna waga!
Jutro diabelska?
Idziesz jak burza:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
04.07.2018 14:48
#98
Ilona, a może Ty nic nie jesz? o.0
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
04.07.2018 16:13
#99
Nigdy nic nie wiadomo, bo jak woda się zgromadzi to będzie 2 na plusie.

Czarna nie grzeszę w weekendy, aż tak bardzo jak przed DK- nie jem fast food-ów i różnych bułeczek z garmażerki, np. zapiekanek, pizzy itd. Jakbym nic nie jadła to waga by się zatrzymała albo wzrosła- żeby chudnąć trzeba jeść ;) Dziś warzywa na patelnię z kurczakiem. Jem często różne kasze- pęczak, jaglaną, gryczaną- widzę, że dobrze się po nich czuję. Ot i cała tajemnica, a i jeszcze dużo warzyw i herbatki ziołowe. Grzeszki też są, ale w granicach rozsądku.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
04.07.2018 18:06
#100
Hejka,

Czas szybko płynie ja się jest w gościach!!
Obiad zaliczony na 5. Teraz czekam na kolacyjkę ;-)

Dziś nie ćwiczyłam jeszcze - podkreślam jeszcze - bo nie było kiedy. Może wieczorkiem wskoczę na orbitreka na ok 30 min jak to mówi Krzych że to najmniejsze minimum z minimum, ale najpierw kolacyjka, potem spacerek na plac zabaw i się zobaczy w jakim stanie wrócę!!
Ogólnie jak na razie dietka mija mi zaskakująco spokojnie i dobrze.
Świetne samopoczucie, brak uczucia głodu, głowa mnie nie boli, zaparć nie ma!! Same plusy - tylko waga powolutku, ślimaczym i żółwim tempem się wlecze do dołu!! ;-))

O poddawaniu nie ma mowy ;-))

Skalpel Chodakowskiej kiedyś w lepszych czasach był chociaż nie na tyle długo żeby efekty były piorunujące ale dawałam rade!!
Grzeszki - powiedzmy od czasu do czasu przymknę na nie okiem bylebyście nie za często się ponosili fantazjiii ;-))

Ok - odezwę się przed spaniem pa
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
04.07.2018 20:06
#101
Fakt Ilonka, trzeba jeść. Inaczej organizm odmówi posłuszeństwa a metabolizm zastrajkuje. Pójdę za Tobą i przerzuce sie na kasze. Różne kasze. Tak zrobię.

Pchełka, ja jednak odradzam ćwiczenia. Jeszcze jesteś na początku Dk i wydake Ci się że nie jest tak źle ale organizmowi zacznie zaraz brakować energii i możesz nie czuć zmęczenia, a nie daj Boże zemdleć podczas ćwiczeń czy coś.
A jak długo masz już odbitka? Chodzi mi, czy jesteś już wprawiona np. w godzinne zaoitalanko?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
04.07.2018 20:06
#102
Oczywiście takie coś proponuję wyłącznie po DK
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
04.07.2018 22:30
#103
Jestem tu jeszcze!!

Krzych dzięki za dobre rady i słowa i w ogóle wszystko - Cała Wasza no i mam nadzieję że teraz i moja grupa Wsparcia jesteście cudowni i po prostu nie mogę uwieżyć że Wy taki kawał czasu razem się wspieracie i znacie swoje słabości i zalety, że dajecie rade ciągle do przodu!!!

Biorę z Was przykład i idę po więcej !!

Byłam dziś niegrzeczna i weszłam na orbitreka ale tylko na 30 min żeby spalić 386 cla i przemaszerować 10km. Przynajmniej tak wskazuje licznik na ekranie!
Ok, to był mój ostatni raz na dietce DK - obiecuję !! Masz rację Krzych nie wiadomo kiedy organizm sobie ze wszystkim na raz nie poradzi. Chociaż ćwiczyłam zawsze w obecności męża tak na wszelki wypadek-upadek ;-))

Skupię się na piciu wody!! Nooo dziś zaszalałam prawie 4 litry wypiłam!!! Szok ale dzieki temu dobrze się czuję i nie jestem głodna jak na razie ;-))

Tak jakoś wpadło mi pytanko do głowy : Stosowaliście może jakieś wspomagacze w odchudzaniu, spalacze tłuszczu czy cos takiego, kiedykolwiek ??? Czy to działało i z jakim skutkiem??

A orbitreka mam już z 3-4 lata ale nigdy naprawdę o zgrozo nigdy nie ćwiczyłam na nim poważnie !!!! Tylko tak troszkę - zdarzało się max 30-40min!! Godziny jeszcze nigdy nie próbowałam !! I w zasadzie to nawet nie wiem dlaczego tak sie stało - pewnie LENISTWO W TYŁKU!!!
Ale teraz czuję , że miłość między nami zakwitnie po zakończeniu DK ;-)

Ok, nie przynudzam idźcie spać.

Spokojnej nocki niech kg lecą w dół :-)))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
05.07.2018 7:31
#104
Witam Was w czwartek i Cb pchła ;-) w czwartym dniu DK. Widać że świetnie Ci idzie, masz spory zapał. Te 13 dni to Ci chyba zleci jak z bicza strzelił, ale nie chcę zapraszać. Ja swego czasu piłem jęczmień, łyżeczka na szklankę wody raz-dwa razy dziennie. Podobno pomaga w odchudzaniu, nie wiem czy u mnie tak było ale na pewno poprawiło mi się trawienie, problemy z wzdęciami zniknęły i wgl wpłynęło to na korzyść całego układu pokarmowego.

Uwaga, Czarna ma dwa zapitalania za sobą, ja mam trzy! Czy K. to nie motywuje?? K. gdzie są meldunki??

Pchełka, 30-40 minut odbitka, jeśli minimum trzy razy w tygodniu to uważam za bardzo dobre podejście. To trzeba być Czarną żeby wyciągać na orbim półtorej godziny:-D
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
05.07.2018 7:32
#105
*** nie zapraszać a zapeszać***
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
05.07.2018 8:28
#106
Nie zapeszaj, nie zapeszaj Krzychu!!!

Idzie świetnie ale nigdy nic nie wiadomo do końca, wszystko może się zdarzyć !!!

Jak na początek czwartego dnia muszę się pochwalić kolejnym spadkiem o -0,6 czyli jestem lżejsza o całe -2,2!!!

Piję kawkę i idę po więcej !!

WOW Czarna to ma spida na orbitreku 1,5h!! NO super, szacun wielki - raczej nie dorównam ale 30-40 min to spoko dam rade!! Może się pokuszę i za jakiś czas dam rade i 50-60min ale powolutku, pomalutku jeszcze zdążę zapitalać że hej!!! Tak jak obiecałam zwalniam na razie z ćwiczeniami do końca DK, potem Krzychu prosze o doping dla mnie na orbitka!!

Co do jęczmienia zielonego - bo pewnie o nim mowa - to i ja piłam szklaneczkę dziennie rano na czczo!! I niestety ale u mnie powodował zatrzymaniem wody w organizmie - po prostu puchłam - a może jestem uczulona na jęczmień i dlatego tak się działo.

Ok, życzę miłego poranka i do następnego spotkania ;-)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
05.07.2018 8:43
#107
Krzysiu ja ostatnio najwyżej godzinę i uważam że to jest w punkt!
Staram się wchodzić na orbitka na MILIONERACH by,jak mówisz, nie ćwiczyć po nocy:)Wczoraj również starałam się jeść rozsądnie ale i tak nie do końca jestem pewna jaki będzie tego efekt na raport:-(

Pchełka dobrze Ci idzie.Brawo! Ale z tym orbitkiem nie przesadzaj w trakcie DK.
Jaki ogólny spadek zanotowałaś po 3 dniach diety?
Wiesz Pchełko dopiero teraz doczytałam że motywacją do podjęcia tej diety stały się brutalne słowa męża.Przepraszam, że pytam, czy to oznacza, że w dniu Waszego Ślubu nie miałaś większych problemów z wagą? Byłaś fit:)?

Kasiu co u Ciebie.Pisz mi szybko czy choć czasem spoglądasz w stronę orbiego, który stoi w salonie:) I proszę mi tu zdać relację czy od poniedziałku jesteś na sałatkach i różnych zdrowych posiłkach?

Ilonka masz piękną, piękną wagę też taką "kcę":)

K. miałaś się przeprosić z orbim, a meldunków o zapitalaniu nie widzę.

Uprasza się o wstaeienie zdkęcia nóg Aniki na fb:)

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
05.07.2018 8:59
#108
Czarna -
Po 3 dniach zeszłam na poziom -2,2!!

Nie ma rewelacji jak kiedyś ale jest spoko!!

Słucham Krzycha i orbitrek poszedł do kąta na 10 dni!!

Ojjjjj Czarna !! W dniu Ślubu to ja miałam wagę do 54kg!! Może brakowało mi z 2 kg do idealnej figury !! Więc teraz z wagą powyżej 81kg jestem gigantem że hej!! I nie dziw się że mąż do mnie powiedział że już patrzeć się na mnie nie da!! Dzięki mu za te słowa !! Bo sie wziełam na ostro za siebie ;-)) I nie spoczne !! Czuję że z Wami mi się uda !!

O, widzę ze świetnie się znacie i macie kontakt ze sobą na fb, super!!

Czyli można powiedzieć, że po tylu latach wspólnej walki to jesteście jak rodzinka ;-))

Nie myśleliście żeby podejść do DK jeszcze raz - jak już minęły wam 2 lata???
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
05.07.2018 9:28
#109
No Czarna, na milionerach to ja rozumiem
ale że na poniedziałkowym projekt lady nic nie było!!! (wiem, wszystko wiem).
A efekt będzie pewnie podobny do tego sprzed tygodnia, spadek, po prostu!

I też jestem za zdjęciem nóg Aniki!!!!!! Zaraz wstawię post! ;)

Pchełka, to bardzo rozsądne odstawić teraz orbitreka. Na niego przyjdzie czas, jak zakończysz DK, będziesz powoli podnosić kaloryczność a przy tym ćwiczyć sobie pomału, swoim tempem i ładnie dalej chudnąć. Teraz pełnia lata, mnóstwo owoców, warzyw które powinny przeważać w naszej diecie, więc nie będzie Ci trudno.

Dwie osóbki u nas przeszły DK ponownie, drugi raz i wyszło im to bardzo na dobre.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
05.07.2018 10:15
#110
Pchełka ja myślałam o DK.
Miałam zacząć od lipca ale jakoś zebrać się nie mogę:-(
Muszę mieć dużo sił i energii bo opiekuję się chorym teściem, oj trzeba się nabiegać, nie chcę by ta dieta mnie osłabiła dlatego próbuję jeszcze rozsądnym jedzeniem i orbitkiem.
Ale widzę, że Ty też masz co robić przy czwórce dzieci, pewnie zresztą całkiem niedużych: w jakim wieku jest Twoja gromadka?
Buziaki:)

Kasia wyłaź!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia30
05.07.2018 10:35
#111
No juz wylaze.. ;P

Nie wazylam sie dzis bo troche nabroilam.
Wczorajszy dzien zaczal sie dobrze.
Upieklam 2 pstragi z rozmarynem,tymiankiem,maslem i cytrynka we folii aluminiowej.
Niestety ..nie wyobrazam sobie jakos jesc SAMEJ ryby bez chleba gdy tyle sosu maslano-ziolowego jest ehh
No i zjadlam do tego kromke chleba.

Ale to nic.
W pracy zanim zdazylam zareagowac znajoma wcisnela mi samorobna salatke . Tortellini,ogorek swiezy,pomidor i cos tam jeszcze w jakims jogurtowo-majonezowym sosie czy cos.
Dobra byla bardzo-nie mowie ,ze nie..ale nie planowalam takich rzeczy jesc.. a odmowic nie mialam jak jak juz pod nosem stala mi ta salatka.
I byla tez czekolada do kawy..ale gorzka.

Dzis zjadlam drugiego pstraga i CHLEB . ;(

Nie wiem co bedzie na raporcie. W sumie obiektywnie patrzac jem normalnie..nawet dietetycznie w sumie troche .. ale znam siebie.
Chleb = Dziad na wadze.

Dlatego sie nie waze bo mam stracha ..



odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
05.07.2018 16:07
#112
A ja już powolutku małymi kroczkami do kolacyjki sie zbliżam!!

Obiad był pycha - jajko, twarożek i marchewka - super!! Marcheweczka smakowała mi nadzwyczaj rewelacyjnie jak nigdy dotąd !!

Czarna dziś dzieciaki przechodzą samych siebie, gorąco i nie wypuszczam ich na zewnątrz ale wieczorem nie podaruję i przegonie ich na plac zabaw jak nic!! I dla mnie z pożytkiem bo troszkę spalę kolacyjkę ;-))

Najstarszy łobuz ma 8 lat a najmłodszy niedawno skończył 2!! Masakra!!

Kasiu, Kasiu Tortelliniiiiiii, chleb, czekolada - szalejesz dziewczyno, oj szalejesz!! Trzymam kciuki za spadek dziada do kontrolnej wagi!! Powodzenia ;-) Jutro musisz być grzeczna i rybkę bez chlebka zjeść!!

A propos chleba - jecie go normalnie czy w kontrolowanych ilosciach??

Ja sobie tak zakładałam, ze po DK to bez chleba będę żyć!! ale nie wiem jak długo uda mi się dotrzymać słowa ;-))

Trzymajcie się, odezwę się wieczorkiem ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
05.07.2018 18:06
#113
Melduję się i ja.

Czarna jeszcze trochę i zobaczysz diabelską.

Kasiu kromka chleba w ciągu dnia nie zaszkodzi- szczególnie, że rybka była pieczona, więc bardzo zdrowa. Ja czasami jem rybę z sałatką lub warzywami.

Pchełka super sobie radzisz- zmotywowana jesteś, więc wytrwasz do końca. Ja staram się jeść chleb rano, ale czasami też wieczorem albo w nocy buhaha :) Nie wyobrażam sobie, żeby żyć bez pieczywka.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
05.07.2018 19:51
#114
Taką motywacje mam że hej!!

Już tyle razy podchodziłam do różnych diet i tylko na przygotowywaniach się kończyło, że mam już tego dosyć!!

Poza tym mam za dwa miesiące imprezę, na której będę w centrum i nie ma możliwości żebym worki zakładała ;-))

Tak sobie myślę ze przez te dwa miesiące coś konkretne mnie ubędzie - Jaki spadek notujecie w dwa miesiące??

Krzysiu dasz rade mi pokazać statystyki ??? ;-))

Jak będę ostro walczyć - uda się nie ma co!!

Dziś pokusa nie lada - leczo warzywne - super sprawa!!

Tak sobie myślę że jutrzejszą rybkę to udusze w tych warzywach żeby smak i zapach był - Co Wy na to? Mogę tak zrobić??
Oczywiście zjem sama rybkę - resztą zajmie się mój mąż!! ;-))

Ok, dzis już jestem wygrana - udało się - i jak nie mogę orbitreka odpalac to ide wcześniej spać!!

Dziękuję za to że dotrzymujecie mi towarzystwa, że nie jestem sama, że się mna opiekujecie, dajecie dobre rady i w ogóle, że jesteście!!!

Pozdrawiam, Trzymam kciuki za Wasze spadki, jutro spinacie poślady i działacie coby na ważeniu było na minusie ;-))

Ja od rana jutro będe walczyć z kg marchewą ;-)))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
05.07.2018 19:57
#115
Jejku, jakobym jadł jak Kasia to bym miał 6,66 :-P
Ale niestety, tu żeberko ( a dziś kupiłem takie cienkie paseczki, jak malowane), tu pasztecik itd i się zbiera. Niby to wyzapitalam ale to nie najlepsza droga. Ostatnio dużo się mówi o jedzeniu miesa, i powinno się jeść max 3 razy w tygodniu po 150g. 150g?? Tyle to moja surówka do obiadu waży... :-)
Ale wiem że trzeba to zmienić, bo nie chodzi tylko o wagę ale o funkcjonowanie i zdrowie całego organizmu.

Ale z bułki czy też kromki (jednej) chleba do jakiegokolwiek sosu to ja nie zrezygnuję. A zwłaszcza nie do takiego, jakiego jadła Kasia.
A czy zauważyliście że Kasia z premedytacją omija temat odbitka? ;-)
I Czarna ostatnio zapytała, a tu nic... o.O

A u Ikonki widzę hasło "melduję i ja" ale meldunku to ja nie widzę!! Może odkurzony steperek? ;-). A no tak, Ilonka nam w sobotę zapoda 65 z przodu, no tak....

Tak, jem chleb ale nie to co kiedyś, rozsądnie i ten dobry, nie sztuczny kluch.

Powodzenia dla Ciebie Pchełka. Melduj się, melduj samopoczucie i może nie przykładaj tak dużej wagi do spadku z dnia na dzień. Ja wiem że to budujące ale może być i tak, że waga się zatrzyma, a chodzi o rezultat ostateczny a przede wszystkim o to, co zrobisz po... Powodzenia
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Kasia
05.07.2018 21:24
#116
Ojjj Krzysiu..no omijam temat..;P
Dzięki za rozgrzeszenia z tej kromeczki chleba :* haha
A gdzie obiecany post dla Aniki o nòżki?;)

Buziaki kochani moi! :)))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
06.07.2018 8:40
#117
WITAM, WITAM, WITAM!!!

No moi Mili ja dzis od rana melduję 80,9 czyli -3kg w dół po czwartym dniu!!

Jestem zachwycona i czekam na to moje wymarzone 79 z przodu!!!

Mam nadzieję ze już niedługo !!!

A teraz czeka mnie rowerek i do sklepu po rybeczkę na obiad, żeby móc się nią delektować ile wlezie!! Tylko dobrze doprawię ziołami i cytrynką i juz jest moja!!
Dziś taki wypas do jedzenia, że nie wiem czy to wszystko wchłone w siebie.
Wczoraj nie ćwiczyłam i waga w dół większa poleciała ;-)) Dzis po rowerku nie wiem jak to będzie ale jestem tak nakręcona tą bliskością 79 z przodu że normalnie to i bym mogła pobiec do tego sklepu i wrócić!!

Rozdam Wam troszke tej energii bo wybuchnę !!

Krzysiu proszę to dla Ciebie >>>>
Kasia dla Ciebie też odrobinkę mam >>>>
NO i nie mogę zapomnieć o Czarnej proszę bardzo >>>>
I zostało jeszcze dla Ilonki zapraszam bierz >>>>

Ufffff trochę spokojniej się zrobiło ...

Lece na ten rower ...

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
06.07.2018 9:15
#118
Witam! Dzień przed raportem!
Podziękowania dla Czarnej za post z nogami Aniki na FB, to jest to!
Czuję że będziemy przebierać w zdjęciach ;)

Zaopatrzyłem się wczoraj w kaszę jaglaną i gryczaną. Na dłuższą chwilę zastąpią mi one ziemniory.
Aha, no i melduję specjalnie dla K. 40 minut orbitka, K., wiem że to widzisz!

Pchełko, zanotowałaś już super spadek, więc wiem że jest to dla Ciebie na pewno budujące. Wytrzymuj tak dalej
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
06.07.2018 10:14
#119
Trzymam, trzymam się mocno swojej drogi w dół ;-))

Po rowerku oj słabiutko, słabiutko było ledwo po schodach weszłam do domu!!
Ale szklanka wody i już jest lepiej ;-))

Jedyne czego się dziś dopuściłam odstępstwa od dietki to, to że musiałam sięgnąć po Orofar na gardło bo już mnie synuś zaraził i wolałam teraz wziaść nim na dobre mnie weźmie ;-(((

Mam nadzieję że to nie zaburzy mojego organizmu i dalej będę notowac spadki ;-))

Jestem bardzo ciekawa Waszych spadków i raportów sobotnich !!
Trzymam kciuki za nie, powodzenia!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
06.07.2018 16:38
#120
Melduję się i ja- buhaha Krzysiu 65 jutro? Coś Ty wymyślił..

A ja dziś jestem tak zalatana, że obiad był fast foodowy w pewnym bardzo znanym miejscu- jak szaleć to szaleć, sałatką nie zawracałam sobie głowy, wybrałam coś bardziej kalorycznego ahaha ;)

Mogę się pochwalić wagą z dziś 66,5kg (składam wniosek o uwzględnienie dzisiejszej wagi na jutrzejszym raporcie)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
06.07.2018 16:49
#121
Ooooop nieee!!!!! Waga na raporcie ma być jutrzejsza, najlepiej z rana i po siusiiu ;-) żadne ten teges mi tu ceregiele!
Ale wow, poniżej diabelskiej!!!! Co za wynik!

A ja melduję 65 minut orbitka.

Jak się pchełka trzymasz?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
06.07.2018 17:11
#122
Oj, Krzysiu !!

Chwike po obiedzie miałam kryzysową, ale to tylko taki maleńki dołeczek ;-)) Dałam rade!!

Na obiad była rybka więc ok! Najadłam się że hej ale potem rodzince zafundowałam rybkę z mega chrupiącą skórką i ziemniaczki z koperkiem i kefirkiem, że tak jakoś smutno mi się zrobiło i mialam wrażenie że ta kopenhaska trwa juz ze 100 lat!!

To pewnie przez to bolące gardło - osłabia moją psychiczna wolę!!

Ale drzemka mnie wyleczyła z dołeczka i jestem już gotowa i na lody z dzieciakami i na plac zabaw i mam też ze soba kolacyjkę coby sie za szybko nie wracać do domu!!

Tak więc Lody dzieciaków mnie nie ruszają ide dalej walczyć !!

Zamelduję się wieczorkiem jak mi świetnie poszło!!

Gratuluje Krzysiu orbitreka - super czas !! - To taki szał przed jutrzejsza wagą ? No NO NO NO - czekam na wyniki ;-)))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
06.07.2018 21:04
#123
Pchełka, to moje 65 minut to tak rzutem na taśmę. Wiadomo, że chcę spadek ale bardziej by mnie cieszyło, gdybym od poniedziałku był bardziej zdyscyplinowany a nie pod koniec tygodnia na raport. Jest dużo pracy, tej w głowie.

Uwaga uwaga, jutro raporty i nie mogę się doczekać ugruntowanej 6 z przodu Czatnej , spadku K. mimo że trochę nieobecna ale pewnie działa... 65 Ilonki i (strzelam) 62 Kasi ;-)
A plazing i lezing i opierdaling ma Anika, tej to dobrze.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Kasia
06.07.2018 23:18
#124
Ja nie wiem jak to u mnie będzie. . Śniadanie perfekcyjne. . Sałatka moja standardowa .
Potem pojechaliśmy na zakupy. Zeszło nam się do 21 -szej.
A w piekarniku czekały juz wczesniej podpieczone nozki kurze. Z dorzuconymi młodymi ziemniaczkami. Plus do tego fasolka z bułka tartą na maśle.
Zjadłam z tego połowę nogi ( od udka ), pół ziemniaka i ze 20 fasolek ( dla siebie odłożyłam ugotowane wcześniej - bez masła i bułki tartej ).

Nie wiem jaki będzie raport. . Ale jestem zadowolona w miarę. Bo mogłam młócić i jeść normalnie. .ale modyfikowalam .

Całusy kochani :***
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Kasia
06.07.2018 23:23
#125
Krzysiu! Jestem w szoku na Twoje 65 minut !
Brawa! BRAWISSSIMAAAA !!! :***
PODZIWIAM, GRATULUJĘ, ZAZDROSZCZĘ :)
Fanfaryyyyyyyyyyy ! TAAARRRRRAAAA !

Ole!
:*
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
07.07.2018 7:19
#126
Krzych
Wzrost 178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 07.07.2018 79.1kg
Od tygodnia -0.9kg
od początku DK -7,9kg

Ole! Zażegnana 8 z przodu no i mam nadzieję od poniedziałku powtórzyć ten tydzień. A weekend bezgrzeszny więc zero dziada będzie, a na poniedziałek będę czysty jak łza. Hue hue

Jak można nie zjeść fasolkę bez bułki tartej i masełka? No jak?! :-)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia30
07.07.2018 8:57
#127
Kasia30
Wzrost 160cm
Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg
Waga z ostatniego raportu
64,3 kg
Waga dzis:
62,3kg
- 2 kg
Bilans ogolny
-9,8 kg


Nie wazylam sie od srody,wiec ta waga dla mnie dzis jest bardzo milym zaskoczeniem :)
Tym bardziej,ze w tygodniu i chleb byl i salatka i czekolada..a wczoraj jeszcze taka pozna obiado-kolacja.. ;P i procent..hehehe

Krzysiu,piekny spadek! Po 8 z przodu sladu nie ma! OLE!

Milego weekendu kochani :*


odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
07.07.2018 9:15
#128
Mój raporcik, dość skromny na waszym tle ale zawsze jednak raporcik ;-))

Pchełka
Wzrost 152 cm
Start DK 02-07-18 83,9 kg
Koniec
Minus -3,3 kg
Dziś 07.07.18 80,6 kg

Ciągle idę po więcej !!

Super Krzysiu !! Zazdroszczę wyniku !! Jesteś wzorem, że można chudnąć nie tylko na DK !! WOW, WOW, WOW,

Dziewczyny Podziwiam - trzymacie się twardo - z małymi grzeszkami - ale jak spadek to spadek !! SUPER GRATULUJĘ !!

Kasiu fasolka bez masełka i bułeczki też jest smakowita, próbowałam gratuluję samokontroli !!!
Twój spadek jest oszałamiajacy !!! -2kg jak to zrobiłaś - powtórzę to jak zakończą DK - poproszę szczegółowy przepis na takie spadki ;-)))

OK, Trzymajcie się twardo w ten weekend i zero grzeszków!!

JA, walczę i z kg i z anginą od dziś!! ;-(( Zawalona jestem że hej, nic nie słyszę nic nie czuję i smaku brak!!
Mam nadzieję ze uda mi się to przetrwać i nie będe zmuszona się poddać !!

Po kawce troszkę energia mi wróciła, ale głowa pęka ;-((

Wytrwam !!!! Dam Radę!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
07.07.2018 9:30
#129
CZARNA
Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4kg
Waga 30.06.2018- 69,0kg
Dziś 07.07.2018- 68,6kg
Od ostatniego raportu minus 0,4kg
Bilans ogólny 6,4 kg
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
07.07.2018 9:32
#130
Ilona
Wzrost 170 cm
Start DK 14.05.2015 72,0 kg
Po DK 67,6 kg
- 4,4 kg
Start DK 23.04.2018 76,2 kg
Po DK 69,9 kg
-6,3kg
Na ostatnim raporcie 67,4 kg
Dziś 67,4 kg
Po tygodniu stabilizacja
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
07.07.2018 13:29
#131
SUPER DZIEWCZYNY!!!!!

TAK TRZYMAĆ!!!

KIBICUJĘ WAM!!!

U mnie troszkę lepiej więc idę po więcej !!!

Pozdrawiam!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: K.
07.07.2018 22:01
#132
U mnie 73.5 czyli -0.5 kg. Plazing oraz bliżej....
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
08.07.2018 8:36
#133
Krzysiu !!!!

Mam, już mam !!!!!!!!!!!!!

79,9!!!!

Marzenie się spełniło!! Teraz kolejny cel przede mną 75!!

Ogólny spadek po 6 dniach -4!!!

Dziś chyba najgorszy dzień, bo bez kawy i kolacjiiiiiiiii ;-))

Macie jakieś pomysły jak to przetrwać????????????????????

Jestem taka podekscytowana tą 7, że chyba dam radę na samej adrenalinie to wytrzymać ;-)) muszę ugruntować 7 i na zawsze pożegnać 8 - już nigdy więcej !!!!

Odtańczę chyba jakis taniec przy ognisku dzisiaj ;-))) za powodzenie misjii!!

Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku w ten piękny dzień !!

Trzymam kciuki za Was, abyście nie popłynęli za daleko !!!!

K. na wakacjach a jak dobrze sobie radzi!! Super ;-)) Gratuluję !!

U mnie też niebawem plazing będzie i chcę widziec takie spadki jak u ciebie!!! Jak to robisz??? Podziwiam, pozdrawiam ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
08.07.2018 18:35
#134
No i jest 7 z przodu. Można? Można!!

A ja ten tego, miało być grzecznie, wyszło jak wyszło.
Niech pierwszy rzuci kamieniem kto grzeczny :-!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
08.07.2018 19:47
#135
Krzysiu ja na razie grzeczna ale kamieniami to nie będę rzucać!!

Przede mną soczek z czarnej porzeczki się robi więc i ja troszeczkę zgrzeszę i będę musiała polizać łyżeczkę czy jest OK, bo nikt poza mną tego nie zrobi ;-(((

Dzień mi popłynął na lenistwie i przewracaniu sie z boku na bok i spanku ;-)))
Rowerek był tylko 10 min ;-))

I jakoś wody tez nie miałam kiedy pić - więc dziś malutko oj malutko tych litrów było - jeszcze troszkę nadrobie postaram sie pić przy sokach ;-))

A ogólnie, wbrew pozorom trzymam się i bez kolacjiiiiiiiiii ;-))

Pozdrawiam ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
09.07.2018 8:40
#136
Jest kolejny spadek o -0,3!!! Zawsze to coś!!! Czyli powolutku stabilizuje 79!!!

Efekt wczorajszego lenistwa i wypicia za małej ilości wody !!

Najważniesze że ciągle do przodu - idę po więcej ;-))

Tzymajcie się moi mili - tydzień walki przed nami ;-))

Pozdrawiam ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
09.07.2018 9:11
#137
Witam w poniedziałek.
Witam i pragnę zauważyć że mamy 9. lipca!!!!
Ja pierdziu!!!!!! Ktoś wgl zauważył że mamy lipiec?
Mój weekend tak sobie, bywało gorzej więc jojczyć nie będę.
Jak to od poniedziałku bywa - u mnie mocne postanowienie poprawy.
Tyle że dziś i jutro na pewno nie będę ćwiczyć na orbitku, nie wiem czy to piątkowe 65 minut zapitalania czy co innego ale boli mnie w lewej nodze, coś jakby mega zakwas w udzie. Więc na razie ćwiczeniom mówię stop.
Trzymam za to zaplanowaną dietkę na ten tydzień, a małe %%% będą dopiero w niedzielę na finale mundialu.

Pchełka, najtrudniejsze za Tobą, przeszłaś przez cały tydzień którego zwieńczeniem jest jakże "przyjemny" dzień bez kolacji.
Teraz powtórka z menu, które już znasz. Szybko zleci bo już górki.
W niedzielę pochwalisz się nową wagą ;)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
09.07.2018 10:58
#138
Tak, tak, tak to już z górki ....

Chociaż dziś jakoś słabiutka jestem ;-((
I zaczynam odczuwać głód!!!
NO ale nie ma co biadolić tylko spinam pośladki i daję czadu !!

Dzieciaki chore - zapalenie oskrzeli i uszu !!! Więc na wariackich papierach przez kilka następnych dni będę leciała no i mnie też gardło jeszcze nie przestało boleć - czyli do picia gorąca woda !!!

Krzysiu trzymaj kciuki w tym tygodniu za spadek kolejnych -4 u mnie !! Mam nadzieję że poleci tak jak i w pierwszym tygodniu - chociaż dzis się na to nie zanosiło może się jeszcze poprawi !!

Lecę faszerować wszystkich lekami ;-)))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
10.07.2018 8:12
#139
Witam we wtorek!
Coś ciężko się dziewczynkom zameldować po weekendzie.
Proszę do mnie wracać ;)

U mnie wczoraj dietowo idealnie bym powiedział, jeszcze zakwas udowy udczuwalny więc orbitka odkładam na potem.

Czy Ilonka po weekendzie już ma 65? :)
Czy K. wskoczy w tygodniu na orbitka?
Czy Czarna ma ugrutnowaną 6?
Czy Kasi bliżej niż dalej do 5?
O Anikę to ja nawet nie pytam ;)

Jak gardło Pchełka?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
10.07.2018 8:59
#140
Bardzo śmieszne Krzysiu, naprawdę Twój żarcik bardzo mnie rozbawił z rana ;)
Najpierw muszę zobaczyć diabelską, ale mam czas, bo z tego co pamiętam to 66,6 obiecałam Ci do końca lipca, ostatecznie sierpnia buhaha... Także ten tego... Poniedziałek w miarę ok, jeśli chodzi o dietkę, dziś też tak ma być i już
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
10.07.2018 9:09
#141
Ciężko Krzysiu zameldować się po weekendzie bo i nie mam się czym chwalić.
Prawdopodobnie wymęczone w ubiegłym tygodniu minus 0,6kg poszło się je...dwabić:(Także ten tego, ja obiecałam że pójdę na DK jak mi to odchudzanie do końca czerwca nie przyniesie choćby 68kg.
Nie przyniosło!
Dziś jest 10.07 a ja jakbym zapomniała o DK, no jak mam to zrobić kiedy mi się nie chce?

Prawda Ilonka, że Krzysiowi żart się wyostrzył?:)
Ty 65 , ja najlepiej 68...ugruntowana 6 to ile wg Cb Krzysiu?♡


Wczoraj bardzo rozsądny jedzeniowo dzień i niestety brak orbitka:-(
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
10.07.2018 9:16
#142
Ja sie melduję jak na razie codziennie !!!

Krzysiu gardło dziś już lepiej, dzięki że pytasz!

I mam niespodziankę !! Uwaga !!!!

Pożegnałam na zawsze 8 i lece po więcej dziś spadek -0,7 i mam na liczniku 78,9!!!! A to oznacza że zaczynam gruntowac 78!!!!

WOW WOW WOW WOW WOW WOW

Po prostu sama nie wierze że to widzę -5 w 8 dni!!!

Dziś juz ogólnie lepiej sie czuję i mam więcej energii do działania ;-)))

Mój najgorszy dzien na dk to 8 - strasznie to przeżyłam ale dałam jakoś radę!!!

Dziś na wypasie się najem że hej!!! I jutro już takiego spadku nie bedzie ale jakis na pewno !!!!

Pozdrawiam i lecę robić ogóreczki ;-)) Kolejny dzień pracowity ;-)))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
10.07.2018 9:24
#143
Czarna!! Wiem coś o tym!! Żeby się zdecydowac ponownie na DK to trzeba zapomnieć o poprzedniej!!!
Tyle razy się nastawiałam na ną że nie wiem ale ciągle mnie odrzucało bo w pamieci miałam poprzedni raz i jak patrzyłam na jadłospis - sałata i kawa to po prostu nie mogłam się zmusić ;-)))

Po tej DK - będzie mnie odrzucało - kawa, sałata, pomidor!!!!! ;-))

Czarna - zobacz ile już wywalczyłaś ponad -6!!!! To się liczy, że ciągle idziesz dalej i sie nie poddajesz ;-)))
Wakacje sa czas lenistwa to i ty troszkę zwolniłaś ale się nie zatrzymałaś!!!!

Krzysiu pilnuje i motywuje, żeby było lepiej i lepiej i wciąż do przodu ;-))

Dajesz rade!! Trzymam Kciuki i Pozdrawiam ;-)))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
10.07.2018 9:42
#144
A ja nie wiem w którym momencie ja żartowałem o.O jak ja zawsze pisze poważnie...
Także udam że to małe nieporozumienie między nami nie wystąpiło ;)
Ja myślę że 66,6 Ilonki i 68,0 Czarnej to dostanę od Was na imieniny (25.07.) najpóźniej, no inaczej będzie mi przykro... ;)
Ugruntowania 6 to właśnie takie 68 ♡

Pchełka, to 78 z przodu pewnie jest teraz mocno budujące, do końca DK w takim tempie (wiem, tempo zwolni ale jednak spadki będą) będziesz miała mocne 7 z przodu i motywację do działania że hej.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
10.07.2018 9:46
#145
że hej, że hej, że hej, że hej hej hej hej hej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

mój cel to 75!!!! także ten tego lecę .............................. ................
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
10.07.2018 9:54
#146
Krzysiek!!!!!!!!!!!!!!!!

Sprawdziłam, 79,1!! Było w sobotę !!! Czyli Cie przegoniłam ;-)) !!!!

Ale to nic bo w sobotę pokarzesz mi 78!!!!!!!!!!!!!

Prawda??

Dziewczyny mi tu szantażujesz to i ja na Ciebie nakładam limit!!!

78!! Pamiętaj !!!

Czarna, Ilona, Kasia, K, Anika !!!!! Zgadzacie sie ze mną!!!??????????

Krzysia też trzeba do pionu doprowadzić !!! Nie ma to tamto że boli !!! Oj co to tonie !!! Krzysiek Ty też dajesz czadu!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
10.07.2018 9:56
#147
Pchełka ile razy przechodziłaś DK?
Kiedy po raz ostatni byłaś na DK i ile udało Ci się przy ostatnim podejściu zrzucić?

Krzysiu toś sobie prezenty na imieniny wymyślił:)
Cóż za chytry plan:)
Ty dobrze wiesz, że dla Takiego Przyjaciela to ja mogłabym się bardziej postarać♡:-)

Kasia wyłaź!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Kasia
10.07.2018 11:20
#148
Wyłaże i melduję dietetyczny pon i dziś też. Wczoraj miałam z mężem 7 rocznicę ślubu. .ale oprócz szampana byłam bardzo grzeczna.
Jak wróciłam z pracy mąż przygotował mi carpaccio.
Boszeeee.. uwielbiam. :))))

Ja Krzysia do pionu ustawiać nie będę. Co to by było jakby kurki rządziły swoim kogutem ;) A sio! :P

Na wagę nie staję. Boję się po grzesznym weekendzie heh

Buziaki kochani!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
10.07.2018 11:34
#149
Czarna !!

Jakieś 10 lat temu 2008 - zrzuciłam na DK 15!!! To był szał że hej!!! No ale motywacja była ogromna bo chciałam zajść w ciążę !! Startowałam z pozycji ok 74 (o ironio teraz marze mieć tyle!!) jak dobrze pamiętam !! Determinacja i młodość zrobiły swoje!!!

Potem po 2 ciążach tak jakoś w 2014 przeszłam jeszcze raz na DK i zgubiłam wtedy -6,5 z wagi 64 na ok 57 i po stabilizacji zostało na 59!!

Tak więc jakoś można było wytrwać i sie udało!!

A teraz po 4 ciążach schodzę z 83,9!!!

Ciężko, naprawdę ciężko mi było podjąć wyzwanie jeszcze raz bo wiedzialam co mnie czeka, jaka meczarnia a ja już i nie za młoda i brakowało samozaparcia no i w ogóle nie chciało mi sie!! Przymierzałam i szykowałam się kilka razy ......

Aż wreszcie przyszedł ten moment krytyczny że poczułam że TAK, TERAZ DAM RADE CZUJĘ SIŁĘ I MAM OGROMNĄ MOTYWACJĘ I PO PROSTU MUSZĘ, MUSZE I KONIEC!!! CHCĘ, CHCE TO ZROBIC DLA SIEBIE, MĘŻA, DZIECI DLA ZDROWIA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Czarna jak czujesz się na siłach to dawaj, bedziemy Cię tu wspierać i pomagać !!!

Ja nie mam szansy dobić do -15 na dk - to teraz nierealne jest ale spróbuję do -6,5!!
Już dziś mam -5!! Więc widzisz motywacja jest i wyniki też są ;-))

Decyzja należy do Ciebie i Tylko do Ciebie ;-)) Twój mózg musi tego chcieć!!!

Trzymam kciuki ;-)))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
10.07.2018 19:34
#150
Mogę zameldować dietowy wtorek i zero alko na półfinał.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
10.07.2018 19:46
#151
Ja teź:)Wtorek dietowy i też zero % zresztą tych nie powinnam teraz bo ostatnio zdarzało mi się sięgnąć po tabl.(wiecie z fb).Naczytałam się jednak w necie i no nie!, żeby od razu takie cuda mi przepisać po 5 minutach rozmowy?
Na razie melisa i pozytywne myślenie, może ja się za bardzo przejmuję tym Dziadkiem? .Ślubny zawsze powtarza, że jestem nadopiekuńcza.

Na razie potrzebuję kogoś kto by mi dał kopa w tę część ciała, gdzie plecy kończą swą szlachetną nazwę i tym samym zagonił na orbitka, bo mnie taki leń ogarnął:-(

Ciekawe jak tam Anika?
Plażing, leżing i opierdaling:)
Anika tęsknimy


odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
10.07.2018 20:23
#152
Czarna, to czy nadopiekuńcza to nie wiem, ale to że dostaniesz po d**** i to.nor od nas motywującą, od Dziadka :-( to wiem.
Także jak na moje, to Ty odpoczywaj chociaż psychicznie, a najlepiej też fizycznie.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
11.07.2018 8:55
#153
Melduję się z ranka przy okropnej kawce ;-))

Na dziś spadek -0,2 i ogółem -5,2!!

Jest spadek, jest moc!!!

Dziś dzień lenistwa i odpoczynku ;-)

Pozdrawiam Wszystkich walczących ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia30
11.07.2018 10:50
#154
Witajcie kochani :)
Ktos sie wazyl dzis kontrolnie?
U mnie jeszcze dziad jak smok 1,1kg
Jesli bede miala w sobote wage z ostatniego raportu -to bede zadowolona.
Bo to byl duzy spadek. Duzo wody tez pewnie w tym bylo. .ale licze na to.ze przynajmniej ta wage uzyskam co byla.


Pozdrawiam,caluje i biore sie za generalne porzadki. Mama jednak przyjedzie ;))) Takze ten tego.. huehuehuehue

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
11.07.2018 12:40
#155
Ja się nie ważyłam.
Z pewnością szału nie ma:-(
Wystarczy mi ważenie przed raportem.
Powtórzę za Tobą Kasiu, jeśli będę miała w sobotę wagę z ostatniego rapoeru-to będę zadowolona:)
U mnie rozsądne jedzenie ale brak chęci na jakąkolwoek aktywność.
Staram się odpoczywać psychicznievi fizycznie też mi się przyda te kilka dni.

Kasiu tak się cieszę, że Mama przyjedzie!
Porządki zaliczamy do aktywności fizycznej:)

Buziloe!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
11.07.2018 12:52
#156
Czarna mówiłaś o ponownej DK?!!

W moim poście jest dziewczyna która jest na zmodyfikowanej diecie kopenhaskiej - jest więcej posiłków i się nie powtarzają !!! Zobacz może to Ci będzie odpowiadać ;-)) tam jest ok 1200 cal na dzień

Daj znać co ty na to ?!!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
11.07.2018 13:12
#157
Ja się nie ważyłem, mam dobre nastawienie na sobotę i to m ma wystarczyć.
Dziś trzeci dzień założonej dietki i też mam zamiar ją utrzymać, mimo kolejnego meczu. Wytrzymam.
Kasiu, jeszcze do soboty z Ciebie ujdzie ;) Grunt że mama będzie ;) A pisałem że jeszcze może się coś zmieni i wyklaruje, no i się wyklarowało...

Czarna, na rozsądnym jedzeniu będzie bardzo dobrze na sobotę. Teraz znowu jakaś dietetyczka się wypowiadała że 90% sukcesu to dieta. Kiedyś mówili że ćwiczenia i dieta, potem że dieta 70% ćwiczenia 30%, potem 80% do 20% a za chwilę wyjdzie na to, że można leżeć i pachnieć ale trzymać dietę, co też wydaje się nie być głupie...


Pchełka, powoli widać metę.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
11.07.2018 13:44
#158
Oj, Krzysiu Powoli powoli powoli widać ale jeszcze daleko a tu waga mało spada ;-(( No ale spada!!!

Marzy mi się gorąca zupka warzywna taka, którą teraz gotuję dla domowników ;-))

A u mnie dziś na obiad króluje grejfrut !!! Bo pozostałe jedzenie jest po prostu ochydne i prawie nie do zjedzenia !!!

Jutro czeka mnie wyjazd i kolacja w samochodzie wiec jakoś szybciej poleci ;-)) i już będę mogła odliczać do końca !!! ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
11.07.2018 21:40
#159
pół łyżeczki zupy do smaku
polizanie plasterka ogórka z zalewy miodowej

To moje dzisiejsze grzeszki ;-)))

Trzymam sie do jutrzejszego ważenia ;-)))

Kolorowych snów życzę pa!!!! ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
12.07.2018 9:30
#160
Cóż za lenistwo wszystkich dopadło i wieczorem i dziś rano !!

Mam nadzieję, że nie balujecie ;-))

Wstawać śpiochy i chudnąć, chudnąć sobota zbliża się małymi kroczkami !!!
Czekam na wasze spadki wagi i mój ostatni dzień na dietce!!!

A dziś po 10 dniach -5,4 czyli od wczoraj -0,2!!! Jest spadek !!!! Nawet po małych grzeszkach !!! ;-))

Czyli do przodu, do boju moi mili idę po więcej utraconych kg!!!

Miłego dnia ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
12.07.2018 11:57
#161
To wyłażę i ja
Wszyscy widzę na siłowni albo ćwiczą w zaciszu domu i pewnie wieczorem w ilości hurtowej zameldują swoje aktywności. Na to warto poczekać ;)

U mnie brak ćwiczeń w tym tygodniu jeszcze ale jeśli chodzi o jadłospis to na prawdę trzymam fason i nie mam ochoty nawet na najmniejsze grzeszki. Zawziąłem się. Pogoda nam się w końcu zaczyna "wyrabiać", robi się bardziej optymistycznie.
Weekendu mam nadzieję nie zawalić, będzie on pracujący i tak mi dopomóż...
K., czyś Ty w końcu wlazła na tego orbitka, czy nie?
Czarna, nie było kontrolnego? Nie chciałaś zobaczyć 67?
Czy u wiadomej osoby steperek jeszcze wróci do łask, czy już nie trzeba?
Czy u wiadomej osoby orbitrek jeszcze wróci do łask, czy już nie trzeba?

Anika, ja to widzę...

Pchełka, jakieś konkretne plany po DK?
Aktywność w domu czy poza?
Konkretna dieta czy na czuja?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
12.07.2018 12:12
#162
A teraz z przymrużeniem oka.
Wiecie co zrobić żeby z piątku na sobotę "stracić" 1kg na raport?
Zrobić sobie w piątek jeden dzień DK ;)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
12.07.2018 13:11
#163
Krzysiu, Krzysiu ależ wymyśliłeś!!

Ładnie rzeczy nie ma co !!!

Na sobotę to może i byłoby -1 ale co na drugi dzień??? +1,5??

Chyba nie warto!!!

Jakie plany po DK?
Na pewno zostaję z Wami i lecę dalej do dołu ;-)) Powoli szykuję się do konkretnej dietki czyli zamierzam stosować 5 malutkich posiłeczków bazując na WW (węglowodanowe wymienniki) - taka dietka co w ciąży cukrzycowej miałam ;-)) Jeśli będąc w ciąży i mając tę dietkę ciągle chudłam to może i tym razem będzie działało !!!

Obrazowo to tak wygląda;

8:00 śniadanie 4-5ww - ser biały + pomidor
11:00 II śniadanie 2ww - jogurt+borówki
14:00 obiad 5-6ww - zupa + pulpet z kaszą i surówka
16:00 podwieczorek 2ww - grejfrut
18:00 kolacja 3-4ww - szynka drobiowa i papryka

Jak się podoba???
Dla mnie bomba!!! ;-)) Będę się starała codziennie mieć w menu jogurt, kefir lub zsiadłe mleko - to podobno pomaga chudnąć i utrzymać zdrowie i nie chorować ;-))

A i jeszcze się zastanawiam nad tym octem jabłkowym przynajmniej rano na czczo 1łyżeczka w szklance wody !!! Ale zobaczę jak wyjdzie ;-))

No i oczywiście nie może zabraknąć orbitreka i brzuszków !!! Co drugi dzień !!
1 dzień brzuszki, 2 dzień orbitrek!!
Boję się tych brzuszków bo w zasadzie nigdy tak naprawdę ich nie robiłam ale tym razem za duży mam brzuch i za dużo skóry będę miała wiec musze spróbowac jakoś to zredukować i mam nadzieję ze się przynajmniej odrobinę wchłonie ;-)))

OK , czas obiadu, uciekam

Smacznego ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
12.07.2018 14:12
#164
Dlatego napisałem "z przymrużeniem oka" i "na raport" ;) bo to nierozsądne

Menu w planie po DK masz bardzo fajne. Nie będziesz chodzić głodna a do kolejnych posiłków będzie szybko leciało, skoro zaplanowałaś ich 5 w ciągu dnia.
Super pomysł
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
13.07.2018 8:22
#165
Witajcie.
Jak Wasze nastroje?
Bo mi się wydaje, że mimo braku meldowania aktywności fizycznej będzie dobrze. Nie było przecież meldowania grzechów ;) więc zakładam że takie nie wystąpiły.
Mój tydzień dietowy przebiega idealnie i jestem z siebie mega zadowolony.
Ale brakuje mi orbitka i chciałbym jak najszybciej (od poniedziałku) do niego wrócić.
Żeby tylko nie schrzanić tych starań przez weekend
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia30
13.07.2018 8:30
#166
Witajcie kochani :)
Ciezko mi idzie z tym Dziadem.
Dzis na wadze 62,9kg
Czyli mam jeszcze 600gram na plusie.
Nie wiem czy uda mi sie to zgubic do jutra ..raczej watpie.
Jedno jest pewne..chcialabym przynajmniej zobaczyc jutro na wadze wage z dzisiaj.Nie przekroczyc 63kg.

Boli mnie glowa..trzeba lyknac kropelki..

Dzis na sniadanio-obiad mam 2 srednie dorsze .Od taty co zlowil je osobiscie.
Bez glow..ale i tak je upieke w calosci .Standardowo. Przyprawy,swieze ziolka,maslo,cytryna.
I no sorry.. ale bedzie do tego pol bulki hehe ;P

Zmykam do kuchni wrzucic ryby w piekarnik..a potem dalej porzadki.
Czarna!Dziekuje za zaliczenie moich porzadkow do aktywnosci! haha :*** cmok!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
13.07.2018 9:04
#167
Kasiu, już jadę ;)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
13.07.2018 9:34
#168
Kochani:)
Melduję...
GRZESZKI
Wczoraj przyjechał Ślubny,nie było grzecznie a grzesznie:-)
Orbitka brak.
Nie mam siły i brak mi słów do samej siebie:(
Pn wt śr - w porządku
czw - do bani
Ślubny jest aż do nd...
więc trudno będzie:-(

"Odchudzanie zaczyna się w głowie"

W głowie to ja mam teraz wszystko tylko nie odchudzanie:(

Ale staram się to jako tako kontrolować
Białych michałków nie było w każdym razie:)

Dziękuję za uwagę ( ♡Ilonka)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
13.07.2018 10:53
#169
Hejka,

Co tu tak ponuro i same smuty !!

Hej hej hej hej Spinać pośladki i do przodu ;-))

Czarna nie martw się nadrobisz !! Nadrobisz !! Wiadomo że są rzeczy ważne i ważniejsze !!

A ja składam mój raport :
Po wczorajszym zapitalaniu po sklepach od rana do nocy skutkowało -0,4!! I jestem juz lżejsza o -5,8 ;-)) Coraz lepiej

Dziś mogę powiedziec że 78,1 mam ugruntowane ;-))

Dziś ide po więcej i jutro musi być 77 z przodu ;-))

Ale dziś obżarstwo mam więc nie wiem jak to się skończy ;-))

Zostały mi dwa dni do końca aż nie mogę uwierzyć że prawie mi się udało !!

Trzymajcie kciuki za mnie !! ;-)) Bo chęć na polizanie czegokolwiek jest tak silna że hohohohohohhooooooooooooooooo
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
14.07.2018 7:36
#170
Witajcie na kolejnym raporcie:-)

U mnie szału nie ma d*py nie urywa ale też nie ma tragedii:)
W końcu pozbyłam się dziada z poprzedniego weekendu
i jest jeszcze malutki minus.
Szczerze, to jestem nawet mile zaskoczona:)

Mój tydzień wyglądał tak:
pn-dietowo
wt-dietowo
śr-dietowo
czw-hulaj dusza
pt- dietowo+60minut orbitka (kara za czwartek)
Mówiąc " dietowo " mam.na myśli rozsądne, ale normalne 4 posiłki.
Coddziennie w pracy jem ciemne pieczywo przynajmniej na I śniadanie , obiad praktycznie taki jak domownicy, tylko na kolację unikam węglowodanów.

A teraz raport
CZARNA
Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4kg
Waga 07.07.2018- 68,6kg
Dziś 14.07.2018- 68,1kg
Od ostatniego raportu minus 0,5kg
Bilans ogólny 6,9 kg

Krzysiu jak nie za bardzo pogrzeszę w weekend to na imieniny otrzymasz ode mnie prezent, który sobie zamówiłeś:-)

Czekam na Wasze raporty:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
14.07.2018 9:54
#171
Czarna, raport masz wspaniały. Ugruntkwane mocne 6 z przodu a w dodatku 67 na horyzoncie!!!! Brawissima!!!!!!!

Krzych
Wzrost 178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 14.07.2018 78,4
Od tygodnia -0.7
od początku DK -8,6
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
14.07.2018 10:24
#172
Mój kontrolny zestaw dnia ::

-0,1 od wczoraj czyli ogółem -5,9 do dołu !!! ;-0)

Jutro chwila prawdy i mój ostateczny raport po DK !!!

Trzymajcie za mnie kciuki ;-))

Dziś jestem mega podekscytowana bo to ostatni dzień męki !!! Od jutro zdrowsze żywienie ;-)))

Czarna Krzysiu super się trzymacie!!! Gratuluję wyników !!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
14.07.2018 12:54
#173
Przepraszam za spóźnienie, ale dziś zabiegana jestem.

Ilona
Wzrost 170 cm
Start DK 14.05.2015 72,0 kg
Po DK 67,6 kg
- 4,4 kg
Start DK 23.04.2018 76,2 kg
Po DK 69,9 kg
-6,3kg
Na ostatnim raporcie 67,4 kg
Dziś 68,9 kg
Po tygodniu +1,5 kg

Nie moja waga i od razu dziad buhaha ;)

Miłego weekendu Kochani
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Kasia
14.07.2018 14:26
#174
Kasia30
Wzrost 160cm
Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg
Waga z ostatniego raportu
62,3 kg
Waga dzis:
64,6kg
+2,3kg
Bilans ogolny
-7,5 kg

Wczoraj było 62,9kg. Jak to jest możliwe, żeby mieć 1,7kg na plusie w 1 dzien..bozeee.
Masakra i tyle.
Ale wiem, że to woda jest..bo kostki mi napuchly jak balon.

Czarna widzę Krzysiowi prezent szykuje :))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
14.07.2018 21:03
#175
K. Prosimy o raport
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: K.
14.07.2018 23:23
#176
Luz wakacyjny I stabilizacja. 73.5
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
15.07.2018 9:26
#177
Witajcie !!!

Koniec z DK!!

Z 83,9 na 77,7!!! Czyli jest mnie mniej o -6,2!!!!

Rety!! Oby nigdy więcej !!!!!!

Dziś zaczynam kolejną walkę do dołu ;-))

Waga jest obiecująca ;-)) 77,7 same 7 może przyniosą szczęscie ;-))))

Powiedzcie mi jak mam teraz uniknąć tego dziada po dk ??? Jakieś rady ???
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
15.07.2018 20:37
#178
Lekkie śniadanie pchełko, lekki obiad, najlepiej zupa i kolacja przed 18:00. Jak dorzucisz z czasem orbitka to będziesz wygrana. Masz super wagę!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
16.07.2018 8:53
#179
Hejka Wam Wszystkim Walczącym !!!

Teraz śmiało mogę powiedzieć, ze jestem w odpowiedniej grupie ;-))

Mój start po DK to 77,7!!
Cel do zdobycia 75!!! Nie jest daleko ale ale ale ale trzeba sie brać do roboty bo samo nie spadnie ;-))

Wczoraj byłam grzeczna ;-))

Dzis też jak na razie ;-))

śniadanko - 2 plasterki szynki drobiowej z ogóreczkiem zielonym ;-)) + herbatka ziolowa zielona

Nie mam jakiegoś uczucia że muszę zjeść jakiegoś słodycza i czy w ogóle czegoś niezdrowego ;-0) 5 malutkimi posiłkami najadam się i nie chodzę głodna ;-))

Muszę tylko budzik ustawić żeby jesc o jednych godzinach ;-)))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
16.07.2018 9:09
#180
opracowałam swój schemat podawania danych żeby było wszystko jasne co i jak mi idzie !!!!!

;-))

PCHEŁKA - raport:
Wzrost 152 cm
Start DK 02.07.18 83,9kg
Koniec DK 14.07.18 77,7 kg
Minus -6,2 kg
Dalej walczę od 15.07.2018 77,7kg
Cel 75
początek tygodnia 77,7kg
koniec tygodnia kg
Dziad +/- kg
ogółem -6,2 kg

Chyba jest OK?

Pozdrawiam i lece ;-))))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia
16.07.2018 11:32
#181
Pchelka..

Usiadz wygodnie i posluchal (poczytaj) pewna historie. :)

Jestesmy Grupa od ponad 3 lat.
Zalozycielka byla Klara.
Polaczyla nas wszystkich razem.
Zarazila swoim optymizmem i troche zwariowanym stylem pisania.
Polubilismy sie wszyscy BARDZO.
I po skonczonej DK zostalismy razem ..i tak jest do dzis.
Niestety pewnego dnia Klara nas opuscila ..bez slowa.Najpierw miala alergie na brzozki..potem do tego doszlo zapalenie oskrzeli..a potem juz byla tylko CISZA.

Nie wiedzielismy co sie stalo.Prosilismy,blagalismy.." grozilismy" by dala Jakis znak co sie dzieje,zeby sie odezwala do nas.Przeciez bysmy zrozumieli jesli by miala juz dosyc. Bylismy zdezorientowani .

Jesli potrzebowala by przerwy (my tez juz mielismy takie dni, tygodnie ,ze potrzebowalismy przerwy,ale zawsze dawalismy znak uprzedzalismy o tym),to przeciez bysmy zrozumieli.

Ale nie mielismy na to najmniejszych szans..bo zamilkla.


Po pewnym czasie dolaczyla do nas pewna dziewczyna.

Zaczela DK..potrzebowala wsparcia.Ok..czemu nie.Bedziemy trzymac kciuki.

Wesola dziewczyna mowie Ci.

Optymistyczna..mnostwo energi.Zwariowany styl pisania.

BARDZO juz nam znany.

A w nicku nazwala sie Pchelka. ;)


Mnostwo faktow zaczelo sie ze soba laczyc.Ten sam wzrost..przyblizony czas poprzedniej DK,te same spadki,ten sam styl pisania i WIELE innych poszlak o ktorych nie chce tu teraz pisac.

Czas DK uznalismy jako czas "ochronny".

Ale kawa na lawe.Musimy to wiedziec .
*********** Czy to Ty Klara??? **************




odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
16.07.2018 11:47
#182
?????????????????????????????? ???????
*********** Czy to Ty Klara??? **************
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
16.07.2018 11:51
#183
????????????????????????????? ???????
*********** Czy to Ty Klara??? **************
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
16.07.2018 17:26
#184
I od razu pytanie nr 2, Klara, why??
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
16.07.2018 23:11
#185
Kasiu, Kasiu, Kasiu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Jak to możliwe ?????
A tak bardzo się starałam !!!!
I jednocześnie bardzo się lękałam i nie wiedziałam jak to Wam powiedzieć !!!!

Było mi wstyd, głupio i po prostu nie mogłam się przyznać !!!

Tyle o mnie Walczyliście i Szukaliście i Wspieraliście, że nie chciałam Wam tego robić ;-(((

Cóż, jednak swojego charakteru ciężko sie pozbyć ;-)) I Kasia odczarowałaś mnie ;-)

Tak, moi drodzy to ja Klara !!

Krzysiu pytasz mnie, why???

Ciężko mi o tym wspominać, oj bardzo ciężko ;-((((

Tak było : alergia, zapalenie oskrzeli, pobyt w szpitalu, wzrost wagi no .............................. .............................. . no ............................ a potem, potem to ja wylądowałam jeszcze raz w szpitalu na jakieś ok 1,5 miesiąca - jak wyszłam to wazyłam z 55 czyli tyle ile byl mój ostatni cel!!! I bardzo, bardzo długo dochodziłam do siebie. Potem przyszła 3 i 4 ciąża - pochłonał mnie wir dnia codziennego i popłynęłam z kg i ze wszystkim, aż do teraz !!!!!

Po brutalnych słowach mężusia postanowiłam jeszcze raz spróbowac z DK ale długo nie mogłam się na to zdobyć bo wiedziałam co to jest i z czym się to je !!!!

I po tylu latach tu zajrzałam i nie mogłam uwierzyć że Wy nadal tu jesteście na posterunku !!!! Walczycie, Jesteście, Wspieracie się, no ze po prostu sami wiecie ....... Przypomniało mi się wszystko, Nasza walka, wspieranie, trzymanie za siebie kciuków i w ogóle ...........
Byłam wzruszona, aż łezka zakręciła mi się w oku i oprócz oddzielnego wątku musiałam do Was przyjść, musiałam .............................. ..........................

Chciałam Wam powiedzieć ale nie wiedziałam jak, no i tak sie po cichutku skradałam, aż tu Kasia mnie nakryła ;-)))

Ciesze się że tak to się stało, Dzięki ci Kasiu za Twój szpiegowski nosek ;-)))

To co??? Przyjmujecie mnie z powrotem do grona przyjaciół?????

Bo jakoś tak jako Pchełka czuję sie nieswojo ;-(
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
16.07.2018 23:17
#186
I od razu jak jeszcze nie śpię to sprawozdanie z dzisiejszego dnia !!!

Ś - 2 plasterki szynki drobiowej + ogórek zielony + herbata zieona
II Ś - szkl kefiru
O - 4 placuszki z kabaczka, marchewki, cebuli, natki pietruszki i czosnku
P - 0,5mm plasterek oscypka
K- zupa ogórkowa - niecałe 2 łyżki wazowe
IIK - orbitrek 37,30 min w tym 12km i 422 kal

Chyba udało mi się spalic obiad ;-)))

;-))

Czekam na Was jutro rano ;-))

Dobrej nocki ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
17.07.2018 7:40
#187
Klara,
może skoro czujesz się nieswojo jako Pchełka, to może nie potrzebnie zrobiłaś z siebie tą pchłę?
Taki powrót z drugim oszustwem, (bo pierwszym było że wracasz...).
Szkoda, że dopiero gdy Kasia przypomniała Ci, jak masz na imię, że dopiero wtedy to przyznałaś.
"Przypomniało mi się wszystko, Nasza walka, wspieranie, trzymanie za siebie kciuków i w ogóle ....." Mnie też się przypomniało, z resztą ja nigdy o Tobie nie zapomniałem, jak my wszyscy. Wystarczyło kilka Twoich wpisów i już Kasia wiedziała, że to Ty. Szkoda tylko, że to co wspominasz miało taki finał z Tobą, nieuczciwy.
Jest mi przykro, że miałaś problemy zdrowotne, dobrze że już dawno one za Tobą.
Gratuluję powiększenia rodzinki.
Gratuluję przejścia przez kolejna DK i podjętej walki.

Ale w tym wątku piszą PRZYJACIELE
Jesteś nim?
Trudno mi Cię ciepło przywitać.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia
17.07.2018 8:48
#188
Kochani. :)

Troche wody ze mnie schodzi .Dzis na wadze 63,3kg
Minus 1,3kg od raportu.
Na sobote i przyjazd mamy bardzo bym chciala miec 61 i cos. Ale ciezko bedzie to wykonac.62 i cos - mysle tez jakos ujdzie. :)

Weszlam wczoraj do Kauflandu po kure i brokula -na salatke Czarnej ;)
Zrobilam zakupy.spakowalam.Wsiadlam do samochodu i pojechalam.
Pod domem zorientowalam sie ,ze kupilam wszystko co chcialam -oprocz kury i brokula! ;P aaahahaha
O nie!... a miala byc ta sprawdzona-przepyszna i dajaca gwarancje spadku -salatka Czarnej.. ;(
Trzeba sie dzis jakos ratowac czym innym.A salatke zrobie na jutro.

KLARA
Postawilas nas w trudnej sytuacji.
Nawet nie wiesz jak wtedy bylo nam ciezko ,ze przestalas sie odzywac tak nagle.Nie napisalas ani jednego slowa ,ze rzucasz nas w cholere.
Rozumiem ,ze mialas ciezki czas.
Wyobraz sobie przez co my niejednokrotnie przechodzilismy w ciagu tych 3 lat.
Nie zawsze bylo kolorowo i wesolo. Byly sytuacje takie ,ze trzeba bylo WIELE sily zeby je przetrwac. I byly tez przerwy w pisaniu..czas na dojscie do siebie.
Ale my tu zawsze bylismy .Wspieralismy sie.Mielismy dla siebie duzo cierpliwosci i serca.

Bo nasze zycie nie kreci sie tylko wokol diety.Nasza Grupa -to nie tylko dieta,menu i cwiczenia.

Poznalismy sie.Moze nie zjedlismy przyslowiowej "beczki soli" razem.. ale pol beczki - to mysle ,ze tak! ;)

Kazdy ma swiadomosc,ze jak bedzie chcial wszystko rzucic w cholere -to napisze to na forum.Napisze ,ze ma dosyc i idzie.
Bo jestesmy to sobie tak poprostu po ludzku winni.

Zapoczatkowalas nasza Gruppe - i za to bedziemy Ci juz zawsze wdzieczni. :)))
Tesknilismy za Toba jak odeszlas bez slowa.

Niestety ..Klara.. nie mozna budowac przyjazni na klamstwach,na niedomowieniach.Mysle,ze gdybym Cie nie nakryla NIGDY bys sie nam nie przyznala kim jestes.
Gdybys od razu napisala ,ze to Ty -sytuacja wygladalaby zupelnie inaczej.A tak..jest jakis niesmak z tego..

Rowniez Gratuluje Ci przejscia DK.To duzy krok i pomaga w walce z niechcianymi kilogramami.Zycze Ci bys osiagnela swoj cel i osiagnela wymarzona wage.Zebys byla zadowolona ,a maz ujrzal w Tobie dawna dziewczyne. :)




odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
17.07.2018 9:04
#189
Wracając do tematu wagi
trzymam się dobrze od poniedziałku.
Już prawie bym zjadł bułę wczoraj na wieczór ale nie doszło do tego, zjadłem ją dziś na śniadanie.
Obiecałem dziś wskoczyć na orbitka, więc słowa trzeba będzie dotrzymać.
No wczoraj nie było jak, wiecie, powódź w kuchni ;)
Kasiu, wody zeszło bardzo dużo a wynik na raporcie oczywiście zafałszowany przez nią. A przecież dopiero wtorek. Myślę że do soboty może jeszcze uda Ci się kupić brokuły i kurę ;)


Czy ktoś widział K.?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia
17.07.2018 9:13
#190
HAHAHA Krzysiu! Do soboty kupie napewno ! ;)))

No wlasnie..K ,wylaz! ;)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
17.07.2018 9:52
#191
Witajcie we wtorek.
Ale tu się dzieje...

Zacznę od kilku słów do Klary, choć właściwie Krzysiu i Kasia napisali wszystko.

Klaro kiedy ponad trzy lata temu trafiłam do Twojego wątku czułam,
że mi się uda!
Ty i Krzyś byliście tam od samego początku i tylko dzięki Wam
przetrwałam 13 dni
Za to Ci Klaro dziękuję , i za to,
że dzięki Tobie poznałam tych wspaniałych ludzi.

Trudno zapomnieć chwile kiedy odeszłaś.
Ja autentycznie tęskniłam.
Tak bardzo chciałam byś wróciła..

Ale nie takiego powrotu oczekiwałam:'(
Nie w takim stylu.

Nasze forum - nasz kurnik:)
I nie chodzi w nim tylko o dietę,
Są w nim osoby , które nadają na tych samych falach,
wspierają się, pocieszają,rozumieją..
Mogę na nich liczyć,
mogę się im wypłakać,
mogę śmiać się razem z nimi.
To ludzie do których mam zaufanie,
Oni nie udają nikogo innego,
TO MOI PRZYJACIELE.

Nie da się nadrobić tych trzech lat!

Gratuluję Ci Klaro przejścia DK i życzę osiągnięcia celu
i spełnienia marzeń.
Bądź szczęsliwa!

Kasiu , Krzysiu, K, Ilonka, Anika
U mnie poniedziałek rozsądny jedzeniowo ale bez orbitka.
Do pracy...sałatka brokułowa:)
Dzisiaj razem z Krzysiem i Ilonką jesteśmy umówieni na trening.
Zapraszamy do nas Kasię i K.
(K wyłaź♡)

Nie ważyłam się, może jutro.
Jak utrzymam 68 na raport będę zadowolona.
I po prostu MUSI mi się to udać, nie ma to tamto.
Obiecałam Krzysiowi-wiadomo :)

Anika kiedy wracasz?

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
17.07.2018 9:59
#192
Bałam się tego, no ale cóż .........

Prawda jest taka:

Nabroiłam, że Hej jak nigdy w życiu ;-( Podłe się z tym czuję ...
I nic nie jest w stanie mnie obronić z tego co się stało i nawet nie chcę bo po prostu Nawaliłam na całej liniiiiii ......................

Porzuciłam Was, Skrzywdziłam, Pozbawiłam Was mojego Wsparcia!!
Odrzuciłam Waszą pomoc, co się dla mnie źle skończyło .....
Tak, oberwałam i ja rykoszetem ..................

Gdybym Tu po tym wszystkim chociaż raz zajrzała i Was zobaczyła może jakoś to inaczej by się potoczyło, ale tego nie zrobiłam (sama już nawet nie wiem dlaczego) i żałuję tego bardzo, bardzo, najbardziej na świecie!!!!!!!!!!!!!!!!!

Było mi Wstyd, że tak poległam, poddałam się, Uciekłam!!!!!!!!!!!
Nie mogłam wrócić jako Klara bo po prostu jestem teraz po tym Wszystkim pchłą jak to Krzysiu ują. Pchłą małą, niewidoczną, nieistotną chociaż bardzo pulchną.

Mam nadzieję, ze kiedyś mi to Wybaczycie!! O ile da się wybaczyć okrutną moją zdradę ;-(((

Jedynie co mi pozostaje to Przeprosić Was za To wszystko co się wydarzyło !!

Przepraszam, że uciekłam
Przepraszam, że nie wróciłam
Przepraszam, że nie dałam znaku życia
Przepraszam, że tak w haniebny sposób do Was przyszłam
Przepraszam, że się nie przyznałam
Przepraszam, że zwlekałam z tym za długo
Przepraszam, że zawaliłam
Przepraszam, że sie podkradłam
Przepraszam, że w haniebny sposób wykorzystałam Waszą pomoc w DK
Przepraszam, że nie udało mi się utrzymać Waszej przyjaźni
Za Wszystko Bardzo Was Przepraszam, Wybaczcie .................

Za błędy i grzechy się płaci ogromną cenę ;-(( Nie ma innego wyjścia i ja też muszę za to Wszystko zapłacić ;-( i udźwignąć ten ciężar ...

Dziękuję, że byliście na tyle taktowni i pozwoliliście mi z Wami przejść DK!! Dziękuję Wasze Wsparcie było Nieocenione!! Dziękuję !!! Bez Was by mi się nie udało!!!!

Dziękuję, że mimo moich świństw - starych i nowych - daliście mi tu być chociaż przez chwilę ;-)
Dziękuję, że pokazaliście mi co Straciłam ;-))

Nie zasługuje na Was, Wasze wsparcie, Waszą przyjaźń, po prostu na Was!!!!!!!!!!!!!!! Wybaczcie i jeszcze raz Przepraszam za wszystko ;-))

Żałuję, ze tak to Wszystko wyszło ;-(((((((((((((((((((((
Czasu nie da się cofnąć nawet odrobinę ;-(
Było mi Wstyd, jest mi Wstyd i na zawsze będzie mi Wstyd za to Wszystko ;-(((((((((((((((((((

I ja ze swojej strony szczerze Życzę Wam owocnej walki z kg!!! Aby Wasze cele i pragnienia się spełniły !! Abyście mieli Wspólną Siłę do pokonania wszystkich dziadów i zbędnych kilogramów!!! Z ochotą wskakiwali na orbitreka i jeszcze z większym Uśmiechem z niego się zwlekali ;-) Aby grzeszki omijały Was z daleka i pokusy Was nie nękały!!! Życzę Wam aby po osiągnięciu celów Wasze wagi pozostały na zawsze chude i nigdy więcej nie rosły. Życzę Wszystkiego dobrego dla Was !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!

!!!!!!!!!!!!!!!!! DZIĘKUJĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! KOCHAM WAS !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

żegnajcie , pa
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
17.07.2018 10:11
#193
Teraz przynajmniej to jakoś brzmi...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
17.07.2018 10:19
#194
Klara taki właśnie post powinnaś zamieścić wczoraj...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: PCHEŁKA
17.07.2018 10:33
#195
Czarna nie wczoraj tylko

01-07-2018r!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!

a tak naprawdę to 3 lata temu!!

Wybacz, Przepraszam ...

Kiedyś nie wiedziałam co to zapitalanie na orbitreku, Teraz już wiem
Podziwiam, Gratuluję i życze dużo siły niech orbitrek będzie Ci lekkim a kg same niech lecą w dół !!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
17.07.2018 10:45
#196
To prawda!
1.07- to był najwłaściwszy czas,
ale...
próbuję zrozumieć..

Nie używaj proszę już w naszym wątku tego okropnego nicku.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
17.07.2018 11:08
#197
Wiedz Klara, że nikt Cię stąd nie wyprasza. Myśmy tylko uczciwie i szczerze napisali co o tym sądzimy.
Właśnie na takich fundamentach między innymi stworzyliśmy tą grupę i dlatego ona się nie rozpadła!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
17.07.2018 11:36
#198
Krzysiu przecież nie mam do nikogo pretensji, żalu ani tym bardziej się nie gniewam !!!

Wręcz przeciwnie!!
Kasiu !! Dzięki Tobie moje sumienie jest troszkę lżejsze ale tylko odrobinkę!!!

Prawda jest prawdą i nic tego nie zmieni !!

Postąpiłam podle i nie zasługuję z Waszej strony na żadne względy!!

Niesmak, Wstyd pozostaną ze mną na zawsze!!

Zastanówcie się dobrze czy dacie rade mnie tu oglądać?

Jestem gotowa na poniesienie kary i wykluczenie .....

Ciężko mi na sercu, smutno i podle ale jak się takie rzeczy robi to trzeba karę ponieść !!!!!!!!!!!!

Decyzję pozostawiam Wam !!

Grzecznie się do niej zastosuję i spokojnie w spokoju spełnię.

Od dziś zero kłamstwa, oszustwa, ukrywania się, tylko prawda i sama prawda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
17.07.2018 11:40
#199
Prawda, prawda i tylko prawda Klara.

Każdy zadługuje na drugą szansę.

Wg mnie Klara może zostać:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
17.07.2018 11:44
#200
Walcz Klara dalej, u nas.

Wróciłaś, a przecież zawsze byłaś częścią tej grupy.
Nikt nigdy na Tobie krzyżyka nie położył.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: K.
17.07.2018 13:29
#201
OOOO co tu się dzieje.....
Nie dane mi było poznać Klary ale przed wejściem w Grupę przeczytałam wszystkie posty:)więc jakoby znam Cię Klaro:)
Myślę,że to Wstyd i Strach skłonił Klarę do Kłamstwa. Czasem tak już jest.
Ja bym jej dała Drugą Szansę, bo Ona jej potrzebuje a to ważne.
U mnie ciężko. Jak pisałam kiedyś gdy ciężko to milczę. ale czytam.
Zastanawiam się dlaczego tak się dzieje że ta moja walka z kg niechcianymi trwa tyle już lat i w zasadzie jest bezskuteczna. Każdego lata przed wakacjami przeżywam kryzys plażowy. To dla mnie strasznie ciężkie. Nadwaga nie pozwala mi brać takiego udziału w Radości Życia jak bym chciała. Np. nie pójdę z dziećmi na basen choćby nie wiem co......Jednocześnie chcę i nie chcę działać. Lub chcę i nie działam.
Uwielbiam Was. Nawet gdy jestem tak daleko. Muszę się ogarnąć. I dokonać Prawdziwej Zmiany.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
17.07.2018 14:23
#202
K. nie bądź taka krytyczna w stosunku do siebie.
Byłaś w ciąży, poza tym jesteś po drugiej DK i sporo straciłaś.
Myślę że przy odrobinie większym samozaparciu masz sukces w zasięgu ręki, jak każde z nas. Wymyśliliś,y sobie system pn-pt święci a sb/ndz grzeszący, to mamy jak mamy. A do sukcesu ma powinno być pn-ndz święci ile trzeba, potem wymarzona waga, a potem jej kontrolowanie.
Ale K. spokojnie, u ciebie cześciej bywało że małymi krokami, i takie sobie zaplanuj. Postaraj się obniżyć bilans kaloryczny poniżej tego, który powinnaś przyjmować. Postaraj się znaleźć trzy razy w tygodniu pół godzinki na ćwiczenia, masz przecież orbitka a ćwiczenia na nim to sama przyjemność. No i zawsze możesz więcej sprzątać ;) (huehue, żart).
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
17.07.2018 15:12
#203
DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA PODAROWANIE MI II SZANSY!!!!!

NIE ZAWALĘ TEGO!!! OBIECUJĘ!!!!

BĘDĘ SIĘ STARAŁA JAK NIGDY DOTĄD!!!!

Dzięki K. za miłe słowa, mam nadzieję że poznamy się lepiej ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: K.
17.07.2018 16:08
#204
Dzieki Krzysiu. Sprzatac wiecej to dwie korzysci w jednym :-)


odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
17.07.2018 16:38
#205
No to melduję 50 minut orbitka!

Klara, jak widzisz ekipa jest najlepsza!
Witaj :)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
17.07.2018 21:06
#206
Widze, widze Krzysiu !!!
Zmotywowales mnie tym orbitrekiem i dzis zaszalalam zrobilam 100 polbrzuszkow!!! Nie ma to jak wdparcie :-)
Dzieki
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
17.07.2018 21:18
#207
Klara, jesteś na najlepszej drodze do osiągnięcia sukcesu.
Tak trzymaj.
Moje gorzkie słowa były jakie były, były szczere, a szczerość cenimy sobie bardzo. Ja chciałbym wymazać to że pojawilas się jako pchełka.
Wolałbym bardziej widzieć Twój szczery powrót po latach ale szczery, Klary którą znamy. Daj sobie tą szansę.
Powodzenia.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
17.07.2018 23:01
#208
No to i ja melduję godzinę zapitalania.
Wcześniej nie dało rady ale cieszę się że w ogóle się udało:)
Wreszcie pierwsza aktywność w tym tygodniu:)
Źeby choć plan minimum z minimum wykonać:)

Trochę zaszalałam po południu z jedzeniem, wstyd się przyznać, eh, cała ja:(
Nie wiem czy odważę się jutro na kontrolne ważenie.

Brawa Krzysiu za orbitka
Brawa Ilonka za stepperka
Brawa Klara za 100 półbrzuszków
No i dla mnie też:)
Czy któś chce jeszcze cóś zameldować?

Dobrej nocy:)

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
18.07.2018 7:13
#209
na raporcie 78,4
Dziś 77,8
Kontrolnie -0,6 kg

i siódemka z przodu!

akukaracza, akukaracza...........
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
18.07.2018 7:25
#210
Akukaracza....
Buhahahahaha...

na raporcie 68,1
Dziś 68,4
Kontrolnie +0,3kg

Trudno, świetnie :-(
Ale na sobotę i tak będzie spadek...

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia
18.07.2018 7:55
#211
Na raporcie 64,6 kg
Dzis 62,1 kg
Kontrolnie -2,5 kg

Dzis 4 razy wage przesuwalam..bo bylam zdziwiona szczerze.To ,ze wczoraj mialam -1,3kg to rozumiem -woda zeszla.Ale zeby nastepnego dnia kolejne -1,2kg (?).
Tak by moglo byc na raport.. ale moze sie uda i na przyjazd mamy bedzie 61 i cos ;)
Jak to szlo?..Dieta 90% sukcesu ? ;)

Akukaracza akukaracza…..
;P
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia
18.07.2018 8:00
#212
Wczoraj wieczorem kupilam kuraka i brokol . Usmazylam,zapakowalam w 2 pudelka i do lodowki.
Dzis mam salatke Czarnej! :)))
Czarna! Jak ja sie ciesze ,ze kiedys Ci sie za duzo brokula nakupilo! I wymyslilas te salatke! :D
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia
18.07.2018 8:01
#213
Wczoraj wieczorem kupilam kuraka i brokol . Usmazylam,zapakowalam w 2 pudelka i do lodowki.
Dzis mam salatke Czarnej! :)))
Czarna! Jak ja sie ciesze ,ze kiedys Ci sie za duzo brokula nakupilo! I wymyslilas te salatke! :D
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
18.07.2018 9:03
#214
Ja wczoraj miałam tę sałatkę i na dziś jeszcze trochę zostało, też ją uwielbiam, szczególnie na ciepło odgrzaną na masełku.Mimo masła jem ją bezkarnie bo moj organizm dobrze na nią reaguje, tzn nie tyję po niej ...
(mniam..mniam:)

Kasia minus 2,5 od raportu
Krzysiu minus 0,6 od raportu
Ja się chyba zgęgam z zazdrości:):):)

Trza działać:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
18.07.2018 10:15
#215
Klara witaj. Z nami dasz radę. Ja ważyłam 20 kg więcej i dzięki najlepszej grupie wsparcia jakoś daję radę (raz do przodu, raz krok w tył, ale nie poddaję się).

K. dużo już osiągnęłaś- waga po DK nie wzrosła. Powoli do celu :)


A teraz chwila prawdy...... buuuuuuuu

Na raporcie 68,9 kg
Dziś 69,9 kg
+1 kg

********** DZIĘKUJĘ ZA UWAGĘ*************
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
18.07.2018 10:18
#216
Ilona

Do raportu jeszcze 3 dni
Obaczy się:)
I 70 nie ma!:)

Buziaki♡

Klara wyłaź:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Kasia
18.07.2018 10:19
#217
Ilona.. 6 z przodu jest? Jest! To najważniejsze. Zgubisz Dziada do raportu.
:* ole!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
18.07.2018 11:19
#218
No to Kasiu dałaś czadu.
Przyjedzie Mama, będzie 61
I będzie degustacja nalewki jak się należy ;)

Czarna, do 67 jest ociupinkę!

A Ilona ma zakaz raportowanie 7 z przodu !!!!!!!!!!!!!

Wróciła Anika, ciekawe kiedy się zważy kontrolnie... ;)

Klara, żadnego skoku wagi do góry?

K. prosimy o meldowanie (wiadomo czego)!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
18.07.2018 12:04
#219
Jestem, jestem !!!

Mialam sie zwazyc w piatek no ale nie wytrzymalam :-)

W niedziele po DK bylo 77,7 a dzis 78!!!!!!!!!! :-) czyli +0,3! Nie ma tragedii
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
18.07.2018 13:33
#220
Mój dziad jeszcze nie jest duzy i robie wszystko żeby utrzymać wagę przez najbliższy tydzień !!!

Plażing mam nadzieje ze mi nie zaszkodzi !!!
Największy problem to utrzymać regularność 5 posiłków, będe sie starać nie ma co!!

Nie stać mnie teraz na popłynięcie w siną dal !!!

Wczoraj były brzuszki dziś czeka mnie orbitrek!! Postaram się o min 30min!!
Musze zwalczyc dziada do piątku!!

W piątek ważenie a potem dopiero w następną niedziele ;-))

Staram sie nie grzeszyć za mocno czyli :

śniadanie w biegu - 2 plasterki sera żółtego + zielony ogórek
II śniadanie - jajecznica z 2 jajek + pieczarka + cebula
obiad - fasolka z masłem i bułką
podwieczorek - ryż z jablkiem
kolacja - 2 plasterki wędliny + pomidor
II kolacja - orbitrek ok 30 min

Jedynie co zauwazyłam ze po DK piję mniej wody!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: K.
18.07.2018 19:29
#221
Melduje 4km spaceru I sprzatanie 1godz :-)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
18.07.2018 21:24
#222
Ja melduję 40 min orbitreka i w tym 12km i 311kal!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
18.07.2018 21:33
#223
Heh
K. U mnie jak byś bardzo chciała to jest też dużo do zrobienia :)
Zaliczamy spacer i porządki! Jest aktywność.

Klara, niech Cię nie zniechęcić mały wzrost na wadze. Po DK to normalne. Organizm mógł przejść w krótką fazę gromadzenia. Rób swoje, masz bardzo dobrze wyglądające menu no i gratki za ćwiczenia na orbim. Jak tak dalej pójdzie to ho ho.
Może złóż raport w piątek. A następny po plażingu.
Tylko bez niechcianej nadwyżki :)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
19.07.2018 9:23
#224
Krzysiu Tobie i Czarnej nie wiem co się należy Jakiś puchar a najlepiej same spadki wagi za to zapitalanie na orbitreku!!
Wcześniej wchodziłam na 10-15 min max!!! Dla zabawy tylko!!
Po 40min wiem że to ciężka praca!!
I od dziś zaczynam moja przygodę z tym urządzonkiem ;-))

Jedynie co to po plażingu robie przemeblowanie i orbi staje przed tv!!
Bo jakoś w kącie w ciszy i samotnosci to cięzko idzie!!!
A tak zajmę mózg czymś innym i nie będę patrzeć na licznik!!!

A teraz w ramach ruchu lece robić paznokcie - niech przynajmniej one jakos wyglądaja na piachu!!! ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia
19.07.2018 9:32
#225
Witajcie kochani :)
U mnie dzis na wadze 61,6kg (bylo za pierwszym stanieciem). Potem przestawilam wage i ostatecznie po kilku wazeniach w roznych pozycjach pokazala 61,7kg
Minus 2,9kg od raportu.

Ale taka do konca grzeczna nie jestem.Po pracy wieczorami pije Hugo..
W pracy zjadlam czekolade gorzka do kawy.

Tylko czulam sie juz wczoraj taka bez energii.. a dzialac trzeba.
Dlatego dzis do sniadania - a mam pomidory z ogorkiem i cebulka w smietanie - mam kromke chleba z maslem.

Nie wiem co bedzie na raporcie. Jesli nie rzuce sie na jedzenie bedzie ok.
Po tygodniu z mama to bedzie potem z czym walczyc :0 hehe

Buziaki :***
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
19.07.2018 10:23
#226
Witam i ja w ten jakże deszczowy nieletni w środku lata poranek. (WTF?)
Grzecznie się trzymam to i raportu się nie boję, zwłaszcza że kontrolne pomyślnie wypadło. Coś by wypadało poćwiczyć dziś, po pracy, tak 50-60 minut.

Klara, ja ćwiczę zawsze oglądając kuchenne rewolucje ;)
przed tv nawet się nie obejrzysz a tu po treningu (no może nie tak szybko ale zdecydowanie łatwiej wytrwać).

Toś Kasiu poszalała ze spadkiem. Waga po prostu wyborna.
Zastanawiają mnie tylko pozycje ważenia... o.O
Ale efekty dietki jak nic są zauważalne!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia
19.07.2018 10:38
#227
Krzysiu.. zle to ujelam. W roznych pozycjach.. to waga stoi :) nie ja wyczyniam akrobacje ;P haha Tak ja sobie przesuwam po lazience . ;)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
19.07.2018 10:53
#228
Kasiu, albo reszta dziewczynek, a czy też tak macie, że pierwsze ważenie najczęściej jest zawyżone, a pozostałe ciut ale jednak niższe? (tak o 500g).
Ja tak mam zawsze!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
19.07.2018 10:54
#229
Kasiu, albo reszta dziewczynek, a czy też tak macie, że pierwsze ważenie najczęściej jest zawyżone, a pozostałe ciut ale jednak niższe? (tak o 500g).
Ja tak mam zawsze!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
19.07.2018 11:41
#230
Ahahahaha
Ja też sobie wyobrażałam Kasię w różnych pozycjach:)

Krzysiu
U mnie z wagą to jest tak.
Mam elektroniczną...
Od pewnego czasu stoi w jednym miejscu, za parawanem, blisko orbitka, w kąciku fitnes:-):-):-)
Staram się z nią już nie latać po różnych powierzchniach i ustawiać ją w" różnych pozycjach" haha:)
bo w róznych miejsach waży różnie( inaczej na płytkach, inaczej na parkiecie)
Ale zauważyłam, że jak spadek/ wzrost jest niewielki 100-500g to moja waga "zapamiętuje"wagę z ostatniego ważenia.
Źeby zechciała pokazać mi MOJE 100gram SPADKU to bierę do ręki cóś ciężkiego (najczęściej hantelka )i z nim staję na tego uparciucha.
Potem odkładam hantelka na swoje miejsce i staję bez niczego,
po sikaniu i bez picia, zawsze z suchymi włosami:)Ahahahaha ...

WTEDY ROZPOCZYNAM PROCES WYPATRYWANIA SPADKU:)

Gorzej jak po tych zabiegach zamiast
JAKIEGOKOLWIEK SPADKU
pokaże się 500g na plusie:(
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia
19.07.2018 13:56
#231
A ja pamietam jak kiedys Anika ugotowala sobie pierwszy raz gar kapusniaku..z przekonaniem ,ze po nim bedzie spadek. Defakto zawsze jest ;)

W ciagu dnia zjadla chyba ze 3 miski i zwazyla sie wieczorem.
Do dzis z rozrzewnieniem wspominam Aniki Glebokie rozczarownaie jak na wieczor na wadze bylo chyba ze 2 kg wiecej ;))))

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
19.07.2018 15:06
#232
Czarna ja hantelka nie mam ale za to żeby waga była wiarygodna ważę wszystkie moje pociechy po kolei i na końcu dopiero ja staję !! I w tedy mam pewność co do mojego spadku wagi ;-)))

Wagę też zawsze stawiam w tym samym miejscu - już sprawdzonym!!!!

Dziś daję czadu ze sprzątaniem i pakowaniem bo jutro mój dzień ważenia no chyba że w biegu w sobote uda mi się jakoś dolecieć na wagę ale wątpię bo będzie bardzo rano!!!

Trzymam kciuki za spadki do sobotniego wazenia!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
19.07.2018 15:55
#233
Klara pomysł z ważeniem pociech , jeszcze lepszy:)
A orbitka koniecznie przed tv, u mnie jak stał w sypialni służył głównie jako wieszak.

Dzisiejszy grzech!
●kawałek weselnego sernika, ale nieduży☝
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
19.07.2018 18:31
#234
Kiedyś dietetyczka mi powiedziała ze można jeść i serniczek i torcik i czekolade tylko jest jedna zasada: zawsze musi być zjedzone od razu z obiadem lub podwieczorkiem nigdy dodatkowo tak żeby mózg wiedział ze je jeden posiłek i musi go spalić !!

Także Czarna smacznego !!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
19.07.2018 22:22
#235
I żeby nie było że się mało staram to o jutrzejszą wagę zadbałam jeszcze dziś:

40min orbiego i w tym 12km i 440kal!!!

Czekam na rezultat jutro rano ;-))

Trzymać kciuki za spadki wagi u wszystkich !!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
20.07.2018 7:49
#236
Czarna, też mam elektroniczną i powiem tak, wywalam ją i będę kupować tą zwykłą. Co prawda moja elektroniczna to jakaś tanizna bazarowa i stąd może te inne wyniki za każdym razem ale jak się stanie na tą zwykłą, to od razu wiadomo co i jak. No chyba że jakiś full wypas elektro sobie strzelę.
Aha, i zapamiętam, tylko bez mokrych włosów ;) To mnie mega rozbawiło ;)

Kasiu, dzięki za przypomnienie tego wyczyny Aniki ;) ahahahaha

Klara, a mi kiedyś (ło matko, z 10 lat temu) dietetyczka powiedziała, że z czystym sumieniem każdej osobie poleca sernik ale tylko sernik (kawałek). Nic "wincyj"
Wow, orbitkujesz że hej!!!! Ja też wczoraj 40 minut i dokładnie z licznika 443 kalorie, poza tym dietetycznie.
I z dobrym nastawieniem na jutro.
Muszę jeszcze odbębnić jedno zapitalanko, żeby były trzy aktywności.
Klara, czytałaś nas trochę? Mamy taką zasadę, że naszym minimum z minimum są trzy aktywności w tygodniu minimum po 30 minut.
Jak już się wyplażujesz, to zachęcam Cię do trzymania się tej zasady.
Bo Czarna to o północy zapitala, byle było przynajmniej minimum.
A póki co miłego odpoczynku i może jeszcze uda Ci się zameldować wagę?!

K. wyłaź, nie samym sprzątaniem... ;)
Ilona, był steperek ale jeden. Proszę o więcej. A wgl to proszę też wyłazić.
A Kasia zaspadkowała tak, że się nie czepiam ale orbitrek to rdzewieje...

Anika, plażing minął ale co użyłaś to Twoje. A teraz się z nami męcz

O! I widzę że będę mógł i tu stosować swój paluch!
O to to ☝
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
20.07.2018 8:20
#237
Mój raport za sobotę:

KLARA - raport:
Wzrost 152 cm
Start DK 02.07.18 83,9kg
Koniec DK 14.07.18 77,7 kg
Minus -6,2 kg
Dalej walczę od 15.07.2018 77,7kg
Cel 75
początek tygodnia 77,7kg
koniec tygodnia 77,4 kg
Dziad 0 kg
Spadek -0,3 kg
ogółem -6,5 kg

Powiem wam ze jestem zadowolona. Mimo przyjazdu Ciotki z Ameryki ;-)) jest spadek!!!

Krzysiu - codzienne zapitalanie z 4 dzieci na plażę z wózkiem i leżakiem, parawanami, namiotem plażowym i całym tabunem różności w torbach nie uważam za brak ćwiczeń przez cały tydzień!!!

Chyba wolę orbitka ;-))

Jedynie czego sie obawiam to obiad na mieście!!! Z resztą sobie jakoś poradzę - pojemniczki na drugie śniadanie i podwieczorek mam spakowane!!!

Chciałabym na koniec miesiąca ujrzeć na wadze 75 z przodu ;-)) Czy mi się uda?? Postaram sie ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
20.07.2018 8:58
#238
No tak Klara, to będzie "pracujący" odpoczynek ;)
Tak czy inaczej wypoczywaj ile się da, na pewno lepiej się czujesz z obecną wagą więc plażing będzie przyjemniejszy.
To co mogę doradzić, to unikaj frytek, które dodają po prostu do każdego łobiodu
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
20.07.2018 9:32
#239
O Frytki, Fryteczki, Frytunie !!!!!!!!!!!!!

Nawet o nich nie marzę !!

Odstawiłam na razie całkowicie chleb, słodycze, makaron i ziemniaki!!
Ziemniaki jem tylko w zupie ;-))

Postaram się wybierać jak najcześciej zupę i tyle ;-))

Zero lodów i gofrów!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
20.07.2018 9:57
#240
Dzień dobry w piątek, piąteczek, piątunio...

Klara
Super, że udało Ci się utrzymać wagę ,a nawet zanotować spadek ,mimo wizyty Ciotki z Ameryki:) Niech no tylko Ciocia wyjedzie to zobaczysz spadek na jaki zasługujesz, bo miałaś bardzo dietowy tydzień poparty aktywnością.Brawa!

Krzysiu Ty mi się nie śmiej z ważenia z suchymi włosami!
Ty wiesz ile ważą długie,mokre włosy?
Że Ty masz krótkie to sobie możesz na to pozwolić:)
Choć nawet Twoje ważą wtedy więcej , powiedzmy o 100g:)

Wczoraj w nocy zapitalałam godzinę, zdążyłam przed północą:)
Było dietowo ( poza serniczkiem) aż dzisiaj z nadzieją sprawdzałam wagę,
z hantelkami
a później bez


D* pa blada:(

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
20.07.2018 10:38
#241
No to od dziś tylko z suchymi włosami ;)

Czarna, Twoja waga zaskoczy ale jutro. I jutro podasz na spadek. Tak będzie.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
20.07.2018 10:47
#242
Mam nadzieję Krzysiu , no bo dzisiaj to się na maksa wkur*...wkurzyłam:-(
To był wyjątkowo grzeczny tydzień z dwoma godzinnymi zapitalaniami.
Może faktycznie jakaś woda mi się zatrzymała albo pozycja wagi lub moja była niewłaściwa:(,bo nie takiego efektu oczekiwałam

Anika wracaj już!
Ilonka wyłaź♡
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
20.07.2018 12:19
#243
Witam wszystkich taki mam sajgon w pracy po tym ur***ie że nie mogę sie odkopać normalnie jakas masakra.....
spokojnie kochani ponadrabiam wszystkie wpisy i będę na bieżąco a jutro widzimy sie na raporcie mój zapewne będzie bardzo chlubny...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
21.07.2018 7:40
#244
Ilona
Wzrost 170 cm
Start DK 14.05.2015 72,0 kg
Po DK 67,6 kg
- 4,4 kg
Start DK 23.04.2018 76,2 kg
Po DK 69,9 kg
-6,3kg
Na ostatnim raporcie 68,9 kg
Dziś 70,1kg
Po tygodniu +1,2 kg


70-tko witaj :(

******* DZIĘKUJĘ ZA UWAGĘ*******

Miłego weekendu Kochani
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
21.07.2018 8:47
#245
Ilonko
Nie należy zapominać, że byłaś u Rodzinki, więc, że tak powiem, jest to dziad wakacyjny i jak na wyjazdowy, bądźmy obiektywni i szczerzy, bardzo nieduży!
I proszę mi się nie witać z 70tką bo długo u Ciebie nie zagości!:)
Ja to wiem!

Teraz ja.

RAPORT
CZARNA
Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4kg
Waga 14.07.2018- 68,1kg
Dziś 21.07.2018- 68,1kg
Od ostatniego raportu plus/ minus 0,0kg
Bilans ogólny 6,9 kg

Jestem rozczarowana i zawiedziona
Byłam w tym tygodniu wyjatkowo grzeczna.
Nie wiem dlaczego waga stoi w miejscu:-(
Jednak muszę przyznać, że widzę na oko zmiany,
i są to zmiany na lepsze, więc działam dalej jeszcze bez DK
( wieeem, wieeem mówiłam, że pójdę....)
Ale szóstka z przodu ugruntowana,
prezent będzie...
zawsze mogłoby być gorzej

Czekam na Wasze raporty♡
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
21.07.2018 9:18
#246
Ilonko, proszę odstaw się do kąta, postój tam kilka godzin i przemyśl swoje zachowanie!!!!
A tak poważnie to oczywiście podpisuję się pod tym, co napisała Czarna. Maaly dziadek wakacyjny, w większości do odparowania. Poza tym trzeba podkreślić że było steperkowo, czyli jwst moc na teraz i na później. A poza tym poza tym wyrzeźbione pośladki muszą swoje ważyć ☝️
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
21.07.2018 9:19
#247
Czarna- u rodzinki było zdrowo, gorzej w domu. A za tydzień zaczynam 3 tygodnie ur**lopu- aż się boję
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia
21.07.2018 9:20
#248
Kasia30
Wzrost 160cm
Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg
Waga z ostatniego raportu
64,6 kg
Waga dzis:
62,0kg
-2,6kg
Bilans ogolny
-9,5 kg

Liczylam ,ze bedzie 61 i cos. Ale ok.Moze byc i 62
I wiem ,ze to tylko sama woda juz nie jest-bo widze mala zmiane w wygladzie.
No niestety teraz po tygodniu z mama to bedzie wesola waga ;)
Pewnie z jakies 3kg na plusie.

Caluje i milego weekendu kochani :)))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
21.07.2018 9:23
#249
Ucięło mi post... oszzzzzzzzz kurka blada

Czarna- u rodzinki było zdrowo, gorzej w domu. A za tydzień zaczynam 3 tygodnie ur-lopu- aż się boję
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
21.07.2018 9:25
#250
Znowu...... to samo.......

Ucięło mi post... oszzzzzzzzz kurka blada

Czarna- u rodzinki było zdrowo, gorzej w domu. A za tydzień zaczynam 3 tygodnie ur-lopu- aż się boję

Mogłam się spodziewać takiego wzrostu, bo zapominałam o śniadaniu, a wieczorem nadrabiałam, ale nie jakoś strasznie. Potwiedzam, żeby chudnąć trzeba jeść, bo ja nie za dużo jadłam- metabolizm zwolnił i zmagazynował. Z wzoru, który kiedyś dodałam wynika, że powinnam jeść ok.1700kcal i muszę bardziej tego pilnować- na początku będzie trzeba liczyć, a potem już wejdzie w nawyk- tak jak z regularnym jedzeniem.


Buhahaha Krzysiu- pomyliłeś kurki, u Czarnej to mięśnie
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
21.07.2018 10:02
#251
Nkkogo nie pomyliłem Ilona, pizalemo mięśniach wyrzeźbionych steperkiem!!!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
21.07.2018 10:03
#252
Ucina mi raport! Już trzy razy
Kasku, piękne 62 z nadzieją na szybkie 61
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
21.07.2018 10:03
#253
Kurła
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
21.07.2018 10:06
#254

Krzych
Wzrost 178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 22.07.2018 78,1
Od tygodnia -0.7
od początku DK -8,9

Czarna, masz super ugruntowaną 6 z przodu i jesteś ciut ciut od wymarzonej i idealnej dla Ciebie 67. Nie jojcz, zjedz sernik, wypij wino i pierś do przodu ☝️:-)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
21.07.2018 11:14
#255
Krzysiu dziękuję:)
Już nie jojczę

Melduję trzecią w tym tygodniu aktywność czyli tradycyjne godzinne zapitalanie:)
Miałam odbębnić wczoraj, ale leń mnie pokonał:(
To tyle na ten tydzień.
A nie!
jeszcze jedna godzina na siłowni dziś po południu ( lampka wina;-)

Kasiu masz piękny spadek i piękną wagę.
Gratuluję Ci z całego♡

Krzysiu a Ty widzisz
○○○○ TO ○○○○
Krzych: 78,1kg
Czarna: 68,1kg
:-)

******ANIKA******
******KRYSIA*****
Czekamy na Wasze raporty

PS.
Wydaje mi się, że paluszków i innych etimonek można używać tylko na końcu postu.Jeśli użyje się ich w środku tekstu to właśnie ucina post
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
21.07.2018 13:31
#256
DRAMAT!

ANIKA
Wzrost 172cm
Start DK 23.02 -71 kg
Po DK 07.03 -66 kg
Minus 5 kg
Dziad 7,7!
poprzednio 71,6
Dziś 73,7
po PLAZINGU +2,1!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
21.07.2018 13:46
#257
Anika
Nie dramatyzuj
Wcale nie jest tak źle.
Sama wiesz jaki spadki potrafisz zanotować,
w tydzień pozbędziesz się tego dziada.
Z pewnością spora jego część to woda.

Krysiu dawaj raport.
Może tym razem uda Ci się go złożyć w takiej formie
na jaką się umawialiśmy i w jakiej my składamy;)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: K.
21.07.2018 16:15
#258
NICK- K.
WZROST 166 CM
START DK 24.07.15 73 KG
KONIEC DK 06.08.15 68,9 KG
Start 2 DK 27.04.18 78,5 kg
Koniec 2 DK 09.05.18 73,4 kg
Tydzień temu 73,5 kg
Dziś 21.07.18 73,0 kg
Spadek -0,3 kg:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: K.
21.07.2018 16:18
#259
Mała poprawka:)spadek nawet ciuuut większy ale raport już w dobrej formie od dziś

NICK- K.
WZROST 166 CM
START DK 24.07.15 73 KG
KONIEC DK 06.08.15 68,9 KG
Start 2 DK 27.04.18 78,5 kg
Koniec 2 DK 09.05.18 73,4 kg
Tydzień temu 73,5 kg
Dziś 21.07.18 73,0 kg
Spadek -0,5 kg:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
21.07.2018 19:55
#260
Dziękuję Krysiu
O to właśnie chodziło:)
I taką formę -nie inną:-(

Bardzo dobry masz raport
Spadek to spadek i to aż o 0,5kg?
Gratulacje!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
21.07.2018 20:50
#261
To forum mnie doprowadza do...

Jeszcze raz


Krzych
Wzrost 178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 21.07.2018 78,1
Od tygodnia -0.3
od początku DK -8,9

Chyba taraz wszystko się zgadza.

Czarna, tak! Widzę
68,1
78,8
! ☝️

Krysiu bardzo dobry raport!
Anika, tydzień/dwa i po dziadzie
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
21.07.2018 21:17
#262
Hej!
Udalo mi sie zwazyz przed wyjazdem i bylo 77,2!!! Czyli od tego wyniku bedzi - lub + w nastepna niedziele!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
21.07.2018 21:38
#263
Udalo mi sie w miare z jedzeniem:
na obiad tylko barszcz ukrainski a na kolacje 100g rybki niestety smazonej!!
Pozdrawiam znad goracego morza!! Trzymajcie sie
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
21.07.2018 22:00
#264
No i wiedziałem że jest źle...

Czarna, tak! Widzę
68,1
78,1
! ☝️

Teraz ok.

Klara, zazdroszczę. Waga super, warto było.
Plażing, leżning, a po powrocie działasz dalej.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
21.07.2018 22:06
#265
Zapomnialam zaraportowac mega dlugi spacer po kolacji i wczesniej plazing z moczingiem :-)
Gratuluje wszystkich spadkow, stabilizacji i wszelakiego pomyslu na zwalczanie zbednych kg!!
I prosze mi tu nie pokazywac za tydzien dziadow!! Dacie Rade!! Trzymam za wszystkich kciuki i kazdemu z osobna i razem kibicuje!!! Ja na wakacjach walcze o 0 dziada wiec zachecam i was do walki :-)
Do jutra :-)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
21.07.2018 22:12
#266
Krzysiu!!!
Nie ma po powrocie dzialasz dalej!! Ja dzialam dalej juz teraz coby za bardzo nie poplynac i nie miec do czego wracac!!
Oj, kusi to wszystko tak powystawiane pachnace i smakowicie wygladajace!!
Ale nie ma to tamto !!! Bolec musi !!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
22.07.2018 12:03
#267
Klara czyli od zakończenia DK udało Ci się zrzucić już 0,5kg!
Brawa za chęci na więcej.Jesteś zmotywowana a to bardzo dobrze wróży.
A rybka smażona wcale nie zaszkodzi:)...

Krzysiu Ty mnie tu nie kuś takim pysznym serniczkiem:)

Mam tylko jedno pytanie
Co z planem minimum z minimum?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
22.07.2018 21:16
#268
Czarna niestety tylko 0,3 zeszlam po dk!! Ale zawsze to cos do przodu!! Statam soe i trzymam fason z 5 posilkami! Nie jestem niby glodna ale zmuszam sie zeby przynajmniej plasterek wedliny zjesc na 2 sniadanie lub podwieczorek!! Dzis na kolacje tylko 50 g rybki!! Ale na obiad zaszalalam i zjadlam mega wielki kotlet schabowy z marchewka i groszkiem!! Na razie nie tykam ziemniakow i frytek oraz pieczywa! Tak sie zastanawiam czy moge galke loda zjesc na podwieczorek? Co Wy na to???
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
23.07.2018 8:20
#269
Klara
Koniec DK 77,7kg
Przed wyjazdem ma u*lop 77,2kg
Ja tu widzę 0,5kg:)
Moim zdaniem na gałkę loda możesz sobie pozwolić z czystym sumieniem:)

Witajcie w poniedziałek:)
Kto był grzeczny w weekend?
Kto zważył się rano?
Jak nastroje do walki " od poniedziałku"?

Mój weekend poza sobotnim wyjsciem miał być grzeczny a taki nie był:-(
Oczywiście wagę ominęłam dzisiaj szerokim łukiem, wolę tego nie widzoeć na swoje własne, czarne oczy.
Niemniej jednak postanowiłam walczyć o jakikolwiek spadek...

Od poniedziałku:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
23.07.2018 9:27
#270
Oh, Czarna dzieki :-) widocznie slonce mnie oslepilo i sie pomylilam! Dzieki!! Czarna ja walcze razem z Toba o spadek !! Damy rade!! W niedziele podam swoje cyferki :-) czyli jeden dzien wiecej do walki!! Uda sie nam wiem ze tak!!
A gdzie pozostali ?????
Nic nie pisza po niedzieli?
Wstawac i do walki, dawajcie!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
23.07.2018 16:22
#271
Kto dzis grzeczny??

śniadanko - ser bialy z lyzka prazonych jablek
II śniadanko - jogurt naturalny
obiad - kapusniaczek z bialej kapusty
podwieczorek - szkl kefiru
kolacja - bedzie 140g rybki smazonej

:-)

Czarna jak sie trzymasz??

A Krzysiu?
Anika
K.
Ilonka?

Ja niby wypoczywam a Wy gdzie??!!!!

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
23.07.2018 17:40
#272
Klara
Twoja dieta jest bardzo rygorystyczna, a to, że dajesz radę będąc na wakacjach dowodzi jak bardzo jesteś zdeterminowana:)Wróżę dobry raport w niedzielę.
Bardzo dobry.

Moje menu w porównaniu do Twojego to istna wyżerka:)
Zdarzyło się też jedno rafaello do kawy po południu:(
Wydaje mi się, że faktycznie powinnam ograniczyć kalorie ale nie chcę już tego robić przed u*lopem, by nie spowolnić metabolizmu .Mam swoje 68,1 ( tzn było w sb) , ale teraz powooli , byleby dotrzeć choć do 65 ( najlepiej 63)
Ale to nie musi być już, natentychmiast, tragedii nie ma:)

Chciałabym dzisiaj wskoczyć na orbitka ale nie wiem czy mi Dziadek pozwoli, a właściwie siły i chęci.

Wyłazić...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
23.07.2018 23:04
#273
Czarna tyle masz dodatkowej pracy i jeszcze orbitka chcesz odpalac?!!!! Trzymam kciuki za powodzenie :-)
Czarna moja motywacja jest jak nigdy!! Tyle sobie nazbieralam po 2 ostatnich ciazach ze sama w to nie wierze ze tak sie zapuscilam!!! To teraz musze walczyc?!!!!!
Dzis dalam rade i nie skusilam sie ani na loda ani ma gofra!!!
Dzis jestem gora!!!!
Trzymam kciuki za Nasze Spadki coby byly jak najwieksze?

Gdzie reszta??? Co potajemnie robicie,?????? Spowiadac sie!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
24.07.2018 9:04
#274
Nadrobię po pracy.
Ale Klara super się trzymasz!
A Czarna zaczęła wzorowo
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
24.07.2018 9:48
#275
Z jedzeniem nie do końca wzorowo,
ale to prawda, godzinę wczoraj zapitalałam.
Czuję jednak, że zapał większości grupy mi się udziela i jednak godzina na siłowni :)w wersji zaproponowanej przez Ilonkę wygląda całkiem kusząco:)

Klara -podobno lampka wina to jak godz spędzona na siłownii i o niej mowa:)

Jestem pod wrażeniem Twojej wakacyjnej postawy!

Wyłazić...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
24.07.2018 19:00
#276
Witam i ja, we wtorek.
Czarna, zapitalanie Twoje jest po prostu mega. Ja ostatnio odpuściłem albo meldowałem 40 minit. A tu co? U Czarnej zawsze godzina, zawsze! Brać przykład to mało!
A że jedno rafawello, a że serniczek na ślubie. Nosz przecież aż trzeba popić wineczkiem.
Klara, trzymasz się mega dzielnie, idzie Ci bardzo dobrze. Nie trzeba szukać przyjemności w gofrach czy lodach. Trudno. Zawsze można się nimi cieszyć po, jak już będziesz wygrana.
Kasia zajada chinke, z Mamą. Melduję za Kasię chińszczyzne i niech na zdrowie wyjdzie.
Gdzie steperki Ilony? Wiem, mały ur**p od forum. Wiem. Proszę mnie tu wracać.
Gdzie orbitki K!? Proszę mnie tu wtacac6.
A Anika po cichu odparowuje...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
24.07.2018 20:50
#277
Grzeczna, grzeczna ale nie do przesady!!!
Dzis w ramach kolacji byla 1 galeczka lodzika!!! A co!? Codziennie zapitalam 30 min na plazing potem do domku potem znow 30min na obiad i potem z powrotem znow 30 min!! Potem wieczorne spacerki do pozna, dzis i duzo plywania bylo i ciagle latanie za dzieciakami, zero siedzenia w miejscu wiec tyle zapitalania to sobie pozwolilam na male co nieco :-) Tyle ruchu teraz mam ze limit na orbitka to mam juz wyrobiony na ten tydzien a tu dopiero koniec wtorku!!!

Moje menu na dzis!!
śniadanie - 3 plasterki wedliny drobiowej i pomidor z cebulka
II śniadanie - jogurt naturalny maly
obiad - golabek w sosie pomidorowym
podwieczorek - zupa wiejska - czyli 2 lyzki ziemniakow, marchewki i pietruszki reszta woda :-)
kolacja - 1 galka loda

I tyle na dzis!!
Mam nadzieje ze maly grzeszek bokiem mi nie wyjdzie!!!
Jutro znow czeka mnie zapitalanie wiec moze spale wszystko do cna!!!

Pozdrawiam
Trzymam kciuki za spalanie i odparowywanie grzeszkow i kg!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
25.07.2018 9:26
#278
Witajcie w środę:)
Kontrolne wykazało 68,1kg , mimo, że to waga dokładnie z raportu , nie jest źle bo jak nie popłynę przy toaście imieninowym za Krzysia i do piątku nie włączy mi się " młócenie" to jest duża szansa na sobotę ujrzeć 67 i cóś!
A 67 to ja dawno na swojej wadze nie widziałam.
Wczoraj orbitka nie było ale planuję dziś i w piątek by plan minimum z minimum jednak wykonać.

Klara cóż za aktywny wypoczynek i na dodatek z takim menu...
Czy Ty jesteś na wczasach ODCHUDZAJĄCYCH?:)
Jestem ciekawa Twojego spadku, bo że będzie SPADEK to wiadomo!

Krzysiu jeszczer raz wszystkiego naj..naj..naj♡

Wyłazić...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
25.07.2018 14:04
#279
Czarna ja to 6 nie widzialm dawno i w cale nie mam chęci aby sie zebrać i zacząć dzialać! może dopiero od poniedzialku coś zacznę mysleć!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: K.
25.07.2018 15:43
#280
Uffff a ja sie zmobilizowalam I omal nie padlam. Melduje 40min orbitka I dietowe przedpoludnie.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
25.07.2018 22:16
#281
Melduje sie i ja!!
Kolejne 5 spacerkow zaliczone :-)

Dzis menu u mnie takie:
śniadanko - 3 plasterki drobiowej wedlinki z salatka ogorkowa z zalewy
II śniadanko - maly jogurt naturalny
obiad - 1/2 devolaja z surowka
podwieczorek - z okazji Krzysia imienin lampeczka winka wytrawnego dobrze schlodzonego ( wszystkiego naj naj naj Krzysiu niech marzenia Twe sie spelniaja)
kolacja - 2 cieniutkie plasterki pizzy wloskiej z oliwa bazyliowa i truflowa!!

Po kolacj jeszcze jeden spacerek z chwilowa przebiezka :-)

Czarna marzy mi sie wyjazd na turnus odchudzajacy ale nie moge sobie na niego pozwolic bo dzieciaczkow samych nie zostawie z tatusiem :+))))

A na koniec miesiaca marzy mi sie 75 z przodu wiec staram sie cisnac jak najwiecej!!!

Nie nastawiam sie na durze spadki po tym tygodniu :)) ale spodenki kapielowe dzis musialam poprawiac zeby mi nie odplynely!!!

Krzysiu jeszcze raz Wszystkiego co najlepsze dla Cienie!!!

I zmykam bo jestem dzis skonana .........
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
25.07.2018 22:21
#282
Jeszcze tylko wybaczcie byki bo telefon sie nie nadaje do takiego pisania?! Co zobaczylam to poprawilam reszta misi zostac!!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
26.07.2018 10:23
#283
Witajcie w czwartek

♡♡♡ANIU SPEŁNIENIA MARZEŃ♡♡♡

U mnie dzień zaczął się od imieninowego poczęstunku.
1 śniadanie już spożyte.
Drugie ok 12stej.
Pilnuję by między posiłkami pić dużo wody:) Buhahahaha:)
Moja dzisiejsza dieta z Okazji Imienin Anny wygląda następująco:
1 śniadanie:
●kawałek sernika
●kieliszek adwokata
2 śniadanie
●2 kawałki pizzy na cieniusim spodzie
●żubrówka z sokiem jabłkowym
Dziękuję za uwagę
Ps.I wczoraj nie zapitalałam
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
26.07.2018 12:05
#284
dziękuje kochana!

sami widzicie że nie da sie dietować w tym tygodniu obiecuje sie ogarnąć od poniedziałku! nawet jojczyc mi się nie chce
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
26.07.2018 19:08
#285
Anika wszystkiego najlepszego- szczęścia, zdrowia i spełnienia wszystkich marzeń :*

Ja już praktycznie się u-rlopuję, więc mało mnie na forum. W sobotę raport złożę oczywiście.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
26.07.2018 22:36
#286
Na poczatek, skladam
Wszystkim Aniom Wszystkiego Najlepszego, Niech kg same leca w dol!!! I spelnienia marzen tych skrytych w glebi serca :-)

Dzien zaczal sie dietowo:
śniadanie - 3 plasterki wedliny drobiowej z ogorkiem z zalewy
II śniadanie - maly jogurt naturalny
obiad - schabowy z surowka
podwieczorek - lody
kolacja - z okazji imienin Ankowych lampka wina i lyk piwka kablkowego!!!!!!!!!!!

Przyznake sie dzis bez bicia ze zaszalalam :-) ze hej!!!!

Koncowka plazingu a ja sie rozkrecam na maksa!!!!

Nie wiem co przyniesie raport niedzielny ale sprobuje spalic to jutro na spacerach i plywaniu!!!?!!!!!!!!!!!!!!?

Czarna i Anika od poniedzialku ostro bierzemy sie za spalanie lenistwa i odpuszvzania sobie!!!!
Krzysiu co u Ciebie?? Mam nadzieje ze nie poplynoles z toastami za siebie i Anki?!!!!!
Moje ostatnie dwa dni - ttzymajcie za mnie kciuki zebym nie zaszalala do konca!?!!

Dobrej nocki ;-))))))))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
27.07.2018 10:30
#287
DZIĘKUJE Ilonka, dziękuje Klara
Ja od poniedzialku musze poprostu juz muszę jutro jeszcze zalegla impreza imieninowa a pózniej na liściu salaty będę do wesela
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
27.07.2018 19:21
#288
Hej!!!
Jak Wam mija piateczek?
Czy szykujecie sie na jutrzejszy final tugodnia!!!!
Ale szybko zlecialo!!!
Sama nie moge sie doczekac wagi!!!
Mam nadzieje ze nie za bardzo poplynelam na + !!!
Coz to za wstyd bedzie sie Wam przyznac i potem to minusowac!!!
Trzymam kciuki za Wasze jutrzejsze wagi na minusach!!!
Ja dzis dietowo:
śniadanko - 3 plasterki wedliny z salatka ogorkowa z zalewy
II śniadanie - maly jogurt naturalny
obiad - ryba i surowka
podwieczorek - nic - bo nie mialam niczego do przekaszenia - jazda na koniku - o marchewki byly tylko dla niego!!!
kolacja - 1 szkl kefiru

A teraz podczas faz zacmienia ksiezyca pozostala mi zielona herbatka!!!
Milego ogladania :-)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia
28.07.2018 8:40
#289
Witajcie kochani!
Mama jeszcze jest dzis.u nas. Wyjezdza jutro okolo poludnia.
Po tygodniu z mama moj raport wyglada o tak:

Kasia30
Wzrost 160cm
Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg
Waga z ostatniego raportu
62,0 kg
Waga dzis:
63,5kg
+1,5kg
Bilans ogolny
-8 kg

Myslalam,ze bedzie gorzej.Tyle to ja mam po jednej sobocie ;P haha
Czyli jak sie grzeszy regularnie to i dziad nie taki straszny ;)
Choc musze przyznac,ze wczoraj to spalilam chyba z milion kalorii. 1,5 godz na autostradzie w jedna strone i 6 godzin chodzenia po parku "dla stop"
A ja jestem panikara i mnie autostrada nie wiem czemu zawsze stresuje.A stres najlepiej kalorie spala ;P

Tesknie juz za Wami.
Milego weekendu kochani moi !
Caluje!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIAK
28.07.2018 11:24
#290
ANIKA
Wzrost 172cm
Start DK 23.02 -71 kg
Po DK 07.03 -66 kg
Minus 5 kg
Dziad 8,5!
poprzednio 73,7
Dziś 74.5
po tygodniu +0,8
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
28.07.2018 11:42
#291
Ja złożę raport po 16stej, bo będę mieć wagę.
I nadrobię Wasze wpisy
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
28.07.2018 11:56
#292
Ilona
Wzrost 170 cm
Start DK 14.05.2015 72,0 kg
Po DK 67,6 kg
- 4,4 kg
Start DK 23.04.2018 76,2 kg
Po DK 69,9 kg
-6,3kg
Na ostatnim raporcie 70,1 kg
Dziś 70,1kg
Po tygodniu stabilizacja
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
28.07.2018 12:25
#293
CZARNA
Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4kg
Waga 21.07.2018- 68,1kg
Dziś 28.07.2018- 68,5kg
Od ostatniego raportu plus 0,4kg
Bilans ogólny 6,5kg

w czwartek i piątek zaszalałam to mam

Melduję godzinę orbitka dziś rano:)
Taka pokuta za grzechy.
To moje drugie dopiero w tym tygodniu zapitalanie ale jak mi się uda jeszcze jutro to plan minimum z mininum i tak uda się zrealizować:)

Miłego weekendu Kochani
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
28.07.2018 17:14
#294
Najpierw raport


Krzych
Wzrost 178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 28.07.2018 79,3 kg
Od tygodnia +1,2 kg
od początku DK -7,7 kg

a teraz nadrabiam
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
28.07.2018 17:36
#295
Jeśli Krzysiu podana waga jest z ważenia popołudniowego to kochany
jest mocno zawyżona! i się nie liczy!
Ja o tej godzinie na wagę nie włażę...
Ważymy się rano po sikaniu...
i z suchymi włosami:)

K wyłaź..
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
28.07.2018 17:50
#296
Z góry od razu przepraszam za niezapowiedziany brak aktywności na forum i brak jakiejkolwiek aktywności fizycznej.
Nieoczekiwanie wyjechałem w czwartek, a wracam w piątek. Taki "przedur**p".
Trochę popłynąłem już a zapowiada się na więcej.
Powiem tak, sierpień będzie u mnie bardzo ale to bardzo wzorowy, musi być.
Będzie mega dieta i aktywność!! Koniec i wielka kropa w tym temacie.

Klara, Ty raportujesz w niedzielę? Trzeba Ci przyznać że masz charakter i świetnie się trzymałaś przez ten czas. W końcu to plażing leżing i wiadomo co się z tym wiąże, więc jak na moje oko było super u Ciebie.

K. 40 minut orbitka to chyba Twój rekord. Cieszę się że bijesz takie rekordy, widać wszystko można jak się chce. A raporcik?

Kasiu, Ty po sobocie możesz mieć 1,5 kg więcej i tak samo po poniedziałku 1,5 kg mniej. I tego się będziemy trzymać. No i to czas z Mamą, a to się rządzi swoimi prawami.

Anika, jak od zeszłego tygodnia to lekki plusik. Poza tym na świeżo po wyjeździe jesteś. Daj sobie czas i od poniedziałku zawalczysz o 6 z przodu.

Stabilnie u Ilonki, czyli wszystko jest ok. Teraz wakacje więc co swoje to trzeba użyć. Steperka się potem odkurzy i już ;)

Czarna, no nie miałaś partnera do zapitalania w tym tygodniu a jednak dałaś radę. 0,4 kg na plusie to tyle co mucha. A grzeszki małe były. Więc jak widać, możesz sobie pozwalać.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: K.
28.07.2018 22:20
#297
NICK- K.
WZROST 166 CM
START DK 24.07.15 73 KG
KONIEC DK 06.08.15 68,9 KG
Start 2 DK 27.04.18 78,5 kg
Koniec 2 DK 09.05.18 73,4 kg
Tydzień temu 73,5 kg
Dziś 28.07.18 72,6 kg
Spadek -0,4 kg
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
29.07.2018 11:22
#298
Hej,
Ja tak szybko .....
Po tygodniu 77,2!!
Czyli +/- 0,00
Stabilizacja

Wieczorem zloze odpowiedni raport.
Teraz uciekam bo .....mam pelno roboty!!!!
Maz wylaczyl caly prad i zapomnial lodowke podlaczyc i jak wrocilismy to nam wszystko z zamrazarki plywa i mam czyszczenia i wywalania!!
Lece, odezwe sie wieczorkiem


Pa
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
29.07.2018 19:22
#299
K. Ja tu widzę spadek - 0,9 kg, może zważ się jeszcze raz

No to Klara popłynęłaś, ale nie na ur**pie a z mrożonkami ;-)

Wiecie jaki miałem kod? 43A6W
..A6W!!! Czy to jakiś znak?! Hmmmm...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
29.07.2018 20:51
#300
Znak
Znak
Znak

Od kiedy zaczynamy?
A6W?

Wiesz Krzyś jaki mam kod?
3...A6W...9 :)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
29.07.2018 22:29
#301
OK, jestem już ogarnięta ;-))

KLARA - raport:
Wzrost 152 cm
Start DK 02.07.18 83,9kg
Koniec DK 14.07.18 77,7 kg
Minus -6,2 kg
Dalej walczę od 15.07.2018 77,7kg
Cel 75
początek tygodnia 77,2kg
koniec tygodnia 77,2 kg
Dziad 0 kg
Spadek 0,0 kg
ogółem -6,7 kg

Tak się przedstawia mój raporcik!!
Tak się bałam wejść na wagę rano.
Wczoraj o 21 zjadłam wrapsa ;-(( od razu tego żałowałam ale nie było wyjścia jak się prowadziło na pokładzie 6 osób - to wolałam nie zasłabnąć za kółeczkiem ;-))
Tyle zapitalania na plażing i jeden wielki grzech i wyszłam na 0 z tego wszystkiego!!
Co za ulga że nie na plusie bo bym sie załamała!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
29.07.2018 22:41
#302
K. Gratuluję spadku jako jedynej na pokładzie !! Gratuluję !!!

A co do reszty to musimy się wziąć do roboty nie ma co !!!

Moje dzisiejsze menu było takie:
śniadanie - 2 pierogi z serem z wody
II śniadanie - mały jogurt naturalny
obiad - ryba z grilla + surówka
podwieczorek - kawa z mlekiem + 2 kęsy ciasta z malinami
kolacja - 2 plasterki sera żółtego
II kolacja - orbitrek 44 min - w tym 14km i 488kal - mój rekord ;-))

Chyba złapałam troszkę kondycji po zapitalaniu na plazing ;-))

Krzysiu - na raport ważyłeś się po południu - to się chyba nie za bardzo liczy - wynik jest zawyżony ;-))

Czarna - co to za kody???

Lenistwo się zakończyło - koniec miesiąca się zbliża a ja nadal nie mam 75 z przodu - czas działać ;-))

Walczmy, damy rade!!

Do dzieła!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
29.07.2018 22:58
#303
Oooooooooooooooooooooooooo

Już wiem co to za tajny kod!!!

Przerobiliście już to kiedyś w cąłości???

Jakie efekty były ???
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
30.07.2018 7:30
#304
Klara, fajnie rozpisujesz swoje dzienne menu. Będę Ci je podkradać już od 4 sierpnia. Na 6 września muszę być jak Apollo, jak młody bóg!!!
Masz świetny start na 75. Myślę że przy Twoim zapale i samozaparciu to będzie jakieś dwa tygodnie. Oczywiście nic nie robimy na czas, tak mi się tylko wydaje, że skoro zdrowo chudnie się ok. 1,0kg tygodniowo to możesz świetnie się w to wpasowac. Skoro już się zapoznałaś z treningiem a6w to pomyśl czy dołączysz. On przy diecie na prawdę świetnie wyszczupla i ujędrnia i zarysowuje mięśnie brzucha. Podkreślam zarysowuje a nie tworzy szesciopaka jak na reklamujących ten trening zdjęciach promujących. To tak tyle tytułem wstępu.
Ale kiedy ja go zrobię!? Od 4 sierpnia mogę zacząć ale to mi daje tylko miesiąc działania.. Chyba że na ur***ie wrześniowym odciągne do końca. Hmmm...
Czarna, nie możesz jeszcze na mnie liczyć do raportu. Działam jak wrócę. A plan minimum jak nie wyszedł to "nic się nie stało". Zobacz na mnie, cały poprzedni tydzień nic i żyję, z wyrzutami sumienia ale żyje...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: K.
30.07.2018 9:09
#305
Krzysiu spadek mój policzyłam dobrze tylko przy kopiowaniu nie zmieniłam tego co było tydzień temu. Zaraz poprawię
NICK- K.
WZROST 166 CM
START DK 24.07.15 73 KG
KONIEC DK 06.08.15 68,9 KG
Start 2 DK 27.04.18 78,5 kg
Koniec 2 DK 09.05.18 73,4 kg
Tydzień temu 73,0 kg
Sobota 28.07.18 72,6 kg
Spadek -0,4 kg

Poniedziałek zaczyna się bojowo. Zapał mam duży. Orbitrek czeka:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
30.07.2018 9:34
#306
Hejka Wszystkim Walczącym!!
Dziś nowy tydzień, nowy dzień i zaczynam kolejną walkę do przodu ;-)

Wraps wydalony więc w środe na kontroli powinno się ukazać to co zeszło na plazingu ;-)) - zobaczymy

Krzysiu moje menu powinno sie troszke urozmaicic bo mam większy dostęp do świeżych warzyw i owoców ;-))

Brakowało mi tego ale zaczne to nadrabiać - jak Ci pasuje to prosze bardzo korzystaj do woli ;-)))
Ja z kolei będę się wyrabiać na orbim ;-)) Wczoraj całkiem nie żle mi szło!!! Poza tym telewizor pomaga skupić myśli gdzieś indziej !!! ;-))

Zwróć uwagę ze nie jem chleba, ziemniaków ( tylko w zupie ), makaronu i staram się jak najmniej zjadać mącznych rzeczy ;-)))

Ćwiczenia na brzuch by się przydały żeby skóra nie zaczęła zwisać tylko sie wchłaniać o ile jest to możliwe dlatego dobrze by mi zrobiły !!
Jednak nie wiem czy dałabym radę tyle wyciągnać !!!!

Jeśli się zdecydujecie to postaram się wam wtórowac ale chyba na razie na samych półbrzuszkach ;-))) I powili wprowadzac elementy z waszego ćwiczenia ;-)))

OK!!!

Lodówka ogarnięta - teraz zakupy trzeba zrobić bo swieci pustkami ;-))
I czas na pranie i trzepanie piachu ;-)))

Pozdrawiam i lece dalej !!!

Trzymamy się dziś grzecznie!!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
30.07.2018 10:13
#307
WEKEND GRZESZNY brak ochoty na działanie ale muszę! w tym tygodniu zero %%% i dieta dzis zastanawiam sie nad ugotowaniem kapusniaku ostatnio pomogł cel na ten tydzień jakikolwiek spadek!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
30.07.2018 20:12
#308
Anika, będzie dobrze. Kapusniak to Kapusniak, to jest gwarancja od Kasi że spadek będzie. Podobno jak nie ma spadku Kasia zwraca koszta...

Klara, zawsze możesz robić a6w po swojemu. Tak na prawdę we wszystkim chodzi o aktywność i pewne zdyscyplinowanie. To zawsze prowadzi do jakichś efektów.

A ja płynę, płynę.... A Ilona też płynie?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
30.07.2018 21:18
#309
Krzysiu ja na razie nie, ale to kwestia czasu... buhahahaha ;)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
30.07.2018 22:37
#310
Halo, halo, halo ...

Co tu sie dzieje ....

Jak to płyniecie, płyniecie?????

Gdzie mobilizacja, zacięcie, walka, zawzięcie, parcie do przodu i bez grzeszków!!!!!!

No po prostu nie wiem co Wam napisać!!

Wszyscy wstawać i brać się do roboty!!

Nie ma lenistwa, płynięcia, grzeszenia i pisania że się Wam nie chce!

Wstawać i to już!!!!

Ja tu w taki upał walczę, daję z siebie wszystko ile się da !!
Proszę Wszystkich o mobilizację i zmianę nastawienia ;-))

A tu moje dzisiejsze menu:
śniadanko - odrobinka ryby wędzonej
II śniadanko - mały jogurt naturalny
obiad - krążek polędwiczki, krążek kabaczka, pomidory z cebulką i kroplą oliwy czosnkowej
podwieczorek - ugotowane jabłko z wodą czyli kubek zwyczajnego kompociku
kolacja - 2 plasterki sera żółtego i mały zielony ogórek
II kolacja - orbi (47min, 14km, 490kal)

po 1 kolacji był rowerek krótka przejażdżka ;-))

I to na dziś tyle ;-))

Dziś odczuwam lekki głodek więc idę spać, oby do rana i do śniadanka ;-))

Pozdrawiam i czekam na spinanie pośladków Waszych ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
31.07.2018 8:21
#311
Melduję, że bigos nadal się gotuje, sos na obiad prawie gotowy mniam ;) Takie upały w ciągu dnia, że wolę rano albo późnym wieczorkiem zrobić co się da.

Klara- my z Krzysiem jesteśmy na u*rlopie (razem a jednak osobno buhahaha), Czarna już też jedną nogą na u*rlopie, Anika pou*rlopowo, więc myślami nadal na u*rlopie, a Kasia po wizycie mamy zbiera siły do walki. W naszej grupie u*rlop to taki czas, że łapiemy dziady, żeby potem mieć co robić i je gubić. Niczego nie żałujemy i nie mamy żadnych wyrzutów sumienia. Jest kilka takich wydarzeń w roku (np. Święta)- przynajmniej nie jest nudno i cały czas coś się dzieje :D
A jeśli chodzi o Twój jadłospis to zmodyfikowana DK czy sama sobie ustalasz na co masz ochotę? To chyba jeszcze mniej kalorii niż na DK, bo nie ma potraw, które na kopenhaskiej dodawały energii (np. stek, jajka). Ja też po DK nie rzuciłam się od razu na jedzenie, ale wprowadzałam powoli takie produkty jak chleb żytni, kasze, duża ilość warzyw, trochę owoców, mięsko. Nie obawiasz się tego, że jak zaczniesz jeść prawie normalnie to waga wzrośnie? U mnie zapotrzebowanie na kcal, żeby chudnąć to ok.1700 (poniżej tej granicy organizm nie ma wystarczającej ilości kcal, żeby prawidłowo funkcjonować). Oczywiście to Twoja decyzja, Twoje zdrowie. Ale moim zdaniem lepiej racjonalnie się odżywiać niż potem mieć problemy ze zdrowiem (znam osobę, która na diecie ducana dużo schudła, ale zaczęły się problemy z nerkami i to bardzo poważne).

K. motywacja nadal na wysokim poziomie?

Krzysiu uprzejmie proszę o zameldowanie grzeszków ahahaha ;)

Miłego dnia Kochani
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
31.07.2018 9:12
#312
Cześć Ilonko ;-))

OK, nie wiedziałam że macie czas gdzie płyniecie bez żalu :-)
Czyli spinanie pośladków zostawiamy na czas kiedy wszyscy wypoczną ;-)) Nie ma sprawy pewnie się i ja podłączę ;-))))

Moje menu jest podyktowane tym co mam w lodówce. A że miałam ostatnio awarię i nic w niej nie mam to tak to wygląda!!
Teraz będę miała mnóstwo ogórków, pomidorów i buraczków i innych warzyw więc je na pewno włączę do menu no i jajeczka tez dziś dojadą od babci ;-))

Poza tym w zasadzie to co jem to mi wystarcza, nie jestem głodna między posiłkami, dobrze sie czuję, mam mnóstwo energii i siły do działania. Troche się wzoruję na diecie cukrzycowej którą miałam będąc w ciąży!! Jem 5 posiłków co 3-2 godziny czasem nawet nie mam ochoty na kolejny posiłek ale zjadam bo wiem że nie mogę zaburzyć tych 5 posiłków.

Dodatkowo żeby chudnac musiałam wykluczyć alergeny które sa u mnie podwyższone -czyli ziemniaki, marchewka, zboża, orzech, większość surowych owoców.

Ja mam do zrzucenia jeszcze ok 20kg!!! A to bardzo dużo!!!
U Was widać już płaskie brzuszki i waga jest prawie idealna ;-)) Ja musze się jeszcze długo męczyć ;-)) i jest z czego chudnąć ;-)

Także Ilonko dzięki za troskę - Wszystko jest pod kontrolą, postaram sie nie zrobić sobie krzywdy !!!

Czy juro obowiązuje kontrolne ważenie ??
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
31.07.2018 10:03
#313
Ważenie kontrolne jest dla chętnych- chyba że kogut zarządzi inaczej :P

Klara jeśli się dobrze czujesz to wszystko ok. Każdy ma inny sposób na zrzucenie zbędnych kg. Ważne, żeby robić to z głową. A jeśli chodzi o u*rlop to każdy robi jak chce- ja nie patrzę na nic- jem na co mam ochotę- już przestawiłam swój organizm na 4-5 regularnych małych posiłków, więc i tak nie rzucam się na jedzenie. Poza tym teraz jest dobry sezon na rozsądne jedzenie, bo są świeże warzywka, które uwielbiam (dla mnie mięso jest dodatkiem)- wolę owoce i warzywa.

Anika kapuśniaczku nagotowała, więc w sobotę będzie spadek- może kolejny rekord się szykuje.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
31.07.2018 11:28
#314
Ilonko masz rację!!!
Podstawą są regularne 4-5 posiłki dziennie.

To działa, miałam okazję wcześniej się o tym przekonać, dlatego wróciłam do tego systemu ;-))

Na początku ustawiałam sobie budzik żeby pamiętać o kolejnym posiłku a teraz organizm powoli sam daje znać że czas na jedzenie.
Nie odczuwam głodu, nie głoduję się i nie znęcam się nad sobą - wszystko na luzie i powolutku pomalutku....

Dziś przerabiam pomidory - więc pomidorowa z ryżem na obiad będzie.
Jutro dostanę fasolkę więc z bułeczka, jajeczkiem sadzonym i pomidorkami z cebula będę zajadać!!

Warzywka w ruch idą przodem .... troszkę witaminek się przyda ;-))

Pozdrawiam i miłych odpoczynków życzę ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
31.07.2018 11:29
#315
A ten kapusniak to z białej czy kiszonej kapusty???
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
31.07.2018 20:49
#316
Ilonko dzięki za wszystkie wpisy ostatnie, mimo że na ur**p*e to obszernie wyjaśniłaś Klarze co i hak6z naszym czasem ur*o***ym. Jesteś na posterunku mimo że mnie na nim nie ma. Chyba będziesz kurą zastępcą koguta ☝️
Moje grzeszki, hmmm jak do tej pory to frytki do jednego z obiadów a tak to nie jest źle, tak myślę. Jutro nad morzem zjem rybę, pewnie w panierze. Ale! Jak już wszyscy będziemy "po" to się rozprawimy ze wszystkimi. Ja orbitka to zajezdze... A teraz płynę, płynę....

Klara, na razie nie dołączę do Twojej na prawdę dzielnej walki. Obiecuję wspierać czynnke już od 4 sierpnia. Na razie trwaj w swoim postanowieniu, idziesz jak burza. Wiesz co masz robić. Masz nasze cenne rady a ostatnie Ilony zwłaszcza. A za moment będzie łatwiej, bo raznkej6, bo z nami.

Czy ktoś mógłby zrobić jakiś przeciąg?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
31.07.2018 20:51
#317
Kasia jest wezwana do wpisania pi razy drzwi łamane przez tramwaj unikalnego przepisu na kapusniak
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
31.07.2018 23:14
#318
Dziś jakoś zleciało ;-)

Menu dzisiejsze :
śniadanko - 3 plasterki sera żółtego i pomidorki koktajlowe
II śniadanie - mały jogurt naturalny
obiad - pomidorowa z domowych pomidorów i ryż
podwieczorek - 1/2 grejfruta i kubek kawy z mlekiem
kolacja - ryż + łyżeczka dżemu z czarnej porzeczki
II kolacja - 100 półbrzuszków i orbi 42min 14km i 162kal dziś luźny bieg bez obciążenia ;-))) dlatego kal tak mało spalonych !!!

Jutro kontrolne ważenie ;-))

Wszystkim odpoczywającym życzę udanego relaksu i nabrania sił do walki ;-)) bo jak inni leniuchują to mi też włącza się hamulec i jakoś ciężej idzie ;-))
Czekam na Wasze powroty a jak na razie bawcie się dobrze, odpoczywajcie ;-))
Zostało mi trochę białej kapusty i mam ochotę zrobić tego kapuśniaka ale nie pamiętam czy to była biała (obstaję za białą) czy kiszona kapusta ;-))) Wybacz Kasiu za amnezję !!

Dobrej nocki ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
01.08.2018 8:41
#319
Witajcie w środę.
Kontrolnego nie wykonałam bo z pewnością dobrze nie jest!
Od raportu ( a już był na plus 400g) kompletnie nie trzymam żadnej diety i nie zapitalam.
Tak mi wszystkie chęci odeszły:-(
Ur*op dopiero od pn ( wracam do pracy 20.08) a mnie już lenistwo dietowo-treningowe dopadło:(!
Co to będzie ?
Co to będzie?!

Klara trzymasz się super!
Brawo!
Jak wygląda kontrolne?

Kapuśniaczek Kasi był z kiszonej , jak znajdę to wkleję:)
Ale spokojnie zrób też z białej, kapusta to kapusta z pewnością pomoże w utracie kg:)

Miłego dnia♡

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
01.08.2018 8:48
#320
Klara
Znalazłam przepis KASI na kapuśniaczek.

WKLEJAM:)

"Wersja podstawowa.Nie okresle dokladnie proporcji...zalezy ile czego mam i jak wielki gar ma byc. Jak wychodzi b.duzo- wlewam goracy do sloikow.Jak ostygna-do lodowki.Moze tak stac bardzo dlugo. Skladniki: Kapusta kiszona (razem z sokiem..nie odciskamy), Piers z kurczaka,cukinia,papryka,march ew,seler(naturalny wzmacniacz smaku),por.Przyprawy: przecier pomidorowy,pieprz,sol(nie duzo..w tym sekret),majeranek,oregano,bazy lia-wedle uznania,pietruszka,lisc laurowy,ziele angielskie,mozna tez dac swiezy czosnek. Wszystko w kosteczke,paseczki itp -jest ciekawszy jak sie w rozne kawalki pokroi. Kapusta na koncu-inaczej warzywa pod wplywem kwasu juz nam tak nie zmiekna.Przyprawic do smaku-jak kto lubi. Tylko soli dawalam zawsze bardzo malo"
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
01.08.2018 9:07
#321
Hejka Wszystkim z ranka!!!!

Jak Wszyscy wczasują to przynajmniej ja podam mój połówkowy raport kontrolny ;-)) żeby nie było że Wszyscy odpłynęli w siną dal!

KLARA - raport:
Wzrost 152 cm
Start DK 02.07.18 83,9kg
Koniec DK 14.07.18 77,7 kg
Minus -6,2 kg
Dalej walczę od 15.07.2018 77,7kg
Cel 75
początek tygodnia 77,2kg
środa 75kg
koniec tygodnia kg
Dziad 0 kg
Spadek -2,2 kg
Ogółem -8,9kg

Czy Wy to widzicie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!
Mój cel 75!!! A dziś środa i 75!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!
Mój cel został osiągnięty i to dobrze ugruntowany!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !
Jestem w szoku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!
No ale po plażyngu codziennie odpalam orbiego na 40min i półbrzuszki - efekt widać jak nic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!
Myślę ze waga się unormowała - bo na plażingu też schudłam tyle że w sobotę był wraps o późnej porze i w niedziele waga stanęła, a od niedzieli działam intensywnie i jest wynik!!!!!!

Kto mi pogratuluje!!! ?

A wczoraj tak mi się nie chciało odpalać orbiego że nie wiem co. No ale dzis miało byc ważenie więc po półbrzuszkach wlazłam tylko na 10min potem na 15min potem na 35 min i skończyło się na 42min!!!
Tylko juz bez obciązania na lekkim biegu poszłam!!!

W takim razie idę po więcej i od dziś mam nowy cel !! 70!!!!!!!!!!!!!
Powiedzmy że na spokojnie do końca sierpnia ;-))

Największa motywacja to te minusy na liczniku!!
I druga motywacja jest to że naprawdę czuję sie coraz lepiej z lżejsza wagą, mam więcej energii, zapału do działania i życia i w ogóle jestem jakaś radośniejsza i więcej mi się chce robić, działać, skakać, ruszać i w ogóle!!!!

Czarna, Dziękuję Ci, że zaraziłaś mnie lata temu orbitrekiem - kupiłam ale nie odpaliłam tak jak trzeba było!!!
Czarna i Krzysiu, teraz Dziękuję Wam że pokazaliście mi jak z orbiego korzystać, że można, że się da, że działa i wychodzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Kasiu dzięki za Twój kapuśnak - chociaż zapomniałam z jakiej kapusty sie go robi - to ja w sezonie letnim dodaje zamiast kapusty kabaczka !! Też dobre ale z kapusty lepsze!!!!! ;-)) no i z kapustą to działa cuda, a z kabaczkiem niestety nie wychodzi ;-(

Ilonko Dziękuje za czuwanie nad moim zdrowiem, żebym sobie krzywdy nie zrobiła ;-)) Zwiększyłam ilość plasterków sera i wędliny z 2 na 3 od wczoraj włącznie ;-)) Gdyby cos sie działo to wiadomo - zdrowie najważniejsze - Wiem coś o tym juz od dawna. Dzięki za czujność!!!!

K. Dzięki że jesteś, kibicujesz, wspierasz i działasz!!!!

I Wszystkim Wam Dziękuję, że jesteście, że mam tę szansę być Tu z Wami i wspierać się na Was i czerpać siłę do działania od Was!!!

OK, koniec tego dobrego lece po zakupy, dzis świętuję swoje 75 i urodzinki męża!!!! Także ten tego popłyne ale z rozsądkiem ;-)))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
01.08.2018 9:15
#322
Ooooooooooooooooooooooooooooo

Czarna, dzięki za przepis !!

Czyli jednak z kiszonej ;-)))

Mam dzis biała kapuste i cukinie ;-)) Zrobię i zobaczymy czy zadziala tak jak z kwaszonej ;-)))


odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
01.08.2018 9:23
#323
KLARA
******** G R A T U L A C J E *********
*************B R A W A**************
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
01.08.2018 12:13
#324
MATKO CO TO ZA DIETE MA KLARA ze w takim tempie zrzuca kilogramy! u mnie w środę kontrolnie na wadze marne - 0,5kg i to tyle a kiecka gdzie i wyglad jak milion dolców na weselu???

dieta utrzymana ale aktywności zero przy takim skwarze
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
02.08.2018 9:03
#325
Jak internet się zawiesi to już koniec świata jest!!!!

Cześć Wszystkim o poranku ;-))

Wczoraj wieczorem brak sieci i nie dotarłam na forum ;-))

Melduję wieczorem 100 półbrzuszków i tyle!!!
Nie miałam siły na więcej i posżłam wcześniej spać ;-))

Jak tam u Was nastroje ??

Zostały dwa dni żeby utrzymać lub poprawić wynik na sobotnie ważenie ;_))

A ja już z samego rana zaszalałam i na śniadanko zjadłam ryż smażony z jajkiem i kubek pomidorków koktajlowych !!!!
Tak mi się chciało tego ryżu że po wczorajszym poście patrzenia jak inni zajadają moje tiramisu musiałam się jakoś podbudować ;-)))

Anika - kg leca bo chyba organizm zareagował na usystematyzowanie 5 niewielkich posiłków i waga spada, poza tym myślę ze kluczowa rolę odgrywa tu odstawienie wszystkich alergenów które wcześniej powodowały puchnięcie i tycie!!!

Zobaczymy jak długo!! Pewnie za jakis czas waga stanie i trzeba będzie zmodyfikować jedzienie ;-)) do tego czasu się nie będe tym martwić!!
Przedemną jeszcze długa droga do ostatecznego celu !!!!

Na razie walcze o 70 z przodu !!!!

Trzymam kciuki za Wszystkich walczacych i Tych na odpoczynku od diety ;-))) żeby nic nie wychodziło boczkiem !!

Anika - poćwicz wieczorami do soboty - może cos pomoże!! Jestem pełna wiary i nadziei że dasz rade wyglądać lepiej niż milion dolarów i kiecka będzie latać wokół Ciebie !!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
02.08.2018 11:21
#326
Krzysiu mój u-rlop na razie się rozkręca, bo trochę spraw jest do załatwienia, więc mniej lub więcej, ale znajduję dla Was czas :) Wyjazd dopiero w trakcie planowania...

Klara- prawie 9 kg w miesiąc? Ogromny spadek, ale jeśli się dobrze czujesz to rób jak uważasz. Trzymam kciuki, żebyś wytrwała ;)

Anika spokojnie- kapuśniaczek wyciągnie wodę i będzie super spadek.


Ale upał...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
02.08.2018 12:47
#327
Faktycznie spadek 9kg w miesiąc to baaardzo dużo!
Ale przy takim menu trudno się dziwić!
Niby 5 posiłków a ja mogłabym to zjeść i to bez problemu na raz!:)
Jak patrzę na Twoją dietę Klaro to zachodzę w głowę jak się da normalnie egzystować a na dodatek zapitalać?

U mnie w dalszym ciągu bez polotu.
Co prawda wczoraj ze słodyczy zjadłam tylko 1 szt ( słownie JEDNĄ) rafaello do popołudniowej kawy ale jem normalnie!
Tego nie można nazwać rozsądnym jedzeniem, a tymbardziej dietą choć wczoraj, przyznam, starałam się nie popadać w skrajność , ale to dopiero od wczoraj bo pn i wt przebiegał mi pod beztroskim hasłem " hulaj dusza..."

Nie obiecuję, że od poniedziałku ...
Od poniedziałku może być tylko gorzej.
Chociaż, gdyby upał był mniejszy, to mogłabym beztrosko zapitalać:)
Nie chodząc do pracy do południa będę miała więcej czasu...
( niania będzie z Dziadkiem), jest tylko JEDEN problem.
Czy BĘDĘ MIAŁA CHĘCI?


Czy w tym tygodniu oprócz Klary nikt nie ćwiczy?
Może K?

Buziaki Kochani!

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: K.
02.08.2018 15:10
#328
Codziennie wlaze na orbitka ale w tym upale daje rade tylko 15min:-) nie ma co meldowac :-)A do wyjazdu 2tyg. Kupilam nowy stroj kapielowy. Coz. Jest jak zawsze :-)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
02.08.2018 16:14
#329
K. 2 tyg to sporo czasu!! Dasz rade!! Kibicuję Ci!! Jest upał to się jesc nie chce tylko przewaznie pije się wode!! Uda Ci się ;-)))
Ja tez kupiłam nowy kostium i musiałam go oddać - był za duży!!

Ja osobiście mam dość upału i jęczących dzieciaków! Uciekłabym gdziekolwiek gdzie troszkę ciszy i chłodu ;-))
A przez głowę lecą myśli żeby się czymś pocieszyć ;-)) Jedynie co mnie powstrzymuje to widok w lustrze, że jest coraz lepiej i nie warto tego marnować dla chwili słabości :-)) Także spinam pośladki niech pot mnie zalewa ;-)) po dupsku i nie tylko ....

Wieczorkiem o 21 przy wiatraczku i tv da rade poćwiczyć ;-))
Wczoraj sobie odpuściłam ale dziś i jutro zapitalam ile dam rade ;-))

Ilonko - oprócz upału wszystko jest OK!! Sama się sobie dziwie że jestem w tak dobrej formie i fizycznej i psychicznej !! Wszystko działa tak jak należy ;-))
Będąc w ciąży jadłam 5 malusieńkich posiłków ze względu na cukrzyce i wszystko było OK. Teraz też się tym wzoruję i dodatkowo mierzę cukier: na czczo, po śniadaniu, po obiedzie i po kolacji - wyniki sa prawidłowe i nie za niskie od 100 do 120 czyli OK!!

Jestem najedzona i nie burczy mi w brzuchu ;-))

Czekam na grejfrutowy podwieczorek ;-))

Pozdrawiam ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
03.08.2018 10:20
#330
Hejka!!!

Jestem i walczę i ćwiczę za Was Wszystkich!! ;-))
K. i Anika szczególnie za Was żeby kostium leżał idealnie na plaży, a sukienka na weselu ślizgała się bez skrępowania w tańcu!!!

Krzysiu, Czarna! - Wczoraj zapitalałam na orbim całe 60min!!! Co za moc!!!
Pobiłam własny rekord ;-)) Sił dodąła mi chyba kawka z mlekiem, którą wypiłam podczas podwieczorku!! Do tego dobry film trzymajacy w napięciu i wiatraczek ;-)) Byłam tak z siebie dumna i pełna energii i pozytywnych myśli że nie mogłam zasnąć do pól nocy!!

Wczorajsze menu - za bardzo dietowo to nie było - zjadłam to na co miałam ochotę:
Śniadanie - ryż smażony z jajkiem i kubeczek pomidorków koktajlowych
II śniadanie - placuszki z cukinii - cały ogromny talerz
Obiad - fasolka z bułką i pomidorkami z cebulą - do pełna!!!
podwieczorek - grejfrut i kubek kawy z mlekiem
kolacja - 2 plastry wedliny drobiowej + 2 ogórki zielone
II kolacja - orbi 60 min, 21km, 543kal

Rano wstałam wyspana, wypoczęta, pełna energii, bez zakwasów i bólu czegokolwiek, tryskająca dobrym humorem i chęcią działania i robienia podskoków ;-))

Dziś postaram się omijać patelnię i smażone jedzenie ;-))
Dzień zaczął się dietowo ;-))

Pozdrawiam i życzę mniej upalnego dnia od wczorajszego ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Kasia
03.08.2018 23:44
#331
Kochani.
Po wyjeździe mamy cały ten tydzień był nadal bardzo luźny pod względem diety.
Tzn. hułaj dusza ;)

Melduję dziś dwie aktywności.
Basen
I na basenie aktywnie uczestniczyłam w jedzeniu frytek ( ale mało ich zjadłam ) + 1 zimne piwko ;P

Raport będzie jaki będzie.
Nie mówię " od poniedziałku "..bo od pon mam ur-p 2 tygodnie ( piąteczka Czarna! :) ).

Buziaki i do zobaczenia na raportach :*
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
04.08.2018 7:08
#332
ANIKA
Wzrost 172cm
Start DK 23.02 -71 kg
Po DK 07.03 -66 kg
Minus 5 kg
Dziad 7,8!
poprzednio 74,5
Dziś 73,8
po tygodniu -0,7

NIESTETY TO ZNOWU NIE BYŁ MÓJ TYDZIEŃ I POPŁYNĘŁAM PO CAŁOŚCI
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
04.08.2018 7:44
#333
Ilona
Wzrost 170 cm
Start DK 14.05.2015 72,0 kg
Po DK 67,6 kg
- 4,4 kg
Start DK 23.04.2018 76,2 kg
Po DK 69,9 kg
-6,3kg
Na ostatnim raporcie 70,1 kg
Dziś 70 kg
Po tygodniu -0,1 kg

Miłego weekendu :)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
04.08.2018 8:18
#334
Krzych
Wzrost 178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 04.08.2018 80.2 kg
Od tygodnia +0.9 kg
od początku DK -6.8kg

Delikatnie przekroczylem 80 ale to jest do opanowania. Koniec krótkiego ale jakże pysznego u****u. Tzn koniec tak na prawdę będzie w poniedziałek a dziś to ja jeszcze trochę pogrzesze.
Ilonka, stabilnie.
Anika odparowuje
Kasia z dziadkiem co to go w dzień traci. Ah i te fryteczki

To trzy kury na ur*****ch!! W Kurniku K., Klara i Ja.
Jeszcze tylko nadrobię Wasze wpisy
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
04.08.2018 9:04
#335
Oj przepraszam, jeszcze w kurniku Anika!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
04.08.2018 9:21
#336
Melduję się w sobotę:

KLARA - raport:
Wzrost 152 cm
Start DK 02.07.18 83,9kg
Koniec DK 14.07.18 77,7 kg
Minus -6,2 kg
Dalej walczę od 15.07.2018 77,7kg
Cel 70
początek tygodnia 77,2kg
środa 75kg
koniec tygodnia 74,5kg
Dziad 0 kg
Spadek -2,7 kg
Ogółem -9,4kg

No to mam wynik!! Pamiętajcie kochani że ten wynik rozkłada się na dwa tygodnie bo na wczasach na pewno był spadek !! Ale zjedzony wraps o 21 a potem od razu z rana ważenie kontrolne nie daly żadnego wyniku dopiero w srodę uzyskałam wynik jaki powinien być w niedzielę!! A od środy do soboty niewiele ubyło!! Czyli jest OK!!

Samopoczucie dopisuje, siły i chęci na więcej są wiec do dzieła!!!

Anika, Ilona jest spadek na sobotnim raporcie!!! Spadek to spadek! Zawsze to coś na minusie!! Bedzie dobrze!!!

Krzysiu ma prawo jeszcze płynac do poniedziałku!!! No i Kasia też nam się juz wyluzowała i teraz będzie płynąć!! Miłego i bezstresowego odpoczynku życzę!!

Mam nadzieję że upały nam trochę zelżą bo nie można oddychać !!
Miłej soboty w cieniu i chłodzie życze .....
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
04.08.2018 10:34
#337
CZARNA
Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4kg
Waga 28.07.2018- 68,5kg
Dziś 04.08.2018- 68,9kg
Od ostatniego raportu plus 0,4kg
Bilans ogólny 6,1kg

Wieeem kolejny wzrost:-(
Ale jak na taki pyyyyszny tydzień to i tak niedużo:)
Nie będzie dobrze od poniedziałku.
Chcę odpocząć nie tylko od pracy ale od wszystkiego!
Od diety i zapitalania też.

Miłego weekendu!

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
04.08.2018 16:19
#338
K., proszę o raport ☝️
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia
04.08.2018 17:02
#339
Kasia30
Wzrost 160cm
Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg
Waga z ostatniego raportu
63,5 kg
Waga dzis:
63,6kg
+0,1kg
Bilans ogolny
-7,9kg
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: K.
04.08.2018 18:56
#340
Po pracy. Upalny ledwo dyszący raport:)
NICK- K.
WZROST 166 CM
START DK 24.07.15 73 KG
KONIEC DK 06.08.15 68,9 KG
Start 2 DK 27.04.18 78,5 kg
Koniec 2 DK 09.05.18 73,4 kg
Tydzień temu 72,6 kg
Dziś 04.08.18 72,0 kg
Spadek -0,2 kg
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
04.08.2018 21:32
#341
Dziś chyba z tonę buraczków zjadłam!!!

Były tak dobre że zjadłam i do obiadu i na podwieczorek i kolację!!!
I dziś po raz pierwszy teraz o 21 czuję głód!!! Jeszcze bym zjadła tych buraczków ;-)))

K. Twoje obliczenia podczas upału jakoś nie takie są!??? sprawdz ....
Ale mimo wszystko marzy mi się ujrzeć na wadzę to co Ty widzisz!!!

Mam nadzieję że już niebawem o ile nie popłynę za daleko z buraczkami ;-))))

Pozdrawiam i spokojnej nocki życzę
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: K.
05.08.2018 15:08
#342
Pierwszy pomiar 72.4 drugi 72.4 trzeci 72.0 takie to elektroniczne wagi. W pamieci zostalo -0.2 ale rzeczywiscie patrzac na najbardziej optymistyczny wariant spadek -0.6 kg. Upal uderza w mozg :-)w kazdym razie ta waga to jeszcze zbyt duzo. Kostium ciasnawy. Ale staram sie
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
07.08.2018 8:25
#343
Witam wtorkowo i wcale nie optymistycznie ;(
Bo mi się nie chce, nic.
Powrót do pracy po tych upałach co były w jeszcze większe upały skłania mnie tylko do tego, żeby rzucić robotę w cholerę i jechać nad wodę.
Ale właściwy odpoczynek mam we wrześniu, teraz był tylko taki wstęp.
Wstępna opalenizna jest ;)
I kapuśniak ugotowany też jest.
Z dużym dziadem nie wróciłem ale z 8 z przodu, a tej nie chcę widzieć.
Niestety nie mam zapału do ćwiczeń ale będę się starać go w sobie obudzić...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: K.
07.08.2018 9:26
#344
Oj jak tu wzbudzic te motywacje w upal.... no jak? Klara!!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
07.08.2018 10:01
#345
K. Nie patrz na mnie bo u mnie w poniedziałek tortowo było ;-))
W niedziele był orbi - niby 60 min ale w żółwim tempie ;-)) więc nie wiem czy się liczy!!

Wczoraj również głównym składnikiem jedzenia były buraczki ;-)) Wreszcie chyba się ich najadłam!!

Na pocieszenie mogę dodać, że dostałam od męża prezent!!!!!!
Tylko nie wiem czy przypadkiem nie chce żebym się zabiła na tym czymś!!!

Otóż dostałam rolki!!!!!!!!!!!!!!!!! Całe życie chciałam na tym nauczyć sie jeździć, aż tu nagle bach i dostałam !!!

Wczoraj była pierwsza próba!! Masakra!!!! Jak się na tym jeździ!!!
Zaczynam od salonu żeby nie było większych strat i żebym żeczywiście się na tym nie zabiła ;-)) Bolą łydki, uda i palce u nóg od ciagłego zaciskania mięśni i trzymania równowagi!!
Na pocieszenie dodam że i sobie też zafundował taki sam zestaw więc nie będę sama się kaleczyć ;-))

Jednym słowem poniedziałek zleciał mi na torcie i rolkach ;-)) Co z tego wyjdzie będzie widać w środę na kontroli ;-))))

Dziś wtorek zaczęłam dietowo!!!
Nie wiem jak będzie dalej ale w planach mam orbiego przed jutrzejsza kontrolą!!!

Motywacja i checi są na średnim poziomie oby upał nie powalił mnie na kolana !!

Kochani trzymam za was kcuki żeby jakoś udało się przetrwać dzisiejszy skwar!!

Jedynie co mogę poradzić to to żeby samej wody to nie pić za dużo w brew pozorom bo będziemy się czuli całkiem osłabieni i bez siły na cokolwiek!! Polecam herbatkę ;-)) Ja sprawdziłam na sobie, działa!!! dzbanek herbaty lepiej daje radę niż sama woda!!!

Teraz lece załatwić kilka spraw puki nie smaży na maksa i potem się odezwe jeszcze!!!

Powodzenia na cały tydzień upałów!!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
07.08.2018 12:25
#346
Witam wszystkich gdzie ten zapał znikł chęci ni cholery na nic!

za tydzień długi wekend będzie i to na wyjeżdzie więc wiecie jak to jest a na wesele miałam być fit! kurde o 6 to mogę zapomnieć juz chyba!

raport za tydzień złoze w piątek rano 17.08 bo sobota bez dostępu do wagi będzie
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
07.08.2018 16:08
#347
Witam, żeby było zdrowiej to dziś na obiad kawałek pizzy z miska mizerii!!!!

Jadł ktoś tak!???
Smaczne, naprawdę!!!

Do tego herbatka i woda i jakoś leci, a miało byc dietowo na kontrolny raport ;-(((((
Zapał i chęci zamieraja powoli śmiercia naturalną ;-)((((

Trzymajcie się !!!!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
07.08.2018 23:42
#348
Melduję:

Wiatraczek, TV z dreszczykiem i orbi 71 min 25km i 641kal!!!

Rano spotykamy sie na kontroli ;-)

dobrej nocki
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: K.
08.08.2018 7:29
#349
Wow OMG Szacun
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
08.08.2018 9:24
#350
Dziś środa więc wklejam raporcik:

KLARA - raport:
Wzrost 152 cm
Start DK 02.07.18 83,9kg
Koniec DK 14.07.18 77,7 kg
Minus -6,2 kg
Dalej walczę od 15.07.2018 77,7kg
Cel 70
początek tygodnia 74,5kg
środa 74,9kg
koniec tygodnia kg
Dziad +0,4 kg
Spadek kg
Ogółem -9kg

Czyli jednak DZIAD!!!! I Orbi mi nie pomógł!!! A tak się wczoraj namęczyłam!!!No cóż trudno, moja wina, moja wina - trzeba było nie jeść pizzy nawet tej domowej i z mizerią ;-)) Czyli mam motywację do końca tygodnia powrót do wagi z soboty!!! Nie ma że boli, nie ma że upały biorę się do roboty !!!

Do wagi pewnie dobił brak wypróżnienia więc to też wpływa na wzrost wagi !!!


Kto się dzis pochwali swoim raportem!!!??????

Jest jeszcze ktoś chętny czy wszyscy wypoczywają!!!!!?

Pozdrawiam i odezwę sie po południu bo teraz wyjeżdżam ;-)))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
08.08.2018 11:57
#351
Wiesz co Klara, raczej wahania wagi a nie dziad. Moim zdaniem trudno powiedzieć że wczorajszy kawałek pizzy osadził Ci się na brzuchu czy tam pupce ;) i przez niego masz teraz +0,4kg dziada. Co to, to nie.
By the way, świetny wynik ogółem (to już - 9kg!, trzymam kciuki do przekroczenia dychy) i super wynik na orbim. Rozkręciłaś się. Moje max to chyba było kiedyś 65 minut. Może w te upały (i nie tylko) zwolnij trochę tempa, 70 minut to bardzo dużo. Ja obstaję, że 40-60 minut to czas w sam raz, według uznania ile kto woli ale więcej niż godzinę bym się nie męczył.
Powodzenia dalej.

K. to się niema co dziwić tylko na orbitka wskakiwać! ;)

Podobno ktoś kiedyś widział Czarną zapitalającą 5 godzin... bardzo możliwe.
A Anika kolejny plażing zapowiada a tu szóstki z przodu niiiiiiiiiimaaaaaaaa ;)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
08.08.2018 11:59
#352
Kontrolnego u mnie ni ma, chcę sobie zrobić niespodziankę za sobotę i zobaczyć czy po obecnych katuszach (1500 kcal na oko na dobę) zaspadkuję jak trzeba.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: K.
08.08.2018 13:47
#353
Nie dam rady.....upaly nie dla mnie. Nagotowalam za to pierwszy raz kapusniaczku Kasi. Ostatnia deska ratunku przed wyjazdem :-) :-) :-) :-)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
08.08.2018 13:53
#354
Miałam sobie zrobić odpoczynek od forum ale nie mogłam wytrzymać i wlazłam zobaczyć co u Was:)

Klara w dalszym ciągu bojowo , jeździ po salonie na wrotkach:)
( Klara czy Ty mieszkasz w jakimś pałacu?
Ile metrów ma Twój salon? :):):)
No i na dodatek bijesz rekordy zapitalania w taaakie upały.
Ponad 70minut!?.Szacun!
Ja najwięcej zapitalałam bez przerwy chyba 2h (nie 5 h Krzysiu - choć jak miałam fazę to czasem zapitalałam rano i wieczorem:), często też po 1,5h do czasu aż gdzieś wyczytałam że tak długie treningi są bez sensu dlatego teraz ustaliłam sobie czas 60 minut i nigdy go nie przekraczam.Wolałabym dolożyć brzuszki czy ćwiczenia na ramiona ale każdy robi jak chce.
Byleby efekty były a u Ciebie są!.Niedługo będziesz 10kg lżejsza.Gratulacje !
Zgadzam się z Krzysiem że 0,4 to nie żaden dziad tylko zwykłe wahania wagi.
Przy takiej aktywności i takim menu z pewnością na sobotę zanotujesz spadek i to nie byle jaki.

Krzysiu też widzę dietę 1500kcal opracował ale czy wczoraj był na basenie?
Anika rowerowo i dietowo szykuje 6 z przodu na raport?
Kasia aktywnie ale mniej dietowo( wiadomo ur-lop)
Ilonka to nie wiadomo czy dietowo czy aktywnie.Wiadomo natomiast że również u-rlopowo, więc jej wszystko wolno tak jak mnie i Kasi :)
K.pakuje walizki i niebawem plażing leżing i hulaj dusza...

Ja " wypoczywam" w domu.
Myję okna, porządkuję szafy, piorę dywany,
gotuję, piorę, prasuję , takie tam....
Ślubny mówi że mnie przywiąże do leżaka albo łóżka:)
Nie zapitalam...
Nie mam diety...
Wezmę się za siebie dopiero od 20.08...

Perspektyw na oderwanie się od codzienności brak :-(
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
08.08.2018 19:37
#355
Widzę, że jednak Wszyscy żyją i dają rade i jakoś sobie radzą w te upały!!

Brawo!!!

Te 70 min to przypadek - dlatego że film mnie wciągnął i zanim sie obejrzałam to już było te 70 min!! Raczej będę obstawała tez jakoś tak max do 60min nie więcej!!!

Czarna raczej Ciebie nie pobiję w rekordach orbiego ale zaprzyjaźniłam się z nim i tak co 2 dzień postaram się z niego robić użytek ;-))

Mój salon to dobre 50m2 + przejazd przez kuchnię dookoła więc na rolkach mam gdzie się uczyć!! Raczej w tym roku na ścieżkę rowerową to nie dam rady wyjść ale po salonie będe się doszkalała!!
Nie zdawałam sobie wcześniej sprawy że to taka ciężka praca nauczyć się jeździć!!!! Jak się nie zabije to będzie dobrze!!

Ojjjjjjjjjjjjjjj marze o przekroczeniu 10kg do dołu ale na razie nie widzę szybkiego spadku wagi!! Teraz się stabilizuję i organizm odpoczywa!! Z tego co pamiętam to te 74 to była moja baza przed ostatnią ciążą więc będzie ciężko pokonać tę barierę bo jednak organizm pamięta lepiej od nas jakie wagi byly u nas najcześciej !!!

Jedyne co wiem to będę walczyła nie ma co!!!!

Czarna każdy wypoczywa jak umie !! Zapraszam do siebie na mycie okien bo jakoś nie mogę mojego tyłka zmusić do tej pracy!!
Może nie zapitalasz ale aktywność fizyczna jest cały czas i to się najbardziej liczy!!!
Zobacz jak ja zapitalałam z buta codziennie na plażing i ile mi spadło!!! Trzymam i za Ciebie kciuki !! Tez będzie wynik po sprzataniu!!

K. trzymaj sie w te upały !! Nadrobisz zaległości jak się ochłodzi!!

Pozdrawiam Wszystkich, trzymam kciuki za Nas żebyśmy przetrwali te upały no i kto może ten niech próbuje trwać na dietce ;-))
Buźka ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
09.08.2018 8:41
#356
Witam w czwartek, podobno najupalniejszy dzień w tym roku
Jak żyć?
A no woda i herbata i lekkie jedzonko

Jaku, tyle kurek na u-rlopach, za chwilę jeszcze wybędzie K. i Anika zapowiadała jeszcze tydzień odpoczynku, dobrze mówię?
To kto złoży raport?Ja i Klara chyba tylko ;)

Klara, to już tak jest i widzę że sama o tym dobrze wiesz, że przychodzi taki moment w odchudzaniu że waga stoi w miejscu. A no niech stoi. wiem że chciałoby się szybko ale co zrobić. Cierpliwości i rób swoje. Znowu będą spadki. Nastaw psychicznie na takie do 1kg tygodniowo i tego się trzymaj.
Nauka na rolkach na pewno dużo daje ;)

Ja odwiedziłem basen wczoraj, dziś też i jutro też odwiedzę.
Wolny weekend przede mną ale już sobie obiecałem że ewentualnie pojadę nad wodę i tylko tyle, bez % i śmieciowego jedzenia na miejscu.

Czarna, zamówiłem Ci ekipę sprzątającą, będzie popołudniu ;)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
09.08.2018 9:19
#357
Śniadanko zjedzone dietowo ;-))

Ojjjjj Krzysiu widzę że Smutno nam będzie, Wszyscy wypoczywają ;-)) nabierają sił, relaksuja się !!

Dobrze Wam!!! W te upały to nic innego się nie chce jak powalić w cieniu i leżeć i czekać na odrobinę wiaterku ;-)))

Dziś najcieplej, to lece wszystko ogarnac z ranka bo potem sjesta do podwieczorka będzie !!!

Trzymamy się i pamiętamy o wodzie i herbatce!!!

Pozdrawiam ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
10.08.2018 8:36
#358
owszem bedzie mały odpoczynek ale to tylko przedłuzony wekend od piatku do poniedziałku ale to dopiero w następnym tygodniu póki co pewnie dziś nabroję przed jutrzejszym raportem ale cały tydzień byłam grzeczna więc moze nie wpłynie to bardzo na wagę??? co Ja pisze wpłynie wplynie zawsze raz dwa do góry tym bardziej że %% sie szykuje
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
10.08.2018 9:03
#359
Witam o poranku ;-))

Jak miło!! Taki chłodek wieje dzis u mnie!!!

Melduję że wczoraj było grzecznie - same buraczki i kasza gryczana ;-)))
Oraz Orbi 60min !!!

Dziś śniadanko tez dietowo!!!
Do jutrzejszego raportu powinnam być w miarę grzeczna ;-)))

Życzę miłego dnia ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
10.08.2018 9:10
#360
Witam i ja!
Widać że połowa kurnika na u-rlopie ale to bardzo dobrze, kiedy jak nie teraz? latem?
a po powrotach wszystkich będzie taki zapał, tak będzie wrzało, że same meldunki będą, orbitki, steperki, zumby, baseny, rolki, skalpele i co tam kto tylko chce

U mnie dwa dni basenowe (melduję za wczoraj) i jakby tak się jeszcze dziś udało to były trzy aktywności.
Pod względem diety wzór!
Chude rybki, chude wędliny, twarożki light, pomidory, ogórki kiszone domowe, sałata, owoce i taka nuda od poniedziałku mi towarzyszy i brzuch spadł (a raczej wzdęcie/zadęcie pou-rlopowe).
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
11.08.2018 7:19
#361
Krzych
Wzrost 178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 11.08.2018 78.9 kg
Od tygodnia -1.3 kg
od początku DK -8.1 kg

Jestem zadowolony

Klara, brakuje coś do duszki?
Anika, ile do 6?
K. Nie było odbitka ale dietke pewnie pilnowałaś, raportuj.
A Kasia zaryzykuje?
U Czarnej wagag jest ale się pewnie zepsuła na dziś...
A u Ikonki jak? Też u-rlop?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
11.08.2018 7:21
#362
***do dyszki (Klara)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
11.08.2018 7:35
#363
Krzysiu nie zepsuła:)
I wyobraź sobie , że wlazłam na nią!
i raport składam:)

CZARNA
Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4kg
Waga 4.08.2018- 68,9kg
Dziś 11.08.2018- 69,2g
Od ostatniego raportu plus 0,3kg
Bilans ogólny 5,8kg
Phiii , widać regularne grzeszenie mi nie szkodzi:)!
Jest 6 z przodu ? Jest ! a to najważniejsze!

Nie !
Najważniejsze napiszę teraz!
Dzisiaj mamy rocznicę Ślubu.
To już tyyyle lat?!
I okazuje się, że Ślubny może mnie jeszcze zaskoczyć:)
Wlaśnie dowiedziałam się że mam się pakować bo o 11.00 wyjeżdżamy!
Jadę ze Ślubnym i Sister do Białki Tatrzańskiej.
( tam gdzie byliśmy ostatnio)
Ślubny wszystko ogarnął i zorganizował:)
Do Dziadka bedzie przychodzić Niania a po południu jakoś przekonał Mlodego.Moja Mama ma mu pomóc
Wracam 15.08.
Ale się cieszę!!!!
Hurra!!!!
Tadam,
TADAM
TADAM TADAM TADAM TADAM
TADAAAAAAAMMMMMMMMMM !!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
11.08.2018 8:47
#364
Czarna, jak super!
Waga wspaniała, można śmiało grzeszyć. Może jest coś w regularnych grzeszkach tak jak w regularnych posiłkach, haha.
Niespodzianka wspaniała!!!
Chyba wszyscy liczyliśmy na to, że jednak gdzieś pojedziesz podczas u-rlopu. Ślubny nie zawiódł. Młody nie zawiódł. Bawcie się dobrze.
Mile widziane zdjęcia sprzętów... i nie tylko
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
11.08.2018 9:45
#365
Zaspałam!!!!!

Ale już się ogarniam i staję do raportu:

KLARA - raport:
Wzrost 152 cm
Start DK 02.07.18 83,9kg
Koniec DK 14.07.18 77,7 kg
Minus -6,2 kg
Dalej walczę od 15.07.2018 77,7kg
Cel 70
początek tygodnia 74,5kg
środa 74,9kg
koniec tygodnia 74,2kg
Dziad kg
Spadek -0,3kg
Ogółem -9,7kg

Krzysiu już niewiele mi brakuję do tej upragnionej dyszki !!!
Chciałabym obiecać że za tydzień będzie!! Będę walczyć o to jak nic!!!

-1,3 Krzysiu szalejesz, szalejesz GRATULUJĘ!!!!!

No i Czarna SUPER WYNIK!!!
Gratuluje trzymania wagi z grzeszkami, Trzymaj tak dalej!!
No i Wszystkiego Najlepszego na kolejne lata ze ślubnym, aby były jeszcze lepsze od tych co minęły!!!! Udanego wyjazdu i świętowania!!!

Z okazji Super wyniku Krzysia, mojego spadku wagi i święta Czarnej i ja dziś troszkę zaszaleję i lampka wina będzie w toaście za nas wieczorkiem ;-)))

;-)))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
11.08.2018 10:32
#366
ANIKA
Wzrost 172cm
Start DK 23.02 -71 kg
Po DK 07.03 -66 kg
Minus 5 kg
Dziad 5,2!
poprzednio 74,5
Dziś 71,2
po tygodniu -3,3

a wczoraj nagrzeszyłam że hej!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia
11.08.2018 10:59
#367
Anika! Normalnie klekajcie narody.Ty to potrafisz!!! Brawa!
Krzysiu! Super spadek! I nie ma 8 z przodu! Basen i dieta sie oplacily :)))
Klara!Dobrze sobie radzisz,brawa!

Czarna! Duzo milosci na kolejne lata :* Ciesze sie bardzo razem z Toba na ten wyjazd! Odpoczywaj kochana,baw sie! I wage masz super :) Tak jak piszesz, regularne grzeszki nie szkodza! ;) Slubny spisal sie na medal z ta niespodzianka!

Ps.cos mi tu duzo wykrzyknikow wychodzi! aahahaha ;P

U mnie waga tez ok.Grzesze regularnie ,wiec.. ;P

Kasia30
Wzrost 160cm
Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg
Waga z ostatniego raportu
63,6 kg
Waga dzis:
63,1kg
-0,5kg
Bilans ogolny
-9,9kg


buziaki kochani
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
11.08.2018 11:17
#368
Gratuluję spadków na raportach :)!

Czarna cieszę się razem z Tobą- super. Odpoczywaj i nabieraj sił.

*******Ja w drodze, więc raportu nie będzie**********
********* Dziękuję za uwagę********
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
11.08.2018 14:27
#369
No i to są raporty.
Mega optymistycznie.
A Anika wystrzeliła że ho ho!!!
Ilona, tylko u-rlop Cię ratuje :-)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: K.
11.08.2018 22:52
#370
U mnie stabilizacja 72.0. I pakowanie walizek.... bede za dwa tygodnie :-)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
12.08.2018 13:01
#371
WOW Anika !!!!

Zdradź jak to zrobiłaś???? Super spadek ;-)) Gratuluję ;-)))

I Kasia jaki piękny raporcik!! Nie ma dziadów są spadki i stabilizacje !!

Czyli Wszyscy elegancko pokazali klasę w sobotę!! Super!! Gratuluję !! I tylko Trzymać Kciuki oby tak dalej!!

Ja melduję wczoraj jeden grzeszek - zamiast winka zjadłam na kolację karkóweczke z pomidorkiem ;-))

A że wypadł dzień orbiego to on tez był ;-)) nie ma że boli musi być!

60 min i 600 kal - a to oznacza że zapitalałam jak nigdy dotad szybciutko ;-)) i tę karkówkę chyba spaliłam ;-)) reszta dnia OK!!

Musze na orbim przejśc na trudniejszy poziom ;-))
I troszke zmienić dietkę żeby waga zaczęła spadać !! Tydzień stabilizacji wystarczy, czas do przodu gnać ;-))

Pozdrawiam ;-)) Miłego dnia życze i do jutra ;-))

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
12.08.2018 14:11
#372
Klara, myślę że przy orbim karkówka to żaden grzech. Zjedzone ale i spalone. Poza tym raz na jakiś czas nic nie jest w stanie nas "utuczyć".
Działamy od poniedziałku, na sobotę spadki lub stabilizacje mile widziane.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
12.08.2018 21:01
#373
Tak Jest SZEFIE!!!!!
Od poniedzialku sie ROBI!!!!

Na sobote spadki lub stabilizacje beda!!!

:-)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
13.08.2018 7:40
#374
Witam w poniedziałek.
U mnie optymistycznie bo nie zawaliłem weekendu. uff.
Jestem spokojny o wagę i tak trzymać.
Nasze raporty tak mnie natchnęły że jedynym grzeszkiem było wino do obiadu, ale czy to jest wgl grzech?
Na zapitalanko na orbitku jeszcze mnie nie nachodzi ochota.
Zauważyłem, że od czasu do czasu chyba potrzebuję od tego sprzętu przerwy ale na rzecz basenu, więc nic w przyrodzie nie ginie ;)
Kontynuuję lekkie jedzonko. Piję dużo wody z cytryną.
Ktoś wyłazi?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
13.08.2018 8:32
#375
U MNIE TO ZAZWYCZAJ DZIADY wodniste bylo zero %%%% i zero podjadania między posilakmi ale to BYŁO!!!! tak nabroilam caly wekend że normalnie glowa boli!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
13.08.2018 9:05
#376
Jestem i ja w poniedziałek gotowa do działania!

Śniadanko dietowo ;-)))

Ostatnio za mało wody pije - raczej skupiałam się na ziołowych herbatka - czas to zmienić!!!

Dziś sobie uswiadomiłam że w środe nie będzie mnie na kontrolnym ważeniu - bo ani internetu, ani tym bardziej wagi nie będe miała na wyjeździe!!
Czyli musze się pilnować, żeby co najmniej stabilizacja była ;-)) w sobotę tak jak obiecałam ;-)))

A dziś dzien w którym Krzysiu czeka mnie orbi ;-)) może się dołączysz jak najdzie cię ochota ??
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
13.08.2018 11:36
#377
Ja grzeszę regularnie w dalszym ciągu :)
Niemniej jednak codziennie odwiedzam z Sister siłownię na co najmniej godzinę:)
W sb jeszcze mam imprezę i na poważnie wezmę się za sb dopiero od pn.
Teraz grzeszę ale nie tak całkiem bez kontroli.
Za żadne skarby nie chciałabym przekroczyć 70!

Rano o ósmej jeszcze przed śniadaniem była silownia .
O 15stej umówiony masaź:)
Później SPA jaccuzii i sauny:)
Jest dobrze!

Ściskam Was mocno:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
14.08.2018 7:44
#378
No proszę, nawet masaże się odbywają o.O
A za godzinne codzienne ćwiczenia ogromne brawa!

Jak tam Klara, było wczoraj orbitrek?

Ja się nie skusiłem ale za to mogę zameldować basen. Zmęczyłem się wczoraj że ho ho.
Na obiad był pieczony pstrąg.
Dziś będzie krem z papryki i soku z pomarańczy, a na drugie filety z mintaja pod pure ziemniaczany (z książki Ewki W.) Ma być lekko i zdrowo.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
16.08.2018 8:44
#379
Hej, hej, hej !!!!

Cóż to za rozpusta była w środę !!! Nikt nie złożył kontrolnego raportu!!! ;-))))

Widocznie Wszyscy się Świetne bawimy ;-)

Czarna ja po prostu nie wiem ile z Ciebie zostanie z tego wyjazdu!! Tyle aktywności! 7 z przodu na pewno nie ujrzysz!! Trzymam za to kciuki ;-))

Krzysiu w poniedziałek orbiego niestety u mnie nie było ;-(( Zanim wyszykowałam wszystko na wyjazd to zostało mi 3 godziny snu do wyruszenia i już po prostu zrezygnowałam żeby choć troszke być przytomną w czasie jazdy ;-))

Za to melduję 2 dni mega aktywnie spędzone z rodzinką ;-))
Tak bardzo aktywnie że dziś padam jeszcze na twarz !! Najchętniej zbunkrowałabym sie pod kocem i zasnęła ;-)) no ale nie dla mnie takie rarytaski ;-))

Zostały dwa dni postaram sie je też w miarę aktywnie spędzić ;-))

Miłego poranka ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
16.08.2018 8:54
#380
Witam i ja.
Ja może nie do końca świetnie się bawiłem aczkolwiek to co z pogody najlepsze, to użyłem.
Bilans póki co mam taki: dwa baseny i 30km rowerem.
Wczoraj zaliczyłem lampkę wina, ale to nie grzech, to przecież jak trening. Jadłem też mule z makaronwm pierwszy raz w życiu. Dobre to.
Ale mojego głodu nic tak nie zaspokaja jak żeberka
Kontrolnego u mnie nie byko6, jakoś nie mam w zwyczaju.
A że trzymam dietę to się nie obawiam niczego.
Wracać już mnie tu z tych u-rlopów :/
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
16.08.2018 14:06
#381
Mieliśmy wrócić do domu wczoraj a okazuje się że Ślubny przedłużył pobyt i wracamy jutro.Młody daję radę a do południa i tak przychodzi opiekunka.
Nastrój iście u-rlopowy, mimo iż codziennie staram się spędzać z Sister godz w siłowni (a raczej w sali fitness) to i tak czuję dziada na plecach.
Nie ma co ukrywać, jedzenie jest pyszne w formie bufetu, można sobie nakładać co dusza zapragnie.
No i jednak drinki i inne % też nie są bez kcal.
Póki co jednak korzystam, nie żałuję ...
Odpoczywam...
Relaksuję się jak mogę...

Ściskam Was mocno:)

Będę naprawdę grzeczna, ale od poniedziałku ...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
16.08.2018 14:34
#382
NO JA TAK nabroiłam że znowu waga razi po oczach wracam do Was we wtorek
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
17.08.2018 8:17
#383
Witam.
No Czarna, ciężko opuszczać takie miejsce więc doskonale rozumiem przedłużony pobyt. To wracajcie dziś szczęśliwie. Gdybym nie był w pracy to bym się wystawił gdzieś na autostradzie :-)

Dietka u mnie utrzymywana. Zapowiada się także grzeczny weekend więc będzie ok na poniedziałek, tak myślę.
I tak sobie myślę że czas wrócić do orbitka, tak od poniedziałku.

Anika, wracaj z jak najmniejszym dziadem i z jak największym zapałem. Przyda się nam wszystkim
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
17.08.2018 9:10
#384
Witam w piątek!!!!

Wczoraj byłam prawie grzeczna ;-)) Do obiadu polizałam domowej gałki loda, a o 22 posmakowałam soku z malin żeby sprawdzić czy jest OK i da rade przechować na zimę!!
Reszta dnia dietowo i ruchowo ;-))

Dziś śnadanko było białkowe ale za to solidnej porcji - za chwilkę wsiadam na wycieczkę rowerową ;-)) z dzieciaczkami.
Czyli zapowiada się w miarę aktywny dzień.

Krzysiu jakoś z orbim mi nie po drodze ;-)) załapałam od Ciebie ;-)) ale jest innna aktywność więc się nie martwię za bardzo !!

Miłego dzionka ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia
18.08.2018 7:45
#385
Witajcie kochani
Czyzbym byla pierwsza?

No wiec zaczne.. Dziada mam ;P
Nie wiem czemu.. moze przez wczorajsze spaghetti..heh
No ,ale w koncu byc na ur-.. e i nie miec dziada to cos nie tak by bylo ;) haha

Kasia
Wzrost 160cm
Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg
Waga z ostatniego raportu
63,1 kg
Waga dzis:
64,0kg
+0,9kg
Bilans ogolny
-9,0kg

Od poniedzialku znowu do pracy. Dziad powinien sie zmniejszac ;)

Wiekszosc sie ur --..puje ..
Milego weekendu kochani
Buziaki
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: KLARA
18.08.2018 8:55
#386
Cześć Wszystkim ;-))

Kasiu co to za dziad po wakacjach!!! To prawie nic!! Spalisz w mgnieniu oka!! W kolejną sobotę będziesz już na minusie ;-)) Trzymam za to kciuki ;-)))

KLARA - raport:
Wzrost 152 cm
Start DK 02.07.18 83,9kg
Koniec DK 14.07.18 77,7 kg
Minus -6,2 kg
Dalej walczę od 15.07.2018 77,7kg
Cel 70
początek tygodnia 74,2kg
środa -
koniec tygodnia 72,8kg
Dziad kg
Spadek -1,4kg
Ogółem -11,1kg

U mnie wreszcie waga ruszyła do dołu!! Jest spadek, jest moc!!!
I coraz bardziej realne widoki na 70 do końca miesiąca ;-)) Będę walczyć, a czy sie uda to czas pokaże ;-))

Z okazji mojego świętowania spadku wagi na śniadanko zaserwowałam sobie sałatkę z tuńczyka na wypasie ;-))

Do następnego ;-))
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
18.08.2018 9:29
#387
Klara gratulacje!
Ssssuper spadek!

Kasiu, tyż mam dziada, wiedziałam:-(
Zgubiłam szóstkę z przodu:-(
No to do rzeczy
Raport

CZARNA
Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4kg
Waga 11.08.2018- 69,2kg
Dziś 18.08.2018- 70,0g
Od ostatniego raportu plus 0,8kg
Bilans ogólny 5,0kg


Jest 7 z przodu :-(ale po tygodniu grzeszenia, no trudno!
Warta była grzechu.
Nie żałuję niczego!
Niczego!
Podobnue jak Kasia od poniedziałku wracam do pracy,
do rzeczywistości,
do diety,
do orbitka,
do walki!

Szybko przegonię tę 7 z przodu
Nie ma to tamto:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Krzych
18.08.2018 12:56
#388
Krzych
Wzrost 178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 18.08.2018 78.5 kg
Od tygodnia -0,4 kg
od początku DK -8.5 kg
Dodaj odpowiedź
Imię *
Email *
Treść
*
Wpisz kod
*
* - pola wymagane