info

Dieta kopenhaska - Forum dyskusyjne

Zapraszamy do dyskusji na forum. Nie musisz się rejestrować, podawać żadnych danych itp. Po prostu klikasz i piszesz - szybko i wygodnie :)

Strona główna
No i po kopenhaskiej...
Paulina : No i po kopenhaskiej...
15.05.2018 7:04
No i co dalej...

odpowiedź: No i po kopenhaskiej... autor: no name
15.05.2018 7:30
#1
Paulina, przede wszystkim pochwal się wynikiem!
To będzie budujące dla innych osób.
No i co dalej?
Dalej, to jak napisano tutaj, czyli stopniowe zwiększanie kaloryczności, tak żeby uniknąć efektu jojo.
Warto dorzucić jakąś aktywność fizyczną minimum 3 razy w tygodniu no i cieszyć się, cieszyć się osiągniętym wynikiem i zdrowym już od teraz i regularnym jedzonkiem.
Powodzenia
odpowiedź: No i po kopenhaskiej... autor: Paulina
15.05.2018 8:29
#2
Cześć. Mam 34 lata, dwójkę dzieci z 10 letnią różnicą wiekową. Wydawało mi się kiedyś że nie mam tendencji do tycia,ważyłam zawsze kolo 57 kg przy 168 cm wzrostu. A tu nagle szok,ciążę to zmieniły w pierwszej ważyłam 89 kg a przy drugiej,9 miesiecy temu równe 100 kg!!! Nigdy nie stosowałam żadnych diet aż do tej pory. Do kopenhaskiej przygotowalam sie tydzień przed,wylaczylam słodycze i kolacje,ważyłam 86,5. Start w kopenhaska już z wagą 85,2 rygorytmicznie trzymając się zasad. Koniec diety wynik 78,6 kg. Do mojego celu jeszcze mi brakuje sporo. Marzę o wadze 65 kg. I co zrobić by nie zaprzepaścić tego wyniku i dążyć dalej do celu, co zrobić by waga zaczęła dalej spadać? Boję się jeść Teraz czegokolwiek innego niż na kopenhaskiej. Pomóżcie
odpowiedź: No i po kopenhaskiej... autor: Ala
15.05.2018 9:09
#3
Paulina jedz mało a 5razy dziennie.i pij bardzo bardzo duzo-to ważne. Ja dietę kopenhaska zaczęłam 13stycznia z waga 98kg. Schudlam do 92.(mam 171cm, 36lat).obecnie ważę 78kg. Jadłam tak: rano 8-9 np. Śledź i twarożek, albo pomidor oliwki i mozzarella i malutka kromka chleba. I kawa. Potem 11-12 zawsze jakiś owoc, czasem do tego kefir i musli. Obecnie dorzucam zupe. Obiad 14. To co reszta domowników tylko zamiast ziemniaków warzywa np. Na parze albo surówka. Ale jak są naleśniki albo racuchy-to też jem:) potem tak 16-17 np. Marchewka, obecnie pomidory albo jabłka. Kolacja 19 - podobnie jak śniadanie tylko bez pieczywa. I nie słodziak herbaty. I pije naprawdę bardzo dużo. I aktywność to orbitrek po 40minut tak często w tygodniu, jak dzieci i obowiązki pozwolą. I tyle. No i słodycze-tylko wtedy kiedy mocno przyciasne. I nie jem wieczorami. Głodna nie chodzę, nie czuję się jakbym była na diecie. Jeszcze chce zgubić 5-6kg i będę bardzo zadowolona.
Paulina, powodzenia i trzymam kciuki. I odchudzanie z kimś - dodatkowo motywuje, np takie pisanie na forum.
odpowiedź: No i po kopenhaskiej... autor: Paulina
16.05.2018 7:58
#4
Dziękuję bardzo za słowa otuchy. Wczoraj napisałam dużo ale nie mogłam dodać komentarza :(
odpowiedź: No i po kopenhaskiej... autor: Kacha
19.05.2018 6:34
#5
Dziś ostatni dzień i jutro od nowa dieta nieco bardziej urozmaicona. Mam nadzieję, że osiągnę swój cel. Ala - prześledziłam Twoją historię odchudzania - podziwiam i gratuluję!!!
odpowiedź: No i po kopenhaskiej... autor: Paulina
18.06.2018 7:03
#6
Hejka!! Dziś stanęłam na wadze i równe 72 kg,wiec Kasia na prawdę idziemy równo ;) jem czesto i mało,czasem zjem kawałek czekolady jak bardzo mnie zassie na słodkie,a wczoraj nie mogłam się oprzeć i w mc donald'sie zjadłam małego hamburgera,ale już później nic poza tym,i nie jem nic po 18. Ogólnie staram się liczyć kalorie ;) ogólnie to czuję się super,czuć różnicę gdy zgubilo się te 14 kilo,a Ty jaki masz patent na chudnięcie?
odpowiedź: No i po kopenhaskiej... autor: Kasia
18.06.2018 8:57
#7
Paulina, idziesz jak burza!!! Cel coraz bliżej. Ja dodatkowo piję zieloną kawę. Podobno pomaga spalać tłuszcz, ale bez przestrzegania diety to żadne cuda nie pomogą. Mój drugi wpis w zakładce po diecie. Tu nie zawsze mogę dodać komentarz.
Dodaj odpowiedź
Imię *
Email *
Treść
*
Wpisz kod
*
* - pola wymagane