info

Dieta kopenhaska - Forum dyskusyjne

Zapraszamy do dyskusji na forum. Nie musisz się rejestrować, podawać żadnych danych itp. Po prostu klikasz i piszesz - szybko i wygodnie :)

Strona główna
Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!!
krzych: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!!
11.01.2019 18:45
Zapraszam w sobotę na pierwsze raporty w 2019 r.

odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
12.01.2019 7:24
#1
krzych
178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 12.01.2019 80,5kg
Od raportu + 1.6kg
od początku DK -6,5kg

Jeszcze trochę "świąt" zostało ale zjedzonego boczku nie żałuję.
Wszystko wróci do normy jeśli będzie tak jak w tym tygodniu.
A będzie!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
12.01.2019 8:04
#2
CZARNA

Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4 kg
Waga 22.12.2018- 72,6kg
Dziś 12.01.2019- 73,0kg
Od ostatniego raportu plus 0,4kg
Bilans ogólny minus 2,0kg (czyli niewiele)

Ale!
Biorąc pod uwagę, że jeszcze w ten we wtorek ważyłam 74,7kg jest dobrze:)
Wiadomo, że zeszła woda ale TEN spadek
(1,7kg! ,jakby kto nie widział:) mnie motywuje.
Akukaracza,....
akukaracza, ....
Jak to leciało Krzysiu?:)

Krzysiu a więc zostało Ci praktycznie 3,5kg do 77
Phi,
Pikuś
Mnie trochę więcej,bo jak wspominałam dążę do ślicznego 65
Jeśli nie zabraknie mi tych dopalaczy od Krzysia jest to osiągalne na koniec maja:)
W pierwszą sobotę czerwca mam wesele więc ten termin jest dla mnie że tak powiem wiążący:-)

Byleby nie spieszyć tego w weekend i zacząć w poniedziałek z wagą startową z raportu:)
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
12.01.2019 8:49
#3
*)spieprzyć
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
12.01.2019 9:14
#4
Czarna ja widzę!! Jakże nie zobaczyłbym spadku od wtorku 1,7!!!!!
Proszę, klucz do sukcesu to plaster na dziub, plan minimum i spadek gwarantowany. Brawissima.
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
12.01.2019 9:16
#5
Ala
Wzrost 171cm
Start DK 13.01.2018 98.1 kg
Koniec DK 26.01.2018 92,3kg
Minus 5,8kg
Poprzednio 05.01.2019.74,5kg
Dzisiaj 12.01.2019. 74,0kg
Od ostatniego raportu - 0,5kg
Bilsns ogólny - 24,4kg

No jest całkiem dobrze. Trzy razy orbitrek po 40minut, pol tygodnia dietetyczne, drugie pół normalnie. Oby tak dalej, a może kiedyś zobaczę na wadze 70.


Czarna, pięknie pozbylas się tego dziada. Jak metabolizm dobrze działa, są ćwiczenia i chęci to wszystko można naprawić i wrócić do mniejszej wagi. Ja myślę, że 65kg do czerwca dla Ciebie to nie będzie trudne. Trzymam kciuki.

Krzysiek, Ty masz taką silna wolę, że po Twoim plusie za tydzień nie będzie śladu. Aa i proszę nas dalej motywować do działania.

A J tylko dodam, że jutro minie rok od początku mojego odchudzania. Był wynik prawie trzy cyfrowy, a dziś tylko:) 74. Ide świętować... Sprzątać i prasowac:)
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: kasia
12.01.2019 10:36
#6
Kasia
Wzrost 160cm
Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg
Waga z ostatniego raportu
66,2kg
Waga dzis
66,0kg
-0,2kg

Bilans ogolny -7kg

Milego weekendu kochani :*
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: KLARA
12.01.2019 10:48
#7
Klara raport:

Wzrost 152 cm
Start DK 02.07.18 83,9kg
Koniec DK 14.07.18 77,7 kg
Minus -6,2 kg
Dalej walczę od 15.07.2018 77,7kg
Cel 60
najniższa waga 22-12-2018 63kg
sobota 63,7kg
środa 63,7kg
dziś 63,3 kg
po tygodniu -0,4kg
dziad świąteczny +0,3kg
Ogółem -20,6kg
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: KLARA
12.01.2019 11:37
#8
Cześć Wszystkim Walczącym W Nowym Roku W Nowym Wątku!!!

Jak to Krzyś napisał pięknie W Tym Roku Idziemy Po Zwycięstwo!!!!!!

I sam dając dobry przykład całej grupie - zawzięcie walczy na orbim!!! Brawo Brawo !! Ten dziad poświąteczny za tydzień na raporcie nie będzie istniał w takim tempie!!! Trzymam za to kciuki!!!

Będziemy walczyć boczkiem i pączkiem i damy rade!!!!

Czarna - woda nie woda ale TEN Spadek naprawdę motywuje!!! Super!! Brawo, Brawo!!! Kibicuję Ci o więcej!!! Ruszyłaś do przodu i teraz już tylko będzie lepiej i lepiej !!! Brawo!!!

Ala, Ala pięknie działasz!! Brawo!!! Tak trzymaj a te 70 bedzie już niebawem!!! Idę poświętować twoje roczne zwycięstwo i też trochę posprzątam coby Ci raźniej było!!!! Twój cel 70, mój 60 - damy rade!! Trzymam kciuki za nasze powodzenie!!! Uda się nam!!! Już tak niewiele brakuje!!

Kasia jest minus jest moc!!! Super się trzymasz!!! Brawo TY!!!

Pozdrawiam i miłego spokojnego weekendu!!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
12.01.2019 15:13
#9
Anika?
Ilona?
Krysia?
Jesteście?
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Anika
12.01.2019 15:37
#10
Ja w skrócie przepraszam u mnie 76,3
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ilona
12.01.2019 16:30
#11
Ilona
Wzrost 170 cm
Start DK 14.05.2015 72,0 kg
Po DK 67,6 kg
- 4,4 kg
Start DK 23.04.2018 76,2 kg
Po DK 69,9 kg
-6,3kg
Na ostatnim raporcie 75,6kg
Dziś 74,4kg
Po tygodniu -1,2kg
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: K.
12.01.2019 23:21
#12
73.5 kg + 0.7.....hmmmm hmmmm
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
14.01.2019 8:16
#13
Ilona, brawo!!!!!! Dieta 70% sukcesu!

A komu udało się nie zanotować dziada??
Ja się nie ważyłem, w sobotę trochę pogrzeszyłem, niedziela grzeczna.
Czy mam wagę z soboty rano? A nie wiem.
Ale na następy raport chciałbym po prostu mieć minus.
Jest tylko jedno ale, dziś mi się już nie chce tak, jak w poprzednim tygodniu ;(
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
14.01.2019 8:57
#14
U mnie podobnie
Tylko na odwrót
Sobota grzeczna
Niedziela grzeszna
Wagi nie znam bo bezpośrednio po grzeszeniu nie ma sensu się ważyć...
Też chcę mieć minus na następny raport:)
I też nie chce mi się tak jak w poprzednim tygodniu ale może od wtorku?
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
14.01.2019 16:21
#15
Witajcie w poniedziałek. :)
Nie napisze czym zgrzeszylsm w eekend, bo mnie z kurnika wyrzucicie.
Ale dziś już jestem grzeczna, no grzeczniejsza:) i melduję 40minut orbiego.
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
14.01.2019 16:46
#16
Brawo Ala, tydzień dobrze zaczęty.
Ja też pogrzeszyłem, teraz to odrabiam.
Melduję poniedziałkowy skalpel!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
14.01.2019 17:49
#17
Skalpel- Krzysiu chylę czoła. Dla mnie nie do przejścia, nie lubię ćwiczyć przed monitorem. Tym bardziej podziwiam, że ktoś daje rade. Brawo.
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
15.01.2019 11:15
#18
U mnie wczoraj dietowo w miarę ale nie na 100%, powiedzmy że na 80%
Aktywności żadnej, ale nie z lenistwa, siła wyższa:(
Nie ważyłam.się, ale czuję, że woda mi się zatrzymała po niedzieli , bo, a jakże,
była Sister, było wino i co ino...
Próbuję to ogarniać, żeby na sobotę był spadek albo chociaż stabilizacja:)

Ala brawo za od orbiego.BRAWO!
Krzysiu, woot? że co? że skalpel?że beze mnie?
Że tak bez uprzedzenia?

Co u Was Kochani?
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: ANIKA
15.01.2019 11:37
#19
U MNIE WCZORAJ ZUMBA ale jest masakrycznie czuje sie jak jeden wielki balon nie wiem czy az tyle wody nabrałam to też na pewno a i waga do tego nie wchodze juz w żadne swoje ubrania.

jest po prostu gorzej niz źle
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
15.01.2019 12:32
#20
Dziewczynki!!!!!! Cała ta woda i to Wasze uczucie wodnistości na pewno do soboty minie!!
Spokojnie, pomału trzeba robić swoje, grunt to trzymać się dietki (chociaż w 80%, jak Czarna dziś) i już. A jak się jakieś ćwiczenia od czasu do czasu dorzuci, to nie może być źle, musi być tylko lepiej.

Tak Czarna, bez uprzedzenia, wskoczyłem na mate pod wpływem jakiegoś dziwnego impulsu nie wiadomo skąd. I bardzo się z tego cieszę, bo widzę spore braki ale też chęci, żeby trochę nad sobą popracować w temacie skalpela. I ta zmienność ćwiczeń jest dobra, szybciej czas leci
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: KLARA
15.01.2019 13:27
#21
Hejka!!!

Brawa brawa, brawa, brawa, brawa, brawa za Wasze aktywności i dietki!!! Super!!

U mnie bez ćwiczeń, raczej normalne jedzenie bez jakiś większych grzeszków!!

Mimo to moja woda też się zatrzymała i rośnie, rośnie!!!
Jutro będzie szok na wadze!!

Badania odebrałam i byłam na konsultacji u lekarza - jest całkiem całkiem dobrze za wyjątkiem tarczycy!! Na razie tylko trochę wskaźniki są podwyższone i czekają mnie dokladniejsze badania ale nie ma jeszcze tragedii!!

Powodzenia w ćwiczeniach i dietkach i do jutra!!!! Niech ta woda z nas odpłynie!!!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
15.01.2019 14:59
#22
Super Klara, nie jest tak źle.
Ważne że badania porobione i wiesz co i jak, a chyba najgorzej to nie wiedzieć co nam jest. Jak już się wie, to wiadomo co robić! A woda odparuje

Ja melduję przerwę w ćwiczeniach ze względu na zakwasy poskalpelowe, O!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: KLARA
16.01.2019 10:51
#23
No i stało się !!!

Pierwszy raz mam taką wodę przed okresem, normalnie jestem tak spuchnięta że ledwie chodzę a mam tyle spraw do załatwienia na dzisiaj!!

Dziewczyny jak sobie radzicie z tą wodą???

Wzrost 152 cm
Start DK 02.07.18 83,9kg
Koniec DK 14.07.18 77,7 kg
Minus -6,2 kg
Dalej walczę od 15.07.2018 77,7kg
Cel 60
najniższa waga 22-12-2018 63kg
sobota 63,3kg
środa 64,7kg
od soboty + 1,4kg
dziad ogółem +1,7kg
Ogółem -19,2kg

Dziś na pewno będzie basen!!!

Pozdrawiam

kto ma siłę niech ćwiczy i dietkę trzyma

buziaki i trzymam za was kciuki!!!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
16.01.2019 11:03
#24
Nie radzimy sobie...
Ja też się zważyłam...
Jak to miało być?
Żeby w poniedziałek nie było dziada?
Buhahahaha:)
Jest środa!
Kto nie ma dziada?
Niech się chwali!
Ja nie mam czym więc , jak to mówi Krzysiu, opuszczam zasłonę milczenia;)

Melduję dietowy wtorek i godzinę orbitka wczoraj:)
Dzisiaj jestem umówiona z Krzysiem na Skalpel.
Kto wpada na trening?
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
16.01.2019 11:33
#25
O tak, dziś umówiliśmy się na skalpel i słowa trzeba dotrzymać.
Chociaż szczerze mówiąc zakwasy dają jeszcze o sobie znać.
Ale co tam, najwyżej zrobię na pół gwizdka ;) ale zrobię

ja się nie ważyłem, a szkoda, bo powinienem. Szczerze mówiąc raczej dziad jest. Powiem tak, zauważyłem że strasznie dużo teraz jem. Za dużo...

Klara, woda jak woda, dziś jest, jutro jej nie ma. Byle byś się nie zniechęciła ;)
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
16.01.2019 13:14
#26
Trzymam kciuki, żebyscie zrobili skalpel.
Ja się w środy nie ważę, myślę, że raz w tygodniu w sobotę wystarczy. U mnie wczoraj też jedzenia za dużo i bez ćwiczeń. Dzis już trochę lepiej i 40minut orbitreka za mną. Chociaz mi się nie chciało, bo pogoda mnie dobija. Z pięknej śnieżnej zimy zrobiła się wczesnowiosenna deszczowa plucha. Zdecydowanie wolę zimę i snieg:)

Klara, to tylko woda. Rób swoje i się nie zniechęcaj.
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: KLARA
16.01.2019 14:22
#27
To wy się skalpelujcie, niech wam lekko będzie a ja jak co środę basenik na 100% zaliczę!! Może wytopię trochę tej wody w basenie ;-)

Powodzenia
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
16.01.2019 14:43
#28
Brawa Ala!!! 40 minut orbitka to jest to! No i chyba wszyscy obligatoryjnie powinniśmy popracować nad zmniejszeniem naszych porcji, a ja na pewno!

Klara, masz rację, "dolej" trochę do basenu ;)
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: kasia
17.01.2019 10:46
#29
Witajcie kochani.
Nie wiem czy mam dziada poweekendowego. Napisze inaczej: nie wiem jaki jest duzy ;P bo to ,ze jest- to pewne.
Ale na wage wejde dopiero w sobote.Jem normalnie.Bez jakiegos mlocenia -ale normalnie. Dzis np. pieke nogi kurze w piekarniku.
Gratuluje Wam checi na orbitki,zumby i skalpele. Czarna..wiem ,ze waga Ci plata figle,ale dzielnie sie trzymasz.Masz diete i cwiczysz.Beda tego efekty.Musza byc do jasnej anielki!O! :) :*
Krzysiu..pomimo zakwasow bedzie skalpel..brawa.:)))
Aniu brawa za zumbe.A ubrania to napewno zbiegly sie po praniu.Pewnie pralas w za wysokiej temperaturze i tyle. :*
Ala! Brawa za orbitka! Mimo ,ze nie mialas checi to jednak wskoczylas. To sie chwali.
A Ilonka co u Ciebie ?Jak tam dietka.? :*
Krysia,wylaz!

To nie jest zdecydowanie moj tydzien..heh
Wkrotce sie ogarne.Musze .

Caluje kochani :*
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: K.
17.01.2019 23:10
#30
To nie jest rowniez moj tydzień. Jest źle. Mloce i nie cwicze. Ide do kąta i nie wylaze. Od poniedziałku....
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
18.01.2019 10:26
#31
No w końcu się Kasia tu odezwała!!

A ja, rozczarowując innych jaki siebie samego jestem zmuszony napisać, że mój zapał i rzekomy znaleziony przeze mnie poniedziałek dotyczyły tylko poprzedniego tygodnia. Tak więc popełniłem falstart.
Ktoś powie, ale jak to? Przecież robię skalpel.
Nie, ja robiłem skalpel, a dokładnie dwa razy (poniedziałek i środa) i na tym koniec. Mam zakwasy, nie chce mi się i zacząłem wpieprzać, a nie jeść. Ten tydzień mam z góry przegrany.
Chciałbym umieć się wziąć za siebie jak kiedyś, kilka tygodni wyrzeczeń i diety nigdy nie było dla mnie problemem. A teraz zapału starczyło na 6 dni. Dramat
;(
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
18.01.2019 10:29
#32
Ahahaha:)
Aż mi lepiej Krzysiu.
Mam dokładnie tak samo
A wczoraj wieczorem to....
Szkoda słów!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
18.01.2019 11:01
#33
U mnie brak diety się nie sprawdza. Nie mam rygoru to jem za dwie. A ilość zjedzonych słodyczy przemilcze, bo i tak byście nie uwierzyli. Jak stanę jutro na wadze to też nie uwierze:(:( no cóż..... Tak więc nie tylko u was ale i u mnie du... blada
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: KLARA
18.01.2019 15:09
#34
Jednym słowem zaczynamy od poniedziałku ;-))

U mnie na razie woda, woda, woda i trochę grzeszków, GRZECHÓW GŁÓWNYCH raczej ;-))

Ala co nieco uczknęłam z Twoich zapasów słodyczowych i sobie do kawki wciągnęłam ;-))

Jutro będzie futro ....

Nie wiem jak Wy ale ja się czuję o wiele gorzej niż w święta lub tuż po nich!!!
Od poniedziałku nie ma mocnych stawiamy się wszyscy i bez wyłamywania do dzieła, do dzieła, koniec z żartami!!!

Pozdrawiam i do jutra
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
19.01.2019 8:48
#35
krzych
178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 19. 01.2019 81,5kg
Od raportu + 1.0kg
od początku DK -5,5kg

Co się Czarna ze mnie śmiejesz!!! Nie wolno!!
:)

Także właśnie pokazałem jaką to ja sobotę odnalazłem, a nie żaden poniedziałek.
Jak pisze Klara, do dzieła od poniedziałku!!!!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Anika
19.01.2019 9:38
#36
Anika
Wzrost 172cm
Start DK 23.02 -71 kg
Po DK 07.03 -66 kg
Minus 5 kg
Dziad 10!
poprzednio 76,3
Dziś 77,3
po tygodniu +1

Poddaje się bo nie mogę na to patrzeć
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Anika
19.01.2019 9:38
#37
Anika
Wzrost 172cm
Start DK 23.02 -71 kg
Po DK 07.03 -66 kg
Minus 5 kg
Dziad 10!
poprzednio 76,3
Dziś 77,3
po tygodniu +1

Poddaje się bo nie mogę na to patrzeć
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
19.01.2019 10:01
#38
Aniu, od poniedziałku, razem ze mną, razem z nami, kapuśniak, zumba i do przodu. :)
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
19.01.2019 10:03
#39
Ala
Wzrost 171cm
Start DK 13.01.2018 98.1 kg
Koniec DK 26.01.2018 92,3kg
Minus 5,8kg
Poprzednio 74,0kg
Dzis.74,6kg
Po tygodniu +0,6kg

No zesz... Normalne jedzenie nie dla mnie. Trzeba jednak dietetyczne. Chociaz tak naprawdę to wina tych strasznych, okropnych, obrzydliwych.... slodyczy

Ale Grupo nie poddajemy się. Więc ten tego od poniedziałku..
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: kasia
19.01.2019 10:11
#40
Kasia
Wzrost 160cm
Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg
Waga z ostatniego raportu
66,0kg
Waga dzis
67,0kg
+1,0kg

Bilans ogolny -6kg

Anika i Krzysiu mozemy sobie piatke przybic..z tym kilogramem..

Takiej wagi nie widzialam u siebie z jakies dobre 3 lata.
Anika i tez nie moge na to patrzec. Ale poddac sie nam nie wolno.Bo bedzie tylko gorzej.
Weekend bede jadla normalnie. Ale przyszly tydzien musi wygladac inaczej.


odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
19.01.2019 10:31
#41
Dokładnie Kasiu, nie składamy broni. Nie wolno się poddać. Kasiu do tej pory miałaś super bilans ujemny. Od poniedziałku machamy nóżką, i kółeczka, i jeszcze 10, 9...
Ala, słodycze out z domu. I będzie lepiej.
Ja stawiam na skalpel. Wiem jaki dał mi wycisk kiedyś, jaki dał mi wycisk teraz.
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
19.01.2019 11:23
#42
Krzysiu, słodycze out z domu. Ale jak? Dziś w sklepie była taaska promocja na ptasie mleczko. No aż szkoda było nie kupic:)
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
19.01.2019 11:27
#43
Ala, ja wszystko rozumiem.
Słodycze pod ścisłą kontrolą.
Inaczej będą same +++ na raporcie.
Bieremy się w garść
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ilona
19.01.2019 11:31
#44
Ilona
Wzrost 170 cm
Start DK 14.05.2015 72,0 kg
Po DK 67,6 kg
- 4,4 kg
Start DK 23.04.2018 76,2 kg
Po DK 69,9 kg
-6,3kg
Na ostatnim raporcie 74,4kg
Dziś 72,1kg
Po tygodniu -2,3kg
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
19.01.2019 12:41
#45
Ilona, gratulacje. Przywracasz mi wiarę w to, że można. Można? Można!!!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
19.01.2019 12:53
#46
Przepraszam za spóźnienie.
Ślubny wczoraj przyjechał, zajmuje się dziadkiem..
Mam luz- blues
Dopiero wstałam :)

CZARNA

Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4 kg
Waga 12.12.2018- 73,0kg
Dziś 19.01.2019- 73,9kg
Od ostatniego raportu plus 0,9kg
Bilans ogólny minus 1,1kg

Trudno, świetnie:(

Ilona gratulacje!
Brawa
Jaki spadek!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: K.
19.01.2019 15:36
#47
74.8 czyli + 1.3 kg ojjjjj chyba pobilam rekord
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
19.01.2019 15:38
#48
Ilona idzie do kąta za niewyobrażalny. (!!!!) spadek po "cichaczu"
No tego to się nie robi...
Brawa!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: KLARA
19.01.2019 16:58
#49
Hej!!

Wreszcie i ja dotarłam, przepraszam za mega spóźnienie ale nie było mnie w obrębie wi-fi!! Takie życie, ale już się mobilizuję i raport składam ...

Wzrost 152 cm
Start DK 02.07.18 83,9kg
Koniec DK 14.07.18 77,7 kg
Minus -6,2 kg
Dalej walczę od 15.07.2018 77,7kg
Cel 60
najniższa waga 22-12-2018 63kg
sobota 63,3kg
środa 64,7kg
dziś 64,8kg
od soboty + 1,5kg
dziad ogółem +1,8kg
Ogółem -19,1kg

Od poniedziałku ostro bierzemy się do roboty, trzeba skończyć pobłażać sobie i zacząć ćwiczyć i dietować !!

Gratuluje super spadku Ilona!!! Brawo Ty, wezmę z Ciebie przykład i zaszaleję na kolejnym raporcie, jak Ty możesz to i ja też dam rade - w każdym bądź razie spróbuję !!!

K jednak ja jestem tym razem na ostatnim miejscu więc u Ciebie nie jest jeszcze najgorzej!!!

Pozdrawiam Wszystkich, miłego udanego spokojnego i mało grzesznego weekendu życzę i do poniedziałku!!!!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
21.01.2019 8:07
#50
Czy u Ilony dziś waga z raportu, czy jeszcze mniej?
Bardzo proszę o info w tej sprawie ;)
Poza Iloną wszyscy na raport przyszli ze swoimi dziadami, teraz dziady trzeba przegonić. Przymierzam się już psychicznie do skalpela ale jak nie wyjdzie dziś, to wyjdzie od jutra. Ale jeszcze nie mówię NIE
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Kasia
21.01.2019 12:38
#51
Witajcie w poniedziałek.
Melduję orbitka - 30minut.

Krzysiu trzymam kciuki za dzisiejszy skalpel . Oby były chęci. :)

Buziaki wszystkim
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
21.01.2019 13:08
#52
No proszę! Brawo KAsia!
Ktoś chyba tu nam zaczął od TEGO poniedziałku.
To ja wezmę się dziś w garść!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
21.01.2019 16:54
#53
Udało się ze skalpelem, i nie było tak tragicznie jak w zeszłym tygodniu
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
22.01.2019 7:14
#54
Witam
Ledwie poniedziałek się zaczął, a tu już wtorek.
Jak przeżyłyście blue monday?
Ja na depresję zastosowałem skalpel i mocno postawił mnie na nogi.
Trening przeszedł nawet bezboleśnie. Dalej kilka ćwiczeń to jeszcze nie to ale jest lepiej i nic a nic nie mam dziś zakwasów.
Tak więc skalpel póki co wpisuje mi się na stałe do mojego grafiku ćwiczeń, czuję że się polubimy jeszcze bardziej.
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
22.01.2019 8:17
#55
Brawo Krzysiu
Brawo Kasiu
U mnie wczoraj dupa blada:-(
Zero chęci na jakiekolwiek działania (dietę i ćwiczenia).
Mam zamiar ogarnąć się od dzisiaj by nie zaprzepaścić całego tygodnia i coby znowu nie było plusa na raporcie.

Kurdę Krzysiu że też Ci się chce ten skalpel!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: ANIKA
22.01.2019 8:26
#56
iLONA GRATULACJE ROZBIŁAŚ system na raporcie tak trzymaj!

Grupo informuję że sobota u mnie bez raportu wyjazd feriowy będzie. więc wracam do Was w poniedziałek mam nadzieję że z pozytywnym nastawieniem i to w końcu będzie mój poniedziałek.

Jednak nie mogę sie poddać chodz wszystkie przeciwności losu sprzyjają aby jenak to pierdzie......ąć
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
22.01.2019 8:37
#57
Kasia, Krzysiu-brawa za aktywność. Szczególnie Tobie Krzysiu zazdroszczę tego skalpela.
Czarna, jak Cie to po cieszy to u mnie też poniedziałek można spisać na straty.
Anika, baw się dobrze, odpocznij. Wrócisz, to będziesz miała więcej chęci do działania.

A u mnie wczoraj aktywności brak, jedzenie normalnie.
W tym tygodniu to się nie zanosi na orbitreka, bo jakoś t a k wyszło, że każdego dnia będę w pracy i nie mam zwyczajnie kiedy poćwiczyć. Ale postaram się nadgonic coś regularnym jedzeniem.

No i zima, piękna zima, śnieg i - 18. Szkoda, że ferie u mnie dopiero od 11 lutego.
Trzymajcie się ciepło.
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: KLARA
22.01.2019 13:13
#58
To nie ten poniedziałek i nie ten wtorek!! Do południa jest ok, ale potem mam dni babci i dziadka więc szaleję i jeszcze wieczorkiem będę miała służbową imprezkę czyli ja zaczynam od środy basenem ;-))

Brawa za aktywności !!! Tak trzymajcie!! Super !!!

Pozdrawiam ;-)))
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
22.01.2019 19:02
#59
To ja melduję drugi skalpel!

Czarna, postaraj się o plan minimum, tak żeby zanotowac jakiekolwiek minusik w sobotę.
Ala, regularne rozsądne jedzenie powinno załatwić brak ćwiczę, dieta to 70-80% sukcesu.
Klara, dni babci i dziadka rządzą się swoimi prawami. Czekam na meldunek basenu.
Anika, to feriuj się w miarę rozsądnie i wracaj z nową siłą od poniedziałku
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
23.01.2019 12:54
#60
Można śmiało meldować.
Nie trzeba się wstydzić.
My tu sami swoi!

Ja się psychicznie nastawiam na trzeci skalpel ;)
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
23.01.2019 15:13
#61
:) :) :) ale mnie Krzysiu rozbawiles.
A i owszem zamelduje, chociaż miało nie byc: 40minut orbitka przed pracą.

Dziewczyny, ja się Koguta slucham a Wy?
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
23.01.2019 20:27
#62
Ala, super, a jednak znalazł się czas i chęci na orbi. Czyli i rozsądne jedzenie i trening. Zaliczam!!! Brawo!!

Ja melduję trzeci skalpel i bardzo rozsądne jedzenie i zero %%
I jutro też tak będzie, a w piątek w planach orbi dla odmiany.
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
24.01.2019 8:50
#63
Dzień dobry, witam w czwartek
Energia i zapał mnie nie opuszczają
To chyba satysfakcja po ćwiczeniach, że jest ok, że daję radę, że można.
Czas i chęci, niestety bez tego się nie da.
Hurtem zakupiłem wczoraj pomarańczy i grejpfrutów, każdego dnia jeden owoc zastąpi mi drugie śniadanie, a przypominam że w pracy jem trzy.
Trzymam się stałych pór:

I śniadanie 7:00
II śniadanie 10:30
II śniadanie 13:30
Skalpel/orbi 15:30
Obiadokolacja 18:00

Tak to przynajmniej wygląda od tego poniedziałku i na razie daję radę.
W planie oczywiście już małe grzeszki na sobotę ale tylko na sobotę, w niedzielę nawet nie będę mieć czasu, czyli w ten poniedziałek jest szansa, że weekend będzie bezdziadowy.

Słucham Was!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
24.01.2019 8:52
#64
P.S.
parowar póki co pięknie wygląda w szafce między innymi garnkami.
Na prawdę szafka jakby dostała gwiazdkę więcej ;)
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: kasia
24.01.2019 8:59
#65
Witajcie kochani.
U mnie w poniedzialek i wtorek byl orbi po 30 minut.

Wczoraj mialam przerwe. Ale jesli wierzyc ,ze lampka czerwonego to godzina treningu.. to zaliczam sobie wczorajsze 2 godziny treningu ;P ;)))

Z dieta idzie dobrze.Odstawilam chleb. Jem troche zdrowiej.Ale sa i grzeszki .Choc w sumie sama sie usprawiedliwiam i nie traktuje tego tak nazbyt powaznie. Do kawki zjadlam troszke slodkosci. Ale nie cale opakowanie -tylko pare sztuk.


Ala,Brawa za orbiego! No Koguta sluchac sie trzeba!Nie ma innej opcji :)
Czarna ,Ilonka co u Was kochane? Anika- wyjechalas juz?Zycze Ci Suuuperr wypoczynku :) Krysia..jak mija tydzien?
Dla Krzysia oklaski za wykonany juz plan minimum i za bojowe nastawienie.Bedzie ekstra raport. :)

Caluje goraco :*
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: kasia
24.01.2019 9:03
#66
Witaj Krzysiu! Podoba mi sie Twoj plan posilkow rozlozony na godziny.To zawsze daje super efekty.Ja niestety jem o roznych godzinach..wiem ,ze to nie dobrze .
Nie ochrzciles jeszcze porowara? ;)
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: kasia
24.01.2019 9:03
#67
Witajcie kochani.
U mnie w poniedzialek i wtorek byl orbi po 30 minut.

Wczoraj mialam przerwe. Ale jesli wierzyc ,ze lampka czerwonego to godzina treningu.. to zaliczam sobie wczorajsze 2 godziny treningu ;P ;)))

Z dieta idzie dobrze.Odstawilam chleb. Jem troche zdrowiej.Ale sa i grzeszki .Choc w sumie sama sie usprawiedliwiam i nie traktuje tego tak nazbyt powaznie. Do kawki zjadlam troszke slodkosci. Ale nie cale opakowanie -tylko pare sztuk.


Ala,Brawa za orbiego! No Koguta sluchac sie trzeba!Nie ma innej opcji :)
Czarna ,Ilonka co u Was kochane? Anika- wyjechalas juz?Zycze Ci Suuuperr wypoczynku :) Krysia..jak mija tydzien?
Dla Krzysia oklaski za wykonany juz plan minimum i za bojowe nastawienie.Bedzie ekstra raport. :)

Caluje goraco :*
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: kasia
24.01.2019 9:06
#68
Sorry..Zaspamowalam przez przypadek.. ;P tylko cofnelam strone i samo sie dodalo podwojnie..ehh
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: KLARA
24.01.2019 10:56
#69
Kochani UMIERAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!

Po dwóch dniach świętowania z babciami i dziadkami do tego z wtorku na środę impreza do rana z ludźmi z pracy .....

wróciłam z mega wielką gorączką i dreszczami i bólem wszystkiego nawet bolą mnie włosy .....

za mało się chyba znieczulałam na imprezkach ;-((

Dziś już nafaszerowana jestem wszystkim czym się dało i jakoś udało mi się podnieść przynajmniej na chwilkę ...

Oczywiście basenu środowego nie było, chybabym poszła prosto na dno ;-((( po raz pierwszy!!!
Jest o tyle dobrze że mąż już całkiem świetnie sobie radzi więc jakoś ogarnia wszystkich i wszystko na tyle na ile może !!

Muszę wydobrzeć jak najszybciej bo ferie tuż tuż i tyle planów jest żebym mogła coś z dzieciakami zadziałać ....

Trzęsie mnie jeszcze bardziej jak pomyślę o sobotnim raporcie .....

hohohohohohohoho będzie się działo

No ale widzę że Wszyscy super sobie radzicie !!! Brawa !!!! Jesteście cudowni !!! I ćwiczycie i dietujecie !!! Brawa brawa!!!! No i parowar błyszczy nowością na półeczce!!! No super, super!!!! Brawo Wy!! Tak trzymać !!! Kibicuję Wam samych sukcesów na sobotę !!!

A ja uciekam pod kocyk parować siebie!! ;-)

Zdrowia życzę Wszystkim, trzymajcie się cieplutko !!!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
24.01.2019 16:19
#70
Melduję dietę i orbitrek 40minut.

Klara zdrowiej szybciutko. Odchudzaniem zajmiesz się jak wyzdrowiejesz.
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
25.01.2019 7:26
#71
U mnie kolejny tydzień poszedł się je....dwabić:-(
Zbyt dużo na mnie spadło, nie mam głowy do diety i zapitalania,jest mi wszystko jedno.
Mam nadzieję, że ten stan nie będzie trwał zbyt dlugo:-(....mam nadzieję....

Dzielnie walczycie w tym tygodniu
Ogromnie Was podziwiam
Krzysiu
Kasia
Ala
Brawa za skalpela i orbitki:)

A ja jutro chyba na zawał zejdę:-(
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
25.01.2019 7:45
#72
Kasiu, bardzo ładny pościk, nawet spam warto przeczytać jeszcze raz.
Gratuluję planu minimum. 3 x 30 minut zaliczone
ALE ALE
śmiało możesz od przyszłego tygodnia robić 35 minut ;)
to taka nagroda ode mnie ;)

Klara, zostało Ci odparować pod pierzyną! Butelka soku malinowego maminego leci do Ciebie. dodawaj do herbaty. W sumie to i nalewkę tez przesyłam...mówią "zdrowotna"

Ala, chyba jak żadna inna kura jesteś posłuszna ;)
brawo za dietę połączoną z ćwiczeniami!!!!

Ja melduję czwarty skalpel a dziś dla odmiany będzie orbi.
Dietkę też trzymam, taki stan rzeczy daje dużo energii

A Ilona z Krysią się zawzięły i milczą. Tak nie można, to nieładnie!
Anika na feriach...

♡♡♡♡♡ Czarna ♡♡♡♡♡
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: kasia
25.01.2019 9:43
#73
Witajcie.
No ja wiem Krzysiu,ze te moje marne 30 minut w oczy razi ;)
Ale jakos jeszcze mnie checi nie naszly na dluzsze zapitalania.
Jest plan minimum i dieta wiec ogolnie jestem zadowolona.
Na weekend dni kobiece i waga stanela dzis w miejscu.Oby woda tylko mi sie nie zatrzymala..bo naprawde sie staram w tym tygodniu.

Ala- pieknie!Orbitkujesz i masz diete.Super.Brawa dla Ciebie.
Gratulacje tez dla Krzysia.Ostro dziala . Brawa!

♡♡♡♡ Czarna ♡♡♡♡ myslami jestesmy z Toba :***
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
25.01.2019 14:27
#74
To zrobimy tak Kasiu:
1. albo plan minimum to 4x30min
2. albo plan minimum to 3x35mini i więcej ;)
hue hue hue
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
25.01.2019 17:47
#75
50 minut orbitka!!!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
26.01.2019 7:30
#76
krzych
178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 26.01.2019 79,5kg
Od raportu - 2,0kg
od początku DK -7,5kg

No i kto mi podskoczy?! :)
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
26.01.2019 7:58
#77
Nie ja:)
Szacun

CZARNA

Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4 kg
Waga 19.01.2018- 73,9kg
Dziś 26.01.2019- 73,7kg
Od ostatniego raportu minus 0,2kg
Bilans ogólny minus 1,3kg 

I tak jestrm zdziwiona, jadłam normalnie tzn nienormalnie bo dużo za dużo i zero jakikolwiek ćwiczeń,spodziewałam się dwa kilo na plus! Ale generalnie źle ze mną i zero perdpektyw na od poniedziałku...
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
26.01.2019 8:01
#78
Krzysiek, gratulacje gratulacje. Brawa, superrr...
No też tak chce

Ala
Wzrost 171cm
Start DK 13.01.2018 98.1 kg
Koniec DK 26.01.2018 92,3kg
Minus 5,8kg
Poprzednio. 74,6KG
Dzisiaj.73,9kg
Po tygodniu. - 0,7kg


Nie wierzyłam. A jednak spadek jest. Oby tak dalej.
Krzysiu jeszcze raz gratulacje, tylko nie narozrabiaj w weekend :)
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
26.01.2019 8:03
#79
Czarna, jeszcze znajdziesz swój poniedziałek. Tylko się nie poddawaj.
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ilona
26.01.2019 8:45
#80
Ilona
Wzrost 170 cm
Start DK 14.05.2015 72,0 kg
Po DK 67,6 kg
- 4,4 kg
Start DK 23.04.2018 76,2 kg
Po DK 69,9 kg
-6,3kg
Na ostatnim raporcie 72,1kg
Dziś 71,8kg
Po tygodniu -0,3kg

Miłego weekendu
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ilona
26.01.2019 9:31
#81
Krzysiu gratulacje- co za spadek :)
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: kasia
26.01.2019 9:48
#82
Kasia
Wzrost 160cm
Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg
Waga z ostatniego raportu
67,0kg
Waga dzis
65,2kg
-1,8kg

Bilans ogolny -7,8kg

Krzysiu! Wow wow wow! OLE OLE OLE ! :)))

Wszyscy mamy spadki.
Krysia? Wylaz! :)
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: KLARA
26.01.2019 9:55
#83
Hej, ja w dalszym ciągu umieram chociaż troszkę soczek malinkowy pomógł!!

Mój raport przedstawia się tak:

Wzrost 152 cm
Start DK 02.07.18 83,9kg
Koniec DK 14.07.18 77,7 kg
Minus -6,2 kg
Dalej walczę od 15.07.2018 77,7kg
Cel 60
najniższa waga 22-12-2018 63kg
sobota 64,8kg
dziś 66,5kg
od soboty + 1,7kg
dziad ogółem +3,5kg
Ogółem -17,4kg

Czyli na razie staczam się cały czas powoli do dołu a raczej w górę!!! ;-((

I raczej to nie jest już woda!!
Bardzo kiepsko sie czuję !!

Mój TEN poniedziałek musi być jak najszybciej!!! Inaczej nie podniosę się z tego!!!

No Krzysiu WOW WOW WOW WOW WOW!!! Nie mogę ruszyć ani ręką ani nogą no ale chciałabym podskoczyć i Ci zawołać hip hip huraaaaaa!! Brawa Krzysiu dałeś czadu!! Trzymaj tak dalej!!!

Czarna !!! Jest minus !!! I tylko to się liczy dajesz rade!!!! BRAWO i trzymam kciuki za więcej !! Zobacz Ilona też dała rade mieć minusik!! Super dziewczyny, od poniedziałku się rozkręcicie nie ma co!!!

Ala świetnie sobie radzisz ;-)) trzymaj się w weekend a od poniedziałku troszkę diety i zobaczysz kolejny super wynik w sobotę!!

OK, moi drodzy ja idę znów się parować pod kocyk i może troszke odtajac a WY na sanki, narty i będzie super!!!

odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: K.
26.01.2019 17:17
#84
75.0 czyli +200 gram od ostatniego tygodnia. Mozna wiec uznac ze tendencja spadkowa po ostatnim szalenstwie. Biore sie za sie:-) od dzis od teraz
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
26.01.2019 17:30
#85
No to podsumowanie :

Kasia minus 1,8. Wow orbi robi swoje
Ja minus 2,0 skalpel i dieta
Ilona minus 0,3 a dołączając ostatni tydzień to wgl jest super
Czarna minus 0,2 i też jest świetnie, a wiemy że łatwo nie było
Krysia mały plus ale to jest stabilizacja
Krala,, mały odstęp ale wiemy że siły masz na tyle, żeby raz dwa się uporać i znowu wyjść na minus
Anika feriuje

Melduję pizze domową i od poniedziałku działamy
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
28.01.2019 10:56
#86
Dzień dobry:)
Kto zważył dziada?
Kto chce się pochwalić?
Kto jest pełen zapału?
Kto dzisiaj orbitkuje /skalpeluje?

Ja zważyłam się -dziada mam:-(
Ale się nie pochwalę!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: kasia
28.01.2019 13:32
#87
Hej Czarna :)
Ja sie nie wazylam.. nie chce wiedziec dzis ile mam..a dziad na pewno jest.
Nie wiem czy bedzie dzis orbi.. ale diete trzymam.
Wstalam dzis o 5. Potem okazalo sie ,ze corka jednak nie czuje sie na tyle by isc do szkoly..choc myslalam ,ze przez weekend jej minie.
I mialysmy o 8 wycieczke do lekarza.
To nic groznego..moze juz jutro bedzie na tyle ok,ze pojdzie do szkoly.
Mam dzis wolne z pracy.Choc taki plus tego dnia.

Grzeszkow nie planuje..zwaze sie moze jutro z rana.


Anika..jak tam po ur-ie? Opowiadaj! :)

Caluje kochani
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
28.01.2019 13:50
#88
U mnie grzeszna sobota a niedziela już raczej rozsądna.
Natomiast to jak bardzo mi się dziś ne chce jest ogromne dlatego
NIC DZIŚ NIE ROBIĘ PO PRACY
A tydzień zaczynam od jutra, czyli od wtorku.
Dziś mam poniedziałek leniucha
Po prostu nie zrobię nic, mało tego, zjem solidny obiad.
Skalpel od jutra

Zdrówka Kasiu dla córeczki! Jestem ciekawy czy będzie orbi i ile!
Czarna, może tak ze mną od jutra?
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Kasia
28.01.2019 18:17
#89
Krzysiu nie będzie dziś orbiego.
Boli mnie głowa i o tej godzinie nic mi się już nie chce.

Do teraz dieta 100% utrzymana.
Była nawet sałatka brokułowa Czarnej :)

Nie buntuj Czarnej; ) haha
A co u pozostałych? Ilonka, Anika, Ala, Krysiu? Jak Wam się tydzień zaczął?
Buziaki
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Kasia
29.01.2019 10:49
#90
Witajcie kochani
Czy ktoś coś wczoraj ćwiczył - oprócz Czarnej?
Czarna! Brawaaa za skalpel! :)

U mnie niestety dalej szpital w domu.
Orbi odstawiony

Melduję wczorajszy dzień dietowy i 300 gram Dziada od soboty.

Buziaki
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
29.01.2019 11:47
#91
Cześć Kasiu,
ten mój skalpel wczorajszy to ja bym skalpelem nie nazwała:)hahaha
No ale starałam.się:)

Jak są jakieś kłopoty to na orbitka nie starcza już ani siły ani chęci.
Wiem coś o tym:(
Zdrowka dla córci...
I brawa ogromne za dietę, bo jak wiemy dieta to 70%sukcesu:)

Melduję wczorajszy dzień dietowy i brak dziada(od soboty -200gram)

Jeśli wytrwam tak grzecznie do raportu to będzie minus

KURY wyłazić!
KOGUCIE wyłaź!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
29.01.2019 12:26
#92
Czesc
To wylaze:)
Kasia zdrówka dla corci.
Klara, a jak Twoje zdrowie? Wyzdrowialas?
Czarna brawa za skalpel, podziwiam. No i brawa, dziś wtorek a już masz minus od soboty. Tak trzymaj.
I brawa dla tych co dietkuja.
U mnie dieta bez rewelacji, ale chociaż słodycze odstawilam. Wczoraj zrobiłam jakiś 30minutowy zestaw ćwiczeń, wszystko mnie boli.
Dzis orbitrek 45minut. Może jakoś się ogarne.
Milego dnia.
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
29.01.2019 14:21
#93
minus 200g i już trzeba było o tym napisać!!!?? ;)
a ja jestem dziś nie do życia, nie do skalpela a już na pewno nie do orbiego.
No ale trudno, jak ktoś bije po oczach brakiem dziada już we wtorek, to zrobię ten skalpel. Zwłaszcza, że będę jeść jeszcze wczorajsze placki ziemniaczane a nie są najchudsze. No dobra, brawa za brak dziada i super postawę!

Kasiu, do jutra 300g też już nie będzie. Dietką załatwisz sobie dobry raport na sobotę.

Ala brawo! Brawo za wczoraj i za zapowiedziany orbi już na dziś. Po treningu możesz śmiało się pochwalić.

Anika, jak po feriach? Jak nastrój? Będzie dobrze?
Krysia wyłaź do cholery, bo to już śmieszne nie jest!
Klara, przezwyciężyłaś choróbsko? Gotowa?
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: KLARA
29.01.2019 14:41
#94
Witam Witam,

Gratuluję spadków już na początku tygodnia ;-)) Super, trzymajcie tak dalej!!
Brawa Ogromne za ćwiczenia !!
W takim tempie do soboty Wszyscy się pozbędziecie dziadów !!! Działajcie, działajcie!! Kibicuję !!!

A u mnie jedno choróbsko powoli ustępuje a na widoku mam kolejne problemy ;-)) cóż życie ...............

Wczoraj robiłam usg tarczycy - no i mam tarczycę usianą guzkami !!!
Także od wczoraj jakoś tak byłam w zawieszeniu kompletnym a dziś szukam dobrego specjalisty, który mi zrobi biopsję i poprowadzi dalej !!

Na razie ani specjalnej dietki ani ćwiczeń u mnie nie uwidzicie ;-))
Obiecuję się poprawić jak już się tutaj ogarnę !!

Życzę zdrówka i działajcie chcę tu widzieć piękne wyniki ;-))
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
29.01.2019 16:29
#95
Klara!
Większość takich guzków to w 99% nic poważnego. Będą tylko wymagać kontroli, bo wykluczam interwencję chirurgiczna. Będzie wszystko dobrze, takie guzki to nic groźnego dla Ciebie.
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
30.01.2019 7:42
#96
Melduję oficjalnie pierwszy wtorkowy skalpel wczoraj z nastawieniem na więcej, tzn. dziś też zrobię, bo plan minimum musi być. A że w weekend jestem poza domem, to muszę się spiąć do piątku włącznie, żeby były minimum trzy skalpele, z nadzieją na czwarty!

Czy wszyscy już znaleźli swoje poniedziałki? Bo od sylwestra mija właśnie miesiąc!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
30.01.2019 9:45
#97
Hej Krzysiu
Melduję wczoraj niezbyt grzeczne popołudnie i brak aktywności:(
Młocenia co prawda nie było(michałków czy trufli) ale jedzenie dalece daleko od dietetycznego.
Dzisiaj mam pogrzeb w b.bliskiej rodzinie więc rownież będę na "stypowym obiedzie"chyba nie całkiem fit:-(
Nie wiem o której wrócę i czy będę miała siłę i chęci na zapitalanie czy skalpel dlatego nic nie obiecuję.

Ja chyba jeszcze nie znalazłam jednak swojego poniedziałku:-(

Ilona wyłaź!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
30.01.2019 10:07
#98
To ja zamelduje wczorajszego orbiego 45 minut i wysokokaloryczny obiad.
Dzis ju też był orbitrek 40minut. W planach obiad sredniokaloryczny:)

Nie wiem czy to już był ten poniedziałek, raczej nie. Chociaz z pewnością bardziej ten poniedziałek niż tamten, bo przynajmniej nie wrzucam w siebie słodyczy z częstotliwością jak z karabinu maszynowego. Więc to już jest duże cos:)

Czarna, przykro mi z powodu pogrzebu w rodzinie. Trzymaj się ciepło.
Klara, trzymam kciuki, żeby Twoje dolegliwości nie były poważne.

Krzysiu, motywuje do działania, zaraza dobrym przykładem. Ja też chcę mieć spadek na raporcie.

Po dwóch dniach jesienmo-wiosennych u mnie wraca zima.
Milego dnia Grupo:)
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: kasia
30.01.2019 11:19
#99
Wczoraj bylo 300 gram dziada..dzis jest 300gram na minusie od raportu.
Na sniadanie maly grzech-kromka chleba.Wiem..to niby nie grzech..ale jak odstawiam pieczywo jest lepiej.

Na cwiczenia nie mam w tym tygodniu ochoty.Ale diety chociaz bede pilnowala.

Czarna..po powrocie najlepiej odpocznij.Na plan minimum masz jeszcze czas. :*
Ala! Brawa za orbitki! Super dzialasz :)

Ilona,wylaz! :*
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ilona
30.01.2019 16:18
#100
U mnie to nie jest ten poniedziałek- czekam na inny...
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
30.01.2019 17:09
#101
Ilona no styczeń to ja mogłem zaczekać ale co teraz, cały luty mam czekać?! Halo halo!!!
Czarna daj "se" dziś spokój, a najlepiej i jutro. Są stany wyjątkowe
Ala jak Ty znowu dzielnie działasz, orbi za orbim i słodyczy coraz mniej. Silna wola będzie Twoją mocną stroną, bo to że zagrażasz Czarnej naszej mistrzyni orbitka, to już wiemy.
Kasiu, Ty to normalnie masz wielkie wyczucie dietetyczne. Dwa dni lekkiego jedzonka ale jakże pysznego i już na minusie od raportu. To jest na pewno talent.

Ja melduję drugi skalpel
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
30.01.2019 17:14
#102
Ani myślę równać się z Czarna mistrzynia:)

Zauważyłam, że jak zmusze się do swiczen, to potem mam lepsze samopoczucie. I już mnie tak nie ciągnie do słodkiego.
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: kasia
31.01.2019 10:31
#103
Ala, zawsze powtarzalam,ze na orbitka trzeba poprostu wejsc i tyle.Przebrac sie i cwiczyc.Bo jak sie czlowiek zaczyna zastanawiac -to milion wymowek znajdzie w minute.Brawo! Pieknie dzialasz :)
Ja wlasnie popelniam teraz ten blad..i dlatego orbitek poszedl w odstawke ;P
upss


Ilona ,kazdy musi sam swoj poniedzialek czy wtorek ;) odnalezc. Jednak licze na to,ze jak luty sie zacznie to troszke checi nabierzesz :*** Trzymam za to kciuki :* ♡♡♡

Od wczoraj tylko minus 100gram. Czyli 64,8kg -400gram od soboty
100 gram to tyle co nic..no ale lepiej niz plus.I tak sie pocieszam ,ze nawet na DK byly dni (a przeciez DK to masakrycznie uboga w kalorie), gdzie zdarzaly sie tylko wlasnie te -100gram.Wiec ok.

Dzis mam pozne sniadanie.
Duzy serek wiejsk i+ ogorek,papryka,szczypiorek ,smietana,sol,pieprz.

buziaki
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
31.01.2019 10:40
#104
A ja wczoraj dałam plamę.
Nie było diety, były grzeszki i brak zapitalania czy skalpela.
Miałam wolne popołudnie bo Niania w związku z pogrzebem załatwiona była aż do godz 18stej więc wiecie rozumiecie nie moglam przecież wrocić do domu.
Zahaczyłam o moją przyjaciółkę która mieszka na jednej ulicy i było nawet wino i co ino:)...

Na wagę nie staję.
Ale też się nie poddaję.
Dzisiaj dietowo i skalpel będzie

Buziaki:)
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: kasia
31.01.2019 11:34
#105
Czarna i taka postawa mi sie podoba :)
Nawet jak w jakis dzien mamy troche luzu ,jest wino i co ino ;))) to nie oznacza ,ze zaraz przytyjemy 10 kg i caly nasz proces odchudzania szlak trafil.
Przychodzi kolejny dzien i dziala sie dalej :)

buziaki
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
31.01.2019 12:36
#106
Proszę nie wkraczać w moje kompetencje... ;)

Czarna, Czarna i taka postawa mi sie podoba :)
Nawet jak w jakis dzien mamy troche luzu ,jest wino i co ino ;))) to nie oznacza ,ze zaraz przytyjemy 10 kg i caly nasz proces odchudzania szlak trafil.
Przychodzi kolejny dzien i dziala sie dalej

Kasiu, minus 100g to spadek, minus to minus, możesz się cieszyć ;)
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: ANIKA
31.01.2019 13:36
#107
Ja też na wagę nie staję do soboty ale poddać też się nie poddam przytyło sie 10 teraz trzeba cierpieć

w tym tygodniu dietowo bez %% i jedna zumba
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: kasia
31.01.2019 13:49
#108
Krzysiu, nie mialam nigdy takiego zamiaru.
Czyzby dzis nasz Kogut lewa noga wstal? ;)
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
31.01.2019 14:26
#109
Anika, zobaczysz że po tym tygodniu przy utrzymaniu dietki i zumby zobaczysz zachęcający spadek na wadze i dasz radę z tymi 10 kilo!

Kasiu, dokładnie ;(
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Kasia
31.01.2019 16:00
#110
Tak czułam Krzysiu.
:(
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
31.01.2019 23:38
#111
Ala z jaką tam mistrzynią, ostatnio mało ćwiczę na orbitku, kiedyś więcej,bo miałam też więcej czasu i pewnie też większą motywację.
W tym tugodniu tytuł mistrzyni należy do Ciebie!
Brawa za zapitalanie tak trzymaj!

Zła jestem na siebie za wczoraj!
Rozumiem grzeszenie weekendowe!
To tradycja a o tradycję dbać trzeba!
Ale żeby w środku tygodnia, w biały dzień?...eh

Kasia dietuje,Anika dietuje i choruje(zdrówka ♡)
Klara ogarnia tarczycę i nie ma głowy do diety i ćwiczeń:-(
Krzysiu skalpeluje ,dietuje i czasem zgrzeszy ale to dobrze, bardzo dobrze bo drugiego takiego spadku bym nie przeżyła z zazdrosci kurzej:)
A co robi Ilonka?

K wyłaź!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
31.01.2019 23:43
#112
Aaaaa
zapomniałam zameldować dietowy czwartek i drugi skalpel:)

Dobra, to ja gaszę światło w kurniku

Dobranoc kurki
Kogut nie chrap:)....zasnąć nie można...
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
01.02.2019 7:26
#113
Anika z Iloną zarzynają, ja nie chrapię!! ;)

Brawa brawissima za drugi skalpel Czarna! Zdarzyło się grzeszenie w tygodniu, trudno. Organizm nie może zapomnieć co to grzech bo zwariuje ;)
A jak Ci ten skalpel idzie? Mnie już wychodzi i cieszę się że to "tylko" 40 minut ale wczoraj odpuściłem i dalej na koncie mam dwa skalpele, dziś będzie już trzeci na bank. Plan minimum musi być. Muszę zanotować chociaż stabilizację.
Dziś już wstałem prawą nogą. Wchodzimy w luty, mój ulubiony miesiąc.
Za tydzień mam urodziny, będzie "dyspensa" na weekend w całym kurniku... ;)
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
01.02.2019 8:28
#114
Krzysiu wczoraj było ciężko, pewnie dlaego, że od poniedzoałku mięśnie nie do końca się zregenerowały i kosztowało mnie to duźo wysiłku.
Ale pamiętam, że jak wczesniej robilismy to po kilku treningach faktycznie było ok.Muszę doprowadzić do takiego stsnu rzeczy.
Idealnie byłoby robić skalpel 3razy w tygodniu i 2 razy w tyg wskoczyć na orbitka.
Ale jak się zmobilizować?
Póki co próbuję wpaść na właściwe tory, choć co chwila z nich wypadam...
Eh..

Kto się boi raportu?
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: ANIKA
01.02.2019 11:18
#115
U mnie z aktywności tylko jedna zumba i nic nie ZROBIĘ WIĘCEJ bo brak sił na wszystko przez to choróbsko jedyne co to nawet dieta do dziś w miarę i nie planuje grzeszyć dziś po południu więc moze w końcu uda się zobaczyć jakiś spadek

Kasia,Czarna Krzysiu,Ala Wy i tak dzielnie działacie coś w tym tygodniu

K gdzieś znikła
Klara zawsze wychodzi na prostą mimo zabiegania wię nie ma sie co martwić o raport

Ilonka trzymaj się dzielnie zdrówka życzę i znajdz swój poniedziałek
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: ANIKA
01.02.2019 11:21
#116
Czarna JA się boję zawsze odkąd zagosciła u mnie 7
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
01.02.2019 12:20
#117
Ja się boję, że już nadrobiłem te -2kg których tak ładnie w zeszłym tygodniu pozbyłem się dzięki skalpelom i diecie. Teraz znowu coś idzie na tak, znowu zapał tylko na tydzień.

Czarna, trzy skalpele i dwa orbitki w tygodniu to idealne rozwiązanie ale wykonać to, to HO HO, z moim zapałem na tydzień to może przyszły tydzień się uda i znów się skończy na chęciach. Ale broni nie składam.
Fakt, jak zakwasy nie zeszły to nie wolno ćwiczyć.

Aniu, grzechów nie meldujesz to i raportu się nie bój. Każdy spadek da Ci powera do działania i będzie Cię motywować
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
01.02.2019 20:58
#118
Melduję dziś zestaw ćwiczeń 40minut.
Jestem z siebie dumna w tym tygodniu-- dwa razy orbitrek, dwa razy ćwiczenia.
Jeszcze żeby tak bardziej podietowac, to można na wadze bez obaw stawać.
A tak jest lekka obawa, co mi jutro pokaże.
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
02.02.2019 7:39
#119
krzych
178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 02.02.2019 81,3 kg
Od raportu +1,8 g
od początku DK -5,7 kg

Witajcie spowrotem moje 2 kg. Coś poszło nie tak, i nawet wiem co...

Ala, gratulacje!!!! Wielkie brawa
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
02.02.2019 7:52
#120
Ja dziś w pracy, więc tak na szybko

Ala
Wzrost 171cm
Start DK 13.01.2018 98.1 kg
Koniec DK 26.01.2018 92,3kg
Minus 5,8kg
Poprzednio 73,9kg
Dzis.73,4kg
Po tygodniu - 0,5kg

Krzysiu.a następny raport będziesz miał minus na wadze, bo kto jak kto, ale Ty potrafisz trzymać dietę wzorowo i ćwiczyć.


odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: KLARA
02.02.2019 7:52
#121
Hej!!!

Anika dzięki za optymizm!!! Jednak tym razem dałam plamę na całości!!

Wzrost 152 cm
Start DK 02.07.18 83,9kg
Koniec DK 14.07.18 77,7 kg
Minus -6,2 kg
Dalej walczę od 15.07.2018 77,7kg
Cel 60
najniższa waga 22-12-2018 63kg
sobota 66,5kg
dziś 67,5kg
od soboty + 1kg
dziad ogółem +4,5kg
Ogółem -16,4kg

Narozrabiałam w styczniu jak nie wiem co!!! Kara się należy jak nic!!

Ale koniec z tym !!

Obudziłam się i zaczynam walczyć!!!

Moi mili dzielnie walczyliście cały tydzień!! Były i ćwiczenia i dietka i troszeczkę grzeszków ale ogólnie pozytywne nastawienie i chęci do działania !!! Tak trzymajcie!!! Czekam z gratulacjami dobrych wyników na raportach - będzie OK!!!

To będzie TEN PONIEDZIAŁEK!!! Dla Wszystkich???!!!!!!! TAK DLA WSZYSTKICH!!!!! Spinamy pośladki i budzimy się z zimowego snu!!!

buziaki i miłego udanego weekendu
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ilona
02.02.2019 8:38
#122
Ilona
Wzrost 170 cm
Start DK 14.05.2015 72,0 kg
Po DK 67,6 kg
- 4,4 kg
Start DK 23.04.2018 76,2 kg
Po DK 69,9 kg
-6,3kg
Na ostatnim raporcie 71,8kg
Dziś 71,7kg
Po tygodniu -0,1kg

Miłego weekendu
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
02.02.2019 8:55
#123
CZARNA

Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4 kg
Waga 26.01.2019- 73,7kg
Dziś 02.02.2019- 73,5kg
Od ostatniego raportu minus 0,2kg
Bilans ogólny minus 1,5kg
Nie wiem czy waga się zacięła,że pokazała wagę z wtorku,ale nie drążę tematu.
Pomimo dwóch skalpelów wygląda kiepsko.

"Coś poszło nie tak, i nawet wiem co... "

Krzysiu nic się nie martw to tylko chwilowy skok po chińszczyźnie:)
Alu brawa za kolejny spadek, po takim aktywnym tygodniu-należało Ci się:)
Ilonka pieknie utrzymujesz wagę!Brawo!To bardzo duży sukces!
Klara, każdy ma gorsze dni, zatem działamy od poniedziałku?

Kasia - wyłaź
K?
Anika buduje napięcie:-)


odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: ANIKA
02.02.2019 11:02
#124
Anika
Wzrost 172cm
Start DK 23.02 -71 kg
Po DK 07.03 -66 kg
Minus 5 kg
Dziad 8,8!
poprzednio 77,5
Dziś 74,8
od ostatniego raportu -2,7kg

to jest tzw odparowanie się dopiero okaże co będzie na kolejnym raporcie

Wszystkim gratuluję spadków w mniejszym i większym stopniu a delikatny skok do góry u niektórych to tylko mały chwilowy wypadek przy pracy

odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: K.
02.02.2019 12:13
#125
74.1 czyli -0.9. Wirusy tak dzialaja. Leżę.
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: kasia
02.02.2019 12:26
#126
Kasia
Wzrost 160cm
Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg
Waga z ostatniego raportu
65,2kg
Waga dzis
64,5kg
-0,7kg

Bilans ogolny -8,6kg

Krzysiu..Czarna ma racje,To napewno taki nagly wzrost po chinszczyznie Za tydzien bedzie 7 z przodu.Wiem,ze tak bedzie.
Anika..Brawo! Ty to potrafisz pieknie meldowac spadki.Nawet jesli to odparowywanie to i tak robi mega wrazenie. Oklaski! :*
Ala,Czarna,Ilonka ,Krysia - pieknie dziewczyny !Wszystkie mamy minus! Super :***


Caluje kochani i milego weekendu
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: ANIKA
04.02.2019 7:38
#127
Nabroiłam wczoraj winem.... ehhhhh
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: KLARA
04.02.2019 9:13
#128
To jak, kto zaczyna ten poniedziałek???

Ja zaczęłam sałatką zobaczymy co dalej ;-)) Nie jestem jakoś bardzo zdeterminowana i nastawiona na mega walkę ale jakoś tak delikatnie powolutku, pomalutku, małymi kroczkami do przodu !!!

Pozdrawiam Wszystkich i trzymam mocno kciuki za Was!!!!
Do dzieła moi mili ;-)

ps. Anika nie jesteś sama - miałam gości i niczego więcej nie trzeba dodawać!! Ale jestem dobrej myśli damy rade do soboty - będzie lepiej !!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
04.02.2019 10:19
#129
Anika!! Taki ładny spadek i już nabrojone! Udam że tego nie widzę, że widzę tylko sobotnie -2,7kg za co ogromne brawa ode mnie dla Ciebie i nie chcę widzieć nic innego w tą sobotę, jak kolejny spadek, najmniejszy chociaż ale spadek.
Czarna, podciągnij mi się! Gdzie wyniki na miarę mistrzyni? Dziś machamy nóżką, kółeczka i te sprawy. Bardzo, bardzo proszę.
Kasiu, ładnie ale podciągnąć się też możesz.
K, spadek piękny? Jakbyś zaglądała częściej to i spadki byłyby takie zawsze ;)
Ilona stabilnie a nawet na minusie, jak dobrze liczę to trzeci raport z rzędu na minusie. To sie bardzo chwali.
Klara, tak wyszło, trochę Ci teraz było nie po drodzę, zaczynamy po prostu od poniedziałku.
Ja się dołączam. Cały swój zanotowany plus mam zamiar przepędzić.
5 razy skalpel mi w tym pomorze.
Ala, solidne pół kilo na minusie i wspaniały bilans ogólny!
Bardzo dobrze, "dostateczny" ;)
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
04.02.2019 11:17
#130
Moi mili, no to poniedziałek zaczynamy.
Melduję zestaw ćwiczeń 35minut już dziś zrobiony. I duże ciacho do kawy też już zjedzone:). No nie wiem czy bilans na zero wyszedl:)
Milego dnia
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
04.02.2019 14:02
#131
Ala, z jednej strony brawa a z drugiej strony rózga
ale jeśli to Twój sposób na minus na raporcie (jak dotąd działa) to na razie zostaję przy brawach ;)

Reszta, słucham??!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: ANIKA
04.02.2019 14:48
#132
po winie zmotywowana do dalszego działania w planach zumba dziś i oczywiście ma byc dietowo jak wyjdzie sobotni raport pokaże
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
05.02.2019 7:19
#133
Poniedziałkowy skalpel wykonany. Czuję moc w tym tygodniu.
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
06.02.2019 7:10
#134
Wtorkowy skalpel wykonany. Czuję moc w tym tygodniu.
Niektóre kurki robią po 100 przysiadów, chwali się!
Jak dla mnie, to muszę w przyszłym tygodniu popracować nad dietą, bo w tym tygodniu jej po prostu nie ma. Jem wszystko. Ale jest to do naprawienia.
Oczywiście od poniedziałku, no bo jak to tak od środka tygodnia...?
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: ANIKA
06.02.2019 7:16
#135
kRZYSIU no od środy to zdecydowanie nie można ale od poniedziałku jak najbardziej
u mnie trochę grzecznie troche nie bo winko sie trafiło ale w planach dziś kolejna zumba
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: kasia
06.02.2019 8:40
#136
Mi sie poniedzialek udal pod wzgledem diety- choc pokusy byly i juz prawie prawie..bym mlocila ;P
Wtorek tez zaczal sie dobrze- sniadanie salatkowe. Mialam wolny dzien z pracy i tak wyszlo,ze trafilo sie Hugo (maz kupil..To WINA meza! ahahaha)
A po nim zjadlam "normalny obiad" . I na wage dzis ze strachu nie stanelam.
Wczoraj rano byl jeszcze dziad poweekendowy 700gram .

Dzis gotuje moj kapusniak.Z braku laku ( czyt. piersi kurzych)- robie go na dwoch kurzych nogach. Skore zdjelam zeby troche na kaloriach przyoszczedzic ;)
Bedzie tradycyjnie z papryka,marchewka,cukinia ,porem.Na polskiej kwasnej kapuscie.
A dla rodzinki robie dzis nadziewana papryke (farszem jak na golabki i w sosie pomidorowym)..ohhh i nie zjem.. No ,ale trudno sie mowi.Jak sie chce troche sadla przed latem zgubic -to czegos trzeba sobie odmawiac.

Krzysiu!Czujesz moc.To dobrze wrozy na raport :)
Aniu! Brawa za zumbe :) I za przysiady wczorajsze! Ja mam lekkie zakwasy..juz zapomnialam ,ze to nie tak lekko jakby sie wydawalo.A pamietam nasze wyzwanie kiedys..ile to po miesiacu bylo na sam koniec? 250 przysiadow?! ;)))

buziaki kochani
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: KLARA
06.02.2019 10:08
#137
Hejka!!!

Gratulacje za aktywności i dietki te większe i malutkie ;-)))

U mnie do wczorajszego wieczora było super!!

Wieczorkiem winko z sąsiadka dla uczczenia jej urodzin i imienin w jednym!!!

Także żeby siebie i Was nie gorszyć dziś odpusciłam ważenie!!
Dziś zapowiada się kolejna imprezka wieczorem więc cały dzień będę grzeczna !!!

I tak oto mój ten poniedziałek zakończył się we wtorek wieczorem i nie wiem czy uda mi się jakoś poprawić na sobotę ehhhhhhhhhhh

niech już przyjdzie ta wiosna bo pogrążam się każdego dnia coraz bardziej ....

Trzymam Kciuki za Wasze sukcesy i czekam na super wyniki w sobotę !!!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
06.02.2019 10:15
#138
Czesc
Ja tam nie czuje mocy jak Krzysiu, no ale melduję, że dziś już orbitrek 40minut zrobiłony.
Dieta, no cóż przemilcze
Gratuluję wszystkim nawet najmniejszych wyrzeczen- to już bliżej do osiągnięcia celu.
Milego dnia
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
06.02.2019 16:04
#139
Ja też nie czuję mocy:-(
Co ja mówię- czuję NIEMOC.
Ćwiczeń jak do tej pory zero a diety nie ma żadnej.
Ten tydzień jest gorszy od poprzedniego.

Postaram się dzisiajj zrobić SKALPEL i do wieczora już jeść rozsądnie.
Spadku u mjie na bank nie będzie sle może do soboty wypracuję sobie stabilizację..:-(
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
07.02.2019 8:13
#140
i już czwartek.
W kurniku mieszane uczucia, jednym się chce, jedni nie mają chęci, a niektórzy nawet żadnej mocy. I ja to rozumiem.
Walczymy o chociaż stabilizację, a najmniejszy spadek zawsze mile widziany.
Jeśli chodzi o luty, to zostały trzy poniedziałki, dobrze by było żeby każdy już swój miał. Ja mam wrażenie że mój poniedziałek jest ten teraz w tym tygodniu, zobaczymy czy wystarczy mi zapału więcej niż tylko na tydzień.
Melduję środowy skalpel i nastawienie na dzisiejszy.
W sobotę będzie duży grzech...;) ale grunt to od poniedziałku wyjść potem na prostą i się jej trzymać.
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: kasia
07.02.2019 9:57
#141
Te przysiady tak z marszu w tej ilosci to byl glupi pomysl.
Juz drugi dzien mam zakwasy ,ze ledwo moge kucnac.Masakra.
Wczorajszy dzien byl ok pod wzgledem diety.Tylko wieczorem zjadlam troche tej nadziewanej papryki.Ale bez zadnych dodatkow.
Nie wazylam sie.
Moze jutro stane na wage.
Zaatakowaly mnie zatoki.Co za bol.Nie moge schylic glowy.
Po sniadaniu zjem tabletke ze speedem. Mam na recepte.Dokladnie Ibuprom z pseudoefedryna. ;P Nie wolno ich brac wieczorem z wiadomych wzgledow ;) ale musialam wziac - a i tak zasnelam jak dziecko.

Dobra ..nie bede Wam tu dalej jojczyc ;P

Za chwile zjem salatke.A na obiad bedzie kapusniak.
Chcialabym na sobote miec jakis spadek.Zobaczymy czy to wogole wykonalne bedzie.No,ale postaram sie.Nie planuje mlocenia. :)


Anika ,jak Ty z tymi zakwasami dalas wczoraj rade na zumbie :0 Podziwiam Cie!!


Czarna,Krzysiu!Brawa za skalpele! Wielkie brawa :*
Ala!Brawa za orbitka!
Ilona..wylaz! :***
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
07.02.2019 21:26
#142
No w tym tygodniu Kogut oszalał
Dzisiaj czwartek i czwarty skalpel za nim?
No żeby jeszcze tak bewstydnie się chwalić:)
Człowiek się może zgęgać z zazdrości?
MOŻE!
Gę gę gęgegęgęgęgęgegęgę...

Anika i Kasia dietowo i mają za sobą po 100 przysiadów, a Anika dodatkowo dwie zumby.
Proszę!
Grzeszki w postaci hugo i wina to jak godzina spędzona na siłowni:)
Nie liczą się!
O!
Anika się rozkręciła po feriach i to ewidentnie jej poniedziałek:)

Ala trochę jojczy, że z dietą różnie,ale orbitkuje regularnie,więc nie ma co się obawiać.

Klara pół na pół -trochę diety/trochę grzeszków i tak lepiej niż u mnie..

K nie odzywa się więc może dietuje ale raczej nie zapitala(bo nie melduje)

A co u mnie?
Powtorzę za fb
"Ja mam dużo za dużo na sumieniu.W tym tygodniu do wczoraj zero diety, dużo grzeszków a we wtorek(w imieniny)nawet%%%(i pizza)
Dopiero dzisiaj rozsądne jedzenie a z aktywności jeden skalpel i jeden orbi..
Tyle....
Walczę jeszcze o stabilizację ale nie wiem czy to możliwe by wyjść na prostą...."

Ilonka wyłaź!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
08.02.2019 8:19
#143
Czarna, ale pizza na cienik spodzie, w dodatku jak mamy gości, to nie pizza.
Poza tym jak ktoś się zatrzyma na dwóch kawałkach, to też jakby pizzy nie jadł.
Nie wiem jak było u Ciebie we wtorek, ale tak na przyszłość:
1. cienkie ciasto nie ma kalorii
2. 2 kawałki pizzy nie czynią

i bardzo lubię jak gęgasz, bo czuję dodatkową motywację do dzisiejszego 50-minutowego orbitka, żeby trochę od Ewki odpocząć.

Kasia na kapuśniaku, szykuje się do podium na sobotę ;)
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
08.02.2019 8:20
#144
****cienkim (spodzie)***
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: kasia
08.02.2019 10:15
#145
Krzysiu..kapusniak byl i owszem 2 razy na obiad.. ale dwa kapusniaki- wiosny TFU! - Dietetycznego - tygodnia nie czynią ;)))
Usmialam sie :) Racja z ta pizza :)))

Dzis na wadze jeszcze Dziadyga -bo dziadem nazwac tego nie sposob.


Na podium cos czuje bedziesz Ty lub Anika-bo u Ani jak malo jojczenia i zumba to szykuje sie mega spadek :)
Ja to moge byc w zestawieniu-ale chyba na samym koncu ;P haha

Ilonka,wylaz!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
08.02.2019 17:15
#146
Melduję zestaw ćwiczeń 35munut.
Minimum z minimum jest - dwa razy ćwiczenia, raz orbitrek. Ale trzeba z siebie dać więcej zdecydowanie więcej.

Na szczęście od jutra ferie. Szkoda tylko że śniegu brak.
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
09.02.2019 6:48
#147
krzych
178 cm
Start DK 15.03.15 87,0 kg
Koniec DK 28.03.15 80,1 kg
Minus -6,9 kg
Dziś 09.02.2019 80,0kg
Od raportu - 1,3kg
od początku DK -7,0 kg

Skalpel + orbi + niekoniecznie dieta i spadek jest.
Tylko kto za mnie tak wytrzyma przyszłe tygodnie...?
Ala, gratulacje!!! Silna jesteś bardzo!
Czarna zaliczyła plan minimum!
Ania zumbowała ale podobno wczoraj impreza była... Co to będzie?
Kasiu, wstawiaj lekki obiad. Porcja kurnikowa ;-)
Klara, zeszło coś?
Ilonka mnie totalnie olewa :-(
A K. to już wgl po tyłku dostanie
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
09.02.2019 8:25
#148
CZARNA

Wzrost 173cm
Start DK 18.03.2015 -75 kg
Po DK 30.03.2015 -70,6 kg
Minus 4,4 kg
Waga 02.02.2019- 73,5kg
Dziś 09.02.2019- 73,3kg
Od ostatniego raportu minus 0,2kg
Bilans ogólny minus 1,7kg 
Jeszcze nigdy nie cieszyłam się tak bardzo ze stabilizacji:)ba!z niewielkiego minusu.
To był bardzo zły tydzień pod względem diety!
Ale 2 skalpele i orbi mnie,jak widać, uratowaly.

Krzysiu brawa!
1,3 piękny wynik
A za skalpel 4x + orbitrek 40minut należą Ci się owacje na stojąco!

Obiecuję, że od poniedziałku się poprawię bo w wrkend w kurniku rozpusta zarządzona przez Koguta...:)
No Krzysiu, właśnie kiedy Ty masz te Urodziny, dziś czy jutro?
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ilona
09.02.2019 9:53
#149
Ilona
Wzrost 170 cm
Start DK 14.05.2015 72,0 kg
Po DK 67,6 kg
- 4,4 kg
Start DK 23.04.2018 76,2 kg
Po DK 69,9 kg
-6,3kg
Na ostatnim raporcie 71,7kg
Dziś 71,8kg
Po tygodniu +0,1kg
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
09.02.2019 9:55
#150
Urodziny jutro ale można świętować dziś. Ja na pewno będę
Czarna, mały spadek ale jest. Od poniedziałku już na serio!!
Ilona stabilnie i dalej obrażona na mnie...
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: kasia
09.02.2019 9:59
#151
Kasia
Wzrost 160cm
Start DK 5.01.15 73kg
Koniec 17.01.15 67,8kg
-5,2kg
Waga z ostatniego raportu
64,5kg
Waga dzis
64,8kg
+0,3kg

Bilans ogolny -8,3kg


Az sie dzis zdziwilam. Nie jem chleba w tygodniu..a wczoraj zjadlam bule z szynka i normalny obiad (zupe jarzynowa-kalafiorowa). I wieczorem trafil sie %. Myslalam,ze dziad sie zwiekszy -a zmniejszyl sie :) jupiii! :)


Krzysiu Wielkie Brawa za wzorowy tydzien!Zaowocowal na wadze :)
Czarna ..widzisz jak to jest.. nawet jak sie zdarzy tydzien bez diety -ale sa cwiczenia -to i spadek jest.Super! Brawo kochana :)

odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: KLARA
09.02.2019 10:35
#152
Hej!!
Dziś szybko bo mnie nie ma ...
poprzednia sobota 67,5
dziś 67,2
po tygodniu -0,3
załapałam się na stabilizację
przeczytam wasze wpisy i sukcesy w poniedziałek
pozdrawiam miłego weekendu
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
09.02.2019 10:39
#153
Ala
Wzrost 171cm
Start DK 13.01.2018 98.1 kg
Koniec DK 26.01.2018 92,3kg
Minus 5,8kg
Poprzednio 73,4kg
Dzis 73,0kg
Po tygodniu - 0,4kg
Bilans ogólny 25,1kg

Krzysiu, gratuluję super spadek. Świetny prezent na urodziny. Wszystkiego co najlepsze dla Ciebie.
Czarna, jest dobrze. Ćwiczenia to chyba jednak więcej niż 30%sukcesu w odchudzaniu.
Kasia, Ilona-stabilizacja, Więc jest dobrze.
Milego weekendu:)
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Anika
09.02.2019 11:00
#154
Anika
Wzrost 172cm
Start DK 23.02 -71 kg
Po DK 07.03 -66 kg
Minus 5 kg
Dziad 8'5
poprzednio 74'5
Dziś 74'5
po tygodniu 0

Normalnie załamka oprócz % nie mam sobie nic do zarzucenia i żeby nawet nie drgnęło
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: K.
09.02.2019 20:02
#155
74.0 czyli -0.1 kg. Coz. Za bardzo odpuszczam......
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: KLARA
11.02.2019 8:50
#156
Krzysiu troszkę się spóźniłam ale i tak ... WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ NAJ NAJLEPSZEGO z okazji urodziny!! Spełniaj Swoje marzenia i ciesz się każdym dniem. Dużo słoneczka i uśmiechu ;-)))))

W sobotę były piękne spadki i stabilizacje !! Brawa!!! Gratulacje!!!!

Pięknie ćwiczyliście w tamtym tygodniu, no po prostu jestem z Was dumna!!! Tak trzymać!!

A mnie Kogut musi chyba mocno kopnąć w tłuste dupssko bo ciągle mojego orbiego przyjaciela omijam szerokim łukiem !!!! Ależ zleniwiałam na maksa!!!! Dobrze że już od środy wraca basen!!!

Poniedziałek zaczęłam od gorącej zupy ogórkowej tak na dobry początek i rozgrzewkę ;-)))

Do boju moi mili, do boju !! Kto może i na co komu życie pozwala działajmy !!!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
11.02.2019 10:00
#157
Witam!
Klara, mobilizuję Cię. Super że wraca basen, pamiętaj też czasem o orbim, trening zaliczamy już od 30 minut, więc może ze dwa razy w tygodniu skusisz się ;)

U mnie pełna mobilizacja, wiadomo o co chodzi, czas odrobić weekendowe straty. Nie mam weny, nie chce mi się ale postanowione, po pracy po prostu ćwiczę bez zastanawiania się czy mi się chce czy nie.

Gratulacje za spadki i stabilizacje, zróbmy tak, żeby było jeszcze lepiej na sobotę.
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: ANIKA
11.02.2019 10:26
#158
A u mnie motywacja siadła sobotni raport mnie trochę zawiódł, w wekend grzechów było że hohoh począwszy od piątku więc na wagę nawet nie wchodze bo pewnie znów bliżej mi do 8 niż 6

cos wszystko idzie nie tak jak trzeba
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
11.02.2019 18:13
#159
Ja melduję skalpel a Anika zumbe. Poniedziałek ah to Ty...
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: KLARA
11.02.2019 18:57
#160
Krzysiu !!!

Twoja delikatna motywacja podziałała ;-)))

melduję 40 min orbiego w tempie spacerowym ale na dobry początek i to całkiem nie źle wygląda ;-))

DZIĘKI !!! ;-))

Trzymam kciuki może jeszcze się ktoś skusi oprócz Krzysia i Aniki w ten poniedziałek ????!!!!!!!!!!!!!!!!!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
12.02.2019 10:38
#161
Poniedziałek-a tu taka aktywność! Krzysiu brawa za skalpel, Anika za zumbe.
Klara, Jak już wskoczylas na orbitreka, to coś czuję, że złapała wiatr w żagle i teraz już będą same spadki na wadze.

A ja feriuje z dziećmi. Od soboty postanowiłam robić deskę - dziś było dopiero 40sekund, a juz czuje, że to nie będzie łatwe wyzwanie. Drugi dzień bez słodyczy-jeszcze większe wyzwanie. No ale jakoś trzeba swoje słabości próbować pokonać.

Milego dnia.
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
12.02.2019 15:43
#162
Melduję ćwiczenia 35minut. Orbitrek w tym tygodniu odpada, bo jestem poza domem.
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
12.02.2019 20:11
#163
Brawo Klara!
Brawo Ala!
U mnie drugi skalpel z nastawieniem oczywiście na więcej i więcej.
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
13.02.2019 11:50
#164
Witajcie w środę?
Nikt kontrolnego nie meduje?
Nawet Klara?
Ja zważyłam się rano i dobrze nie jest..znowuuu..
Ale trudno się dziwić.
Już w sobotę świętowałam Urodziny Krzysia
a w niedzielę były poprawiny, a właściwie impreza urodzinowa:-)
Ale jak dyspensa w kurniku była zarządzona na cały weekend.
Trza było się pk prostu poświęcić...
Także ten tego.
Mimo dietowego(jak na mnie) pon i wtorku, wczorajszego skalpela..jest dziad...
Cóż mogę powiedzieć?
Zauważyłam, że coraz gorzej mi idzie:-(
Mam nastawienie na tzw plan minimum z minimum.
NO MAM!
Ale muszę popracować nad dietą i silną wolą
bo inaczej na wesele będę wyglądać jak
"PONCZEK"
a nie milion dolarów:-(....


Wyłazić!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
13.02.2019 12:45
#165
ja się melduję ale bez kontrolnego ważenia
Sobotnie mi wystarczą
po moich urodzinach dziad pewnie też jest ale mam zamiar wykonać cztery skalpele w tym tygodniu (dwa już za mną) i orbiego w piątek, więc na pewno zobaczę chociaż stabilizację na raporcie, nie ma to tamto. I w miarę dietowo się zaczęło od poniedziałku. Mniej żarełka zabieram do pracy to i mniej jem.

Czarna, ja bym sobie i Tobie życzył żeby od tego tygodnia aż do wesela plan minimum zawsze był wykonany!!!
Mistrzyni na weselu ma wyglądać jak 5 mln $, 1 to za mało!!!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: KLARA
13.02.2019 12:56
#166
Hej!!

Nie melduję dziś kontrolnego bo .......bo na razie spuchłam i czekam do soboty, żeby trochę odparować bo nie chcę siebie demotywować !!

Dziś basen będzie!! I w piątek planuję orbiego!! To moje minimum z minimum będzie!!
Krzysiek brawa za aktywność !! Tak trzymaj !!!

Ala ferie, ferie Trzymaj sie dzielnie!!!!! Ja już po swoich jestem ;-)) Także wspieram Cię duchowo, dasz rade!! I odpoczniesz i schudniesz - baw się dobrze ;-))

Czarna - żaden ponczek!!! Masz jeszcze chwilke na odpocczynek i zrelaksowanie się psychicznie a potem do dzieła!!!! Dasz rade, wierze w Ciebie !! Bedzie wygląd za 5mln$ jak nic!!!

Pozdrawiam
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
13.02.2019 15:28
#167
Czarna, do czerwca jeszcze jest sporo czasu, dasz radę i osiągniesz swój cel. I będziesz wyglądać świetnie. Ćwiczysz w miarę regularnie, to jest dobrze. Nawet jak waga Cie nie satysfakcjonuje, to jednak cialo masz wycwiczone.

Krzysiu, jak ja Cie podziwiam za te skalpele.
Klara, fajnie z tym basenem masz. Powiem Ci, że ja jakoś nie mogę się przełamać i nie chodzę, a bardzo lubię pływać.

Melduję dziś ćwiczenia 35minut, deska 45sekund i zero słodyczy.
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
13.02.2019 19:15
#168
Ala, Twoje zero słodyczy mnie zdumiewa. A jeszcze nie tak dawno było zupełnie inaczej. Masz silną wolę, no masz!!
Brawa za ćwiczenia i deskę! Świetny tydzień!!

Klara, dopilnuj swojego minimum z minimum a będziesz usatysfakcjonowana! Basen też robi swoje! Trzymaj tak dalej, to widać już jest inny tydzień niż poprzednie i waga znowu zacznie spadać.

Melduję trzeci skalpel i dietowo.

K, Kasia, Ilona, proszę wyłazić!!!

Anika, to jest dobry tydzień Twój, tylko więcej wiary i nie zniechęcaj się nigdy!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
14.02.2019 9:06
#169
Witam w czwartek!
Po mimo ruchu w interesie coś mi się wydaje że jest on zbyt mały.
Połowa lutego, a nie wszyscy chyba znaleźli jeszcze swoje poniedziałki.
Halo halo, na co czekamy?!
A tak ładnie ktoś kiedyś pisał:
NIE MA TO TAMTO, SAMO SIĘ NIE ZROBI...
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Ala
14.02.2019 12:21
#170
Nie ma to tamto, melduje ćwiczenia 35minut, deska 50sekund i póki co zero słodyczy.

Kurki. Kurki...do domu:)


odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
14.02.2019 16:20
#171
Ala, brawo!!! Robię od dziś także deskę.
Skalpel i półtorej minuty deski zaliczone
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
15.02.2019 7:08
#172
No to zwalczamy walentynkowe dziady żeby jakoś się pokazać na raporcie ;)
za 6 tygodni święta, czyli znowu pewnego rodzaju dyspensa.
Uprasza się o dyscyplinę do tego czasu.
Czy wszyscy znaleźli bądź czują już zbliżający się swój poniedziałek?
Bo jest połowa lutego.
Kto idzie ze mną po wymarzoną wagę? Ale tak na prawdę!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
15.02.2019 8:34
#173
Krzysiu chciałabym powiedzieć
JA,JA,JA!!!!!!
Ale tak naprawdę mam za sobą jeden skalpel , dietowy jedynie pn, wt,
środa półdietowa, czwartek-hulaj dusza:-(
No jak ma być dobrze?
Jednak czuję zbliżający się poniedziałek(czyżby ten najbliższy?) i nie zamierzam odpuszczać.
Plan minimum z minimum wykonam.
Dzisiaj (mam nadzieję)będzie dietowo i będzie skalpel )

Brawo Krzysiu
Brawo Ala
Za super postawę w tym tygodniu!
Też tak "kcę"
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
15.02.2019 8:51
#174
Uwaga leci pierwszy tegoroczny ochrzantus.
Trudno, już połowa lutego.
Czarna, wiemy że łatwo znajdujesz czas na ćwiczenia i jeśli uda Ci się wykonać plan minimum to w moich oczach wykonujesz kawał porządnej roboty!!! ALE przed niezachowaniem dietki i przekroczeniem 7 z przodu na plus nie ma usprawniedliwienia. O! A dieta to 70% sukcesu, czyli że możesz.
Od poniedziałku przede wszystkim dieta!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
15.02.2019 9:07
#175
Dobra,przyjmuję na klatę, ochrzantus mi się należy jak psu buda:)
Nic mnie nie usprawiedliwia przed niezachowaniem diety i przed 7 z przodu...
Nic a nic..
Ja wiem..

Trza się wreszcie ogarnąć bo nic z tego nie będzie:(
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
15.02.2019 10:02
#176
miało oczywiście być

"wiemy że NIE łatwo znajdujesz czas na ćwiczenia"

Przyjmuję, że ochrzantus przyjęty.
Teraz robimy tak, przed nami weekend, proszę się w miarę możliwości zrelaksować. Można pogrzeszyć w sobotę dwoma kawałkami pizzy na cienkim spodzie, można popić lampką wina ale od poniedziałku proszę za mną być na rozsądnej diecie, takiej co to jemy mniej kcal nim potrzebujemy.
SAM SIĘ MĘCZYĆ NIE BĘDĘ, O!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
15.02.2019 10:06
#177
TAK JEST!
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: krzych
15.02.2019 14:05
#178
A co reszta tak zamarła?
Kto się boi ochrzantusa?
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Czarna
15.02.2019 14:45
#179
A może w ukryciu wszyscy działają,
by jutro błysnąć na raporcie?
odpowiedź: Super ekipa wsparcia nigdy nie do zdarcia idzie po zwycięstwo!!! autor: Krzych
15.02.2019 21:07
#180
Czarna, oj chciałbym ☝️

Melduję 40 minut orbita
Dodaj odpowiedź
Imię *
Email *
Treść
*
Wpisz kod
*
* - pola wymagane