info

Dieta kopenhaska - Forum dyskusyjne

Zapraszamy do dyskusji na forum. Nie musisz się rejestrować, podawać żadnych danych itp. Po prostu klikasz i piszesz - szybko i wygodnie :)

Strona główna
SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;)
krzych: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;)
12.06.2018 9:42
ANIKA
Wzrost 172cm
Start DK 23.02 -71 kg
Po DK 07.03 -66 kg
Minus 5 kg
Dziad 4,2!
poprzednio 74,8
Dziś 70,2
po tygodniu -4,6!

Krzych
Wzrost 178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 09.06.2018 79,6kg
Od tygodnia +0,3kg
od początku DK -7,4kg

CZARNA
Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4kg
Waga 2.06.2018- 69,7kg
Dziś 9.06.2018- 69,8kg
Od ostatniego raportu +100g
Bilans ogólny 5,2kg

Ilona
Wzrost 170 cm
Start DK 14.05.2015 72,0 kg
Po DK 67,6 kg
- 4,4 kg
Start DK 23.04.2018 76,2 kg
Po DK 69,9 kg
-6,3kg
Na ostatnim raporcie 70,9 kg
Dziś 69,7 kg
Po tygodniu -1,2 kg

Kasia30
Wzrost 160cm
Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg
Waga z ostatniego raportu
63,5 kg
Waga dzis:
62,8 kg
-0,7kg
Bilans ogolny
-9,3kg

K. możesz wrzucić swój raport tu.

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
12.06.2018 10:17
#1
U mnie tak jak było, czyli regularnie, zdrowo i kolorowo (czasami nie do końca zdrowo ;). Zmuszam się, żeby zjeść śniadanie w ciągu 1-2 godz. od wstania i widzę różnicę, bo wieczorem nie mam ochoty na podjadanie. Wczoraj zjadłam reeses, ale nie mam wyrzutów sumienia, bo rzadko jem czekoladę. Dziś na śniadanie tortilla z salami i warzywami, obiad pstrąg pieczony (Kasia narobiła mi ochoty), jakieś owoce, a na kolację może warzywa z kurczakiem. Często przygotowuję większą porcję jedzenia i jak jestem zabiegana, to pogrzewam albo jem coś na zimno ( wcześniej łapałam coś mało zdrowego albo jakieś słone przekąski, a za chwilę znowu byłam głodna).

Kasiu brawa za basen. Woda wszystko wyciągnęła, więc bilans kaloryczny na minus ;)

Krzysiu myślałam, że już lepiej. Jeszcze trochę i będziesz śmigał na orbitku.

Czarna, Anika proszę się meldować po weekendzie.

K czekamy na Twój raport
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
12.06.2018 11:27
#2
Witajcie w nowym wątku:)
U mnie po weekendzie nastrój nie najlepszy (delikatnie powiedziane)
W sobotę grzeszyłam na całego, w niedzielę poprawiłam a wczoraj to już w ogóle! W pracy na śniadanie kebab, później wpadlam na chwilę do mamusi i tam pożarłam obiad, wieczorem wsunęłam orzeszki w jakiejś skorupce i na koniec zagryzłam lodami magnum.O!
A jeszcze zjadłam bułę z masłem i wedliną! Wszystko oczywiście nie w jakiś tam określonych godzinach tylko kiedy mi się chciało.

Nie mam nastroju ani na rozsądne jedzenie ani na zapitalanie.
Ale dzisiaj już mimo wszystko staram się jakoś ogarnąć.
Czuję że dziad jest jak smok
Zostały cztery dni do raportu i trza by coś zrobić by jednak wyparował:(
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: K.
12.06.2018 12:04
#3
Próbowałam w sobotę ze 20 razy i się poddałam. Już nawet miałam plany by w tygodniu zakładać konto na facebooku:)
Ale dziś tu zaglądam i jesteście!!!!
Cudnie.
Gorzej z moją wagą. W sobotę stała w miejscu. Równo 75 kg. Dziś obawiam się że jest gorzej. Kurcze nie idzie mi coś. Zajadam codzienne stresy. Może na stałe przejść na DK:) Wiem wiem, nie wolno. Ale tylko przy takim jadłospisie spada.....
Nie mogę się zmotywować. Orbitrek stoi i kurzy się.
Czekam na kopniaki. Mocne.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
12.06.2018 12:39
#4
K proszę dodawać raporty wg naszego schematu- wtedy wszystko od razu widać ;) ode mnie lecą kopniaki KOP KOP. Konto na fb załóż, bo naprawdę warto- będzie z Tobą lepszy kontakt. A tam to się dopiero dzieje buhaha :) Nie masz powodu do narzekania, bo utrzymujesz wagę po DK i nie masz dziadygi. A wcale nie jest to takie proste, bo bardzo łatwo złapać dodatkowe kg.

Czarna- buła z rana nie zaszkodzi :) Było minęło- przedłużyłaś sobie weekend, ale od dziś ma być zdrowo. Nie poddawaj się i walcz o 6 z przodu, 7 w ogóle do Ciebie nie pasuje ;) KOP i koniec jojczenia.

Anika nam się zagubiła- może też przedłużyła sobie weekend albo była tak grzeczna, że nie chce się chwalić.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
13.06.2018 13:30
#5
Ooo jak pusto w kurniku- nie dość, że żadna kurka się dziś nie zameldowała, to jeszcze kogut gdzieś zaginął ;)

Ja robię swoje- dziś dzień owocowo- warzywny.

Buziaki Kochani
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
14.06.2018 9:41
#6
U mnie w dalszym ciągu do d*py:(
Nie mam diety i nie ćwiczę!
Wiadomo dlaczego i wiadomo przez kogo...
Jak się Kogutowi zachciało wypier***niczyć i zafundować sobie wolne od orbitka to ja się nie będę wychylać.
To z pewnością nie jest ten czerwiec jeßli chodzi o moją skromną osobę.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
14.06.2018 10:23
#7
Czarna każdy może mieć gorszy tydzień. Mam nadzieję, że od poniedziałku do mnie dołączysz. Jeszcze połowa czerwca przed nami, więc można jeszcze coś zdziałać. Szkoda tej 6- tyle już ją utrzymujesz.

U mnie dobrze- bób, czereśnie, truskawki, sałatka brokułowa Czarnej i pęczak z kurczakiem i sosem grzybowym. Jutro będzie botwinka. Jem to co mi smakuje i na co mam ochotę. Dzięki DK zaczęłam lubić steki, więc na pewno niedługo też się pojawi w moim menu.

Kasiu, Anika, K co u Was?

Krzysiu wracaj do zdrowia, bo brakuje nam motywacji od Ciebie :)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
14.06.2018 10:24
#8
To chyba tylko dla Ilony jest TEN CZERWIEC
Aż miło czytać jak Ilonka walczysz i wspierasz.
Brawa i dzięki Ci za wszystkie kopy które kierujesz w kurnik!!!

Ja jestem załamany jeśli chodzi o moją aktywność a mówiąc wprost jej całkowity brak. Łokieć strajkuje, nie goi się jak powiniej. A to uderzenie to niczym pierdnięcie muchy było, taki pech. Do pracy nie chodzę, podopieczny weekendowy nie może się mnie doczekać a ja nic, nic nie mogę.
Staram się chociaż dużo chodzić ale najlepsze co mi wychodzi to zajadanie się bułami w łóżku. Wiecie, takimi z masłem, wędliną, serem, pomidorem, sałatą i po prostu wielką białą bułą. Najgorsze, że każda następna wazwala jeszcze większy głód i chęć na nią. Muszę się opamiętać.

Czarna, ja wszystko wiem! I Ci się nie dziwię. Wszyscy wiemy że już nie raz każde z nas potrzebowało czasem kilku dni na powodzenie sobie dość i nie martwienie się teraz wagą czy dietą. Spokojnie, skoków żadnych w górę u Ciebie nie będzie.

Jeszcze raz duży podziw dla Ilony za postawę i chyba wielką wygrają za chwile, może dwie...
K. Moje kopniaki też lecą, dasz radę i dasz z siebie więcej. Już i tak jest dobrze!
Kasiu, a Ty co? Spadek na raport był piękny ale gdzie Twoja aktywność (ta na forum i ta treningowa)?
Anika, być tak blisko 6?! Na sobotę 6 widzimy obowiązkowo!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
14.06.2018 10:47
#9
Krzysiu obiecałam, że do końca lipca (lub siepnia) będzie diabelska i tego się trzymam. Korzystam z tego, że są już warzywa i owoce, które uwielbiam i jakoś to idzie. Wiadomo, że grzeszki są i będą, ale mam nadzieję, że wszystko będzie szło w dobrym kierunku.

Ja do tej kanapki jeszcze majonezu bym dodała mniam :) Ale nie zaczynam tak jeść, bo wpadnę znowu w kaloryczne i fast foodowe jedzenie, które mnie uzależnia.

Jak ja lubię takie motywacyjne wpisy w naszym kurniku :)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
15.06.2018 10:17
#10
Witajcie w piątek.
Wczoraj się zmobilizowałam i wlazłam na orbitka, nie chciało mi się jak nie wiem ale czułam się już baardzo źle:-(
Wczoraj też jadłam w miarę rozsądnie tj normalnie i bez młócenia..
Mój weekend trwał aż 5dni od soboty do środy włącznie także , ten tego, jutro nie wiem co to będzie.Tymbardziej że jadłam , podobnie jak Krzysiu, świeże, pyszne białe buły! Dużo...

Jutro Urodziny Młodego więc będzie znowu tort, szampan i chyba grill..
Tak sobie myślę że postaram się panować nad sobą...maluśki kawałeczek tortu, łyk szampana, pierś kurza i warzywa z grilla.Ale zobaczymy co z tego wyjdzie...

Co u Was?
Z tego co widzę tylko Ilonka prowadzi się wzorowo i aż jej tego zapału "zazdraszczę" Rozsądne jedzenie(nie głodzenie) i aktywność to jeduna droga do sukcesu.Brawa Ilona!
Od niedzieli potrzebuję solidnych kopniaków bo czas wreszcie wejść do gry a nie pie****ć się z tym odchudzaniem na niby!

Krzysiu może byś tak ćwiczył same nogi na tym orbitku nie odgażując rąk?huehuehue:)
Motywacja u mnie wzrasta jak wstawisz zdjęcie z moniorka orbitka:)

Anika czy wskoczyłas na właściwe tory i znowu zaskoczysz mega spadkiem na raporcie?

Kasiu a u Ciebie co z dietą i aktywnością bo nic nie meldujesz...

Krysiu czy udaje Ci się w dalszym ciągu utrzymać wagę tuż po DK?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
15.06.2018 14:25
#11
Biała buła w momentach "kryzysowych" nie jest zła, powiem szczerze że działała na mnie jak lek na depresję.
Wcale nie jest to głupi pomysł ćwiczyć na odbitku samymi nogami :-), powiem więcej, takie ćwiczenia bez trzymanki niesamowicie angażują brzuch. Dlatego jak zapitalam, to zawsze 4 minuty z trzymaniem rąk minutę bez, i tak mi mija pięć minut.
Myślę sobie że jutro po malutku coś spróbuję. Dziś miałem kontrolę i jest dużo lepiej. Wiadomo, Skalpel nie wchodzi w grę (ufff...). Ale może w niedzielę, małe co nie co, jak na steperku.

Czarna, od poniedziałku to ja będę musiał wyzapitalac całe to prawie dwutygodniowe nierobienie nic, ile się uzbierało, jutro raport pokaże. Ale jak już wrócę, to żadna siła mnie nie zatrzyma. I żadna buła. Jeszcze tylko dziś nienajzdrowiej, bo karkówka (porcja rozsądna, tylko tyle, ale pocieszyłem się). Kapuśniak wkracza lada moment. I dyscyplina.

I grill, ale to nie wyjdzie, bo nie wiem jaki adres..:-)
Niech tylko Wam pogoda sprzyja, a ma sprzyjać z tego co paczę.;-)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
16.06.2018 6:33
#12
Witam Was kochani w nowym watku taki zwariowany tydzien mialam a wczoraj pred raportem troche poplynelam ale i tak sie ciesze ze bez cwiczen i bz wzrostu moze nie duzy spadek ale zawsze to spadek!

ANIKA
Wzrost 172cm
Start DK 23.02 -71 kg
Po DK 07.03 -66 kg
Minus 5 kg
Dziad 3,9!
poprzednio 70,2
Dziś 69,9
po tygodniu -0,3
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
16.06.2018 7:47
#13
Ilona
Wzrost 170 cm
Start DK 14.05.2015 72,0 kg
Po DK 67,6 kg
- 4,4 kg
Start DK 23.04.2018 76,2 kg
Po DK 69,9 kg
-6,3kg
Na ostatnim raporcie 69,7 kg
Dziś 68,8 kg
Po tygodniu -0,9 kg

Waga w tygodniu była trochę niższa, ale przez wczorajsze grzeszki trochę nadrobiłam. Ale i tak jestem bardzo zadowolona- małymi kroczkami do celu. Ciekawa jestem jaką motywację będę miała w przyszłym tygodniu- zobaczymy.

Anika gratulacje- jest 6 z przodu!!!ole ole Anika nie da się :)

Miłego weekendu Kochani
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
16.06.2018 9:27
#14
Krzych
Wzrost 178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 16.06.2018 80,7kg
Od tygodnia +1,1kg
od początku DK -6,3kg

U mnie niestety 8 z przodu ale OBIECUJĘ i sobie i Wam, że na przyszły raport jej nie będzie. Dziś po prosto jest raport "buła"

Ilona, ja nie wierzę!!!!!! Ugruntowana 6 z przodu!!!!!!!!!!!
OLEEEEEEEE OLEEEEEE OLEEEEEE OLEEEEEEE
ILONA MA 6 Z PRZODU NA CAŁE ŻYCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!
OLEEEEEEEE OLEEEEEE OLEEEEEE OLEEEEEEE
ILONA JUŻ NIGDY NIE DA SIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!

A Anika wystarczy że cały tydzień nie jojczyła, zajęta w dodatku była, to i waga nie poleciała do góry. Wręcz przeciwnie. Ale co ja widzę? Że też 6 z przodu?!?! Muszę przyznać, że jestem zdumiony, że posłuchałaś Anika mojego rozkazu ;) Chciałem szóstkę, to mam. No to ja poproszę diabelską teraz ;) Tak na lato ;)
OLEEEEE OLEEE OLEEE OLEEEEEEEEEEEE
ANIKA SZÓSTKĄ Z PRZODU CIESZY SIĘ!!!!!!!!!!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia30
16.06.2018 10:37
#15
Kasia30
Wzrost 160cm
Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg
Waga z ostatniego raportu
62,8 kg
Waga dzis:
62,4 kg
-0,4kg
Bilans ogolny
-9,7kg

odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Anika
16.06.2018 11:45
#16
oj walczę o tą diabelską ale co będzie to zobaczymy weekend mamy więc pewnie 6 odleci sobie
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
16.06.2018 12:04
#17
Kochani
Przepraszam, że tak późno , nie chciałam Was trzymać w niepewności, ale dzisiaj Urodziny Młodego, niby niewielka rodzinna impreza sami najbliżsi ale trochę biegania od samego rana.Odebrać torta, zrobić zakupy, skoczyć na cmentarz do teściowej...z tego wszystkiego telefon zostawiłam w domu.

U mnie na plus
Niby niewielk(mucha)ale....
niestety jest siodemka z przodu:-(
Buuuuuuu....


CZARNA
Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4kg
Waga 9.06.2018- 69,8kg
Dziś 16.06.2018- 70,1kg
Od ostatniego raportu +300g
Bilans ogólny 4,9kg

Ilonka Anika Kadia brawa dziewczyny za spadek...
Ilona szacun!!! Zasługujesz na brawa i owacje na stojaco!
Zlapalas wiatr w żagle..

Krzysiu - miód na moje serce:)
Przepraszam ale zawsze to mi lżej jak zabłysłeś tą ósemką:)♡

Msm nadzieję że zdazyłam do 12stej:)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
16.06.2018 12:58
#18
No i widzisz Czarna, pojojoczyłas a tu tylko +0,3kg
W dodatku nie zostawiłem Cię samą z niechcianą cyfrą z przodu, to się nazywa solidarność!!!! ;-)

Kasiu jest spadek!
Anika, chociaż w niedzielę zaklej usta ;-)
Czarna, baw się dobrze, niech to będzie fajna impreska rodzinna!

Natomiast po raz kolejny owacje dla Ilony!!!!!!
Oleeeeeee!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
16.06.2018 15:28
#19
K.! Czekamye. Składaj raport i odpoczywaj w weekend:-D
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: K.
16.06.2018 20:29
#20
U mnie nie tak różowo bo dalej w miejscu. Raport znow byle jaki. 75. Po pracy padam. Ale wierzę ze ten poniedziałek w koncu nadejdzie.
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
18.06.2018 8:05
#21
Melduję się w kurniku gotowa do walki.
Doła zakopałam :) i bierę się za siebie.
Cel na przyszły raport minus 1kg
Cel na koniec miesiąca 68kg
Jeśli go nie osiągnę idę na DK(a bardzo nie chcę)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
18.06.2018 12:44
#22
O!!!
To ja za Czarną: cel na sobotę, -1,0kg
Do końca miesiąca ma być 78.
Wątek do zapitalania utworzony.
Czarna, Ale Ty nie potrzebujesz DK.

K, stabilizacja też dobra. Może się podciagiesz na sobotę;-)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
18.06.2018 13:35
#23
Też mi się nie usmiecha iść na DK bo tak jak mówi Ilonka mam w miarę ustawiony metabolizm, nie mam skoków wagi , niewielkie wahania jedynie...
Ale mnie wkurza że tak slabo mi idzie, moja slaba silna wola nie pozwala mi ruszyć do przodu.
Jak to nie będzie TEN PONIEDZIAŁEK to nie pozostanie mi nic innego.:-(
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
18.06.2018 14:20
#24
U mnie na pewno to nie jest ten poniedziałek dzis totalna załmka nic mi sie nie chce a zwłaszcza dietować....
na obiad dziś będą placki z cukini z sosem jogurtowym
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
18.06.2018 16:01
#25
A ja w sobotę podjadłam i w niedzielę dziad prawie 2kg. Wczoraj już się opamiętałam i troszkę tylko dziadka zostało, więc teraz tylko w tygodniu nie popłynąć i powinno być dobrze. Celu nie ustalam- robię swoje, co będzie to będzie. Dziś na obiad makaron z zielonym pesto, brokułem i kurczakiem- jutro pewnie to samo, chyba że to zostało zjem jutro na śniadanie. Plan minimum 3x30 min chciałabym wykonać.

Działamy kochana Grupo :)
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
19.06.2018 7:49
#26
a ja mam dość dieta i dieta a efekty co w dół to w górę jem normalnie w tym tygodniu nie bedę glodować i postaram sie nie obiadać ..... naprawdę mam serdecznie dość wszyscy a to to a to to a ja całe życie sobie wszystkiego żałuję bo jak nie to zaraz waga szaleje.......... zresztą nastawienia brak więc co juz będzie na wagę owszem weszłam dziad od soboty 1,5kg i tak wciąż!

wczoraj placki z cukini z sosem jogurtowym były dziś może zrobię potrawkę z kaszą i cukinią bo mam jeszcze.... na sniadanie było poł buły białej z szynką.... oooooo!!!!!!!!!!
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: krzych
19.06.2018 11:33
#27
Anika wytrzymaj jeszcze trochę i zwyczajnie rób swoje. Znamy Twoje możliwości i Twoje spadki. A że Twoją urodą są także mega wahania wagi w górę, to tylko wahania wagi. Osiagnij swoje 66,6 i się tego trzymaj, zobaczysz że nie będziesz wtedy musiała zawsze sobie wszystkiego odmawiać, nie!!! Wtedy po prostu będziesz kontrolować wagę!
Ilona ten plusik to się nadaje do szybkiego odparowania. Masz bardzo dobre podejście a Twoja cierpliwość zasługuje na pochwałę!!
Czarna, wczoraj miałaś wzorowy dietowo poniedziałek a dieta to klucz do sukcesu.
Ja się wymadrzam bo jeszcze nie chodzę do pracy i mam dużo czasu. Wracam do pracy w piątek a póki co korzystam i melduję poniedziałkowe i wtorkowe zapitalanie po 60 minut
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
20.06.2018 9:58
#28
Witajcie w środę:)
Czy ktoś się ważył kontrolnie?
Jak samopoczucie i nastawienie w środku tygodnia?

Ja w poniedziałek i wtorek trzymałam się regularnych posiłków.
Wczoraj wieczorem zameldowałam na fb 60 minut orbitka.
W tym tyg zamierzam zrealizować plan minimum z minimum i powinnam jeszcze dwa razy zapitalać:)

Wyjątkowo nie zwaźyłam się ani po weekendzie , ani dzisiaj.
Robię swoje i zobaczę dopiero w sobotę czy ten kierunek moich działań przyniesie spodziewany rezultat....

Co tu tak cicho?
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: kasia
20.06.2018 10:03
#29
Witajcie kochani.
A ja jestem na diecie "obrotowej". ;

Teraz sie troche opamietalam i mam wlasnie salatke tunczykowa,z feta,oliwkami itd. Standard.

Na wage nie wchodze wcale. Nie jestem ciekawa.

Zapalu do odchudzania nie mam zadnego .ZADNEGO.
Podejrzewam ,ze to sie moze zmienic w najblizszym czasie.
Za miesiac przyjedzie mama(moze z tata). Wiadomo,ze bedziemy wychodzili na basen,jeziorko..itd. Mama mnie rok nie widziala..chcialabym "jakos" miare wygladac.

buziaki
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Ilona
20.06.2018 19:28
#30
U mnie wielki dół- ważę się codziennie i od wczoraj ponad 2 kg na plusie. Jestem spuchnięta jak balon. Makaron pełnoziarnisty z warzywami chyba nie jest dla mnie, jutro wracam do kaszy i znowu zacznę brać swoje specyfiki. Nie chce mi się ćwiczyć i pewnie planu nie wykonam :(:(
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: Czarna
20.06.2018 20:52
#31
Dzisiaj jest chyba taki dzień:-(
Ja podobnie czuję się okrrropnie ciężko, nogi mam jakieś spuchnięte, choć grzeszków nie było, normalne , moim zdaniem rozsądne jedzenie( jak na mnie)
Przez to samopoczucie i mobilizacja niestety maleje...
Nie wiem też czy nie odpuszczę dziś orbitka...
W takich chwilach, w przeciwieństwie do Ciebie Ilonka, nie odechciewa mi się jeść a wręcz przeciwnie:-(
Mam nadzieję, że się jednak powstrzymam...
odpowiedź: SUPER WYGRANA EKIPA WSPARCIA NIGDY NIE DO ZDARCIA WSPIERA SIĘ DALEJ PO DK. To jest ten czerwiec ;) autor: ANIKA
21.06.2018 7:39
#32
DZIEWCZYNY u mnie to samo na szczęście dziś przyszły dni kobiece i mam nadzieje że to przez to wszystko i juz wiem dlaczego młocenie mi sie właczyło w tym tygodniu!
co juz będzie na raporcie chodz widzę że szału nie będzię gonie tą szóstkę a ona tak szybko przede mną spier.......
Ja za równe dwa tygodnie będę leżeć i pachnieć przydałoby sie coś z tym zrobić jeszcze ale tak to opornie idzie wszystko....
Dodaj odpowiedź
Imię *
Email *
Treść
*
Wpisz kod
*
* - pola wymagane