info

Dieta kopenhaska - Forum dyskusyjne

Zapraszamy do dyskusji na forum. Nie musisz się rejestrować, podawać żadnych danych itp. Po prostu klikasz i piszesz - szybko i wygodnie :)

Strona główna
11.02. Czas start!
Bogusia: 11.02. Czas start!
08.02.2019 11:31
Ktoś chętny zacząć ze mną?

odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Madzikk
10.02.2019 7:13
#1
Bogusia chętnie dotrzymam ci towarzystwa ja zaczynam dziś więc będę o jeden dzień przed tobą. Długo się zbierałam żeby w końcu zacząć ale koniec muszę pozbyć się kilku kg . Bogusia czekam na Ciebie pozrawiam
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Nika
10.02.2019 9:50
#2
Witajcie dziewczyny.ja też dzisiaj zaczęłam i trzymam kciuki za Was.wlasnie jajeczka się gotują :-)
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
10.02.2019 11:16
#3
Czesc dziewczyny, ja startuje jutro, troche spontaniczna decyzja ( po wizycie na wadze dzis rano). Wlasnie ide po zakupy, zeby wszystko bylo gotowe.
Jun pare razy bylam na tej diecie i bylam zawsze zadowolona, bo efekty utrzymywaly sie bardzo dlugo ( zazwyczaj do czasu kiedy nie zaczynalam sobie za bardzo folgowac z jedzeniem i piwkiem/winkiem).
Z jaka waga startujecie?
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Madzikk
10.02.2019 15:29
#4
Nika to razem jedziemy na tym samym wózku również dziś za zaczęłam :)
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Madzikk
11.02.2019 6:43
#5
Jak tam dziewczyny gotowe:))
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Oli
11.02.2019 7:18
#6
Witam serdecznie.
Jeś,li pozwolicie to dołacze do Was, czas start, waga 74,6,planuje na poczatek ta końcówkę wyrzucic, może się uda ;-) a jak u Was poranna waga? Pozdrawiami trzymam kciuki
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Marta
11.02.2019 8:06
#7
DZIEN PIERWSZY

Dzien dobry wszystkim, no to zaczynamy
Ja startuje z waga 69,2 kg przy 164cm. Mam zamiar zwazyc sie na koniec ( bo poprzednim razem gdy bylam na tej dieci to ok 6-8 dnia waga mi sie kompletnie zatrzymala i bylo to bardzo demotywujace).
Trzymam kciuki i piszcie jak wam idzie
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Bogusia
11.02.2019 8:11
#8
Witajcie ale się cieszę że aż tyle nas jest. Ja dziś twardo zaczynam chociaż boje się czy wyrwam nie ze względu na motywacje bo tej mi nie brakuje ale ostatnim razem było mi strasznie słabo i zle się czułam i przerwałam w 6 dniu. Problemem były tez zaparcia 6 dni bez wizyty w toalecie, bałam się ze to niezbyt dobre dla organizmu i przerwałam. Ale stosowałam po raz pierwszy ta dietę 13 lat temu wtedy schudłam 6kg i przez 2 lata wynik się utrzymywał wiec wiem ze warto ale wtedy byłam młodsza. Później jeszcze kilka razy próbowałam ale nie dałam rady. Startuje z wagi 69,1 wzrost 160 czyli podobnie jak Marta.
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Madzikk
11.02.2019 14:59
#9
Mam nadzieję że w takim samym składzie spotykamy się tu za 13 dni wszystkim tego życzę. . Obiadek już za nami jeszcze kolacja i dzień prawie zaliczony jeszcze tylko przetrwać te wieczory do dla mnie najgorsza katorga bo bardzo lubię wtedy sobie pod jeść:))) jak tam u Was dziewczęta ;)
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Marta
11.02.2019 17:42
#10
Czesc, u mnie juz po kolacji, wiec teoretycznie pierwszy dzien za mna.
Nie bylo zle, nie czulam jakiegos specjalnego glodu, no ale umowmy sie delizie to to nie sa ,)
Chyba w ciagu tych dwoch tygodni bede chodzic spac o 21 co by nie kusilo.
Do uslyszenia
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Bogusia
11.02.2019 18:21
#11
Melduje się po 1 dniu jakos poszło teraz tylko herbatka zielona. Chociaż dziś Jak dla mnie jedzenie ochydne. Oprócz jajek to nic mi nie smakował bez soli fuj. Jak robicie befsztyk? Zastanawiam się czy tego szpinaku nie miksować z woda i pomidorem i na szybko wypić.
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Bogusia
11.02.2019 18:23
#12
Kiedyś jak robiłam ta dietę to żadnej przyprawy nie użyłam nawet pieprzu teraz to dla mnie niemożliwe. Jeszcze pracowałam fizycznie i ćwiczyłam brzuszki codziennie teraz sobie tego niewyobrażam.
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Marta
11.02.2019 18:47
#13
Ja befsztyka grilluje tylke chwilke z kazdej strony oczywiscie bez zadnego tluszczu i przypraw
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Bogusia
11.02.2019 19:36
#14
Jeju jak Ty to zjadasz ja dzisiaj zrobiłam z czosnkiem oliwa z oliwek ziołami prowansalskimi i na końcu pieprz i nie przechodziło mi to przez gardło. Wiem ze nie wolno żadnych przypraw ale całkiem bez niczego to na pewno bym nie dała rady. Nie używam tylko soli.
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Ela
11.02.2019 19:41
#15
Witam. Ja dziś też podjęłam próbę walki o lepsze samopoczucie. można powiedzieć, że pierwszy dzień za mną. 3 lata temu tez zastosowałam te dietę, zeszło 8 kg, czułam się fantastycznie, ale niestety gdzieś się ostatnio zapomniałam i waga wróciła z nawiązką. Dziś startuje z waga 81,4 kg :( , masakra, zapuściłam się strasznie. Mam nadzieję, że z Waszą pomocą uda mi się przetrwać te kolejne 12 dni i dojrzeję, do tego aby radykalnie zmienić nawyki żywieniowe
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Madzikk
12.02.2019 7:39
#16
Ela nie przejmuj się ja też od jakiegoś czasu za dużo sobie pozwoliłam i tak a to kg a to dwa i teraz mam + 10kg do przodu.......masakra :( ale koniec z tym czas coś z sobą zrobić bo za chwilę już nie będę umiała nad tym zapanować. ja również byłam kiedyś na tej diecie ubyło je 7kg waga bardzo długo się utrzymywała ale teraz to jest dla mnie szok....
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
12.02.2019 15:31
#17
Hej, drugi dzień póki co mija spokojnie.
Miałam się zwazyc na koniec diety ale dziś ciekawość zwyciężyła i weszłam na wagę. Minus 1 kg.
Wiem, że to pewnie sama woda ale i tak cieszy oko:)
A jak Wam idzie?
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Ela
12.02.2019 18:37
#18
Hej. U mnie tez 2 dzień zaliczony, choć jeszcze się nie skończył, ale puki co czuje się pełna. Fakt faktem , nie unikam totalnie soli , ale to dlatego, że są na ten temat różne opinie , także na kolacje zamiast szynki był kawałek kurczaka ugotowanego na parze, którego popiłam ayranem ( rozwodniony turecki jogurt z dodatkiem soli) Wypiłam już też dziś 1,5 l wody z cytryną moja waga z rana pokazała 79,4 kg , także zeszło sporo wody. A jak u Was ?
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Ela
12.02.2019 19:02
#19
Jak byłam te 3 lata temu na diecie , natknęłam się na wątek pewnej dziewczyny, Iwony, która miała sporą wiedzę na jej temat, pozwoliłam sobie skopiować jej post i starałam się tego trzymać . Może i Wam się on przyda :


" Zacznę od tego, że się przedstawię. Mam na imię Iwona i mam od ponad roku jestem szczęśliwą żoną, ale mamą jeszcze nie, mam 32lata. Dietę kopenhaską dostałam ponad 4lata temu od mojej przyjaciółki Dagmary, która co ważne jest lekarzem medycyny o specjalności związanej z dietetyką. Po studiach dostała propozycję pracy w Danii, gdzie przebywa od 6lat. Ona z koli dostała ją od lekarza, kolegi z pracy. Wyjechała jako szczupła dziewczyna a na duńskim wikcie dość przytyła i nie czuła się z tym dobrze. Nie chodzi o kilogramy ale o samopoczucie co podkreślam. Nie będę wchodzi tu w szczegóły Jej życia ale przedstawię fakty i mity diety kopenhaskiej.

Przede wszystkim w diecie kopenhaskiej nie chodzi o to by schudnąć!!! Moje drogie spadek wagi jest tu efektem ubocznym; - miłym - wiem, motywującym - wiem, itd. itp. Też wiem i rozumiem, że jest to wasz główny powód przechodzenia na tę dietę ale ta dieta ma zupełnie inne zadanie. Dieta kopenhaska nie została opracowana w szpitalu w Kopenhadze ale prze dietetyka duńskiego. Ma ona na celu wyeliminowanie nałogu podjadania między posiłkami oraz zmniejszenia poczucia łaknienia, a co najważniejsze zmniejsza się objętość żołądka co po zakończeniu diety jest dodatkowym plusem; jako, że nawet ucieszeni zwycięstwem rzuciwszy się na jedzenie nie możemy zjeść porcji ogromnych. Ma Nas nauczyć zdrowych zasad odżywiania się, czyli europejskie śniadanko do 9.00 kawka i rogalik czy kromka ciemnego pieczywa, potem lunch do 14.00 a obiad nie później niż o 18.00. To obiad ma być największym posiłkiem dnia a nie śniadanko. Obiad, bo od obiadu do śniadanka mija 12 godzin a organizm magazynuje z pożywienia energię na nowy dzień.

Inna sprawą jest jadłospis i pytania zadawane w związku z nim. Zacznę od początku: ta dieta jest restrykcyjna i jedyną dopuszczalną zmianą czy też zamianą jest tu zamiana lunchu z obiadem pod warunkiem, że ma to miejsce w obrębie jednego dnia i na tym zmian KONIEC. Nie ma, że nie lubię, nie przełknę, nie dam rady. TRUDNO- jeśli nie dasz rady wybierz inną dietę!!!

I tak:
- Kawa z cukrem (kostka); tylko z ekspresu lub rozpuszczalna ale wysokogatunkowa (nie chodzi o kasę ale o zawartość substancji odżywczych w kawie, wysokości stężenia kofeiny i przeciwutleniaczy). Można ją pić RAZ dziennie oraz koniecznie z cukrem; kawa i cukier to kofeina i energia węglowodanowa, która ma dać Ci siłę do 12.00. Nie można jej zamieniać miejscami. - Jajka gotowane na twardo; nie smażone bez oliwy czy gotowane na miękko itd. Jajko gotowane na twardo to czyste białko i odrobina tłuszczu, zamknięte szczelnie w skorupce!
- Szpinak; tylko gotowany z przyprawami aż do odparowania wody. I tu wtrącę raz i nie będę się powtarzać w tej diecie dopuszczalne są dwie przyprawy; SÓL I PIEPRZ (zaraz usłyszę, że sól zatrzymuje wodę w organizmie; tak zatrzymuje ale nie przy takich ilościach wypitej wody oraz minimalnemu zużyciu soli; polecana jest morska lub kamienna) a pieprz też małe ilości, bo jest ostry i może powodować nieładne wypryski na skórze (jak wszystko co ostre lub zawierające czekoladę!) Nie ma bazyli, oregano czy innych ziół NIE i koniec! Nie można dokonywać zmian, bo tak smaczniej i innych wprowadzać w błąd.
- Pomidor, surowy i z niewielką ilością soli, czyli również makro i mikro elementów, które ona zawiera.
- Befsztyk to czerwone mięso, wołowina ( i nie można zastępować jej ani kurczakiem ani schabem). Można ją usmażyć na patelni na małej łyżeczce oliwy i podlać wodą, aby mięso było bardziej ugotowane a nie usmażone; ważne jest aby położyć mięso na rozgrzanej oliwie (tylko OLIWA z oliwek z I tłoczenia). Natomiast absolutnie nie wolno jest mięsa gotować, podczas gotowania mięso wytraca i koaguluje białko a odżywcze zostaje w wodzie.
- Sałata, koniecznie z oliwą (pół łyżki a cytrynkę jeśli ktoś nie lubi można dodać do wody); dlatego, że oliwa maceruje sałatę i nie zjadamy twardej, niesmacznej ale miękką i delikatną; czyli łatwiejszą do strawienia (żołądek najdłużej trawi surowe warzywa i owoce).
- Woda; może być mineralna bez gazu lub z lekkim gazem ale koniecznie o niskiej zawartości sodu a wysokiej magnezu, który uspokaja i łagodzi objawy głodu!!! Dopuszczalna jest zielona herbata ale absolutnie zakazane są soki owocowe; znane źródełko czystych węglowodanów w postaci CUKRU!!!
- Owoc; tu wskazane są trzy do wyboru: grejpfrut, jabłko, świeży ananas; wszystkie są używane jako znane wspomagacze diet!!! NIE MA W DIECIE ŻADNEJ SAŁATKI OWOCOWEJ, jest kompot, który sami gotujemy bez cukru lub ewentualnie kupujemy owoce w puszcze czy słoiczku (najlepiej bez zalewy słodzonej; ja gotowałam kompot z malin i piłam, polecam; można skorzystać z mrożonych poza sezonem), na sitko i przelewamy litrem wody zagotowanej i ostudzonej aby wypłukać max cukru ale wtedy rezygnujemy z wypicia kompotu i zjedzenia owoców a wykorzystujemy jogurt (błagam jakie 2-3 szklanki 2/3szklanki czyli troszkę więcej niż połowa), którym polewamy owoce z puszki i zjadamy całość.
- Szynka , najlepiej wędzona i bez grama tłuszczu
- Jogurt tylko naturalny i niesłodzony!!!
- Serek; może być twarożek naturalny lub wiejski ale bez cukru!!! Małe opakowanie (ok.150gram).
- Marchewka (jak marchewka, jeśli podane że ma być starta to nie po to aby Nas zająć ale aby łatwiej było ją strawić), najlepiej średnia i w miarę możliwości z odrobiną oliwy.
- Grzanka, to nie zwykły chleb czy też tostowy ale zakupione w sklepie pieczywo w grzankach albo chleb razowy !!!
- Kurczak, nie cały absolutnie ale pierś (pojedyncza) bez skóry i tu trzeba ugotować! Kurczak zawiera białko, które kumuluje się w długich włóknach piersi i zostaje w wodzie, za to w wodzie zostaje tłuszcz, stąd gotowanie zup na kurczakach!!!
- Ryba; ma być chuda, tu dopuszczalne są: sola, pstrąg, dorsz lub łosoś bez skóry. Żadnego sosu NIC tylko odrobinka soli i pieprzu!

Absolutnie niedozwolone jest jedzenie czegokolwiek co nie mieści się w jadłospisie lub modyfikowanie jadłospisu!!!

To tyle, jeśli chodzi o jadłospis, niektóre w sieci są prawie bliskie oryginału inne nie a jeszcze inne to masakra. I tu nie chodzi o to, że schudniemy 7kg czy 5kg tylko o efekt po diecie. Tylko ścisłe przestrzeganie diety przyniesie efekt, choć absolutnie nie będę okłamywać Was, że po tej diecie nie ma efektu jo-jo. Po każdej jest!!! Ale po tej macie większą szansę aby zatrzymać nabyte nawyki żywieniowe, nie jeść później niż po 18.00.

I ostatnia uwaga: ta dieta nie jest przeznaczona dla: przyszłych i karmiących Mam, młodych dziewcząt w okresie dojrzewania, ludzi z chorobami serca, żołądka i nerek a także wątroby. Nie wolno jest stosować częściej niż po upływie 2-3lat ponownie!!!

Nie jest to dieta dla wegetarian, jaroszy oraz ludzi poszczących w piątki (nie wolno zastępować składników!!!) oraz dla ludzi ze słabą wolą!

ABSOLUTNIE NIE przedłużać diety 13dni i KONIEC

Godziny posiłków: musimy je rozplanować tak, by obiad nie przekroczył godziny 18.00! U mnie wygląda to tak: śniadanie o 9.00, lunch 13.00– 14.00, obiad między 17.00 a 18.00.

Z przypraw dozwolone są sól i pieprz – nie ma ziółek, warzywka w granulkach, panierki do ryby itp.! Proponuję Wam jednak ograniczyć je do minimum, zobaczycie, jak wyostrzy się smak…

Nie ma obowiązku mieszania tych składników (marchew koniecznie starta), ale rozdrobniony pokarm szybciej strawicie, poza tym te „sałatki”, przynajmniej w niektórych przypadkach, bardziej dają się zjeść niż wszystkie produkty (których pominąć nie wolno! ) osobno…

Chcę zaznaczyć, że nigdy nie polemizuję z osobami nt. składników jadłospisu, jeśli nie jesz wołowiny, a zamiast niej filety z kurcząt lub kotlety sojowe – nie przestrzegasz diety kopenhaskiej i tyle. To Twój wybór czego się trzymasz i nie wnikam w to. Oryginalna dieta kopenhaska jest katorżnicza i nie ma przebacz. W tej diecie nie ma mowy o jakichkolwiek podmianach – gat. mięs czy warzyw. Jedyne, co jest dopuszczalne, to zamiana miejscami posiłków – lunchu z obiadem, ale wyłącznie w ciągu danego dnia!

Przy wysiłku i pilnowaniu się także po diecie, nie tylko wciśniecie się w wymarzoną kieckę na sylwestra czy bikini podczas wakacji, ale zachowacie szczuplejszą sylwetkę na dłużej!

Dzień 1 i 8:

a. Śniadanie - kubek czarnej kawy (rozpuszczalna, z ekspresu) + 1 kostka cukru - kawa ma dać nam siłę na cały dzień, cukier jest obowiązkowy, nawet jeśli nie macie zwyczaju jej słodzić!

b. Lunch - 2 jajka kurze na twardo, gotowany szpinak + 1 pomidor - jajka kurze kroimy w drobną kosteczkę, szpinak (pół tafli mrożonki) gotujemy do odparowania wody, pomidora też kroimy (bez skóry szybciej się strawi!) i te składniki mieszamy otrzymując „sałatkę”. Każdy, kto nienawidzi szpinaku, przekona się, że w tej formie jest zjadliwy

c. Obiad - duży befsztyk + sałata z oliwą i cytryną - plaster WOŁOWINY, ok. 20 dkg - bez żyłek i tłuszczu podsmażamy na oliwie z oliwek z pierwszego tłoczenia i podlewamy wodą – nie gotujemy i nie spalamy na zelówkę! Sałatę (4 duże LUB 6 małych liści - lodowa, zwyczajna, jaką lubicie) rwiemy na drobniejsze kawałki i skrapiamy oliwą (pół łyżki) oraz cytryną.

Dzień 2 i 9:

a. Śniadanie - kubek czarnej kawy + 1 kostka cukru – sposób przyrządzenia j.w.

b. Lunch - befsztyk + sałata z oliwą i cytryną, + 1 surowy duży owoc – sposób przyrządzenia j.w. a z owoców dopuszczalne są trzy DO WYBORU a nie jednocześnie!: jabłko, lub ananas, lub grapefruit.

c. Obiad - plaster szynki + 2/3 szklanki jogurtu naturalnego - plaster szynki (ok. 10 dkg) kroimy w kosteczkę, zalewany jogurtem naturalnym, uwaga: jogurtu ma być 2/3, słownie: DWIE TRZECIE szklanki, a nie 2 lub 3 szklanki jak wyczytałam w którymś jadłospisie z neta.

Dzień 3 i 10:

a. Śniadanie - kubek czarnej kawy + 1 kostka cukru + 1 grzanka - kawa jak zawsze, grzanka z chleba razowego. Możemy dzień wcześniej wyłożyć kromkę razowego chleba by sczerstwiała i taką chrupiącą zjadamy. Można też rzucić ją na teflonową patelnię i podgrzać, ale bezwzględnie bez tłuszczu!

b. Lunch - gotowany szpinak + 1 pomidor + 1 surowy mały owoc - pół tafli szpinaku gotujemy do odparowania wody, do talerza wkrajamy 1 pomidora, mieszamy i zjadamy. Owoc – j.w.

c. Obiad - 2 jajka na twardo + plaster szynki + sałata z oliwą i cytryną - kroimy jajka w kosteczkę, do tego plaster szynki (10 dkg. chudej!), do tego sałata z oliwą i cytryną – mieszamy i jemy jako sałatkę.

Dzień 4 i 11:

a. Śniadanie - kubek czarnej kawy + 1 kostka cukru – j.w.

b. Lunch - 1 jajko na twardo + 1 marchewka + serek wiejski (twarożek) - Jajko na twardo kroimy w kosteczkę, trzemy jedną średnią marchew (nie gryziemy całej – starta ma się szybciej strawić!) i do tego dodajemy opakowanie serka wiejskiego (bez cukru, jest w sklepach wersja fit, ma 150 g). Mieszamy i jemy.

c. Obiad – kompot + 2/3 szklanki jogurtu naturalnego - najlepiej, gdy sami ugotujemy kompot (wraz z owocami powinien zmieścić się w małym słoiku). Absolutnie go nie słodzimy! Wodę pijemy, owoce możemy zmieszać z jogurtem – znów 2/3 szklanki. Poza sezonem możemy skorzystać z mrożonek. Jeśli kupujemy gotowy kompot lub owoce z puszki, wtedy kompotu, czy zalewy nie pijemy (słodzone!), jedynie owoce (wściekle słodkie możemy opłukać na sicie) mieszamy z jogurtem. W oryginalnej diecie kopenhaskiej nie ma mowy o SAŁATCE OWOCOWEJ!

Dzień 5 i 12:

a. Śniadanie - 1 duża, starta marchewka z cytryną - DZIEŃ BEZ KAWY. Trzemy marchew, skrapiamy cytryną. Możemy wypić wodę z cytryną, jeśli nie skropiliśmy marchwi, lub herbatę zieloną.

b. Lunch - 1 duża ryba - pstrąg, dorsz, sola. Solimy rybę z obu stron (niewiele!), skrapiamy cytryną i owijamy folią. W piekarniku pieczemy – nie wysycha, jest smaczna i bez tłuszczu.

c. Obiad – befsztyk + sałata + brokuły (6-8 główek) - befsztyk i sałatę przyrządzamy wg wskazówek powyżej; brokuły (6 główek, 8 małych) gotujemy/dusimy w wodzie. Dla mnie zawsze tego dnia obiad jest ciężki do spożycia, bo po rybie jestem najedzona do wieczora, ale pamiętajcie – nie ma odstępstw od jadłospisu! Obiad zjedzcie mniejszy, ale go nie pomijajcie.

Dzień 6 i 13:


Dzień 6 i 13:

a. Śniadanie - kubek czarnej kawy + 1 kostka cukru + 1 grzanka - wg wcześniejszych wskazówek

b. Lunch - duszona pojedyncza pierś kurczaka + sałata z oliwą i cytryną - duszoną/gotowaną POJEDYNCZĄ pierś (bez skóry) z kurczaka kroimy drobno i mieszamy z sałatą – wychodzi skromna sałatka,

c. Obiad - 2 jajka ugotowane na twardo + 1 duża, starta marchewka - 2 jajka na twardo kroimy w kosteczkę, trzemy średnią marchew i jemy.

Dzień 7:

a. Śniadanie - kubek herbaty bez cukru - zielona herbata, nie aromatyzowana!


b. Lunch – pojedyncza pierś kurczaka grillowana lub z piekarnika - pojedynczą pierś kurczaka nieco solimy, zawijamy w folię i pieczemy w piekarniku – nie wysycha, całkiem zjadliwa.

c. Obiad – NIE MA!



Można używać soli!!! tylko w minimalnych ilościach -pamiętajmy o tym "
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Marta
12.02.2019 20:29
#20
Ja mam ten sam jadlospis i scisle sie trzymam, nie uzywam zadnych przypraw.
13 dni mozna sie jakos przemeczyc.
Mam nadzieje, ze sie uda.
I Wam tez tego zycze
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Bogusia
13.02.2019 8:19
#21
Witajcie, super że się trzymamy!! U mnie super leci aż dziwne ze mam tyle energii. Jak na razie 1,7 mniej z dwóch dni. Trzeci zaczynamy, grzaneczka zjedzona :) Miłego dnia i byle do wieczora.
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
13.02.2019 10:35
#22
Dzis grzanka przepyszna!
Najbardziej przerazaja mnie dni bez kawy bo to ( cale szczescie jedyne) moje uzaleznienie,)
Oby do przodu
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Madzikk
14.02.2019 8:14
#23
Ja tam dziewczyny wam idzie .. ja niestety polegalam aż ciężko mi się do tego przyznać ale już tego nie zmienię i zaczynam od nowa:( ale się nie poddam ibdam radę ... :((
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Bogusia
14.02.2019 8:29
#24
Madzikk dasz radę tym razem!!! Czasem tak jest że się nie uda ale jeśli masz motywacje to dawaj od razu od nowa bo jak będziesz odkładać to na potem to będzie ciężej. Jestem z Tobą.
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
14.02.2019 12:13
#25
Madzikk glowa do gory! Zaczniesz jeszcze raz i sie uda! Trzymam za Ciebie kciuki.
Czy zostal tu ktos jeszcze poza mna i Bogusia?
Jak Wam idzie?
U mine do przodu, jedyny efekt uboczny jest taki, ze jest mi wiecznie straszliwie zimno, pamietam, ze tak samo mialam jak ostatnim razem przechodzilam te diete.
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Bogusia
14.02.2019 15:26
#26
Marta to tak jak u mnie tez mi ciagle zimno a w nocy się pocę. Czuje się super aż sama się dziwie ze wszytko tak dobrze idzie energii mam aż za dużo. Ciekawa jestem w którym dniu przychodzi kryzys.
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
14.02.2019 20:17
#27
U mine poprzednim razem kryzys byl miedzy 6 a 8 dniem.
Najbardziej boje sie weekendu, bo wiecej czasu w domu. W ciagu tygodnia pracuje, wiec nie mam czasu za bardzo myslec o jedzeniu, a w weekend to co innego. Trzeba znalezc sobie jakies zajecie, niestety zycie towarzyskie tez raczej odpada bo albo sie pije, albo je, albo i jedno i drugie;)
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Bogusia
15.02.2019 7:29
#28
Ja się nie boje raczej o to że się skuszę na jedzenie bo moja motywacja jest 100% ale boje się o jakieś problemy gastryczne albo ze będzie mi słabo itp. Właśnie znajomi chcieli wpaść w niedziele ale odmówiliśmy bo nawet nic bym nie ugotowała bo jak to spróbować czy dobrze doprawione itp.
Ja dziś już ok śniadanku ciężko bez kawy ale jakos trzeba przetrwać. Mam 9 miesięcznego suną z którym siedzę w domu wiec jak on idzie spać 9-11 to ja razem z nim wiec Jam wstajemy to już prawie obiad :)
Miłego dnia i piszcie jak się trzymacie.
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
15.02.2019 9:12
#29
DZIEN 5
Marchewka na sniadanie stawala mi w gardle ale jakos poszlo.
Cala noc snilo mi sie jedzenie:)
No ale ciagniemy do przodu.
Jak w waga u Was?
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Bogusia
15.02.2019 10:04
#30
U mnie elegancko -2,5kg z 69,1 dzisiaj było 66,6 chciałabym do 64 na początek a docelowo 60 bo poniżej 60 to już nie marzę
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
15.02.2019 10:21
#31
Ja też bym chciała zobaczyć 64 na koniec
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Ela
15.02.2019 13:41
#32
hej dziewczyny. u mnie też jakoś idzie, nie jest aż tak żle, ale podobnie jak Wy troche obawiam się weekendu, tyle pokus i zaproszeń od znajomych z których muszę się wymixować !
W każdym bądź razie wczoraj moja waga pokazała 77,6, ale dziś było już 78,2 … mimo wszystko po zaledwie 4 dniach jestem na minusie - 3,2 kg

Moim pierwszym celem jest zobaczyć 6 z przodu ( 69,9 kg ) , wiem ze przez te 13 dni to nie będzie możliwe, ale zawsze to jakiś wstęp, kopniak do działania. Liczę na wasze wsparcie i też trzymam za Was kciuki !!!!
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Bogusia
15.02.2019 20:50
#33
Ela świetny wynik!! Kolejny dzień dobiega końca już się cieszę na jutrzejsza kawę i grzaneczkę :)
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
16.02.2019 9:32
#34
Dzień dobry dziewczyny.
Zaczynamy 6 dzień, dziś się zauważyłam, -2,5 kg.
Najważniejsze, że ogólnie samopoczucie jest dobre.
Jak u Was?
Pozdrawiam serdecznie
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Bogusia
16.02.2019 10:18
#35
Witam się i ja :) u mnie podobnie -2,8 świetnie wyniki mamy tak trzymać. Mi rano trochę słabo było nawet kawa z grzanka nie pomogła ale wypiłam szybko kilka szklanek wody i ziolek odpoczęłam i przeszło na szczęście i energia wrócił. Teraz idę na drzemkę póki Mały śpi. Myśle ze jeszcze najgorsze dwa dni przed nami w pon już będzie z górki. Według mnie dzis i jutro smaczne dni kurczaka uwielbiam i jeden owoc mniam. U nas pogoda piękna dziś wiec motywacja wzrasta :)
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
16.02.2019 20:15
#36
Bogusia, jak Ci minął dzień? Przeszło osłabienie?
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Bogusia
16.02.2019 20:39
#37
Dzięki Marta na szczęście minęło potem energia przyszła wiec dzień zleciał dobrze. A jak u Ciebie? Najgorsze chyba jutro ale wiem ze dam radę. Dzisiaj byłam w McDonald bo starszy syn chciał i nie tknęłam nic a nawet nic mi to noe robiło nawet mnie nie ciągło. Zastanawiam się tylko co po diecie jak jesc czy przejść na jakaś specjalna czy po prostu zdrowo jesc czy podobnie do DK a dodać jakieś kalorie. Jakie Wy macie plany?
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
16.02.2019 21:53
#38
U mnie tez dzień dobrze minął.
Również się zastanawiam co po ten. Myślę że pozostanę przez jakiś czas przy niskim spożyciu węglowodanów chociaż chodząc na siłownię i biegajac ( we wrześniu mam nadzieję wziąć udział w półmaratonie) organizm potrzebuje benzyny.
Wszystko trzeba z głową robić i iść do przodu
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
17.02.2019 7:48
#39
DZIEN 7
Być może najtrudniejszy.
Na półmetku na wadze -3 kg
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Bogusia
17.02.2019 8:48
#40
Melduje się przy herbatce zielonej wypije więcej niż 1 kubek w sumie to cały dzień pije zielona z ziołami + woda. U mnie dzisiaj tak samo -3,1. Podziwiam Cię siłownia i bieganie teraz tez ćwiczysz? Myśle ze przy takim wysiłku to musisz dostarczać kcal organizmowi bo się w pewnym momencie zbuntuje. Zostałyśmy tu same?
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
17.02.2019 8:55
#41
Nie, teraz praktycznie zero ruchu.
Oszczędność energii:)
Dzisiaj lekki spacer tylko.
Dzięki bieganiu i siłowni w 2,5 miesiąca wrzuciłam 4,5 kg bez żadnej diety, jedząc wszystko na co miałam ochotę. Potem waga się zatrzymała dlatego zdecydowałam się na kopenhaska
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Bogusia
17.02.2019 12:04
#42
To rewelacyjnie ja kiedyś na orbitreku tez bez diety w miesiąc 4kg. Był czas ze chodziłam na siłownie po 4/5 razy w tygodniu do tego dieta od dietetyczki efekty były super ale potem druga ciąża i kg wróciły a teraz czasu brak na siłownie. Od marca wracam do pracy to dopiero nie będzie na nic czasu dlatego u mnie jedynie dieta teraz. Na kopenhaską zdecydowałam się spontanicznie w czw decyzja od pon dieta. Później albo wrócę do diety od dietetyczki tam miałam 1300kcal i obetnie trochę na początek tak do 800 w pierwszym tyg w następnym 1000 lub tez siostra ma dietę naturhaus schudła na niej 19kg, w pierwszy tydzień 4kg z czego 1 to woda 3 tłuszcz. Nad nią się tez zastanawiam.
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
17.02.2019 14:14
#43
No wyobrażam sobie że przy 2 dzieci nie jest łatwo, tym bardziej chylę czoło przed Twoja motywacja!
Jeszcze tylko tydzień i po krzyku!:)
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Bogusia
18.02.2019 7:27
#44
Marta żyjesz? Przetrwałaś niedziele? U mnie spoko ale strasznie nerwowa byłam. Ale za to dzisiejsza poranna waga zmotywowałaś mnie jeszcze bardziej 65,6 to już tylko 1,6 do pierwszego celu 64. Dziś już popijam kawkę samopoczucie rewelacja działamy dalej:)
Miłego dnia.
Ps. POŁOWA ZA NAMI JUPIIII
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
18.02.2019 8:52
#45
Czesc Bogusia!
Przetrwalam!
Super wynik, ja sie dzis nie wazylam.
Wczoraj po poludniu poszlam na spacer, mial byc lekki a wyszlo, ze zrobilam 13 km, wrocilam do domu i o 21 juz zasnelam jak dziecko.
Dzis tez samopoczucie dobre.
Juz z gorki;)
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Magda
18.02.2019 9:57
#46
Dotrzymam wam towarzystwa dziewczyny... zaczynam stanowczo dziś i się już nie poddam pogoda piękna aż chce się coś z sobą zrobić a trochę się tego nazbierało i czas zrzucić parę kg przed wiosną a ona u mnie zbliża się wielkimi krokami :))
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
18.02.2019 17:58
#47
Dzien 8
Jajka na tardo na kolacje stawaly mi w gardle, ale jakos przelknelam.
Pocieszam sie, ze jeszcze malo co zostalo.
Witaj Magda, trzymam kciuki za powodzenie.
Bogusia, jak Ci idzie?
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Bogusia
18.02.2019 20:45
#48
Witajcie, Magda walcz bo warto ja wchodzę w spodnie sprzed ciąży wiec naprawdę opłaca się przetrwać ten krótki chociaż ciężki czas. U mnie super ale dzisiaj zamieniłam befsztyka za kurczaka bo mi został z wczoraj ale to rylko ten jeden raz jutro znowu będę się męczyć z ta wołowina i jeszcze ten szpinak z pomidorem feee. Już się cieszę na sobotę:) i zastanawiam się co zjem w niedziele :D ostatnio jak robiłam ta dietę to tak samo miałam amuslalam co zjem jak skończę a jak skończyłam to na nic ochoty nie miałam o bałam się cokolwiek zjeść żeby nie przytyć. W ogóle wcześniej pochłaniałem słodycze tonami a po diecie całkiem mi przeszło to jak zjadłam dwie kosteczki czekolady to było dużo więcej nie potrafiłam. Mam nadzieje ze i tym razem będzie dużo innym pozytywów oprócz straty wagi.
Miłego wieczoru i do jutra
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
19.02.2019 8:11
#49
DZIEŃ 9
Dziś rano waga pokazała 65,3 kg ( -3,9 kg od początku).
Bardzo się cieszę i oby tak dalej!
Mam nadzieję, że wam też dobrze idzie!
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Bogusia
19.02.2019 8:47
#50
Rewelacja Marta!! U mnie tez dziś mega pozytywnie 65,1 czyli -4kg jeszcze tylko 1kg to pierwszego celu do końca lutego powinno się udać.
Magda a jak u Ciebie?
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Bogusia
19.02.2019 18:13
#51
Macie tez tak ze nie potraficie dojeść porcji?
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
19.02.2019 21:03
#52
Oj zdecydowanie tak!
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Ela
20.02.2019 8:30
#53
hej dziewczyny ;-) ja tez jeszcze trwam , weekend miał wiele pokus , ale dałam rade ;-) waga tez spada ,dziś pokazała 76,6 kg czyli -4,8 kg, wiec całkiem ok, do upragnionych 69,9 kg jeszcze daleka droga, ale na tyle się nakręcam, że wiem ze dam rade !!! muszę !!! chcę się dobrze czuć we własnej skórze !!!! Ogólnie na diecie czuję się dobrze, wypijam mnóstwo wody , co wcześniej było problemem, zauważam tez ze skóra staje inna, ładniejsza i cellulit znika ;-) już tylko 4 dni do końca - mam nadzieję, że uda mi się jeszcze trochę pozbyć tłuszczyku, .
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
20.02.2019 8:51
#54
DZIEN 10
Hej dziewczyny, u mnie dziś waga stanęła w miejscu (poprzednim razem jak byłam na tej diecie też tak było), dlatego do końca nie będę się ważyć.
W sumie wszystko idzie ok, ale już mi się tak znudziło to samo jedzenie w kółko, że masakra...No ale już mało co zostalo
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Bogusia
20.02.2019 10:27
#55
Jeju to już 10 dzień dopiero teraz to sobie uświadomiłam jak to przeczytałam wyżej wow sukces już blisko. Ela świetny wynik!! U mnie dziś tez waga stoi a nawet ciut więcej niż wczoraj i strasznie mnie bilans wczoraj łydki i w ogóle cale nogi nie wiem czy to od spaceru czy po prostu się wypłukany wszystkie minerały. Ja mam dokładnie tak samo już nie mogę patrzeć na ta sałatę szpinak befsztyk. Dzisiaj nawet zapomniałam o grzance dopiero w połowie kawy patrzę na rozpis a tu o niespodzianka grzaneczka. Ja mam w piątek gości bo koj mąż ma urodziny i w sobotę lub niedziele również najgorzej E muszę coś ugotować ale jak to spróbować będzie ciężko mąż będzie doprawiać :D dziś byłam na zakupach kupiłam sobie dobre winko w nagrodę w niedziele wieczorem 1 lampka. Niedziele planuje na luzie bez stresu ale bez obżarstwa a od poniedziałku coś dalej.
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
20.02.2019 14:00
#56
Ja w niedzielę sushi!!!
Uwielbiam a w dodatku nie jest jakoś super kaloryczne. To będzie nagroda.
Boże, aż dostałam slinotoku na sama mysl!
W poniedziałek powrót na siłownię, strasznie mi brakuje ruchu
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Bogusia
21.02.2019 7:26
#57
Hej Dziewczyny, jak u Was? U mnie waga dziś znowu w miejscu a tak niewiele brakuje do 64,9 no ale cóż poczekam może jeszcze coś ruszy.
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
21.02.2019 8:13
#58
Czesc Bogusia, nie przejmuj się w 3 dni coś jeszcze spadnie i zobaczymy te 64:) jestem pewna.
Miłego dnia, już prawie koniec!
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Bogusia
22.02.2019 7:25
#59
Hej Dziewczyny jak u Was? Marta jak waga? Ela jak się trzymasz? U mnie dalej waga stoi ale to dobrze ze chociaż nie rośnie dwa dni do końca to się nie poddam teraz. Chociaż dziś impreza wrrr. Rano myślałam ze sobie wypije kawę do tej marchewki ale potem stwierdziłam ze nie warto jest ro odstępstwo jednak od planu wiec wcinam marchewę z ziółkami :)
Miłego dnia sukces jest już bardzo bliziutko
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
22.02.2019 8:23
#60
Hej, u mnie dziś na wadze 64,8!
W końcu upragnione 64.
Wyciągnęłam się w stare spodnie więc dziś super humor.
Jutro ostatni dzień!
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Bogusia
22.02.2019 22:07
#61
Nie wierze ze już jutro ostatni dzień, że dziś ostatni raz jadłam ta wstrętna wołowinę z sałata jeju jak się cieszę jutro fajne menu wiec już całkiem luz.
Nawet już się nie przejmuje ta waga ze stoi w miejscu rozmyślam tylko jak jesc potem żeby kg nie wróciły bo szkoda by było tej męczarni 13 dni innych 4 kg.
Do jutra meldujcie się jak u Was
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
23.02.2019 8:15
#62
Ja też się cieszę, że dziś ostatni dzień.
Jutro rano ostateczne ważenie i mierzenie
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Bogusia
23.02.2019 10:31
#63
Pełna energii od rana 64,8 :)
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
23.02.2019 11:46
#64
Bogusia, mamy dokładnie taką samą wagę:)
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Ela
23.02.2019 13:15
#65
jejku, już 3 raz planuje zrobić wpis i …. cały czas cos mi się kasuje :( może tym razem się uda …. bo chce napisać ze jestem z
Wami , ze dotrwałam, ze udało mi się zrzucić równe 6 kg, zaczynałam z 81,4 kg ( wzrost 171) dziś waga pokazała 75,4 ;-) jest to dobry kopniak do dalszego działania, nie zamierzam odpuszczać, w kwietniu chce zobaczyć 69 kg !!! także nie planuje żadnego kulinarnego szaleństwa na jutro , na pewno będzie cos innego, zdrowego i fit. A jak Wy się trzymacie ?
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
24.02.2019 7:17
#66
KONIEC!!!!
UDALO SIE!!

Nareszcie koniec, celem bylo zobaczenie na wadze numer 64.
Dzis rano sie zwazylam i bylo 63,6.
Po kopenhaskiej -5,6 kg i mniej wiecej po 5 cm mniej w brzuchu, biodrach i udach.
Bardo sie ciesze.
DZieki dziewczyny za wsparcie, piszcie jakie wyniki u was.
Sciskam
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: Bogusia
24.02.2019 7:35
#67
W końcu koniec nie macie pojęcia jak się cieszę :) u mnie te przepięknie 64,1 czyli cel osiągnięty równie 5kg mniej zachwycona jestem i sama nie wierze ze to już koniec. Piszcie dziewczyny jak u Was dalsze postępy będę tu zaglądać
odpowiedź: 11.02. Czas start! autor: marta
24.02.2019 7:52
#68
Super wynik Bogusia!
Ja tez dalej bede walczyc, bardziej na utrzymanie tej wagi niz na dalsze chudniecie ( chociaz i to byloby mile widziane)
Nutro silownia!
Dodaj odpowiedź
Imię *
Email *
Treść
*
Wpisz kod
*
* - pola wymagane